Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
2003 posty 3294 komentarze

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Niekoszerne zrazy w czasie zarazy.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Mistrz Adam: „O tem-że dumać na paryskim bruku, Przynosząc z miasta uszy pełne stuku, Przeklęstw i kłamstwa, niewczesnych zamiarów, Za późnych żalów, potępieńczych swarów!”

Nie wiem, czy Mickiewicz nadaje się do obecnego Neonu24, który został zdaje się opanowany przez antykatolickich hunwejbinów: matka Majewska pewnie z frankistów (choć dr Jan Ciechanowicz od dawna dowodzi, że to bujda), samo imię Adam to po hebrajsku człowiek, poza tym zagorzały „żydo-katolik” i defensor Mariae – no nie po drodze mu z jehowitami, góralami z góry Synaj (filozofującymi na poziomie pani Środziny) czy wiernymi Polsce syjonistycznej pseudo-zadrugistami, których jedynym planem dla Polski jest usunięcie niszczącego Polskę od tysięcy lat raka katolicyzmu – słowem banda zidologizowanych durniów (co jest przypuszczeniem uprzejmym), albo nienawidzących Polski Chazarów czy innej …wg parafrazy JKM-a … „judeo-soc” (co nie jest niestety przypuszczeniem nieprawdopodobnym).

A WŁAŚNIE, właśnie olśniło mnie, jak odpowiadać na rozrzucanie intelektualnego gnoju po blogowisku przez pseudo-zadrugowców:

Pomijam fakt, że nie ma czegoś takiego, jak żydo-katolicyzm (no chyba że mowa o Żydach zachowujących swoją narodową czy plemienną tożsamość, a jednocześnie uznających obiecanego Mesjasza w osobie Jezusa Chrystusa) – uniwersalistyczny i egalitarny katolicyzm tak się ma do plemiennego judaizmu, jak uniwersalistyczny buddyzm do zbudowanego na rasistowskich fundamentach hinduizmu (z tą główną różnicą, że buddyzm jest tak naprawdę religią ateistyczną – bez Boga). Otóż moje drogie stare capy zionące nienawiścią do katolicyzmu i moje jeszcze droższe gimbazjalne niedouki: problemem nie jest wyssany z brudnego palca monotematycznego pana DK „żydo-katolicyzm”, ale przede wszystkim nienawidząca Polski i polskości do szpiku kości ŻYDO-KOMUNA.

Taki przykładowo piszący u nas od niedawna bloger Wandala, skupiający się monotematycznie na robieniu kupy na polskim katolicyzmie pachnie mi żydo-komuną na kilometr, w dodatku niezbyt inteligentną. No ale wierni Polsce syjonistycznej jego właśnie będą obcmokiwać, bo i cel wspólny i zapewne genetyczne powinowactwo.

Albo filozof lamarkistowski, pierdolący swoje antyreligijne androny na intelektualnym poziomie pani Środziny, co jakiś czas podający datę według nowej rachuby czasu, czyli od wielkiej bolszewickiej rewolucji – jak widać sto milionów ofiar bolszewizmu na świecie to wciąż za mało (wiadomo, inkwizycja samych kobiet spaliła na stosie pierdylion razy więcej).

Tak więc może już lepiej zamiast Mickiewicza zacytuję Janusza Szpotańskiego z jego występnym wstępem do „Gnomiady”

O czym tu dumać na warszawskim bruku, 

jak żuk po uszy siedząc w muchotłuku

(patrz: Dostojewski, Biesy, rozdział czwarty)?

Jakiż tu temat jest dumania warty,

gdy wokół nuda, nędza i głupota,

w których masz reszty dokonać żywota?

Przyznam się, że do tej pory nie czytałem jeszcze nic z Dostojewskiego, a w dodatku za chińskiego boga nie wiem, co to jest ten muchotłuk – myślałem wpierw, że to lep na muchy, ale może chodzi o perwersyjną zabawkę czyli słoik ze złapanymi weń muchami, którym można potrząsać i patrzeć, jak się w środku muchy tłuką, por.

http://www.encyklopediateatru.pl/artykuly/141214/muchotluk

Pamiętam z dzieciństwa, że łapało się tłuściutkiego i niegroźnego trzmiela w puste pudełko po zapałkach uzyskując tym sposobem „radyjko” – no niestety, dzieci bywają głupie i okrutne.

