Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1751 postów 1571 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Niemiecki punkt widzenia jako obiektywny.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Sprawa roszczeń jednak aktualna ... najpierw zaspokoimy roszczenia żydowskie, a potem niemieckie.

Powiadają na mieście, że celem rekonstrukcji rządu zjednoczonej prawicy i powołania Mateusza Morawieckiego na fasadę było załagodzenie sporu z UE. Jako że kierownikiem politycznym neomarksistowskiego projektu UE są Niemcy, więc jedyną drogą do unormowania stosunków z UE jest po prostu słuchanie się Niemiec. No i rząd warszawski słucha się, choć maskuje to dość buńczuczną retoryką oraz propagandą sukcesu, co więcej, rząd zdaje się sam w swoja propagandę wierzyć, co sugerowałoby pilną konieczność zastosowania jakichś elektrowstrząsów, rzecz bowiem w tym, że jak trafnie zuwazył kiedyś „Goebbels stanu wojennego”, rząd się wyżywi, zaś wolno gotowaną żabą jestesmy my czyli zwykli Polacy.

Na poniższy dokument zwrócił uwagę Tomasz Gryguć (wideoblogi Pan Nikt oraz Panta Rhei).

Wspólne oświadczenie ministrów jest pokłosiem polsko-niemieckich konsultacji międzyrządowych w Warszawiwie:

https://www.msz.gov.pl/pl/aktualnosci/wiadomosci/xv_polsko_niemieckie_konsultacje_miedzyrzadowe_w_warszawie

Dokumenty można pobrac z poniższych adresów:

 Joint statement by the Foreign Ministers of the Federal Republic of Germany and the Republic of Poland

Wspólne oświadczenie ministrów spraw zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej i Republiki Federalnej Niemiec

(UWAGA: Deklaracja została przyjęta w angielskiej wersji językowej. Powyższe tłumaczenie dokumentu na język polski zamieszczone zostało jedynie w celach informacyjnych).

 

Jego lektura potwierdza, iż wcześniejsze buńczuczne wypowiedzi antyniemieckie ze strony polityków PiS-u służyły co najwyżej dla odróżnienia się od retoryki PO oraz dla przypodobania się części elektoratu, podczas gdy w rzeczywistości obecny rząd całkowicie i bez zastrzeżeń podporządkował swoją politykę polityce niemieckiej. Wszystkie podkreślenia oraz podawane w nawiasach komentarze pochodzą ode mnie (w stanie nadzwyczajnej irytacji).

 

Wspólne oświadczenie ministrów spraw zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej i Republiki Federalnej Niemiec
Warszawa, 2 listopada 2018 roku

Przedstawiciele rządów Polski i Niemiec spotkali się dzisiaj w Warszawie, aby rozwijać strategiczne partnerstwo jako sąsiedzi i partnerzy w ramach Unii Europejskiej oraz NATO. Pogłębioną dyskusję odbyli również Ministrowie Spraw Zagranicznych. Nasze kraje, ściśle związane więziami zarówno politycznymi jak i gospodarczymi, podzielają wizję silnej i zjednoczonej Europy opierającej się na sieci silnych powiązań pomiędzy wszystkimi jej członkami. (ta silna i zjednoczona Europa to dziś projekt neokomunistyczny wg manifestu z Ventotene, aczkolwiek na niemiecką czy raczej pruską modłę; za paleokomuny było „mówimy partia, myślimy Lenin”, dzis mówimyUnia, myłśimy Niemcy).

Zobowiązujemy się do wzmacniania wielostronnego porządku międzynarodowego opartego na prawie jako fundamentu dobrobytu oraz pokoju wszystkich narodów. W ramach tych dążeń zobowiązujemy się do ścisłej współpracy w czasie naszego wspólnego członkostwa w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w 2019 roku oraz na forum ONZ, pragnąc współpracować w realizacji wspólnych celów, takich jak wzmacnianie prawa międzynarodowego, zapewnienie efektywnej prewencji konfliktów, realizacja agendy kobiety(bo zupa była za słona?), pokój i bezpieczeństwo, podjęcie działań w związku z konsekwencjami zmian klimatycznych (zamkniemy polskie kopalnie wegla?) dla bezpieczeństwa oraz w związku z naruszeniami praw człowieka, a także ochrona osób cywilnych, a w szczególności dzieci, w konfliktach zbrojnych.

