Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1697 postów 1369 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Filozofowie rustykalni na wojnie z katolicyzmem.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Piszę „z katolicyzmem”, albowiem od czasów deformacji Lutra i innych herezjarchów, chrześcijaństwo stało się słowem zbyt rozciągliwym.

Np. nie tak dawno pani Chelsea Clinton, córka Billa i Hilarzycy, powiedziała, że jest chrześcijanką i osobą głeboko wierzącą i że zakaz aborcji jest sprzeczny z jej wiarą. 

[Uważam, że jeśli aborcja, to najpierw wobec brzydkich i głupich bab, takich jak jak choćby nasza Manuela Gretkowska, która cierpi na ciężki przypadek transmutacji organu gębowego w kloakę wydalniczą.

A propos kloaki:

Przypomniała mi się świetna anegdota Seneki Starszego, który wszedłszy do łaźni zobaczył popularnego (i podobnego z wyglądu do Lenina, por. Novi Singers) retora Cestiusza, który przygotowywał się do mowy oskarżycielskiej przeciwko bronionemu przez Cycerona Milonowi i nadymając się głosił: gdybym był gladiatorem, byłbym Kirkiem Douglasem i Russellem Crowem w jednym, gdybym był aktorem, byłbym Jurkiem Clooneyem, gdybym był ekonomistą, byłbym twardy jak Rysiek Petru itd.

Jak pisze dalej Seneka: nie zdołałem pohamować gniewu i zawołałem: ‘si cloaca esses, maxima esses’ czyli gdybyś był kanałem ściekowym, byłbyś Wielką Kloaką , na co pyszałkowi opadła szczena i choć miał odpowiadać samemu Cyceronowi, nie wiedział, co mi odrzec].

Po uderzeniu w stół nożyce zaraz się odezwą, pejsy staną dęba i potoczą się mycki, ale niniejszy tekst nie jest polemiką z konkretnym tekstem czy autorem, ile raczej z ogólnym charakterem wydłubanych czasem z nosa, a częściej z doopy zarzutów wobec katolicyzmu.

[A propos wydłubywania: Marcin Luter cierpiał na straszliwe zaparcia i jak sam pisze w swoich pismach, to właśnie gdy przesiadywał w latrynie miewał najlepszą wenę teologiczną].

Zarzut pierwszy sam podpowiem: taki z ciebie katolik, a zamiast nadstawiać drugi polik, sam walisz z liścia, nie oszczędzając „Żyda ani Greka” (to z listu do Galatów).

No cóż: jeśli widzę, że rustykalny filozof zamierza nasrać do studni, z której czerpią wodę moi bliźni, to moim chrześcijańskim obowiązkiem jest dać mu kopa w oba dupne poliki, chyba że gostek jest ze skeczu Monty Pythona  o człowieku z trzema pośladkami, a to wówczas we wszystkie trzy.

Sam Pan Jezus, którego francuski pisarz Ernest Renan wbrew opisom ewangelicznym przedstawił w swojej książce jako miłego, ale zakręconego niczym śruba hipisiaka, nie spełniłby rygorystycznych wymogów dobrego chrześcijanina, choćby za słowa prawdy rzucane w twarz plemieniu wężowemu i grobom pobielanym oraz wypędzenie JP Morgana ze Świątyni (tułał się potem i ciułał ten biedmy Morgan po świecie, aż się zlitował nad nim pan premier Morawiecki, ofiarował z naszego 20 mln PLN i zaprosił do Polski).

Jak już zahaczyłem o Ernesta, co nie jest błahostką (por.The Importance of Being Earnest), to kilka ciekawostek za wiki:

Jego siostra Henrietta przez pewen czas (ok. 10 lat) pracowała jako wychowawczyni w Klemensowie u hr. Zamojskich.

