Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1921 postów 2791 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Realizm Bariery Wschodniej a utopia Międzymorza.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kombinuję i „geopolitykuję” jak umiem, czemu towarzyszy chrzęst z trudem i powoli rozwijanych zwojów mózgowych.

Pamiętam, jak przed laty po raz pierwszy oglądałem w telewizji „Zwariowany weekend” („Mały pływak”) z 1967 z nieodżałowanym Louisem de Funès’em i kiedy podczas słynnej sceny z kazaniem proboszcz wskazując organistę stwierdził, że „a nasz organista gra jak umie”, to w niekontrolowanym ataku śmiechu sturlałem się z kanapy na podłogę (komizm spotęgowany był faktem, iż w w owym czasie moja mama zawsze narzekała na muzyczne innowacje naszego organisty, co babcia z kolei kwitowała słowami „organisty duch nieczysty”). A teraz przyszła kolej na mnie i sam piszę jak umiem.

W jednym z poprzednich tekstów wspominałem francuską koncepcję Bariery Wschodniej z XVII i XVIII wieku (por. Barrière de l'Est i projekt S-P-T Pana Nikt – swego czasu strasznie się wkurzyłem na Pana Nikt za „polińskie bydło”, ale już mi przeszło, choć nie zaszkodziłoby mu nauczyć się manier od profesora Andrzeja Nowaka).

Za niemiecką Wikipedią (nie znalazłem tego hasła w innym języku):

Barrière de l'Est (Bariera Wschodnia) to nazwa francuskiego systemu sojuszniczego w Europie Wschodniej, zaplanowanego i częściowo zrealizowanego przez francuską dyplomację w XVII i XVIII wieku.

Geneza.

Pierwotnie pomyślana przez kardynała Richelieu w celu okrążenia imperium Habsburgów, od końca lat dwudziestych XVIII wieku „bariera wschodnia” służyła dyplomacji francuskiej przede wszystkim jako narzędzie do izolacji Rosji. Kiedy próba zintegrowania Cesarstwa Rosyjskiego (które w wyniku Wielkiej Wojny Północnej osiągnęło status mocarstwowy) z francuskim systemem sojuszniczym, nie powiodła się, a Rosja zamiast tego przystąpiła do sojuszu z Austrią, celem Barrière de l'Est stało się powstrzymanie rosyjskiego wpływu na politykę europejską, ażeby tym sposobem  zneutralizować sojusz Habsburgów.

 

Potencjalnymi partnerami w Barrière de l'Est byli przede wszystkim najbliżsi sąsiedzi Rosji: Szwecja, Rzeczpospolita i Imperium Osmańskie; sąsiedzi ci mieli być wpierani przez dyplomatyczną, finansową i, jeśli to konieczne, wojskową pomoc Francji w ich obronnych względnie odwetowych interesach wobec Rosji i być zjednoczeni w przynajmniej nieformalnym sojuszu antyrosyjskim pod przywództwem francuskim. W rzeczywistości Barrière de l'Est nigdy nie została w pełni zrealizowana jako sojusz wojskowy, a jedynie w przypadku takich konfliktów między poszczególnymi państwami Barrière-de-l'Est a Rosją, podczas których dyplomacja francuska miała wpływ na ich przebieg czy rozwiązanie. Tak było w przypadku polskiej wojny o sukcesję, w wojnie szwedzko-rosyjskiej w latach 1741–1743 czy w wojnie osmańsko-rosyjskiej w latach 1768–1774.

Tym niemniej zawarte w systemie bariery wschodniej potencjalne niebezpieczeństwo skoordynowanego przez Francję jednoczesnego ataku na wszystkie granice europejskie Cesarstwa Rosyjskiego stanowiło realne zagrożenie, a obrona przed tym zagrożeniem pozostawała priorytetem rosyjskiej polityki zagranicznej w Europie aż do lat siedemdziesiątych XVIII wieku.

Koniec hasła.

Koncepcja ta odżyła w 1919 roku, kiedy Georges Clemenceau jako ówczesny premier Francji użył teminu „kordon sanitarny” wobec nowo powstałych państw europejskich (od krajów bałtyckich po Rumunię), które miały odgradzać „starą Europę” od „bolszewickich wpływów” z Rosji Radzieckiej.

Powie ktoś, że Międzymorze Piłsudskiego czy obecna koncepcja Międzymorza w wykonaniu grupy rekonstrukcji historycznej sanacji to taka uwspółcześniona wersja Bariery Wschodniej.

Nic bardziej błędnego – o ile ta pierwsza była realistyczna, o czym świadczy jej częsciowe uskutecznienie, a o tyle koncepcje przypisywane przedwojennemu i obecnemu naczelnikowi państwa to niestety utopia.

