Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1751 postów 1571 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Skończone durnie, zostawcie Rosję w spokoju!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zaraz objaśnię, do kogo skierowany jest ten apel i skąd dobiega ta „kremlowska melodyjka”.

 Starym i sprawdzonym sposobem złodziejaszków przeróżnej maści jest ukradłszy coś na rynku wołać: „łapaj złodzieja!” (czasami pokazując palcem celowo biegnącego z pustymi rękoma wspólnika).

Kiedy nasze karykaturalne postacie z MSZ (np. przypominający ścierkę do zmywania podłóg w szaletach miejskich minister Pizdupowicz czy kompletny pajac Szczerski) groźnie kiwają palcem w bucie i starają się przykuć CAŁĄ NASZĄ UWAGĘ do rzekomej agresji rosyjskiej na terytorium gigantycznego domu publicznego jakim jest marionetkowy twór międzynarodowych lichwiarzy czyli kraina U, od tyłu zachodzą nas już wszyscy, ale szczególnie Niemcy i Judejczykowie.

Pan red. Michalkiewicz , choć z rzadka zmienia swoje stare wice, to przyjmuje ostatnio nieco zmodyfikowaną formułę wykładów. Otóż mówiąc o przyszłości Polski przedstawia dwie krańcowe możliwości (już miałem zgodnie ze swoją złą skłonnością zawrzeć cały tekst w jednym,wielokrotnie złożonym zdaniu, alem sie w porę opamiętał, stąd będą podpunkty).

Wersja OPTYMISTYCZNA

1.Żydzi rezygnują z roszczeń.

2. Upada niemiecki plan Mitteleuropy z 1915 roku (swoją drogą istnieje całkiem realna możliwość rozprucia Niemiec po szwach landowych i tego będę się trzymał wbrew opinii „think-tanków”. Oczywiście nie zrealizujemy tego, jeśli będziemy się bojać wpierw o tym pomyśleć, a we władzach warszawskich i różnych metropolitalnych mamy niestety samych tchórzy, którzy muszą potem kompensować swoją impotencję i brak odwagi cywilnej metodą  na babcię i batonik za 50gr).

3. Poprzez przywrócenie ustawy Wilczka w jej pierwotnej postaci odblokowaniu ulega nasz potencjał narodowy i pomału ale nieuchronnie wychodzimy na pozycję lokalnego mocarstwa (podczas jednego ze spotkań z red. Michalkiewiczem pani z widowni stwierdziła, że akurat jej praca jest niezbędna, albowiem bez niej nie miałby kto wydawać pozwoleń na działalność gospodarczą ;) Status lokalnego mocarstwa przekłada się również na nasze bezpieczeństwo, np. potrafimy sie obejść bez jednego czołgu, dwu obietnic i trzech pochwał ze strony naszego strategicznego sojusznika czyli Republiki Litewskiej, natomiast żołnierzom brytyjskim (skądinąd znakomicie wyszkolonym) przysłanym nam do wzmocnienia wschodniej flanki NATO (czytaj: „Drodzy Rosjanie, w razie konfliktu z NATO najpierw uderzajcie tutaj, bo tu jest flanka) każemy np. wypadać na drzewo liście pompować.

 Wersja PESYMISTYCZNA, poczynając od największego zagrożenia wiszącego nad Polską:

1.Zostajemy wyszlamowani przez żydowskich bandytów z majątków i z bogactw naturalnych z wodą włącznie (być może pod militarnym nadzorem US Army stacjonującej w Polsce), co na zawsze sprowadza nas do poziomu obywateli trzeciej kategorii (kategoria pierwsza to Żydzi, druga to szabesgoje - wystarczy spojrzeć na castingowe zachowanie brata Glińskiego i jemu podobnych, kategoria trzecia to bydło polskie, któremu odbierze sie nawet metafizyczny wymiar śmierci).

2.Na obszarze Polski Wschodniej i Środkowej dochodzi do „odnowy życia żydowskiego” (o co zawsze łatwiej po zuchwałym zrabowaniu 300 mrd USD – precedens już istnieje, bo przecież wspólczesne państwo Izrael funkcjonuje na ziemi skradzionej) i osiedleniu się tu ok. 3 mln żydowskiego Herrenvolku, wychowanego w szczególnej nienawiści do Polaków.

3.Rosja stopniowo wchłania wschodnie połacie krainy U, szczególnie tereny zamieszkałe przez ludność rosyjskojęzyczną, zaś na jej zachodniej, zbanderyzowanej części realizowany jest projekt Chazaria 2.0. Docelowo powstaje jedna judeopolonia na ziemiach środkowej i wschodniej Polski oraz zachodniej krainy U, czyli na michnikowskim „ukr-polu” (swego czasu naczelny gudłaj Wyborczej przez nieostrożnośc wysypał się z tymi planami).

