Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1868 postów 2449 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Ubeckie RZ.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Na wspaniałej polskiej ziemi las rósł wielki, bujny, wzniosły, Tatry małe były jeszcze i dopiero w górę rosły.

A tam gdzie dziś Kraków śliczny i Mariacka stoi wieża, bór potężny sięgał nieba, pełen straszliwego zwierza.

Gdzie wspaniały krąg zatacza Wisła - święta polska rzeka, wznosi się wawelska góra, widna zewsząd i z daleka (...)

Potwór straszny legł na brzegu , długą swą wyciąga szyję, pysk zanurzył pośród fali - Patrzcie! I łakomie wodę pije!"

 

Tyle Kornel Makuszyński. Ale nawet on wolał kościełowe ławki tyłkiem wycierać, zamiast postudiować choćby słynne mapy frankońskie, od czwartego wieku dostępne w internecie, ładnie pokolorowane w photoshopie i opisane po angielsku (czyli w wyjątkowo zdegenerowanej formie języka starolechickiego). Dowiedziałby sie wtedy ów niemiecko-watykański sługus, że dawna Lechia rozciagała się jak marzenie Stalina – od Pirenejów ( „je piranie” od podstawowego składnika diety lechickich górali) po Władywostok.

Powinien był też bez sztucznego wstydu wyciągnąć swoją haplogrupę i porównać ją choćby z zaprzyjaźnionym braminem z Bombaju (Bombaj – ze starolechickiego „Bomba J[ądrowa]). Okazuje się, że czy Maciek Bała z Mazowsza czy bramin Kriszna Patel – to samo DNA, chłopaki nie do odróżnienia ani przez matki, ani żony ani tym bardziej przez kochanki.

Albo weźmy niedawo odkryte, a uratowane od spalenia przez kler ciemny runy słowiańskie (czy raczej „sławiańskie” od „sława ukraini”, nota bene „ukraina” czyli ziemia sąsiadom ukradziona). Jak dowodzą badania profesorów Knoblaucha i Regenschirmbestandteila, wyrzezane na brzezinowym kołku runy sławiańskie („weźmi czarno kure”) podają ni mniej ni więcej jak tylko przepis na paliwo jądrowe do silników fotonowych.

A ile mamy innych dowodów w internacie:

Za stroną „wszech-szwiat szliczny krisztaliczny”:

Czyż Etruskowie („eto lechiccy ruskowie”) nie nosili z dumą wypisanych na tarczach „lubię piwną polewkę z serem”, a na bojowych sztandarach „podobajo mi sie u Maryni cysie”, co świadczyło o typowym dla Sławian umiłowaniu ogniska domowego?

Czyż okrutny Jahwe to tak naprawdę nie nasz dobrotliwy Jarowit, tyle, ze przez dzikich nomadów na ich dzikie podobieństwo przerobiony, czyż Mojżesz to nie Mieszko, Filistyni to nie Polanie (por. Peleset – do dziś trudno zrozumieć, jak kozojebcy z Kanaanu pokonali fortpocztę Wielkiego Imperium Lechitów w czasach, kiedy nie było jeszcze ani Niemców ani Watykanu ...).

Podobnie Kartagina to Krk-Dago (por. Mojżesz Dagome Iudex) czyli władza Kraka. (I znów ten sam dysonans poznawczy – jak te nadtybrzańskie prymitywy zdołały w trzech wojnach zwanych punickimi („polańskimi”, jak reżyser Roman) pokonać a potem zrównać z ziemią Krk-Dago czyli północno-afrykańską twierdzę Kraka i to w dodatku w czasach, kiedy nie było jeszcze ani Niemców, ani śmiertelnie nam wrogiego Watykanu).

[Ciekawe wyjasnienie z internatu: żadnych Germanów ani ich języka nigdy nie było i dopiero masowe osadnictwo Żydów w Lechii Zachodniej dało początek Niemcom, zaś jidysz dał początek językowi niemieckiemu, o czym podobieństwo obu tych szwargotów zapewnia].

