Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1680 postów 1283 komentarze

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Stanisław Srokowski: Co zrobimy z Ukraińcami?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Żeby nie było, że nie mówiłem, nie ostrzegałem”

Ostrzegałem rząd, nasze władze, że jeśli nie zajmą się rozwiązywaniem tego problemu już teraz, później nie zdążą, bo nie będą w stanie. A co to za problem? No, właśnie. Co za problem?! Państwo polskie nie jest przygotowane do kontrolowania dynamicznie rozwijającej się sytuacji Ukraińców w Polsce. 

(...)

Paweł Kaczmarczyk (dyrektor Badań nad Migracjami UW) potwierdza to, co ja mówię od dawna, że polskie władze, a konkretnie PiS, nie ma żadnej długoterminowej wizji polityki migracyjnej. I powiada wprost: „W związku z tym może dojść do konfliktów społecznych”.Właśnie, może dojść do konfliktów społecznych. Tak powiada badacz. Już są wprawdzie ukraińskie napady, ataki, gwałty, mordy, tu i ówdzie rodzi się terror, ale to początek. 

Ja powiadam, że może dojść do konfliktów politycznych. I te konflikty mogą się okazać dużo groźniejsze niż konflikty społeczne, na tle ekonomicznym. Nie zapominajmy, kto do nas przyjeżdża. Najczęściej młodzi Ukraińcy, wychowani w duchu nazi-faszystowskim, w kulcie Bandery i jemu podobnych zbrodniarzy.

(...)

I powiedzmy, po fazie budowania struktur społecznych, kulturowych, oświatowych, różnych stowarzyszeń, fundacji i funduszy, co wydaje się nieuchronne, bo już mają swój związek zawodowy, już mają swoje programy radiowe i telewizyjne, przyjdzie pora, by zakładać własną partię polityczną. I zaczną się koło tego kręcić. A co będzie, jeśli na sztandary tej partii w Polsce wyniosą swojego bohatera narodowego, a w rzeczywistości, największego mordercę Polaków, wspomnianego już Banderę? Co wtedy zrobi polski rząd? Zabroni? Będzie już za późno. Powinny bowiem teraz powstać odpowiednie akty prawne, które do tego nie dopuszczą.Pisze do mnie zgryźliwie dr Jerzy Komorowski, radząc, co należy zrobić. I powiada: „Każdy potomek bandytów i morderców ukraińskich musi najpierw w Polsce przez pół roku pracować społecznie”. 

(...)

A przybywają do nas miliony. I wraz z nimi miliony Banderów w ich głowach. To materiał wybuchowy. Pocisk z opóźnionym zapłonem. Państwo polskie powinno jak najszybciej ogłosić publicznie program oświatowy, kulturowy, społeczny dla tych, którzy do nas przyjeżdżają. W tym programie winna być znajomość języka polskiego, polskiej historii i kultury, znajomość najnowszych dziejów, a dla Ukraińców szybki kurs wiedzy o zbrodniach i ludobójstwie OUN i UPA. A także deklaracja, że nie będą upowszechniać ideologii banderowskiej. To wstępne środki zaradcze.

Sprawa naprawdę poważna. Jeszcze czas, by polskie władze coś sensownego w tej materii zrobiły. Mamy prawo wiedzieć, jakie mają plany i zamierzenia, bo milczenie to poddaństwo, ignorancja, a nawet tchórzostwo. A my chcemy, by polska władza była silna i świadoma zagrożeń. By była samodzielna, a nie szła na pasku amerykańskim, żydowskim, ukraińskim czy rosyjskim. Chcemy mądrej, suwerennej władzy polskiej, która nam, Polakom, przedstawi realny i konkretny program dla potężnej, międzynarodowej już migracji w naszym kraju. Na taki program czekamy.

www.srokowski.art.pl

Felieton ukazał się na łamach Warszawskiej Gazety

Całość: https://polskaniepodlegla.pl

 

Komentarz własny:

Coraz większy napływ banderowców i Azjatów do Polski uzasadniany jest przez Partię Interesu Syjonistycznego brakiem rąk do pracy w Polsce.

