Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1866 postów 2442 komentarze

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Ex opere operato

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Na marginesie antykatolickiej obsesji co poniektórych.

Nie wskazując palcem, a całą ręką, niektórzy Koledzy zdają się nie mieć swojego życia, żyją bowiem tylko drugorzędnymi nowinkami ze znienawidzonego przez nich KK i tak jak jednym wszystko kojarzy się z rzycią, innym z kk (=Krzysztofem Karoniem), tak innym z KK własnie.

Większość kolaży (= wklejanek obszernych fragmentów tekstów z różnych źródeł) kolegi Roux zawiera świadome – lub być może nieświadome, sam nie wiem, co gorsze – manipulacje. Np. najnowsze zdjęcie wprowadzające przedstawia zdjęcie dopustu Bożego na papieskim stolcu, czyli papieża Bergoglio na tle tęczowej flagi, co ma w zamierzeniu blogera kojarzyć głowę KK z akceptacją a może nawet afirmacją dla propagandy RTVAGD-HIV, podczas gdy zupełnie czym innym jestem tęcza biblijna, a czym innym pozbawiona błękitu maryjnego tęcza zaprojektowana w 1978 przez Gilberta Bakera. No ale skoro można, to czemu się nie wyzłośliwić i przy okazji wprowadzić w błąd czytelnika.

[Sam nie tak dawno zdumiałem się widokiem dość dziwacznej tęczowej flagi powiewającej w jednym z centralnych punktów mojej angielskiej wioski, dopóki nie doczytałem, że jest to tradycyjna flaga związków zawodowych,  znana w UK przez dekady, zanim wzajemne świadczenie sobie usług seksualnych wśród osób tej samej płci stało się modne].

Naprawdę nie wiem, czy nasz Kolega rzeczywiście nie ma zielonego pojęcia o spędzającym mu sen z powiek KK czy tylko celowo udaje durnia. Np. podskórnie wyczuwając, że fałszywie skromny papież Franciszek wiedzie KK na manowce, strasznie się kiedyś obruszył na moją krytykę obecnego pontifeksa, bo przecież rzekomo rzymscy katolicy powinni się ślepo słuchać papieża we wszystkim, zwłaszcza, że uznają jego nieomylność. A propos tej nieomylności, to z dogmatu nieomylności (1870) skorzystano w całej historii KK tylko raz,  w 1950 roku, kiedy Pius XII ustanowił (de facto potwierdził) dogmat o Wniebowzięciu NMP.

Jako żywo przypomina mi się artykuł jaki przeczytałem co najmniej 30 lat temu w miesięczniku bodaj zielonoświątkowców „Znaki Czasu”. Chcąc zdemaskować dogmat o nieomylności papieża podali przykład, jak to Jan Paweł II przemawiając przed katedrą (SIC!!!) w Mediolanie powiedział coś, co potem miało okazać się błędem – biedni redaktorzy pomylili miejsce „przed katedrą” ze scholastycznym sformułowaniem „ex cathedra”, ale od dawna wiadomo, że im mniejsza wiedza, tym większe niebezpieczeństwo pobłądzenia.

Myślę, że ważniejszym błędem (nie rozstrzygam. czy celowym czy tylko wynikającym z zawinionej w sumie ignorancji) w maniakalnych wpisach Kolegi jest mieszanie tego, co w teologii katolickiej nazywa się „ex opere operantis vs. ex opere operato” (wywodzące się jeszcze z czasów kontrowersji donatystów rozróżnienie sposobów rozumienia skuteczności sakramentów świętych – czy wynika ona z moralnej kwalifikacji sprawującego je duchowieństwa czy z samego ich sprawowania, a z łaski Chrystusa; to pierwsze w skrajnej formie prowadzi do absurdu, bo np. nikt nie byłby pewien ważności swojego chrztu, jeśli udzieliłby go – przepraszam za cytat z Gazety Koszernej: „ksiądz-pedofil”).

Dlatego też wytykanie abp. Jędraszewskiemu, ze ostrzega przez „tęczowa zarazą”, kiedy ta sama „zaraza w Grenadzie” jest wyrazem złej woli. Zaraziłem się kiłą, ale nie powinienem innych przed nią ostrzegać, póki sam się nie wyleczę? (Pamiętam stare plakaty za komuny: ty się leczysz,a twój partner?) Znów nie chce mi się wierzyć w to, ze można być aż takim tłukiem, żeby nie rozróżniać nachalnej propagandy QWERTY-HIV od bycia choćby najbardziej rozwiązłym, ale nie afiszującym się z tym publicznie pederastą.