Został wychowany w duchu niezwykłej pobożności; od najmłodszych lat chciał zostać księdzem; wstąpiwszy do seminarium i zetknąwszy się z kartezjanizmem, zaczął nabierać religijnego sceptycyzmu. Równocześnie, dzięki zdolnościom językowym (poza nowożytnymi językami władał biegle m.in. łaciną, greką, staroarabskim, hebrajskim), rozpoczął samodzielne studia biblijne; doprowadziły go one do wniosku, że opisana w Starym Testamencie religia żydowska stanowi wytwór niezwykle prymitywnej i pozbawionej kultury umysłowości, a opisany tam Bóg jest wymysłem, mitem stworzonym przez nomadów i nie powinien być traktowany jako podstawa dla poważnej teologii, za jaką uważał teologię katolicką. Po otrzymaniu niższych święceń kapłańskich, Renan porzucił seminarium, aby poświęcić się całkowicie nauce. Podróżował po Syrii, od 1862 profesor języków orientalnych w College de France. Jako znawca języków starożytnych, osiągnął najwyższe honory, czego ukoronowaniem była funkcja dyrektora College de France.

Koniec cytatu. Jak widac, Ernest Renan pasowałby na aryjsko-słowiańskiego blogera na Neonie. Z jego nazwiskiem wiąże się też powstanie samego określenia „antysemityzm”, rozumianego jako jego (Renana) pogarda dla rasy semickiej, jako niższej wobec Ariów.

Jak słusznie zauważył był etiopski cesarz Hajle Sellasje, na świecie nigdy nie dzieje się nic nowego (z wyjątkiem wcielenia i zmartwychwstania naszego Pana) i poglądy Ernesta Renana ciągną się w wielu wypowiedziach (i wpisach blogerów) jak smród po gaciach.

[Np. fragment cytowany i zapewne afirmowany przez DK:

„Chrześcijaństwo jest przede wszystkim wynalazkiem głównie niepiśmiennych palestyńskich Żydów żyjących w I w. n.e. wśród których najbardziej wpływowy był Saul z Tarsu. Później zmienił imię na Paweł. Był prototypowym „brzydkim Żydem” starożytnego świata. Nawet Paweł był zmuszony przyznać, że często był oczerniany przez swoich przeciwników jako „słaby” lub „nie imponujący” osobiście. Drugowieczne źródło pozakanoniczne wzmacnia to wrażenie, opisując apostoła jako niskiego, łysego, z długim i haczykowatym nosem.Był żywym ucieleśnieniem stereotypowego Żyda”.

Rozumiem, że gdyby św. Paweł był podobny do Kirka (Herszela) Douglasa i zamiast haczykowatego nosa miał „męską” dziurę w brodzie, to byłby w porządku. A przy okazji – jako faryzeusz był wyjątkowo piśmienny i wyksztalceniem ustępował jedynie ówczesnym Lechitom z planety Mu].

Niech się zatem nie dziwi Czytelnik Czcigodny, że piszę o filozofach rustykalnych vulgo chłopkach roztropkach (babinkach roztropinkach), bo deprecjonowanie religii która zdołała ucywilizować barbarię najeżdżającą Europę we wczesnym średniowieczu i która wg  profesora Tadeusza Zielińskiego w symbiozie z cywilizacją hellenistyczną dała podwaliny unikalnym cywilizacjom łacińskiej i bizantyjskiej, na podstawie internetowych mądrości o „niepiśmiennych palestyńskich nomadach” i „łysym Żydzie z haczykowatym nosem”, to poziom co najwyżej pani Środziny i biegającego za filozofa a nienawidzącego Polski i Polaków Janka Hartmana (skądinąd Żyda i członka loży takich synów czyli Bnaj Brit).

Idźmy dalej, dojednego z szurniętych liderów poczciwej lewicy, Piotra Ikonowicza (tego, od zwyczajowych, płomiennych przemówień na 1 maja w Warszawie). Na wieść o osmaleniu drzwi warszawskiej synagogi przez jakichś chuliganów (było to jakieś 15 lat temu jak nie lepiej), lider poczciwej lewicy wystąpił z dość emocjonalnym przemówieniem:

„To wy jesteście Polacy? Wy jesteście katolicy? Co wam te drzwi od synagogi przeszkadzały”

Chuligani byli zapewe ochrzconymi w kościele katolickim Polakami, ale urywanie synagogalnych klamek nie jest wyznacznikiem ani polskości ani katolicyzmu (co innego, jak ktoś ma nos niczym klamka od zakrystii, a do tego jeszcze cierpi na taką depresję, że uleczyć ją może tylko kamienica  po nigdy nie istniejącym dziadku Herszelu – a, to wówczas poszlaki się zagęszczają).

