Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
2003 posty 3294 komentarze

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Milion lat dziejów Egiptu.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Moja mała polemika z tekstem „Nieznana historia Egiptu może sięgać nawet 28 tysięcy lat”

… którą to historię, zupełnie jak dzieje podboju galaktyki przez Wielkie Imperium Lechickie ma rzekomo ukrywać i zakłamywać współczesna nauka (jedyną logiczną przyczyną zakłamywania – przez Niemców i Watykan rzecz jasna – byłby fakt, że cywilizację Egiptu zbudowali Lechici właśnie).
Polemizuję z tym testem z dwóch powodów:
Primo, umieszczenie go na bardzo lubianym przeze mnie portalu Gajowego Maruchy (tu)
Secundo, jest on znakomitym przykładem protokołów mędrców internetu.
Przytaczam kilka fragmentów:
„Historycy mają spory problem z chronologią starożytnego Egiptu. Nowoczesne państwo pojawia się nagle – a to, co następuje potem trudno nazwać rozwojem, jest to wręcz powolne tracenie potencjału. (…)

 
Menaton wspomina króla Menesa, który miał zjednoczyć Dolny i Górny Egipt. Jeszcze bardziej niesamowicie brzmi okres panowania królów przed dynastycznych w Egipcie, który według Menatona trwał w przeliczeniu na nasze lata ponad 24 900 lat. Historycy odrzucili tą wiadomość, jako błędną. Zresztą bardzo długo wyznacznikiem była Biblia, więc periodyzację Egiptu starano się zawrzeć w tym zakresie jak gdyby dopasowując informacje do świętego pięcioksięgu.
Sam Menaton dobrze rozumiał, jakie będą reakcje na tego typu informacje, dlatego starał się swoje przekazy na temat tych zamierzchłych czasów maksymalnie uwiarygodnić. Twierdził, że informacje zaczerpnął ze świętych ksiąg egipskich sprzed 28 000 lat. Co ciekawe tą informacje potwierdza bardzo ceniony przez współczesnych uczonych historyk żydowski Józef Flawiusz. (…) [Flawiusz potwierdza, bo widział księgi sprzed 28 tys lat na własne oczy – już nie mówiąc o umiejętności ich czytania – czy raczej cytuje ówczesne poglądy? – MacG]
Wielka Piramida była niedoścignionym pierwowzorem stanowiącym inspiracje dla następnych władców Egiptu starających się naśladownictwem, bardziej lub mniej udanym, podążać za wzorcami z zamierzchłej przeszłości.
Dowodem takiego naśladownictwa jest na przykład nieudana piramida łamana z Dahszur, która powstała w okresie IV dynastii. Dowodem jest też to, ze żadnemu z późniejszych władców nie udało się stworzyć czegoś choćby porównywalnego do monumentalnego kompleksu z Gizy.[Podobne opinie o murach starożytnych Myken z epoki brązu (1600p.n.e.) mieli późniejsi Grecy nazywający te budowle „murami cyklopowymi” – bo tylko potężni cyklopi byliby w stanie obrabiać tak monumentalne kamienie i budować z nich konstrukcje obronne – MacG]
Być może kiedyś doczekamy się uczciwego opracowania na temat historii starożytnego Egiptu, jednak, aby było to możliwe trzeba najpierw odkryć całą, wypieraną przez nowożytnych naukowców, prehistorię, która dała początek wielu cywilizacjom na kilku kontynentach. Prędzej czy później ten dzień nadejdzie”.
Tyle protokoły mędrców internetu.
Owe 28 tys. lat dziejów predynastycznych nie są akurat niczym wyjątkowym – np. dzieje dynastii sumeryjskich obejmują nie takie odcinki czasu, zaś poszczególni królowie Ur, Uruk, Larsa, Lagasz i in. panowali po kilka tysięcy lat każdy, szczególnie przed potopem, tak, że wobec nich nawet biblijny Matuzalem (umarł, gdy miał 969 lat), to cienki i słabowity Bolek. A nawet i opisywana przez Platona Atlantyda miała się zapaść w oceanie 10 tys. lat wcześniej.
Co się tyczy budowy piramid, to pierwszy grecki turysta, Herodot z Halikarnasu (jeśli nie liczyć Sedesa z Bakelitu) pozostawił nam w swoich „Dziejach” opis widzianej przez siebie maszyny do budowy tychże (por. https://en.wikipedia.org/wiki/Herodotus_Machine). Miejscowy przewodnik wiedział na ten temat niewiele więcej od Herodota, bowiem w tamtych czasach wielkie piramidy miały już ponad 2 tys. lat, stąd np. zapytany, co oznaczają pokrywające ściany hieroglify [byłem, ale żadnych hieroglifów na piramidach nie widziałem], przewodnik-analfabeta, patrząc na pismo pełne ptaków i warzyw odpowiedział, iż zapisywano w ten sposób ilości pożywienia dostarczanego budowniczym. Ale co tu szydzić z ówczesnego chłopa, kiedy np. we współczesnym filmie „Eksodus: Bogowie i królowie” podczas ucieczki Hebrajczyków pod wodzą tym razem Christophera Bale’a (a nie Charltona Hestona – ten ostatni odpowiada za powszechne mniemanie, iż Jahwe, Mojżesz i El Cid, wszyscy oni mówili stentorowym głosem po angielsku z amerykańskim akcentem) czyli załóżmy w XIII wieku p.n.e. , płoną i rozsypują się budowane w tym czasie piramidy (a mające wówczas co namniej 1200 lat!!!), zaś budowniczowie mają wszyscy na głowach królewski nemes w błękitne pasy.
