Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1893 posty 2675 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Ofiarujmy Amerykanom Niderlandy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

(z całym szacunkiem dla Holendrów jasnych).

Amerykański fink-fank/tink-tank o nazwie Jojne Foundation (czy jakoś tak, nie ma to zresztą najmniejszego znaczenia) zaproponował Polsce asertywne zaangażowanie się w obronę państw bałtyckich i zajęcie okręgu królewieckiego, który w nagrodę miałby potem przypaść Polsce ... z łaski Amerykanów rzecz jasna (no chyba ze zostałby przejęty przez syjonistów na poczet realizacji „uroszczeń 447”).

Ta amerykańska popierdółka z miejsca zgalwanizowała naszych domorosłych geopolityków, od dr Jacka Bartosiaka poczynając (m.in. Senior Fellow w Potomac Foundation oraz współpracownik New Generation Warfare Centre w Waszyngtonie – jak widać ten młody człowiek ma same zalety „fizjologiczne i inne”, podobnie jak profesor Marek Jan Chodakiewicz - co innego, gdyby miał kontakty w Moskwie, brrr ...), po mało błyskotliwych dziennikarzy, którzy zaczęli się rozpisywac o pożytkach przyłączenia Królewca do Polski. (Może najpierw niech do Macierzy powróci Lwów, ale ja nie o tym).

Sprawę doskonale podsumowuje Stanisław Lewicki z portalu Konserwatyzm (proponuję lekturę u gajowego Maruchy:

Kto chce Polsce dać Królewiec i dlaczego nie powinniśmy się na to nabrać?, z jego kostycznymi komentarzami typu:

„Z jakiegoś powodu przypomniała mi się hrabina Havrankowa, która miała trzy nocniki. Złoty w sypialni, srebrny w salonie i porcelanowy w łazience. A jak przyszło co do czego to się na schodach zesrała… – admin”.

Wojnę z Rosją to jesteśmy w stanie przegrać w trzy minuty, bo tyle czasu zajmie lot rakiety z głowicą nuklearną z terytorium Rosji, np. wzdłuż granicy białorusko-ukrainskiej na Warszawę. Alternatywą jest uprzednia likwidacja 100% polskiej siły miltarnej (w ciągu maks. 5 dni) a następnie poprzedzające zakończenie wojny deeskalacyjne uderzenie nuklearne na terytorium naszego kraju, co umożliwi Rosji i Amerykanom nowe rozdanie i podpisanie nowego traktatu pokojowego.

W bardzo dobrym artykule pana Lewickiego (gorąco polecam) brakuje mi tylko jednej, a uważam oczywistej rzeczy.

O ile istotnie korzystne jest dziś dla Polski pozostawanie okregu królewieckiego w administracyjnych granicach Rosji, o tyle w polskim interesie leży jego gospodarcza i komunikacyjna (infrastrukturalna) integracja z Polską.  Z tego też powodu zawsze byłem entuzjastą przekopu Mierzei Wiślanej, bo wiąże się on z aktywizacją gospodarczą Elbląga i całego wybrzeża polskiej części Zalewu Wiślanego, które powinno stanowić naturalne zaplecze gospodarcze dla Królewca.

A puentując, niejednokrotnie zamiast po ekskrementy finansowanych przez Amerykanów geopolityków, lepiej sięgnąć po polską klasykę:

„Audiencja przeciągnęła się nad miarę, na koniec stała się dla Forgella kłopotliwą i trudną, bo wesołość poczynała ogarniać obecnych. Coraz to częściej padało jakieś słowo jakieś szyderstwo to z ust Zagłoby, to z innych, po którym przytłumione śmiechy odzywały się w sali. Spostrzegł wreszcie Forgell, że trzeba ostatecznych chwycić się sposobów, więc r rozwinął pergamin z pieczęciami, który trzymał w ręku, a na który nikt dotąd nie zwracał uwagi, i powstawszy rzekł uroczystym, dobitnym głosem:

- Za otwarcie bram twierdzy jego królewska mość (tu znów długo wymieniał tytuły) ofiaruje waszej książęcej mości województwo lubelskie w dziedziczne władanie!

Zdumieli się słysząc to wszyscy, zdumiał się na chwilę i pan starosta. Już Forgell począł toczyć tryumfującym wzrokiem dokoła, gdy nagle wśród ciszy głuchej ozwał się po polsku do starosty stojący tuż za nim pan Zagłoba:

- Ofiaruj, wasza dostojność, królowi szwedzkiemu w zamian Niderlandy. Pan starosta nie namyślał się długo, uderzył się rękoma w boki i palnął na całą salę po łacinie:

- A ja ofiaruję jego szwedzkiej jasności Niderlandy!