 

No tak, zeszło ze mnie powietrze, zanim zacząłem dąć, więc może na koniec zapodam jeszcze tylko kilka popierdółek z „internatu”, a do planowanego tematu powrócę następną razą:

Ofiary awokado

Myślałem, że ten zdrowy owoc  zwany po polsku smaczliwką okazał się trujący … albo, że grasujące po Ameryce Południowej bandy zmutowanych genetycznie (po antywirusowych szczepionkach Pfizera) i uzbrojonych po zęby „aguacateros” rozpoczęły wojnę gangów z bandytami z Juarez. Otóż nie, holenderscy chirurdzy (Niderlandy to ten mało ciekawy kraj mający poważne kłopoty z praworządnością) biją na alarm, albowiem ichni młodzi wykształceni z wielkich miast, co spróbują obrać nożem awokado, to chlastają się po rękach do kości niczym szarym mydłem. Dać im jeszcze worek ziemniaków do obrania … U nas w Polsce też myślę nie lepiej – chłopak uciekł z domu przed prześladowaniami ze strony matki, która kazała mu zmywać po sobie naczynia. Jakby mu tak kazała obrać awokado, to dziś pewnie już by nie żył.

A propos na marginesie, rękopis znaleziony w internecie (na kanwie strajku kobiet):

~student- 24 min temu (link tu)

Jestem z Warszawy, studiuje prawo i jestem na utrzymaniu mamy. Moja mama przedwczoraj zostawiła mi 200 zł i pojechała na tydzień z koleżanką z pracy w delegacje do Kołobrzegu. Ktoś mi odpowie, kto odpowiada za ceny w sklepach? [A to nie Putin odpowiada? McG] Wczoraj pierwszy raz od dwóch lat poszedłem [sic!] do sklepu spożywczegoi kupiłem 0,5 kg ziemniaków, makaron, pomidora, 0,5 kg bananów, chleb, cukier, 15 dkg parmezanu, coca-colę i słoik ogórków kiszonych. Za te 9 produktów zapłaciłem 63, 91 zł., zaraz znów idę do sklepu w związku z tym mam dwa pytania do wyborców Prawa i Sprawiedliwości. Czy te 136,09 zł., które zostało mi z wczorajszych zakupów wystarczy mi chociaż na 10 dkg szynki, garść czereśni, surówkę i chociaż dwa kotle mielone? I co mam jeść przez kolejne 4 dni?

Powyższy wpis studenta koresponduje z opinią Tomasza Wróblewskiego (tak, wiem, kim byli jego rodzice!) wypowiedzianą w jednym z ostatnich odcinków ‘Wolności w Remoncie” (jeden z lepszych wideoblogów).

Mówił on o tzw. MAPAS (???) czyli osobach w wieku 29-35 nieuczących się i niepracujących. Rzekomo jest takich osób w Polsce 9% wśród młodych mężczyzn i aż 23% wśród młodych kobiet. I to one właśnie miały stanowić dużą część uczestniczek „ogólnopolskiego strajku kobiet” (ani ogólnopolskiego, ani strajku) i nie chodziło im bynajmniej o żadną aborcję, ale o odczuwany strach (potegowany PLAN-demią i kretynizmem rządzących), co będzie z nimi dalej, zwłaszcza, że dojrzałych psychicznie i odpowiedzialnych mężczyzn jak na lekarstwo. Sam widziałem na jakimś filmiku w akcji „niespełnionego aktora” Wojtka Olszańskiego vel Aleksandra Jabłonowskiego, który wspiąwszy się na jakieś schodki wolał do kamery „a dać im tę aborcję skorą chcą”, na co przechodząca obok dwudziestoparo--trzydziestoletnia pani w masce z runem-piorunem zawołała, że ona akurat nie chce żadnej aborcji – no właśnie, Tomasz Wróblewski mógł tu mieć rację

[Nie mogłem nigdzie wygooglać owego MAPAS, być może to nie z angielskiego, znalazłem natomiast określenie NEET czyli not in employment, education or training, choć dotyczy to osób młodszych, od 15 do 25/29 roku życia].

