Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1681 postów 1284 komentarze

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

„Gut tojszyn” czyli wygaszanie projektu o nazwie Polska.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie znam jidysz i dociekliwy czytelnik musiałby zapytać któregoś z doradców Naczelnika Państwa, czy dobra zmiana to „gut tojszyn”czy raczej „gute enderung”.

[Niemieckie „tauschen” ma m.in. znaczenie podmiany, np. ludności, zaś z przegłosem „täuschen” znaczy „oszukiwać, mamić”, więc „gut tojszyn” wydaje się lepszym tłumaczeniem].

Tak czy siak, zmiana nie tylko postępuje, ale wręcz się pogłebia, i tylko wraz z „zaostrzaniem się walki klasowej” przybywa wątpliwości, czy rzeczywiście dobra i dla kogo.

Coraz więcej wyborców (i tych szczerze oddanych i tych, którzy głosowali tylko na mniejsze zło) zdaje sobie sprawę, że PiS ich oszukał: zamiast PiS-u mamy u władzy polityków PO (prezydent Duda, premier-bankster Morawiecki, wicepremier Gowin,  wyglądający na głęboko „zalożowanego” minister Gliński [d. Unia Wolności], żeby wspomnieć najważniejszych) – z tą różnica, że jest to koteria prożydowska, a nie jak większość PO proniemiecka, co jest zamianą siekierki na kijek.

Administracja puchnie w szwach („rządy premierów Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego są rekordowe pod względem liczby ministrów i wiceministrów. W szczytowym okresie, w grudniu ubiegłego roku ich liczba wyniosła 120 osób”), planowane są coraz to nowe programy rozdawnicze. Najgorsze, że skądinąd bardzo potrzebny – ale jako INTERWENCYJNY – program pomocy rodzinom wielodzietnym, został de facto przekształcony w „prawo nabyte”, co jest katastrofalnym rozwiązaniem na dłuższą metę, nie mówiąc o objęciu tym programem imigrantów. Jak jakaś kpina – niejedna zresztą - brzmiało zatem zaproponowane przez Prezydenta pytanie w niedoszłym na szczęście referendum „5. Czy jest Pani/Pan za konstytucyjnym zagwarantowaniem szczególnego wsparcia dla rodziny, polegającego na wprowadzeniu zasady nienaruszalności praw nabytych (takich jak świadczenia „500+”)?” – jeśli takich mamy doktorów prawa, to nie jest bezpiecznym ani nasze mienie, ani życie.

 

Po początkowych, spektakularnych sukcesach związanych z uszczelnieniem systemu podatkowego (zblatowane z PO i służbami mafie wyłudzające VAT), nie ma już więcej co uszczelniać i powoli, ale coraz bardziej przekraczana jest granica zwykłego ucisku fiskalnego, co dzieje się przy jednoczesnym stałym zadłużaniu państwa (czyli naszych dzieci i wnuków), zwiększając tym samym jego sterowalność z zewnątrz.

Powoływaniu i dozbrajaniu służb mundurowych towarzyszy całkowite rozbrojenie Polaków. Tymczasem wciąż obowiązuje nie tylko ustawa 1066  „o bratniej pomocy”, ale również PiS-owska nowelizacja 1063 o pobycie obcych wojsk na terenie RP w czasie pokoju (czyli narzędzie potencjalnego zniewolenia Polaków stworzone przez targowiczan z PO zostało nie tylko przejęte, ale i udoskonalone przez PiS).

Kolejna zdrada, bodaj czy nie najważniejsza, to wspieranie przez PiS gruntownej zmiany składu etnicznego Polski. Niedawno wiceminister inwestycji i rozwoju paweł Chorąży wygadał się otwartym tekstem, m.in. w wywiadzie dla DGP:

„Jeśli trendy demograficzne nie odwrócą się w najbliższym czasie, Polska jest skazana na przyjmowanie migrantów, by utrzymać swoje tempo rozwoju”. Rzekomo w interesie Polski leży sprowadzanie imigrantów i ich integracja i osadnictwo na stałe. Jednocześnie polscy repatrianci są za drodzy do sprowadzenia i nie znają języka (w odróżnieniu od Hindusów?).

Piotr Szlachtowicz (thenowypolskishow.co.uk) nazywa to zdradą i wiąże ze zmianą na stanowisku premiera (z zastąpieniem pani Szydło przez pana Morawieckiego). Bardzo możliwe, że coraz bardziej podobna z głosu do Jęczącej Marty (vide „Harry Potter”) pani premier nie tak się umawiała z Prezesem, ale nie słyszałem, żeby publicznie zdemaskowała zdradę i odeszła z rządu – wręcz przeciwnie, jest jego wiceprezesem czyli podpisuje się pod wszystkimi jego decyzjami. Jeden wygasza projekt Polska z satysfakcją, a inny z żalem, ale jak mawiała moja ś.p. babcia „na jednym gałęziu powiesić”.

[Tak już gwoli porządku, doskonale pamiętam, kiedy rząd pani Szydło stręczył nam TTiP (no, może nie stręczył, ale uzsadniał, dlaczego zamierza popełnić to łajdactwo) i pani premier osobiście zapewniała, iż w umowie tej będą wyraźnie zabezpieczone interesy Polski (zupełnie jak w Traktacie Lizbońskim). Szczęściem wybory w USA wygrał Trump i iz miejsca spuścił umowe transatlantycką w kiblu].

Tak więc PiS zdradził swoich wyborców, bo przecież wielu z nich zagłosowało na neo-sanację tylko i wyłącznie ze względu na obietnicę niewpuszczania ciapatych do Polski, a tymczasem rząd wręcz stymuluje napływ tychże „ażeby utrzymać dotychczasowe tempo wzrostu” – wzrostu czego, gospodarki czy zadłużenia?

