Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Fotowoltaika Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1948 postów 2925 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Wina mężczyzn.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie dlatego, że są męskimi szowinistycznymi prosiakami (dzień dobry!), ale że nie są mężczyznami.

„Konia po słabym jeźdźcu, a wdowy po dobrym szkoda dosiadać” -przysłowie staropolskie.

„Samych piątek w szkole i z dziewczynkami samych przyjemności” – życzenia od sąsiada, kiedy uczniem będąc wracałem do domu po pasterce (w sensie z Mszy Pasterskiej 24/25 grudnia)

„Kobiecie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopizakładali babom chomąto i orali nimi pole!” – Fred z „Chłopaki nie płaczą”.

„Daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj!” – Boguchwał z Brukalic.

Natrafiam czasami na jakieś opowieści dziwnej treści i żałuję potem, że na nie natrafiłem, bo życie i bez tego bywa łez padołem, a tu serce się kraje. Przykładowo:

„25-letnia matka przyszła do pogotowia opiekuńczego w Tarnowie i zostawiła w nim czwórkę swoich dzieci. – Weźcie je sobie, nie chcę ich wychowywać, nie chcę się nimi zajmować, nie mogę ich utrzymywać – powiedziała pracownikom placówki. Najmłodsze dziecko ma nieco ponad rok. Najstarsze sześć lat. Gdy personel zobaczył dzieci okazało się, że potrzebują pilnej opieki lekarskiej. Teraz dzieci mają już dobry kontakt z opiekunami”.

Nie mówię, że kto nie porzucił czwórki dzieci, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem, bo wyszłoby, że tylko Kaz Marcinkiewicz nie może, ale – nie znając szczegółów sprawy – dawniej osoba 25-letnia mogła być już dojrzałą kobietą, a dziś całe nasze społeczeństwo jest zinfantylizowane (sam nie jestem bez winy i wiele w kwestii dojrzewania ku męskości zawdzięczam mojej anielsko cierpliwej żonie – pisząc tak zabezpieczam się na wypadek, gdyby miała sprawdzić, co piszę). Najstarsze dziecko ma sześć lat czyli urodziła mając lat 19 zatem kiedy sama była dzieckiem, a potem było już z górki. Napisał ktoś w komentarzu, ze z samego 500+ dostaje 2 tys PLN miesięcznie – daj Panie Boże każdemu, za 2 tysiące na miesiąc mozna utrzymać czwórkę dzieci, ale musiałyby to być funty, a nie złotówki plus brytyjska opieka socjalna, primarki z ubrankami za funta, dopłaty do złobka, przedszkola, mieszkania itd.

A zresztą, równie ważne jak pieniądze jest wsparcie psychiczne, codzienna pomoc – gdzie jest ojciec albo ojcowie tych dzieci? Owszem, dziewczyna powinna już wiedzieć, jak dochodzi do zapłodnienia, ale jak już doszło, to chyba z jakimś facetem. I gdzie on teraz jest? Nie, zebym pochwalał lekkomyślność, ale chyba zdecydowanie łatwiej jest chłopakowi wykorzystać dziewczynę pod tym względem i potem uciec od odpowiedzialności niż odwrotnie (nie mówię tu o środowisku Krytyki Politycznej czy podobnych, bo tam być może i pod tym względem jest na opak).

Ponadto potrzebne sa babcie i dziadkowie. Pamiętam, jak kiedys jakaś dziewczyna opowiadała, że kiedy ojciec dowiedział się, że zaszła w ciążę, to ją z domu wyrzucił – jak zaszła, to szkoda już dokonana i wtedy trzeba nie wyrzucać, ale pomóc, przyprowadzić za ucho kawalera z krótkim zapłonem i takie tak różne. Motyw ten sam od wieków, ale gdyby mężczyźni szanowali kobiety, to takich nieszczęść byłoby mniej.

A takie feministki? nie mówimy tu o marksistowskich działaczkach, ale o ich ofiarach. A zresztą, słynna amerykańska komunistka i feministka Angela Davies, swego czasu piękna (jak ktoś lubi murzynki) i błyskotliwa studentka o wielkim potencjale, padła niestety ofiarą intelektualnego zwiedzenia przez Herberta Marcuse (skądinąd  wyjątkowego bandziora) i całe jej życie uległo nieodwracalnemu zwichnięciu.

