Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Fotowoltaika Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1948 postów 2925 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

M. Ziętek-Wielomska: Ziemie Odzyskane to ziemie piastowskie!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie tak dawno właśnie tutaj, w Szczecinie, miało miejsce głośne wystąpienie jednego z liderów kawiorowej lewicy, w trakcie którego rzekł o żołnierzach Armii Czerwonej, że „ci ludzie nas wyzwolili, ci ludzie dali nam wolność”.

Słowa o przyniesionej nam „wolności” są oczywiście kłamliwe, gdyż żołnierze ci przynieśli nam stalinowski totalitaryzm.

Ale słowa o „wyzwoleniu” wymagają już głębszego zastanowienia. Jest przecież faktem niezaprzeczalnym, że walczący na Pomorzu żołnierze Wojska Polskiego i Armii Czerwonej, za pomocą miecza, przywrócili te prastare słowiańskie ziemie Polsce, która po 1945 roku wróciła do swoich historycznych piastowskich granic decyzją Stalina i pozostałych polityków zwycięskich mocarstw.

Urodziłam się i wychowałam w Jeleniej Górze. Jako Jeleniogórzanka blisko jestem związana z Wrocławiem. Słowem, urodziłam się, wzrosłam, wychowałam i wykształciłam na Ziemiach Odzyskanych. I dlatego ze smutkiem zauważam, że od wielu lat narasta i nasila się atmosfera pogardy wobec piastowskich ziem, które po wojnie ponownie stały się polskie, po stuleciach niemieckiego panowania i ich germanizacji.

Raz za razem słyszymy lub czytamy, że Ziemie Odzyskane – będące tzw. prezentem Stalina – nie są prawowicie polskie, że są gorsze, szare i bezbarwne. I co najbardziej bulwersujące, między wierszami można usłyszeć, że najlepiej byłoby się ich dobrowolnie zrzec, oddać je Niemcom, byleśmy tylko mogli wrócić do granic przedwojennej Polski, do Wilna, Grodna i Lwowa.

Gdy słyszę takie pogardliwe głosy, podszyte ideologicznie warunkowanym antykomunizmem, to jako Jeleniogórzance jest mi po prostu przykro. Myślę, że Wy – mieszkańcy Szczecina i Pomorza Szczecińskiego – czujecie podobnie. Tak jak ja nie oddałabym mojej rodzinnej Jeleniej Góry Niemcom i nie chciałabym, żeby moje miasto ponownie nazywało się „Hirschberg”, tak jestem pewna, że i Wy nie oddalibyście Waszego Szczecina i nie chcielibyście patrzeć jak na granicy miasta zmieniane są tabliczki na „Stettin”.

Wilno, Grodno i Lwów oczywiście mogą być, i są, obiektem naszych uczuć i historycznych sentymentów, Ale kto z nas dla tego mirażu jest gotów oddać swój dom, mieszkanie, ziemię, wszelkie nieruchomości posiadane w Szczecinie i na Pomorzu, aby wyemigrować na dawne Kresy Rzeczypospolitej i wydzierać je mieszkającym tam Litwinom, Białorusinom i Ukraińcom?

Czy się to komuś podoba, czy nie, Polska leży pomiędzy Odrą a Bugiem! W marcu 1945 roku żołnierze 1 Armii Wojska Polskiego brali czynny udział w zdobyciu miasta. Krew poległych w tych walkach polskich żołnierzy – nie żadnych „komunistycznych”, ale właśnie polskich – daje nam moralne prawo, aby mówić, że jest to polskie miasto! Pomorze szczecińskie kiedyś wchodziło w skład państwa Mieszka I i Bolesława Chrobrego, a najstarsza słowiańska osada datowana jest na VIII-IX stulecie. To nasze polskie ziemie!

Pogardliwe traktowanie Ziem Odzyskanych, jako tzw. prezentu Stalina, jest głęboko niepatriotyczne i antypolskie. To przykry przykład, gdy antykomunistyczne zacietrzewienie staje się przykładem realizowania niemieckiej polityki historycznej i niemieckiego rewizjonizmu!

Parafrazując słowa wielkiego Polaka Romana Dmowskiego można powiedzieć: bardziej nienawidzą komunizmu niż kochają Polskę!

Drodzy Konfederaci!

