Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1851 postów 2335 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Manowce naszych dyskusji: PARS PRO TOTO.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Tytułowego „część zamiast całości” nie należy mylić z „parch pro toto” czyli obwinianiem za wszystko Eskimosów.

Wprawdzie Eskimosi mają uroszczenia nie tylko do przejęcia polskiego terytorium wraz z jego zasobami (447), ale również do wyjątkowości we wszechświecie. Tym niemniej trudno ich obwiniać za katastrofę tunguską czy wyginięcie dinozaurów (co innego katastrofy zwane marksizmem i komunizmem, które pochłonęły dziesiątki milionów niewinnych ofiar).

[Skoro wspomniałem o marksizmie: nawet nieco wybielający intencje Marksa profesor Wielomski z małżonką zauważają, iż historycznie rzecz biorąc zarówno Marks jak i jego następcy kierowali się m.in. pragnieniem zlikwidowania alienacji Żydów w Europie, zarówno tych ortodoksyjnych jak i tych zasymilowanych jak ojciec Karola. Otóż uznali oni, że przyczyną owej alienacji jest sama cywilizacja, na której zbudowany jest ład europejski, tak więc narzucającym się rozwiązaniem kwestii żydowskiej jest całkowita dekonstrukcja dotychczasowego ładu (dzis przejawia się to w walce z państwami narodowymi i każdym nacjonalizmem nieżydowskim, zas przy pomocy lgbt-qwerty rozszerza się na dekonstruowanie jakichkolwiek naturalnych więzi społecznych z rodziną włącznie). Znowuż niemieccy narodowi socjaliści, zwłaszcza podczas konferencji w Wannsee w Berlinie w 1942 roku zaproponowali odmienne rozwiązanie tejże kwestii. Uważam, że ani jedno ani drugie rozwiązanie nie są dla człowieka mieniącego sie człowiekiem do przyjęcia].

Wracając do tematu: pars pro toto (część za całość) to m.in. figura retoryczna, polegająca na zastąpieniu nazwy przedmiotu nazwą jego części, np. zamiast dom mówimy dach nad głową albo cztery kąty (i kot piąty), zamiast „witamy w domu” mówimy „witamy w naszych skromnych progach” (progi tym skromniejsze, im większy i badziej eklektyczny przepych), zamiast auto – cztery kółka itd. Ale mi chodzi o „pars pro toto” jako retoryczną technikę świadomego okłamywania słuchaczy/czytelników (za Wiki): „poprzez podawanie do wiadomości jedynie jakiejś części informacji (prawdy), przy jednoczesnym sugerowaniu (sposobem wypowiedzi, kontekstem itp.), że jest to cała prawda”.

W naszych dyskusjach w komentarzach pod wpisami, „pars pro toto” czyli „część zamiast całości” przybiera najczęściej nieco inną, PODŚWIADOMĄ formę. Otóż jedna z wielu cech danej osoby czy zajwiska, niekoniecznie najważniejsza, a niejednokrotnie wręcz marginalna, zostaje rozciągnieta na całość czy wręcz z nią utożsamiana.

Ten sam mechanizm stosowany jest przez złych ludzi stojących za propagandą lgbt-nkwd którzy chcą wmówić biednym homosiom, iż ich najważniejszym jeśli nie jedynym wyróżnikiem jest seksualność – nie duchowość, intelekt, sukcesy w pracy zawodowej, nie rodzina, przyjaciele, ale najbardziej intymna i nikogo tak naprawdę nie interesująca sfera życia prywatnego. Nieistotny jest „Dawid” Michała Anioła Buonarottiego, nieważna kaplica Sykstyńska, ważne, ze bardziej pociągaly go męskie tyłki od niewieścich, nie ma znaczenia kunsztowny dowcip Oskara Wilde’a, ale to, że raz na parę a raz na żagiel? A przecież nawet stary pedał o małpich rysach czyli Elton John jest przede wszystim utalentowanym muzykiem i śpiewakiem – owszem, nie chowa męża pod kołdrą (że tak sie wyrażę), ale brzydziłby się paradować w cyrku objazdowym lgbt obok charakterystycznego tłustego brodacza z biustonoszem na głowie.