Spotkałem sie już z zarzutem, że wrogom Polski (do których jako niewierzący w międzymorze ipso facto musiałbym się zaliczyć) zależy na tym, zeby narody Międzymorza nie połączyły swoich sił, bo wówczas i wszyscy mogliby nam skoczyć i w myśl idei prometejskiej moglibyśmy rozpruć Rosję po szwach narodowościowych (osobiście, jak już ojciec pruć, to Niemcy po szwach landowych). Jest to ten sam sposób rozumowania, jak połączenie sił wszystkich krajów Europy by pokonać gospodarczo USA (co zresztą powiedział expressis verbis Jacques Attali, uznając pokonanie gospodarcze USA za cel UE. Psychopata Makaron dodał do tego konieczność posiadania armii europejskiej do obrony przed USA no i ma od ponad roku „żółte kamizelki”).

Tymczasem zauważmy tzw. oczywiste oczywistości:

Francja XVII i XVIII wieku była najpotężniejszym państwem na Kontynencie i stać ją było na finansowanie Bariery Wschodniej (nie byli w tym zależni od talassokracji z innej półkuli).

Żądne z państw Bariery Wschodniej (podobnie jak w 1919 żadne z państw „kordonu sanitarnego”) nie graniczyło z Francją, nie miało z nią kosy ani sporów terytorialnych.

Co więcej, Francja nie finansowała ani nie zbroiła żadnego z państw Bariery ze stratą dla siebie, kosztem partykularnych interesów Francji, kosztem jej upokarzania, pohukiwania na nią czy potrząsania widłami, nie finansowała własnej konkurencji itd – wręcz przeciwnie, cokolwiek się działo, nie było to nigdy kosztem FRANCUSKIEJ SIŁY WŁASNEJ.

Mądremu wystarczy, a takiemu Banderosławowi Żurawskiemu vel Grajewskiemu czy dr Targalskiemu to i tak jak grochem o ścianę.

Czy zatem zalecam poddanie się i pogrążenie w rozpaczy albo letargu ( zaleznie od temperamentu)? No właśnie wręcz przeciwnie, ale bądźmy roztropni.

Za podsumowanie niech posłużą dwie znane sentencje łacińskie:

Fide, sed cui, vide – ufaj, ale bacz komu [ufasz]

Quidquid agis, prudenter agas et respice finem – cokolwiek czynisz, czyń roztropnie i przewiduj koniec (Owidiusz).

PS

Utopijnego i de facto już na wstępie osłabiającego polską siłę własną Międzymorza nie należy mylić z bardzo pożyteczną inicjatywą Trójmorza pod nieformalnymi auspicjami USA, która to inicjatywna ma charakter głównie infrastrukturalny. I tylko szkoda, że rząd PiS-u, z jednej strony mydląc oczy Polakom możliwością reparacji wojennych od Niemiec (wyjątkowych złodziei i rabusiów polskiego majątku), zaprosił te same Niemcy do Trójmorza (oficjalnie w charakterze obserwatora), co podważa sam sens tego przedsięwzięcia.

  

KOMENTARZE

  • Podjęcie koncepcji Bariery Wschodniej uważam za warte rozważenie
    W dzisiejszych, zmienionych warunkach oznaczałoby to to, co T. Gryguć nazywa sojuszem S-P-T (Szwecja-Polska-Turcja).

    Zauważmy, ze sojusz taki musiałby polegać na sile własnej poszczególnych jego składowych (bez patronatu USA, a już tym bardziej Francji, która wydaje się kontentować rolą "młodszego partnera" wyznaczoną jej przez Niemcy w tym tandemie). Sojusz taki w sposób synergiczny wzmacniałby siłę poszczególnych składowych i np. w naszym regionie wychodziłby na przeciw oczekiwaniom państw mniejszych, takich jak Węgry.

    Jego celem nie byłaby rzecz jasna izolacja Rosji, od której oddzielałby nas pas limitrofów, ale prosze zauwazyć, że to sila własna,a nie pasione naszymkosztem limitrofy zapewniałyby nam bezpieczeństwo. A zatem nie izolacja Rosji, ale w wariancie minimalnym zmniejszenie znaczenia i balansowanie strategicznego partnerstwa niemiecko-rosyjskiego.
  • @MacGregor 16:42:31 Bardzo ciekawa analiza, z którą się
    absolutnie nie zgadzam. Dlaczego? Zaraz wytłumaczę. Nie można iść do przodu, patrząc do tyłu. A polskie plany właśnie na tym polegają, że są oparte na historycznych nieudanych planach.

    Odbywa się proces globalizacji, czego przykładem jest Unia i wszystkie inne "wolne rynki". A to znaczy, że państwa ekonomicznie będą ciążyć do zniesienia barier celnych i granicznych. Ujednolicenie przepisów prawnych, itd.