Co do łamanej piramidy w Dahszur, mającej być jakoby nieudanym naśladownictem tych z Gizy, to było dokładnie odwrotnie. Pierwszą piramidę zbudował faraonowi Dżoserowi jego wezyr i boski architekt, Imhotep (u Greków robiący później za Eskulapa) na zasadzie ustawiania kolejnych, mniejszych mastab (ław) na mastabie głównej. Zbudowana przez niego piramida schodkowa w dzisiejszej Sakkarze ma 60 metrów wysokości i pochodzi sprzed 2600 p.n.e. (2650?). Twórcą piramidy o gładkich ścianach jest faraon Snofru. Pierwsze koty za płoty to była piramida w Majdum (być może przeznaczona dla swojego ojca i poprzednika na tronie czyli Huniego). Chłopaki eksperymentowały w trakcie budowy, kamienna piramida obudowana została mastabami z cegieł glinianych, całość zbyt stroma, do tego teren budowy był piaszczysty (nieoczyszczony do żywej skały), więc spora część osunęła się jeszcze za panowania Snofru. Kolejna próba to piramida łamana w Dahszurze. Znów wybrano zbyt duży kąt pochylenia i już w czasie budowy zauważono oznaki niestabilności (być może również z powodu nierówności fundamentów). Nie porzucono wszelako budowli, a zakończono ją pod mniejszym kątem nachylenia, skąd nazwa.
[Komorę grobową piramidy łamanej próbowano ratować przed zapadnięciem się używając rozpór z belek cedrowych – jednym z egiptologów, który widział to niebezpieczne miejsce od środka jest prof. Bob Brier, autor znakomitej historii starożytnego Egipu w serii TTC].
Dopiero kolejna piramida w tymże Dahszurze, zwana czerwoną, udała się na picuś glancuś i w niej spoczął faraon. Jego synem był Chufu (Cheops), ten od najwyższej piramidy w Gizie (146m wys). Syn Cheopsa, Chefren, przez szacunek dla ojca zbudował swoją piramide nieco niższą (136m), ale wybrał wyższą lokację, stąd to ona zawsze rzuca się w oczy (to ta z zachowaną licówką u szczytu). Wnuka imieniem Mankaure (Mykerinos) stać już było tylko na małą piramidkę (65m). A potem to już brakło kasy, co wynikało z postępującej decentralizacji państwa i zwiększania się politycznych wpływów poszczególnych nomarchów – zupełnie jak w dawnej Rzeczpospolitej, w której kresowy sobiepanek niejednokrotnie utrzymywał więcej prywatnego wojska, niż król jegomość.
Wracając do tytułu, milion lat to nie tylko sarkazm z mojej strony (świątynia Hatszepsut jak i Rameseum miały milion lat w nazwie) – najstarsze kamienne narzędzia na terenie dzisiejszego Egiptu datowane są na milion lat, a z kolei ślady najstarszych konstrukcji budowlanych odkrył polski archeolog, ś.p. prof. Waldemar Chmielewski w Wadi Halfa (Nubia, dzisiejsza granica Egiptu z Sudanem), datując je na ok. 100 tys lat (pozostałości po przenośnych namiotach nomadów). Znowuż w latach bodaj 6-4 tys. lat pne klimat północnej Afryki był bardziej wilgotny, co w przypadku doliny Nilu, czyniło zamieszkiwanie na samych jego brzegach bardzo utrudnionym jeśli w ogóle możliwym. Stąd np. badane dziś w południowym Egipcie osady kultury Nakada (4 tysiąclecie p.n.e.), łącznie z obszarami ówczesnych upraw, znajdują się kilka kilometrów od Nilu ( na dzisiejszej Pustyni Zachodniej), co czyni te stanowiska archeologiczne jednymi z najniebezpieczniejszych na świecie (ktoś, kto sam oddaliłby się od obozu i zabłądził nie ma szans na przeżycie). Z tego też powodu zjednoczenie Egiptu mogło nastapic dopiero wtedy, kiedy nastąpiło – po wychnięciu klimatu, kiedy większość wiosek neolitycznych skupiało się przy brzegu Nilu lub w oazach, zaś sama rzeka stała się główną arterią komunikacyjną (wcześniej byłą niespławna z powodu bujnej roślinności – tak jak miejscami dzisiejszy Nil w Sudanie) … a nie 28 tys. lat wcześniej.
Podsumowując, największą wzgardę „oficjalnej nauce” wykazują ci, którzy nie spotkali się z nią nawet przez papierek, coś jak nasi Wielkolechici, zarzucający „Watykanowi” spalenie kamiennych ksiąg opisujących podbój Rzymu przez Lechitów, a jednocześnie swoją o nich wiedzę czerpiący ostatecznie z historii bajecznej stworzonej przez Wincentego Kadłubka … biskupa krakowskiego i błogosławionego Kościoła Katolickiego (o którego kanonizację bezskutecznie zabiegał jeszcze kardynał Wyszyński – chcąc zapewnić Wielkolechitom świętego patrona).
Na zdjęciu wprowadzającym: Abelard Giza, najniższy z całego kompleksu w Gizie, bo poniżej 2m.
 