W tej samej chwili sala zabrzmiała jednym ogromnym śmiechem. Trząść się poczęły brzuchy i pasy na brzuchach; jedni klaskali w ręce, drudzy zataczali się jak pijani, inni opierali się o sąsiadów, i śmiech brzmiał ciągle. Forgell blady był; brwi zmarszczył groźnie, lecz czekał z ogniem w źrenicach i głową dumnie wzniesioną. Na koniec, gdy paroksyzm śmiechu przeszedł, spytał krótkim; urywanym głosem:

- Czy to ostatnia waszej dostojności odpowiedź?

Na to pan starosta pokręcił wąsa.

- Nie! - odrzekł podnosząc jeszcze dumniej głowę - bo mam armaty na murach!

Poselstwo było skończone”.

    

KOMENTARZE

  • @MacGregor
    Jak widzę dostałeś swoją dolę od Huskiego i reszty pałkarzy czyli temat ważny .Salute Amigo . 5*
  • @Repsol 22:30:38
    A niech im będzie :)
  • @Repsol 22:30:38
    Zapomniałem o ważnej, a bardzo prostej do załatwienia sprawie - czekamy na przywrócenie małego ruchu granicznego z Kaliningradem zawieszonym przy okazji bodaj szczytu NATO, a potem już nieodwieszonym, zapewne ku zadowoleniu Niemców
  • @MacGregor 09:56:51
    "czekamy na przywrócenie małego ruchu granicznego z Kaliningradem"

    Ruscy już ten problem rozwiązali, udostępniając przez Internet darmowe i automatyczne wizy do obwodu. Ruch będzie się odbywał w jednym kierunku, więc polskie pieniądze będą zostawać w Rosji.
  • @Pedant 10:03:08
    i jeszcze komentarz mojego kolegi przesłany mailem (cytuję):

    Ruskie zrobia specjalna strefę ekonomiczną. Z Niemcami. A my zostaniemy z palcem w doopie, jak nie zrobimy dróg i infrastruktury. Jest wszystko, by autostrada do Królewca była. Trzeba tylko wyremontować, a nie w mateczniku PiS budowac drogi na zadupiu
  • Niech oni nam nic nie dają
    Niech nas nie okradają.
    Królewiec to taki temat zastępczy, a realnie załatwiają jak najtańsze wydobywanie polskiej miedzi. Wczoraj obejrzałam ciekawy materiał: https://www.youtube.com/watch?v=5lJP0wz8oBI&t=152s
    Pisory myślą, że skoro zostali wybrani do rządzenia, to mogą roztrwonić pozostały, znaczny majątek narodowy (zapowiadanych wcześniej reform nie przeprowadzą, "bo nie mają większości" -kaczelnik.) Do rozdrapania kopalin większość, cokolwiek miałoby to znaczyć, mają.
    Nie mogą (?) spełnić obietnic wyborczych, to postanowili zająć czołową pozycję w ruchu postępu klimatycznego, elgebete itd. i innych działań przeciwko Polakom.
    Agitatorzy pislamu z łapami w nocnikach dalej pałują felietony oczywiste.
    Jojnie -przyjaciel pislamu robi tu za ułatwiacza interesów ydowskich.
    W pierwszej kadencji pislam prawnie zebrał wodę samorządom i tworząc spółkę "Polskie Wody". Wiadomo, że łatwiej jest kupić z jednego miejsca i od podległego we wszystkim sprzedawcy.
  • @wercia 08:47:12
    "W pierwszej kadencji pislam prawnie zebrał wodę samorządom i tworząc spółkę "Polskie Wody". Wiadomo, że łatwiej jest kupić z jednego miejsca i od podległego we wszystkim sprzedawcy."

    To spostrzeżene jest myślę tak ważne, a mało kogo zastanawia. Podobnie jak fuzja Orlenu i Lotosu o ktorej się mówiło. Nie w tym samym celu? Temat ostatnio zacichł, ale co się dzieje w gabinetach nikt nie wie.
    Niepokoją też awanse na ministrów w kluczowych ministerstwach - co to skończyły się już polskie zasoby personalne? Przecież minister ma dostęp do najbardziej wrażliwych danych i naszej gospodarce i zasobach. Kto decyduje że oddajemy te informacje w ręce obcych? Nie wiem tego, ale wiem że dzieje się to za rządów PIS, a więc głównie prezesa. Podobnie jak podstawienie takiego a nie innego człowieka na prezydenta.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031