Polecam poświęcony temu problemowi znakomity występ pana Krzysztofa Karonia w telewizji internetowej wRealu24.pl

K. Karoń w kontrze do Krystyny Pawłowicz ws. imigrantów! "Kaczyński ma obowiązek to wiedzieć"!

Ludzi do pracy nie brakuje, problem leży w tym, że po „deformacji edukacji” co roku przybywa nam pół miliona młodych absolwentów „wyższej szkoły gotowania na gazie z elementami Excela oraz międzynarodowych stosunków, najczęściej płciowych”, którzy albo nie nadają się do normalnej pracy albo nie zamierzają jej podjąc, uważając, że należy im sie praca lekka i przyjemna za duże pieniądze (żona zwróciła kiedyś uwagę, iż w jakimś serialu typu „M jak miłość” młodzi pracują jako obsługa serwująca drinki i zarabiają tyle, że stać ich na nowe beemki, pomijajac już fakt, że jeśli młodzian kupuje beemkę, to powinno mu się z automatu zabierać prawo jazdy).

Co gorsza, bez natychmiastowej interwencji rządu nie można tej tendencji odwrócić i co roku będzie nam przybywać kolejne pół miliona „młodych wykształconych z dużych miast”, a tak naprawdę „słoików” bez zawodu choć z dyplomem, wstydzących się swoich ciężko pracujących na nich rodziców, dla których trzeba albo tworzyć sztuczne miejsca pracy w administracji (stąd jej stałe puchnięcie), albo programy pomocowe i rozdawnicze, zaś część z nich zasili szeregi rosnącego „prekariatu” czyli młodych ludzi tyrających od rana do wieczora w jakichs korporacjach, przesiadujących nad niczemu niesłużącymi analizami analiz, a i tak nie mogących związać końca z końcem.

Tymczasem stale powiększającą się lukę na realnym rynku pracy rząd zamierza pokrywać coraz większa iloscią imigrantów – mimo, iz doskonale wiadomo, że nie udało się to w żadnym z krajów Europy Zachodniej. Pasują do naszego rządu słowa Cycerona, że pobłądzić może każdy, ale uparcie tkwić w błędzie tylko dureń.

Znalazłem kiedyś w internecie taki komentarz, pod którym podpisuję się obiema rękami:

Prawdziwą reformą byłaby zamiana nic nie dających ogólniaków[chodzi o sporą część dzisiejszych liceów]na szkoły zawodowe i technika, oraz nic nie dających studiów na studia inżynierskie. Dobrobyt państwa budują inżynierowie, technicy i wykonawcy fizyczni. Zawody humanistyczne i pośrednie, jak np. lekarze, przetwarzają bogactwo państwa wtórnie. Jeśli nie ma szeroko rozumianych budowniczych bogactwa na poziomie pierwotnym, to nie ma czego przetwarzać wtórnie. Reformą byłoby to, że młodzi ludzie w wieku 18 lat mieliby wyuczony zawód techniczny, który by dalej udoskonalali na studiach lub zmieniali na inny, w tym humanistyczny czy pośredni. Te obecne "reformy" - to tylko kosmetyka administracyjna

Przykładem są jak zwykle Węgry, które likwidują współczesny „zbokobon” (= zboczony zabobon) czyli tzw. gender studies (u nas świętojebliwy minister Gowin hojną ręką wydaje miliony na okołogenderowe granty).

Podobnie czytałem kiedyś wypowiedź premiera Japonii, Shinzo Abe, o planowanym wygaszaniu części studiów humanistycznych na rzecz technicznych. A tymczasem w „drugiej Japonii” zamiast leczyć przyczynę, nasi Umiłowani Przywódcy remedium upatrują w samobójczej polityce migracyjnej.

Na pohybel im!

 

  

KOMENTARZE

  • @
    //Stanisław Srokowski: Co zrobimy z Ukraińcami?//


    Ulepimy z nich ukraiński naród w Polsce, mówią zgodnie żydzi, putinowscy KGB_ści, i niemieccy nowi marksiści. To już widać Tu gołym okiem.
  • Teraz w II Japonii
    Do podejmowania decyzji, idą ofiary zatrzymania egzaminu z matematyki na maturach.
    Będzie niebezpiecznie.
  • @Arjanek 15:40:06
    Pytanie powinno brzmieć , co potomkowie bandersyna zrobią z mieszkańcami Polin ?. Salut.
  • @Repsol 16:56:40
    "co potomkowie bandersyna zrobią z mieszkańcami Polin ?"
    - jak ostrzega pan Michalkiewicz, moga nam na polecenie niemieckiej BND zrobić "wołynkę" (sa obyci z bronią, którą od kilku lat masowo przemycają do Polski).
    Dlatego tak istotny jest rozwój WOT, szczegolnie na południowym wschodzie Polski, ale odkąd pan Antoni poszedł w odstawkę, to i WOT przestał się rozwijać.
    jak się jako Polacy nie ogarniemy, to możemy marnie skończyć

    pozdr
  • PYTANIE PRO FORMA - moze ktoś podpowie?
    Po ostatniej zmianie, mimo, że wstawiam obrazek wysokiej jakości, to w końcowym wyniku wychodzi wręcz zamazany?

