Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1921 postów 2791 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Idea neo-jagiellońska nie jest ani jagiellońska ani polska.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zupełnie jak Święte Cesarstwo Rzymskie, które przez większość czasu swojego istnienia nie było ani święte, ani rzymskie.

Albo jak neo-konserwatyści w Stanach: ani neo-, ani konserwatyści, po prostu robiące za prawicę skrzydło lobby żydowskiego, uważające, ze w ich interesie jest chwilowe powstrzymanie całkowitej dezintegracji wszystkich państw i wsparcie imperializmu amerykańskiego, a jako że ten ostatni potrzebuje sprawnego wojska i zaawansowanej technologii wojskowej, stąd taktyczny zwrot ku wartościom konserwatywnym.

Pisząc wcześniej na ten temat, padłem ofiarą skłonności do piętrowych dygresji, więc nic dziwnego, że mój Przyjaciel z Polski przysłał mi recenzję: „długo, chaotycznie i o niczym”.

Por.

Współczesna idea jagiellońska jako UE-bis oraz

Wspieranie [portalu Międzymorza] Jagiellonia.org to skandal!

Tym razem oddam od razu głos red. Marcinowi Skalskiemu:

Nie ma chyba niczego bardziej szkodliwego w polskiej polityce niż fałszywy „mit jagielloński”, tudzież mit „wielonarodowej Rzeczypospolitej”, egzemplifikacją której była jakoby przedrozbiorowa RP. Traktowana jest ona jak ideał, który trzeba wskrzesić, przy czym nie chodzi tu o odbudowę polskiej hegemonii w Europie Wschodniej, lecz o utworzenie „rzeczpospolitańskiej” wspólnoty politycznej na obszarze tzw. Międzymorza, pozbawionej przymiotów polskości. W tej optyce przedrozbiorowa Polska nie była Polską, ale bezprzymiotnikową Rzecząpospolitą, współczesna zaś polskość to jedynie bękart rozbiorów, Wersalu i Jałty. W ten sposób tworzy się teoretyczne i historiozoficzne uzasadnienie dla „polityki jagiellońskiej”, która przechodzi do porządku dziennego nad upośledzeniem realnych polskich interesów w Europie Wschodniej, czego doświadczają zapomniani przez III RP Rodacy na historycznych Kresach Wschodnich. Celem takiej polityki nie jest bowiem dowartościowywanie polskości, lecz budowa regionalnego aliansu polsko-ukraińsko-białorusko-litewskiego, odtwarzającego rzekomo „wielonarodową Rzeczpospolitą”, upadłą w roku 1795.

Wielonarodowość jako stan pożądany to też wygodny pretekst dla skrajnie proimigracyjnej polityki prowadzonej obecnie przez rząd. W ten sposób tworzy się nad Wisłą „rzeczpospolitański Piemont”, który nie będzie już monoetnicznym bękartem Jałty, lecz ponownie stanie się domem wielu narodów, jak to już drzewiej bywało.

Koniec cytatu.

Rozbierzmy to sobie z uwagą.

Fałszywa historia jest matką fałszywej polityki, a do tego dochodzi błąd logiczny „post hoc ergo propter hoc” czyli wyciąganie wniosku o relacji przyczynowo-skutkowej na podstawie samego następstwa (najpierw „piejo” koguty, a potem słońce wschodzi, a zatem to ich pianie budzi słoneczko ze snu).

Fałszywą historią (fałszywym mitem, powstałym w okresie Wiosny Ludów czyli pół wieku po niepodegłości stracie) jest rzekoma „wielonarodowość” pierwszej Rzeczpospolitej. Zarówno Rzeczpospolita, jak i jej DWA elementy składowe (scil. Korona i Litwa) były że tak powiem własnością „narodu politycznego” czyli szlachty. Czy to źle czy dobrze, to inna sprawa. I dlatego urodzony w Przemyślu Stanisław Orzechowski, wybitny pisarz i orator polskiego renesansu, ideolog złotej wolności i szermierz ruchu egzekucyjnego pisał o sobie, że jest „gente Roxolano (Rutheno) natione vero  Polono” czyli z rodu Rusin, narodowości polskiej. Ówczesna Rzeczpospolita nie była współwłasnością Łemków, Ukraińców i krymskich Tatarów (co zdają się imputować dzisiejsi ukrainofile od tego spasionego knura Sakiewicza), już prędzej sieradzan, sandomierzan, mazowszan, podlasian, wołynian, podolan, bracławian, witebian itd.

Wspomniana obok Korony Litwa to oficjalnie Wielkie Księstwo Litewskie z językiem ruskim (starobiałoruskim) jako językiem oficjalnym (zastąpionym w 1696 przez polski) . Dzisiejsza Republika Litewska nie jest ani wielka ani litewska w historycznym sensie i tym bardziej nie jest jagiellońska, skoro wąziutki żmudzki nacjonalizm zbudowany jest właśnie na odrzuceniu tejże tradycji.