Po wojnie do Polski wróciły nie tylko stare piastowskie ziemie, które na całe stulecia odpadły od niej w czasie rozbicia dzielnicowego. Wolą zwycięskiej Koalicji równocześnie utraciliśmy Kresy wschodnie. W ten sposób powstało państwo jednolite narodowo i etnicznie. Paradoksalnie, porządek powojenny oznaczał zwycięstwo koncepcji państwa narodowego, które od zawsze było celem Narodowej Demokracji i osobiście Romana Dmowskiego.

Państwo jednolite narodowo ma swoją samoistną wartość. Nie znamy konfliktów na tle narodowościowych, nie oglądamy obrazów palących się setek samochodów, które znamy z przedmieść zachodnioeuropejskich wielkich metropolii, zamieszkałych przez odmiennych narodowościowo, kulturowo i religijnie imigrantów. Nie mamy problemu wielojęzyczności, a naród jako całość przynależy do tego, co Feliks Konieczny nazywał mianem Cywilizacji Łacińskiej.

Po 1989 roku Polska uniknęła procesów rozpadu, których doświadczyła sąsiednia Czechosłowacja, a także krwawych konfliktów znanych nam z byłego Związku Radzieckiego i Jugosławii.

Niestety, solidarnościowe rządy robią wiele, aby państwo narodowo jednolite rozmontować. Najpierw rząd Platformy Obywatelskiej, pod naciskiem Angeli Merkel, zadeklarował przyjęcie 10 tysięcy imigrantów z krajów islamskich.

Jarosław Kaczyński doprowadził Prawo i Sprawiedliwość do władzy obiecując, że imigranci ci do naszego kraju nie trafią. I rzeczywiście, nie trafili. Jednakże w to miejsce PiS sprowadził nam ze 2 miliony imigrantów z Ukrainy, a media informują, że rząd Morawieckiego zabiega także o imigrantów z Azji.

Jeden z siedzących tutaj Kandydatów nazwał trafnie rządy PiS mianem „grupy rekonstrukcyjnej sanacji z (warszawskiego) Żoliborza”. Rekonstruktorzy mają to do siebie, że naśladują, sami będąc już kimś zupełnie innym i działając w innej rzeczywistości.

PiS żyje ideałem tzw. Polski jagiellońskiej, piłsudczykowską fanaberią federalnego państwa złożonego z Polski, Ukrainy, Białorusi i państw nadbałtyckich. PiS jest zwolennikiem państwa wielonarodowego, w miejsce jednolitego etnicznie. Ponieważ jednak ani Ukraińcy, ani Białorusini, ani Litwini nie chcą słyszeć o budowaniu takiego cudacznego tworu, a ich młode nacjonalizmy budowane są na historycznej niechęci do polskości, to rząd Morawieckiego serwuje nam dziś nowatorską koncepcję: stworzyć wielonarodową Rzeczpospolitą na terenie Polski, pomiędzy Odrą a Bugiem!

Jarosław Gowin mówi, że czekamy na Ukraińców i chcemy, aby w przyszłości stali się polską elitą! A dlaczego, Panie Wicepremierze, w Polsce elitą nie mieliby być Polacy? Jesteśmy głupsi? Dlaczego mamy budować państwo wielonarodowe? Z jakiej racji? Czy to pomysł zrodzony w Polsce czy w umyśle globalistów w rodzaju Georgesa Sorosa?

Polki i Polacy!

Znajdujemy się dziś w punkcie zwrotnym, w którym solidarnościowe elity chcą przekształcić polskie państwo narodowe w wielonarodowe, w znany nam zachodni model multi-kulti. Nic to, że pisowcy okraszają to patriotycznymi sztandarami! Nie słowa się liczą, lecz czyny! Od nadawania kolejnym ulicom nazwisk Józefa Piłsudskiego i Lecha Kaczyńskiego państwo nie staje się narodowym!

Tradycja piastowska jest tradycją państwa narodowo jednolitego, którego spójność zasadza się na wspólnej kulturze, historii politycznej, religii. I dziś musicie podjąć decyzję czy popieracie wielonarodowy twór PO-PiS-u czy państwo narodowe? Ja proponuję Wam wspólną obronę dziedzictwa piastowskiego.

