Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1921 postów 2791 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Zenek Martyniuk – moja miłość od pierwszej nuty.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Serio, bo jaja to robię sobie na miękko na śniadanie, czniając przy tym na rzekomo chory sterol.

Tegoroczny Sylwester Marzeń z Dwójką w Zakopanem zdystansował telewizje komercyjne i ponad 8-milionowa oglądalność w szczycie podczas występów Zenka Martyniuka ustępuje tylko śmierci Hanki Mostowiak z domu Walisiak na kartonach w „M jak miłość”, którą oglądało w 2011 roku prawie 8,4 miliona przerażonych widzów.

Pani Hania Lis porównała to na twitterze do holokaustu polskiej kultury – widzę, że celebryci po odcięciu od konfitur tracą nie tylko równowage ducha, ale i zdrowy rozsądek – to nie zdaje sobie bidula sprawy, że niekoszerne użycie słowa „holokaust” to prosta droga do ciemności zewnętrznych, skąd dobiega tylko płacz i zgrzytanie zębów?

Jak zauważył kameleon Otoka-Frąckiewicz (jeszcze grubszy i obleśniejszy tego roku), Polacy to jednak cebulacy – tu w Zakopcu jakieś hupcu-hupcu, podczas gdy prawdziwa Europa bawi się po europejsku: płoną samochody w Paryżu, w Berlinie Polizei ugania się za „lekarzami i inżynierami” strzelającymi fajerwerkami do okien i przechodniów, w Kolonii tradycyjnie gwałcą i obmacują, a u nas normalnie spokój jak na Białorusi (pamiętam tę słynną dychotomię z czasów stręczenia do Unii: „jak nie Unia to co, Białoruś?”).

Jedynym mankamentem sukcesu rządu i partii jakim był „Sylwester Marzeń” jest to, że będą go pewnie powtarzać w TV do grudnia tego roku ... i biedny (choć bogaty) Zenek Martyniuk zostanie jeszcze symbolem podziału Polski na ciemnogrodzko-parafiańską i europejską, choć podziały zdają się tu iść w poprzek sympatii politycznych.

Np. specjalizujący się w procesowaniu z Jurkiem Owsiakiem publicysta Matka Kurka jednym tweetem nie tylko pozbawił naród polski ponad 8 milionów członków, to jeszcze zagroził miłośnikom Zenka Martyniuka procesem (skutek uboczny nawiązania wsółpracy z redakcją GaPola?):

Nie istnieje takie coś jak "muzyka disco polo", jest disco polo i słuchanie tego powinno być karane jak profanacja symboli narodowych. Będę o to walczył. Albo jesteś Polakiem albo słuchasz disco polo

 Temat podchwyciły osoby o wydelikaconym guście muzycznym, szczególnie ze srodowisk zatroskanych losem naszej młodej demonokracji, zauważając, że jaki rząd, taki Chopin.

A ja chamom udającym arbitrów elegancji powiem tak:

Jaka jest różnica między mną,  podśpiewującym sobie pod nosem „Przez Twe oczy zielone” (nie mówiąc o dawnym tańcowaniu do białego rana w rytm „Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina” – to był dopiero bajer na full ...), a internatowymi malkontentami?

Ano taka, że ja co jakis czas naprawde słucham Chopina, np. jadąc w aucie, nie na pokaz i bez potrzeby uzbrajania się w „żelazową wolę”, a z tęsknoty serca.

A jak mam ochotę na „oczy zielone”, to bez sprawdzania w „Gazecie Wyborczej”, czy na danym etapie mądrości politycznej wypada czy nie, przełączam na Zenka.

Albowiem wstyd, to kraść, z baby spaść, kalać własne gniazdo i sięgać po wyborczą.

 

[PS

Pamiętam, jak zabolało mnie kiedyś równie głupie co nieprawdziwe stwierdzenie tego dość przecietnego, angielskiego historyka od „Bożego igrzyska”, który stwierdził był, że w muzyce Chopina nie ma za wiele polskości, bo grają ją przecież na całym świecie, nawet w Japonii – no cóż, spuśćmy zasłonę miłosierdzia ...].