Podkreślamy znaczenie trójstronnej współpracy Francji, Niemiec i Polski w formule Trójkąta Weimarskiego (inicjatywa bez jakiegokolwiek znaczenia dla Polski) oraz nasze pragnienie, aby zwiększyć jego skuteczność. Popieramy koncepcję zorganizowania w najbliższym czasie kolejnego spotkania ministrów spraw zagranicznych państw Trójkąta Weimarskiego. Będziemy kontynuować współpracę jako partnerzy również w ramach innych inicjatyw, takich jak Wyszehrad Plus, Proces Berliński czy Inicjatywa Trójmorza. (rewelacja! Niemcy nie tylko w ramach mało znaczącego projektu Wyszehrad Plus, ale nawet w ramach Inicjatywy Trójmorza – czyli całkowita rejterada PiS-u – kłamcy i kurwy po prostu)

***

W ramach stosunków dwustronnych będziemy nadal wspólnie rozwijać oraz realizować pozytywną agendę wzmacniającą bogatą sieć współpracy politycznej, gospodarczej i społecznej pomiędzy naszymi krajami, jak również inicjatywy regionalne przyczyniające się do jedności, solidarności oraz współpracy w ramach UE i NATO.(czyli mówimy językiem niemieckiej polityki)

Wyrażamy satysfakcję w związku bardzo dobrymi relacjami gospodarczymi, w tym z faktu, że nasze kraje są dla siebie jednymi z najważniejszych partnerów pod względem wartości wymiany handlowej. Pragniemy wzmacniać wzajemnie korzystne trendy w naszych stosunkach gospodarczych. Jesteśmy przekonani, że współpraca gospodarcza winna opierać się o pełne poszanowanie czterech swobód, zasad konkurencyjności, jak również rządów prawa oraz innych standardów i wartości zapisanych w prawie UE. Globalne wyzwania dzisiejszego świata wymagają, aby UE w pełni wykorzystywała potencjał Wspólnego Rynku. Polska i Niemcy popierają pogłębianie jednolitego rynku cyfrowego oraz sprzyjają wzmacnianiu współpracy w zakresie innowacyjnych technologii i rozwiązań, w tym elektromobilności. W przyszłym roku zorganizujemy polsko-niemiecką konferencję gospodarczą.

Wyrażamy zadowolenie z bogatej sieci społecznych kontaktów pomiędzy Polską a Niemcami. Podkreślamy znaczenie współpracy transgranicznej oraz w szczególności wymiany młodzieży dla porozumienia pomiędzy naszymi narodami. Polsko-Niemiecka Współpraca Młodzieży jest przykładem szczególnie udanej współpracy na tym polu. Oferuje ona młodym ludziom możliwość spotkania swoich sąsiadów i nawiązania długoletnich przyjaźni. Popieramy rozwój zarówno tej, jak i innych inicjatyw służących promocji wiedzy o Polsce w Niemczech oraz o Niemczech w Polsce.

Międzynarodowy Dom Spotkań Młodzieży w Oświęcimiu/Auschwitz podtrzymuje pamięć o najmroczniejszym okresie w historii Niemiec. Uczy on młodzież z naszych krajów, jakie wnioski musimy wyciągać z naszej przeszłości, aby nauczyć się żyć razem w przyszłości. (nie z niemieckiej przeszłości, tylko z NASZEJ wspólnej przeszłości?)Będziemy nadal popierać pracę oraz rozwój zarówno tej uznanej instytucji, jak również Międzynarodowego Domu Spotkań Młodzieży w Krzyżowej/Kreisau. Dzięki tej instytucji, młodzież z Niemiec, Polski i innych krajów europejskich ma możliwość nawiązania kontaktu z osobami pochodzącymi z różnych środowisk i kultur. Doceniamy pozytywną rolę, jaką Międzynarodowy Dom Spotkań Młodzieży odgrywa w naszej współpracy i zobowiązujemy się do zapewnienia mu środków koniecznych do dalszego rozwijania działalności.

