Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1922 posty 2791 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Janusz Janusz Korwin Mikke: ważniejsze od podatków.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jeśli „Ozjasz Goldberg” uważa, że jest coś ważniejsze od podatków, to warto się nad tym pochylić.

[a propos:

Stanisław Michalkiewiczhttps://www.dlapolski.pl/skad-sie-wzial-ozjasz-goldberg

JKM w emisjaTVhttp://emisja.tv/programy/dokad-zmierzamy-skad-sie-wzial-ozjasz-goldberg/]

Tymczasem telewizja NamZalezy.pl nagrała krótki osiemnastominutowy wywiad z KRUL-em, zatytułowany:

Korwin-Mikke: zmarnowałem życie rzucając perły przed wieprze

(datowany na 6 stycznia 2020 czyli Święto Trzech Króli, których imiona wg posła Arkadiusza Myrchy z PO to Kacper, Melchior i Bezebub, a których pan Rysio z Nowoczesnej doliczył sie kiedyś aż sześciu).

Jeszcze nigdy nie widziałem KRULA równie przygnębionego jak w tym wywiadzie, ale miejmy nadzieję, że to chwilowy dołek.

Pytany o ciągłe oskarżenia bycia ruskim agentem, spotęgowane ostatnio tym, ze jako jedyny poseł obecny na sesji Sejmu nie wstał i nie przyłączył się do groźnego pokiwania palcem w bucie Putinowi, tłumaczył (chyba bez nadziei powszechnego zrozumienia), ze traktuje Rosję normalnie, tak jak każde inne państwo i że jego miłość do Rosji jest proporcjonalna do jej odległości od polskich granic. I tu własnie padaja znamienne słowa: wobec jawnych już zakusów Rosji na „zintegrowanie Białorusi”, utrzymanie niepodległości tej ostatniej jest dla Polski sprawą WAŻNIEJSZĄ OD PODATKÓW, albowiem w przeciwnym wypadku (pomijając mniej istotny strategicznie okręg królewiecki) odległość od Rosji gwałtownie spadnie do zera, a z nią i miłość do Rosji.

Tomasz Gryguć w swoich wystąpieniach powtarza, że własnie teraz jak kania dżdżu, tak Białoruś i jej wybitny przywódca łakną polskiego wsparcia i zaangażowania, ale na próżno, albowiem prowadzenie prawdziwej polityki Polska ma surowo zakazane – np. wprawdzie możemy przez aklamację zaprotestować przeciw kłamstwom zimnego czekisty Putina, ale już przeciwko kłamstwom banderowców nie możemy; w interesie globalnej rozgrywki Amerykanów z Moskalikami możemy groźnie nakiwac Rosjanom palcem w bucie, ale już przed banderowcami składamy się jak scyzoryk i mamy w dupie próchniejące w rowach i pod wysypiskami śmieci kości naszych rodaków.

Jak to powiedział ostatnio w rozmowie z red. Gociekiem wiceminister spraw zagranicznych, Paweł Jabłoński (doprawdy nie wiem skąd i kto ich rekrutuje):

„rola tutaj Zachodu jest na ten moment taka, że jak najbardziej my jesteśmy gotowi do tego, żeby przyciągać Białoruś do orbity państw zachodnich, ale to nie może się też odbyć zupełnie bezwarunkowo, bo nie można legitymizować reżimu Łukaszenki”.

- no bez zgody starszych i mądrzejszych wiadomo, że nie możemy.

Przy okazji: sugestie amerykańskich shit-tanków dotyczące obrony państw bałtyckich przez Polskę i nagrody w postaci przejęcia enklawy królewieckiej napawają obawą, że w chwili przesilenia psychopaci znad Potomacu mogą zdecydowac się na małą wojenke per proxy, w której w ich imieniu ginęliby Polacy, a w imieniu Rosjan Białorusini. Dlatego też podpisanie dokumentu polsko-białoruskiego o przyjaźni i braku wzajemnych roszczeń wykluczyłoby takie niebezpieczeństwo ... no, ale mamy zakazane legitymizować władze cieszące się 80% poparcia w swoich kraju, za to starsi i mądrzejsi mogą robić interesy choćby z krojącymi niepokornych dziennikarzy żywcem Saudami.