Tak, jak Polacy-katolicy zamiast cholewek, smalą dziś drzwi od warszawskich synagog, tak katolicy przed wiekami „milionami wyrzynali Prusów”, jak ktoś skomentował był gdzieś niedawno.

Pominę szczegóły typu, że skoro ówczesnych Polaków było około miliona, więc wyrżniętych Prusów nie mogło być kilka milionów, w dodatku była to eksterminacja cywilizacyjna, a nie etniczna (słynny przypadek podczas zajmowania Gdańska przez krzyżaków w 1308 roku, rycerz zakonny, błagany po polsku o litość odpowiedział po prusku „nie rozumiem” – język pruski wymarł całkowicie dopiero w XVIII wieku, w odróżnieniu od bałtolitewskiego, uratowanego przed szybką rutenizacja przez Polaków-katolików, „wyznawców religii niepiśmiennych nomadów”, za co do dzis jestesmy ich największym wrogiem na świecie. Szkoda, że tych faktów ani nie podawali na WUML-ach, ani nie spotyka się ich na internetowych memach).

Katolicy spalili jeszcze 30 milionów kobiet za czary, co zgodne jest z logiką Radia Erewań o tym, że na Placu Czerwonym rozdają samochody – nie samochody tylko rowery i nie rozdają, tylko kradną. Podobnie z czarownicami, nie miliony, a tysiące i nie katolicy a protestanci (inkwizycja zabroniła procesów o czary).

W kontekscie poruszanych tematów warto wrócić do klasycznego filmu „Misja” z cudowną muzą Ennio Moricone, o jezuickich redukcjach w Paragwaju (Janusz Korwin-Mikke pryncypialnie je skrytykował jako komunistyczne, ale sędziwy idol gimbazy – jak się niedawno okazało – nie rozróżnia między zyskiem a wyzyskiem). Dzieki jezuitom przetrwali nie tylko Guarani, ale również ich język, mający w Paragwaju status drugiego języka oficjalnego.

Tymczasem ci, którzy doprowadzili do wygnania i później likwidacji zakonu jezuitów też byli formalnie chrześcijanami, ale nie godzili się, żeby jakieś klechy stały na przeszkodzie ich chciwości i np. handlu niewolnikami (przy okazji: spora część tego handlu była zmonopolizowana przez Żydów)

No właśnie, kiedy kradłem w dziecinstwie sąsiadowi jabłka z sadu byłem już po pierwszej komunii – czy gdyby moi „słowiańsko-aryjscy przodkowie z Wielkiej Lechii nie zostali zniewoleni ogniem i żelazem przez papiestwo”, to zamiast kraść te jabłka sam podrzucałbym je sąsiadowi do sadu?

I jeszcze na zakończenie:

Współczesna Europa jest kompletnie zdechrystianizowana (dlatego m.in. jak w masło wchodzą w nią bisurmanie), cywilizacja łacińska trzyma się ledwo-ledwo na sznurkach, na stolicy apostolskiej zasiada lewicowy pajac z Argentyny, naród polski wypierany jest przez pasożydującą na nim polskojęzyczną wspólnotę rozbójniczą, jest rozbity, zatomizowany, zdegenerowany, wymierający.

I jakie remedium w tej sytuacji proponuje szaman z WPS? „Europejczycy muszą odrzucić chrześcijaństwo” – No coż, geniuszu, Europejczycy juz dawno je odrzucili, a dziś po tej samej równi pochyłej skonstruowanej przez iluminatów, masonów, frankfurtczyków kroczy Polska. Ku przepaści.