    Przeciwieństwem tego są państwa narodowe, czyli walka o zachowanie państwowości, narodowej tożsamości i oczywiście niepodległości, a tym samym zaostrzenie konfliktów narodowych.

    Pański plan wydaje się pomijać oba wykluczające się zjawiska, jako nieistniejące. Uważa Pan, że państwa najpierw poczują nacjonalistyczną własną siłę, zrezygnują z przynależności do Unii, a potem pogodzą się z polską dominacją w tym wielomorzu, czy cokolwiek to będzie. Zgodzą się na wszystko to czego teraz nie lubią, czyli zgodzą się na nową unię.

    Przedwojenne plany nie doszły do skutku właśnie ze względu na istniejące
    narodowe antagonizmy.
  • @Anna-PK 17:30:27
    Nie wiem, być może piszę w sposób zawiły, ale zdaje mi się, że zrozumiała Pani mój tekst całkowicie opacznie, odwrotnie.
    Pani zarzuty dotyczą utopijnej koncepcji Międzymorza w wersji choćby giedroyciowskiej linii LBU.
    Francuska bariera wschodnia funkcjonowała zupełnie inaczej - co staram się podkreślić w tekście.

    Zamiast sztucznego budowania jakiegoś imeprium neo-jagiellońskiego postuluję budowę siły własnej.
    Znowuz koncepcja S-P-T też nie jest kocepcją unijną czy federalistyczną, ale koncepcją sojuszy

    pozdr
  • @Anna-PK 17:30:27
    Proszę się nie gniewać, ale podobnie było z komentarzem pod artykułem o Białorusi -cały tekst był o tym, jak ważna jest dla Polski niepodległość naszego są siada, więc nie ma mowy o aneksji

    pozdr
  • @MacGregor 17:38:58
    "Znowuz koncepcja S-P-T też nie jest kocepcją unijną czy federalistyczną, ale koncepcją sojuszy"

    Do sojuszów potrzeba chętnych z innych stron. Przypomniał mi się dowcip:

    Żydowski swat przekonał faceta aby wydał swoją córkę za Rotszylda. Po wyjściu zaciera ręce i mówi do siebie "świetnie, jedna strona już się zgodziła".
  • @Pedant 17:45:19
    Oczywiście dziś nie ma o czym mówić, skoro nasze wewnętrzne ustawodawstwo nie tylko zależy od UE, ale nawet od Żorżety
  • @MacGregor 17:38:58 A gdzie jest w tych planach ekonomia?
    Czy może być sojusz militarny oddzielnie od gospodarczego?

    Białoruś,( czy Węgry) będą handlować z Rosją gazem, czy mieć inną kooperacją, a sojusz będzie wojskowy z Polską? Będą mieć państwa niemieckie zakłady produkcyjne i nie mieć żadnego sojuszu z Niemcami?

    Moja uwaga o Białorusi była o tym, że ...stanie się tak jak z polskim przemysłem,...stanie się czyjąś własnością. A jak przemysł należy do kogo innego, to czego Pan będzie wojskiem bronił?

    Proszę popatrzeć na współczesne wojny, potrzebne są zasoby ropy, czy inne bogactwa, nie potrzebna jest ziemia ani ludzie.
  • Chcę jeszcze dodać, że Węgry dzisiaj głośno i dobitnie mówią:
    "Więzi gospodarcze Węgry-Rosja są przejrzyste i „zgodne z interesami węgierskiej gospodarki i krajowych przedsiębiorstw” - powiedział we wtorek minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó."

    "Zauważył, że handel holendersko-rosyjski wzrósł o 23 procent od 2017 roku, handel francusko-rosyjski o 40 procent, a handel między Niemcami a Rosją o 56 procent. Dodał, że tymczasem małe kraje poniosły ciężar skutku sankcji wobec Rosji."
    https://hungarytoday.hu/szijjarto-ties-with-russia-in-line-with-hungarys-interests/
    "Węgry straciły 8,5 miliarda dolarów z powodu sankcji UE wobec Rosji - minister spraw zagranicznych"
    https://1businessworld.com/2019/12/business-news-russia/476163-hungary-losses-eu-sanctions-russia/

    Co Polska zaproponuje sojusznikom w zamian za to aby zawarły sojusz przeciwko Rosji?
  • Z pisem to tylko dyktatura a nie między coś tam zwanym morzem.
    "Ustawa kagańcowa" w ekspresowym trybie trafiła do komisji. To efekt nieobecności posłów opozycji"