W wywiadzie dla niemieckiego „Die Welt” nasz biedny Morawer stawia warunki normalizacji stosunków z Rosją:

„Rosja musiałaby opuścić Krym i wycofać swoje wpływy na wschodzie Ukrainy. Za niezbyt konstruktywną uważamy także rolę, jaką Rosja odgrywa w Syrii” – no proszę, facet twardy jak Roman Bratny. A poniewaz Rosja już nigdy nie opuści Krymu, więc nigdy nasze relacje nie będą normalne, podobnie jak z Białorusią, póki Łukaszenka nie popełni harakiri i nie odda kraju w arendę „międzynarodowym” grandziarzom.

Kwintesencją polskiej polityki były słowa min. Pisdupowicza, który poproszony o opinię nt. irańskiego ataku odwetowego na amerykańską bazę w Iraku odpowiedział bez cienia zażenowania, że czekamy na stanowisko Amerykanów (przemówienie prez. Trumpa). Dr Szewko skomentował to uszczypliwie, że wtedy nasz minister będzie mógł szybko przetłumaczyć słowa Trumpa na język polski i wygłosić je jako swoje.

I tak, kiedy my będziemy wciskać Białorusinom demokrację jak cyganka babie dziecko w brzuch, kiedy będziemy sie kłaść Reytanem w sprawie Krymu niczym min. Gowin w sprawie dżender, to w tym czasie niepostrzeżenie od tyłu zajdą nas wszyscy nasi najlepsi sojusznicy i przyjaciele: Judejczykowie, Rosjanie, Niemcy, grandziarze ze wschodniego Wybrzeża, banderowcy z widłami, szaulisi, inżynierowie z Bangladeszu i lekarze z Etiopii i zrobia nam w końcu mega-jesień średniowiecza.

 

 

  

KOMENTARZE

  • Dobrze, ze pod koniec XIV wieku panowie małopolscy nie mieli zakazanej legitymizacji "reżimu na Litwie"
    bo w przeciwnym wypadku nigdy nie doszłoby do unii polsko-litewskiej
  • Autor
    Dobry wpis, szkoda tylko, że jak zwykle zawierający reklamę Twoich guru „walczących” z systemem, którego są nieodłączną częścią składową.
  • Problem jest w tym taki, że polska polityka jest skierowana na
    Rosję, Ukrainę, Białoruś, Gruzję i wzbudza w tych krajach nie tylko irytację, ale jak widać z wystąpienia Putina, gwałtowny odzew. Jest to tym dziwniejsze, że Polska ma minimalne, albo żadne związki polityczne z tymi krajami.
    Niezrozumiały jest natomiast polski bezwład w Unii Europejskiej, do której Polska należy. Polski wkład w kształtowanie unijnej polityki jest żaden. Nie podnosi się dyskusji i reakcji na temat np. działań francuskich, czy planów i działań w trakcie i po finalizacji brexitu.