4. Niemcy, w ramach strategicznego partnerstwa z Rosją, dostaja na otarcie łez swoje ziemie utracone, wracając na wschodzie do granic zbliżonych do tych z roku 1937.

Między tymi skrajnościami rozciaga się cała gama możliwości, a jako że Polska nie jest nikomu poza Polakami potrzebna, więc tylko od nas zależy, jaka wersja się ziści.

Znamienne, że zarówno dla red. Michalkiewicza jak i dla p. Krzysztofa Karonia, największym dziś zagrożeniem nie tylko dla państwa, ale i dla samego przetrwania narodu polskiego, zagrożeniem nazywanym dosłownie i bez ogródek, są żydowskie uroszczenia oraz perspektywa przesiedlenia sie 3 milionów Eskimosów do Polski.

[Dla niektórych blogerów piszących na Neonie jedynym problemem jest katolicyzm i religia w szkole, ale ze względu na powagę poruszanego dzis tematu zostawmy popierdółki w spokoju].

Tymczasem władze warszawskie z jednej strony ukrywają przed Polakami bądź bagatelizują zagrożenie ze strony Eskimosów i Niemców, jednocześnie rozdmuchując rzekome zagrożenie ze strony Rosji i rozhuśtując antyrosyjskie emocje przy każdej okazji.

Kilka związanych z tym uwag.

Prezes i jego PiS niejednokrotnie „grają do kotleta” (znaczy się pod publiczkę) na antyniemieckich emocjach łudząc naiwnych nierealnymi odszkodowaniami, ale w tym samym czasie rząd dobrej zmiany zaprasza Niemcy do Międzymorza pod amerykańskim patronatem czyli do jedynego poważnego dziś projektu, który mógłby przekreślić krępujący nas niczym kaftan bezpieczeństwa niemiecki plan Mitteleuropa. Podoba im się i zacieśnianie integracji i armia europejska (wg manifestu z Ventotene mająca expressis verbis służyć siłowemu dyscyplinowaniu buntujących się prowincji eurokołchozu takich jak Polska) i jedynym rozbieżnym punktem jest niemiecko-rosyjski gazociąg północny, ale chyba tylko dlatego, że jest on z korzyścią również dla Rosji [ Z Nordstream II jest akurat odwrotnie niz z odszkodowaniami od Niemiec czyli będzie, zaś sama idea transferu gazu z pominięciem polskiego terytorium to wynik tylko i wyłącznie polskiej rusofobii (odsyłam do historii gazociągu jamalskiego oraz tzw. peremyczki mającej uniemożliwić kradzież gazu przez krainę U). Dziś jedynym rozsądnym wyjściem dla Polski byłoby nie sabotowanie tego gazociągu, ale przyłączenie się do tej inwestycji. Tymczasem mamy ścierkę podłogową z kibla na fasadzie MSZ-u, więc ...

Od zamachu smoleńskiego, który znakomicie posłużył do reaktywowania wszelkich możliwych resentymentów antyrosyjskich, jedna z najbardziej wpływowych osób w państwie uważa, że Putin zamordował mu brata, co likwiduje jakąkolwiek elastyczność w naszej polityce zagranicznej  i  znakomicie ułatwia zewnętrzne sterowanie Polską w interesie wszystkich i przez wszystkich dookoła, nawet przez takie śmierdzące gówna jak banderowcy (a co dopiero przez spółkę SBU+BND).

Jak słusznie podsumowuje Adam Wielomski:

Osobiście nie dostrzegam ze strony Rosji tego niebezpieczeństwa, którego tak boją pisowcy:

1/ kraj ten nie ma do nas żadnych pretensji terytorialnych,

2/ nie mamy rosyjskiej mniejszości, która chciałaby się przyłączyć do Rosji

3/ skoro Putin nie zdobył zbrojnie państwa tak słabego jak Ukraina, to tym bardziej nie podejmie agresji na Polskę.

Rosja to nie Związek Radziecki. Rosja ma potencjał militarny, aby zbrojnie zająć Polskę, ale nie ma ani potencjału ekonomicznego na koszty okupacji Polski, ani nie wykazuje do tego najmniejszej ochoty. 