[W tym miejscu warto może uświadomić sobie, że to szybko rutenizujący się etniczni Litwini jako pierwsi zbudowali imperium na gruzach rozpadającej sie władzy mongolsko-tatarskiej nad ziemiami dawnej Rusi i wnieśli to imperium w wianie do unii z Koroną].

Dlatego też mówienie dziś o jakiejś „wielonarodowej” Rzeczpospolitej jest całkowitym anachronizmem i fałszowaniem historii, zaś budowanie na tej fałszywce jakiejkolwiek ideologii i wręcz podnoszenie wieloetniczności do rangi cnoty prowadzi do fałszywego i tragicznego w możliwych skutkach mitu. Podkreślmy raz jeszcze: wieloetnicznośc rozumiana w sensie dzisiejszym pojawia się w połowie XIX wieku w okresie Wiosny Ludów. Wiosna Ludów była śmiertelnym zagrożeniem dla monarchii austriackiej zbudowanej na zasadzie stricte dynastycznej, z wąską elitą niemieckojęzyczną na obszarze językowym słowiańskim. Krótkotrwałym ratunkiem (na pół wieku) okazało się przeksztalcenie Cesarstwa Austriackiego w dualistyczna monarchię Austro-Węgier, która przetrwała 51 lat od 1867 do 1918, po czym rozsypała się zupełnie. Wieloetniczność (w tym przypadku akurat rzeczywista) była taką samą „zaletą” dla monarchii habsburskiej jak dla pierwszej Rzeczpospolitej (w naszym przypadku urojona).

[Dzieje mają swoją dynamikę i w XVII wieku pojawiają się zalążki odrębności narodowo-politycznej wśród kozaków, co znalazło swój najpełniejszy wyraz w quasi-autonomicznym Hetmanacie (od 1649 do jego likwidacji przez Katarzynę Wielką w 1764) ze stolicą w mieście królewskim Korony Królestwa Polskiego czyli w Czehryniu .

Przy okazji: jeśli w ogóle można mówić o etnicznych ziemiach ukraińskich, to jest nim obszar Hetmanatu właśnie. Wszystko inne to były jak nie bolszewickie podarki Lenina i Chruszczowa czy kradzieże Stalina, to kreślenie palcem po mapie przez niemieckich sztabowców, którzy wymyślili sobie wielki protektorat wschodni od Chełma po Kubań (chodziło o jednoczesne odsunięcie Rosji jak najdalej na wschód jak i ostateczne zduszenie i zdławienie żywiołu polskiego). Może warto byłoby raz a dobrze wyjasnić co poniektórym prymitywom różnicę między etnosem a niemiecką mapą sztabową i już sie tego trzymać].

Weźmy jako przykład nasze relacje z Republiką Litewską (najprostsze, bo mieszczące się w małej, laboratoryjnej probówce). W opinii naszych neo-jagiellonistów nasze stosunki z  tym krajem maja walor STRATEGICZNY (i chyba dlatego, dzięki polityce wschodniej PiS-u stacjonuje tam dziś Bundeswera). Tymczasem jest to kraj, ze względu na wielkość, zaludnienie, „głębię strategiczną” i potencjał gospodarczy bez jakiegokolwiek innego znaczenia poza mieszkającymi tam naszymi Rodakami i dziedzictwem historycznym. Kraj ten w najlepszym wypadku nie jest w stanie wnieść jakiejkolwiek wartości dodanej dla Polski i jedynym – ale ARCYWAŻNYM – interesem, jaki ma tam Polska to będący tam autochtonami nasi Rodacy. Nic więcej. [Ja nie mówię, że mamy nagle zerwać z nimi jakiekolwiek rozmowy, ale chodzi o to, żebyśmy byli świadomi tego, co możemy zyskać]. W opinii naszych mitomanów Republika Litewska wzmacnia, broni, no własnie, kogo, czym i przed kim? Pomijam nasze doświadczenie historyczne ostatniego wieku, że kiedy toczyliśmy śmiertelne zmagania z bolszewikami czyz Niemcami, to mała szowinistyczna republika wbijała nam kosę w bok, ażeby ugrać coś dla siebie naszym kosztem. Jakby tak Putin dosiadł białego niedźwiedzia i wzorem Conana (Cohena?) Barbarzyńcy poprowadził swoich Hunów na Polskę przez ich terytorium, to czy Żmudzini rzuciliby wszystkie swoje dwa czołgi do obrony Polski, czy raczej wskazali Putinowi najkrótszą drogę na Suwałki?