    Nie ma też większych postępów w budowie Trójmorza i akcentowania polskich związków z krajami tego związku gospodarczego.
  • Polskojęzyczni w atrapie Polski
    oprócz innych zadań wytyczanych im przez światowy, czarci pomiot - mają obowiązek udawać, że Polska nadal istnieje i prowadzi jakąś tam politykę zagraniczną. Otóż Polska nie istnieje - bo pomijając jej zamordowanie w ubiegłym wieku - to jeszcze do tego dochodzi kompletne rozgrabienie tego - co powstało tutaj za istnienia PRL.
    Wniosek?
    Polskojęzyczni zdają sobie z powyższego faktu sprawę i dlatego niejednokrotnie - jak to się mówi - są bardziej papiescy od papieża - na czym cierpią sieroty po Polsce w atrapie Polski.
  • To, że JKM sobie
    Wygodnie siedział i nie wstał, to bardzo dobrze. W końcu po co parlament ma reagować na prowokacje cwanego czekisty Putina? Autor ma absolutną rację, ,,nasi poliniacy,, co to mają zewnętrzne znamiona władzy nie mają nic do gadania, to dla pozorów pokiwają palcem w bucie przeciwko Rosji i Putinowi. A tak swoją drogą, to zimny czekista ma dostęp do wielu, wielu dokumentów, z których będzie skwapliwie korzystał. Teraz nie tylko zachód i Stany z Izraelem oraz światową diasporą będą nas kłuć,, polskim antysemityzmem,, bo oto do oskarżycieli doszlusowała Rosja. I cały pogrzeb na nic. To początek smutnego finału polityki bezalternatywnej.
  • A Niemcy?
    A Niemcy siedzą cicho i zacierają rączki, bo cała wina idzie na Polskę.
  • Ozjasz Goldberg
    Wysłuchałem historyjki Michalkiewicza o tym skąd się wziął Ozjasz. Przyznam że nie przekonuje mnie. Bo jakoś nie wyobrażam sobie sytuacji żeby sprawiła mi radość karykatura w postaci żydowskiego handlarza czymś tam na straganie, z pewnością też nie oprawił bym jej i nie powiesił na ścianie we własnym biurze. Michalkiewicz nie wyjaśnił też genezy samego nazwiska którym ta karykatura była podpisana a brzmiało właśnie Ozjasz Goldberg.
    Patrząc jednak na Mikkego sukcesy w wieloletniej hodowli narodowców dochodzę do wniosku że albo ktoś Michalkiewicza nabił w butelkę albo Michalkiewicz próbuje to zrobić z jaj słuchaczami.
  • @zbig71 23:12:29
    Zainteresowanie Putina polską historią ma też swoje dobre strony, ale tylko dla mądrych, bo zainteresują się historią własnego narodu żeby zweryfikować "kłamstwa zimnego czekisty" o których tak ochoczo rozprawiał Morawietzky. Niejeden dojdzie do wniosku, że kłamstwa owszem były, ale ze strony Morawietzkyego. A głupi, no cóż, dołączą wraz z tym ostatnim do zgodnego chóru i będą ujadać na własną zgubę. Od dyrygenta aż bije zapach czosnku.
    A tak miedzy nami zna ktoś te wielokrotne kłamstwa Putina o których mówił Morawietzky ? Na pewno nie chodzi o Lipskiego bo jego słowa padły, nie wiem czy był antysemitą, ale pozostałe o nim słowa pasują jak ulał do całej sanacji. A Układ Monachijski i jego wpływ na wybuch wojny światowej ? To wszystko kwestia interpretacji. Równie dobrze można by powiedzieć że na wybuch wojny miał wpływ zamach majowy - bo utorował drogę do stanowiska ministra takiej swołoczy i świni jak Beck
  • @Drab61 23:20:38
    "A Układ Monachijski i jego wpływ na wybuch wojny światowej ? To wszystko kwestia interpretacji. Równie dobrze można by powiedzieć że na wybuch wojny miał wpływ zamach majowy - bo utorował drogę do stanowiska ministra takiej swołoczy i świni jak Beck"

    Skłonny jestem myśleć, że wojna była nieuniknioną kontynuacją poprzedniej wojny. Natomiast uprawianie polityki historycznej nie pomaga w rozumieniu historii.
  • @Drab61 23:39:18
    "Bo jakoś nie wyobrażam sobie sytuacji żeby sprawiła mi radość karykatura w postaci żydowskiego handlarza czymś tam na straganie, z pewnością też nie oprawił bym jej i nie powiesił na ścianie we własnym biurze."

    Pan by tego nie zrobił ale Korwin-Mikke jest skrajnym ekscentrykiem.
  • @Pedant 23:53:44
    No właśnie, nie ma co oceniać innych własną miarą.
  • @Pedant 23:48:01
    Pisałem już że II wojna światowa była nieuchronna - dążyło do niej amerykańskie żydostwo żeby przejąć imperialną pozycją Anglii. Ale była do uniknięcia w Europie, wystarczyło nie wtrącać się w porachunki Hitlera z Traktatem Wersalskim. Tylko tyle. Od Francuzów Hitler, jak to udowodnił, mógł wziąć co chciał.
  • @Drab61 23:44:40
    Jeszcze nie jedne kwiatki wyjdą. (i oczywiście kwitki).
  • @zbig71 00:09:58
    Nic nie wyjdzie. Putin w istocie nie upublicznił niczego co wcześniej nie było znane. To zdanie o budowie pomnika Hitlera w Warszawie na przykład było we wspomnieniach Lipskiego opublikowanych w latach '60
  • @Drab61 00:18:15
    Tak, ale tak jak pisałeś, mądrzy będą chcieli zweryfikować te fakty, jakie wypowiedział Putin 20 Grudnia w Petersburgu i będą chwytali się różnych dokumentów, pamiętników czy innych materiałów na te tematy. Poza tym jeszcze są przed nami obchody w Jerozolimie, a nie wiadomo, co kto tam powie. Także trochę cierpliwości.
  • @Drab61 00:06:45
    Tyle, że Amerykanie już w 30tych latach kombinowali, aby wojna wybuchła w Europie Środkowej.
  • @Drab61 23:39:18
    Akurat JKM zwykle był przeciwny narodowcom.
  • @zbig71 01:40:50
    To chyba bylo nieukniknione. Wystarczyło spojrzeć na mapy. Choćby polityczne. Prusy Wschodnie były oddzielone od Niemiec. Tak w XVIII wieku, Prusy byly terytorialnie podzielone, a w międzywojniu zjednoczone Niemcy.
    Dostaliśmy jednak słabe granice.
  • @Drab61 00:06:45
    "Pisałem już że II wojna światowa była nieuchronna - dążyło do niej amerykańskie żydostwo żeby przejąć imperialną pozycją Anglii. "