 

PS

Pominąłem chyba wątek sielankowej słowiańszczyzny przed 966 rokiem. Ta sielanka w najlepszych swoich porywach wyglądała jak w serialu „Wikingowie” Michaela Hirsta (nie mylić z rysunkowym „Jak wytresowac smoka”)

 

PS 2

Wg OFICJALNYCH danych UE, do krajów o najmniejszej statystycznie liczbie aktow przemocy wobec kobiet należy Polska (oraz inne kraje o korzeniach katolickich, nie protestanckich)

 

PS 3

Wybitny socjalistyczny przywódca niemiecki, pan Adolf Alojzowicz Hitler najmniej poparcia w wyborach zdobył na obszarach zdominowanych przez katolików (np. duże poparcie na przedwojennych Mazurach i minimalne na Warmii)

 PS 4

Narody europejskie przed krwawą łaźnia marksistowskiej rewolucji uratowała katolicka nauka społeczna, rozwinięta najpierw w Niemczech w ramach partii katolickiej "Centrum" (nie mylic z PC Jarosława Kaczyńskiego)

 

 

 

  

 

KOMENTARZE

  • @MacGregor
    Ciężki kaliber . 5 * . Salut.
  • @Repsol 17:24:24
    dzięki - istotnie, aż się spociłem z wysiłku pisząc :)
  • x
    Wężykiem...:)
    Choć prognozy, niezbyt optymistyczne wynikają.
  • Żenada
    Dałem jeden. Nie da się tego czytać. Nie trzyma się a kupy a pośladków.
    Zwykła grafomańsko-katolicka paplanina.
    Najlepszy przykład na to, że katolicyzm szkodzi.

    Żenada niestety.
  • @ autor
    „Chelsea Clinton, córka Billa i Hilarzycy, powiedziała, że jest chrześcijanką.”
    Gdyby nie kłamała, nie bylaby Lewicą.

    Ojciec i matka Chelsea byli członkami grupy satanistycznej the Order of DeMolay, a Chelsea (ktorej mąż jest żydem) wysyła życzenia noworoczne przez Tweetter „Wszystkiego Najlepszego” do liderów Kościoła Szatana założonego przez żyda Howard Levey'a.
  • @Jak w soczewce
    Ładny tekst bo zawiera typowe argumenty katolickie.


    1. gwoli formalności jak ktoś jest ochrzczony to jest katolikiem, nie ma "formalnego katolika", który jest ale jak zrobi coś złego to przestaje być katolikiem.
    przykro mi ale takie są skutki uboczne chrzczenia dzieciaków, z jednej strony automatycznie powiększa się liczbę wyznawców, z drugiej zdarzy się ochrzcić przyszłego Hitlera, Stalina czy chuligana co pomaluje synagogę.

    3. "Chrześcijaństwo tak - wypaczenia nie" :)

    4. nieładnie zarzucać komuś prostacki język, potem samemu się takim posługiwać ale może to nerwy.

    5. "Współczesna Europa jest kompletnie zdechrystianizowana" czyli znowu katolicy za nic nie odpowiadają a winni są inni :D

    6. "w dodatku była to eksterminacja cywilizacyjna, a nie etniczna " - ulżyło mi, i Prusom też, że chrześcijanie zrobili im tylko eksterminacje cywilizacyjną a nie etniczną :)
  • @Zdzich 19:57:50 Mity fakty i obsesje
    No i co z tego, że jej mąż jest żydem ? To już nie można być Żydem ? Mnie też nazywasz żydem (z czego bardzo się cieszę), nie mniej jednak termin żyd, nie zawsze ma pejoratywny wydźwięk a więc lepiej ostrożnie z tym terminem, inaczej może cie ktoś posadzić nie daj Boże o obsesję Zdzisiu.
  • @ autor
    //Jak słusznie zauważył był etiopski cesarz Hajle Sellasje, na świecie nigdy nie dzieje się nic nowego //

    A przecież głowę dam że Kaznodzieja Salomonowy: " To, co było jest tym co będzie,a to co się stało jest tym co znowu się stanie,więc nic zgoła nowego nie ma pod słońcem. "
  • @kowalskijan584 20:06:23
    Ad. 1 Argumentacja typowo żydowska - żydzi tak o sobie twierdzą - raz nimi są, a innym razem już nie, raz są religijni, innym razem już nie, raz są biali, a kiedy indziej są semitami.