    Jaki kraj chce być identyfikowany z PiSem ? Nawet Węgry wolą Rosję niż Polskę pod dyktat PiSu.
  • NO NIE WIEM
    ALE WIEM JEDNO NIC MĄDRZEJSZEGO NIE WYCIĄGNIESZ Z HISTORII JAK SPRAWDZONE RZECZY POLSKA-BIAŁORUŚ TO BY BYŁA SIŁA CIĄŻĄCA NA UKRAINĘ I DE FACTO PRZY OBECNYM STANIE UKRAINY GOSPODARCZEJ KOLONIZOWANIE JEJ TEŻ DE FACTO, TO PRZYCIĄGNEŁO BY OD RAZU INTERESY SZWECJI POTEM TURCJE Z ODZIAŁYWANIEM OD BAŁTÓW PO BAŁKANY OD SZWECJI DO IRANU DLATEGO KRAJE EUROPY ZACHODNIEJ I ROSJI WIEDZIELI JAK CO I GDZIE PODZIELIĆ .
  • GRYGUĆ
    BREDZI POLSKA NIE MA SAMA SIŁY NA PRZYCIĄGNIECIE SZWECJI I TURCJI-NOT INTERESTED SA TE KRAJE W OBECNYM STANIE RZECZY CO POLSKA MOŻE ZAOFEROWAĆ JAK JEST POPYCHADŁEM USRAELSKIM TO RAZ DWA BIAŁORUŚ MA ATOM MA TANI PRĄD Z ELEKTROWNI ATOMOWEJ BEZ ATOMU TO NIKT Z TOBA NIE GADA PATRZ-UKRAINA JAK ODDAŁA ATOM-ZGNOLI PANIE NATYCHMIAST.
  • @MacGregor 16:42:31
    Francja XVII i XVIII wieku była najpotężniejszym państwem na Kontynencie ....

    Bez przesady.
    Na początku XVII nasze chorągwie stały w Moskwie, a bojarzy prosili naszego króla by dał im Władysława IV na cara Wsiej Rusi.
    W 1683 Jan III Sobieski bił Turka pod Wiedniem ratując du.. ę tamtejszemu władcy. To też był wiek XVII.
    Tak wyglądały ówczesne potęgi europejskie, z tym że jak zaznaczyłem na początku XVII Moskwa była nasza.
    Jak wygladała Francja na tle tych poteg?

    http://www.mapy.com.pl/download,871,94.+Europa+na+przelomie+XVII+i+XVIII+w%28sklad%29.jpg
  • Rozważania Autora nabierają sensu w przypadku utworzenia
    pasa PAŃSTW NEUTRALNYCH; począwszy od Finlandii, Szwecji i dalej na południe włączając w to Austrię. Czytając, wiele razy natknęłam się na czeską i węgierską niechęć przynależności do bloku NATO.

    Oprócz Rumunii i Grecji, która boi się Turcji, to wszystkie inne państwa Półwyspu Bałkańskiego chętne byłyby neutralne, a to wywodzi się historycznie z tego, że Jugosławia była liderem państw tzw. NIEZAANGAŻOWANYCH.
  • @MacGregor 16:42:31
    Potencjalnymi partnerami w Barrière de l'Est byli przede wszystkim najbliżsi sąsiedzi Rosji: Szwecja, Rzeczpospolita i Imperium Osmańskie;....

    Najwidoczniej francuskie ślimaki nie miały pojęcia o toczonych przez Rzeczypospolitą ustawicznych wojnach na północy ze Szwecją w czasach Zygmunta III Wazy i później za Jana Kazimierza, a na południu z Turcją.

    Był natomiast Traktat w Jaworowie – tajny traktat zawarty 11 czerwca 1675 przez króla Jana III Sobieskiego z Francją w Jaworowie.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Traktat_w_Jaworowie
  • @Oświat 20:36:43
    Sprawa międzymorza jest sprawą otwartą i aktualną. Nie, by prowadzić politykę przeciw komuś, lecz by współpracować między sobą i tu nie chodzi o przyciąganie do Polski, lecz o wspólny dobrze rozumiany interes własny. Rozwój gospodarczy i większa niezależność od silniejszych graczy. Via Karpatia na początek to dobry prognostyk. Dobra współpraca Polska –Węgry– Słowacja z czasem niewykluczone także inne państwa takie jak Białoruś, Czechy, Bułgaria, Serbia.
    Międzymorza proszę nie rozpatrywać jako projektu na lata 2019 – 2020 lecz w okresie całej dekady. Proszę także nie zapominać, że J. Kaczyński ma już 70 lat i przy jego siedzącym trybie życia …..
    Ameryce Trumpa mocno nie w smak zacieśniająca się współpraca Niemiec i Rosji, kolejnym prezydentom zza oceanu także będzie to nie pasowało, zatem przynajmniej oni nie będą robili wstrętu państwom międzymorza. Czy Ukraina wiecznie będzie banderowska, też nie można wyrokować.
    Sytuacja na świecie się zmienia i będzie się zmieniała. Chiny idą do góry, Rosja ma swoje aspiracje polityczne i wojskowe szersze niż jaj terytorium, Europa zachodnia jest coraz mniej stabilna przez separatyzmy, kolorowe i rasowe dewiacje, wewnętrzne niezadowolene społeczeństw. W USA napięcia i antagonizmy narastają. Europa środkowo wschodnia w tym układzie ma swoje szanse i prawdopodobnie pogodzi się z Rosją, a to otworzy przed nią nowe horyzonty .
  • @Oświat 20:17:33
    "Bez przesady.
    Na początku XVII nasze chorągwie stały w Moskwie, a bojarzy prosili naszego króla by dał im Władysława IV na cara Wsiej Rusi.
    W 1683 Jan III Sobieski bił Turka pod Wiedniem ratując du.. ę tamtejszemu władcy. "