    

KOMENTARZE

  • Ma pan jakieś kompleksy?
    //, największą wzgardę „oficjalnej nauce” wykazują ci, którzy nie spotkali się z nią nawet przez papierek, coś jak nasi Wielkolechici, zarzucający „Watykanowi” spalenie kamiennych ksiąg//

    Widzę że ilekroć słyszy pan słowo "Watykan" natychmiast na oślep, z rozpostartymi ramionami rzuca, mu się pan na ratunek.
    Pan chce nas przekonać że Watykan przenigdy w życiu:nie fałszował dokumentów (a tym samym historię),nie intrygował,nie zdradzał zasad i pryncypiów? Oczywiście że:fałszował,intrygował i zdradzał.
    Ale najgorsze co zrobił (Watykan) to zaszczepił w umysłach elity skłonność do pochopnego formułowania twierdzeń ze wszystkimi tego konsekwencjami.To znaczy reakcjami na sytuację kiedy rzeczywistość zaczyna rewidować owe "żelazne zasady" całą swą moc kierują przeciw rzeczywistości.
    Czym różni się większość dzisiejszych naukowców od średniowiecznych teologów? Niczym.I jedni i drudzy za nic na świecie nie powiedzieliby "nie wiem","nie rozumiem","nie potrafię tego wyjaśnić", nawet wtedy,a nawet zwłaszcza wtedy, kiedy faktycznie i po ludzku nie wiedzieli,nie rozumieli,nie potrafili.
    Zwłaszcza wiek XIX był okresem w którym sfałszowano wiele artefaktów na podstawie których ustalano chronologię i budowano historię.
    Naskalne rysunki z Lascaux są fałszerstwem,Tkanina z Bayeux też jest fałszerstwem,najmniej 50% jeśli nie więcej tzw kamiennych dysków z napisami czy rytami też jest fałszerstwem itd itp
    Zapewniam że wiele archeologicznych znalezisk ukrywa się pod korcem (i wcale nie mam na myśli rzekomych wielkoludów), i pod znakiem "top secret" tylko dlatego że ich ujawnienie demolowałby niejedną teorię która ma już status nienaruszalnego dogmatu.
  • @ikulalibal 17:56:16
    Niech W.Sz.P. @Ikalibal tu nawet dotyka >takich< spraw.