  

KOMENTARZE

  • :)
    Napisałbym "boskie" ale... ;)
    "Albowiem wstyd, to kraść, z baby spaść, kalać własne gniazdo i sięgać po wyborczą." No ja znam krótszą wersję, brzmi podobnie no i nie wali w cel- więc *5.
    Pozdrawiam
  • Polecam cover Pawła Izdebskiego
    https://www.youtube.com/watch?v=C36Za-mW1Fc
    i jeszcze te dwa

    https://www.youtube.com/watch?v=EiLkX3g9Zh0
    https://www.youtube.com/watch?v=EiLkX3g9Zh0
    Te wykonania nie odbiegają jakością od orginałów, co się bardo rzadko zdarza, a do tego wnoszą wiele nowego.
  • Kiedyś muzyka w Polsce to była wielka wartość.
    To był np: Niemen, SBB, Brekaut, Stańko, Republika, Kult itd.
    Teraz wystarczy chłopek z Remizy i sentyzator. Głupkowate teksty i prostacka melodia.
    I ten buraczyna Kurski funduje to ludziom w ogromnych ilościach.
    DNO.
  • @zbig71 14:43:08
    Zbigu,

    Ale przy "Bema pamięci rapsodzie żałobnym" nie potańczysz, a przy majteczkach w kropeczki i owszem.

    tekst był w założeniu żartem, zaś ostrze satyry skierowałem do tych, którzy się nadymają nie mając ku temu uzasadnienia

    osobiście wolę Zenka od Grzegorza Turnau'a i jego "cichosza" ;)
  • @zbig71 14:43:08
    Muzyka w ogóle nie ma żadnej wartości. Ups.
  • @JimA 14:56:56
    Dlaczego?
  • @MacGregor 14:50:14
    Tańczyć można przy Beatles, Abba, itd.
    Od Turnau wolę Grechutę.
    Ja zresztą wolę słuchać niż tańczyć.
  • @zbig71 16:03:29
    Władysław Hasior , znany podhalański artysta powiedział kiedyś coś w tym sensie...
    "Kicz jest to brak zrozumienia dla ludzi z innego kręgu kulturowego."
    Uważam, że to bardzo mądra sentencja.
    Osobiście nie słucham disco polo, ale jeśli się to ludziom podoba, to nie widzę w tym nic złego. Zresztą chyba każdego ten rodzaj muzyki "zmusza do podrygów".
  • @zbig71 16:00:03
    Co "dlaczego"?, Dlaczego muzyka nie ma żadnej wartości? o to pytasz?
  • @zadziwiony 17:28:31
    Hasior mógł mówić wiele, niekoniecznie miał rację... Sądecczyzna słynie z anarchistów ;). "Kicz jest to brak zrozumienia dla ludzi z innego kręgu kulturowego."- choć ja bym to chętnie rozebrał- w sensie., że zdanie/twierdzenie. Hasior urodził się w 28 roku, w Sączu... z Kenara wyjechał do stolicy... Może zderzenie ze "środowiskiem" księstwa warszawskiego dało pożywkę do tego twierdzenia.? :)