Do dziś krew się we mnie burzy na wspomnienie jak jakas dziunia pozwalała sobie łajać publicznie Polaków na Litwie za to, że swoim uporczywym przywiązaniem do dziedzictwa ojców, języka i kultury narażają na szwank strategiczne partnerstwo polsko-litewskie, ku radości Putina rzecz jasna. A zapytałbym, w czym lituanizacja Polaków miałaby wzmocnić nasze bezpieczeństwo, bo chyba taki jest w ich mniemaniu cel strategicznego partnerstwa Polski  z Letuwą? Ale przecież ta lituanizacja już nastąpiła, na Kowieńszczyźnie prawie całkowicie, a na Wileńszczyźnie w znacznym stopniu.

Jak wyjaśnić ten absurd?

Samonarzucającym sie wyjasnieniem jest takie, że rządzą nami po prostu kretyni, wybierani do władzy przez innych kretynów, czego rzecz jasna wykluczyć nie można, zważywszy, że w partiach wodzowskich dominuje fideistyczne przekonanie, które wzorcowo przedstawił poseł Tarczyński na twitterze: „Prezes wie, co robi”. Niestety, jeśli robi to, co robi i wie, co robi, to tym gorzej – albowiem w najlepszym przypadku funduje nam swoją antypolską i antynarodową utopię masońskiej proweniencji.

Otóż w owej utopii, będącej gorszą i mniej realistyczną wersja EU-bis, tak jak w tej zachodniej, nie ma miejsca na naród polski, ma on bowiem zostać zastąpiony przez nowy, wielki i silny razem (silny przeciw Rosji) naród rzeczposplitański alias jagielloński. Dlatego też przyśpieszona depolonizacja kresów, przymuszana administracyjnie (równiez z Warszawiwu) lituanizacja, białorutenizacja czy ukrainizacja Polaków w niczym nie boli obłąkanych utopistów, bo docelowo Bałtolitwinów, Białorusinów i Ukraińców tez ma nie być – oni tez mają byc zastąpieni wschodnią odmianą europejsa.

I tak jak UE rozpadnie się, pozostawiając silne Niemcy i osłabione peryferia (landy pograniczne), tak jagiellońska UE-bis rozpadnie się zanim zdąży powstać, pozostawiając osłabioną Polskę i wzmocnione, szowinistyczne nacjonalizmy ościenne.

Zaiste, dobra zdrada!

 

  

KOMENTARZE

  • na to wszystko nakładaja się jeszcze inne koncepcje:
    niemieckiej Mitteleuropy
    niemiecko-żydowskiej Judeopolonii (Polin prezydenta Dudy?)
    UKR-POL-u czyli swoistej wersji Judeopolonii a la Michnik
  • W punkt
    W punkt,trafiony zatopiony.Znakomity artykuł dający do myslenia-jak to możliwe,że ci sami mądrale twierdzący,iż przed wiekiem XlX narody nie istniały,jednocześnie mówią o przedrozbiorowej Rzeczypospolitej wielu narodów.
  • Pis
    Bardzo się cieszy i uważa za sukces to, że Bundeswera stacjonuje na Litwie. Bismarck też by się cieszył. Czyż to nie piękne? A jak tam sprawa ,,odszkodowań,, za 2 wojnę? To kiedy PiS znów będzie bajerował tych głupeczków, którzy głosują na dobrą zdradę?
    Bo jak rozmawiają szefowie MSZ RFN i naszego cudnego Raju, to o żadnych odszkodowaniach nie ma mowy. Artykuł 5*.
    Pozdrawiam.
  • Cóż, mity są często szkodliwe.
    Zwłaszcza, gdy nieprawdziwe. PiSiory nie mają żadnej własnej koncepcji. W Polsce nie ma poważnych debat poza niszowymi portalami i kilkoma niezłymi pismami w wersji papierowej. PiSiory wykonują to, co każą im ważniejsi.
    Szkoda, że nie szliśmy szlakiem Bolesławów. Szkoda, że Jadwiga umarła nie dając syna. Ten byłby wszak praprawnukiem Władysława Łokietka
  • @MacGregor 16:46:13
    ,,...współczesna zaś polskość to jedynie bękart rozbiorów, Wersalu i Jałty
    że rządzą nami po prostu kretyni, wybierani do władzy przez innych kretynów..."
    ,,....PiS znów będzie bajerował tych głupeczków, którzy głosują na dobrą zdradę?...:

    Oceniając poszczególne notki od jeden do pięć, powinno się także oceniać nie w cyferkach a w kopach.
    Za każde ubliżenie naszemu narodowi i nam Polakom, jeden kop i tak, by można przyznać trzy kopy za treści obelżywe jak wyżej. Że polskość dla poniektórych to jedynie bękart, za nazwanie polskiego wyborcę kretynem i kolejny kop za tych ,,głupeczków”.