    Ponadto nigdy nie opanowałem rozszalałych czcionek, szczególnie, jeśli używam różnych kolorów, tzn, tekst źródłowy jest elegancki, czcionka Times New Roman 12, a po wstawieniu kompletny chaos

    pozdr
  • Mleko już się rozlało.
    Wskrzeszenie banderlandu przez grandziarzy zza wielkiej wody jest zbrodnią na Polsce i Polakach tej wagi - co oddanie po II WŚ Polaków - bolszewikom.
    Od zawsze mamy alternatywę:
    albo Polska albo Ukraina - tertium non datur.
  • To nie tak.
    "Znalazłem kiedyś w internecie taki komentarz, pod którym podpisuję się obiema rękami:

    Prawdziwą reformą byłaby zamiana nic nie dających ogólniaków[chodzi o sporą część dzisiejszych liceów]na szkoły zawodowe i technika, oraz nic nie dających studiów na studia inżynierskie. Dobrobyt państwa budują inżynierowie, technicy i wykonawcy fizyczni. Zawody humanistyczne i pośrednie, jak np. lekarze, przetwarzają bogactwo państwa wtórnie. Jeśli nie ma szeroko rozumianych budowniczych bogactwa na poziomie pierwotnym, to nie ma czego przetwarzać wtórnie. Reformą byłoby to, że młodzi ludzie w wieku 18 lat mieliby wyuczony zawód techniczny, który by dalej udoskonalali na studiach lub zmieniali na inny, w tym humanistyczny czy pośredni. Te obecne "reformy" - to tylko kosmetyka administracyjna."

    Wystarczy tylko wprowadzić odpłatność za studia na państwowych uczelniach i przestać łożyć na kolejną kastę- pseudo naukowców.
    1. Nikt nie będzie się pchał, na nie przyszłościowe kierunki, skoro nie jest entuzjastą wybranej dziedziny nauki.
    2. Spadnie zapotrzebowanie na nie przyszłościową wiedzę naukową, a zatem spadną wydatki uczelni.
    3. Otworzą się inne kierunki naukowe i pole do nowatorskich rozwiązań.
    4. Zaoszczędzone środki wraz z opłatami za naukę pozwolą na zbudowanie systemu stypendiów dla najzdolniejszych.
    5. Zapewnienie najzdolniejszym kształcenia się w najbardziej przyszłościowych kierunkach, ściągnie sponsorów, inwestorów, a zatem pieniądze na badania i rozwój.
    6. Poprawnie skierowane badania pozwolą na usunięcie wszelkich wad i pozwolą na nieograniczoną przestrzeń rozwojową...
    7. ...aż nastąpi kolejna zapaść cywilizacyjna. Tym razem zagrożeniem może być coś zupełnie nieoczekiwanego.

    Po wprowadzeniu opłat na państwowych uczelniach wyższych, nawet problem ukraińskich obywateli dałoby się po części zniwelować, a nawet czerpać korzyści.

    Wiem, że w kraju postsocjalistycznym takie pomysły są niepopularne, ale tak naprawdę obecny system bezpłatności tylko ugruntowuje dysproporcje między tzw. Polską A i Polską B. Nie ma to nic wspólnego ze sprawiedliwością, a z socjalizmem ma wspólne tylko wypaczenia.

    P.S. Podstawili nas kolejny raz pod ścianą. Okazało się, że wciąż dadzą nam żyć, ale znów musimy dać się upodlić. Już im Ukraińcy nie wystarczają, albo nie w smak. Ściągają już Azjatów.
    Jak łatwo sterować populacja?
    Boicie się muzułmanów i murzynów? O.K.
    Boicie się banderowców? No, dobrze.
    Boicie się Chińczyków? Spoko.
    No, ale Hindusów się nie ma co bać. Ani Tadżyków, Nepalczyków, Kirgizów, a już Wietnamczyków, to znacie przecież- są niewysocy i niegroźni.
    A przecież wciąż nawołujemy: Polacy wracajcie! Musicie pomóc rozwijać Polskę, a nie zachodnie zgniłe demokracje!

