Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1883 posty 2616 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Podziały – które zasypać, które pogłębić.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Słusznie powiada mądrość ludowa, ze kto chce mieć miękkie serce, ten musi mieć twardą de, ale ...

Nie wiem, może dość swoiście zacząłem dojrzewać z wiekiem – i oby nie było to wieko od trumny – ale pewne spory wydaja mi się z perspektywy czasu nieistotne, choć inne nie tracą na ostrości.

Od jakiegoś czasu nawiedzają mnie nie wiadomo skąd jakieś dawno uśpione wyrzuty sumienia, że w tej czy innej sytuacji zachowałem się zbyt porywczo i zupełnie bezsensownie, raniąc mi najbliższych ... myślą, mową uczynkiem i zaniedbaniem, mimo, że w swoim mniemaniu chciałem dobrze.

Przenosząc to na grunt polityki rozumianej jako realizacja wspólnego dobra, wydaje mi się, że zbyt rzadko wracamy do największych osiągnięć naszej rodzimej myśli politycznej (jeśli w ogóle mamy świadomość tego dziedzictwa), niejednokrotnie nie mającej swoich odpowiedników w jakże przecenianym Zachodzie.

W preambule czyli uroczystym wstępie do unii horodelskiej z 1413 roku (podpisanej trzy lata po bitwie grunwaldzkiej) czytamy hymn o miłości autorstwa najprawdopodobniej Pawła Włodkowica:

„Nie dozna łaski zbawienia, kto się na miłości nie oprze. Miłość jedna nie działa marnie; promienna sama w sobie, gasi zawiść, osłabia urazy, daje wszystkim pokój; łączy rozdzielonych, podnosi upadłych, gładzi nierówności, wspiera każdego, nie obraża nikogo, i ktokolwiek się schroni pod jej skrzydła, znajdzie się bezpiecznym i nie ulęknie się niczyjej groźby. Miłość tworzy prawa, rządzi królestwami, zakłada miasta, prowadzi do dobrego stanu Rzeczypospolitej, wydoskonala cnoty cnotliwych, a kto nią pogardzi, ten wszystko utraci”.

[jakże to odmienne od ponurej wizji wojny każdego z każdym (bellum omnium contra omnes) Tomasza Hobbesa].

I dalej czytamy:

„Dlatego też my wszyscy zebrani — prałaci, rycerstwo i szlachta Korony polskiej, chcąc spocząć pod puklerzem miłości, i przejęci pobożnem ku niej uczuciem, złączyliśmy się i związali, a niniejszym dokumentem stwierdzamy, że łączymy się i wiążemy nasze domy i rody, nasze rodziny i herby ze wszystką szlachtą i bojarami litewskimi tak, by odtąd i po wsze czasy mogli się posługiwać tymi naszymi herbami i godłami, jakie posiadamy od naszych ojców i przodków, by ich używali jako świadectwa prawdziwej miłości tak, jak gdyby je dziedzicznie po swoich własnych przodkach posiedli. Niech się więc łączą z nami w miłości oraz braterstwie, i niech będą nam równi wspólnością herbów tak, jak nimi już są wspólnością wiary, praw i przywilejów. Przyrzekamy uroczyście, słowem czci i przysięgą, nie opuszczać ich w żadnej przeciwności lub niebezpieczeństwie, lecz pomagać w każdej okoliczności radą i czynem, wspierać przeciw wszelkiemu wrogiemu wobec nich przedsięwzięciu, a wstawiać się najgoręcej do naszego miłościwego pana, Władysława, z woli Bożej króla polskiego, i najjaśniejszego Witolda, wielkiego księcia litewskiego, by jak najobficiej i najszczodrzej obdarzali braci naszych Litwinów coraz większą wolnością, łaskami i dobrodziejstwami. Co też i przezacni panowie, mieszkańcy ziem litewskich, pod przysięgą i słowem obowiązali się czynić dla nas nawzajem”.

To w państwie wyrosłym na takim fundamencie każdy współobywatel był „Panem Bratem”, a nie jak dziś ruską onucą, pisowskim idiotą czy jeszcze nie tak dawno ciemnym moherem (zakres owego współobywatelstwa był ograniczony niestety tylko do szlachty, ale takie były wówczas czasy).

Człowiek, który stworzył literacki język polski czyli Jan Kochanowski :

„W maju 1575 wziął udział w zjeździe szlacheckim w Stężycy, który obradował nad wyborem nowego władcy. W listopadzie tego roku wygłosił przemówienie na sejmie elekcyjnym pod Warszawą, zachwalając kandydaturę cesarza Maksymiliana II Habsburga do tronu polskiego”.

To tylko najwidoczniej niebędący specjalistą od tego okresu historycznego Gabriel Maciejewski ps. Coryllus robi z tego powodu z poety agenta Habsburgów (tak jak dziś media czy choćby minister Che-Macierewicz próbują wciskać Konfederatom małego Putina w brzuch), nie bacząc, że Kochanowski był potem wiernym poddanym króla Batorego.