W świetle tragicznej spuścizny II wojny światowej, która rozpoczęła się od inwazji Niemiec na Polskę 1 września 1939 roku proces polsko-niemieckiego pojednania ma kluczowe znaczenie dla dalszego pogłębiania naszych dwustronnych relacji. Uznajemy potrzebę ciągłego pogłębiania wiedzy na temat historii stosunków polsko-niemieckich, ze szczególnym uwzględnieniem tragicznego doświadczenia II wojny światowej, mając na względzie przygotowania do 80-tej rocznicy wybuchu Drugiej Wojny Światowej 1 września 2019 roku oraz w celu umacniania łączących nas więzi i zrozumienia w duchu pojednania. Z zadowoleniem przyjmujemy inicjatywy mające na celu upamiętnienie ofiar niemieckiej okupacji Polski w latach 1939-1945.

Nasze rządy uznają wkład, jaki do wzajemnych relacji wnosi polska społeczność w Niemczech (okradziona przez Hitlera i do dziś nie uznana jako polska mniejszość) i niemiecka społeczność w Polsce (żyjąca jak pączek w maśle i mająca zapewnione miejsca w Sejmie). Będziemy niezmiennie przestrzegać postanowień Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 1991 roku, w tym jego Artykułów  20 – 22. (Traktatu podpisanego przez pederastę, esbeckiego kapusia i zdrajcę, K.Skubiszewskiego)Uznajemy znaczenie kontynuacji rozmów w formacie „Okrągłego Stołu”, który działa od 2011 roku i wyrażamy  wolę kontynuacji tych rozmów.

***

Unia Europejska, której fundamentem są wartości europejskie, stwarza mocne ramy, na których opiera się nasza wolność i dobrobyt. Polska i Niemcy, uznając Unię Europejską za swoje wspólne dobro, są świadome wyzwań, z jakimi musi się ona zmierzyć. Należą do nich przyspieszona globalizacja i procesy cyfryzacji oraz zagrożenia płynące spoza UE. Dlatego jesteśmy przekonani, że powinniśmy kontynuować wysiłki w celu wzmocnienia Unii na zewnątrz i wewnątrz poprzez przeprowadzenie jej reformy. Uważamy, że wszystkie państwa członkowskie będą kształtować wizję przyszłości UE i oczekujemy, że będą one aktywnie uczestniczyć w tym procesie przez przedstawianie konkretnych postulatów i proponowanie inicjatyw. Będziemy nadal prowadzić ogólnoeuropejską debatę na temat przyszłości UE, która będzie również dotyczyć relacji z narodowymi rządami i parlamentami. Uważamy, że obywatele mogą wnieść istotny wkład w ten proces. W naszej refleksji nad przyszłością UE odniesiemy się do obaw, wyrażanych przez obywateli europejskich. W przededniu wyborów do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się w maju 2019 roku, postanowiliśmy przeprowadzić dwustronne polsko-niemieckie rozmowy obywatelskie, zgodnie z założeniami trwających ogólnoeuropejskich konsultacji społecznych.

Polska i Niemcy podkreślają znaczenie kompleksowego podejścia UE do migracji, łączącego skuteczniejszą kontrolę zewnętrznych granic UE, wzmocnione działania zewnętrzne i kwestie wewnętrzne, zgodnie z zasadami i wartościami, które wyznajemy.

Polska i Niemcy z żalem przyjmują decyzję Wielkiej Brytanii o opuszczeniu Unii Europejskiej. Podkreślamy, że utrzymanie silnych politycznych i gospodarczych więzi z Wielką Brytanią po jej wyjściu z UE leży w interesie naszych państw.

Nasze rządy podzielają pogląd, że negocjacje przyszłych ram finansowych powinny zakończyć się jak najszybciej. Przyszłe wydatki z budżetu EU powinny być rozłożone równomiernie między polityki traktatowe i projekty perspektywiczne, posiadające istotną europejską wartością dodaną, biorąc pod uwagę wspólne wyzwania i priorytety polityczne zawarte w Deklaracji rzymskiej z 2017 roku i nie zaniedbując przy tym realizacji długofalowych celów traktatowych.