Kiedy po mileniach rządów galaktycznych nadejszło do Wielkiej Lechii chrześcijaństwo narzucone naszym przodkom i tyłkom ogniem i pałaszem przez spółkę Niemcy & Watykan Ltd, to już było po etruskich pierogach. Gdybyśmy jeszcze trwali przy dziadów wierze jak Lutycy, Obodrzyci, Połabianie, Prusowie, Jaćwingowie, to byłby może dla nas ratunek i nadzieja na zachowanie naszych ksiąg i run, a tak to od roku 966 mamy z górki (mimo, że żadnego roku 966 nie było, ani tym bardziej chrztu Polski, vide przełomowe opracowanie „966 Fallacy” by Aaron Weiss & Baruch Knoblauch).

Tymczasem Watykan i jego kler ciemny („kler” – z francuskiego „clair de lune”, co znaczy „mroki Średniowiecza”), pospołu zainstalowali w podbitej Wielkiej Lechii tzw. mroki Średniowiecza, od szkół przyklasztornych i parafialnych poczynając.

Kler ciemny zmienił nam nawet nazwę z Wielkiego Imperium Lechickiego na Polskę, a pierwszy uczynił to na piśmie Brunon z Kwerfurtu (znowu Niemcy i Watykan w jednej osobie!) w napisanym przez siebie „Żywocie świętego Wojciecha”.

Pierwsza kronika niejakiego Galla jest tak zafałszowana, że autor zastrzegł sobie anonimowość.

Kolejna kronika mistrza Wincentego (samo imię „Wincenty” oznacza we wrogiej nam łacinie [kler ciemny] zwycięzcą) w ramach okradania Lechitów z ich przeszłości pisze o zwycięskich bojach tychże z Aleksandrem Wielkim (który okazał sie w porównaniu z nami Małym) oraz Juliuszem Cezarem, który jedyne, co z ziem naszych zabrał to symbol orła dla legionów i wozy pełne trupów swoich legionistów. W ramach utajniania tych dziejów kronika mistrza Wincentego była masowo kopiowana przez służacych klerowi ciemnemu kopistów, tak, że do dziś dotrwało około 40 jej kopii.

(Autentyczny komentarz z internatu „smieszne jest twierdzic, jakoby Krak i Wanda nie istnieli, skoro do dzis można odwiedzać ich kopce”).

Kolejny przedstawiciel kleru ciemnego, czyli Jan Długosz dorobił nam sarmackich przodków, zaś papież wydał przywilej otwarcia pierwszego w tej części Wielkiej Lechii uniwersytetu.

No dobra, na dziś wystarczy.

PS

Nie ma oczywiście nic zdrożnego w poszukiwaniu pradziejów Polski – wręcz przeciwnie.

Jest tylko jeden wyjątek – kiedy żerując na nieuctwie i mentalnym kalectwie ofiar reformy edukacji prof. Handkego (chodzi o gimbazę bez wykształcenia zawodowego, piszącą „puki, rze, chistoria, ludzią”) – wmawia się tym nieszczęśnikom,  iż do dziś byliby panami wszechświata, gdyby nie chrześcijaństwo i jego mroki. Ten dzięki reformie Handkego skuteczny zabieg rzeczywiście zalatuje ubeckimi rzygowinami.

 

 

  

KOMENTARZE

  • warto wspomnieć pierwszą i największa bibliotekę publiczną w Europie
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Biblioteka_Za%C5%82uskich

    ukradzioną przez caryce Katarzynę, ale kto to teraz odzyska ...

    Ciemnota w katolickiej Rzeczpospolitej była taka, że po III rozbiorze 90% umiejących czytać mieszkańców Imperium Rosyjskiego było ... Polakami.
    dziś niestety tak dobrze to nie wygląda i Wielkie Imperium Lechitów coraz bardziej odchodzi od słowa pisanego na rzecz cywilizacji obrazkowej
  • Fajny tekst.
    A lechickich wyznawców sporo. CHoć bez wiedzy. Nawet nie próbują docierać do źródeł, polegają tylko na "znachorach".
  • @Wican 13:55:33
    Już tłumaczę, co mnie zainspirowało.
    Własnie słucham w internetowej ASCO TV wykładów profesora Andrzeja Nowaka (Rosja-Polska, bodaj 11 odcinków, potem Historia Myśli politycznej 10 odc a teraz Filary polskości).

