Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1751 postów 1571 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Kropla drąży skałę

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czyli o drążeniu angielskiego klifu metodą kropelkową.

Staram się  jak mogę dbać o dobre imię Polski wśród moich znajomych Bladawców i dlatego też „liguralnie” co roku przypominam o najważniejszych datach w historii świata:

1 grudnia 1016 – siostrzeniec Bolesława Chrobrego czyli Knut Wielki, królem całej Anglii (z jakiegoś względu Angielczykowie starają się zamilczać tego zacnego i mądrego monarchę)

15 lipca 1410 – największa bitwa średniowiecznej Europy pod Grunwaldem

1444 - polski król Władysław ginie bohatersko pod Warną w obronie chrześcijańskiej Europy, 9 lat przed upadkiem Konstantynopola 1453 (zazwyczaj wspominam o tej dacie,  ilekroć który z moich kolegów jedzie na wakacje do Bułgarii).

12 września 1683 – polski król Jan III Sobieski pod Wiedniem (i później pod Parkanami) skutecznie rozwiązuje problem imigracji bisurmanów na całe 300 lat

15 sierpnia 1920 pod Warszawą Polacy powstrzymują bolszewików na ich drodze do światowej rewolucji (by the way, „fuck you very much” za ówczesną brytyjską pomoc).

Na rocznicę odzyskania niepodległości poleciłem im Jest taki marsz w Polsce… / There is a march in Poland… [VIDEO], a także Podróż do domu trwała 123 lata – spot z Melem Gibsonem [VIDEO – English] (Bladawce mają do Mad Maxa zadrę za film „Waleczne serce” – generalnie inne narody nie są bowiem tak wielkoduszne jak Polacy, u których ta wielkoduszność najczęściej graniczy z niedbałością o własne interesy; ja też przykładowo uważam, że powinnismy po chrześcijańsku wybaczyć Żydom rozbiory, zdradę i komunizm, ale po pierwsze niech przeproszą i zapłacą nam za wyrządzone krzywdy, a po drugie niech tym razem uszczęśliwiają swoją obecnością kogo innego, bo Polska wyrobiła już swoją stachanowską normę po wielekroć).

Zapoznaję też moich kolegów z waznymi dla nas opiniami np. dziennika Haaretz ze stosownym komentarzem:

izraelski-dziennik-obchody-stulecia-polski-zostaly-splamione-strachem-i-nienawiscia/

„za polskim prezydentem i zwykłymi obywatelami maszerowały tysiące skrajnych nacjonalistów niosących przerażające symbole”

https://www.haaretz.com/amp/world-news/europe/.premium-poland-s-centennial-party-was-stained-by-fear-and-hatred-1.6653470

Poland’s Centennial Celebration Was Stained by Fear and Hatred

Behind the president and ordinary citizens marched thousands of nationalists carrying horrifying symbols in the largest public event since the fall of communism in 1989

Indeed, the celebration was stained by fear and hatred … expressed openly by many foreign journalists, especially from the so-called “international press” (let the rest be silence)

PS

Among the ancestors of the modern “international press” there were many people who in 1918 were carrying banners reading “away with the cross, away with the white goose” (white goose – referring to the Polish white eagle)

Istotnie, obchody splamione były strachem i nienawiścią ... wyrażanymi otwarcie przez wielu zachodnich dziennikarzy, zwłaszcza z tzw. „prasy międzynarodowej” (niech reszta będzie milczeniem).

PS

Pośród przodków współczesnej „prasy międzynarodowej” było wielu takich, którzy w 1918 roku nieśli transparenty z napisami „precz z krzyżem, precz z białą gęsią”.

Zataiłem natomiast przed moimi Brytyjczykami krytykę profesora Krasnodębskiego (europosła PiS) wobec uczestników MN, że sikają po bramach. (zupełnie nie wiem, po co europoseł PiS-u za nimi do tych bram wchodził), podobnie jak prawdopodobne wyjasnienie, iż brak dostępnych podczas MN toalet wynikał z faktu, iż na tę okoliczność chowali sie w nich po ciemku przerażeni Żydzi (por. Twierdził, że musiał schować się do ubikacji ze strachu przed Marszem Niepodległości.).

 

 

 

  

KOMENTARZE

  • AUTOR
    Jakos malo skjutecznie ci zurnalisci zydöw strasza, skoro, mimo polskiego "antysemityzmi i faszyzmu", nie ustaje w izraelu pogon za polskim paszportem.
    Wszystko to jest raczej komiczne: swoja mlodziez oswiecaja przecie w kwestii niebezpieczenstwa grozacego jej w Polsce /wizyty w Oswiecimiu/.
    Starzy Zydzi, ktörzy z Polski wyemigrowali, nie zdobeda sie chyba na trudy kolejnego wyzwania, ktörym z pewnoscia bylaby przeprowadzka w obce juz miejsce. Zydowska psychika jest jednak tak pokretna, ze pewnie tylko sami dyrygenci tego zamieszania wiedza o co naprawde chodzi.
    Byc moze historia sie powtarza: antysemityzmem straszy sie zydowski plebs, podczas gdy bogaci znaja opinie "polskiego rabina" /tfu/ oraz sierzanta-zwiadowcy. Dorze wiedza, ze Polacy to nie faszysci, ale po co maja o tym wiedziec zydowscy biedacy?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31