    Ad. 4 Pełna zgoda. Uszy więdną od tej dzisiejszej czytanki Mak Grzegorza.

    Ad.6 Tak czy inaczej, ludobójstwo pozostaje ludobójstwem, czyli najbardziej odrażającą formą masowego mordowania ludzi.
  • A co mnie obchodza takie glupie teorie?
    Chodze do kosciola co niedziela, modle sie codzien i to jest atakowane przez mendia od kiedy zyje. Nikomu swym zyciem krzywdy nie robie i dlatego to trzeba zniszczyc. Wprowadzic "demokracje" czyli zacznie rzadzic kurwa i zlodziej.
  • @tańczący z widłami 20:06:42
    Wg Ruszkiewicza i żydologa Kosiura, żydem jestem ja.

    A wg mnie, żydem jest ten, kto uprawia żydologię, czyli ty, mąż Chelsea Clinton, Howard Levey, pedał Marx, sataniści (z i bez wideł), oraz ci, którzy praktycznie i symbolicznie krzyżują Chrześcijan (jak np. Grzegorz Piotrowski z Faktow i Mitow).

    Termin „żyd” znaczy również „anty-Chrześcijanin”, a więc w moim przypadku jest to obraza, a w twoim przypadku uciecha.
  • religiant to nie Chrystusowiec
    Drogi Grzegorzu!

    Nie jesteś jedynym, który porusza się błędną oceną, diagnozą ludzi żyjących z Bogiem.
    Jedynymi żyjącymi w poprawności teologicznej i praktycznej z Bogiem są ci, którzy opierają swe życie tylko na Bożym Słowie.
    Jak powszechnie wiadomo, korporacja watykańska jako podstawę ma mieszaninę Ojców Kościoła - a więc ludzką, tradycję - a więc mieszaninę ludzką i demoniczną i po części Biblię.
    Tak więc korporacja watykańska programowo funkcjonuje w sprzeczności z Bożym Słowem.

    Inną z grup religijnych są Żydzi, których właściwie nie można określić jako jednolitą grupę religijną odnoszącą się tak samo do Boga.
    Są wśród nich zdeklarowani eteiści.
    Są wśród Żydów zaangażowani w życie z Bogiem w oparciu o ST.
    Są praktykujący kabałę - grzeszne szamaństwo, wróżbiarstwo, duchowośc demoniczną.
    Są Żydzi masoni praktykujący niebiblijne kulty i praktyki.
    Są Żydzi chciwcy, dla których podstawowym celem życiowym są pieniądze.
    Są Żydzi opierający swą wiarę i praktyki na Talmudzie, a nie na ST.
    Są też Żydzi, którzy mają w pogardzie gojów.
    Oczywiście Żydzi nie są jednolitym etnicznie narodem, tylko mieszaniną genetyczną.
    A najciekawsze wśród Żydostwa jest to, że niektórzy z nich uwierzyli w Pana Jezusa jako w Mesjasza i są Żydami - Chrystusowcami.

    Inną z podgrup typu chrześcijańskiego są szeroko rozumiani protestanci. Są to ludzie, Kościoły, które powstały na gruncie oczyszczania chrześcijaństwa z nie biblijności katolicyzmu.
    I pośród tych kościołów typu protestanckiego są takie, w których to odejście od niebiblijnych herezji Watykanu jest większe, albo mniejsze.
    I w kościołach typu protestanckiego programowo opartych tylko na Biblii, gdy nabór do nich odbywa się nie na zasadzie świadomego wyboru, uwierzenia i chrztu w wieku dorosłym, ale na podstawie obrządku z dzieciństwa to i wiara i determinacja tych ludzi w odniesieniu do Boga i Jego wytycznych jest mniejsza. Gdy są protestantami ze świadomego wyboru, to ich wiara i zaangażowanie jest większe.