    Tu chyba nie ma gotowych przyjąć do świadomości istnienia takiej możliwości jak np. ta, że Starożytność nie jest od nas odległa w czasie bardziej niż jakieś 250-300 lat.

    Nawet ci nie są gotowi, którzy już się odważyli osadzać Piramidy (egipskie) na czasy sprzed Potopu, czyli na jakieś 12 tys. wstecz od teraz.

    Problem w tym, że ostatni Potop miał miejsce jakieś 300-220 lat temu, na co pewnego rodzaju dowód "namacalny" można sobie obejrzeć na lidarze ziemi polskiej na Geoportalu.
    Już kiedyś o tym wzmiankowałem, i pokazywałem zrzuty ekranowe...
  • @ikulalibal 17:56:16
    Aja słyszałam o jednym takim papieżu co uznał prawa natury za herezję i pierdyknął mu dach na łeb.
  • @ikulalibal 17:56:16
    Watykan wspomniany był tu przypadkiem przeze mnie, nie przez autora linkowanego tekst, taki żart.

    rzucil się pan atakowac Watykan (sfałszował m.in. donatio Constantini), ale tekst jest o Egipcie mocium Panie.
    genealogia Egiptu jest pogmatwana , są sprzecznosći, ale ogólny zarys jest znany - od ok. Narmera (tego od palety) do dziś, bynajmniej nie 28 tys lat ani nawet nie 5 tys - ze względu na klimat

    pozdr
  • @MacGregor 19:26:13
    //Watykan (sfałszował m.in. donatio Constantini), ale tekst jest o Egipcie mocium Panie. //

    Jeśli jest się moralnie gotowym na fałszowanie dokumentów to znaczy że jest się gotowym na fałszowanie jako takie.Kasiarz nie przestaje być złodziejem tylko dlatego że okrada sejfy a nie pasażerów komunikacji miejskiej.Poza tym chyba nie zaprzeczy pan że choćby poprzez historię uniwersytetów ludek naukowców wylęgł się i przesiąkł tamtymi klimatami bardziej niż jakiekolwiek inne środowisko.Stąd moja uwaga o psychologicznych podobieństwach między niegdysiejszymi teologami a wspólczesnymi naukowcami.
    Niech pan się nie stara poziomem etyki i moralności równać z Anielą Dulską która (tytułem czynszu) brała pieniądze od prostytutki ale broń boże nie brała ich dla siebie ale żeby opłacać nimi podatki.
  • @MacGregor 19:26:13
    Z klimatem - nie tylko w Egipcie - jest pewien problem.
    Bo każda informacja, że tak powiem, z osobna wydaje się być wiarygodna, ale jak się je ułoży na osi czasu "naukowych odkryć", to w oficjalnej historii jest tyle "niestykowek", że to się kupy nijak nie trzyma.

    Weźmy na przykład ananasy na mozaice z Pompejów:
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/e8/0_Mosaico_pavimentale_%E2%80%93_Grotte_Celloni_%E2%80%93_Pal._Massimo.JPG/800px-0_Mosaico_pavimentale_%E2%80%93_Grotte_Celloni_%E2%80%93_Pal._Massimo.JPG

    https://eyesofrome.com/images/blog/Articles/mosaico_pavimentale_top01_1.jpg

    Ananasy pochodzą z Ameryki Południowej.
    No i co ma sobie myśleć taki Kmieć jak ja? Kiedy te Pompeje w końcu były zasypane popiołem wulkanicznym?...

