Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1751 postów 1571 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

„Im mniej niepodległości, tym więcej marszów"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Początkowo obruszała mnie ta opinia red. Michalkiewicza, ale jak zwykle ma on rację.

Tegoroczny MN w Warszawie był wspaniałym fajerwerkiem patriotyzmu i polskości, ale tak naprawdę TYLKO (skądinąd bardzo pożądanym i potrzebnym) fajerwerkiem. Nie ma w tym co piszę ani krzty zarzutu wobec organizatorów czy uczestników i widzów (sam byłem tym ostatnim, z dumą śledzącym przebieg uroczystości przez internet). Rzecz tylko w tym, że jeśli jako Polacy (narodowcy, kresowianie, zwykli Polacy) nie pójdziemy za ciosem, to cały wysiłek okaże się parą w gwizdek.

Sam MN choćby tylko jako publiczna deklaracja polskościma wartość samą w sobie. Polska nie jest nikomu poza Polakami potrzebna, co więcej, jest zdolność do przetrwania budzi w najlepszym przypadku irytację eurokomunistów i innych dużych bandytów i kryminalistów rozstawiających figury po europejskiej szachownicy. Stąd przewaga nieprzychylnych opinii w mediach zachodnich głównego nurtu. Osobnym zagadnieniem była chęć wykorzystania tego marszu w antypolskiej kombinacji operacyjnej potrzebnej do wykorzystania zarówno w niemiecko-żydowskej polityce historycznej, jak i do ataku na obecny rząd, skądinąd z gówna,  choć polerowany (co stoi w sprzeczności z angielskim powiedzeniem: you cannot polish a turd). Od dawna istniało zapotrzebowanie na kolejny „marsz faszystów” i przerażonych Żydów chowających się przed nimi po mrocznych kiblach, na płonące wozy TVN-u i wafle SS, ale tym razem z pomocą przyszła Polakom Opatrzność, używając belwederskie i rządowe niedojdy w charakterze przyzwoitek. Inna rzecz, że te niedojdy, nie potrafiące same z siebie zwyklego capstrzyku zorganizować, zamierzają teraz na chama przywłaszczyć sobie nie tylko Marsz Niepodległości na przyszłość, ale wręcz wyeliminować rodzący się ruch narodowy ze sceny politycznej (polecam ważny i potrzebny artykuł Katarzyny TS: Ostrzegam! PiS wykończy narodowców., patrz też  Czy narodowców czeka "andruszkiewiczyzacja" – swoją drogą jak niewiele trzeba było do oswojenia (skurwienia się?) młodego i jeszcze tak niedawno dobrze zapowiadającego się działacza, jak w balladzie Mickiewicza „Na patrona z trybunału, Co milczkiem wypróżniał rondel, Zadzwonił kieską pomału, Z patrona robi się kondel”). Zresztą w tej sprawie PiS z PO idą rąsia w rąsię – intelektualne zero (spadkobierca moralnego zera), za jakie uważam prezydenta-elekta Warszawiwu, już oświadczyło: „Za rok zgodzę się na marsz 11 listopada, jeżeli rząd weźmie za niego odpowiedzialność”. Jasne.

Poza publiczną deklaracją polskości, MN jest też publiczną deklaracją wiary, i nie chodzi tylko o zeszłoroczne hasło „My chcemy Boga”, ale o samą tradycję polskich rycerzy „Bóg Honor Ojczyzna”. Kiedy w 2011 jakaś cipolągwa z TVN-u powiedziała otwartym tekstem, że „Bóg Honor Ojczyzna” to przejaw agresji i nienawiści, to miała poniekąd rację, tyle, że na odwrót: eurokomuniści i inni bandyci niczego tak nie nienawidzą, jak publicznie wyznawanej katolickiej wiary, polskiej rycerskości odbijającej się w słowie „honor” oraz umiłowania własnej Ojczyzny – wszak cały ich marksistowski projekt przemielenia narodów europejskich na mierzwę historii (ze znienawidzonymi Polakami jako kandydatami na bydło czyli gojim siódmej kategorii) zasadza się na na likwidacji narodów i ich państw i zapędzeniu wszystkich do jednej zagrody, gdzie będą pasieni przez starszych i mądrzejszych rózgą żelazną. Wystarczą więc te trzy polskie słowa w przestrzeni publicznej, żeby wielu w popłochu barykadowało się w zaciemnianych toaletach i łazienkach.

[A propos gojim siódmej kategorii, warto byłoby sobie wydrukować i powiesić na ścianie jako memento, słowa wyjątkowego bandyty i złodzieja, pruskiego króla Fryderyka II zwanego Wielkim:

„Biednych tych Irokezów będę się starał oswoić z cywilizacją europejską”

(z listu do francuskiego encyklopedysty d’Alemberta o Polakach zamieszkujących terytoria włączone do Prus po I rozbiorze Rzeczpospolitej).