    Co można dodać więcej komentując notkę.
    Jakiekolwiek połączenie, czy samo nawet zbliżenie państw słowiańskich, czy z obszaru między morza, zawsze było i będzie solą w oku wrogów tych państw, a w szczególności Polski.
    Nasi wrogowie zrobią wszystko, by kraje miedzy morza nie stworzyły struktury, związku, czy jakiejkolwiek innej wspólnej unii, która by te państwa wzmacniała, wyłączała spod dominacji i wpływów zachodnich metropolii, bangsterów i hien politycznych.
    Dziś elity polityczne Litwy, Ukrainy Polski i nie tylko, są elitami sezonowymi.
    Dla jednych jest obawa, dla nas nadzieja, że gdy przyjdą nowe (elity), większego formatu, opcji narodowej, myśli rozumnej, kraje naszego regionu zmienią politykę na taką, która opierać się będzie na dobrym sąsiedztwie, ścisłej współpracy politycznej i gospodarczej, na własnym i naszym wspólnym interesie.
    Jeśli by to nastąpiło, a trzeba mieć taką nadzieję i do realizacji jej dążyć, zbędne będą obce bazy, obcy protektorat, obca propaganda, wyzysk i neokolonializm.

    Notka obłudna, ogłupiająca i wypaczająca polski interes narodowy.
  • @Wican 20:09:30
    Koncepcja PiSorów jest opracowywana w Departamencie Stanu.
  • @Oświat 20:11:59
    Czas sobie także uświadomić, że za naszą wschodnią granicą już nie ma naszych rodaków.
    Pisząc rodaków, mam na myśli Polaków.
    Urodzony w 1945 r, czy też po tej dacie, jak nawet i ojciec i matka byli Polakami to on, ona, nie czuje się bynajmniej Polakiem, Polką.
    Przyjechała, przyjechał do Polski rok czy dwa lata temu i w rozmowie ze mną mówi mi, że jak zarobi tu w Polsce dostatecznie dużo pieniędzy to sobie wybuduje na Ukrainy dom.
    Jednym słowem uznaje że jego, jej domem jest Ukraina nie Polska.
    Ci co czuli się Polakami przyjechali zza Buga do Polski w 1945 r. i dostali mieszkanie w mieście, albo ziemię i zabudowania poniemieckie na wsi. Jak ktoś wahał się zaraz po wojnie z przesiedleniem, to miał okazję to zrobić po rozmowach Gomułki z Chruszczowem po 1968 r. Tacy byli, przyjeżdżali do Polski, chodziłem z ich dzieciakami do szkoły podstawowej.
    Więc nie mówmy i nie wmawiajmy innym, że są jeszcze za Bugiem Polacy, bo to nie jest prawdą. Polaków tam po prostu już nie ma. Wymarli. Ich potomkowie ani nie czują się Polakami ani nie znają naszego języka. Przyjadą tu za pracą, większość z nich dopiero się uczy mówić po Polsku.
    Ilu z nich zostanie?
    To czas pokażę.
  • Zgoda z Autorem a ponadto
    dywagacje dzisiaj o jakiejś idei jagiellońskiej - kiedy wsadzono nas do eurokołchozu - to rzeczywiście niesamowity odjazd.
    Wniosek?
    Rzeczywiście - puszcza się bąki o tej idei - aby chociaż troszeczkę usprawiedliwić podmiankę etniczną w atrapie Polski oraz w ten sposób podsycać mityczne zagrożenie ze strony Rosji.
  • Niech się ten PIS skupi na polityce wewnętrznej.
    To PISowi najlepiej wychodzi.
    Polityka zagraniczna to katastrofa...
    Jak PIS chce zyskać uznanie u Polaków to niech robi to co umie najlepiej czyli podnosi poziom życia Polaków w Polsce.

    Polityka zagraniczna PIS tylko go kompromituje w oczach Polaków.
    PIS powinien zminimalizować politykę zagraniczną do poziomu bezkonfliktowego minimalizmu (asertywna neutralność, obrona interesów Polski i Polaków w Polsce).
    Tak będzie najlepiej dla Polski dla Narodu Polskiego i dla samego PIS.
  • @Oświat 20:11:59
    "PiS znów będzie bajerował tych głupeczków, którzy głosują na dobrą zdradę?" - to fragment z czyjegoś komentarza, nie mój

    "..współczesna zaś polskość to jedynie bękart rozbiorów, Wersalu i Jałty" - to cytat z red. Marcina Skalskiego opisującego poglądy zwolenników "unii jagiellońskiej"

    "że rządzą nami po prostu kretyni, wybierani do władzy przez innych kretynów..." - to moje zdanie, w kontekście przedkładania obcych interesów nad polskie, które w dodatku nie uważam do końca za prawdziwe