Polska i Niemcy potwierdzają znaczenie ścisłej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi zarówno w wymiarze dwustronnym, jak i w ramach NATO, a także wagę utrzymania wysiłków mających na celu ochronę i wzmocnienie relacji euroatlantyckich, a tym samym zapewnienie bezpieczeństwa w Europie. Oba nasze rządy opowiadają się za polityką NATO, która umożliwi ścisłą współpracę z partnerami oraz przyjęcie nowych członków pod warunkiem spełnienia warunków.

Oba nasze rządy podkreślają wagę rozwijania współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony w celu budowania europejskich zdolności o charakterze cywilnym, a także w dziedzinie bezpieczeństwa wojskowego oraz obronności. Oba kraje uznają stałą współpracę strukturalną (PESCO) za narzędzie wzmacniania współpracy w zakresie bezpieczeństwa i obrony oraz zwiększania inwestycji wpływających na infrastrukturę wojskową. Polska i Niemcy oczekują na przyjęcie umowy w zakresie cywilnego wymiaru WPBiO, która stworzy nowe ramy dla równie ambitnych osiągnięć jakościowych i ilościowych dotyczących europejskich zdolności w zakresie cywilnego zarządzania kryzysowego. Jesteśmy przekonani, że nowe inicjatywy będą przyczyniać się do zwiększania europejskich zdolności oraz poprawy współpracy z partnerami międzynarodowymi, w szczególności z NATO i członkami Sojuszu po obu stronach Atlantyku.

Polska i Niemcy popierają koncepcję unii energetycznej UE oraz postępy w zakresie naszej wspólnej europejskiej polityki energetycznej i klimatycznej.(???) Uznajemy wagę europejskiej solidarności w kontekście bezpieczeństwa dostaw energii oraz popieramy politykę dywersyfikacji energetycznej UE. Polska i Niemcy przedstawiły rozbieżne stanowiska w kwestii projektu Nord Stream 2. (wszystko zgodnie i solidarnie, ale jak coś jest nie po myśłi Niemiec, to mamy rozbiezne stanowiska)

Polska i Niemcy wysoko oceniają dotychczasowe osiągnięcia w ramach polityki Partnerstwa Wschodniego, dzięki której udało się powiększyć obszar stabilności i bezpieczeństwa polityczno-gospodarczego w kierunku wschodnich sąsiadów UE. Potwierdzamy nasze zaangażowane w dalszy rozwój tej polityki oraz dostrzegamy potrzebę nadania jej nowego impulsu politycznego. (obszarem szczególnej stabilności i bezpieczeństwa jest oczywiście pomajdanowa Ukraina, rozbita i cofnięta w rozwoju o co najmniej 30 lat; od dawna podejrzewałem, ze „partnerstwo wschodnie” to plan w istocie niemiecki, podawany dla głupich Polaków w opakowaniu prometejskim)

Polska i Niemcy przywiązują dużą wagę do procesu rozszerzenia Unii Europejskiej (czyli zwiększenia wpływów niemieckich w regionie)Podtrzymujemy nasze poparcie dla stworzenia krajom Bałkanów Zachodnich perspektywy unijnej w oparciu o kryteria zdefiniowane przez UE. Podkreślamy znaczenie Procesu Berlińskiego, którego kolejny szczyt odbędzie się w Polsce w 2019 roku, jako ważnego instrumentu wspierania procesu integracji europejskiej państw Bałkanów Zachodnich.

***

Wzywamy Rosję do poszanowania uniwersalnych norm prawa międzynarodowego, w tym zasady integralności terytorialnej w ujęciu ogólnym i w odniesieniu do państw sąsiednich, a także praw grup etnicznych i religijnych, procesów demokratycznych (szczególnie ta szwankująca w Rosji demokracja - do walki o demokrację na Białorusi mamy TV Biełsat z inteligentną inaczej A. Romaszewską na fasadzie, ale co z Rosją?) i praworządności. Wyrażamy zaniepokojenie ciągłym brakiem wypełniania przez Federację Rosyjską jej części zobowiązań w kwestii stabilizacji sytuacji w Donbasie zawartych w porozumieniach z Mińska z 2014 i 2015 roku. (wszyscy poza czytelnikami nomen-omen „GaPola” wiedzą, iż stroną nagminnie łamiącą porozumienia z Mińska jest kraina U). Szczególne zaniepokojenie wywołuje prowadzenie przez Rosję polityki faktów dokonanych w odniesieniu do uznanego międzynarodowo terytorium Ukrainy, w tym Półwyspu Krymskiego. Okres obowiązywania sankcji gospodarczych związanych z Donbasem, które zostały nałożone przez Unię Europejską, jest w klarowny sposób uzależniony od nieodwracalnego wdrożenia przez Rosję porozumień z Mińska.