Red. Michalkiewicz żartuje, że za feminizm w Polsce odpowiada dwóch mężczyzn: Ludwik Dorn, swego czasu trzeci bliźniak Kaczyńskich, były narzeczony Kingi Dunin oraz Cezary Michalski, były mąż Manueli Gretkowskiej, która odkąd opuściła ją wena, stara się udowodnić, że powiedzenie „kląć jak szewc” straciło na ostrości. Obawiam się, że w anegdocie starego dziada więcej jest prawdy, niż mogłoby się z pozoru wydawać.

Weźmy taką panią Sylwię Spurek, bojowniczkę o wolność od męskich końcówek. Owszem, kojarzy mi się z Paszczakiem z książek o Muminkach, ale przecież nie taka potwora potrafi znaleźć swojego amatora, a jednak jest tam w tle jakas nieszczęśliwa miłość i miast się z tego otrząsnąć, idzie dziewczyna w kierunku opisanym w bajce Ezopa o cierpkich winogronach i potem dostaje biedna maila z mojej firmy, iż zgodnie z oficjalnym stanowskiem wyrażonym w uchwale zarządu, uważamy za intelektualne ameby i ją i jej wyborców. A przecież można było tego uniknąć.

Idzie jakas bidula w marszu pod hasłem „Precz z preczem”, przed nią mało rozgarnięty Seweryn Blumsztajn z plakatem „pierdolę nie rodzę” (co jest oczywiste, wszak „Gazetę Wyborczą” stworzono, by pierdolić oralnie), a ona trzyma napis „Mam cipkę”. No dobrze, masz to jej pilnuj, ale coś tam jest chyba nie tak, jeśli akurat na tym fakcie opierasz swoją samoocenę.

Albo idą dziewczynki, nastolatki i klną, że furmanowi i jego koniowi uszy by oklapły. A dlaczego? Przyczyna uważam jest taka, że ich niewychowani koledzy szkolni i inni nie wzdragają się przed przeklinaniem w ich obecności. Za moich czasów każdy chłopak każdorazowo spowiadał się z używania brzydkich wyrazów, ale przeklinalismy wyłącznie w męskim gronie, nigdy w obecności dziewcząt – niezależnie, czy były one chude, pulchne czy piegowate, z długimi warkoczami do ciagania czy z kucykami, w obecności dziewcząt takich rzecz się nie robi i tyle. A tak, to przez chamowatych chłopaków mamy wulgarne dziewczęta – nie odwrotnie.

 

Tak to jest, drodzy Państwo, a Panowie w szczególności – bo jak się ma żonę, to trzeba czasem pobrusić, o czym nas poucza lektura księgi henrykowskiej z 1241 roku. 

