Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1893 posty 2675 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Polska i Anglia drzewiej cz 4: Tomasz Morus

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

czyli człowiek na każdy czas (a man for all seasons).

Ponieważ pewne zdobycze cywilizacyjne są naszym udziałem od wielu wieków, więc tak już do nich przywykliśmy, że uważamy je za coś naturalnego – jak powietrze. A tymczasem niektóre z owych „oczywistych oczywistości” są takimi tylko dla nas, będąc „zgorszeniem dla Żydów i głupstwem dla pogan”.

Jak czytamy w Ewangelii wg św. Mateusza (Mt 22, 15-21):

Wtedy faryzeusze odeszli i naradzali się, jak by podchwycić Go w mowie. Posłali więc do Niego swych uczniów razem ze zwolennikami Heroda, aby Mu powiedzieli: Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek Cezarowi, czy nie?

Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: Czemu Mnie wystawiacie na próbę, obłudnicy? Pokażcie Mi monetę podatkową! Przynieśli Mu denara. On ich zapytał: Czyj jest ten obraz i napis? Odpowiedzieli: Cezara. Wówczas rzekł do nich: Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga"

 

Zastawka faryzeuszów była doskonała: jak odpowie „trzeba płacić”, to znaczy że popiera okupację rzymską czyli jest przeciw narodowi, a jak odpowie, że nie trzeba, to będzie można donieść na Niego do Rzymian, że buntuje lud przeciw Rzymianom. Pan Jezus nie tylko zgrabnie uniknął zastawionej pułapki, ale też przekazał nam coś, co później legło u podstaw naszej cywilizacji: że ani władza religijna, ani państwowa nie mają prawa przejąć wzajemnych prerogatyw; nie każdy grzech jest złamaniem prawa państwowego (cywilizacja nie powinna być sakralną), zaś państwo nie ma prawa łamać naszych sumień.

Wypracowywanie tej zasady w średniowiecznej Europie doprowadziło do poważnych spazmów, których kulminacją był spór o inwestyturę między cesarzem Henrykiem IV a papieżem Grzegorzem VII (por. styczeń 1077 – Kanossa. Nasz Bolutek II Szczodry dobrze obstawił, tzn. na papieża i w 1076 koronował się na króla, czego Niemcy do dziś nie mogą nam wybaczyć).

Kiedy dziś tak wiele mówi się o monteskiuszowskim podziale władz, warto wspomnieć, że pierwszym rozdziałem był ten między władzą religijna a państwową – rozdział wcześniej nieznany w dziejach świata (SIC!)

W tradycji bizantyjskiej takiego rozdziału nie ma i jedni nazywają ich sytuację cezaropapizmem, podczas gdy sami prawosławni mówią o harmonii obu władz (obecny papież Franciszek zdradził niezależny od państwa kościół chiński, uznając kościół państwowy).

W Europie Zachodniej zamachem na autonomię obu władz była reformacja zapoczątkowana przez herezjarchę Lutra, głoszącego supremację państwa. Nic dziwnego, że doktor Marcin widniał na znaczkach pocztowych wydawanych w III Rzeszy.

[Z przerażeniem obserwuję, choćby i na naszym blogowisku, prawdziwy regres cywilizacyjny, kiedy nagle młodych zniekształconych z wielkich miast zaczyna przerażać rzekoma niemożliwość bycia jednocześnie katolikiem i polskim patriotą, jakby ktoś ich złośliwie przeniósł w czasy późnych rządów królowej Elżbiety I Tudor].

Ale przejdźmy do bladych Angielczyków.

Uważany na jednego z najlepszych władców angielskich, Henryk VII Tudor dochował się dwu dorosłych synów: Artura (od R2-D2, bo ojciec uwielbiał „Wojny gwiezdne”) i Henryka – ten drugi nie był wcale przeznaczony na następcę i za młodu generalnie zbijał wackiem bąki. Tymczasem jako żonę dla następcy tronu, Artura, wyswatano owszem, ciut starszą, ale nie jakąś tam amerykańską rozwódkę o bardzo śniadej cerze, tylko najlepszą partię w Europie, Katarzynę Aragońską, najmłodszą córkę hiszpańskich królów katolickich, scil. Izabeli i Ferdynanda, tych od zdobycia Granady i wypraw Krzysztofa Kolumba. Problem w tym, ze Artur był chorutki i do dziś nie wiadomo, czy nim umarł ku wielkiemu żalowi sobie współczesnych, zdołał-li skonsumować małżeństwo ze smakiem czy nie zdążył - królewna przysięgała się, że nie zdążył, ale i tak ówczesne prawo kanoniczne zabraniało jej wyjść za mąż za brata swego męża, czyli Heniutka, który w tych okolicznościach przyrody został następcą (zauważmy, ze w XVII wieku nie było to już problematem i nasza królowa Ludwika Maria Gonzaga po śmierci pierwszego męża, króla Władysława IV Wazy, wyszła za młodszego brata, Jana Kazimierza).  Trzeba było wiele ceregieli, specjalnego indultu od samego papieża, nim Henryk VIII ostatecznie ożenił się z „żoną brata swego”.

I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że może z powodu konfliktu serologicznego (?) królowa albo nie mogła donosić ciąży albo dzieci umierały w niemowlęctwie i przeżyła jedynie Maria Tudor (zwana później krwawą Mary, od znakomitego drinka na kaca).