Podkreślamy wagę rezolucji nr 2246 (2018) Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w sprawie katastrofy samolotu Tu-154M Sił Powietrznych RP przewożącego polską delegację państwową, do której doszło 10 kwietnia 2010 roku na terytorium Federacji Rosyjskiej.

Ukraina jest ważnym partnerem dla obu naszych krajów. Stabilny i zrównoważony rozwój demokracji ukraińskiej jest także istotny dla regionu w szerszym ujęciu. Podtrzymujemy poparcie dla programu reform realizowanych przez rząd Ukrainy, apelujemy o kontynuowanie wysiłków w tym względzie oraz deklarujemy nasze stałe poparcie dla osiągnięcia tych reform.(nie chce mi się nawet tego komentować; szczególnie ci ukraińscy demokraci krzyczący „Herojam sława”)

***

Polska i Niemcy pragną utrzymać ścisłą współpracę we wszystkich aspektach, tj. w odniesieniu do naszych stosunków dwustronnych i gospodarczych, dalszego rozwoju Unii Europejskiej, współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa, jak również ogólnej współpracy w kwestiach dotyczących stosunków zewnętrznych w celu ciągłego pogłębiania naszych relacji w sercu Europy.

Tyle oficjalny dokument, zgodnie z którym rzekomo antyniemiecki i buńczuczny PiS właśnie podporządkował całość polskiej polityki zagranicznej hegemonii niemieckiej, w spektakularny sposób uwalając cień szansy na wykorzystanie chocby projektu Trójmorza pod amerykańskim protektoratem do uwolnienia się od niemieckiego planu Mitteleuropy.

Zapewne „ulegli wyższej konieczności”, tak jak uległ był ś.p. Lech Kaczyński wstrzymując ekshumację w Jedwabnym czy podpisując Traktat Lizboński. Bądźmy zatem pewni, że kiedy prezes Kaczyński złozy swój podpis pod nowym traktatem rozbiorowym albo pod dokumentem erygującym Judeopolonię na etnicznej resztówce Polski złączonej z banderowską Hałyczyną, znów będzie to wyższa konieczność i mniejsze zło dla naszego dobra.

 

  

KOMENTARZE

  • Najlepsza
    Jest ta wymiana młodzieży. Był taki obóz dla pionierów Artek nomen omen na Krymie. Jakbym czytał Trybunę Ludu. Przez chwilę poczułem się, jakby mi że 35 lat ubyło.
    Zresztą, każdy marksista wie doskonale, że najlepiej indoktrynować młodych. Piękne.
    A tak na poważnie, chyba Amerykanie olali Polskę, skoro PiS takie dokumenty podpisuje.
    Coś panowie Szadkowski i Cichocki kiepsko sobie poradzili w USA
  • @zbig71 17:12:19
    Wygląda to tak, że władza od pewnego czasu coś wie, czego my nie wiem i teraz ich największym problemem i zadaniem jest sprzedać to jako sukces albo przykład politycznego realizmu.

    najbardziej przerażające jest przejęcie Trójmorza przez Niemców, a poniekąd najśmieszniejsza jest mowa o "poszerzeniu obszaru stabilności" na wschód od Unii (chodzi o krainę U)

    Dopiero niedawno zrozumiałem, że prawdę mówi kol. Gryguć, kiedy np. wskazuje panią posłankę Pawłowicz jako świadome lub nieświadome alibi obecnych władz: w swoim słynnym wpisie na Twitterze obrugała Verhofstadta, ale ani słowem się nigdy nie zająknęła się o S447 - bo by ją prezes wyrzucił w ciemności zewnętrzne (gdzie płacz i zgrzytanie zębów)

