Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1675 postów 1247 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Filosemickie szaleństwo polskiego rządu – Tomasz Sommer

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

 

Polska to ewenement. Wszystkie liczące się siły polityczne w naszym kraju są życzliwe Izraelowi. Zarówno PO, jak i prawicowe PiS. Przecież świętej pamięci Lech Kaczyński był wielkim przyjacielem państwa żydowskiego. Proszę wskazać inny kraj w Europie, w którym w ostatnim 20-leciu trzech szefów dyplomacji, Meller, Rotfeld i Geremek, było żydowskiego pochodzenia, jeden ma honorowe obywatelstwo Izraela, a obecny ma żonę Żydówkę – powiedział po zeszłotygodniowej wizycie polskiego rządu w Jerozolimie dla jednej z polskich gazet były szef polskiego MSZ Władysław Bartoszewski.
Polska to kraj filosemicki– zadekretował z tej samej okazji dla izraelskiego pisma „Haaretz” polski minister spraw zagranicznych, ten od żony Żydówki, Radosław Sikorski. Podobne cytaty można by mnożyć w nieskończoność. Nasilenie filosemickiej propagandy w naszym kraju jest ostatnio tak silne, że niemal nie sposób zajrzeć do jakiejkolwiek gazety czy telewizji, by nie być zmuszonym do czytania jakiegoś peanu na temat Izraela, rytualnego lamentu poświęconego holokaustowi, o który zresztą coraz częściej oskarżani są Polacy, czy wreszcie rozważań na temat „pięknej wspólnej historii”.
Tymczasem prawda jest taka, że Izrael to utrzymywany przez Stany Zjednoczone naturalny lotniskowiec w środku świata islamu, który z Polską nie ma nic wspólnego i nic Polsce zaoferować nie może. Wręcz przeciwnie – uczestniczy w przemyśle holokaustu, który ma, na podstawie zdumiewającego z uwagi na kontekst tragedii Żydów w czasie II wojny światowej kryterium rasowego, domagać się potężnego haraczu od polskich podatników.
W dodatku kontakty z tym państwem są pilnie i z podejrzliwością obserwowane przez świat arabski – a chyba stosunki z całą cywilizacją są nieco ważniejsze niż relacja z pojedynczym lotniskowcem? W tej sytuacji naturalny byłby co najmniej lekki dystans polskiego rządu w stosunku do Izraela. Dystans i delikatność, a nie po prostu głupie, ostentacyjne balowanie w Jerozolimie, która nie jest nawet uznawana przez ONZ za stolicę państwa żydowskiego.
Oczywiście z punktu widzenia Izraela sytuacja jest odwrotna. Zawsze przecież dobrze sobie znaleźć jakiegoś darmowego adwokata, który przyjmie izraelską argumentację w każdej sprawie na kolanach, z szaleńczym entuzjazmem i nie kończącymi się zachwytami…
Tomasz Sommer
 

 

KOMENTARZE

  • Takie nachalne amory
    to oznaka słabości.
    A to dobra wiadomość i wróży szybki koniec tego eksperymentu rasistowskiego.
  • Obawiam się, że idzie to jeszcze dalej.
    Zamiast drugiej Japonii czy Irlandii szykuje się drugi Izrael. Komuś przy tym przypadnie rola drugiej Palestyny.
  • trzeba obalić ten durny rząd
    zanim ściągną na naszą spokojną prowincję ataki zdesperowanych bojowników arabskich...

    spieprzać dziady !!! ;)))
  • stworzyć struktury poza "oficjalnymi"
    trzeba stworzyć alternatywny rząd olewajac "oficjalny"
  • @sosenkowski
    Nie chcę pana martwić ale rząd Pana Kaczyńskiego będzie pod tym względem jeszcze bardziej niebezpieczny...
  • @SpiritoLibero
    no tak - skoro mediatorem Polski na świecie jest w zasadzie diaspora żydowska w USA, to nasz udział w szechicie Arabów jest niemal pewny przy każdej konfiguracji politycznej...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930