Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1893 posty 2675 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Kaganek oszwiate na Wyspach.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pracując samojeden pośród rzeszy Angielczyków bladej, moim moralnym obowiązkiem jest niesienie im kaganka oszwiate, uważając rzecz jasna, by strzechy nie podpalić.

[Jakby kto pytał, czemu akurat „oszwiate”, to już tłumaczę, że to z „Syzyfowych prac” Stefana Żeromskiego: „To są ciężkie czasy, moja pani, dla oszwiate” – tłumaczył pani Borowiczowej żydowski dorożkarz].

I tak każdego 17 wrzesnia tłumaczę niedoukom, że o losie kampanii wrześniowej przesądził dopiero nóż w plecy, bo z jednym wrogiem to byśmy sobie poradzili (pewnie byśmy nie poradzili, ale to insza – nie mylić z „insz’Allah”) – fakt napaści Sowietów na Polskę jest dla znakomitej większości moich znajomych zaskoczeniem.

Każdego 15 lipca przypominam im o największej bitwie średniowiecznej Europy pod Grunwaldem (5 lat przed bitwą pod Azincourt, znaną im głównie z historycznej sztuki Shakespeare’a „Henryk V”- przy okazji tłumaczę kolegom, iż Bard jest w Polsce w takim poszanowaniu, że uważany jest za Polaka o może nietypowym, ale przecież polskim nazwisku Szekspir) i o dobroczynnym wpływie tej bitwy na stosunki polsko-niemieckie.

Miesiąc później wspominam o Bitwie Warszawskiej 1920, toczonej przez Polaków nie tylko w osamotnieniu (nie licząc węgierskich Bratanków), ale i „contra mundum”, fuck you very much.

Okresowo opowiadam im o naszym królu Janie III Sobieskim i o tym, jak w 1683 roku pod Wiedniem rozwiązał ówczesny problem nieproszonej imigracji z krajów muzułmańskich.

Mając na względzie angielską zarozumiałość i przyrodzoną ksenofobię („bloody foreigners”) pamiętam, żeby przytaczać im opinie WYŁĄCZNIE ich własnych polityków czy pisarzy. Stąd, jak opinia o Bitwie Warszawskiej jako osiemnastej przełomowej w dziejach świata, to Edgar Vincent d’Abernon, jak opinia o Polakach jako dzielnym i wielkodusznym narodzie, który wzbudza niechęć lichwiarzy i wrogów wolności to Gilbert Keith Chesterton, albowiem w rozmowach z Angielczykami opinie Francuzów, Niemców czy Rosjan można sobie wsadzic w buty.

Niedawno natrafiwszy na ciekawy artykuł o tym, jak skrzydlata husaria uratowała Europę i została uwieczniona przez JRR Tolkiena, rozesłałem znajomym maila:

RE: another example of Anglo-Polish connection, however circuitous

I have always known that the Rohirrim (the horse-lords of Rohan) were Polish

https://thebridgehead.ca/2019/11/27/how-the-winged-hussars-saved-europe-from-the-turks-and-were-immortalized-by-j-r-r-tolkien/

Okazało się, że nasz księgowy czytał z wypiekami na twarzy, tak go to zaciekawiło.

W nawiązaniu do bohaterskiej postawy naszego rodaka podczas piątkowego zamachu terrorystycznego w Fishmongers’ Hall przy Moście Londyńskim, przesłałem chłopakom dwa zdjęcia:

RE: A typical Polish narwhal-tusk lancer

on horseback

 

on foot

 

Dodałem jeszcze, że według prasy „międzynarodowej” oraz jawnie żydowskiej, tej, która widziała dziesiątki tysięcy faszystów w Warszawie na marszu 11.11, Polak najpierw chwycił za kieł narwala, żeby go ukraść, a potem zaatakował nim Usmana Khana powodowany rasowymi uprzedzeniami, aż ten broniąc się przypadkowo znalezionym nożem zabił dwie osoby i trzy inne poranił. Do współczesnych Angoli łatwiej bowiem trafić sarkazmem niż na poważnie.

PS

Tusk okazał się jak widać pożyteczny, szkoda tylko, ze „narwhal tusk”, a nie Donald.