  • @zadziwiony 17:28:31
    Nie każdego. Do drgawek lubię Jamesa .Browna.
  • @JimA 17:33:36
    Pytam o drogę na Ostrołękę.
  • Mi disco polo nie przeszkadza, acz
    wolę Boys czy Bayer Full. Teraz trochę "wojuję" z rapem. I sporo ciekawych rzeczy można znaleźć. Turnaua nie lubię. Nie przepadałem też za Republiką, choć na koncercie było fajnie. Ale w tv, w necie, na kasecie czy płycie, nigdy tego nie lubiłem.
    Do zabawy wolę stare Czerwone Gitary, Niebiesko Czarnych. Ale Bayer Full czy Boys pasuje mi.
  • @zbig71 19:15:34
    :) ok, jeśli chodzi o Ostrołękę... no to mówię: 2 kilometry z hakiem. :) Będzie?
  • @Wican 19:18:20
    Dla mnie,, Moja Krew,, Republiki to jeden z lepszych tekstów, jakie napisano.
  • @JimA 19:18:37
    Muzyka na wielką wartość. Nawet od strony materialnej ile kosztują stare winyle, albo sprzęt czy instrumenty. O wartościach estetycznych i duchowych nawet nie wspominam
  • @zbig71 19:15:34
    Normalnie mnie Pan "ujął"! :)))
    Tak, obraz, zanim stanie się portretem, martwą naturą czy pejzażem, jest tylko zbiorem plam barwnych i linii :) /nie pamiętam kto to powiedział- znajdzie Pan/ Z muzyką jest tak samo, albo gorzej. Muzyka-to niematerialna struktura- całkowicie zależna od środowiska- powietrze:) I dlatego mówię: jeśli nie wpiszemy propagandy pod kompozycję, muzyka nie ma żadnej wartości... MA tylko pod warunkiem, że wpiszemy w dźwięki propagandę- jakąkolwiek. Inaczej- "muzyka" to kombinacja dźwięków... Tak jak obraz to kombinacja kolorów i linii... :) ...muzyka to kombinacja dźwięków...Zatem jeśli, propagandowo, nie dodamy słów /piosenki/, obrazów herosów lub nie dodamy w obrazie zmysłowych tancerek... żadna kombinacja dźwięków nie będzie nic znaczyła... nawet łkający stradivarius. :)
    Możemy to wypróbować tu i teraz.
    Pozdrawiam
    PS. Nie jestem człowiekiem niewrażliwym, wręcz przeciwnie... Jestem "tylko' realistą. Jeśli jest Pan zainteresowany muzyką- proszę posłuchać "organów"- np. bacha, ale! polecam też chóry... sądzę, że od tych dźwięków, oprócz skrzypienia drzwi, można zacząć... a potem pisać! tworzyć i grać! :) /nie wiem skąd Pan weźmie tancerki.../