Po wysłuchanym z szacunkiem pro-habsburskim przemówieniu, większość szlacheckiej braci, która „do gardeł naszych nie chciała Niemca”, nie sięgnęła do żydokomunistycznego słownika walki politycznej z „Wyborczej” rodem, a która robi nam chlewnię w przestrzeni medialnej od początku swojego istnienia, po prostu wybrała stanowisko odmienne.

Podział pojawił się wtedy, kiedy jak to mówi profesor Andrzej Nowak, jedna grupa uzurpowała sobie rolę nauczyciela mającego prawo bić resztę linijką po palcach.

[SIC! na takie horrory ze strony pani nauczycielki narażony był niesforny uczeń jeszcze za moich szkolnych czasów – dziś niejednokrotnie prócz bicia linijką po uczniowskich palcach trzeba by jeszcze lać drewnianym liniałem po pustych głowach rodziców owych pociech ...].

Odkąd Stanisław Kostka Potocki nazwał swoich rodaków „Ciemnogrodem”, do dziś nie wyzwoliliśmy się od jego klątwy. Wszak jeszcze kilka lat temu hitem był podział na „moherów”, którym powinno się zabrać dokument uprawniający do głosowania oraz rzekomo wykształconych młodych z wielkich miast. Na szczęście moherowa babcia bez dowodu nie mogła odebrać emerytury ani nagotować nowej porcji słoików z jedzeniem i niejeden wnuczek oddawał ten dowód swojej babci w podskokach i z przeprosinami.

Kolega napisał mi przed chwilą mailem, że na PiS to musiała chyba głosować sama patologia i zwolennicy państwa opiekuńczego. No cóż, na PiS głosowali m.in. moi sędziwi rodzice, którzy nie należą ani do jednej, ani drugiej kategorii.

Znacznie większym problemem niż przewaga zwolenników PiS-u w kategorii wiekowej 60+, jest przewaga zwolenników rewolucji obyczajowej wśród 20+.

Wprawdzie ładniutka jak cukiereczek panna Oraniec była piękną twarzą Konfederacji (być może nie do końca zresztą świadomie, por: „zawsze miałam poglądy lewicowe”, a ja za to jestem starym satyrem), ale połowa młodzieży głosowała na zawodowych pederastów, na Śmiszka, który dostał się do Sejmu przez łóżko swojego kochanka.

Dlatego spierajmy się, dyskutujmy, ucierajmy poglądy, a inwektywy trzymajmy dla prawdziwych wrogów rodzaju ludzkiego, którzy bez zmrugnienia oka wymordowaliby nas wszystkich nad Wisłą, najchetniej jeszcze w łonach matek, a z reszty uczynili swoich niewolników, bo póki co, to są na dobrej drodze do realizacji diabelskiego planu.

  

KOMENTARZE

  • @Autor
    Czyli nic się nie zmienia od czasów Polski pańszczyzny - ci co się mienią szlachtą poprzez przynależność do dwóch wybranych band mają się wzajemnie "miłować". Resztę zaś można bez żadnych wyrzutów sumienia traktować jak bydło.

    Trudno sobie wyobrazić lepsze potwierdzenie trafności diagnozy Hobbesa, jak przykład Autora nawołującego do połączenia dwóch band by być silniejszym wobec wspólnych wrogów.
  • @MacGregor
    Salute 5*.
  • @programista 15:32:27
    Wydawało mi się, że napisałem tekst liniowy w formie, elementarny w treści a i tak został jak widzę zupełnie opacznie zrozumiały.

    Czy chodzi o to, że panowie małopolscy, przypisujący w Horodle litewskich bojarów do swoich herbów nie uwzględnili pozostałych klas społecznych (nieherbowych)? Też nad tym ubolewam. Podobnie starożytni Ateńczycy - byli wolni w swoim polis w odróżnieniu od poddanych perskiego króla, choć w tym samym czasie niewolnicy w kopalni srebra w Laurion zarabiali się na śmierć.

    pozdrawiam
  • !!!
    "Znacznie większym problemem niż przewaga zwolenników PiS-u w kategorii wiekowej 60+, jest przewaga zwolenników rewolucji obyczajowej wśród 20+."

