Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1851 postów 2335 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Płacz i płać, ukochany kraju.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Płacz, ukochany kraju” to znana powieść Alana Patona, zmarłego w 1988 roku południowoafrykańskiego pisarza i obrońcy czarnej ludności.

Ciekawe, co powiedziałby dziś, gdyby żył i widział, do jakiego stanu doprowadziła ukochany kraj i potencjalny raj na ziemi czarna ludność napływowa (bo tubylcy to byli akurat biali Afrykanerzy).

Tytuł wbił mi się w pamięć, bo powieść ta była jedną z wielu w biblioteczce mojego ojca, na jednej półce z wydanym jeszcze w latach 50-tych kompletem dzieł Józefa „Conrada” Korzeniowskiego, za którym zresztą nigdy specjalnie nie przepadałem, pewnie z racji płycizny mej psychiki i niechęci do męczykoństwa, ale de gustibus non est disputandum.

Tymczasem moim ukochanym krajem jest Polska i obawiam sie, czy już wkrótce nie będziemy płakać po nim krwawymi łzami.

Jak pisze pan Marian Miszalski (np. tu):

Te uroszczenia – gdyby zostały zrealizowane – uczyniłyby  z Polski żydowską arendę, upragnioną  Judeopolonię.

  Odnotowałem w historii najnowszej  pięć prób jej realizacji .Dwie nie wyszły poza projekty (Federacja Wschodnioeuropejska z 1914 roku autorstwa  Żyda Maxa  Bodenheimera  i „państwo polsko-żydowskie” z 1919 roku wedle pomysłu Żyda, posła tymczasowej Rady  Narodowej Żydowskiej do Sejmu Ustawodawczego, Izaaka Grunbauma),  trzy  weszły w fazę realizacyjną (rządy Bermana, Minca i Zambrowskiego  w latach 1945 -56, z pewną kontynuacją aż do roku 1968; „okrągły stół” i rząd Mazowieckiego/Kiszczaka; wreszcie faza obecna na gruncie żydowskich żądań „przedsiębiorstwa holocaust” zza Oceanu). Nawiasem mówiąc- syn  tego Grunbauma, Eliezar Grunbaum, był kapo w Auchwitz…

Szukając natchnienia do wcześniejszego tekstu „pars pro toto” natknąłem się na artukuł z „Żydownika Powszechego” pt. Parch pro toto (autorem tego ostatniego powiedzenia był przedwojenny literat pochodzenia żydowskiego, którego nazwiska nie moge sobie teraz przypomnieć):

Zdaniem [Pawła] Śpiewaka pierwsze lata po zakończeniu II wojny to najlepszy okres w tysiącletniej historii Żydów polskich. Wreszcie mogli uczestniczyć w życiu politycznym i społecznym, sprawować urzędy, robić kariery w administracji i armii.

No proszę, profesor Śpiewak wszystko z własnej woli i bez przymusu wyśpiewał (głupi, to i szczery?). A czemu pierwsze lata po zakończeniu II wojny to najlepszy okres w tysiącletniej historii Żydów może nie tyle polskich, bo to przeważnie oksymoron, co w Polsce? A bo była to trzecia próba budowy Judeopolonii, w dodatku taka, która weszła w faze realizacyjną: „rządy Bermana, Minca i Zambrowskiego  w latach 1945 -56, z pewną kontynuacją aż do roku 1968”.

Jak przypomina Leszek Żebrowski, w pierwszej fazie komunizowania Polski, istniała nawet odrębna partia komunistyczna dla towarzyszy żydowskich, zlikwidowana dopiero wyraźną decyzja Stalina i od tamtej pory żydowscy komuniści w Polsce zwani też żydokomuną stanowili już tylko partię wewnętrzną w ramach PZPR.

[Sami Państwo przyznacie, że takie minimum spostrzegawczości pozwalające na dostrzeżenie żydowskiej partii wewnętrznej w PZPR jest niczym innym, jak prostującym pejsy i zrywającym mycki antysemityzmusem]

I tak to bujamy się w naszej historii z naszymi braćmi strasznymi, w większości wciąz hołdując typowemu dla polskiego „inteligenta” filosemickiemu zabobonowi, a w zamian wisi dzis nad nami niebezpieczeństwo porównywalne chyba tylko z tym we wrzesniu 1939 roku, utraty naszego terytorium , zasobów oraz własnej duszy na rzecz obcych nam ludzi, w dodatku wychowywanych od dziesięcioleci w nienawiści do nas (to Polacy robią dziś za uosobienie Hamana, radośnie wieszanego i bitego w święto purim; kolejnym Hamanem będą dla Żydów Amerykanie, tyle tylko, że samego imienia Polski moze już wtedy nie być na świecie).