    pozdr
  • @MacGregor 17:26:33
    Tak, te kanalie coś wiedzą. Obstawiam, że Jankesi spuścili ich do klopa. Była ta Thomson z DIA na początku Listopada i gadała z Żydem Cichockim.
    Pani Pawłowicz ma tę samą rolę, co Niesiołowski, który był chłopcem od pyskowania.
    A wejść w buty Stefana to ciężkie i odpowiedzialne zadanie.
    Amerykanie mogą dać Niemcom zielone światło w UE. Na to wygląda. Dla nich najważniejszy jest Bliski wschód, Pacyfik i Chiny
  • To dopiero akrobaci...
    Dwie łaski na raz :)
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 17:48:50
    Pedryl i kanalia
  • Autor
    „UWAGA: Deklaracja została przyjęta w angielskiej wersji językowej. Powyższe tłumaczenie dokumentu na język polski zamieszczone zostało jedynie w celach informacyjnych”

    To już pachnie zdradą. Ja tam znam angielski tyle co ze szkoły, ale słyszałem że względem języka polskiego to język prymitywów i oszustów, wieloznaczny i nieprecyzyjny. Każdy więc dokument międzynarodowy musi być sporządzany w tylu językach ile jest państw i dla każdego wiążącą musi być jego wersja językowa.

    Mało tego. - Muszą być jeszcze załączane definicje słów i zwrotów.

    Mało tego. – Każdy dokument międzynarodowy musi być zatwierdzany w referendum narodowym. Władze państwowe mogą coś Narodowi, swojemu Suwerenowi proponować, ale na pewno nie mogą za niego decydować.
  • @miarka 19:43:09
    Każdy dokument międzynarodowy musi być zatwierdzany w referendum narodowym. Władze państwowe mogą coś Narodowi, swojemu Suwerenowi proponować, ale na pewno nie mogą za niego decydować.
    W jakim kraju tak jest, bo chyba koledze nie chodziło o Polskę?
  • Autor
    „Zobowiązujemy się do wzmacniania wielostronnego porządku międzynarodowego opartego na prawie jako fundamentu dobrobytu oraz pokoju wszystkich narodów”.

    Nie ma czegoś takiego jak prawo które ustanowi porządek międzynarodowy. Prządek, czyli ład to stanowi najpierw moralność. Najpierw musi być ład moralny chroniący życie wspólnot, społeczeństw i osób.

    Z drugiej strony to z moralności musi wypływać sprawiedliwość.

    Dopiero w trzeciej kolejności stanowione może być prawo w dowolnej wspólnocie, w tym w układzie międzynarodowym (i to po zatwierdzeniu przez każdy z narodów).
    Dopiero wtedy może to być prawo sprawiedliwe.


    Tym „dobrobytem” to tylko czarują sygnatariuszy DLA OSZUSTWA, bo on się nie weźmie z żadnego prawa, nawet ze sprawiedliwości, a dopiero z moralności – czyli z pracy i walki, z ofiar i poświęceń.


    Oszustwem jest też zapis o „ porządku międzynarodowym opartym na (…) pokoju wszystkich narodów”.

    Dopóki nie będzie uzgodnienia wspólnej moralności „z górnej półki”, a więc i podstawy do jednoznacznie rozumianego człowieczeństwa mie ma mowy o pokoju – zawsze będzie on „pokojem fałszywym” – a taki jest gorszy jak otwarta wojna.

    Każda z ludzkich wartości staje się jej zaprzeczeniem, ideologią tam, gdzie może być inaczej rozumiana czy gdzie może być interpretowana (a szczególnie tu wrażliwą jest kwesta moralności).

    Nigdy nie będzie pokoju gdy celem jakiegoś narodu, czy raczej celem nadrzędnym jakiejś grupy ludzi będzie coś innego jak zgodnie rozumiane człowieczeństwo, w tym pokój ze wszystkim pragnącymi pokoju.

    To oszustwo, bo pokój musi być celem układu a nie punktem wyjścia do niego.
  • @zbig71 19:47:48
    Owszem, o Polskę - jako pierwszą.
  • @miarka 19:43:09
    "słyszałem że względem języka polskiego to język prymitywów i oszustów, wieloznaczny i nieprecyzyjny" - to są fałszywe mity ;)
    łacina tez była najpierw językiem prymitywnych świniopasów z Lacjum, zanim zaczął używac jej Horacy, Wergiliusz czy później św. Tomasz z Akwinu ;)

    pozdr

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31