 

Nie znaczy to oczywiście, że Rosję mozna lekceważyć czy bezkarnie przytulać się do niej jak do pluszaka. Okazuje się, że nawet taki wiecznie narąbany eukaliptusem misiek koala może niebezpiecznie podrapać ze względu na twarde i ostre pazury, a co dopiero ruski niedźwiedź, którego państwo jest światowej rangi imperium i prowadzi takąż politykę,

Ale akurat dziś to nie Rosja zagraża samemu naszemu istnieniu na ciele i na duszy.

Dlatego jak w tytule.

KOMENTARZE

  • No proszę
    https://marucha.wordpress.com/2018/11/29/publiczne-zniewazenie-rosji-i-putina-na-antenie-tvp-gdzie-granice/

    ale już wobec Azari czy Mosbacher nie jesteśmy tacy odważni
  • @MacGregor 17:28:17
    Nie gryzie się ręki, która karmi.
  • Niestety
    Wersja 2 czyli pesymistyczna jest już w zasadzie realizowana. Wersja 1 jest bardzo fajna, ale podstawowym warunkiem do realizacji tej wersji są prawdziwe polskie służby. I wojskowe i cywilne. A już samo to wydaje się takie nierealne.
  • @MacGregor 17:28:17
    Nic dziwnego, że Żorżeta tak broni tego propagandowego pudła, które, trzeba przyznać, stoczyło się do poziomu najgorszego brukowca.
  • Autor
    "Wersja OPTYMISTYCZNA
    1.Żydzi rezygnują z roszczeń."


    Najpierw by musiała upaść Ameryka!