    "Amerykańskie żydostwo" (a co z europejskim i brytyjskim żydostwem?) było tylko jednym z graczy. Były upokorzone, rujnowane reparacjami i okrojone Niemcy (i pomniejsze ofiary jak np. Węgry), był czujący się osaczony i zagrożony (po porażce eksportu rewolucji) reżim bolszewicki, były autorytarne i roszczeniowe nacjonalizmy (np polski), był strach zachodniej plutokracji przed socjalizmem i utratą kolonii, były obłędne nihilistyczne ideologie wychodzące na powierzchnię po upadku chrześcijańskich monarchii itd ...

    Dodać do tego krach finansowy i nędzę Wielkiej Depresji i ładunek wybuchowy był gotowy. Traktat Wersalski był bublem.

    Witkacy to widział. "Najłatwiej zrozumieć Witkiewicza – społecznego proroka i wieszcza zagłady cywilizacji. Jak tylu innych – aczkolwiek w oparciu o oryginalne argumenty – zapowiadał on koniec sztuki, wytępienie jednostkowości, zanik zmysłu metafizycznego; ulegną one – twierdził – narastającej demokratyzacji życia, która stworzy społeczeństwo robotów, najzupełniej szczęśliwych, ale też doskonale nieciekawych." (Jan Błoński)
  • @Wican 08:33:01
    Granice były takie, że w 39 roku od Północy, zachodu, południa mieliśmy Niemców (i pro niemieckich Słowaków) a od wschodu żydobolszewię. Mogliśmy chyba wystawić max 40 dywizji? A Niemcy około 100? To lepiej było oddać Gdańsk i korytarz, a mieć jakieś konkretne korzyści z współpracy z 3cią Rzeszą i nie dewastować kraju, niż zaufać Francji i Anglii i w ich imię dać się zabić.
  • @zbig71 08:56:16
    "To lepiej było oddać Gdańsk i korytarz, a mieć jakieś konkretne korzyści z współpracy z 3cią Rzeszą i nie dewastować kraju, niż zaufać Francji i Anglii i w ich imię dać się zabić."

    Tylko czy Hitler i jego niemieccy wyznawcy, byli w stanie zrezygnować z marzeń o Lebensraumie? Oto jest pytanie.
  • @Pedant 09:07:28
    Myślę, że Hitler chciał w pierwszym rzędzie skasować Francję i upokorzyć Anglię. A opowieści o Lebensraumie były dla tłuszczy. Tak czy siak Niemcy mieli jakieś propozycje dla nas, tylko Beck dał się omamić Brytyjczykom, czym popsuł plany Hitlerowi, za co zapłaciliśmy. Drogo.
  • @Anna-PK 20:52:59
    ???
  • @zbig71 09:15:31
    "Myślę, że Hitler chciał w pierwszym rzędzie skasować Francję i upokorzyć Anglię. A opowieści o Lebensraumie były dla tłuszczy. "

    Nie zgadzam się. Lebensraum był niezbędny aby uczynić Niemcy światową potęgą. Taki Lebsensraum mieli Amerykanie i Rosjanie, Anglia i Francja posiadały ogromne kolonie, i Hitler MUSIAŁ o tym marzyć. Polska była kłodą leżącą na drodze do realizacji tego celu.

