Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1680 postów 1283 komentarze

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Królestwo Scytów: o co chodzi z wielką lechią?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

[znalezione nie kradzione, artykuł moim zdaniem mocno dyskusyjny, aczkolwiek ciekawy].

WL nie powstała oddolnie. Jest prawie nieznana wśród studentów czy pasjonatów historii. Pojawia się za to w drogich książkach w dużych nakładach, co świadczy o robocie kogoś z budżetem.
WL nie jest skierowana do patriotów, i nie jest zrobiona po to, by w nią wierzono. Do wiary są spreparowane: husaria, Napoleon, powstania czy Piłsudski. Natomiast WL działa tak:
 
Najpierw ktoś publikuje książkę/tekst/grafikę sławiącą „starożytną Polskę”. Absurdalne tezy „turbo” wyglądają na skonstruowane tylko po to, by „oświeceni” łatwo je obalali.
Więc odzywa się „uczona polemika”. Jak w narracjach za komuny, gdy „niepokorni” pisali „polemikę” przeciw sobie, by zyskać w oczach Polaków.  
 
 
Czemu pasjonaci historii, mimo łatwego dostępu do sieci, prawie nie znają WL, a tylko zwalczający ją "oświeceni" doskonale się orientują w jej tezach? 
 
 
 To ujawnia, że „turbolechici” i "obalający ich oświeceni” to ta sama redakcja, opłacana z tego samego budżetu. Robienie nagonki na własną fikcję to stara komunistyczna metoda. Dlatego „uczeni” nie „polemizują” ze szkodliwym propagowaniem husarii czy Piłsudskiego. A prawdziwych przeciwników, jak Brauna i jego film o Lutrze, zamilczają.
Trzecia część scenariusza: „oświeceni” i „prawicowi” wspólnie odżegnują się od – fikcyjnej!! – WL. Przykładem najgłupszej reakcji „prawych” jest barani głos Michalkiewicza w tej sprawie.
Skutkiem tego jedni i drudzy potępiają i wrzucają do WL jakąkolwiek prawdziwą przedchrześcijańską historię Polski. Przy okazji – co jest zamierzone - bluzgi idą na Sarmatów, którzy z WL nie mają nic wspólnego. Lewi śmieją się z neo- czy też pogaństwa (które jest fikcyjne – odsyłam do „Religii Słowian i jej upadku”) a „prawicowi” tę fikcję potępiają. G. Braun, wykazując nieznajomość tematu, atakuje Chrobrego i Śmiałego, bo wierzy w kłamstwa na ich temat, i drży na myśl, że na Marszu Niepodległości mogą pojawić się „puchary swarożyca”.
Zamierzony efekt: WL jest skierowana do antypolskich idiotów, którzy nią mają „pałować” pisanie czy mówienie o polskiej őstörténet [prahistorii]. Przykład: ktoś mówi przy ludziach, że szyszaki piastowskie wywodzą się z perskich – wie to każdy bronioznawca. Znajdujący się w towarzystwie idiota bełkocze: „hahaha WL”, „w necie znalazłeś” – czyż to nie idealne kontrargumenty? 
„Oświeconym” nie przeszkadza „historia bez cenzury”, choć jest „z netu”. Ci, którzy to oglądają, dzielą się na dwie grupy:
- tych, którzy oglądając, czują, że traktuje się ich jak idiotów (znikoma część)
- tych, którzy tego nie czują – bo są idiotami.
 
Pisałem, kim są Polacy:
 
 
Jak wyglądała religia przedchrześcijańska:
 
 
 

    

KOMENTARZE

  • Za duzo pokręconych kombinacji.
    życie jest prostsze.
    Nie przekonują mnie wywody autora.

    Widzę tu judejską propagandę dyskredytującą Słowiańską kulturę oraz Słowiańską wspólnotę Kulturową..

    Węgrzy i Polacy ze wspólnymi korzeniami ? ....
    to skąd takie skrajne różnice językowe.
    Pokrewieństwo manifestuje się wspólną kulturą a ta wspólnym językiem.
    Języki Słowiańskie (Słowiańskie rdzenie językowe) wyznaczają granice wspólnoty Słowiańskiej.

    Narodowość to kultura a nie genetyka.
    Genetyka to inny poziom badania ludzkości poniżej kultury ..na poziomie biologii zwierzęcia.
  • @Oscar 17:06:07
    Wspölne z Wegrami korzenie to hybotliwa teoria, niemniej skad u Wegröw 25% slowianskich genöw? Byc moze w hordach Attyli walczyli röwniez Slowianie..? Ich slownictwo zawiera sporo polskich /nieco "zwichnietych"/ wyrazöw: Obros /obrus/, kapor /koper/, somsed /sasiad/ koncha/kuchnia/ i sporo wiecej.
    Mnie zdumiewaja tureckie okreslenia rodzicöw: ana /tur.anne/, apu /od tureckiego ata/. Mama i tata to pierwsze, zwykle, slowa niemowlaka.
  • @Oscar 17:06:07
    dlatego tekst jest bardzo dyskusyjny -wstawiłem jako ciekawostkę
  • @morgan 23:09:05
    skąd słowiańskie wyrazy u Wegrów? a skąd niemieckie wyrazy u Polaków (gewicht, waserwaag, kartofle) - co więcej, nawet chleb jest germański, nie mówiąc o szlachcie ( geschlecht) i herbach (Erbe)

    - no przeciez przejęli od ludności tubylczej

    pozdr
  • @MacGregor 09:45:49
    No jasne chleb niemieckim słowem Miasta tez niemce założyli bo każdy wie że na prawie magdeburskim założone, wcześniej same wsie. to samo było po 1991 kiedy stacjonarny handel zawitał do Polski. Koronnym dowodem jest przejęcie słownictwa z angielskiego shop, market jak i nauki o sprzedaży dowodnie świadczą że takich obiektów na terenie Polski nie było. Tubylcy mieniali się towarem usługami lub dostawali z przydziału

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930