Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1883 posty 2616 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Ćwiczenia z czytania ze zrozumieniem

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

na przykładzie plakatu wyborczego.

Muszę przyznać, że jestem uprzedzony do PO, a to z wielu powodów.

Po pierwsze, jest to kolejny etap mutującej żydokomuny, poczynając od ROAD, poprzez Unię Wolności (wolności od polskości i moralności, unię powstałą z połączenia Unii Demokratycznej i partii aferałów odpowiedzialnej za wyprzedaż majątku państwa polskiego za grosze czyli KL-D i związanego z nimi patologicznego układu gdańskiego).

Po drugie jest to stronnictwo pruskie i o ile wysoko oceniam Niemców, szczególnie tych wyrosłych na gruncie cywilizacji łacińskiej (nie prusacko-bizantyjskiej), to szwabskimi jurgieltnikami pogardzam do szpiku kości (jeszcze bardziej niż ja pogardzają tą polskojęzyczną hołotą tylko sami Niemcy, ale wyznając zasadę „pacta sunt servanda” płacą im uzgodniony jurgielt w terminie, w odróżnieniu np.od Żydów i Amerykanów, którzy po wykorzystaniu swojej agentury potrafią ją bez skrupułów zutylizować w kiblu.

Po trzecie, po odejściu jedynego polityka potrafiącego ukręcić bat z tego gówna, skądinąd polityka perfidnego i bezwzględnego czyli Donalda Tuska, partia ta, pozbawiona profitów sprawowania władzy więdnie w oczach, a tacy jej kierownicy jak Schetyna sprawiają swoimi działaniami wrażenie agentów Kaczyńskiego. A przecież jedna posągowo piękna „oślica Balaama” czyli pani Kidawa-Błońska (obiecująca , he, he, dialog zamiast nienawiści czy jakoś tak) nie wystarczy, a w dodatku polegnie z bardziej aktywną medialnie, a pozbawioną jakiegokolwiek (nie tylko polskiego) kodu kulturowego Klaudią Jachirą. No ale ostatecznie, skoro chora umysłowo działaczka feministyczna, Sylwia Spurek, została europosłanką, to czemu pachnąca „Desantem Stalina” pani Jachira nie mogłaby zasiąść w Sejmie, choćby i bez majtek? Po czwarte, jest to  partia wyjątkowych nawet jak na „naszą młodą demokrację” złodziei i pozbawionych skrupułów przekrętasów (por. luka VAT przez lata działająca nieprzerwanie na obszarze CAŁEGO kraju, co dało PiS-owi asumpt do posługiwania się dziś całkiem niezłym propagandowo hasłem „wystarczy nie kraść”, a w domyśle „znajdą się pieniądze na programy rozdawnicze” w ramach planu „PiS-da”).

Przejdźmy do przykładowego plakatu wyborczego (zdjęcie wprowadzające):

NAPRAWIMY OPIEKĘ ZDROWOTNĄ

Kandydat jest lekarzem i dlatego porusza akurat ten temat. Nie do końca brzmi to wiarygodnie, bo przecież PO rządziło nieprzerwanie przez 2 kadencje i nie przypominam sobie szczególnych sukcesów na tym polu.

PRZYWRÓCIMY DEMOKRACJĘ

PO i PiS jak na dwie największe partie „bandy czworga” różnią się pięknie, tzn. ta pierwsza jest partią zdrady i zaprzaństwa i tak, jak dla prawdziwych partyjniaków ojczyzną był Związek Radziecki, tak dla europejsów ojczyzną jest Europa, UE, świat, słowem wszystko byle nie Polska z jej tradycyjnym kodem kulturowym, którego to kodu albo nie rozumieją albo nim się brzydzą i gardzą. Ta druga znowuż to partia płomiennych obrońców interesu narodowego (dziwnie wyrażanego niszczeniem polskości na Wschodzie). Ale żeby było sprawiedliwie, kiedy rządzi PO, to mamy w Polsce demokrację, a kiedy wdrażany jest program „PiS-da”, to wówczas ta demokracja jest łamana. Stąd też hasło „przywrócimy demokrację” jest cokolwiek tautologiczne, bo jeśli PO wygra, to demokracja wygra ipso facto.