    W Kościołach typu ewangelicznego, biblijnego, programowo opartych tylko na Bożym Słowie, gdy ich członkiem można zostać dopiero po uwierzeniu i chrzcie w wieku dorosłym, to jakość życia tych ludzi jest najbardziej zbliżona do wzorca biblijnego. W dodatku, w wielu z tych społeczności dochodzi często do bezpośredniej, nadnaturalnej relacji z Bogiem.
    W Polsce największym z tych ewangelicznych, charyzmatycznych Kościołów są Zielonoświątkowcy, Baptyści. Jest też wiele ewangelicznych Kościołów liczących kilkanaście, kilka parafii - zborów, czy też pojedyncze społeczności liczące kilkanaście, czy kilkaset członków.

    Jak łatwo się zorientować, odstępcza korporacja watykańska pomimo że ma najwięcej członków, to programowo Bożego Słowa nie przestrzega, posiada w większości przypisanych przez fałszywy chrzest w niemowlęctwie członków, ich członkowie żyją na niskim poziomie moralno - etycznym, a funkcjonariusze programowo praktykują i propagują nieposłuszeństwo Bożemu Słowu; bałwochwalstwo, symonia, spirytyzm, fałszywy chrzest, fałszywa Wieczerza Pańska, niebiblijne sakramenty, podział na funkcjonariuszy i laikat, przekręcona X Przykazań, kulty zmarłych, kulty bałwanów, sanktuariów, papiestwo...

    To że korporacja watykańska jako pogańska z elementami biblijnymi, powoli upada jest skutkiem odstępstwa od Boga, od Bożego Słowa. I właściwie w ciągu jednego pokolenia ta korporacja w Polsce obumrze na tyle, że na msze będzie chodzić może 10% watykańskich katolików. Dzisiaj systematycznie na msze chodzi około 40% katolików w teoretycznie 95% katolików wśród mieszkańców Polski.
    Dużo rozmawiam na ulicach, w parkach z młodzieżą. Tylko około 5% młodzieży identyfikuje się z watykańskim katolicyzmem. Większość udaję się trzymać na lekcjach religii szantażem niedopuszczenia do bierzmowania. A chcąc mieć ślub w kościele muszą mieć bierzmowanie. Po bierzmowaniu kończą się ich związki z korporacją.
    Część ministrantów z którymi rozmawiałem zrezygnowała z aktywności napatrzywszy się na brudy sukienkowych.
    Co ciekawe, część trzyma wytrwale stronę Watykanu.
    Podobnie z chórzystkami. Część jest przywiązana do korporacji, część żyje w zamieszaniu, w nieświadomości biblijnej, boją się opuścić korporację, nie znają Biblii, są niezdolne do obrony katolicyzmu, ale i też do odejścia.
    Jednocześnie nie jest tajemnicą, że zmniejsza się nabór do seminariów na sukienkowych.

    Jedynym remedium na odnowę rzymskiego-katolicyzmu byłby powrót do źródeł Bożego Słowa. Ale że Watykan tego nie zrobi, to i nie ma szans na odnowę, na restytucję tej korporacji religijnej.
    Wystarczy popatrzeć na reakcję sukienkowych na przesłanie Franciszka, gdy ten nawołuje sukienkowych do skromnego życia.
  • @Lotna 20:34:31
    Ad 6 - chodziło mi o to, że podbój Prusów przez krzyżaków nie był "genocidium atrox" jak ludobójstwo tureckie na Ormianach czy ukraińskie na Polakach, ale był podbojem i kolonizacją, zapewne z jednoczesną eksterminacją elit i kapłanów

    - ja przeciez w najmniejszym stopniu nie bronię krzyżaków, ale nie oznacza to, że powinnismy pisać niestworzone rzeczy.
    Skądinąd był to obszar ekspansji niemczyzny pod przykrywką religijną. wystarczy spojrzeć na błyskawiczną i niebudząca sprzeciwów sekularyzacje zakonu po 1525

    podobnie wojny polsko-krzyżackei to nie były wojny motywowane religijnie - wszak po obu stronach byli chrześcijanie

    pozdr
  • @von Finov 15:02:59
    Witaj

    "Jedynymi żyjącymi w poprawności teologicznej i praktycznej z Bogiem są ci, którzy opierają swe życie tylko na Bożym Słowie"

    - rozumiem, że chodzi o 'sola Scriptura', bo niby gdzie indziej jeszcze możnaby je znaleźć?