    Sam jestem zadziwiony tolerancją młodych ludzi wobec pederastii i innych zboczeń. Mam wrażenie , że oni zupełnie nie kumają o co w tym wszystkim chodzi i ulegli totalnej manipulacji. Mylą tolerancję wobec innych ze światowym ruchem politycznym wykorzystującym otwartość młodych ludzi dla swoich niecnych celów. Przy wsparciu rządzących ruch ten przejmuje rząd dusz młodych ludzi. Kiepsko to rokuje na przyszłość. Po prostu Sodoma i Gomora za drzwiami.
  • Obyczajowej rewolucji nie zatrzymamy.
    PiS boi się tej tematyki, bo jeszcze Żorżeta zmarszczy brwi. O LSD i PO z przystawkami to nie ma co mówić. Kosiniak zaś musiał się zreflektować, ale sądzę, że on też różne eksperymenty by poparł bo to takie "nowoczesne".
  • @MacGregor 15:51:39
    Nawet jak tworzył się polski parlament, to np. przedstawiciele miast nie kwapili się do tego. Bo wiedzieli, że prawa obywatelskie to też obowiązek obrony (pospolite ruszenie). A wielcy to byliśmy za Chrobrego, gdy wolni chłopi tworzyli silną piechotę, a rycerstwo dopiero się kształtowało
  • @Wican 18:53:18
    Tylko kto będzie musiał posprzątać po tej rewolucji obyczajowej. Bo zrobić rewolucję to jedno, pytanie kto zjeść będzie musiał owoce tego wszystkiego. Te pseudo elitki szybko spierdzielà do swoich panów, a co z resztą? Przecież wiadomo, że ci, co chcą tej całej rewolucji, to gówno potrafią, a jak przyjdzie co do czego? Korę z drzew będą wpierdzielać?
  • @zbig71 19:35:56
    Przyjdzie islam i posprząta. Zostaną bardziej twardzi chrześcijanie, bo ci "letni" to już w zasadzie dawno od religii odeszli.
    Po prostu rewolucja wciąż trwa, zmienia się tylko awangarda: robotnicy, kobiety, młodzież, ekologiści, pedryle, kolejne zboczenia.
    Nie ma już jednego polskiego narodu. A PiSPO jeszcze to pogłębiają. W sprawach najważniejszych, różią się niewiele, a drą na siebie japy publicznie, jakby byli na antypodach wobec siebie.
  • @Autor
    „Dlatego też my wszyscy zebrani — prałaci, rycerstwo i szlachta Korony polskiej, chcąc spocząć pod puklerzem miłości, i przejęci pobożnem ku niej uczuciem, złączyliśmy się i związali, a niniejszym dokumentem stwierdzamy, że łączymy się i wiążemy nasze domy i rody, nasze rodziny i herby ze wszystką szlachtą i bojarami litewskimi tak, by odtąd i po wsze czasy mogli się posługiwać tymi naszymi herbami i godłami, jakie posiadamy od naszych ojców i przodków, by ich używali jako świadectwa prawdziwej miłości tak, jak gdyby je dziedzicznie po swoich własnych przodkach posiedli. Niech się więc łączą z nami w miłości oraz braterstwie,..."

    No dobrze - a czym jest miłość?
    Proszę zdefiniować.
  • @MacGregor 15:51:39
    Chodzi wyłącznie o "wybiórczą miłość" do potencjalnych sojuszników, podyktowaną jedynie nienawiścią do wrogów, którym się samemu nie daje rady.
    Hipokryzja takich szczytnych i chwalebnych zapewnień o miłości polega na tym, że prysną one w momencie pokonania tego wspólnego wroga.
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:57:59
    Definicja ma być wg esencjalizmu czy nominalizmu?
  • @Wican 18:55:09
    "prawa obywatelskie to też obowiązek obrony" - dzięki za przypomnienie. Rzeczywiście mieszczaństwo migało się od pospolitego ruszenia, choć chyba w ich gestii pozostawała obrona miast (podzielona według cechów). Można rzec, ze dość wcześnie sprzedali swoje prawa obywatelskie za miskę soczewicy
  • @MacGregor 09:37:03
    Dokładnie. Oni za bardzo nie chcieli partycypować w zarządzaniu państwem i obroną. A póxniej? Taka ciekawostka. Częstochowa skapitulowała przed Szwedami, ale Szwedzi nie rozumieli, że Jasna Góra administracyjnie nie podlega władzy miejskiej.
    Probpemem było, że energia szlachty znalazła ujście na wschodzie. To pozwoliło na budowę latyfundiów. A trza bylo trzymać się ŚŁąska, Bałtyku, trochę Łużyc i Meklemburgi. Należalo trzymać się "szlaku Bolesławów".
  • @programista 08:38:33
    A wg której płci Programisto definiujesz?
    Są różne rodzaje miłości....
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:52:26
    Co ma płeć czy rodzaj miłości do sposobu rozumienia definicji?
    Widać Pan pojęcia nie ma o co pytał.
  • @Wican 20:10:44
    Drą dla zmylenia przeciwnika. W najistotniejszych sprawach ćwierkają z tego samego klucza, czego większość nie chce zauważyć.
  • @programista 13:08:13
    Acha.
    Nie ważna płeć - ważne uczucie.
    Ale później: nie ważne uczucie, ważna technika?

    PS. To jak z definicją? czekam...
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:17:06
    Niech się Pan nie ślini na myśl o różnych technikach miłości z różnymi płciami, tylko odpowie na pytanie o jaką definicję Panu chodziło.
  • @zbig71 13:35:49
    Dokładnie. W kwestiach zasadnicz PiSPO to takie same zło.Trzeba byc albo zdrajcą by tego nie zauważyć, albo zwykłą sprzedajną qrewką, albo jełopem

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930