    https://www.youtube.com/watch?v=qBP5Qyxowug

    ;)))
  • @zbig71 19:43:38
    Muzyka nie ma żadnej wartości!
  • @zbig71 19:43:38
    Duchowych... tak, tak... mmm
    szukałem dla Pana najlepsze wersji, mam wrażenie, że ta jest najlepsza:

    https://www.youtube.com/watch?v=aiVA5wuRalY

    :)
    Pozdrawiam
  • @zbig71 19:43:38
    Proszę posłuchać tego
    https://www.youtube.com/watch?v=JTEFKFiXSx4
  • @JimA 19:56:11
    To czym w/g pana są wartości?
  • @zbig71 19:43:38
    Ale niech się Pan nie przejmuje, to nie muzyka a "taniec"! jest tym co "porusza dusze" :)))
    ...
    https://www.youtube.com/watch?v=MPC4Ebs1NRk

    to obraz:
    https://www.youtube.com/watch?v=PiVVX2bq9_M

    a to dźwięk

    https://www.wykop.pl/link/4961855/dzwiek-startujacego-b707-polecam/

    :)
  • @zbig71 20:26:07
    A to jutro pogadamy :)
    Dzisiaj dostał Pan lekcję muzyki i malarstwa, jutro będzie filozofia :)
    Pozdrowił
  • @JimA 20:45:34
    Ja dostałem lekcję muzyki?
    Dobrze wiedzieć.
    No bardzo panu dziękuję.
  • @zbig71 20:52:49
    Nie tylko:). Asz prosz. :) NA filozofię zapraszam jutro. :)
    Dobranoc.
  • @zbig71 20:52:49
    "Ja dostałem lekcję muzyki?"- dostał Pan, i nie tylko. Przepytam. Proszę przesłuchać. :)
  • @zbig71 19:40:55
    Ja nigdy nie lubiłem. Za młodu punkowałem i metalowałem. Dla mnie Ciechowski to była dyskoteka. Dla mnie Armia (na oglądanie na żywo Siekiery byłem za młody), Proletaryat, KSU, Defekt Mózgu, Zbuntowany Kaloryfer
  • @Wican 21:12:00
    Poza tym metal, począwszy od TSA. najcięższy koncert to Morbid Angel. Sporo znajomych w szczecińskim kręgu metali i wśród tamtejszych zespołów: Perverse, Dished. kolega kiedyś był wokalistą Traumy. On ze Szczecina, oni z Olsztyna, ale dawali radę. Porządnego bluesa też lubię. A ostatnio rap, zwłaszcza podgrzany gitarami. Taki hard core trochę.
    Senser, Stuck Mojo
  • @Wican 21:16:36
    :) Tak! niech Pan wspiera kolegę, bo najwyraźniej traci oddech. ;)
  • @Wican 21:12:00
    Na KSU to byłem w 86 roku w Stodole na Mokotowie. Otwierali koncert Kultu.
    Ja Republikę doceniam, zwłaszcza po latach. Za teksty i muzykę.
    No i festiwal Rub Reggae w połowie lat osiemdziesiątych w Warszawie. To był czad, bo mało było miejsc bez cenzury.
  • @JimA 21:20:54
    Nie musi mnie pan poganiać, nie tracę oddechu.
  • @zbig71 21:41:10
    :) ok
  • @zbig71 21:41:10
    https://www.youtube.com/watch?v=LYBud4hXJI8
    Pozdrawiam... ja i tak tego nie słyszę i nie tracę poczucia humoru :)... miłej zabawy.
  • @Wican 21:16:36
    Ja wolę swoje klimaty i nikogo nie zachęcam do słuchania. Dimmu Dorgir, Immortal, Rotting Christ, Lucifer's Chid, Midnight Odyssey,Behexen, Nazghor, Blut Aus Nord, Behemoth, a ze starszych to Venom, Slayer, Anthrax, Sepultura, CelticFrosr, Sodom, a jeszcze starszych to AC/DC, Saxon, Iron Maiden, Judas Priest i td itd
  • @goat 23:02:05
    Pamiętam koncert Iron Maiden 9 Sierpnia 1984 roku w Warszawie w sali Torwar.
  • Powtarzam powtórkę:
    Discopolo to nie muzyka
    To stan uysłu.


    Jednocześnie nie mogę wyjść ze zdumienia że taki Polski Monopol Spirytusowy nie wytoczył głównym -wykonawcom, odtwórcom, kiwaczom scenicznym, paszczokłapom empetrójkowym, masowym plagiatorom wszystkiego i wszystkich(od imidżu Ś.P.Zauchy przez tzw. Sławomira) przez ubrania godne kelnera przez Zenusia(bo Zenon to tylko Laskowik)aż po bezczelnych jumaczy wszystkich możliwych praw autorskich.
    Dlaczego PMS?
    Bo tzw. Lud upaja się prawie na trzeźwo!

    Oprócz tego- mamy gotowy ruch(choć bardziej kojarzyć z ru.aniem) niż aktywnością społeczną.

    Czyli niech żyje Polska Zjednoczona Partia Disco Polo(PZPDP)!!!!

    Remontować remizy i kombinować hasełka.