    Francja też zajęła Moskwę w 1812 roku.

    To były szczytowe i krótkotrwałe triumfy. W XVI/XVII wiekach Francja była najpotężniejsza na kontynencie, i za nią Hiszpania.
  • O czym mowa ?
    O historii, sukcesach Polski i upadkach.
    Ale dziś jest dzisiaj i jaką Polska ma politykę zagraniczną ?
    Albo musi czekać na dyrektywy z Brukseli albo z Waszyngtonu.

    Jak Zachód zadecyduje o przyjaźni z Rosją to i w Warszawie zapanuje przyjazna atmosfera w stosunku do Rosji.

    A Trójmorze pod auspicjami Polski w obecnych czasach to czyste SF.
  • @Pedant 21:02:08
    My byliśmy na Kremlu dwa lata, Francuzi ponoć jedynie 3 miesiące, albo i krócej.
    Rosjanie też poili konie w Sekwanie, a Berlin zdobywali dwa razy, za drugim razem siedzieli tam 40(?) lat.
  • @Pedant 21:02:08
    Zajęła Moskwe ? i co to za duma ? Że napadła, rabowała, zabijała ?
    Jaki miało to wpływ na los Rosji ? Bo z historii wynika że żaden a na Polski wręcz ogromy gdy po wielu latach, doszło do rozbiorów Polski z wdzięczności Rosjan za Moskwę.

    My Polacy oburzamy się do czerwoności jak na nas napadał Niemcy cze Rosjanie a nawet Szwedzi. I przez setki lat z pokolenia na pokolenie krzyczymy, że nam krzywdę zrobiono. Ale gdy to my kogoś napadniemy to duma nas rozpiera i wstydu skruchy nie okazujemy że to było złe.

    Tylko wojny obronne są moralnie sprawiedliwe.

    A podboje by obrabować i zniewolić i zdobyć cudze terytoria są hańbą dla ludzkości dla tych narodów które się tym szczycą.
  • @Pedant 21:02:08
    W podanym czasie Francja toczyła wojny z Anglią i z Niemcami i w żadnym razie potęgą europejską nie była. Co najwyżej w europejskiej części zachodniej i to też jedynie na poziomie Niemiec i Angli.
    Dopiero Napoleon Bonaparte zrobił z niej potęgę i też na krótko do jego upadku.
    Wybuch wojny francusko-pruskiej w 1870 r. i klęska militarna Francji pod Sedanem oraz wzięcie do niewoli pruskiej samego cesarza spowodowało upadek II Cesarstwa
    W czasie II WŚ. jej potęga też okazała się papierowa.
  • Dzisiaj odgrzewa się te stare kotlety
    tylko po to - aby wzmocnić atmosferę zagrożenia ze strony Rosji - bo w takiej atmosferze można łatwiej wydymać te narody - które czarci pomiot postanowił wydymać - i tyle.
    Wniosek?
    Przecież to dzięki w/w atmosferze - panoszy się teraz na terenie atrapy Polski - jak gdyby nigdy nic - obce żołdactwo zza wielkiej wody.
  • @lolo 19:23:44
    pełna zgoda

    pozdrawiam
  • @Oświat 20:17:33
    "Jak wygladała Francja na tle tych poteg?" - patrząc na mapę, to wygladała tak samo, jak dziś na tle ... Ukrainy
  • @Oświat 21:34:41
    Sam Paryż w XVII wieku miał pół miliona mieszkańców.