    P.S. Polecam Humboltda i jego dzieło życia: "Kosmos".
    Można zawrotów głowy dostać od "niestykowek" w oficjalnej historii, odkryć geograficznych, opisów kontynentów, panującego w jego czasach klimatu w końcu...
  • @Kmieć 20:24:26
    Ja rozumiem, ale w przypadku Egiptu mamy stanowiska archeologiczne kultury Nakaba - i jak pisałem, bardzo niebezpieczne, bo położone na Pustyni zachodniej, a ludzie tam mieszkali i uprawiali zboze i warzywa.

    naukowcy wywodzą, iz ówczesny klimat Egiptu był taki jak dzis w Sudanie, zaś sam Nil był w mielu miejscach niespławny z powodu zbyt bujnej roslinności.

    Poza tym historia piramid jest dość dobrze zbadana i opisana - nie można pisac o 20 tys lat wstecz tylko dlatego, ze tak bym chciał. A nawet jesłi tak było, to nikt celowo nie ukrywa tych faktow - uczeni się spierają,mylą etc

    Przykladem z Polski jest Biskupin - przed wojną utrzymywano, zę to prapolska budowla, potemwyceniono wiek na 1748 pne (???)

    Albo odkycie przez Schliemanna skarbu Agamemnona - jak zbadano wiek, to sie okazało że 1600 pne

    Co do ananasów - ciekawe, nie wiem ;)
  • @ikulalibal 17:56:16
    O co chodzi z fałszerstwem tkaniny z Bayeaux - serio pytam, bo brzmi ciekawie, a nie znam sprawy.
  • @Kmieć 20:24:26
    //
    Weźmy na przykład ananasy na mozaice z Pompejów //

    Z tą zagadką to tylko do Wiliama Pochlobkina.Ale ten choć za życia był fascynującą postacią to przecież już nie żyje.
    Urodził się Pochlobkin 1923 roku w rodzinie komunistów a swoje oryginalne imię zawdzięcza jakiemuś angielskiemu komuniście choć istnieje tez wersja że Szekspirowi.
    Przed wojną ukończył wydział historii o kierunku historia dyplomacji.Na wojnę zgłosił się na ochotnika.Ciężko ranny w Bitwie pod Moskwą skutkiem czego został odesłano go do cywila.
    Po osiągnięciu stopnia doktorskiego zatrudniono go w Instytucie Historii radzieckiej akademii nauk.
    Pierwsze lata pracy przypadły na burzliwy historyczny moment w dodatku Pochlobkin obdarzony był dość trudnym charakterem więc już na przełomie lat 50 i 60 był skonfliktowany ze wszystkimi współpracownikami a co gorsza przełożonymi.Był stalinistą i nie mógł pogodzić się z kunktatorstwem otoczenia.Stracił pracę ale będąc ekspertem w dziedzinie historii Skandynawii (prócz francuskiego i angielskiego znał wszystkie warianty języków skandynawskich) utrzymywał się z naukowych ekspertyz i konsultacji w tym zakresie.
    Był autorem kilku unikalnych prac naukowych za które został wyróżniony prestiżowymi nagrodami przez parlament Finlandii i (jeśli się nie mylę królową ) Norwegii.Od prezydenta Finlandii (za wkład w ichniejszą naukę) otrzymał specjalną nagrodę którą była zwrotna wówczas suma kilkudziesięciu tysięcy dolarów.Z uwagi na to że wszystko szło legalną drogą suma która otarła do Pochlobkina nie była już taka oszałamiająca.
    Pod koniec 60-tych nawiązał współpracę z popularnym kolorowym czasopismem dla którego pisał felietony które dokonały przełomu w mówieniu (a właściwie pisaniu ) o historii.Dziś narracja polegająca na tym że mówi sie o historii z perspektywy historii jakiegoś przedmiotu lub produktu wydaje się oczywista ale 50 lat temu nikt tego nie robił.Pochlobkin był pierwszym historykiem który mówił o historii rejonu,kraju a nawet kontynentów wysuwając na plan pierwszy "historię herbaty" "historię kaszy" "historię wódki" itp
    Czytelnicy "oszaleli" na punkcie tych publikacji i domagali się coraz to nowych i coraz obszerniejszych.Pochlobkin stał się unikalnym w skali świata ekspertem od historii kulinariów (produktów,receptur a nawet przyrządów kuchennych)
    W 1978 roku ministerstwo handlu PRL zaskarżyło ZSRR do Sądu arbitrażowego w Hadze o (ich zdaniem ) bezprawne używanie marki "wódka" .Wedle strony skarżącej marka "wódka " przynależy tylko polskim produktom spirytusowym jako że napój o tej nazwie powstał w Polsce.
    MSZ ZSRR zwróciło się do Pochlobkina o historyczną ekspertyzę równocześnie obdarzając go przywilejem korzystania ze wszystkich zasobów archiwalnych znajdujących się na terytorium państwa.Dzięki powstałym wówczas materiałom w 1982 strona rosyjska wygrała spór arbitrażowy zaś w 1991 r ukazała się słynna monografia "Historia wódki"
    Więc jeśli ktoś miałby Kmieciowi rozjaśnić kwestię ananasa na pompejańskich freskach to tylko Wiliam Pochlobkin ale już nie wyjaśni jako że w roku 2000 został zamordowany we własnym mieszkaniu.
    Sprawców do dziś nie złapano jak również do dziś nie jest znany motyw przestępstwa.Jego trudny charakter przełożył się na brak bliskich a nawet znajomych.Żył skromnie bo choć lata 90-te przyniosły mu duży finansowy sukces to wszystkie pieniądze wkładał w gromadzoną od dziesięcioleci kolekcję starodruków i innych archiwaliów związanych a historią kulinariów a ta (znaczy się kolekcja) pozostała nienaruszona na miejscu zbrodni.
    Istniała też "teoria konspiracyjna" sugerująca że powodem zbrodni była wyrażana przez Pochlobkina chęć napisania kolejnej książki o Stalinie.Pierwsza napisana w 1996 "Wielki pseudonim" zrobiła zawrotną karierę choć szła na przekór obowiązującym wówczas trendom.
    Nikt nie wie komu mógł wadzić 78-letni zdziwaczały starzec.