[A propos zadłużenia. Gdyby Gierek miał takie możliwości zaciagania kredytów jak dzisiejsze rządy, to móglby spokojnie rządzić do śmierci. I odwrotnie, gdyby rządy PO-PiSu miały takie ograniczenia jak Gierek, to nie byłoby środków na programy rozdawnicze, a Umiłowani Przywódcy dawno jechaliby na taczkach].

W tym sensie PO jest partią uczciwszą od PiS, bo z dumą nosi wypisane czerwoną szminką na czole słowo ZDRADA, podczas gdy PiS jest jak cichodajka, pchająca się do pierwszej ławki w kościele.

Obawiam się wszelako, iż w tym szaleństwie jest metoda. Celem ostatecznym jest wszak budowa Judeopolonii (por. Izrael sąsiadem Polski?) na okrojonym obszarze – jak go nazwał Michnik – UKR-POL-u, a do tego celu trzeba spacyfikować i krainę U i Polskę. Kraina U już leży i kwiczy (choć akurat polskim giedroyciowcom może wciąż rozkazywać), zaś droga do pacyfikacji Polski wiedzie m.in. przez rozbicie jej jednolitej struktury etnicznej. I temu służy własnie PiS-owski „gut tojszyn”.

 

 

  

KOMENTARZE

  • Tak a vista skojarzyło mnie się,
    Geruch toi toi, czyli zapach ...
  • a cóż znaczy słowo "projekt"?
    oczywiście po polsku!

    jakaś zagraniczna propaganda, czy co?
  • @interesariusz z PL 17:52:02
    Tutaj w znaczeniu "przedsięwzięcie", zapoczątkowane przez przodków Mieszka I

    pozdrawiam
  • @MacGregor 18:19:03
    skoro wiesz, to czemu nie używasz?
  • Dużo racji w tekście
    Podmiana następuje błyskawicznie, na niezależnych portalach można co dzień czytać o tym jak rządzący prowadzą kraj do katastrofy. Mimo wszystko mam nadzieję, że możemy się jeszcze uratować, posłuchajcie zatroskanego Polaka z kopalni Krupiński https://www.youtube.com/watch?v=X5X583Ztkcw
    Z trochę innej beczki w W-wie odbył się zjazd islamistów z Tadżykistanu https://ndie.pl/islamisci-z-tadzykistanu-w-polsce-zorganizowali-zjazd-w-warszawie/
  • @MacGregor 18:19:03
    5*
  • @Autor
    Taka to już cecha wszystkich pieniaczy, że ignorują przyziemne realia. Gdy za nic nie odpowiadają, gdy nie muszą podejmować decyzji i mierzyć się następnie z konsekwencjami to w swoich wypowiedziach srożą się radykalizmem.
    Gdy zaś przejmują władzę, to rzeczywistość sprowadza ich do pionu. Przekonują się, jak wiele od nich nie zależy, jak różne są reakcje na ich działania, zupełnie inne niż sami myśleli. Wtedy pokornieją, stają się bardziej umiarkowani.
    To właśnie stało się z PiS i to samo stanie się z każdym kto podąży ich śladem.
  • Wbory samorządowe się zbliżają, to i poseł Pawłowicz znalazła czas
    dla M.Roli w programie wrealu24. Chodziło jej głównie o to, aby przekonać widzów do PiS-u, bo wymagają więcej czasu na reformy. Na pytanie o akt 447 odpowiedziała dyrdymałem, że tam nie jest wyszczególniona Polska. Szkoda, że Rola nie zadał jej pytania, a kto jest. Napływ uchodżców motywowała brakiem rąk do pracy w Polsce, a na pytanie kto to jest i co robi w Polsce J.Daniels odpowiedziała, że go nie zna i żeby Rola go zaprosił się zapytał. Ten wyjaśnił, że J.Daniels konsekwentnie unika zaproszenia do programu, a że jest/był agentem Mossadu, to wszyscy wiedzą.
    W ogóle po otrzymaniu niewygodnego pytania, swoim zwyczajem podnosiła głos a ogólną treść wypowiedzi spuentowała jednym, nieopatrznym zdaniem, że zależy jej na tym, aby poznawać miejsca swoich przodków (oczywiście po uprzednim zapracowaniu na godną emeryturę) Tak oto wyłazi szydło z worka: chlastać jęzorem, to każdy potrafi, ale nie po tym się poznaje, ale po uczynkach.
  • @finka 21:54:11
    W jednym z pierwszych odcinków u Roli Pan Tytko opowiadał, kto dzierży ten zagraniczny kapitał chcąc go "zainwestować" w polską kopalnię: Żyd, którego spółka jest na tyle młoda, że nie wiadomo, czy w ogóle ma jakiś kapitał. Ale jak kopalnię weżmie za grosze, to i tak opłaci mu się wziąć kredyt. Ciekawe, że Izrael przyjął ustawę, że jest państwem narodowym, a poza granicami nazywają się "zagranicznym kapitałem".
    Nic dziwnego, skoro główny aferał FOZZ został skazany tylko na 3,5 roku - to jak krótki odpoczynek za grube pieniądze.
  • Katalizatorem wygaszania projektu o nazwie Polska jest równowaga trójki.
    Rozwój projektu o nazwie Polska jest możliwy z prawdziwym systemem równowagi demokracji. Gdy, system równowagi jest zatrzymany, lub uszkodzony to koniec.

    W pełni nieprawdziwa równowaga podziału władzy, przez Konstytucję RP daje ujemny potęcjał własnej energii, która w zaniku przyśpiesza degradację narodu i zakończy istnienie państwa Polaków.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930