Skąd to się bierze?

Stale rozsypujące się puzzle znów poukładały mi się w sensowny obraz po obejrzeniu programów z byłym ambasadorem w Syrii, panem Krzysztofem Balińskim.

Kluczem jest zapewne spotkanie Jaruzelskiego z Rockefellerem z NY w 1985 roku, kiedy przyklepano szczegóły finansowe planowanej „transformacji ustrojowej” w Polsce, ale przeskoczmy dwie dekady do przodu. Utworzona po okragłym stole efemeryczna Judeopolonia siłą rzeczy nie mogła zdefiniować polskiego interesu narodowego i pierwszym znaczącym politykiem, który tego dokonał, tyle że w skrajnie wadliwy sposób był ś.p. Lech Kaczyński (por.http://www.polishamericancongressnj.org/EwaThompson.htm).

[Warto pamiętać, że bracia Kaczyńscy z racji pilsudczykowsko-masońskiej proweniencji (J.J. Lipski) zawsze brzydzili sie pojęciem narodu czy interesu narodowego].

Ich rozumowanie było takie:

Po dekonstrukcji ZSRR jedynym mocarstwem globalnym są Stany Zjednoczone i tylko one mogą zapewnić Polsce bezpieczeństwo od Rosji i od Niemiec. A skoro w USA dominującą rolę polityczną sprawują Żydzi, więc tylko za ich pośrednictwem można porozumiec się z rządem (tzw.administracją) amerykańskim.

Karykaturyzując sw. Pawła – zbawienie dla Polski moze przyjść tylko od Żydów i za żydowskim pośrednictwem. Wg koncepcji braci Kaczyńskich, im więcej Zydów w Polsce, im więcej interesów żydowskich nad Wisłą, tym silniejsze będzie związanie USA z nami. Stąd i programowo przyjmowane pierwszeństwo interesów żydowskich przed polskimi.

Normalny, zdrowo myślący człowiek (malarz, piekarz, hutnik, stolarz, nauczyciel, mechanik itd) oparłby się na dziesięciomilionowej Polonii Amerykańskiej, ale nie piłsudczykowski epigon wychowany na kolanach masona. Co więcej, uznano, że Polonia stanowi przeszkodę w dogadaniu się z Żydami (podobnie jak np. litewscy Polacy-autochtoni przeszkadzają w dogadaniu sie z bałtolitewskim „mocarstwem”) i dlatego też amabasadorami RP w USA były takie kreatury jak Ryszard Schnepf (członek-załozyciel Bnaj Brit, zadaniowany na rozbijanie Polonii Amerykańskiej – warto też przypomnieć jego rolę w szkalowaniu i niszczeniu Jana Kobylańskiego oraz USOPAŁ-u).

Z tego samego, błędnego założenia wynika najprawdopodobniej spolegliwość PiS-u wobec bandytów z przemysłu holokaustycznego i zbrodnicze w potencjalnych skutkach mydlenie oczu Polakom w sprawie 447.

Tymczasem jak trafnie zauważa amb. Baliński (a czego część komentatorów Mediów Narodowych nie jest w stanie zrozumieć), problemem wcale nie są Amerykanie, ale zbędny i szkodliwy pośrednik. Polska dyplomacja powinna rozmawiać bezpośrednio z prezydentem Trumpem i jego urzędnikami, bez pośrednictwa AIPAC-u, AJC czy innych wydrwigroszy. Hańbą i dowodem skretynienia jest tolerowanie prymitywnego, tłustego cwaniaczka Jojne Danielsa, który jest potrzebny Polsce i polskiej dyplomacji zupełnie jak czyrak na tyłku.

Nieproporcjonalna siła środowisk żydowskich zarówno w USA jak i w Polsce wynika z wmówienia zarówno tamtejszym jak i naszym politykom, że „nic przeciw Żydom, nic bez Żydów, a wszystko z Żydami”. I na tej samej zasadzie jakis pajac Jojne nagle zaczął uchodzić za kreatora polityki w Polsce, organizować kolacje szabasowe dla polskiego rządu, bywać w Radiu Maryja i Bóg wie gdzie jeszcze.

Tymczasem Żydzi nie sa nam do niczego potrzebni, a z Amerykanami dogadamy sie sami – zwłaszcza, jeśli zamiast jak do tej pory rozbijać, zaczniemy wzmacniać Polonię Amerykanską i z nią wspólpracować.