Tu prosiłbym naszą neonową „judeo-soc” wraz z gimbazjalnymi niedoukami o zauważenie, że tym kobietom (poza ciotami rewolucji płci obojga) nie chodziło o walkę z katolicyzmem i palenie kościołów (pamiętam twitterowe wpisy młodocianego kretynka, który idealnie pasowałby do nowych trendów Neonu24, że on przecież nie chce nikogo krzywdzić ani zabijać, ale po prostu chciałby wszystko spalić – to na kanwie bolszewickiej grafiki z płonącym kościołem), ale o zapewnienie bytu na choćby dotychczasowym poziomie (często niestety najlepiej w formie pomocy państwa – bo dobrej pracy przy jej obecnych kompetencjach nie ma).

I na koniec jako ciekawostkę: na mityngu kobiet bodaj w Zakopanem (pod lokalnym hasłem „wydupcać”) pojawił się działacz Konfederacji i wideobloger, Sebastian Pitoń. Przedstawił się tam jako reprezentant katolibanu i zagaił zgromadzenie staropolskim „niech będzie pochwalony Jezus Chrystus” (nie, nie pozdrawiał Swarożyca – banda kretynów …), na co usłyszał „na wieki wieków amen”, zaś nazajutrz wyczytał o sobie, że jak na księdza to całkiem mądrze mówił – cokolwiek zdumiało to jego żonę i matkę kilkorga dzieci, że od lat tworzy zgodne stadło z kaplanem.

Tenże kol. Pitoń zwrócił też uwagę na rozmowę posłanki Marczułąjtis-Walczak z Naczelnikiem Państwa. Bezskutecznie próbowała ona namówić go na powrót do zdrowego rozsądku i niekumulowanie ferii w jednym terminie dla całej Polski. Na co najwyraźniej zupełnie już odklejony od rzeczywistości Naczelnik odparł, że po pierwsze dzieci i młodzież powinny spędzać ferie w domu, a nie w górach na świeżym powietrzy, a co się tyczy spodziewanej w rezultacie zapaści gospodarczej na Podhalu stwierdził, że „GÓRALE MĘCZĄ KONIE”. … Nawet jeśliby relacjonująca tę rozmowę posłanka Marczułąjtis cokolwiek podkoloryzowała, to i tak byłoby to w 100% zgodne z masońsko-lewicowym światopoglądem Kaczyńskiego, który na starość coraz gorzej czuje się z zupełnie doń niepasującym centro-prawicowym garniturze.

I tą pesymistyczną opinią o losie podhalańskich koni kończę i do następnego zrazu. 

KOMENTARZE

  • Jak
    S.Pitoń opiwiadał, że ,,Górale męczą konie,, to o mało co nie spadłem z wyrka.
    I komu oddaliśmy władzę?!?!?!?.......
  • Polecam stary tekst śp. Roberta Larkowskiego
    Tytuł kontrowersyjny, ale wartość większa niż wypociny antykatolickich tutejszych lewych syjonistów (faktycznych albo prypadkowych prowokatorów).
    O ariokatolicyzmie. I też tekst był na neonie

    https://larkowski.neon24.pl/post/87408,ariokatolicyzm
  • Mała uwaga
    Buddyzm niekoniecznie jest ateizmem. Raczej jest czym co określa się jako nonteizm.
    Ateizm to negowanie istnienia Boga. Tak naprawdę to prawdziwego nigdy chyba nie spotkałem, a ichni podobno wielcy intelekturaliści jak autor "Boga urojonego" to intelektualnie miałcy nudziarze. Przynajmniej w tej kwestii. A to ma być elita ateizmu..

    Buddyzm to nonteizm. Nonteizm nie neguje istnienia Boga. W buddyzmie pojawia się teoria mokszy, któa jest teistyczna. Choć nonteista też nie potwierdza istnienia Boga. Skupiają się głównie na sobie. Buddyzm i dżinizm. Nie wiem czy jest jeszcze podobna religia. Ale istnieje wiele przekłamań.
    Żydzi jak szli z Mojżeszem to jeszcze nie byli monoteistami. Świadczy o tym złoty cielec. Byli raczej henoteistami
  • Na neonie coraz więcej scieku
    Zaglądam już bardziej z przyzwyczajenia. Głownie dla kilku sensownych komentatorów i kilku sensownych blogerów. Tutaj już pełne sekciarstwo.