    To nie jedyny postulat który należałoby wpleść w punkt 1 by miała szansę ziścić się wersja optymistyczna.
  • Taktyka wciąż ta sama!!jak to u żmij!!
    http://mediumpubliczne.pl/2016/04/kaddafi-zostal-zabity-pomysl-zlotego-dinara-maile-hillary-clinton/
  • Żmijowy scenariusz wciąż ten sam!!
    http://mediumpubliczne.pl/2016/09/milosevicia-bashara-al-assada-czyli-media-kreuja-ludobojcow-rezimy-oraz-wywoluja-wojny/
  • @trojanka
    Zastanawiam się jaka antypolska swołocz tego nie promuje ? . Jak nic ma zgodę właścieiela portalu . Czy się mylę czas pokaże .Salute .
  • Ustawa Wilczka
    Ustawy Wilczka nie da się wprowadzić będąc w UE.
  • @Repsol 23:28:35
    Domyślam się dlaczego!i podzielam wasze zdanie, na temat pewnych osób.To było z założenia zaplanowane!nie znam powodu,finanse, zastraszenie,inne powiązania!Na pewno są!Moi znajomi, z kraju i zagranicy,których zachęciłam do czytania portalu,.nawet mający inne zdanie na wiele tematów politycznych niż ja i jakoś się nie żremy/ niezależnie ode mnie wyrazili ten sam pogląd!No cóż, podobno Pan też ma się wynosić i nie pisać jak czytałam.
    Szkoda tylko, ze kiedy inne kobiety m.in. mnie, tutaj obrażano najordynarniejszymi epitetami, to jakoś odgórnych z najwyższego szczebla protestów i wypraszania chama nie było!też się będę zbierać,powinnam już dawno!trzeba dać satysfakcję jaczejce spod znaku 447.
    Administrowanie Pańskie to był ciężki kawałek roboty!bardzo często Pan promował na 1 "pszyajciół" królika i odpłacili donosami można się było spodziewać, ta nacja tak ma/.Trzeba być bystrzejszym.Powodzenia!
  • @MacGregor 17:28:17
    Prawnicy nie zostawiają na Rosji suchej nitki. "Federacja Rosyjska łamie konwencję genewską".Według międzynarodowego prawa humanitarnego - zwanego prawem wojny - jeńców wojennych nie można sądzić podczas trwania konfliktu zbrojnego. Proces przeprowadzony przez jedną z walczących stron nie może być przecież obiektywny..Panowie i panie prawnicy czy "przypadkiem'' konwencję genewskie'' nie dotyczą okresu wojny? A wojny (wypowiedzianej!) Ukraina i Rosja chwilowo nie prowadzą lecz handlują ze sobą! Współczuję żołnierzom ukraińskim którzy na rozkaz "z bardzo wysoka'' (pilnowani przez dwóch esbeków) ponoszą konsekwencje. Ale ten incydent może mieć głębsze skutki prawne (dla w gruncie rzeczy niewinnych żołnierzy). Mogą być oskarżeni o "zbrojne (świadome) wtargnięcie na terytorium obcego państwa'' (bo Krym dziś to terytorium Rosji!) a nawet o terroryzm. Nie wiadomo jakie dokładnie zarzuty postawiła kacapska prokuratura (oby to nie był terroryzm!). Ale sytuacja ukraińskich żołnierzy jest niewesoła, bo albo powiedzą prawdę i na Ukrainie zostaną okrzyknięci zdrajcami, albo będą milczeć i posiedzą. A wszelkim "obrońcom'' wszelkich "wolności'' przypomnę pewną bazę (USA ...) na Kubie ... tam chyba też przechowują gości USA bez "prawników'' ...
  • Oto skutki sankcji Zachodu, USA w tym Polski na Rosję.
    Szwedzkie media o sukcesach Rosji w rolnictwie. Rolnictwo to najszybciej rozwijająca się gałąź rosyjskiej gospodarki, kraj eksportuje obecnie więcej produktów rolnych niż broni pisze szwedzka gazeta Lantbrukets Affärstidning. W ciągu ostatnich 20 lat z kraju uzależnionego od importu artykułów spożywczych Rosja zmieniła się w jednego z najważniejszych graczy na światowym rynku eksportowym. Jednocześnie przez ostatnie 5 lat zarówno produkcja rolna, jak i jej eksport wzrosły o 20% piszą autorzy artykułu, tłumacząc to polityką rolną i handlową państwa. Po rozpadzie Związku Radzieckiego na rynku spożywczym i w sferze agrarnej doszło do załamania, po czym do kraju zaczęły napływać towary importowane. Sytuacja zaczęła się zmieniać po decyzji rządu z 2005 roku, by zacząć aktywnie inwestować we własne rolnictwo pisze Lantbrukets Affärstidning. Oprócz tego w 2014 roku w odpowiedzi na sankcje gospodarcze Unii Europejskiej i USA Rosja wprowadziła zakaz importu niektórych amerykańskich i europejskich produktów spożywczych przypominają szwedzcy dziennikarze. W rezultacie pod koniec 2017 roku Rosja stała się największym na świecie eksporterem pszenicy, drugim pod względem wielkości producentem nasion słonecznika i roślin zbożowych, trzecim pod względem produkcji mleka i ziemniaków oraz piątym jeśli chodzi o hodowlę brojlerów i kur na jajka podsumowuje Lantbrukets Affärstidning. W wywiadzie dla Radia Sputnik Ilja Bierezniuk, partner zarządzający agencji konsultingowo-komunikacyjnej „Agro and Food Communications", specjalizującej się w sferze rolno-przemysłowej, skomentował tę publikację, zwracając uwagę na duże osiągnięcia rosyjskiego rolnictwa w ostatnich latach. Rzeczywiście, jeśli spojrzymy wstecz, to nie mieliśmy nic, a teraz dokonaliśmy substytucji importu na przykład brojlerów. Praktycznie w 98,7% zaspokajamy całe wewnętrzne zapotrzebowanie naszego rynku, podobna sytuacja ma miejsce z wieprzowiną i wołowiną oraz produkcją mleka. Do plusów możemy również zaliczyć sukcesy rosyjskiego eksportu rolnego. Niedawno na niektóre gatunki drobiu otworzył się na przykład rynek Chin, który wcześniej był dla nas zamknięty. Są pozytywne przykłady także na innych kierunkach, m.in. w produkcji wysoko przetworzonej. Ale jeśli mówić ogólnie o rozwoju rosyjskiego kompleksu rolno-przemysłowego, to są zarówno duże sukcesy, jak i pewne niedociągnięcia. To normalny proces biznesowy" powiedział Ilja Bierezniuk. Przypomnijmy, że latem 2014 roku Rosja wprowadziła embargo na import niektórych towarów z krajów, które ogłosiły antyrosyjskie sankcje USA, państw UE, Kanady, Australii i Norwegii. Zakazem zostały objęte: mięso, kiełbasy, ryby i owoce morza, warzywa, owoce oraz produkty mleczne. Wraz z utrzymywaniem restrykcji przed Zachód, Rosja również przedłużała swoje sankcje odwetowe.

    Ps..A u nas mówią elyty i rusofoby, że tam ruskie trawę jedzą z trawników i śniegiem zagryzają, ale to propaganda dla ciemniaków. Już to pisałem w 2014. Sankcje zrobią z Rosji konkurenta na rynkach światowych. Zamiast pielęgnować ten potężny rynek zbytu. USA chciało go całkiem przejąć. Teraz UE już nic nie pozostanie jak kontynuować sankcje, bo i tak wejście na rynek rosyjski dziś jest tak trudne, że dla tych firm będzie to mało realne, wręcz już niemożliwe. Ten rynek zbytu, będzie ciężki do zdobycia.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31