    "Notka obłudna, ogłupiająca i wypaczająca polski interes narodowy" - nie sądzę, by była obłudna, bo pisana od serca, całkowicie szczerze; nie jest ogłupiająca - raczej postulująca namysł nad naszą polityką "jagiellońską" i ie tylko ze nie wypaczająca interesu narodowego,ale odwrotnie, stawiająca go na pierwszym miejscu

    pozdrawiam
  • Ponieważ w u biegłym tygodniu, dwukrotnie nie wpuszczono z Polski na Ukraine paczek świątecznych zebranych przez polskie
    dzieciaki ,dla dzieci z ubogich polskich Rodzin na Ukrainie"strona polska"z wdzięczności ,kolejny raz przekazała w prezencie ekwipunek do ratownictwa wodnego, sanie do transportu oraz odzież dla ratowników górskich m.in. taki sprzęt został przekazany w czwartek w Rzeszowie ukraińskim służbom ratowniczym z obwodów zakarpackiego i iwano-frankiwskiego.
    Prezent świąteczny sfinansowało MSZ Polski!!czyli łupiony niemiłosiernie polski podatnik!!

    https://www.infosecurity24.pl/ukrainskie-sluzby-ratownicze-otrzymaly-specjalistyczny-sprzet-z-polski
  • @Oświat 21:13:49
    "Czas sobie także uświadomić, że za naszą wschodnią granicą już nie ma naszych rodaków.
    Pisząc rodaków, mam na myśli Polaków"

    - czas sobie uświadomić , ze są, szczególnie na Wileńszczyżnie i Laudzie (stą koncepcja Kraju Autonomicznego), prawie milion na Białorusi, sa tez na U'krainie

    pozdr
  • @trojanka 09:43:38
    W Iwano-Frankiwsku (d.Stanisławowie, wkrótce pewnie Baderiwsku) rządzą banderowcy, więc MSZ dobrze wie, kogo wspiera.
    A paczki świąteczne dla polskich dzieci zagrażają integralności Ukrainy i obrażają ukraiński naród

    bardzo dziękuję, robiłem sobie kawę i już nie muszę jej pić :)

    PS
    gdybyśmy mieli normalne państwo i polskie służby itp to ukraińscy pogranicznicy na kolanach i z przeprosinami sami przyjechaliby po te paczki, no ale musimy jeszcze trochę poczekać
  • @zbig71 20:14:08
    A bo ja wiem? Wystarczy jakiś kaprys sprzątaczki u Trumpa i Gumiś już gotów do służenia
  • @Oscar 09:00:55
    Polityka wewnętrzna to też katastrofa. Hordy banderowców, Hindusów, Turków
  • @MacGregor 09:42:08
    Ja to mówił Orwell? Ludzie głosujący na złodzii, skorumpowanych, itd., to nie ofiary. To wspólnicy
  • @Oscar 09:00:55
    Ja to mówił Orwell? Ludzie głosujący na złodziei, skorumpowanych polityków, szkodników, zdrajców, itd., to nie ofiary. To wspólnicy
  • @MacGregor 09:46:25
    Na Litwie stanowic mogą coraz wyższy odsetek, przy wyludnianiu się tego państewka sezonoweg
  • @MacGregor 09:55:51
    Ja mam znajomego Ukraińca. Jest ze Stryja. Stamtąd pochodzi część mojej rodiny. I z okolic. On już ma polskie obywatelstwo a chciałby jeszcze tam spieniężyć mieszkanie. Z tym, że tacy jak on, są atakowani przez banderowców tamtejszych. Dostaje więc propozycje "nie do odrzucenia" w stylu przepisania mieszkania na jakiegoś lokalnego banderopiteka, a ten da mu skrzynkę wódki
  • @Wican 10:06:02
    banderowcy są takim samym wrogiem dla Polaków jak i dla normalnych Ukraińców, zresztą i tych i tych tak samo rznęli
    jak pisał rzeźnik Szuchewycz: choćby trzeba było wyrżnąc połowę ukraińców, to reszta będzie czysta jak szklanka wody
  • @Wican 10:00:43
    "Polityka wewnętrzna to też katastrofa. Hordy banderowców, Hindusów, Turków
    "
    W tym zakresie też katastrofa... zgoda.
  • @Wican 10:02:55
    "Jak to mówił Orwell? Ludzie głosujący na złodziei, skorumpowanych polityków, szkodników, zdrajców, itd., to nie ofiary. To wspólnicy"

    Nie zgadzam się do końca ...pożyteczni idioci to jednak nie wspólnicy...
    wpół udział nieświadomy nie jest współudziałem.