  

KOMENTARZE

  • @MacGregor
    Salute 5* :)))
  • @ Autor
    "Tusk okazał się jak widać pożyteczny..."

    Jak patrzę na to zdanie, to czuję, że ten kieł narwala wsadziłeś mi w oko
    ;-DDD

    5*

    Mega pozdro!
  • -
    - no właśnie! kto by pomyślał, że tusk się jeszcze do czegoś przyda...
    niezgłębione są...
    Pozdrawiam
  • @Repsol 17:16:14
    Polak, który walczył z terrorystą w Londynie, po raz pierwszy zabrał głos: Zachowywałem się instynktownie. Ktoś inny trzymał kieł czyli tuska. Polak, który uczestniczył w powstrzymywaniu ataku terrorystycznego w budynku Fishmongers’ Hall i został okrzyknięty bohaterem, po raz pierwszy od tego czasu zabrał głos. Przedstawiony przez niego przebieg wydarzeń nieco różni się od rekonstruowanego przez media. Po południu w piątek, 29 listopada pracowałem jak zwykle w Fishmongers’ Hall, gdy miał miejsce niewyobrażalny i tragiczny atak terrorystyczny. Wraz z kilkoma innymi próbowałem powstrzymać człowieka przed atakiem na ludzi wewnątrz budynku. Zrobiłem to, używając znalezionej lancy. Ktoś inny trzymał kieł narwala wyjaśnia Łukasz w wydanym we wtorek wieczorem oświadczeniu. Jego treść przekazała londyńska policja metropolitalna. Mężczyzna zaatakował mnie, po czym opuścił budynek. Kilku z nas podążyło za nim, ale zatrzymałem się przy pachołkach mostu. Zostałem dźgnięty nożem, a następnie przewieziono mnie do szpitala na leczenie. Jestem wdzięczny, że udało mi się teraz wrócić do domu opisuje dalej Polak, który pracuje w kuchni w Fishmongers’ Hall. Kiedy nastąpił atak, zachowywałem się instynktownie. Teraz dochodzę do siebie po tym traumatycznym wydarzeniu i chciałbym, aby odbywało się to z uszanowaniem prywatności, przy wsparciu mojej rodziny zaapelował Łukasz, którego tożsamość ujawniły we wtorek dwie brytyjskie gazety „The Sun”, a za nim „Daily Mail”. Złożył też kondolencje wszystkim osobom, które wskutek ataku straciły bliskich. Opisany przez niego przebieg wydarzeń różni się trochę od wersji, którą rekonstruowały media. Do tej pory podawały one, że to Łukasz walczył z terrorystą za pomocą kła narwala. Według relacji Toby’ego Williamsona, dyrektora Fishmongers’ Hall, stoczył on trwającą minutę walkę sam na sam z terrorystą, dzięki czemu wiele osób mogło uciec z sali. W Fishmongers’ Hall w piątek odbywało się seminarium na temat reintegracji przestępców. 28-letni Usman Khan - skazany w przeszłości za terroryzm, a w grudniu zeszłego roku warunkowo zwolniony - zaatakował jej uczestników nożami kuchennymi, zabijając dwie osoby, i groził zdetonowaniem ładunków wybuchowych (które później okazały się atrapą). Khan po ucieczce z budynku na most został zastrzelony przez policję. W ataku zginęły dwie osoby: 23-letnia Saskia Jones i 25-letni Jack Merritt. Oboje byli absolwentami uniwersytetu w Cambridge i uczestniczyli w organizowanym przez tę uczelnię programie reintegracji skazanych Learning Together. Merritt był jego koordynatorem, a Jones jedną z wolontariuszek.

    PAP
  • W Anglii z nożem w plecach
    .
    "o losie kampanii wrześniowej przesądził dopiero nóż w plecy,"

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/kiedy-prze/#Drole

    o podboju Polski w 1939 roku zadecydowało przynajmniej 5 państw: USA, W.Brytania, Francja, III Rzesza i ZSRR, ale te działały jak zwykle na polecenie MWF:

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#MWF

    dobrze byłoby, gdyby autor spróbował to wyjaśnić mieszkańcom W.Brytanii, jeśli już, bo o tym, to nie mają na pewno ani cienia pojęcia.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031