    https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D0%BE%D1%85%D0%BB%D1%91%D0%B1%D0%BA%D0%B8%D0%BD,_%D0%92%D0%B8%D0%BB%D1%8C%D1%8F%D0%BC_%D0%92%D0%B0%D1%81%D0%B8%D0%BB%D1%8C%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87

    https://en.wikipedia.org/wiki/William_Pokhlyobkin
  • @MacGregor 21:11:12
    Pierwszy był tak czule przeze mnie przedstawiony Wiliam Pochlobkin.
    Dopatrzył się na makacie jakiegoś przedmiotu czy też produktu który zaistniał dopiero w XIX w i żadnym sposobem nie mógł by się znaleźć na średniowiecznym rękodziele.
    Po nim (znaczy się tym Pochlobkinie) poszli inni historycy tak że w przy odrobinie dobrej woli znajdzie pan jakieś materiały.Chociaz oczywiście zdaję sobie sprawę z tego że podważać coś co zadekretowali angielscy historycy to sprawa karkołomna i jakby z góry skazana na klęskę.

    https://naukatehnika.com/bitva-pri-gastingse-i-tajna-gobelena-iz-bajyo-1.html
  • @ikulalibal 08:11:25
    Dziękuję serdecznie za te informacje.
    Kiedyś już Szanowny Pan o tym naukowcu wspominał, ale warto przypominać.

    No i o ile jeśli sprawę ananasów w Pompejach wyobraźmy sobie, że byłby w stanie wytłumaczyć, to już nie jestem pewien, czy dałby radę wyjaśnić obecność na tej samej mozaice ryby, która jako żywo przypomina piranię...
    (Ta na dolnej części mozaiki, po lewej stronie).
  • @Kmieć 08:41:18
    Pirania dziś:

    https://fajnepodroze.pl/wp-content/uploads/2020/01/pirania-680x453.jpg
  • @ikulalibal 08:32:09
    Wielkie dziéki - chetnie przeczytam, choć rosyhjski mi zardzewiał