KOMENTARZE

  • O, wiedziałem że jeden z moich ulubionych
    blogerów zaszaleje. Nie wiedziałem, że Czarek był mężem Gretkowskiej. A zapowiadał się na porządnego prawicowca. Potem zlewaczał.
    Ja bym się bał jednak tak uderzac w kobiety, które pozują na niezależne feministki. A kiedy kończy się ich niezależność? Gdy trza wnieść lodówkę na trzecie piętro, ewentualnie ostro je zaatakować ("oralnie") lub ustąpić miejsca.
  • Jeśli
    Idzie o feminazistki(bo to tak naprawdę powinno się je nazywać) to polecam 4 Kongres Kobiet i jajcarzy z pyta. pl
    Boki zrywać, a najlepsza jest oczywiście Kazimiera Szczuka.
  • @zbig71 14:36:10
    A starszy Pan Szczuka to był porządny endek. Źle wychował córę
  • Interesariusz, w czasach gdy jeszcze nie był interesariuszem,
    w czasach panowania jaśnie oświeconego prezydenta Kwacha, SOCJALISTY, w komentarzu do zamachów terrorystycznych w pasach szahida,
    https://m.neon24.pl/4e85e35c5612bccee7597eb0a2fb1de6,14,0.jpg
    terroryzm, to jest terroryzm? Terroryzm to będziecie mieli wtedy, gdy zrozpaczona matka, codziennie odwlekająca decyzję, czy już zabić swoje dzieci, przymierające głodem, bez żadnych perspektyw wydobycia się z ekonomicznej niewoli, gdy ta matka podczas jakiejś uroczystości podejdzie z kwiatami do Pana Prezydenta, i ... własnymi zębami przegryzie mu gardło.
  • @Wican 14:39:16
    Był. Tylko pasa w dzieciństwie i młodości Kazi nie używał i skutki opłakane.
  • @zbig71 15:14:04
    I wyrosła taka głupitka Lotna
  • Autor
    Chwała Ci za to, że jako jeden z nielicznych zorientowałeś się, że zarówno kobiety jak i mężczyźni dali się wpuścić w kanał, dzięki socjotechnice wymierzonej w podstawową komórkę społeczną, jaką jest rodzina, a w rezultacie w nas wszystkich.
    Paul Watson zrobił filmik „No Eggs”, na temat późnego zakładanie rodzin i obniżenia zdolności reprodukcyjnych kobiet w późniejszym wieku.
    Jeden z komentatorów stwierdził, że kobiety zostały „shamed out of their traditional roles”, czyli „wyszydzone ze swoich tradycyjnych ról”, co jest, niestety, zgodne z prawdą. Rola żony i matki jest wyśmiewana, niestety nie tylko przez media (no bo kto by chciał się wrzeszczącymi bachorami zajmować, kiedy można mieć karierę i o nic się nie martwić), ale także przez mężczyzn, często nieodpowiedzialnych i często we własnym interesie - bo łatwiej nie mieć dziecka, niż je mieć i musieć wychowywać, a przynajmniej na nie łożyć. Nawet tutaj, jeśli ktoś chce obrazić kobietę - wysyła ją do garów „bo tam jest jej miejsce”. No ale to kobiety są złymi matkami, albo wręcz morderczyniami dzieci, podczas gdy często pomoc w wychowaniu dzieci jest zewsząd żadna.
    Czasy, kiedy cała wieś wychowywała dziecko, minęły bezpowrotnie, teraz obowiązuje zasada: chciałaś, to masz, tak jakby kobiety się rozmnażały przez pączkowanie.
  • @Lotna 15:21:27
    https://youtu.be/pNi0egotQ-w
  • @Lotna 15:21:27
    sama się "wyszydziłaś" z rół kobiecych. Ale to mnie nie dziwi
  • @Wican 15:19:25
    Naucz się pisać, analfabeto.
  • @Wican 15:25:44
    Powtarzam, naucz się pisać, analfabeto.
  • @Wican 15:19:25
    Mój komentarz dotyczył Kazi, nie do koleżanki Lotnej. Nie mieszam się do sporów na portalu.
  • @Lotna 15:21:27
    Dlatego tak mnie zmartwiła i zabolała ta informacja o 25 letniej matce, która jak można się domyśleć została zostawiona sama sobie z czwórką malutkich dzieci - serce się kraje, media stawiają matkę pod pręgieżem, a gdzie ojciec tych dzieci? gdzie jej i jego rodzina?

    pozdr
  • @MacGregor 15:54:38
    tzn. pręgierzem przez RZ :(
  • @Lotna 15:29:13
    I co jeszcze? Fanko bajkopisarza Bieszka?
  • @Wican 17:45:50
    Dajta spokój, co ma ten temat z p. Bieszkiem wspólnego?
  • @MacGregor 17:57:44
    A co wspólnego ma zaczepka idiotki z tematem?
  • @MacGregor 17:57:44
    Może Lechitki były też bardzo wyzwolone i Wielką Lechia znikła, bo zabrakło Lechiciątek? :)
  • @Lotna 15:21:27
    "Czasy, kiedy cała wieś wychowywała dziecko, minęły bezpowrotnie, teraz obowiązuje zasada: chciałaś, to masz, tak jakby kobiety się rozmnażały przez pączkowanie"
    Minęły, ale nie wszędzie. Podobno w Czeczeni nie uświadczy się sieroty, ani domów dziecka. Zajmuje się nimi najbliższa rodzina, lub społeczność.
    Z drugiej strony zadziwia mnie katolicka Polska. Prawie każde dziecko ma drugą zastępczą parę rodziców. Są nimi rodzice chrzestni. Ilu z nich wywiązuje się ze swoich obowiązków ślubowanych przecież aktem chrztu?
    Poza tym, przecież zdecydowana większość kobiet burzy się, gdy mężczyzna zasugeruje, że kobieta i mężczyzna są inni i aktem stworzenia zostali obdarzeni innymi rolami w rodzinie i społeczeństwie. Zniszczenie tej świadomości i wgranie zupełnie odmiennej jest podstawową przyczyną coraz trudniejszych relacji rodzinnych..

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829