Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Fotowoltaika Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1948 postów 2925 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

„TY MNIEJ GORZOŁKA PIJ, TY ZA GRANICA JEDZIESZ, CIULU TY!”

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Krótki, ale trafiający w samo sedno felieton pana Mirosława Kokoszkiewicza z ”Warszawskiej Gazety”.

Szkalowanie naszego kraju za granicą zatacza coraz szersze kręgi. Kto by przypuszczał, że wezwania Polski do rozliczenia się z Holokaustu dotrą do nas aż ze stolicy Tajwanu, Tajpej.

To tamtejsza prezydent elekt, pani Tsai Ing-wen w wywiadzie, jaki ukazał się na łamach najpopularniejszego miejscowego dziennika „China Times” zaapelowała: „Polacy powinni wyjaśnić, co stało się w czasie Holocaustu, i stawić temu czoła”. Wypadałoby się zastanowić skąd tajwańska pani prezydent elekt czerpała wiedzę? Czyżby i tam dotarł Jan Tomasz Gross, albo prenumerata „Gazety Wyborczej”?

Sprawa szybko się wyjaśniła. Właśnie na zaproszenie tajwańskiego MSZ w Tajpej przebywał Aleksander Kwaśniewski i jak wyznała prezydent Tai Ing-wen, kilka dni wcześniej rozmawiała z nim właśnie o rozliczeniach z przeszłością. Trudno znaleźć w świecie poważne państwo, którego ex-prezydent trudniłby się szkalowaniem własnego narodu. Kwaśniewskiego nie można traktować z przymrużeniem oka i zrzucać wszystkiego na karb jakieś kolejnej filipińskiej czy tajwańskiej choroby. Jest wręcz przeciwnie. Międzynarodowe antypolskie lobby Kwaśniewskiemu wybacza wszystko, nawet to, że bywa w miejscach publicznych pijany jak furman – pod warunkiem, że karnie wykonuje powierzone mu zadania. Co by nie mówić geszeft z Magdalenki jeszcze długo będzie się odbijał nam czkawką. Po Europie i świecie krąży nie jeden wyprodukowany przez III RP, „mąż stanu”, który choć przebrany w szykowny garnitur mentalnie nadal odziany jest w kufajkę, a na nogach ma śmierdzące walonki odziedziczone po przodkach. Nie można też liczyć na to, że jak w wielu małżeństwach żona skarci oraz zdyscyplinuje męża.

Jola i Alek to jak mówi stare arabskie przysłowie, garnek z doskonale pasującą pokrywką. Jakże byłoby inaczej gdyby Jola idąc w ślady żony obiecującego śląskiego piłkarza Grundola w filmu „Piłkarski poker” powiedziała Olusiowi: Ty mniej gorzołka pij, ty więcej trenuj, ty za granica jedziesz, ciulu ty!

Nowy numer „Warszawskiej Gazety” już w kioskach!

 

Źródło: http://warszawskagazeta.pl/felietony/miroslaw-kokoszkiewicz/item/3626-ty-mniej-gorzolka-pij-ty-za-granica-jedziesz-ciulu-ty

Ile takich ciulów obrabia nam tyłki za granicą, to na palcach sturękich tytanów nie zliczyć, a do tego wielu z nich, jak np. członek-założyciel loży B’naj B’rit w Warszawie, Ryszard Schnepf, z zupełnie niezrozumiałych powodów wciąż pracują w polskiej dyplomacji. 

KOMENTARZE

  • Polska to kraj bardzo skomplikowany.Nigdy nie dojdziemy do sedna.
    Sa Zydzi, sa Polacy, sa prymitywi, sa zony milicjantow, sa byli szlachcice, sa byli ubowcy, sa Ukraincy, sa Cyganie, sa zdrajcy, sa patryjoci, sa bandyci, sa prostytutki, sa pedaly, sa katolicy, sa wrogowie Boga.Jak to wszystko w tym biednym kraju ogarnac, zjednoczyc?Aby dobrze bylo zyc?Czy jest to mozliwe?Niemozliwe.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829