    "podważać coś co zadekretowali angielscy historycy to sprawa karkołomna i jakby z góry skazana na klęskę" - jak tu mówią "I have no axe to grind here", ani mi oni braty ani swaty, choc niejednokrotnie zauważano w średniowiecznych iluminacjach książek statki kosmiczne i inne.
    Możemy nawet podważac sam fakt zaistnienia bitwy pod Hastings, choć dowody na gwałtowną zmiane stosunków polityczych i własnościowych na pod koniec XI wieku i na przełomie XI/XII sa uważam niepodważalne (choćby słynny Doomsday Book, Harrowing of the North itd.
    jestem jak najbardziej otwarty na nowe odkrycia i rózninas co najwyżej podejscie emocjonalne do sprawy

    pozdr

    PS
    Miałem w ręku książeczkę po ang któej autor udowaniał, że siostry zakonne wyszywające tę tkaninę przemyciły w niej całą mase informacji nieprzychylnych Normanom - bardzo to być moze :)
  • @ikulalibal 17:56:16
    Na głupotę musi być reakcja. A różne cudaki od "Wielkiej Lechii" kompromitują Polskę, Polaków i historię. Ich wywody są na poziomie wywodów Kemi Seba z Tribu Ka. Cywilizacja Egiptu to cywilizacja czarnych, ukradzona przez białych. Czy jakoś tak.
  • @MacGregor 09:22:42
    Taka ciekawostka, spoza tematu. Pod Hastings walczyli wojownicy Bolesława Śmiałego. Jakby sie okazało, że Piastowie to jednak pobratymcy Normanów, to Wielkolechitów jeszcze bardziej po główkach by potrzepało.
    Dzięki za tekst. Mam spore braki w kwestii starożyntego Egiptu, to trochę sobie poczytałem.
  • @MacGregor 09:22:42
    //siostry zakonne wyszywające tę tkaninę przemyciły w niej całą mase informacji nieprzychylnych Normanom //

    Tak,"te środowiska" znane były z umiejętności stosowanie rozmaitych sztuczek.
    Aby się o tym dowiedzieć nie trzeba czytać angielskich książeczek.Całkowicie wystarczy stary "polski klasyk" "Mroki Średniowiecza" w których autor (znany ówczesny działacz ludowy),opisywał jak powstają cuda rzucające grzeszników na kolana.Jak się to robi że wydawałoby się upieczony kurczak ożywał na biesiadnym stole wprawiając w zdumienie i gorliwą chęć poprawy,wszystkich niedowiarków.Albo jak specjalnie pobłogosławione drzewa morelowe rodziły owoce zawierające pestkę ze znakiem krzyża.
    Niech pan zapamięta MacGregor ;Józef Putek "Mroki Średniowiecza"
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Mroki_%C5%9Aredniowiecza
  • @ikulalibal 16:49:23
    człowiek uczy się całe życie - chętnie poczytam (jest to główne źródło wiedzy naszego neonowego jehowity Roux)
  • @Wican 15:33:23
    Pod Hastings walczyli wojownicy Bolesława Śmiałego - aż musze pogóglać :)

    Co do Egiptu, to istotnie są poważne kłopoty ze ścisłą chronologią - wiele rzeczy nie pasuje i kolejne badania z pewnością wiele dzisiejszych pewników pozmieniają. Ale nie wynika to ze "spisku watykańskiego", a raczej z kłopotów z odczytywaniem i interpretacją danych.

    Np. Maneto pisze, iż Egipt zjednoczył król południa, Menes.
    Na słynnej palecie Narmera zwycięski włądca jak byk stoi, że nazywał się Nar-Mer (zły/groźny sum/catfish), stąd utożsamia się Menesa z Narmerem, ale juz tutaj widać, jakie to sa wątłe dowody. Na tejże palecie widac splecione szyjami "serpopardy" https://pl.wikipedia.org/wiki/Serpopard
    - takie same jak na pieczęciach z mezopotamii (Uruk)

    Ciekawy związek, nie do końca wyjaśniony.

    Osobiście dużo mi wyjaśnia sytuacja klimatyczna na całej Saharze z doliną NIlu włącznie w okresie neolitu, kiedy cały teren był wilgotny, nie było dzisiejszych pustyn, zas sam, Nl byl w większości niespłąwny

    pozdr
  • @Wican 15:33:23
    "Pod Hastings walczyli wojownicy Bolesława Śmiałego. Jakby sie okazało, że Piastowie to jednak pobratymcy Normanów, to Wielkolechitów jeszcze bardziej po główkach by potrzepało."

