Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1893 posty 2675 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Barrière de l'Est i projekt S-P-T Pana Nikt.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

O koncepcji tej dowiedziałem się z wykładu profesora Andrzeja Nowaka nt. konfederacji barskiej (1768-1772).

Na szybko znalazłem jedynie krótką informację w niemieckiej Wikipedii, którą we współpracy z dr Google przetłumaczyłem jak niżej:

[Po trwającym od ładnych paru lat zamieszaniu z nazistowskimi obozami, nie zawsze potrafię dziś odróżnić język niemiecki od nazistowskiego i co gorsza, nie pamiętam, ktorego z tych dwóch uczyłem się w liceum, stąd możliwe błędy. I przypomniał mi się następujący dowcip: W drugiej połowie XIX wieku angielski turysta zwiedzał kraje niemieckie i będąc w Berlinie zapłacil za prywatnego tłumacza i poszedł z nim do parlamentu posłuchać Bismarcka (autora bonmotu „Bijcie Polaków, żeby aż o życiu zwątpili”). Bismarck przemawia już prawie pięć minut, a tłumacz wprawdzie uważnie słucha, ale milczy. Zniecierpliwiony Anglik trąca go łokciem i pyta: „Co on mówi? czemu nie tłumaczysz?”. Na co tłumacz: „czekam na czasownik”].

 

Barrière de l'Est (Bariera Wschodnia) to nazwa francuskiego systemu sojuszniczego w Europie Wschodniej, zaplanowanego i częściowo zrealizowanego przez francuską dyplomację w XVII i XVIII wieku.

Geneza.

Pierwotnie pomyślana przez kardynała Richelieu w celu okrążenia imperium Habsburgów, od końca lat dwudziestych XVIII wieku „bariera wschodnia” służyła dyplomacji francuskiej przede wszystkim jako narzędzie do izolacji Rosji. Kiedy próba zintegrowania Cesarstwa Rosyjskiego (które w wyniku Wielkiej Wojny Północnej osiągnęło status mocarstwowy) z francuskim systemem sojuszniczym, nie powiodła się, a Rosja zamiast tego przystąpiła do sojuszu z Austrią, celem Barrière de l'Est stało się powstrzymanie rosyjskiego wpływu na politykę europejską, ażeby tym sposobem  zneutralizować sojusz Habsburgów.

 

Potencjalnymi partnerami w Barrière de l'Est byli przede wszystkim najbliżsi sąsiedzi Rosji: Szwecja, Rzeczpospolita i Imperium Osmańskie; sąsiedzi ci mieli być wpierani przez dyplomatyczną, finansową i, jeśli to konieczne, wojskową pomoc Francji w ich obronnych względnie odwetowych interesach wobec Rosji i być zjednoczeni w przynajmniej nieformalnym sojuszu antyrosyjskim pod przywództwem francuskim. W rzeczywistości Barrière de l'Est nigdy nie została w pełni zrealizowana jako sojusz wojskowy, a jedynie w przypadku takich konfliktów między poszczególnymi państwami Barrière-de-l'Est a Rosją, podczas których dyplomacja francuska miała wpływ na ich przebieg czy rozwiązanie. Tak było w przypadku polskiej wojny o sukcesję, w wojnie szwedzko-rosyjskiej w latach 1741–1743 czy w wojnie osmańsko-rosyjskiej w latach 1768–1774.

Tym niemniej zawarte w systemie bariery wschodniej potencjalne niebezpieczeństwo skoordynowanego przez Francję jednoczesnego ataku na wszystkie granice europejskie Cesarstwa Rosyjskiego stanowiło realne zagrożenie, a obrona przed tym zagrożeniem pozostawała priorytetem rosyjskiej polityki zagranicznej w Europie aż do lat siedemdziesiątych XVIII wieku.

 

Tyle Wiki

 

Pamiętam, ze za młodu nie mogłem zrozumieć, dlaczego katolicka Francja znosiła się z bisurmańską Turcją przeciw Habsburgom, ale teraz już rozumiem.

 

Błyskotliwy, choć emocjonalnie cokolwiek niestabilny pan Tomasz Gryguć (ps. Pan Nikt) wspominał niejednokrotnie o własnej, autorskiej alternatywie wobec postjagiellońskiej mrzonki, jaką jest Międzymorze, nazywając ją projektem S-P-T czyli Szwecja-Polska-Turcja. [Większość wspieranych finansowo przez Senat RP publicystów, por. jagiellonia.org ekscytuje się projektem Miedzymorza jak przedszkolak malowanką – zamaluj na zielono kraje zaznaczone jako „międzymorze” i poczuj się jak obywatel imperium silniejszego od Rosji ... ja też oddawałem się takim fascynacjom, kiedy w piątej klasie podstawówki studiowałem szkolny atlas historyczny.