    46% macie jak nic.
  • @brian 07:56:43
    Cholerny win10home swoje wyciął

    Discopolo to nie muzyka.
    To stan umysłu.
  • @goat 23:02:05
    Z tych nowszych to znam Dimmu Borgir i Behemotka. Bergal znakomity insttrumentalista, ale jednocześnie pozer i płaczek. Mnie w sumie w tym klimacie interesuje sama muzyka, a nie przekaz. I z polskich to wolę Vadera. Starsze znam wszystkie. Fajne festiwale metalowe są w Czechach. Ala Woodstock, ale bardziej metalowo. Woodstock to obecnie słabizna, wg mnie. I zbieranina. W Żarach jeszcze bywało fajnie. Chociaż w Kostrzynie raz był Kreator. Pojechałem tylko na koncert, a potem wracałem. Takie korki, że około 50km, jechaliśmy w korku 5 godzin. Na szczęście ktoś w korku miał urodziny i częstował szampanem. Poza kierowcami, to wszyscy wokół pili i tylko popychali samochody. Nie było sensu przez jakiś czas uruchamiania silników.
    W Niemczech jest jeszcze festiwal w Wacken, na którym byłem, kurde. Ponad dekadę temu.
  • @zbig71 01:48:41
    Ja jestem trochę młodszy. Nawet na Jarocin zbytnio się nie załapałem.
  • @Wican 08:01:05
    Pisałem już że lubię dobrą ostrą muzę gitarową. A charczenie wokalistów ignoruję.
    Także i "klasykę" typu Metallica ZZ Top i podobnych energicznych "dziadków". Także i naszych. Kombi(prawdziwe z jedynie słusznym Sławomirem) to dla mnie prawie świętość.
    Jako co prawda kościelny(przez skutki udaru nieczynny) organista bardzo lubiłem Johna Lorda oraz wszelkich syntezatorzystów- solowych i w składach. A na widok ich gratów normalnie mi gula chodzi:))) Niestety prawda:(
    Lubię tez przekaz w muzyce, scenografii i tekście, dlatego dziś mimo ostrej niechęci do niemczyzny lubię Rammmstein. Tak jak kiedyś Kraftwerk i naszą Republikę- kiedyś teatralizującą, potem bliżej minimalu.
  • @brian 08:27:06
    Aha, bo zaraz idę, obowiązki wzywają:
    Koledzy z byłej kapeli coverowej "After work" zrobili mnie tak w … jak "koledzy " z Kombi Pana Sławka. Chyba zwęszyli problemy zdrowotne i kopa.
    Mimo wszystko żyję.
    Ale filmiki jeszcze ze mną na YT (są na koncie ela SZ)- to ten łysoń obstawiony parapetami.
    Jeszcze może coś się ukręci, najgorzej będzie zebrać parę zeta na parapety i znaleźć resztę składu- z miłością do ostrego rocka. Ech.
  • @brian 08:27:06
    Do Rammsteina mam stosunek ambiwalentny. Wśród klawiszowców to najbardziej znanych Vangelis, Jarre. A zawsze chciałem nauczyć się grać na saksie albo trąbce. I na emeryturze se kupię. I będę wqrwiał sąsiadów
  • @Wican 08:01:05
    Wielki spędy to mnie za bardzo nie interesują, może za wyjątkiem Wacken, Brutal Asault i Summer Dying Loud. Na Sammerze grał ostatnio Paradise Lost, ale niestety, po trzecim utworze As i Die opuściłem ten żenujący pokaz ekipy z Wielkiej Brytani. Nadmienie jeszcze że nigdy nie załapałem się na koncert Bathory i nie załapię się już, czego niesamowicie żałuję. Szkoda Quorthona, młody chłopina był.
  • @goat 08:49:28
    Dla mnie kult to Death, Napalm Death, Sepultura (nawet na płycie z indiańskimi klimatami), SLayer. A kiedyś budzik miałem w wieży i zaczynało się Amorphis (fiński death metal). Sąsiedzi nigdy się nie skarżyli.
  • @goat 08:49:28
    jak kiedyś będziesz miał czas to wpadnij na Wolin. Albo do Santoka. Na zabawy słowiańskie. Fajne festyny, pokazy rzemiosła, walk, pędzenia alko, woltyżerka fajne koncerty
  • @Wican 09:39:19
    Alko mnie nie interesuje, jest to dla ludzi słabych, wątłych psychicznie, o innych duperelach już nie wspomnę. Na Wolinie już byłem, plynąłem z Rosjanami z Ustki ich repliką drakkaru. Fajna zabawa była. W tym roku planuję Wolin i Arkonę odwiedzić.
  • @Wican 09:39:19
    Jak death to polecam Misery Index i Benighted
  • @goat 10:07:03
    Ale tu chodzi o rzemiosło. Ja też pedzę dla pędzenia, a nie picia
  • @goat 10:07:03
    To może się spikniemy? Choć ja już tak daleko nie planuję
  • @Wican 10:49:36
    Nie widzę przeciwwskazań. Cały czas na NEonie będziemy się spietać także kontakt będzie.
  • @goat 11:29:54
    Do kościoła cię zaciągnę, hahaha
  • @Wican 12:09:28
    Którego? Za dużo odprysków i nie mogę się zdecydować. Ponadto chodzę po kościołach i oglądam sztukę sakralną, można tam naprawdę obejrzć "cuda", architektury, malarstwa, rzeżby, polichromi
  • @goat 10:14:15
    Ja czesto zmieniam. A teraz to lubie trash
  • @goat 12:31:16
    Katedra gorzoeska po pozarzw zamknieta. A ona ladna. Surowa.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031