Podobnie współcześni bandyci: jak już zabiorą nam Boga, Honor i Ojczyznę, to tym łacniej będą nas wdrażać do wartości europejskich, takich jak aborcja, eutanazja, sodomia i wreszcie praca za miskę ryżu].

Tymczasem jako przykład całkowicie bezproduktywnego lansowania się na tle Marszu Niepodległości niech posłuży tweet posłanki Pawłowicz, którą skądinąd lubię, jak wszystkie Kryśki:

– Verhofstadt, widziałeś? Już nie 60 tys „faszystów i nazistów” było dziś na ulicach Warszawy, ale 250-400 tys. Polaków kochających swą Ojczyznę! I co nam zrobisz, Guy? Wyrzucisz nas z tej swojej Unii za to? Uzgodnij z Kierownikiem waszej szatni…

Wpis oczywiście trafny i zrobił nawet furorę wśród pisowców, tylko co z tego? Ulżyliśmy sobie, zaś do belgijskiego Guja przez samo H nawet nie dotarło, a nawet jakby, to co z tego?

Zainspirowany cytatami red. Michalkiewicza, przytoczę szerszy fragment humoreski Sławomira Mrożka Ostatni husarz:

Tymczasem Lucuś wstępuje do szaletu publicznego. Starannie zamyka się w kabinie. Po upływie chwili z tygrysim światłem w oczach rozgląda się raz jeszcze czy jest sam - po czym błyskawicznie wyjmuje z kieszeni ołówek i pisze na ścianie: "Precz z bolszewizmem!" (...)

Aż pewnego zimowego dnia, kiedy zmierzał ku zwykłemu polu bitwy, przystanął i zamarł. Drzwi publicznego szaletu były zamknięte. A na nich, w poprzek, widniał brutalny napis kredą, niewątpliwie uczyniony ręką siepacza: REMONT.

Lucuś poczuł się jak husarz, któremu w wirze batalii nagle wytrącono koncerz - rozgląda się i nie znajduje swej broni.

Postanowił jednak walczyć nadal. Poszedł na dworzec kolejowy. Ale właśnie z peronu wychodziła kompania żołnierzy i wielu z nich skierowało się tam, gdzie i Lucuś. W Lucusiu zrodziło się podejrzenie. A więc nie tylko użyli zdradzieckiego chwytu REMONT, lecz także wprowadzają stan wyjątkowy. W Lucusiu powstała wizja wszystkich peronów i ustępów publicznych obsadzonych przez wojsko. Nie, Lucuś jest zbyt przebiegły, Lucuś poznał się na tym. Tak Lucusia nie wezmą.

Nie wątpił, że siepacze obsadzili już wszystkie pozostałe obiekty w miasteczku; a więc są już w hotelu "Polonia" i w punkcie wyżywienia zbiorowego "Gastronom I". Ale postanowił, że ostatnie słowo będzie należało do niego. Wsiadł do pociągu, choć tam też był ostrożny. Wysiadł na następnej stacji. Opodal leżała niewielka, uboga wioska. Dobrnąwszy do pierwszego domu, zapytał o ubikację.

- Czego? - zdziwiono się. - My, panie, chodzimy do lasu...

W zagajniku było już mroczno. "Tym lepiej" - pomyślał Lucuś. Wszedł w sam środek krzaków i napisał patykiem na śniegu: "Generał Franco wam pokaże".

Wrócił do domu. Tego wieczoru długo stał przed lustrem, sprawdzając, czy do jego ramion nadawałyby się orle skrzydła.

 

Pani posłanka Pawłowicz napisała tedy patykiem na śniegu i gdyby tylko Guj znał polski i przeczytał, to by zmiękł. Co innego, gdyby napisała choćby i na twitterze to, co Polacy myślą i o zachowaniu rządu warszawskiego w sprawie żydowskich uroszczeń, i w sprawie ustawy o IPN, i w sprawie masowej imigracji i w sprawie zdrady kresów i w sprawie podatków i w sprawie Jojne Danielsa – a, to wtedy prezes tak pogoniłby jej ... kota, że musiałaby wrócić do wydłubywania kitu z okien na uczelni.

  