    profesor Nowak jaki jest taki jest, ma szczególnego, negatywnego bzika na punkcie Rosji, ale jego wykłady ( trochę denerwujące czasem bo w formie kazań odpustowych) sa wygłaszane pięknym językiem i z wielka erudycją.
    Pod każdym wykłądem zawsze są jacys kretyni wyzywający go od profesorka zaprzedanego Niemcom i watykanowi i odsyłającego go jak nie do Bieszka to do internetu - cholery można dostać.
    I całe to gnojowisko pisze przeciętnie dwa błędy ortograficzne w jednym słowie - kto tym pacanom dał świadectwa ukończenia gimnazjum ???
  • @Wican 13:55:33
    te tłumaczenia przepisów na "etruskie pierogi" podawał u nas niejaki I.C., który chyba własnie prowadzi blog "kryształowy wszechświat" zaiste Stanisław Lem miał rację mówiąc o idiotach i internecie :)
  • @Wican 13:55:33
    a propos znachorów - bo rzetelne wiedza źródłowa może być trudna jeśli w ogóle możliwa do zdobycia bez warsztatu.

    ostatnio zafascynowały mnie badania prof. Zenona Kałuży nad źródłami (lekturami filozoficznymi) kroniki Wincentego Kadłubka , we współpracy z informatykami (zestawianie fragmentów kroniki z dostępnymi wówczas źródłami klasycznymi).

    okazuje się, że najważniejszy był jedyny wówczas dostępny na zachodzie dialog Platona w łacińskim tłumaczeniu czyli Timajos oraz pseudo-cyceroniańska "Retoryka dla Herenniusza".
    Postanowiłem, ze w miarę czasu, jak skończę inne audiobooki to posłucham sobie Timajosa wraz z opracowaniem - znalazłem w angielskim tłumaczeniu na Librivox.org.
    Lepszy byłby po polsku,ale nie ma w formie czytanej (przyznam się, że dostepny za darmo Timajos w pdf po polsku jest jakoś ciężkawo spolszczony i ciężko mi się go czyta).
    No i teraz niby jakim sposobem ma taki jeden z drugim czytac Timajosa w ramach przygotowań do lektury kroniki kadłubka :)

    pozdr
  • 1
    Dziwna sprawa, tzw. Wielkiej Lechi nie bylo ale każdy szanujący się katotalib musi wysmarować z pięć artykuów na ten temat. Moda to jakaś czy prikaz. Jak czegoś nie było to po co o tym pisac a poza tym nudne te pana wywody i zero sensownych argumentów.
    Może zamiast o Lechii popisze pan faktach z naszej historii jak na przykład tzw. reakcja pogańska. Albo opisze pan jak kształcili sie masowo chłopi po wsiach zwłaszcza tych poddanych klasztorom, że aż 90% spoleczeństwa umiało czytać i pisać po III rozbiorze. Albo taka sprawa kołtuna polskiego niby dawna sprawa ale i dziś pełno tego.
    Dużo takich ciekawych spraw i chętnie poczytałbym co ludzie z wiedzą po wysokich uniwerytetach mają do powiedzenia a nie ciągle Wielka Lechia i Wielka Lechia.

    No i jeszcze jedno - cytat z autora
    "I całe to gnojowisko pisze przeciętnie dwa błędy ortograficzne w jednym słowie - kto tym pacanom dał świadectwa ukończenia gimnazjum ???"
    Ciekawy to przyklad miłości i tolerancji katolickiej oraz wielkości umysłowej i yntelygenci autora.
  • @d.jaś 22:35:39
    //szanujący się katotalib musi wysmarować z pięć artykuów na ten temat. Moda to jakaś czy prikaz. //
    Akurat jest zupełnie odwrotnie czyli to t zw turbolechici są w sieciowej awangardzie ,
    przez kilka lat zdołali napisać nową historię , w której Słowianie stoją za całym postępem
    ludzkości a najlepsze jest to ,że udokumentowane ostatnie 1 tys lat to juz czas zdrady,
    upadku i zniewolenia :)))
  • Szanowny Autorze
    po tak dobrej lekturze zaraz serce żwawiej bije i krew lepiej krąży co sprawia, że (rze) chce się raźniej wziąć do pracy.

