Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1751 postów 1571 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Katolicyzm odkłamany (jawnoreklama)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Item [łac. również] ględziarze i bajdury, Ciągnący z nieba grubą rentę, O, łapiduchy z Jasnej Góry, Z Góry Kalwarii parchy święte,

I ty, księżuniu, co k*tasa
Zawiązanego masz na supeł,
Żeby ci czasem nie pohasał,
Całujcie mnie wszyscy w d*pę”.

 

Ze względu na regularnie zamieszczane na naszym portalu „demaskacje katolickich faktów i mitów” (niejednokrotnie na poziomie „Faktów i mitów” własnie), zazwyczaj w formie wklejek z różnych książek i sążnistych opracowań, nie od rzeczy będzie udzielenie głosu i drugiej stronie.

Polecam prowadzoną na bardzo wysokim poziomie stronę apologetyczno-informacyjną:

//sredniowieczny.pl/

oraz stronę na pejsie:

https://www.facebook.com/katolicyzmodklamany

z której mozna pobrać darmowy e-book „Katolicyzm odkłamany”.

Dla zanęty, krótki fragment za:

//sredniowieczny.pl/czy-kosciol-hamowal-nauke/

Kościół hamował naukę. Kto nie słyszał tego stwierdzenia? Jednocześnie, kto je zweryfikował przed przyjęciem jako pogląd lub przed jego odrzuceniem?

Stosunki Kościoła i nauki są kontrowersyjnym tematem i stanowią element “pakietu startowego” każdego antyklerykała. Co jednak ciekawe, zazwyczaj wystarczy zapytać o 3-4 przypadki tego “hamowania”, by otrzymać wyłącznie Galileusza, może Kopernika. Najbardziej nierozumni dorzucą jeszcze Giordano Bruno.

Z poniższego zestawienia, które dla Was przetłumaczyłem, będzie mogli sami wyciągnąć wnioski. Znajdują się w nim postacie najbardziej wybitne w swoich czasach (a jest ich o wiele więcej, jak można choćby przeczytać w “Średniowiecznych podstawach nauki nowożytnej” E. Granta) i ze względu na tematykę wpisu i bloga są to katoliccy duchowni. Zestawienie obejmuje wieki II – XV, a zatrzymałem się celowo na Mikołaju Koperniku odsyłając do tekstu na temat jego i Galileusza stosunków z Kościołem.

Ponieważ nie jest to artykuł na temat astronomii, fizyki czy matematyki i chcąc uniknąć merytorycznych błędów w tych dziedzinach, nie wymieniam wszystkich osiągnięć naukowych poszczególnych postaci wraz z opisami i wyjaśnieniem. Każdy zainteresowany czytelnik z łatwością znajdzie te informacje wyszukując interesujące go nazwiska w Internecie. Nie jestem też naukowcem, a staram się jedynie pokazać, jaki naprawdę był stosunek Kościoła i jego kapłanów do nauki, którą według powszechnej nieświadomości mieli intensywnie hamować.

 

Najwybitniejsi katoliccy naukowcy i okresy ich aktywności

 190 r

Tertulian wierzył i nauczał, że rozum jest darem od Boga, dzięki któremu rozumiemy świat wokół nas oraz że Boskie cechy są dostrzegalne we wszystkich darach natury, które od Niego otrzymaliśmy – tak dobrych jak i złych.

 

150-254 r

Klemens Aleksandryjski (ok 150 – ok 215) i jego uczeń Orygenes (ok 185 – 254) w swych doniosłych wystąpieniach stworzyli podwaliny dla postawy, którą będą potem naśladować inni: oto filozofia grecka nie jest sama w sobie dobra ani zła, wszystko bowiem zależy od tego, jaki użytek zrobią z niej chrześcijanie. Aczkolwiek poeci i filozofowie greccy nie zostali bezpośrednio oświeceni przez Boga, zostali jednak obdarzeni przyrodzonym rozumem, zmierzali więc ku prawdzie.

 

370 r

Bazyli z Cezarei zaczął nauczać na podstawie Biblii (m.in. Księga Mądrości), że natura działa zgodnie z niezmiennymi, nadanymi przez Boga prawami. Świadomość tej niezmienności praw natury stanowi centrum i podstawę dzisiejszej nauki. Bez tego założenia zachodnia nauka nie mogłaby rozwinąć się tak, jak to zrobiła (co widać w różnicy pomiędzy rozwojem naukowym Zachodu a Wschodu, w okresie XIII-XIX wieku).