    A konieczność wybierania mniejszego zła gdy tylko taki jest wybór to racjonalne działanie (bo można mieć większe zło).
  • @Oscar 10:32:48
    Tutaj nie ma mniejszego zła. Dopóki Polacy nie będą niezależni wobec ośrodków zeewnętrzych, to żaden socjal nic nie zmieni. I wciąż miliony Polaków zagranicą. A w Polsce UPAińcy, którzy wcale tańsi nie są
  • @Oscar 10:32:48
    I uleganie Żydom to absolutne zło. Niemcy by nas nie chcieli dymać na 300 miliardów. Bo to państwo nastawione na eksport. Czyli Niemcom zależy, aby Polacy mieli kasę na ich produkty. Przy Niemcach można wypłynąć. Dla Jankesów nie mamy szans na partnerstwo
  • @Wican 20:09:30
    Ciekawe są intencje twórców tego serialu, Jadwiga z mądrej i przebiegłej zamieniła się w pensjonarkę, a Jagiełło ma nadzieję zagarnięcia Polski dla pożytku Litwy.

    Najważniejsze jest jednak ukazanie, iż możliwe było zaimportowanie króla, immigranta z częściowo wrogiego kraju, bowiem Polacy nie mogli dojść do zgody, który z nich zasługuje na poważania i królowanie.

    Już wtedy obcy był lepszy.
  • @MacGregor 10:25:05
    Ale banderyzm stał się ideologią państwową. W mojej okolicy są ludzie z Krzywego Rogu bojący się banderyzmu, ale też z Doniecka. I Donieck już zbanderyzowany. Czasem dochodzi do starć, bo na dyskotekach prowokują. Znam kibiców, którzy próbują dawac im odór, ale uderzenie Upaińca to nie zwykłe pobicie, tylko ze względów narodowościowych. I kary spore
  • @Oświat 20:11:59
    Skoro tymi wszystkimi krajami rządzą mafie, wzbudzające animozje, to jakikolwiek związek będzie bardzo nietrwały.

    Jakie są prawa Polaków za granicą? Jakie są prawa Polaków w Polsce?
  • @Oświat 21:13:49
    A po co mają zostawać? Aby riezat?
  • @Oscar 09:00:55
    A polityka wewnętrzna to PiSu nie kompromituje?

    Pojedyncze jaskółki nie czynią z PiSu rozumnej władzy politycznej.
  • @interesariusz z PL 10:55:32
    O, clna uwaga. Tgo mi brakowało. Bo są elementy pozytywne w polityce P{iSu, ale brakuje spójności
  • @Wican 11:02:09
    Dyskusja i komentarze ciekawe, ale zeszliśmy cokolwiek z tematu.

    Przekaz tego tekst w zamierzeniu był taki:

    PRIMO:
    Międzymorze tak jak je widzi PiS to utopia na wzór UE, w której Polacy i inne narodowości mają być zastąpione przez 'rzeczpospolitan", tak jak w UE przez europejczyków (a raczej europejsów)

    SECUNDO:
    realizacja tej utopii polega na wzmacnianiu wrogich nam nacjonalizmów na wschodzie kosztem tamtejszych Polaków i ogólnie kosztem polskich interesów

    No i moze TERTIO, choc o tym nie wspominałem, uzasadnia się to ... potrzebą obrony przed Rosją, tak jakby depolonizacja kresów mogla temu służyc

    pozdr
  • To jest prawdziwa solidarność.
    https://40ton.net/co-dalej-z-internationalem-z-iranu-mnostwo-osob-pomaga-jutro-moze-pojedzie-dalej/?fbclid=IwAR2R7ieRYmCVeN73TyZgxRMkcpnoz9QaPmDL0FLp8MOS6ZIYKzjKD13e22k

    aż się wzruszyłem :)

    nie socjal dla imigrantów którzy wypierają Polaków z pracy ale pomoc dla ludzi zza granicy którzy pracują dla swojego kraju... a nie pasożytują na Polskim socjalu.
  • @MacGregor 11:21:09
    Zgadzam się z tezami notki. 5*
    Niektórzy, jak Oświat, nie posiedli umiejętności czytania ze zrozumieniem, niestety.
    Jedynym zyskim dla Polski z II wś jest to że stała się państwem w dużej mierze monoetnicznym. Mam żal do Stalina, że nie zabrał nam Ukraińców i nazwoził żydów. To niestety ma fatalne skutki skutki.
  • @MacGregor 11:21:09
    PiS niczego nie widzi. Wykonują polecenia. A samo trójmoze ma sens jako inicjatywa gospdoarcza i infrastrukturalna
  • Pan Jezus o Ukraińcach
    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2019/08/9-viii-2019-czyz-mozna-mowic-o-narodzie.html

    9 VIII 2019

    (…)