    Jest coś takiego jak logika ideologii. Powiesz A, po nim następuje B i C ...
  • @Pedant 09:35:28
    Była to kłodą na życzenie Francji i Anglii. Trzeba było iść na układ z Niemcami. Hitler marzył o nowym porządku geopolitycznym i myślał o rozmontowaniu Imperium Brytyjskiego. Zresztą nie tylko on.
  • @zbig71 08:56:16
    Słowacy byli propolscy, ale nasi ówcześni politycy, też źle to rorgrywali. Wśród Słowaków pojawiła się nawet koncepcja unii z Polską.
    Współpraca z Niemcami? Nie wyszlibyśmy lepiej. Trza było wszystkich kantować i starać się skierować pierwsze uderzenie na Francje.
  • @zbig71 09:15:31
    Hitler z Anglią chciał się dogadać.Wręcz o tym marzył. Nawet na początku, nie odpowiadał adekwatnie na angielskie naloty.
  • @Wican 09:50:38
    To jasne, ale aby tak było, trzeba było przynajmniej na jakiś czas dogadać się z Hitlerem. Bo jak inaczej skierowałbyś atak na Francję? W końcu Anglicy bardzo pilnowali, abyśmy dali wrzucić się do pieca. I dopilnowali.
  • @Wican 09:50:38
    Może byli propolscy. Może. Tylko że zaatakowali nas od Południa, jako sojusznicza armia Hitlera.
  • @Wican 09:51:47
    Z nami też chciał się dogadać.
  • @zbig71 09:55:38
    Bo nasi politycy byli niekonsekwentni. Beck był miernotą, Rydz miernotą.
    A wśród Anglikom było też przekonanie, że Polska armia jest silna i że po stalinowskich czystkach, jesteśmy nawet w stanie powalczyć z Sowietami.
  • @zbig71 10:02:07
    Jest akcja, jest reakcja. Trza było zajmować Spisz, Orawę?
  • Może uważa, że wszystkiemu winien Lech Kaczyński i kult polskiej hańby domowej
    Putina 1 XIX 2009 r na Weserplatte oszukał Lech Kaczyński , który przeprosił Czechów za zabranie Zaolzia razem z Hitleremm w 193
    Bracia Czesi niemal zignorowali przeprosiny ojca narodu a nawet wspominali przy ich okazji o schronieniu na terenie RP patriotów czeskich pragnących walczyć o wolność . Ale Putin zareaował publicznym wyartykułowaniem poglądu, że wkroczenie do Polski ZSRR 17 września 1939r to była taka sama normalna polityka jak wkroczenie Polski do Zaolzia. Nikt mu nie wyjaśnił, że Zaolzie odebrano wbrew ustaleniom Traktatu i wbrew woli Hitlera a nie w porozumieniu z Hitlerem i to po dyplomatycznym proteście oraz zapowiedzi reagowania siłą na realizację umowy z Hitlerem.
    Nic dziwnego, że Putin i inni uważają zasady "hańby domowej"za priorytety polskiej polityki pod wodzą krewniaka największych prawniczych zbrodniarzy sądowych braci Świątkowskich (wujków Rajmunda Kaczyńskiego -Henryka ministra sprawiedliwości w rządzie Bieruta i Wilhelma urodzonego pod Odessą pułkownika NKWD w Charkowie i prezesa Naczelnego Sądu Wojskowego w okresie przedgomułkowskim) oraz jego słupów z kornchauzerowskim Dudą i psychofrenicznym pieniaczem Ziobrą szczegolnie po zachwytach nobilitowaną Olga Tokarczuk wspólnie z opozycją platfusią
  • @Wican 10:07:42
    Teraz to możemy sobie gdybać, wyszło jak wyszło, najgorsze jest to, że znów,, nasi,, mężykowie stanu popełniają te same błędy co wtedy. I skwapliwie wykorzystał w Władymir Władymirowicz atakując nas 20 Grudnia, co jeszcze skwapliwiej wykorzystują to Żydzi, jak będą cisnąć nas o kasę. A jak Żydzi że wszystkich stron będą nas cisnąć, to nikt nam nie pomoże. To finał pisowskiej polityki,, tylko jedynego sojusznika,, który zresztą będzie nas cisnąć najmocniej. Więc ci z PiS to albo debile (obserwując ich łatwo to stwierdzić) albo agenci obcych mocarstw.
  • @zbig71 11:00:15
    Bo nasi politycy nie mają wielkiego pojęcia o historii. Należy ją znać jednak. Znać Sun Tzy, Clausewitza. Rozumieć ruchy, które wykonywali Richelieu, Palmerston, Disraeli, Bismarck, T. Roosvelt, Stalin, Kissinger. Tzn. rozumeć pobudki którymi się kierowali. To tak na początek. Umiejętność gry w szachy też może być przydatna.
    W Polsce, 2/3 MSZ do wywalenia.
  • @Wican 11:04:20
    "Bo nasi politycy nie mają wielkiego pojęcia o historii. Należy ją znać jednak. Znać Sun Tzy, Clausewitza. Rozumieć ruchy, które wykonywali Richelieu, Palmerston, Disraeli, Bismarck, T. Roosvelt, Stalin, Kissinger."