    Jeśli tak, to dochodzimy do jednego z fundamentalnych sporów czy sporem między katolicyzmem i protestantyzmem i tego na blogu nie rozstrzygniemy i nie gniewaj się, że się od tego uchylę.

    Ja akurat jestem katolikiem, ale mój wpis - poza niepotrzebną złośliwością wobec doktora Lutra - nie dotyczył sporu z ewengelikami, a raczej w większości absurdalnych i źle motywowanych ataków na chrześcijaństwo jako takie i KK w Polsce (a św. Paweł był pokraką, a to "niepiśmienni nomadowie", a to krzyżacy rżnący pogan, a to turbolechici, w czym w sumie więcej fobii i autokompromitacji dyskutantów niż jakichs rzeczowych argumentów)

    Twój komentarz jest zupełnie innego kalibru, ale na inny temat.
    może tylko jedno małe ad vocem:

    "To że korporacja watykańska jako pogańska z elementami biblijnymi, powoli upada jest skutkiem odstępstwa od Boga, od Bożego Słowa. I właściwie w ciągu jednego pokolenia ta korporacja w Polsce obumrze na tyle, że na msze będzie chodzić może 10% watykańskich katolików"

    - obsuw w KK to uważam następstwo "aggiornamento" głoszonego na Vaticanum II oraz zawłaszczenia wykonawstwa zaleceń soboru przez destruktorów (np. Sobór jedynie zezwalał na odprawianie mszy św. w językach nowoczesnych, a tymczasem w praktyce zupełnie wyeliminowano odwieczny ryt trydencki i dzis na odprawianie mszy w tym rycie potrzebna jest ... zgoda biskupa - a więc wszystko postawiono na glowie)

    pozdrawiam
  • Rustykalni rycerze Kościoła na wojnie z prawdą
    "Jeśli fakty przeczą mojej teorii, tym gorzej dla faktów" – G.Hegel … i MacGregor

    https://programwps.files.wordpress.com/2018/10/don-4.png

    Ile warte są wynurzenia żydo-katolickiego blogera w obronie żydo-katolickiej religii i instytucji Kościoła najlepiej świadczy użyta przezeń jego własna argumentacja.


    Przykład 1.

    „najlepszy jest ten zarzut wobec św. pawła

    że był łysy i miał haczykowaty nos - a jakby byl przystojny jak kirk ( herszel) Douglas, to byłoby lepiej?

    Co za żenada niegodna poziomu urbanowego NIE”

    MacGregor 10.10.2018



    Powyższy komentarz znajduje się tu: https://wps-neon24-pl.neon24.pl/post/145846,dlaczego-europejczycy-musza-odrzucic-chrzescijanstwo . Został znacznie rozwinięty przez Autora w jego obronie żydo-katolicyzmu. Pomijam już fakt, że Autor nie odróżnia opisu wyglądu postaci (brzydala – to fakt) od wagi argumentu, iż twórcami chrześcijaństwa są Żydzi.

    Poniżej „wydłubany z nosa, a częściej z doopy” - charakterystyczny zwrot dla techniki argumentacyjnej obrońcy żydo-katolicyzmu – zarzut pod adresem protestantyzmu.



    Przykład 2.

    „A propos wydłubywania: Marcin Luter cierpiał na straszliwe zaparcia i jak sam pisze w swoich pismach, to właśnie gdy przesiadywał w latrynie miewał najlepszą wenę teologiczną.”

    https://macgregor.neon24.pl/post/145854,filozofowie-rustykalni-na-wojnie-z-katolicyzmem



    Iście chrześcijańskie poczucie humoru – chyba sam Autor aż oblizuje palce, ma się rozumieć z przyjemności uczucia sarkazmu użytej anegdoty. Warto jednak zestawić i porównać ze sobą te dwa przykłady techniki „argumentacji”.