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/58/Palais-Royal.jpg/600px-Palais-Royal.jpg

    https://en.wikipedia.org/wiki/Paris_in_the_17th_century

    Ludność Warszawy wynosiła wtedy około 40 tysięcy mieszkańców.
  • @MacGregor 09:45:59
    Ja bym możliwości Ukrainy nie zaniżał.
    Wprawdzie obecnie jest w dołku, tak jak my do nie dawna, ale wiecznie to trwać nie będzie, natomiast Francja ma u siebie spory bardak w postaci ,,kolorowych” i niepokoje społeczne żółtych kamizelek, co dobrze na przyszłość nie rokuje.
    Francuzom brakuje także od pewnego czasu mężów stanu nieco wyższego formatu, Ukraińcom także. Tu mają po równo.
    Jasne, Francuzy były potęgą w wojnach z Irokezami w Ameryce Północnej czy z plemionami ,,Kunta Kinte” w Kongo.
    Jakimi ,,potęgami” były w Wietnamie pokazało się w czasie masakry w bitwie pod Dien Bien Phu z tamtejszą partyzantką.
    Z Algierii też szybko ich wymiotło.
  • @Pedant 10:02:02
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/20/Bellotto_View_of_Warsaw_from_Praga.jpg/1000px-Bellotto_View_of_Warsaw_from_Praga.jpg
    https://www.zamek-krolewski.pl/__data/assets/image/0009/63648/01.jpg

    Może było pół miliona, a może jedno zero mniej.
    Ja taki łatwowierny nie jestem.
  • wersja angielska tekstu dla kolegi Bladawca z pracy (na chybcika, we współpracy dr Google)
    Eastern Barrier (Barriere de l’Est) vs. the Polish utopia of Intermarium (Between the Seas)

    Barrière de l'Est (Eastern Barrier) is the name of the French alliance system in Eastern Europe, planned and partly implemented by French diplomacy in the 17th and 18th centuries.
    Originally conceived by Cardinal Richelieu to encircle the Habsburg Empire, since the late 1720s, the "eastern barrier" served French diplomacy primarily as a tool to isolate Russia.
    As a result of the Great Northern War (1700-1721), the Russian Empire achieved a power status and when the attempt to integrate the Russian Empire within the French alliance system failed (Russia joined the alliance with Austria instead), the goal of the Barrière de l'Est became to stop Russian influence on European politics, and in this way to neutralize the Habsburg alliance.

    Potential partners in Barrière de l'Est were primarily the closest neighbors of Russia: Sweden, Polish-Lithuanian Commonwealth and the Ottoman Empire; these neighbors were to be supported by diplomatic, financial and, if necessary, military assistance by France in their defensive or retaliatory interests against Russia and to be united in at least an informal anti-Russian alliance under French leadership. In fact, Barrière de l'Est has never been fully implemented as a military alliance, but only in the case of such conflicts between individual Barrière-de-l'Est countries and Russia, during which French diplomacy had an impact on their course or solution. This was the case with the Polish war for succession, in the Swedish-Russian war in 1741–1743 and in the Ottoman-Russian war in 1768–1774.
    Nevertheless, the potential danger of France's coordinated attack on all European borders of the Russian Empire, coordinated by France, was a real threat, and defense against this threat remained a priority of Russian foreign policy in Europe until the 1770s.

    This concept was revived in 1919, when the French PM, Georges Clemenceau used the term “cordon sanitaire” (sanitary cordon) to name the newly emerged European countries (from the Baltic States to Romania), which were to separate "old Europe" from "Bolshevik influence" of the Soviet Russia.




    Someone might claim that the pre-war Intermarium (attributed to Marshall Piłsudski) or the current concept of Between-the-Sees (scil. between the Baltic and the Black Sea) as advertised by our poor copy of the pre-war Polish elite are modernised equivalents to the Eastern Barrier. Nothing could be more wrong - if the original was realistic, as evidenced by its partial effectiveness, so the modern concepts are harmful utopias.
    Please note the obvious:
    France of the 17th and 18th centuries was the most powerful state on the Continent and was able to finance the Eastern Barrier (she was not dependent on a thalassocracy from another hemisphere [scil. USA]).
    No country of the Eastern Barriers (similarly no country of the 1919 sanitary cordon) had a common border with France or any territorial dispute with that country.
    And finally, the Eastern barrier has never had a negative influence on France’s own power.

    As opposed to the above, the currently advertised “Polish” idea of Intermarium (Entre-Mers, Between the Seas) is not only based on wishful thinking but also drains the meagre Polish strengths to the advantage of our direct Eastern neighbours.