Jak śpiewali T-raperzy Znad Wisły: „teraz skupcie się psubraty, bo ważniejsze padną daty’.

1517 - gnębiony zatwardzeniami Marcin Luter przybija swoje 95 tez na drzwiach katedry w Wittemberdze

1521 – król Heniutek VIII pisze polemiczny z Lutrem traktat „Obrona siedmiu sakramentów” (zapewne konsultowany z Tomaszem Morusem), za który dostaje od papieża tytuł obrońcy wiary (później taki tytuł otrzymał od papieża nasz Jan III Sobieski). Dlatego też do dziś czytamy na brytyjskich funciakach ELIZABETH*II*D*G*REG*F*D (Dei Gratia Regina Fidei Defensor). Książę Karol przebąkiwał coś, że zrezygnuje z tego tytułu i w sumie zez mu w klupę dwa na lupę.

Kiedy bodaj w 1526/27 roku jest już pewne, że królowa nie może mieć więcej dzieci, a męskiego potomka brak (coś jak u nas za Batorego i Jagiellonki „urodź babo dziecko, a babie sto lat”), król nagle zgadza się z podsuniętym mu być może przez Tomasza Cromwella fragmentem księgi kapłańskiej (20:21): „Ktokolwiek bierze żonę swojego brata, popełnia kazirodztwo” (jak szyderczo mawiająw takich sytuacjach Angielczykowie „how convenient!”), ze niby indult pozwalający na małżeństwo z Katarzyną był od początkunieważny i że ożenić się to on by chciał dopiero teraz, a konkretnie z Anną Boleyn, która potrafiła grac na królewskich namiętnościach jak najlepsza flecistka na flecie (bez takich tam, Anna nie udzieliła królowi swoich wdzięków aż do dnia ślubu, które to oczekiwanie o mały włos nie doprowadziło króla do ślepoty). Jasne, kuchnia, cwaniaczek, z bąblem w nosie ...

I sam król i kardynał Wolsey myśleli początkowo, że sprawę da się załatwić (no biggie), zwłaszcza, że Anglia płaciła stosunkowo wysokie świętopietrze, ministrant kadził księdzu, a ksiądz nawet biednemu nie odmawiał pacierza itd itd.  –– problem w tym, że cesarzem świętego cesarstwa rzymskiego (które nie było ani święte, ani rzymskie) był Karol V Habsburg, będący jednocześnie siostrzeńcem Katarzyny Aragońskiej ... co zdecydowanie powstrzymywało papieża Klemensa VII przed zejściem ze ścieżki cnoty.

Mimo, że Tomasza Morusa ledwo wspomniałem mimochodem, muszę już kończyć, zaś świętemu patronowi polityków poswięcona będzie część kolejna, oparta na filmie „A Man for All Seasons” (polski tytuł „Oto jest głowa zdrajcy”) z 1966 roku.

  

KOMENTARZE

  • @ Autor, All
    "Kiedy dziś tak wiele mówi się o monteskiuszowskim podziale władz, warto wspomnieć, że pierwszym rozdziałem był ten między władzą religijna a państwową – rozdział wcześniej nieznany w dziejach świata (SIC!)"

    Zastanawiam się czy to do końca jest takie fajne.
    Przykład: dzięki opanowaniu KRK od głowy czyli przez Watykan ma się wtyki wszędzie i można nieźle bruździć.
    Czy istnieją inne rozwiązania, które by się sprawdzały?
  • @ Autor, All
    "Nasz Bolutek II Szczodry dobrze obstawił, tzn. na papieża i w 1076 koronował się na króla, czego Niemcy do dziś nie mogą nam wybaczyć)."

    Potem było "Habemus Papam" i królem został Bolesław-któryś tam- Solidarny. Dzięki tym dwóm wybitnym postaciom zrobiono nas w członka... UE na czym wychodzimy jak Zabłocki na mydle. A szkopy nadrobiły koronację Szczodrego z nawiązką. Wielokrotną....
  • @ Autor, All
    "[Z przerażeniem obserwuję, choćby i na naszym blogowisku, prawdziwy regres cywilizacyjny..."

    Regres regresem, a molestowanie molestowaniem: jedni demokracją, jedni UE (żeby nie było jak na Białorusi!), a jeszcze inni cywilizacją... A Polska znika :-(
  • @ Autor, All
    "tych od zdobycia Granady i wypraw Krzysztofa Kolumba."

    Du...
    Na mapie którą Kolumb znał lub miał nawet ze sobą była nie tylko Am Pn ale i Pd oraz Antarktyda i to chyba nawet bez czapy lodowej....
    Jeszcze czytałem o żaglowcu, którego wrak odnaleziono. Płynął ze złotem. Skarb oszacowano na grubo ponad... 100 mld dolców. Sprawa "dziwnie przycichła". A ja mam pytanie jaki procent żaglowców tonął wioząc złoto?
    Czytaj: jak już nie było co wywozić, to można było dla głupiej gawiedzi "odkryć Amerykę" a szarym dzięciołom zostały legendy o Eldorado. Jak któryś szary dzięcioł bardziej zdesperowany może sobie trząchać sitkiem mocząc brudne du... w zimnym strumyku ;-P

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031