Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1883 posty 2616 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Czy UK wypowie wojnę Bułgarii?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Spędziłem wczoraj kilka godzin w służbowym aucie, a jako że nie było w nim odtwarzacza CD, to zmuszony byłem słuchać radia (BBC ileś tam).

Najważniejszym tematem jest niewątpliwie Brexit i jakaś głupia cipa (albowiem nie tylko my mamy posłanki chore umysłowo)  tłumaczyła całkiem serio, że obecny premier Boris Johnson jest skuteczniejszy od swojej poprzedniczki czyli Teresy May dlatego, że jest mężczyzną, zaś politycy w Brukseli to seksiści lekceważący kobiety. Nie przypominam sobie, by ktokolwiek kiedykolwiek lekceważył Maggie Thatcher, zaś pani May miała do wypełnienia „Mission Impossible” tylko dlatego, ze nie posiadała wystarczającego wsparcia we własnej partii.

Ale tak naprawdę większość czasu antenowego wypełniona była tematem zastępczym, czyli skandalem podczas meczu eliminacyjnego Anglia-Bułgaria w Sofii. Okazuje się, że jakieś miejscowe, bułgarskie małpy wydawały (szczególnie wobec bardziej opalonych piłkarzy) małpie odgłosy, pokazywali paluszki-fakjuszki i stale zamawiali po pięć piw.

Na taki zastępczy temat wygłodzone media rzuciły się niczym u nas Michnik na organiczny, polski antyzemityzm albo jak ten banderowski spaślak z GaPola na ruskich agentów z Konfederacji.

Angole spuścili Bułgarom bęcki 6 do zera i sami opaleni piłkarze olali bułgarskich cymbałów ciepłym moczem, ale nikt tak łatwo nie odpuści okazji do uwędzenia własnych półgęsków ideowych. Temat został nawet poruszony w Parlamencie, gdzie prócz rytualnego oburzenia zwrócono uwagę na konieczność edukacji, podczas gdy tak naprawdę nie ma to nic wspólnego z edukacją, a raczej w wychowaniem i dobrymi manierami.

A co do hajlowania: no cóż, swego czasu wszystkie kraje na kontynencie współpracowały z Niemcami [weterani Waffen SS to dziś bohaterowie narodowi na Łotwie – pewnie łącznie z tymi degeneratami, którzy pacyfikowali Powstanie Warszawskie, zaś banderowscy naziści dostali nawet dyspensę od samej Anny Jabłoneczki (Applebaum) czyli od żony brytyjskiego agenta wybranego w bydgoskim korcu maku przez MI6] z dwoma wyjątkami – dużym narodem polskim i małym narodem serbskim. W nagrodę za bycie wiernym aliantem Belgrad o mało co nie został zrównany z ziemią przez NATO (USA, UK i Niemców) zaś Polacy sa oskarżani o bycie „entuzjastycznymi pomocnikami nazistów, co to nawet rozmawiali w języku nazistowskim”. Izraelska „Wonderwoman” ma kręcić film o Irenie Sendlerowej i patrzcie państwo, znów „przez pomyłkę” napisali, że p. Sendlerowa przeciwstawiała się „polskiej nazistowskiej okupacji”. I znów musiał interweniować ambasador Magierowski, za co został nawet pochwalony na Twitterze przez Ambasadę Izraela w Polsce. Ajajaj!

Zauważyłem, ze eskimosi mają wyjątkowo wybiórczą pamięć – znakomicie pamiętają, którą kamienicę posiadał w Warszawie pradziadek Srul (tę dużą, zwaną obecnie Pałacem Kultury i Nauki, sam ją zbudował !!!), ale żeby pamiętać, kto na kogo napadł we wrześniu 1939 roku, kto kogo okupował i mordował – z tym coraz gorzej.

I tak sobie myślę, co jest gorsze, czy udawanie małpy (a może tylko uzewnętrznianie małpiej natury) na widok opalonych piłkarzy (skądinąd opłacanych milionami funtów rocznie), czy świadome, codzienne zakłamywanie historii i osrywanie Polaków, żeby tym łatwiej można nas było po raz kolejny okraść z majątku i przejąc nasze terytorium?

 

    

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930