    A Kaczelnik już calkiem odleciał Albo po prost ua stare lata już nie udaje, tylko wprost oficjalnie wrócił do korzeni. Wszystko upaństwowić, osłabiać katolicyzm, it.
  • @Wican 21:18:36
    Może warto podać adresy na wolnym internecie , gdzie skupiasz więcej uwagi . Czekam z ciekawościa . Salute .
  • @Repsol 21:38:35
    teraz to ja głównie zabezpieczam się na przyszłość. Idą ciężkie czasy, trzeba przygotować rezerwy materialne i plan ewakuacji oraz zejścia do podziemia
  • @Wican 21:42:49
    No tak powtórka z historii . Salute : https://a.allegroimg.com/original/03b4c2/e6f6c5b748b0ad67fdc880ed6064/KRZYZ-ARMII-KRAJOWEJ-Polska-Walczaca-AK
  • Autor
    "Pomijam fakt, że nie ma czegoś takiego, jak żydo-katolicyzm (no chyba że mowa o Żydach zachowujących swoją narodową czy plemienną tożsamość, a jednocześnie uznających obiecanego Mesjasza w osobie Jezusa Chrystusa) "

    Roman Brandstaetter
  • @Pedant 21:48:51
    Edyta Stein. A swoją drogą, co oni z tymi "kamiennymi" nazwiskami mają. Goldstein, Silberstein, Rubinstein, Goldberg (złota góra). Gdyby patrzeć na hierarchię po nazwiskach, to Einstein byłby pionkiem w ichnim układzie ważności.
  • "Niekoszerne zrazy w czasie zarazy. »
    -----------------
    Niestety - nastały takie czasy, że jeżeli zarazy czy wścieklizny np. macic - to muszą być one koszerne.
    Wniosek?
    Dowodem na powyższe jest tutaj ukoronowany przez samego Belzebuba nie tyle świrus - co okołoświrusowe restrykcje.
  • @Wican 21:54:23
    Większość mieszkańców Polski? Bez przesady, głosuje około 50%luda, na PisPO, SLD, PSL to nawet 40% nie będzie.
    Zresztą za samo głosowanie to niema co wieszać, są większe przewinienia.
  • @zbig71 19:58:59
    W Sejmowych kuluarach mówi się, że to Kaczyński najbardziej męczy konia.
  • @zbig71 22:34:38
    Większosć popiera UE, a to już jest zdrada stanu. Dla kasy popierają.
  • @Wican 12:58:54
    "Większosć popiera UE, a to już jest zdrada stanu. "

    Rację stanu określa społeczeństwo. Jako większość nie może dokonać zdrady. Nazywa się to samookreślenie.

    Jeśli większość mieszkańców stanu Texas chce pozostać w Unii, to nie jest zdrada.
  • @Robik 01:30:22
    I to całe swoje dorosłe życie.
  • @Wican 12:58:54
    Dla jakiej kasy? Chyba dla bajeru o kasie.
  • @ Autor
    Panie MacGregor,
    nic mi do tego, jakie niedorzeczne brednie stanowią dla Pana świętość wiary.

    Jeśli jednak zamieszcza Pan swoje elukubracje w rodzaju:

    "problemem nie jest wyssany z brudnego palca monotematycznego pana DK „żydo-katolicyzm”, ale przede wszystkim nienawidząca Polski i polskości do szpiku kości ŻYDO-KOMUNA."

    to winien Pan przynajmniej znać kilka faktów - faktów o bliskiej współpracy żydo-katolickiego Kościoła i V żydowskiej kolumny w PRL (czyli tej pańskiej ŻYDO-KOMUNY).

    1. Wiadomość o powstaniu KOR z wielkim uznaniem przyjął natomiast kardynał Stefan Wyszyński.

    29 września napisał do Jana Józefa Lipskiego: „Dziękuję całym sercem za list z Apelem do Społeczeństwa i Władz."

    List prymasa do J.J.Lipskiego (str.225 w treści linku) – Kardynał Stefan Wyszyński i opozycja demokr – cejsh

    http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:eyuNUTMtyd0J:cejsh.icm.edu.pl/cejsh/element/bwmeta1.element.desklight-8aedf046-070a-4b83-854e-4a6fe48a777d/c/215-236.pdf+&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=opera

    2. Żydowskie bojówki KOR-u od 1976r. manifestują przeciw PRL w kościołach uzyskując ochronę kościelnej hierarchii. Stworzona przez V żydowską kolumnę „Solidarność” uzyskuje wsparcie Kościoła.
    https://tygodnik.tvp.pl/44532466/tydzien-solidarnego-glodowania