    - Ukraińcy wnoszą prawa do terenów Ukrainy, ale także wschodnich terytoriów Polski, twierdzą, że mieszkali tu od zawsze.
    - To uzurpacja dziecko. Nie trzeba sięgania do czasów starożytnych żeby to obalić. Kijów zakładali Lehici, pisze przecież i o tym ruski kronikarz Nestor. Dlatego Chrobry upominał się o Kijów.
    Czyż można mówić o narodzie ukraińskim? To nie naród, to szczep – dziki i bezwzględny. Niegodni są nosić miana Słowian nawet gdyby nie mieli krwi chazarskiej w swych najbardziej dzikich elementach.
    Wobec was, Polaków, narodu wybranego zachowywali się jak narzędzie szatana, a w herbie Ukrainy mają szatańskie widły.
    Ich bezwzględne okrucieństwo w czasie II wojny przeszło wszelkie granice bestialstwa. Kaci są w strasznym piekle. Po stokroć dostają to co zadali. Ale na Ziemi musi też być sprawiedliwość.

    Prawo i Sprawiedliwość stały się formacją skrycie wrogą.
    Nie można się temu dziwić, jeśli zna się wcześniejsze Orędzia gdzie mówiłem o Jarosławie Kaczyńskim, że jest człowiekiem FSB, dawnego KGB.
    Czytałeś też o związkach premiera obecnego z Rosją. Są fakty, nie trzeba więcej.

    Ukraińcy w Polsce, zasiedzeni, będą zawsze narzędziem w rękach sił wrogich Polsce, przede wszystkim Rosji, ale także Niemców i Żydów.
  • Wytyczne polityki polskiej wzgl. Kresów
    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2019/08/10-viii-cz-2-20-viii-2019-cz-1-jak.html

    10 VII 2019


    (…)

    - Jak mówiłem dziecko – Ukraińcy w Polsce z a w s z e będą narzędziem w rękach wrogów Polski.
    Mniejszość ukraińska w Polsce jest cały czas Polsce nieżyczliwa a nasiliło się to po roku 90- tym i zwłaszcza w ostatnich latach.
    Polska nie może przyjmować nowych Ukraińców do pracy nie może nadawać im obywatelstwa.
    Wrogowie Polski będą chcieli by tak się stało i wiele więcej, ale Polacy muszą się temu przeciwstawić. Wrogowie wewnętrzni i zewnętrzni. Musicie mówić : Tak, tak, nie, nie.
    Nigdy w czasie Mego nauczania na ziemi nie kazałem przyjmować do domu rozbójników i złoczyńców, czy choćby potencjalnych zbójników i złoczyńców.
    Nikt nie ma prawa narażać swojej rodziny. Jeszcze bardziej kraju.
    Ukraińcy to szczep dziki i bezwzględny.
    Szkodzili Polsce i będą szkodzić w jej granicach.
    Przyjmować pracowników można, ale należy trzymać właściwą miarę.
    Dla nikogo nie było tajemnicą, że w Polsce od lat 90- tych przebywało stale około pół miliona Ukraińców.
    Tymczasem można usłyszeć o sieci domów publicznych zarządzanych przez Ukraińców gdzie są też i właścicielami ( przynajmniej oficjalnie) i miano nagrywać ważne w Polsce osoby. Kto za tym stoi? I czy to jest wszystko.
    Polacy też są winni. Czyż i ktoś z Twojej rodziny nie mówił o wynajęciu Ukraińców aby zrobić porządek z pewnymi ludźmi. A to uczciwy Polak.
    Polacy jednak nie mogą sobie pozwolić na głupotę i korzystanie w jakikolwiek sposób z ukraińskich, grzesznych usług.

    Ukraińcy muszą oddać Lwów.