Bazyli w swoich dziełach zawsze zwracał uwagę na sens i cele istnienia i działania wszystkiego, co stworzone przez Boga. Już wtedy twierdził, że prawa wszechświata muszą być racjonalne, bo nic co istnieje nie istnieje bez powodu, funkcji, celu itp, a więc da się je także poznać i zrozumieć.

 

~400 r

Święty Augustyn, jeden z największych racjonalistów swoich czasów. Zakładał konieczność łączenia rozumu z wiarą i zdobywania oraz rozwijania wiedzy na temat filozofii natury (ówczesna nazwa nauki jako takiej) dla lepszego rozumienia świata i Pisma Świętego. Rozumiał, że wiara i rozum stanowią dwa skrzydła, na których człowiek może wznieść się do Boga, a więc poznawać prawdę. Opowiadał się za studiowaniem sztuk wyzwolonych, w tym nauk – geometrii, arytmetyki, astronomii i muzyki – włączonych w tradycyjne quadrivium. Jest też autorem pierwszego konkretnego programu nauczania używanego w chrześcijańskich szkołach. Więcej o Augustynie znajdziesz w tym artykule (klik klik).

Najobszerniejszym programem studiów w Europie do końca X wieku był program stworzony właśnie przez Augustyna (354-430r) w celu racjonalnej i zgodnej z prawami tego świata analizy Biblii. Został on nakreślony w dziele “De doctrina christiana” i obejmował wiedzę o:

·     roślinach;

·     zwierzętach;

·     symbolice liczb;

·     rozumieniu ruchów ciał niebieskich;

·     harmonii muzyki;

Aby wnioski z badań można było przedstawić innym, studenci uczący się według tego programu uczeni byli także retoryki, czyli sztuki pięknej i zrozumiałej wymowy (nie mylić z manipulacyjną erystyką). Z tego programu wywodziły się późniejsze programy studiów tzw. rewolucji naukowej XIII wieku, która zrodziła m.in. św Tomasza i umożliwiła kolejną rewolucję naukową wieku XVII.

~400 r

Boecjusz (Anicius Manlius Severinus Boethius), słynny matematyk, pisał wiele na temat geometrii, matematyki, muzyki i akustyki. Wierzył, że Boga poznać można nie tylko przez osobiste objawienie, ale przez obserwację świata naturalnego, która zapewnić może dowody Jego istnienia i pokazać Jego sylwetkę. Jak sam pisał:

“Mimo, iż stanowisko konsula nie pozwala mi poświęcić się całkowicie badaniom, wydaje się jednak koniecznym publicznym obowiązkiem wprowadzanie innych w tajniki i dorobek racjonalnych badań”
wstęp do jego komentarza do “Kategorii” Arystotelesa

...

„Tu przerwał, lecz róg trzymał”.

 Jeszcze raz zachęcam do odwiedzania strony //sredniowieczny.pl/

Miłej i pożytecznej lektury.

 

 

 

 

  

KOMENTARZE

  • Spokojnie
    Pań Kosiur zaraz spenetruje prawdę
  • 1* - jak w kabarecie Tey w skeczu o traktorze
    Koło się popsuło i traktor jest do d...
    Zaraz, a ile kół ma traktor? No, 4. A ile się popsuło? Jedno. To ile jest dobrych? Trzy.
    https://www.youtube.com/watch?v=dUeOHRqhmYI

    I właśnie tekst Autora jest zbudowany na podobnej zasadzie jak powyższy żart, że przecież nie wszystko w Kościele jest złe, są i pozytywy. Tylko, że jeśli chodzi kościół, to proporcje są odwrotne: trzy koła są popsute, a jedno być może jest dobre.
  • @zbig71 17:33:37
    Przyznam się, że nie mogę kol. DK rozgryźć - ostatnio publikuje opracowanie jakiegoś zadrugowca - może rzeczywiście ma takie poglądy (wspakultura, naród bez historii itd).
    Bardzo mnie dziwią jego bezpardonowe ataki na "pierwociny" współczesnego ruchu narodowego - czy wynika to z faktu, iż młodzi narodowcy mniej lub bardziej związani są z katolicyzmem? Doprawdy nie wiem.