    3. Kulisy wyboru Wyszyńskiego na prymasa Polski - autor K.Zagozda (katolik)
    https://wps-neon24-pl.neon24.pl/post/151341,kosciol-trampolina-dla-syjonizmu-w-polsce

    https://www.youtube.com/watch?v=8lR0hhvrIXs
  • @Pedant 13:44:51
    Ciekawe, czy mieszkańcy Texasu mogliby wystąpić z Unii, to czy by im pozwolono, czy państwo USA pokazało by im Ruski miesiąc.???
  • @zbig71 14:42:32
    Ciekawe? Ciągle jeszcze ciekawe?
    Wydawałoby się że historia już jak PAŃSTWO USA reaguje na secesje.
  • @zbig71 14:42:32
    "Ciekawe, czy mieszkańcy Texasu mogliby wystąpić z Unii, to czy by im pozwolono, czy państwo USA pokazało by im Ruski miesiąc.???"

    Wybrałem Texas nieprzypadkowo ;)
  • @Pedant 14:58:48
    Kolega mieszka w Texasie?
  • @Pedant 13:44:51
    Nie, nie, nie. Znowu wyskakujesz z postmodernizmem. Czyli nowomowa, bez prawdy obiektywnej. Ludzie to określają swoją pełną michę.
  • @Pedant 13:44:51
    A czy większosć mieszkańców Teksasu chce pozostać? tego nie wiemy. Jak zrobiono dekadę temu sondarz w Stuttgarcie i w Como, to większość ludzi chciałaby się oderwać od swoich państw i dołączyć do Szwajcarii
  • @zbig71 15:12:30
    "Kolega mieszka w Texasie?"

    Nigdy tam nie byłem. Ale interesuje mnie system konstytucyjny USA.
  • @Wican 15:24:37
    "Nie, nie, nie. Znowu wyskakujesz z postmodernizmem."

    Pan wie co to jest postmodernizm? (Nie na podstawie nonsensów Karonia i ks. Guza)
  • @Wican 15:26:00
    "A czy większosć mieszkańców Teksasu chce pozostać? tego nie wiemy."

    Wiemy. Większość chce. Chociaż jest głośna mniejszość, która myśli o secesji.
  • "Muchotłuk" to mdłe "chanukowe zrazy", neonowego agenta BLM (Biblijnego Ludu Mendy), ukrytego za anglofilskim NIC(kiem) McGregor
    to odnośnie uwagi Sz. autora:

    //za chińskiego boga nie wiem, co to jest ten muchotłuk – myślałem wpierw, że to lep na muchy, ale może chodzi o perwersyjną zabawkę//

    Informuję zatem rzeczonego neonowego "muchotłuka", ze Chińczyki nie znaja jakiegoś "pozaświatowego boga", nawet w obecnie wydawanych w Chinach Ludowych podręcznikach dla młodzieży, to pojęcie jest - jako DLA MŁODEGO ROZUMU ZGUBNE - eliminowane.

    A liczne na neonie24 anty żydo-komunistyczne "muchotłuki" (b. obrazowe pojęcie), snobizujące sie na NIC(ki) zaczerpnięte z języka Szekspira (patrz Anthony, patrz Brian, patrz MacGregor), kojarzą mi się z anglosaskimi, poznawanymi przeze mnie w Berkeley, nauczycielami akademickimi, o których HIPOKRYZJI i NIEUCTWIE (patrz Richard Dawkins, patrz Richard Scriven) wyrobiłem sobie opinię, iz są to ŻYDZI BARDZIEJ NIŻ ŻYDZI - co ekstrapolowałem na praktycznie CAŁOŚĆ ELITY ŻYDO-ANGLOSASKIEJ (obecnie już Żydo-Zachodniej, bo i we Francji też dominującej.)
  • @Berkeley72 08:13:14 Ot, przypomniało mi się. Ponoć w "biesach" Dostojewskiego jestcoś o"muchotłukach" a przecież
    "ŻYDO(?)KOMUNISTA" W.I. Lenin, doprecyzował to porównanie z popularnym insektami, pisząc całe epistoły o "burżuazyjnych filozofach, ZGNIATACZACH PLUSKIEW".

    Które to, obrazowe określenie, już w mych szkolnych, PRL-owskich czasach, bardzo mi się podobało (choć wtedy nie wiedziałem jeszcze, co termin "burżuazyjna filozofia" oznacza.)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930