  

KOMENTARZE

  • Brawo5+!!
    Grzesiuk pisał , jak to przed wojną jeździli chłopaki z Czerniakowa do Góry Kalwarii kolejką wąskotorową na gapę na dachu!!!! i zdejmowali Rabinowi jarmułkę przez okno, a potem ten ją odkupywał za 5zł. Były kozaki z nich. Teraz to byłby antysemityzmus!!!!. ABW i CBA postawione na nogi, redakcje całej ,,prasy światowej,, biły by na alarm, jak to faszyzm podnosi w Polsce głowę!!! Ech........
  • @Autor
    Niby dobrze, ale ....
    Nie podaje Pan możliwości wyjścia z tego zaklętego kręgu. W takiej sytuacji zachodzi podejrzenie, że jest Pan jednym z propagatorów judaizmu, których zadaniem jest wskazanie wszechmocy Żydów.

    Tymczasem ich potęga na glinianych nogach stoi.
    Jeśli jest pan uczciwy, to sugeruję zająć się wskazywaniem jak odsunąć się od molocha na tyle, aby nas nie przywalił przy swoim upadku.
  • @zbig71 17:47:03
    nie popieram takiego chuligaństwa ;)
  • @Krzysztof J. Wojtas 19:00:29
    "W takiej sytuacji zachodzi podejrzenie, że jest Pan jednym z propagatorów judaizmu, których zadaniem jest wskazanie wszechmocy Żydów" - przecież tłumaczę, że jest zupełnie odwrotnie.

    Ze sposobami wyjscia jest o tyle trudnio, ze to nie ja jestem szefem MSZ, premierem czy prezydentem.

    na początek - wydalić Jojne Danielsa z Polski, pani Azari persona non-grata, obniżyć range stosunków w izraelem, zlikwidowac stanmowisko pełnomocnika rządu dokontaktów z diasporą, wstrzymać jakieklwiek finansowanie eskimosów, przeprowadzić ekshumacjęw jedwabnem, wyrzucic na zbity pysk obecna dyrekcją muzeum Auschwitz, podjąc działania integrujące Polonię - w Ameryce, w A. Płd ( USOPAŁ)

    ... itd itd

    pozdr
  • @Krzysztof J. Wojtas 19:00:29
    zapomniałbym o jeszcze jednej ważnej sprawie - natychmiast w trybie pilnym uchwalic ustawe anty-447, przy wspólpracy z Polonia rozpocza cofensywą anty 447 w USA - roboty po pachy
  • @MacGregor 09:23:33
    Jasne, tylko to bardziej opis stanu ducha, jaki miał miejsce w Polsce w latach trzydziestych. W hitlerowskich Niemczech były prześladowania i w Polsce były ,, prześladowania,,. Możemy sobie porównać.
  • @MacGregor 09:28:49
    A co z muzeum Polin? Rozebrać, czy kazać płacić zainteresowanym?
  • @zbig71 10:38:12
    świątynia holokaustu MHŻP? - docelowo rozebrac, to oczywiste, a na początek zaprzestać finansowania.
    Kolejny pomnik głupoty s.p. lecha kaczyńskiego. Przemawia przeze mnie gorycz, ale po co jakiekolwiek inne pomniki dla LK, skoro jest MHŻP Polin?
  • @zbig71 10:38:12
    Możnaby tez przejać to muzeum pod skądiną dprawdziwym pretekstem, zę nie spełnia sowihc zadań statutowych czyli nie pokazuje historii Żydów w Polsce, zastępując to propagandą - jak by była wola polityczna, to wszystko mozna zrobić
  • @MacGregor 11:01:18
    Zwolennicy dobrej zmiany i legendy L.Kaczyńskiego bardzo nie lubią, jak im się o tym przypomina. To samo jest ze słynną deklaracją ,,izraelską,, zmarłego polskiego prezydenta. Wiem to z własnego doświadczenia, bo pytałem o to koleżankę, co bardzo sobie chwali obecny rząd. W odpowiedzi usłyszałem, że jestem pod wpływem rosyjskiej propagandy, więc....
  • @MacGregor 11:03:21
    No po takiej akcji to sankcje mamy murowane.
    Albo nawet bombardowanie i przywracanie demokracji. ;))
  • "kreator" Jojnie
    ...to raczej w sezonie ogórkowym.
  • a porpos Jojne
    nasz nowy przyjaciel Jojne jako obywatel brytyjski używa angielskiej formy imienia tzn. Jonathan, ale w jidysz brzmi ono rzeczywiście Jojne ;)
  • Edward Reid amerykański historyk
    jest tępiony przez merdia (you tube, pejsbuk) za to, że przedstawia prawdziwą historię oraz postuluje anulowanie aktu 447. Został okrzyknięty anysemitnikiem, otrzymuje pogróżki, grożby pobicia: https://wprawo.pl/2019/08/23/zydowska-nagonka-na-amerykanskiego-historyka-krytykujacego-ustawe-447-i-roszczenia-wobec-polski-wideo/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30