Teraz powinienem zapodać szereg przykładów na owe „pars pro toto” ale już nie mam siły dalej rzeźbić.

Pozdrawiam

  

KOMENTARZE

  • McG
    Znowu było miło i inteligentnie.

    Pozdrawiam

    Ps. Może za inteligentnie? Nie wiem...
  • Markowi często robi się krzywde
    wiązać go z późniejszymi zbrodniami. Lenin Marksa odwrócił w praktycznie, a ideowo zrobił to Gramsci. Dlatego nie trawie Karonia, bo on o marksizmie kulturowym (zamiast gramscizmie, czy ideologach że szkoły frankfurckieje), a przecież wg Marksa to "byt kształtuje świadomość". Mało też używa się miana engelsizmu.
    Podobnie robi się krzywdę Nietschemu, czyniąc go niemal odpowiedzialnego za hitleryzm
    Tak samo, jak Fidel nie był komunista (był nim Guevara), ale postawił na ZSRR wobec zagrożenia że strony USA. Wtedy CIA i mafia stały się jednym, próbując odzyskać burdele na Kubie. Fidel był przede wszystkim nacjonalista, a nacjonalizm nie musi oznaczać tzw. Prawicy. Jego ideowym w "guru" w był Jose Marti
  • @Wican 19:20:38
    No proszę!

    Przebłyski?
  • @Autor
    "Teraz powinienem zapodać szereg przykładów na owe „pars pro toto” ale już nie mam siły dalej rzeźbić."

    No cóż ,Michałem Aniołem to Waść nie jesteś ,ale może to i dobrze bo ten Buonarotti miał kiepski charakterek.
  • Nawet obrazek nie pomógł-:))
    Przed wyborami łatwiej mówić o Plebiaku czy lotach Kuchcińskiego, bo to normalne kopanie się po kostkach. POPiS nie chce dyskutować o 447 a poseł SLD (szczupły, siwy) wręcz wypowiedział się, że nie ma nic przeciwko temu, aby Żydzi byli w Polsce klasą dominującą. PiS zademonstrował swoją polskość odrzucając projekt ustawy anty 447. Ciekawe jak będą ćwierkać zwolennicy pisiorów po wyborach.
  • @wercia 08:56:51
    Co mówi o ustawie 447 przyjaciel Kaczyńskich, adwokat Lejb Fogelman:
    -tu nie chodzi o żadnych Żydów, własność prywatna jest podstawą demokracji: http://wyborcza.pl/10,155170,23415267,lejb-fogelman-o-amerykanskiej-ustawie-just-tu-nie-chodzi-o.html
    Warto dodać, że ten adwokat doradzał też w sprawach "reprywatyzacji" polskiego majątku narodowego.
    A tu podobny do niego, nie wiadomo czy rodzina, zastępca rzecznika PiS Dariusz Fogiel, bliski współpracownik J.Kaczyńskiego zachwala wysokie standardy PiS po wyrzuceniu Plebiaka: https://www.radiomaryja.pl/informacje/tylko-u-nas-r-fogiel-o-dymisji-wiceministra-l-piebiaka-pis-zawsze-stawia-na-pierwszym-planie-wysokie-standardy/
  • @wercia 09:38:29
    Ach ten Lońka, jak sympatycznie nazywała go Juńczyk-Ziomecka - to ta Żydówka, która nie chciała polecieć do Smoleńska. Szkoda, bo byłaby uwieczniona w granicie w środku miasta.

    Lejb Fogelman - wyemigrował z Polski po marcu'68, ale po 1989r. do Polski wrócił i doradzał w wielu procesach prywatyzacyjnych. Wspomagał budowę kapitalizmu w wolnej Polsce – to człowiek na wskroś postępowy, nowoczesny, można rzec międzynarodowy, członek loży B’nai B’rith. Loży tak bliskiej przecież sercu JPII i L.Kaczyńskiego. W imieniu tego ostatniego szczerze i serdecznie witała reaktywację loży B’nai B’rith E.Juńczyk-Zimecka, żydowska sekretarz stanu w kancelarii prezydenta L.Kaczyńskiego. Nie wszyscy pewnie wiedzą, że Lejb Fogelman to licealny i uniwersytecki kolega braci L. i J.Kaczyńskich.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30