    Ukłony
  • @MacGregor 14:35:14
    Nowak choć oszołom na punkcie Rosji, to jednak klasa. Naprawdę wybitny erudyta i uczony
  • @MacGregor 17:59:38
    Oni w ogóle nie są w stanie czytać źródła. Wolą proste opracowania i prostackie wyjasnienia
  • @d.jaś 22:35:39
    Skoro jest akcja, to jest reakcja. I nawet nie rozumiesz slowa pisanego. Ja, jako inteligent (choć też pracujący fizycznie), czuję poczucie misji, aby obalać teksty niedouków czy pospolitych oszustów.
    A stwierdzenie, że ktoś śmie atakowac profesora, nie znając polskiej ortografii, nie jest żadnym atakiem..
    A co do reakcji pogańskiej, wejdź na inny portal to może się dowiez. Na razie popełniłem tylko jeden tekst o źródłach, ale następne przygotowuję.
  • @d.jaś 22:35:39
    Witam

    Zaszło nieporozumienie. Nie napisałem, ze 90% chłopów Rzeczpospolitej pod koniec XVIII wieku umiało czytać, ani że byli to Polacy w dzisiejszym sensie.
    Chodziło mi o to, że po III rozbiorze w 1795 roku, spośród wszystkich mieszkańców Cesarstwa Rosyjskiego umiejących czytać, 90% było Polakami (w sensie: czytało po polsku).
    Świadczy to jedynie o bardzo wysokim poziomie polskich elit w porównaniu z elitami rosyjskimi.

    A tekst napisałem w ramach odreagowania, moze zbyt emocjonalnego: słucham wykłądów naprawde wybitnego historyka, prof. Andrzeja Nowaka i pod każdym z nich młodziez o niewielkiej wiedzy wyzywa go od , no własnie, katolibów, sprzedawczyków niemiecko-watykańskich itp

    jakakolwiek miłość i tolerancja (niekoniecznie zaraz katolicka) nie oznacza przecież zgody na kaleczenie języka czy rozdawanie dyplomów ludziom, którzy na takowe nie zasługują

    pozdrawiam
  • @Wiktor Smol 09:01:28
    wielkie dzięki :)
  • @Wican 09:28:45
    Zakupiłem pierwsze trzy tomy jego "Dziejów Polski", które czekają cierpliwie w kolejce do czytania i już miałem moment zwątpienia, czy kupować dalsze, ale po jego wykładach nabrałem apetytu ;)

    [jedyny zarzut to wyjątkowo niewygodny przy czytaniu format]
  • @d.jaś 22:35:39
    przy okazji - nie jestem mam nadzieje jakimś tetrykiem, który każdemu wypominałby błędy ortograficzne, bo i sam takowe popełniam.
    mam tez świadomość, ze i dyslektycy są wśród nas, ale czym innym dysleksja a czym innym cywilizacja obrazkowa, ale to tak na marginesie.

    No i po raz któryś: jestem przekonany, ze nasze dzieje sięgają wieki jeśli nie milenia przed chrztem Mieszka, ale nie w taki sposób, jak to podają nasi domorośli "daenikenowie" :)
    Np. Biskupin jako gród kultury łużyckiej to dokładnie rok 748 p.n.e. czyli prawie 2 tys lat przed Mieszkiem.
    A znowuż kopalnie krzemionkowe to nawet 3900 p.n.e. czyli wcześniej niż ekspansja języka praindoeuropejskiego na nasze tereny.

    Ciekawie jest sobie uświadomić, że język baskijski to wyspowa pozostałość po jakimś pierwotnym języku sprzed ekspansji językow p.i.e.

    pozdrawiam
  • @Wican 09:28:45
    "Nowak choć oszołom na punkcie Rosji, to jednak klasa. Naprawdę wybitny erudyta i uczony" - mam takie samo zdanie.