    pozdr
  • @MacGregor 17:41:35
    Najciekawsze w tym jest to że był chrzczony , bierzmowany,ma ślub kościelny i chce dorównać Palikotowi
    Ale to nie ta "klasa"
  • @MacGregor 17:41:35
    No cóż, już pisałem, że 4 wydział SB nie brał pieniędzy za frajer. Chłopaki solidnie brali się do roboty, po 30 latach widać, że urlopów nie brali.
    W końcu mieli solidnego przeciwnika, a i efekty mają niezłe. Choćby przewielebni: ks Lemański, ks Sowa, ks Boniecki, apb Życiński(to już prawdziwy klasyk) abp Pieronek, a to tylko nasze podwórko.
  • @Rzeczpospolita 17:38:55
    Chłodziło mi głównie o reklamę portalu sredniowieczny.pl

    pozdr
  • nic mnie nie zdziwi
    Oryganes to ten który obciął sobie jaja? Proponuje by wszyscy obcięli sobie jaja, rozwiązał by się problem aborcji.
    Augustyn to ten który był najpierw menichejczykiem ,bo pismo judo-chrześcijańskie było dla niego prymitywne, później był astrologiem potem popadł w konflikt z niejakim biskupem Pelagiuszem, a na końcu stał się "młotem na heretyków" z Hippony. Tak trzymać.
  • @goat 21:55:34
    Gorąco polecam odwiedziny na reklamowanej stronie internetowej -wiele ciekawych historii.

    Orygenes jaja sobie w młodości obciął ( albo i gorzej), ale pisarzem był płodnym ;)

    Pozdr
  • @
    UCZNIOWIE CHRYSTUSOWI PRZECIWKO BAŁWOCHWALSTWU!

    Orygenes pisarzem katolickim w dzisiejszym tego słowa znaczeniu? Ooo! To nieprawda! Masz rację Mac Gregor gdy piszesz, że facet źle rozumiejąc pewne wersety biblijne pozbawił się tego, ... czego się pozbawił! Ciarki przechodzą!

    Rozprawka "Orygenes przeciw Celsusowi"!

    Orygenes pisze:

    Księga I werset 5:

    "Celsus przedstawia też poglądy chrześcijan na temat bałwochwalstwa i przyznaje im rację: "Chrześcijanie, powiada, nie uznają bogów wykonanych ludzkimi rękami, ponieważ bzdurny jest pogląd, że bogami są przedmioty wykonane przez artystów, lub często złych, niemoralnych i niesprawiedliwych"".

    http://www.pistis.pl/biblioteka/Origen.pdf str. 9

    *

    Na uwagę zasługuje zdanie pisarza pogańskiego Celsusa przyznające rację ówczesnym (II, III wiek n.e.) uczniom i uczennicom Chrystusowym o zakazie czynienia sobie obrazów i figur przedstawiających Pana Boga! Zakaz ów potwierdzony jest dawnym II Przykazaniem Bożym z Góry Synaj, które zapisane jest w Księdze Powtórzonego Prawa 5/8, 9...

    Jak widać w tamtym czasie jeszcze nie usunięto z ludzkiej myśli II Przykazania z Góry Synaj, jak zrobiono to obecnie w wersji katechetycznej Kościoła katolickiego!


    http://m.neon24.pl/5d0312bdbb52447105f3675bbab195cb,0,0.png
  • @
    ORYGENES: "NIE UKRYWAMY ŚWIĘTYCH ZASAD NASZEJ NAUKI!".

    "Orygenes przeciw Celsusowi"!

    http://www.pistis.pl/biblioteka/Origen.pdf str. 116

    Księga III werset 15!


    Cytat:

    http://m.neon24.pl/9a400d17743e5103b04d67e40b66689a,13,0.jpg

    "Przecież wbrew opinii Celsusa nie ukrywamy świętych zasad naszej nauki. Ale jasno je wykładamy, a wszystkich, którzy do nas przychodzą uczymy gardzić bożkami i obrazami oraz odwróciwszy ich od bałwochwalstwa namawiamy do składania czci Bogu i kierujemy ku Stwórcy wszystkich rzeczy".

    ***

    Wniosek?

    Pierwotnie uczniowie i uczennice Syna Bożego namawiali tych, którzy do nich przychodzili by gardzili bożkami i obrazami i by odwróciwszy się od bałwochwalstwa składali cześć Panu Bogu!

    Czy Orygenes cokolwiek miał wspólnego z dzisiejszym katolicyzmem?
    Kompletnie nic!

    Zatem gdyby jakiś "dzisiejszy katolik" chciał przystać do zgromadzenia z tamtych czasów to przywitano by go wyżej wymienionymi słowami.

    Musiałby więc ów "przykładowy katolik" porzucić figury, obrazy, breloczki...

    Tak! Orygenes nie miał nic wspólnego z "dzisiejszym katolicyzmem".


    http://m.neon24.pl/5d0312bdbb52447105f3675bbab195cb,0,0.png

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31