    - Dlaczego się obawiasz dziecko?
    - Tam są Ukraińcy i to bardzo banderowski rejon. Nawet jakby nie było kwestii przyjezdnych Ukraińców w Polsce to jako polityk nie chciałbym wziąć Lwowa bo przecież to razem z Ukraińcami i z okolicy.
    - A jednak dziecko. Lwów musi wrócić do Polski.
    - Jak uważasz Panie Jezu, to znaczy i ja Twój marny sługa uważam, że powinien wrócić, ale nie z Ukraińcami albo raczej myślałem kiedyś by ich związać z państwem polskim i by chcieli. Tymczasem oni mają korzyści i głaszcze się ich gdy oni plują w twarz. Nawet i Krakowa by chcieli.
    - A jednak dziecko.
    - No to nagle mielibyśmy, powiedzmy, Lwów z okolicami, milion Ukraińców na terytorium Polski z największym żywiołem banderowskim a Ty, Panie, mówiłeś, że to szczep dziki i bezwzględny. Tu jesteśmy u siebie. Możemy się ich pozbyć póki co a jakby był Lwów nasz.
    - Zostaliby Ukraińcy lojalni wobec państwa polskiego.
    - Panie Jezu, mamy problem z napływowymi Ukraińcami w Polsce. Gdzie tu myśleć o Lwowie.
    Poza tym, myślę, Panie, że Ukraińcy z Lwowskiego mieliby dopiero inklinacje do Polski gdyby nie mogli u nas mieszkać i pracować, mieć różne prawa, jak dopiero w jednym państwie.
    - Nie chodzi, dziecko, o łączenie się z Ukraińcami w jedno Państwo. Oni nie są państwem. Chodzi o przyłączenie Lwowa na początek.
    - Jeśli, Panie Jezu, jak powiedziałeś upomnieć ma się Anglia o Ukraińców w Polsce i USA, to tym bardziej upomną się o nich we Lwowie czy rejonie.
    - To nie jest po myśli wrogów Polski abyście mieli Lwów.
    Ten fakt wywołałby wielką wściekłość waszych wrogów i pomieszał im szyki.
    - Ale mówi się, Panie o tym, że żydzi chcą stworzyć Judeopolonię, połączyć Ukrainę z Polską całą ,czy do Wisły.
    - Dlatego musicie się temu przeciwstawić i Lwów wcielić do Polski.
    - Jak wcielić Panie? Poza tym co z tymi Ukraińcami, którzy tam mieszkają. A czy nie będzie to pretekst i zachwianie naszych granic. Skoro dostajemy na wschodzie to powinniśmy oddać na zachodzie. < Tzn. mam na myśli to, że tak będą mówić, nie że ja tak twierdzę, czy się z tym zgadzam. C.P.>.
    - Niemcy będą chcieli odebrać ziemie, które skrwawili przez wieki wymordowaniem Lehitów i obróceniem ich w ludzi drugiej kategorii. Lecz im się to nie uda.
    Zapadł na nich wyrok. Może być tylko cofnięty gdy idzie o wygubienie ich prawie całego narodu. Ale nie będzie cofnięty gdy idzie o upadek ich państwa jako zagrażającego ich sąsiadom.
    - A jeśli chodzi o Wilno Panie?
    - Litwini rozumieją, że tylko będąc w państwie polskim mogą ocaleć.
    Moja Matka, Matka Boska Ostrobramska zadba o sprzymierzenie.
    - Ale gdzie, Panie Jezu czas na to. Niedługo Trzy Dni Ciemności.
    - A jednak tak musi być. Polska odzyska Wilno i Lwów.. Lecz najpierw Polska dozna ucisku.
    - Dziękuję Panie Jezu.
    Chwała Tobie Chryste.
  • McGregorowi pod rozwagę!
    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2019/12/2-3-4-xii-2019-ukraincy-przeleja-krew.html

    2, 3, 4 XII 2019

    (…)

    Ukraińcy przeleją krew Polaków na polskiej ziemi. Za gościnę i nienależne przywileje zapłacą zbrodnią.
    Lecz potem ich krew się poleje i także na terytorium Ukrainy.

    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2019/09/1-x-6-ix-2019-jeszcze-o-sprawach.html


    1 X - 6 IX 2019 Jeszcze o sprawach związanych z Krakowem / Ten projekt rosyjski jest właściwy i uczciwy (projekt dotyczący Ukrainy)


    (…)

    4 września

    Zapisz dziecko
    - Ten projekt rosyjski jest właściwy i uczciwy.
    - Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.

    < Chodzi o projekt wyrażony na tej mapie.

    https://www.magnapolonia.org/rosyjska-telewizja-rozwaza-wariant-podzialu-ukrainy-miedzy-polske-i-rosje


    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2019/08/10-viii-2019-cz-i-czowiek-gdy-w.html


    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2019/08/9-viii-2019-czyz-mozna-mowic-o-narodzie.html

    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2019/07/18-vii-2019-teraz-jestescie-bierni.html
  • @MacGregor 11:21:09
    Utopią jest przypuszczenie, że Polska i Polacy nadal istnieją, i mają jakieś swoje interesy,

    tymczasem tutaj mieszkają polorykanie i trochę ludu napływowego.
  • @Wican 10:02:55
    " Ludzie głosujący na złodziei, skorumpowanych polityków, szkodników, zdrajców, itd., to nie ofiary. To wspólnicy"

    To wspólnicy ale i także w świetle nauki KK grzesznicy: https://www.pch24.pl/o-dziewieciu-grzechach-cudzych,7449
  • @Jwu 12:22:28
    Polska płaciła odszkodowania po I i po II wojnie światowej. Są na to dokumenty, na których opiera się prof. Artur Śliwiński. Niemcom zapłaciła za Ziemie Odzyskane. Antypolacy okupujący koryta na Wisłą nie chcą chyba wiedzieć.
    https://www.youtube.com/watch?v=WoOKKdoQ3-0

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031