    PS
    The Intermarium utopia must not be confused with the Three Seas Initiative (under the informal auspices of the USA, see Trumps visit to Warsaw in July 21017) as it is an infrastructural project, limited to the “younger” EU members.
    Unfortunately, our current government agreed for Germany to join this initiative (albeit formally as an observer) which defies its purpose.
  • @Pedant 17:45:19
    Szwedzi niedawno sami proponowali. A Erdogana to pewnie nie trzeba by również zachęcać
  • @Oświat 20:17:33
    Na początku wieku XVII a potem była równia pochyła, powstrzymywana geniuszem wielkich wodzów.
  • @Oświat 20:36:43
    Ależ Francuzi próbowali ustawić Polske w sojuszu ze Szwecja. Udało się to za Karola XI (w Polsce Jana Sobieskiego), ale było to zbyt krótkie
  • @Oświat 21:23:24
    My byliśmy w momencie braku władzy w Rosji
  • @Alfax 21:25:54
    O czym bredzisz? O jakiejś wdzięczności? Austria odwdzięczyła się za odsiecz. Twoje myślenie jest ahistoryczne
  • @Oświat 21:34:41
    Nie było wtedy Niemiec. Poczytac o systemie kardynala Richelieu
  • @Oświat 10:09:40
    Teraz to mnie rozbawiłeś. Ukraina jest na dnie, bo tam taki system. A systemu tam nie zmieniają.
  • @Oświat 10:17:57
    Nie ośmieszaj się. Na to są źródła. W XIV wieku, Paryżan było około 200 000 już
  • @Oświat 10:09:40
    "Ja bym możliwości Ukrainy nie zaniżał.
    Wprawdzie obecnie jest w dołku, tak jak my do nie dawna, ale wiecznie to trwać nie będzie. ... Jasne, Francuzy były potęgą w wojnach z Irokezami"

    Nie ma co, Francja do Wielkiej Ukry się nie umywa.
  • @Pedant 10:34:50
    Ten tekst Oświata to hit. Porównanie państwa upadłego, w dodatku bez wielkich tradycji do jednak europejskiej potęgi. I państwa wyludniającego się
  • @Pedant 21:02:08
    Po pierwsze Napoleon zajął Moskwę, a Żółkiewski zdobył Kreml . Po drugie wasze porównania są śmieszne. Porównujecie np kaczkę z łabędziem, i to ptak wodny i to. Francja jako monarchia była potęgą (chyba największą w Europie), ale jakby rozpatrywać jako kraj to Pierwszej Rzeczypospolitej mogła by buty czyścić. U nich nikt nie mógł być potężniejszy i bogatszy niż król, u nas król był biedakiem w porównaniu z magnatami. Jak by zebrać do kupy tylko Radziwiłów, Ossolińskich i Potockich to nie wiem czy już by nie przeskoczyli jakiegoś Ludwika. A to :"Bez przesady.
    Na początku XVII nasze chorągwie stały w Moskwie, a bojarzy prosili naszego króla by dał im Władysława IV na cara Wsiej Rusi.
    W 1683 Jan III Sobieski bił Turka pod Wiedniem ratując du.. ę tamtejszemu władcy. " To były przyczynki do do naszego upadku bo te wojny (jeszcze trzeba dodać Wony Chocimskie) były w interesie i na polecenie papieża. Polska nic na tym nie zyskiwała, wręcz przeciwnie po każdej takiej wojnie tylko się osłabialiśmy. Marzenia papieżów aby wschód przywrócić na łono kościoła katolickiego, oczywiście za pomocą naszych pieniędzy i krwi bokiem nam wyszło i zaowocowało rozbiorami.
  • @marek500 10:40:32
    "U nich nikt nie mógł być potężniejszy i bogatszy niż król, u nas król był biedakiem w porównaniu z magnatami. "

    Wielkości państwa nie mierzy się przepychem garstki maharadżów. Francja miała bogate mieszczaństwo, chłopstwo, sprawną administrację, naukę, przemysł i światowy handel.
  • @Wican , Pedant
    Nasze polskie władze w 1939 r też wierzyły w wielkość Francji.
    Ukraina się wyludnia…
    W takim samym stylu mógłbym pisać, oby wcześniej Francja nie zamieniła się w muzułmański kalifat ajjatolachów.
  • @Oświat 10:56:08
    Nie ośmieszaj się. Francja w XX wieku już wielka nie była. Brakuje argumentów? ja odnoszę się do historii, a ty wymyślasz jakieś nowe twory Ukraina i Niemcy. Porównuj zjawiska porównywalne
  • @Pedant 10:46:24
    No właśnie o tym piszę. Polska magnateria i szlachta była bajecznie bogata. O chłopach nie piszę bo oni obojętnie gdzie żyli, mieli przewalone. Natomiast mieszczaństwo różnie się miało. Taki Gdańsk, Poznań, Wrocław, Zamość mogły konkurować z najbogatszymi miastami w Europie. Zresztą miasta które były własnością magnatów też były bogate i mieszczanie w nich mieszkający nie zamienili by się z tymi z zachodu.
    ,,Francja miała bogate mieszczaństwo, chłopstwo, sprawną administrację, naukę, przemysł i światowy handel.'' Nie do końca prawda. Tak było za Templariuszy (nie wiadomo skąd mieli taką wiedzę, ale ucywilizowali przez jakiś czas tych prymitywów), potem bieda z nędzą i dopiero odbicie w czasach kiedy I RP zaczyna chylić się do upadku. I jeszcze jedna dygresja. Kiedy na dworach magnackich i zamku królewskim w Polsce były toalety, łazienki z ciepłą wodą, król Francji podczas obiadu potrafił wstać od stołu i wysrać się w kominku.
  • @marek500 11:25:35
    "potem bieda z nędzą i dopiero odbicie w czasach kiedy I RP zaczyna chylić się do upadku ... na dworach magnackich i zamku królewskim w Polsce były toalety, łazienki z ciepłą wodą, król Francji podczas obiadu potrafił wstać od stołu i wysrać się w kominku"