Przy okazji: mówiąc Gryguciem, zsomalizowana Ukraina jest już tylko masą upadłościową, choć to jej ambasador szarogęsi się w Polsce, a nie na odwrót, ale warto wiedzieć, że ukraiński projekt międzymorza nie tylko nie obejmuje Polski, ale zdusza ją między Wielką Ukr, a jej niemieckim protektorem, tak więc silna Ukr jest dla Polski śmiertelnym niebezpieczeństwem. No ale jak się bawi w politykę na poziomie malowanek-przedszkolanek, to tego nie widać].

Co do S-P-T, to nie jest uważam najwazniejsze, czy jest to projekt autorski Przemądrzałego (genialne umysły myślą czasem podobnie, nie tylko zatem kard. Richelieu, bezzasadnie ośmieszany we wszystkich ekranizacjach „Muszkieterów” Dumasa  ... ) czy tylko odgrzewany pomysł starej, dobrej „Barrière de l'Est”, ale zawszeć warty przemyślenia. Tylko kto się odważy pomyśleć ...

 

PS

W 1771 roku król Stanisław August Poniatowski ustanowił medal „Sapere Auso” (temu, który odważył się być mądrym – tu łacina okazała się wyjątkowo zwięzła w porównaniu z polszczyzną), odznaczając nim Stanisława Konarskiego. W dzisiejszych czasach, już wkrótce trzeba będzie wybijać medale dla tych, którzy w odróżnieniu od reszty społeczeństwa nie ulękną się „myślobijów” (juz to „Wyborczej”, już to warszawskiej gminy żydowskiej czy innych tropicieli myślozbrodni) i mimo ostrzeżeń odważą się pomyśleć.

 

 

Źródło:

https://de.wikipedia.org/wiki/Barri%C3%A8re_de_l%E2%80%99Est

 

KOMENTARZE

  • @ Autor, All
    Cały problem w tym, że angole nie chcą, żeby Francja była mocna, więc grają na silnych szkopów (ale nie za silnych) a więc też na osłabienie Polski czyli jakby nie patrzeć centralnej części "Barrière de l'Est".
    Idąc dalej - wzmacniają krainę U i osłabiają Rosję.
    Na razie wszystko ma wydźwięk polityki i dyplomacji, czasem snkcji, ale kto wie jak długo... ja obstawiam, że do momentu gdy konflikt USA - Chiny osiągnie stadium militarne i trzeba będzie odciągnąć Rosję od pacyficznego teatru działań - a wtedy... jak drzewiej bywało: Polakom zrobimy powstanie.
    Padgatowka już była - wyeliminowano ludzi, którzy mogli na to nie pójść w Mirosławcu i "Smoleńsku".

    5*

    Pozdro!
  • GRYGUĆ
    TOMASZ-KOLEJNY STRATEG I OBROŃCA UCIŚNIONEGO NARODU POLSKIEGO ONGIŚ WZIĘTY PR-OWIEC I DYREKTOR PROVIDENTA OD ŁUPIENIA POLAKÓW NA MAFIJNE ODSETKI PO PRZEPMIANIE DUCHOWEJ WIELKI GEOPOLITYK ,KTÓRY ZASZEDŁ SIĘ W SWOICH WYWODACH OD TYŁU I JEST NA TROPIE TEGO KOLESIA PRZED NIM,JAK JEZUS CHRYSTUS I MATKA BOSKA POZWOLĄ TO GO DOPADNIE I ROZWIĄZE ZAGADKĘ DZIEJÓW I ODGANIE PRZYSZŁOŚC NARODU POLSKIEGO.
  • @lolo 20:56:59
    HA, HA, HA!
  • W XVII wieku
    Polska niemal zawsze wojowała ze Szwecja, a powinniśmy być sojusznikami. Udało się Francuzom taki sojusz zmontować z Janem Sobieskim (on rozumiał zagrożenie pruskie), ale wtedy akurat w Szwecji był bodaj Karol XI, nienajlepszy wódz przy innych szwedzkich władcach w XVII wieku: Gustaw Adolf, Karol Gustaw, Karol XII.
  • @Jasiek 15:40:10
    Angole zwykle zwalczali najsilniejsze państwo na kontynencie. Najczęściej byla to Francja. Ale po zjednoczeniu Niemiec, potrafili się wznieść ponad historyczne podziały i doprowadzili do tzw. Trójporozumienia, czyli sprzymierzyli się z historycznymi wrogami: Francją i Rosją.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031