    Mam zamiar wysłuchać jego wykładu o ważności wspominania rocznicy rzezi Pragi 1974, bo w tym przypadku moja intuicja jest odmienna.

    odnosze wrazenie , ze prof. NOwak zarzuca Moskiwcinom, ze kierują sie pragmatyzmem czy że sa bezwzględni w swiecie swojej polityki, tak jakby zapominał, że jełśi odbiegają pod tym względem od innych, to często na korzyść.
    Np. Henryk V w bitwie pod Azincourt w 1415 kazał pozabijac bezbronnych więźniów francuskich na wszelki wypadek, mamy sarmacki Katyń pod Batohem 1652, mamy ludobójstwo i depolonizacje Wołynia i Małopolski wschodniej i w tym kontekście nie mogepojąc, dlaczego akurat rzeź Pragi 1794 miałaby być czyms wyjątkowym

    pozdr
  • @Wican 09:28:45
    c.d.
    Znowuz Gapol zawsze pamięta o rzezi Pragi 1794, a zapomina o rzezi Woli 1944 (trzykrotnie więcej ofiar)
  • @MacGregor 10:53:30
    ------------------ loguję się po raz pierwszy od 2016r , specjalnie , aby skomentować to CHAMSTWO .
    -------------------------WIELKA LECHIA była i będzie
    WATYKAŃSKA SYNAGOGA SZATANA właśnie upada !! ZŁO TEGO ŚWIATA szlag trafia . Słowianie wyzwolą się ! TAK się STANIE !!!.

    https://www.youtube.com/watch?v=oC4weQYZoak

    https://www.youtube.com/playlist?list=PLUnOY74qSafxl0JOs-pJiDo5TzLokw6W_

    https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=-nNBOWA-rlo
  • @ninanonimowa 11:38:52
    Nie mam jak odsłuchać w tym momencie, ale co ten WATYKAN znowu zakazał - zakazałsciągąc mapy frankońskie z internetu czy wpisał ksiazki p. Bieszka na index prohibitorum?

    a swoją droga, mam takie wrażenie,że ten Bieszk to plagiator wielkiego Polaka, Tadeusza Wolańskiego

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Wola%C5%84ski

    dziwak i ekscentryk,ale postac wielka

    pozdrawiam
  • @MacGregor 10:43:36
    Tylko czy Biskupin to kultura słowiańska?
  • @MacGregor 13:01:31
    Ja kiedyś chciałem kupić Kroniki Prokosza. Ale najpierw zacząłem w księgarni je przeglądać. I okazało się, że więcej tam komentarzy Bieszka niż samej treści pisanej przez łżeProkosza.. I odpuściłem.
  • @Wican 13:04:22
    Tylko czy Biskupin to kultura słowiańska?
    - może się mylę, ale jest chyba zgoda wśród badaczy, ze Biskupin to kultura łużycka, co więcej, ledwo jeden z wielu grodów, tyle, ze ten akurat szczęśliwie zachowany.

    teraz zachodzi kolejne pytanie: czy kultura łużycka to lokalny przejaw kultury wczesnosłowiańskiej?

    Prasłowiańszczyzna to rzekomo okres 1500pne - 500 n.e. (chodzi o wydzielenie się języka prasłowianskiego, przed jego dalszym rozpadem.

    Kultura łużycka (terytorialnie zasieg Slowian zachodnich 1000 lat temu, a więc po rzekę Łabę) to lata około 1700-400 pne, czyli dośc dokładnie pokrywa się z datowaniem języka prasłowiańskiego.

    jest oczywiste, ze kultura materialna nie musi pokrywać się z językiem.

    Sa uważam dwa wyjscia
    1. kultura łużycka to Słowianie - duża pociecha dla "lechitów wielkich"
    2. kultura łużycka jest przed-słowiańska, zaś Słowianie nadeszli z kierunku wschodniego i choć narzucili język, to kultura materialna oraz "DNA" pozostały tak jak były - średnia pociecha dla "lechitów" ;)

    Tu musiałby sie wypowiedzieć ktos, kto się tym zajmuje zawodowo

    pozdr
  • @Wican 13:06:30
    ja po wykładach A.Nowaka napaliłem się na kronike Kałubka - chyba jest wyprzedana, ale zamówię sobie na allegro, byle w dobrym stanie

    PS

    W niedalekiej napisze cos o badaniach prof. kałuży nad źródłami mistrza Wincentego,ale musze najpierw przestudiowac platońskiegoTimajosa

    - szkoda, że nasi turbolechici zamiast pomstowac na Watykan nie zrobią tegoza mnie, no ale co robic i jak zyć :)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031