ZDECENTRALIZUJEMY PAŃSTWO

Pewnie, że tak. Stronnictwo Pruskie realizuje niemieckie interesy strategiczne, a jednym z ważniejszych dla Niemiec jest decentralizacja Polski. Jej przedsmak mamy w Gdańsku, którego władze nie wpuściły Wojska Polskiego na Westerplatte, za to z lubością celebrowały historię nazistowskiego, antypolskiego potworka jakim było Wolne Miasto Gdańsk.

Powtórzmy: zapowiadana przez PO decentralizacja Polski to niemiecki plan osłabienia spoistości naszego kraju, co ma ułatwić regermanizację ziem zachodnich.

Symbolem zaś aspektu praktycznego decentralizacji jest awaria oczyszczalni ścieków w Warszawie oraz skrywana przed mieszkańcami awaria spalarni śmieci i wywożenie ich nie do wyrobisk po nieczynnych kamieniołomach, ale na łąki nie tylko wbrew jakimkolwiek przepisom,ale i zdrowemu rozsądkowi.

POSTAWIMY NA EKOLOGIĘ

Kolejny postulat Niemiec wobec Polski, która bardziej niż kiedykolwiek potrzebuje postawienia na RE-INDUSTRIALIZACJĘ. W interesie Niemiec jest polski skansen i złomowisko dla starych, niemieckich stacji wiatrowych – w interesie Polski jest uprzemysłowienie i energetyka oparta przynajmniej w dużym stopniu o własne złoża wegla.

UTRZYMAMY 500+, a nawet rozszerzymy.

Wiadomo: primo, prawa nabyte, a secundo primo ultimo – spróbowałby kto zapowiedzieć likwidację 500+, to poparcie spadnie do 1%

Myślę, że to by było na tyle.

Zachęcam innych do poddania podobnej analizie plakatów innych partyj.  

KOMENTARZE

  • No comment
    5*
    8-))))
    pzdr.
  • Dzisiaj na rozlatującym się płocie nieremontowanego przedszkola od lat
    widziałem rozerwaną sztrajfę / baner /, gęba jakie_goś tam kandydata na posła a obok napis "popiera go patryk jaki", można nie mieć nic, czyli Żadnego programu, można, dno !
  • Ćwiczeńie zaliczone na 5
    Podejrzewam, że nie tylko człowiek z tego plakatu życzy sobie zmiany Polski w skansen, bo polityka PiSu świadczy o tymsamym.
    https://wolna-polska.pl/wiadomosci/niszczenie-gornictwa-to-zdrada-polski-2019-03
  • "Ćwiczenia z czytania ze zrozumieniem"
    -----------------
    Najczytelniejsza była menora na magdalenkowym stole - więc nic już teraz nie trzeba czytać - bo wszystko jasne.
    Wniosek?
    "Po owocach ich poznacie".
  • Ej, Szanowny Panie Kolego
    Muszę zaprotestować na określenie "szwabski". Akurat historyczna Szwabia to część dzisiejszej Badenii WIrtembergi i część Bawarii. Czyli cywilizacja tradycyjnie łacińska, choć od czasów Bismarcka to w Bawarii Pruskość swoje zrobiła. Jestem ciekaw kto wymyślił określenie Szwab jako coś negatywnego? Może Prusy? Na pewno obrzydzali nam dynastię saską. Ale czy słusznie? Wszak wg Konstytucji 3 Maja a potem w Księstwie Warszawskim miał panować dynasta saski. Czyli ówcześni, musieli Sasów oceniać dobrze. A czy słusznie? Tutaj po prostu nie wiem.
    Ale zawsze mnie ciekawiła konotacja szwabstwa jako coś złego. A tam mieszkają najfajniejsi Niemcy. Podam przykład kolegi. Pracował w dawnym NRD w latach 90-tych i go jakiś Niemiec zakapował. Został deportowany i w paszporcie dostał "misia". Nie pamiętam na ile. Ale czas minął i pojechał do Badenii Wirtembergii. Remontował jakiejś Niemce mieszkanie i na czas roboty mieszkał tam. Ona codziennie przynosiła mu obiad i 3 piwa. On sie jej w końcu zapytał, czy sie nie boi że ktos zakapuje. Ona go wysmiała i na swoich drzwiach przyjęła pinezka kartkę: "pracuje tu nielegalny pracownik z Polski". I wtedy gość odżył. Jak skończył tę pracę, to sąsiedzi zaczęli go najmowac do wszystkiego. Zapraszali na Ligę Mistrzów, w weekendy na oglądanie Bundesligi, grille. Bardzo mili ludzie. I potwierdzam, jak pojechałem tam bardziej turystycznie

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930