    Jeżeli weźmie się pod uwagę nową naukę, jaką jest genetyka, a która rzuciła nowe światło na dotychczasowe badania historyczne, to rzeczywiście można znaleźć jakieś powinowactwo pomiędzy ludami zamieszkującymi Skandynawię i Słowianami. Znany rosyjski badacz genetyki, Kliosow, twierdzi, że ludy skandynawskie to w gruncie rzeczy potomkowie Słowian. Podobnie zresztą jak Germanie, którzy mają być mieszanką cetycko-słowiańską.

    Ale historię piszą zwycięzcy, dlatego nasiąknięta jest ona kompleksami jej autorów. Szczególnie w tym ważne i brzemienne w skutki są kompleksy niemieckie, czyli niemiecki kompleks wyższości...

    Wielu w Polsce szuka związków Piastów z Normanami, co ma udowadniać tezę, najogólniej rzecz ujmując, że polską państwowość zbudowali Germanie. Jednak nikt nawet nie bierze pod uwagę tego, że to ci Germanowie pochodzą od Słowian, a do tego prowadzą badania genetyczne, które są chyba najbardziej obiektywnym źródłem historycznym, choć też trudnym w stosowaniu i kosztownym. Może dlatego ostatnio te badania nie cieszą się zbyt wielkim zainteresowaniem sponsorów badań historycznych, kto wie?
  • @rumpelsiltskin 11:45:04
    Wiedza na dzisiaj sugeruje, iż Germanie pochodzą z południowej Skandynawii (Dania).

    ich ewentualne pochodzenie od Słowian możnaby przedstawić korzystając z historii rozwoju języka:

    zachodnio-indo-europejski rozpada się na pra-bałto-słowiański i języki zachodnie, te zachodnie znowu na pragermański i jeszcze bardziej zachodnie - ale nie wiem, czy jest to zgodne z drzewem genealogicznym języków w Europie.

    Wydaje mi się prawdopodobne, że Słowianie i Bałtowie należą do ras najstarszych, ze względu na największe podobieństwo ich języka do PIE

    Język pragermański jest bardzo nietypowy na tle innych prajęzyków z zachodniego pnia PIE, tzn. uproszczona gramatyka, charakterystyczne zmiany fonetyczne (P na F itd), tzw. czasowniki mocne przypominające nieco zasady języków semickich - ne wiem, jest duże pole do popisu
  • @MacGregor 12:14:53
    "Wiedza na dzisiaj sugeruje, iż Germanie pochodzą z południowej Skandynawii (Dania)."

    No a nieopodal tejże Danii miała miejsce wielka bitwa w XIII w. p.n.e. czyli bitwa nad Dołężą. W szczątkach ciał przynajmniej części zmarłych uczestników tej bitwy znaleziono DNA właściwe dla mieszkańców współczesnej Polski. Jest tam także odnajdywane DNA skandynawskie i pochodzące gdzieś z południa Europy.

    Jeżeli przyjąć założenie, że bitwę tę stoczyli najeźdźcy z południa z miejscowymi, to tymi miejscowymi musieli być ci, których obecnie DNA odnajdowane jest w Polsce i Skandynawii. Natomiast, przynajmniej dotychczas, nie znalazłem informacji, żeby w bitwie tej uczestniczyli przodkowie współczesnych Niemców. To też by dowodziło jakichś starych związków słowiańsko-skandynawskich, ale pomijało w tym Niemców.
  • @rumpelsiltskin 13:42:25
    // nie znalazłem informacji, żeby w bitwie tej uczestniczyli przodkowie współczesnych Niemców. //

    https://i.redd.it/fgjlayau2r711.png
    Te różnice są tak bardzo niewielkie ,
    że przypisywanie udziału w tej bitwie
    jakiejś konkretnej stronie jest zwykłym
    kuglarstwem
  • @puuuq 14:26:19
    "Te różnice są tak bardzo niewielkie ,
    że przypisywanie udziału w tej bitwie
    jakiejś konkretnej stronie jest zwykłym
    kuglarstwem"

    Niestety, badania prowadzą Niemcy, a ci, zgodnie ze swoim kompleksem wyższości, nigdy nie przyznają faktu, że nie nadludźmi.

    To, co napisałem, oparłem o informacje z Wikipedii.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930