KOMENTARZE

  • Przykład takiego niedojdy
    Tuż po zakończeniu tegorocznego Marszu Niepodległości rozpoczęły się przepychanki słowne między politykami Prawa i Sprawiedliwości a organizatorami cyklicznego wydarzenia od 9 lat. Jak przekonuje minister Brudziński, to nie był marsz grup narodowych, a patriotów: „244 tysiące osób nie ma żadnej identyfikacji z tymi panami”.
    – Każdy, kto będzie chciał te 250 tysięcy osób nazwać sympatykami, zwolennikami stowarzyszeń narodowych, albo ma problem emocjonalny, albo jest bardzo oderwany od rzeczywistości. 250 tysięcy, w kulminacyjnym momencie na imprezie wokół Stadionu Narodowego było 6 tysięcy, więc 244 tysiące osób nie ma żadnej identyfikacji z tymi panami
    – mówił w Radiu Zet minister Joachim Brudziński.
    – Mówienie, że to są działacze, sympatycy, to obrażanie tych patriotów, którzy przyjechali na marsz
    – dodawał.
    – Ci panowie mogą być niezmiernie wdzięczni prezydentowi, premierowi, że w wymiarze politycznym ich uszlachetnił, zapraszając na ten marsz. Mówienie, że to był deal czy porozumienie PiS-u z narodowcami jest obrażaniem 250 tysięcy patriotów, którzy przyjechali na marsz z całej Polski
    – podkreślał.
    ŹRÓDŁO: RADIOZET.PL

    To ten sam Brudziński, który po prowokacji TVN czyli Wafel SS obiecał tropić faszystów w Polsc ei dusićich gołymi rekoma - wyjątkowy tępak
  • Obłuda żydowskich reżimów w Polsce !
    Podwójne standardy to domena żydów wszelkiej maści w całym świecie

    Pierwszy lepszy przykład obłudy i zakłamania żydów ! czytam z Interii

    Wielka Izba Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz) uznała w czwartek, że za zatrzymaniami w Rosji opozycjonisty Aleksieja Nawalnego stały motywy polityczne. Nawalny złożył skargę przeciwko rządowi Rosji w sprawie zatrzymań i wyroków w latach 2012-14.

    w czwartek ETPCz uznał, że wobec Nawalnego naruszono artykuł 18. !

    Europejskiej Konwencji Praw Człowieka głoszący, że ograniczenia praw i wolności, na które zezwala konwencja, nie będą stosowane w innych celach niż te, dla których je wprowadzono. Trybunał ocenił, że naruszenie tego artykułu było połączone z naruszeniami innych swobód, m.in. wolności zgromadzeń i nietykalności osobistej.

    ETPCz potwierdził wcześniej przyznaną Nawalnemu sumę odszkodowania: 50 tys. euro za straty moralne, 1025 euro za straty materialne, 12653 euro na pokrycie wydatków na adwokatów i kosztów sądowych.


    Słowianie ! Mateusz Piskorski siedzi już 28 m-c bez wyroku i żadna izba praw człowieka z Strasburga nie wydała żadnego głosu w obronie Mateusza Piskorskiego !

    Słowianie ! nie ma tyg. by żydo-gadzinówki w Polsce nie informowało o Nawalnym ! ale o Mateuszu Piskorskim burzliwa cisza !!!!!

    gdzie są tvn polsaty super stacja i tvp ? co nie wiecie ścierwa żydowskie nic o Mateuszu Piskorskim ?
    wiecie wiecie dobrze wiecie tylko WY medialne ścierwa żydowskie nie informujecie ale WY uprawiacie żydowską propagandę !

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.
  • Gdybym
    Był wrogiem Polskości(jak obecni rządzący i opozycja) to starał bym się doprowadzić do makdonaldyzacji i kokakolizacji MN . W tym roku proces ten zaczął PiS z Dudą do spółki z Hanią z Ratusza. Dla PiS to sposób na zmarginalizowanie RN i ONR oraz darmowe przejęcie 9letnich wysiłków organizatorów MN.
    Dla opozycji rozładowanie nastrojów patriotycznych, czyli pozbycie się prawdziwego wroga.
  • Już kombinują jak zniszczyć Marsz
    Prawo o zgromadzeniach powinno zostać znowelizowane. Potrzebna jest zgoda wszystkich i debata publiczna o tym, jaki reżim prawny powinien zgromadzenia ostatecznie sankcjonować – oświadczył wiceminister MSWiA Paweł Szefernaker.
    https://wiadomosci.onet.pl/opinie/szefernaker-nt-prawa-o-zgromadzeniach-powinno-zostac-znowelizowane/dwdp1q7
  • A wczoraj..
    Przez Brukselę przeszedł pokojowy Marokański Marsz Niepodległości.
    a w mediach TVN i GW itp. cisza nie było tam faszystów ani nazistów...

    https://pbs.twimg.com/media/DsG2NF2W0AAX566.jpg
  • @Husky 08:38:17
    Tak to jest, jak się nie używa ostrej broni przez policję. A za szkody będzie musiał zapłacić podatnik.
  • Para w gwizdek
    Wszystkie te marsze, łącznie z tegorocznym, to jest spuszczanie pary z kotła poprzez gwizdek Dużo szumu, ale żadnego konkretnego efektu, który mógłby cokolwiek zmienić w Polsce. Może tylko jedno, że zabezpiecza polski kocioł przed wybuchem.
  • @Jabo 14:03:49
    Odpowiednie skanalizowanie narodowej energii.
    Teraz PiS podda pełnej makdonaldyzacji MN i sprawa załatwiona.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31