W jednym z wcześniejszych wpisów Kolega bloger naśmiewa się z obrońców normalności w Białymstoku, wklejając zdjęcie jakiegoś„homofobicznego” karka w koszulce od Armaniego, który rzekomo też był – wg angielskiego powiedzenia – przebiegłym  masarzem i dostarczał kiełbasę od tyłu.

Mnie akurat w odróżnieniu od Kolegi seksualność Armaniego zupełnie nie interesuje, zwłaszcza, że sie z tym chyba nie afiszował ani na szwanc-paradach ogonem nie wymachiwał. Versace też był ciepły, ale majątek zrobił nie na profanacjach, a na kreacjach mody i o jego nienormatywnej seksualności tak naprawdę dowiedziałem się zupełnym przypadkiem czytając, że  został zastrzelony przez ... kochanka, co w pierwszej chwili wziąłem za błąd literowy.

Lubie i cenię konserwatywnego brytyjskiego  historyka, Davida Starky’ego i zupełnym przypadkiem dowiedziałem się z wiki, że w czasach studenckich uchodził za „most profligate homosexual” – zrobiło mi się owszem, niesmacznie, ale moja entuzjastyczna ocena jego filmów o monarchii angielskiej i brytyjskiej nie zmieniła się o jotę.

Żałuję, że kupiłem kiedyś w angielskim Poundlandzie audiobook z wydanymi pośmiertnie prywatnymi listami jednego z największych aktorów teatralnych, sir Johna Gielguda (po mieczu z polskiej rodziny magnackiej Giełgudów), z których dowiedziałem się ku swojemu zniesmaczeniu, ze był za młodu jak wspomniany wcześniejhistoryk – ale co z tego?

To tylko w umyśle Kolegi Roux nie mam od teraz prawa oglądać filmów z jego udziałem (chodzi o ekranizacje Szekspira, nie filmy „przyrodnicze” rzecz jasna).

Kończąc, mimo wszelkich różnic religijnych, akurat w kwestii sprzeciwu wobec propagandy LGBTHIV spodziewałbym się wspólnego stanowiska, ale jak widać nienawiść do katolicyzmu na tyle przesłania zdrowy rozsądek, ze Roux zapewne prędzej sam by się nadstawił .... powiedzmy tęczowemu rabinowi z AIDS-em niż przyznał w czymkolwiek rację KK.

Żal.

  

KOMENTARZE

  • Dobry przykład abp Jędraszewskiego zadziałał
    https://nczas.com/2019/08/09/mocne-slowa-bpa-deca-na-jasnej-gorze-diabel-zrzucil-szaty-czerwone-i-przebral-sie-w-szaty-teczowe/
  • @MacGregor
    Czytanie rouxa to jak rozmowa z ladacznicą o cnocie .Salut :)))))
  • @Autor
    Dobre!

    Więcej takich erudycznych i inteligentnych polemik.

    Pozdrawiam

    Ps. Neologizm mój.
  • Świetnie napisane.
    Z przyjemnością linkuję.
  • Autor
    ode mnie 5*
    świetna notka
    Pozdrawiam
  • @MacGregor 15:37:03
    /czym innym jestem tęcza biblijna, a czym innym pozbawiona błękitu maryjnego tęcza zaprojektowana w 1978 przez Gilberta Bakera. No ale skoro można, to czemu się nie wyzłośliwić i przy okazji wprowadzić w błąd czytelnika./

    to na nadgarstku, to też biblijna tęcza?

    https://secureservercdn.net/184.168.47.225/9b4.02a.myftpupload.com/wp-content/uploads/2014/07/pope-francis-rainbow.jpg
  • Drugi najwybitniejszy wg mnie aktor teatralny w UK
    czyli Derek Jacobi też jest homo, podobnie jak nieżyjący już Noel Coward
  • @roux 19:59:49
    to na nadgarstku, to też biblijna tęcza? - nie, Franek reklamuje lgbthiv

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031