Magdalena Ziętek-Wielomska
Jest to tekst przygotowany na prawybory Konfederacji w Szczecinie
Za: konserwatyzm.pl
http://mysl-polska.pl

za https://marucha.wordpress.com

   

KOMENTARZE

  • PO-PiS to (po)twór dużo gorszy i bardziej niebezpieczny
    niż nieboszczka PZPR. To już widać wyraźnie. Pani Wielomska bardzo precyzyjnie to uzasadniła.
    Mam nadzieję dożyć czasów gdy tę dwa polityczne bękarty i ich przystawki zostaną zdelegalizowane a władze skazane i osadzone. Najlepiej dożywotnio.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 13:48:30
    Delegalizacja nie jest ani potrzebna ani możliwa, bo przecież działają zgodnie obowiązującym prawem.
    Obie te partie nie wyrastają z ducha narodu, są jego masońskim zaprzeczeniem i samozwańczo uważają się za elity.
    Wystarczy, że stopniowo odejdą na śmietnik historii, zaś ci,którym się należy rzeczywiście staną przed sądem, na początek pan Donald Tusk.

    A własnie, LOT kupuje niemieckiego Condora, a za rudego folksdojcza już padał ...
  • @MacGregor 13:58:08
    W PO-PiS wszyscy kręcą swoje lody. PiS uratował LOT, pytanie tylko dla kogo?
    Teraz już z każdego większego miasta w Polsce są loty do Israela. Nowy "Most"? Tylko w drugą stronę.
  • @MacGregor 13:58:08
    "na początek pan Donald Tusk". Zgadzam się całkowicie, jednak bez Kaczelnika to będzie lipa.
  • @MacGregor 13:58:08
    Tak to już w Polsce jest, że zawsze odchodzi się na śmietnik historii, albo osądza Bóg i historia. Jaka szkoda, że nie osądza sąd na ziemi. Marna to satysfakcja.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 15:00:42
    Tylko za co osądzać,, zwykłego posła?,,
  • @zbig71 15:12:50
    Jak ktoś skomentował na portalu prawy.pl "uważam, że Adamowicz powinien spędzać czas nie w trumnie, a w więzieniu"

    Przykłądem, jak bezkarność szkodzi jest Janusz Kurwa Lewandowski, od 15 lat z immunitetem
  • Ustawa
    Zwalczajaca pomniki z czasow PRL jest szkodliea,Bo to faktyczne dazenie do depolonizacji tzwm Ziem Odxyskanych.. Bardzo skuteczne. Z mojej okolicy sporo ludzi pracuje w Niemczech.czy Holandii. A UKRaincy ktorzu Sa tutaj,wcale tansi od Polakow nie Sa. POPiS to taka sama antynarodowa banda.
  • Sama jesteś taka
    skoro wypisujesz takie bzdury, iż "Słowa o przyniesionej nam „wolności” są oczywiście kłamliwe, gdyż żołnierze ci przynieśli nam stalinowski totalitaryzm."

    Czemu ludzie cieszyli się, że ów "stalinowski totalitaryzm" zastąpił "Arbeit macht frei" ???
  • @Wican 16:02:42
    To wszystko okrągły stół i dzieci Czekiszczaka. Jednych i drugich starannie wyselekcjonował Kiszczak właśnie, a młodzi to zwykli karierowicze. Zauważyłem, że Kulę Lisa, Huskego, Juzia, Docenta strasznie boli, że Bosak kandyduje. Także chłopcy chyba przez skórę czują, że ktoś zabierze procenty Gumisiowi. W końcu zapewniają, że Bosak nie ma szans i się nie liczy. Jawnie pracują na rzecz Gumisia. A potem Kula i KrzysztofJW piszą o pokoleniach żydokomuny w polskiej polityce. Słynna schizofrenia bezobjawowa, jaką wynaleźli Ruscy wracze?
  • @zbig71 16:31:41
    Wyglada wrecz na panike u PiSiorkow.
  • @zbig71 16:31:41
    "Jawnie pracują na rzecz Gumisia. A potem Kula i KrzysztofJW piszą o pokoleniach żydokomuny w polskiej polityce. Słynna schizofrenia bezobjawowa, jaką wynaleźli Ruscy wracze?"

    W tym przypadku jest ona objawowa i to bardzo.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829