    Jakby to ode mnie zależało, to warunkiem sprawowania wysokiego urzędu, byłby zdany egzamin z "Wojny Peloponeskiej" Tukidydesa, "Rozważań nad Dziesięcioksięgiem Liwiusza" Machiavellego, "Króla Leara" Szekspira i "Faraona" Prusa.
  • @Pedant 11:15:52
    A, to też. Ale aby zrozumieć, to musieliby przynajmniej zapoznac sie z dokonaniami Richelieu i Bismarcka.
    Tylko kiedy oni mają czytać? Jak tu trza o stołek walczyć.
    Powinna być porządna zawodowa służba dyplomatyczna, a nie stado buraków. Jednego urzędasa z ambasady w rzymie to z.e.ałem od najgorszych. Takiego buca bym sie nie spodziewał w placówce dyplomatycznej.
  • @Wican 11:04:20
    Ja bym wypierdolił nawet sprzątaczki.
  • @zbig71 11:36:38
    Najgorzej z ambasadami i konsulatami. Kto miałby szkolić nowe kadry? Wszak teraz kretyn na kretynie tam na kierowniczych stanowiskach. Albo agent.
  • @Wican 11:33:08
    "A, to też. Ale aby zrozumieć, to musieliby przynajmniej zapoznac sie z dokonaniami Richelieu i Bismarcka."

    Richelieu i Bismarck na pewno znali Tukidydesa i Makiawela. Zawsze dobrze jest wracać do oryginalnych źródeł.
  • @Wican 11:04:20
    Myślę, że oni wszyscy są zdecydowani i służą obcym państwom. Czy znają tych wybitnych autorów których podajesz, to w przypadku służby obcym mogą tę wiedzę wykorzystać przeciw nam. Natomiast wspierają się miernotami, którzy takiej literatury nawet nie powąchali.
  • @Pedant 11:39:47
    Ale ja bym postawił na praktyków bardziej. Ale faktycznie, aby ich zrozumieć, to trza posiadać też wiedzę.
  • @Wican 11:43:28
    "Ale ja bym postawił na praktyków bardziej. Ale faktycznie, aby ich zrozumieć, to trza posiadać też wiedzę."

    "Wiedza bez praktyki jest bezużyteczna, praktyka bez wiedzy jest niebezpieczna" (Konfucjusz)
  • @Wican 11:43:28
    "Ale ja bym postawił na praktyków bardziej."

    Tak postąpił Mao, odszedł od Konfucjusza i pod wpływem Marksa postawił na praktykę jako źródło wiedzy. W ten bolesny sposób otworzył nowe horyzonty dla Chin.

    Deng budując na tych podstawach wrócił do Konfucjusza, i widzimy rezultaty.

    http://ecoumene.blogspot.com/2011/07/wang-yangmings-philosophy-and-its-fate.html
  • @Pedant 11:39:47
    Machiavel to był bardziej technik władzy, a czy strateg?
  • @Pedant 12:07:34
    Niemniej ktoś taki jak Mao był chyba niezbędny dla integracji Chin. Dał podstawy do tego, aby władza odgórnie mogła wprowadzać reformy gospodarcze.
  • @Pedant 11:55:01
    Zrobiono to prZy reformie Buzka. Postawiono na umiejętności, trochę odsuwając wiedzę.
  • @zbig71 11:41:06
    Nie mam narodowej oligarchii biznesowej, nie mamy narodowej dyplomacji. Mamy za to zdrajców i przygłupow. Oraz zwyklych frajerów.
  • @Wican 12:46:10
    Houston, mamy problem :)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031