    Może mi Pan wyjaśnić czemu Henryk Walezy uciekał z przebogatej Polski jak zając? Bo nie pozwalali mu wysrać się w kominku?
  • @Pedant 11:57:33
    Proste , u nas była monarchia parlamentarna, u nich absolutna. U nas musiał się liczyć ze zdaniem szlachty, magnatów, kościoła, a nawet dowódców wojskowych. We Francji na dobrą sprawę musiał dobrze żyć tylko z kardynałem. We Francji jak mu podpadł jakiś książę to tak jak by już nie miał łba. W Polsce, sądy, akceptacja sejmików itp. oglądanie się czy nie będzie konfliktu z jakimś rodem. Dodać jeszcze finanse, we Francji był właścicielem wszystkiego, w Polsce musiał się prosić sejmu o kasę nawet na malarza pokojowego. Pomijam już fakt kulturowy. Tam się czuł jak w domu rodzinnym, tu wszystko było obce i mało zrozumiałe. Ty byś w takich warunkach nie spitolił ?
  • @marek500 12:12:59
    Ale absolutyzm jeszcze w tym momencie pewny nie był. Dopiero się kształtował
  • @marek500 12:12:59
    Proszę zestawić:

    http://static1.money.pl/i/h/91/art389723.png

    https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/02/d15968c30a7b65fb823d61f0816b6e39..jpg
  • Międzymorze
    Jest to koncepcja likwidacji Rzeczpospolitej Polskiej i powołania na jej byłym terytorium oraz kilku innych mniejszych państw przestrzeni osiedleńczej dla uchodźców z likwidowanego Izraela, przy czym uchodźcy Ci mają pełnić rolę szlachty, a dotychczasowi mieszkańcy stanowić coś w rodzaju chłopów pańszczyźnianych. Pomimo tego że koncepcja taka jest konstytucyjnie zabroniona i określona jako zdrada stanu oraz zagrożona wysokimi karami jest ona promowana przez środowiska syjonistyczne na czele z obecnym prezydentem i stojącą za nim partią PiS.
  • @Drab61 13:05:29
    krótko i węzłowato 10/10

    pozdr

    PS
    Kiedyś Michnikowi się wymsknęło, że RP i U powinno się połączyć w POL-UKR albo UKR-POL - wiadomo, kto miałby być szlachtą na tym terytorium
  • @Wican 10:27:29
    Kamerad. O czym ty tu bredzisz ? Co ma moja treść i opinia do twoich tu ataków i bredni ?

    Ja napisałem ze brzydzić się należy wojnami prowadzonymi w celu zdobyczy , grabierzy i zabijania a ty jak jakis nawiedzony wyskakujesz ze swoimi bredniami na temat Austrii i wdzięczności.

    Podkreślam, tylko wojny obronne są moralnie usprawiedliwione, a zaborcze to jest zbrodnią i hańbą dla rodzaju ludzkiego.
  • @MacGregor 14:01:18
    Ziem na wschód od Dniepru Rosja nie pozwoli ruszyć, podejrzewam że wybrzeża Morza Czarnego też nie ... czyli cała koncepcja jest do dupy
  • @marek500 10:40:32
    no to znalazłem wpis trafiający w sedno...gratuluję...
  • @Pedant 11:57:33
    ..a jakiś przydupas Macierewicza ogłosił światu,że Polacy nauczyli Francuzów posługiwać sie widelcem to i pewnie srać w majtki,a nie do kominka,a zamiast wody i smrodu to perfum używając..
    ...a jaki poważny Kraj zechce zawierać sojusze z Polską...gdzie hołdy najwyższe władze oddają się Ojcu Dyrektorowi...klęczą całują...przekupują i żebrzą o łaskę spojrzenia...,a ustawy piszą obce wywiady i ambasadorzy..Sejm podejmuje uchwały nocą by uwzględnić różnicę czasu..by na rano było gotowe...Państwo skłócone ze wszystkimi sąsiadami..i mające monopol na rację...????....

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031