Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1731 postów 1467 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

„Czarusie biznesu” szczerze o imigracji do Polski.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

[Tytuł oryginalny mówi o „Januszach biznesu”, co jest uważam krzywdzące, zwłaszcza, że mam przyjaciela o takim imieniu. Proponuję „czarusiów biznesu” od Cezarego Kaźmierczaka z ZPP].

„Z obfitości serca usta mówią” jak głosi Pismo Święte, a potwierdzenie tych słów można znaleźć w artykule opublikowanym dzisiaj przez dziennik „Rzeczpospolita”. Przedstawiciele lobby przedsiębiorców oraz agencji zatrudnienia obawiają się w nim nie tylko otwarcia niemieckiego rynku pracy na Ukraińców, ale przedstawiają prawdziwe powody dla ściągania do naszego kraju imigrantów. Zaprzeczają przy tym swojej dotychczasowej propagandzie, ponieważ przyznają, iż obcokrajowcy mają hamować wzrost wynagrodzeń, a sami oferują beznadziejne warunki pracy.

Artykuł pod wszystko mówiącym tytułem „Zły sen polskich pracodawców. Widmo odpływu Ukraińców” ma przy tym niezwykle ciekawą budowę. Zaczyna się on bowiem od przytaczania wypowiedzi szefa ukraińskiego banku centralnego oraz tamtejszego eksperta od rynku pracy, którzy twierdzą, iż emigracja zarobkowa wpływa negatywnie na gospodarkę naszych wschodnich sąsiadów. Z powodu niezwykle niskich wynagrodzeń (przeciętna płaca na Ukrainie to około tysiąc złotych miesięcznie) Ukraińcy emigrują więc do Unii Europejskiej, a z tego powodu populacja naszego wschodniego sąsiada spadnie z obecnych 44,2 mln do 36,4 mln w 2050 roku.

Co negatywnie odbija się na ukraińskiej gospodarce, ma być z kolei zjawiskiem pozytywnym dla rynku polskiego. Imigranci zza naszej wschodniej granicy są więc wsparciem dla naszego rynku pracy, lecz już niedługo może się to skończyć. Już w przyszłym roku swoje granice dla Ukraińców mają więc otworzyć Niemcy, zaś według badań agencji zatrudnienia Work Service, chce tam wyjechać z Polski nawet 59 proc. Ukraińców [oby jak najwięcej i jak najszybciej -McG]. Kolejna z podobnych instytucji, czyli Personnel Service, alarmuje więc, że z tego powodu w kilka miesięcy liczba wakatów zwiększy się z obecnych 165 tysięcy do blisko pół miliona.

To miałoby zaś „negatywnie odbić się na wzroście gospodarczym” oraz „wywołałoby też gigantyczną presję płacową i przełożyło się na spadek konkurencyjności naszych firm”. Dodatkowo lobby „januszy biznesu” przestało nawet ukrywać, że oferowane przez nie warunki pracy są tak beznadziejne, iż Ukraińcy są nam „podbierani” przez Czechów, Słowaków oraz Węgrów. Powoli polscy przedsiębiorcy dochodzą do szokujących wniosków – zatrzymanie Ukraińców w naszym kraju ma być bowiem możliwe przez zaskakujący manewr w postaci „podwyższenia stawek”.

Jednocześnie tekst z „Rzeczpospolitej”, będącej jedną z głównych tub propagandowych „januszy biznesu”, przygotowuje grunt pod przybycie kolejnej fali imigrantów. Szef Personnel Service twierdzi bowiem, iż nasz kraj powinien szerzej otworzyć się na Białorusinów, a docelowo także na Gruzinów, Hindusów, Nepalczyków oraz Bengalczyków [Wymienianie w tym samym zdaniu najbliższych nam kulturowo Białorusinów z Nepalczykami, cudawiankami i bengalskimi wężami sugeruje uważam intelektualne powinowactwo szefa Personnel Service z panem Cezarym Kaźmierczakiem -McG ].

Na podstawie: rp.pl.

Źródło: //www.autonom.pl/?p=23813

Komentarz własny:

No cóż, sprawa jest uważam oczywista. Masowa imigracja wg propozycji „czarusiów biznesu” z ZPP oraz praktyki nadpremiera Morawieckiego (jakby jaki żydowski bank chciał dotację 20mln zł, to jest to właściwy człowiek) jest to skrajnie obłąkańcza polityka przerzucania kosztów na innych i na nastepne pokolenia. Czaruś biznesu (a pewnie częściej ponadnarodowa korporacja posiadająca jakąś montownię czy pakownię w Polsce) dostaje „taniego Ukraińca”, do którego dopłaci budżet, którego za darmo wyleczy i zaszczepi NFZ, któremu składki emerytalne za okres pracy w krainie U wyrówna ZUS (skądinąd bankrut), na jego dzieci budżet zapłaci 500+, miejsce w szkole zapewni MEN itd itd, zaś koszty społeczne i polityczne w postaci zmienionej struktury etnicznej państwa zaczną płacić już wszyscy za 10-20 lat. Podsumowując, taki importowany pracownik będzie dwa razy droży od Polaka, tyle, że większość kosztów zapłaci bezimienny podatnik ledwo wiążący koniec z końcem. W międzyczasie Polacy w Polsce ugrzęzną w pułapce niskiego dochodu (spełni się sen Morawieckiego o Polakach zapierd*lających za miskę ryżu), zas Polacy na Zachodzie nie będa mieli dokąd wracać, no chyba że na emeryturę.