    Z autorem nieszczęsnej obrony – nieszczęsnej, bo w istocie rzeczy zamiast obrony mamy do czynienia z pogrążaniem żydo-katolicyzmu - przyjdzie mi zgodzić się w jednym, że zamieszczony przeze mnie tekst jest niegodny poziomu urbanowego NIE. Bloger MacGregor nie tylko do poziomu NIE dorównał, ale znacznie podniósł poprzeczkę prymitywizmu argumentacji, zwykłego kłamstwa, niewiedzy i polemicznej nieuczciwości.



    Dariusz Kosiur



    PS

    „jeśli widzę, że rustykalny filozof zamierza nasrać do studni, z której czerpią wodę moi bliźni, to moim chrześcijańskim obowiązkiem jest dać mu kopa w oba dupne poliki” - MacGregor

    Kopanie Autorowi odpuszczę, bo trudno kopnąć się samemu we włsaną d... lub w głowę, ale będzie miał Autor kupę roboty z wydłubywaniem z tej studni własnego g... , bo tym jest w istocie wojna Autora z historyczna prawdą i z merytoryczną argumentacją.


    Autorze,

    więcej taktu, wiedzy, przemyśleń, polemicznej i intelektualnej uczciwości, a mniej religijnego szowinizmu i zacietrzewienia – tego życzę.

    https://programwps.files.wordpress.com/2018/10/precz-z-jahwizmem-e1454589607491.jpg

    Ten właśnie mój powyższy tekst:
    https://wps-neon24-pl.neon24.pl/post/145864,rustykalni-rycerze-kosciola-na-wojnie-z-prawda

    trafił do lochu. Motywacja cenzora może być chyba tylko jedna: obnażyłem beznadziejność i prymitywizm argumentacji rustykalnego rycerza wiary i Kościoła.
  • @Zdzich 08:46:35
    Czyli okazuje się, że mamy zatrzęsienie żydostwa i Żydostwa.
    A tak dopytam jeszcze. Żydologii bliżej do żydofilstwa, czy żydofobii ?
  • @tańczący z widłami 19:08:08
    Wg zwykłych kłamstw, prymitywizmu argumentacji, niewiedzy, złośliwości i polemicznej nieuczciwości rektora (od „rectum”) Klubu Obłąkanych Ateistów i Lunatyków Absurdu (KOALA) żydo-Kosiura, Chrześcijanie są „żydo-katolikami” i stoją „w obronie żydo-katolickiej religi”.
    A Chrześcijanie, których żydo-Kosiur chce zlikwidować, to wg GUS jest 98% Polaków, czyli – wg Kosiura - „zatrzęsienie żydostwa i Żydostwa”, w skrócie Polin! Albo wiatraki, z którymi żydo-Kosiur walczy.
  • @MacGregor 16:06:22
    =="Jedynymi żyjącymi w poprawności teologicznej i praktycznej z Bogiem są ci, którzy opierają swe życie tylko na Bożym Słowie"

    - rozumiem, że chodzi o 'sola Scriptura', bo niby gdzie indziej jeszcze możnaby je znaleźć?==

    Moje stwierdzenie które zacytowałeś wywodzi się z katolickiej Biblii, a nie od Lutra:

    IITym.3,"16 Wszelkie Pismo od Boga natchnione [jest] i pożyteczne do nauczania3, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości - 17 aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu."

    Obj.22,18 "Ja świadczę
    każdemu, kto słucha słów proroctwa tej księgi:
    jeśliby ktoś do nich cokolwiek dołożył,
    Bóg mu dołoży plag zapisanych w tej księdze.
    19 A jeśliby ktoś odjął co ze słów księgi tego proroctwa,
    to Bóg odejmie jego udział w drzewie życia
    i w Mieście Świętym -
    które są opisane w tej księdze."

    Nie ma żadnego sporu pomiędzy korporacją watykańską i protestantami. Korporacja watykańska kłóci się z Bożym Słowem i jest nieposłuszna Bogu.

    Watykański drugi to próba podgrzewania trupa. Bez drugiego watykańskiego korporacja watykańska by dalej obumierała.
    Drugi watykański może trochę spowolnił upadek korporacji, ale wystarczy zweryfikować statystyki i widać, że korporacja katolicka to coraz bardziej letni trup.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031