[W tym kontekście zabrzmi to złośliwie, ale w komunikatach policyjnych dotyczących przestępstw pospolitych dokonywanych przez ukraińskich imigrantów uderza mnie zawsze fakt, iż ich sprawcy zazwyczaj łapani są, ku swojemu zaskoczeniu, niedaleko miejsca przestępstwa  (np. ukradłszy wódkę z monopolowego rozpijają ją ledwo kilkaset metrów dalej). Najwyraźniej ich głęboko zakorzenione nawyki w tym zakresie nie przystają jeszcze do polskiej rzeczywistości].

  

KOMENTARZE

  • @wreszcie głos rozsądku
    [oby jak najwięcej i jak najszybciej -McG]

    Tyś turbokatol a ja turbosłowianin.

    Ale w tym temacie jesteśmy w 100% po tej samej stronie.

    A nie wiesz czy inne kraje (poza Germanami) nie chcą otworzyć drzwi dla Ukraińców? Moimi skromnymi wpływami, Ukraińcom dyskretnie sugeruję wyjazd na Zachód.
  • Człowieku
    Właśnie wróciłem z pracy, robię w markecie francuskiej firmy. Zatrudniają ukrów, którzy nie potrafią, a przede wszystkim nie chcą pracować , większość jest z zachodniej Ukrainy, więc możesz sobie wyobrazić. Dostają lepsze stawki. Jeden taki powiedział mi że Duda maładiec. Był jeden chłopak z Donbasu, powiedział mi o tym bardzo cicho. Posłuchaj sobie ostatniego Grygucia.
  • @McGregor
    Niech głupek jeszcze aborygenów zaprosi , taniej mu wyjdzie .Salut . :))) https://forsal.pl/artykuly/1124811,pensje-rosna-w-polsce-za-szybko-tak-twierdzi-prezes-zwiazku-przedsiebiorcow-i-pracodawcow.html
  • tytułem komentarza
    https://kresy.pl/publicystyka/spencer-p-morrison-dla-kresy-pl-polska-musi-postawic-polakow-na-pierwszym-miejscu/
  • @kowalskijan584 16:07:00
    No właśnie :)

    Być może Kolegę zaskoczę, ale bardzo mnie zafascynował temat artykułu, który skopiowałem z od Maruchy, a on z portalu Magna Polonia o Neurach i kulturze łużyckiej (1700 -400 p.n.e.) na ziemiach polskich.

    https://macgregor.neon24.pl/post/146087,neurowie-a-kultura-luzycka

    To podejście mogłoby nas pogodzić, ale muszę więcej na ten temat poczytać i poszperać.
    przykładowo ( tu puszczam wodze fantazji), język owych łużyczan / Neurów mógłby byc językiem proto-słowiańskim (relacja taka mniej więcej, jak między językiem kultury mykeńskiej 1600pne a starożytna greką

    pozdr
  • @MacGregor 16:44:43
    Przekonanie, że ​​Polska musi importować Ukraińców i Azjatów do pracy na nisko płatnych stanowiskach jest oczywiście nieprawdziwe. Polacy będą wykonywać pracę pod warunkiem, że otrzymają sprawiedliwe wynagrodzenie, którego nie otrzymują, ponieważ rynek pracy jest w pierwszej kolejności zalewany imigrantami! Tu leży haczyk. Polska powinna patrzeć na Amerykę jako przykład tego, czego unikać. Według najnowszych badań przeprowadzonych przez Uniwersytet Yale, w Stanach Zjednoczonych nielegalnie przebywa obecnie 22,8 miliona cudzoziemców. Są geograficznie skoncentrowani w kilku stanach – sama Kalifornia jest domem dla jednej czwartej wszystkich obcokrajowców. Tymczasem w wielu sytuacja jest inna. Niektóre stany, takie jak Północna Dakota i Montana, prawie nie mają żadnych imigrantów.

    Pomimo tego, mieszkańcy Montany nadal jedzą w restauracji McDonald’s. Nadal mają dozorców. Gospodarka działa dobrze bez pracy imigrantów – praca jest po prostu wykonywana przez nastolatków. Niedobór siły roboczej zmusza również przedsiębiorstwa do płacenia więcej i do lepszego traktowania pracowników. Państwa bez wysokiego poziomu imigracji mają niższe wskaźniki bezrobocia (szczególnie dla ludzi młodych), a płace są ogólnie wyższe. Imigracja prawie zawsze obniża płace i zwiększa bezrobocie i to jest powód, dla którego wielki biznes uwielbia imigrację. Polska musi postawić Polaków na pierwszym miejscu.
  • @MacGregor 16:54:50
    W południowej Dakocie, nie w Warszawie gdzie mieszkam. Polacy powinni..... Bla, bla ,bla. Wytłumacz to Dudzie, który osobiście zaprasza banderowców do Polski do pracy, albo tym niedorobkom z PiS. Oni na kolanach wykonują rozkazy płynące z Waszyngtonu. Na dokładkę, p Mosbacher dopinywać ma przebieg "roszczeń". żydowskich. Mieszkasz w GB, to może tego tam tak nie widzisz.
  • W Polsce ponoć pracuje 3mln ukraińców.
    A mimo to brakuje rąk do pracy. Popatrzymy na konsekwencje wyjazdu do Niemiec 2mln. Przestrzegał bym przed hura-optymizmem z tym wyjazdem związanym. Konsekwencje szybką dają znać o sobie, a poczujemy je wszyscy w portfelu.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930