    O Polakach z dziada pradziada, żyjących dziś daleko na wschodzie Europy i Azji się nie pamięta. Są tysiące, które zamieniłyby azjatyckie stepy lub syberyjską tundrę, na lasy i pola, jeziora i sady w Polsce. Niestety, jedyne co mają do zaoferowania, to ich obecność tam daleko i pretensje jakie mogą "nasi" rządzący stawiać w związku z tym do historii.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
  • @MacGregor 17:26:09
    Za notkę wielka PIĄTKA.
    Co się tyczy WOT, pieniądze wyrzucane w błoto w/g mnie, takie dzieciaki biegające po lasach nie pokonają banderowców. Potrzebny jest z powrotem obowiązkowy zaciąg do wojska choćby na półroczne przeszkolenie.
    Mnie się w ogóle wydaje, że tak jak było za PRL zasadnicza służba wojskowa, jeśli chodzi o wykształcenie, słuzyła wykształceniu: w wojsku wielu młodych ludzi zdobywało zawód.
    Tak samo zasady kształcenia w PRL były dobre: podstawówka 8 klas, po podstawówce albo szkoła zawodowa, albo LO 4 lata albo technikum 5 lat.
    Nie wiem po co to było zmieniać?
    Co do studiów humanistycznych: trzeba zostawić studia promujące kulturę, sztukę, filologie językowe itp.
    Natomiast ograniczyć politologie, historyków, socjologów itp.
  • Dlaczego Ukrainiec w Polsce zarabia dwa razy więcej niż Polak?
    dlaczego mało kto o tym wie ?

    może warto płacić Polakom !
  • @lorenco 20:19:04
    ja tam pamiętam 7 lat podstawówki,
    8 lat to był już łabędzi śpiew.
  • @Arjanek 15:40:06
    Czyli według Ciebie PiS jest kontrolowany przez prezydenta Putina?

    Należy rozgonić zdradzieckie PiS-owskie mordy na cztery wiatry!
  • @wiedzajestwksiążkach 18:22:16
    tak sie sklada ze wszyscy ktorzy sa za platnymi studiami zdazyli je skonczyc za darmo

    platne studia to ryzyko ktorego wiele osob po prostu niepodejmie, i cofniemy sie do IIRP, (w usa sa platne studia i srednio to tam dziala, pomijam genius visa)

    wyksztalcenie lepiej dac wszystkim, mamy wtedy wieksza pule, czesto to wlasnie ci biedniejsi uczniowe studenci dochodza do czegos (vide PRL), nawet oporni cos z nich jednak wyniosa - chociaz troche psuja innych

    jedno co sie zgodze to egzaminy wstepne, albo odsiew po pierwszym semestrze (bardziej miarodajne)

    i zmiana oceny pracownikow na uczelniach z pracy naukowej na dydaktyczna, teraz kazdy asystent cisnie prace naukowa bo za to jest rozliczany i studentow sie olewa jak zlo konieczne (tak samo doktorzy/profesorowie co z kolei czesto maja swoje firmy i nie bardzo sie moga zdecydowac co jest wazniejsze), a politechnika to nie jakis instytut tylko wlasnie uczelnia, i to ta masa inzynierow sredniakow napedza gospodarke bo ktos musi krecic galkami, czy nadzorowac budowe kurnika, a z tej masy dopiero wychodza doswiadczeni w przemysle ludzie do wiekszych zadan - najwiekszy prymus na studiach tego nie przeskoczy

    pozostale punkty to pobozne zyczenia, i zbyt wiele zalezy od ich wdrozenia a platne studia latwo wprowadzic i tak juz zostanie, np:
    -dlaczego kiedy robie drugi (kolejny nie jednoczesnie) kierunek nie mam prawa do zadnego stypendium nawet naukowego? a tyle sie mowi zeby zmieniac zawod
    -dlaczego ranking do stypendium obejmuje ludzi z calego kierunku a nie jest podzielony na rok/semestr?(jak dawniej) sa semestry gdzie nie ma szans zdobyc powyzej 4.7, a jest sie na 50 miejscu za osobami z 4.9-5.0 z pierwszych i ostatnich semestrow gdzie jest kilka latwych przedmiotow (mimo ze na srodkowych semestrach nauki duzo wiecej)
    -dlaczego do stypendium naukowego dodatkowe punkty dostaje sie osiagniecia sportowo/artystyczne? co to ma do inzynierii ze ktos gra w dobrze w kosza albo spiewa w uczelnianym chorze?

    platne studia to wiecej strat dla panstwa niz zysku, dlaczego nie mowi sie o stratach gdy inzynier po studiach od razu wyjezdza za granice? ale jak gospodarz nie pilnuje inwentarza to co sie dziwic ze mu sasiad lepsze sztuki podkrada (i to juz wyselekcjonowane)
  • @
    Polak jest nie reformowalny w Polaku tkwi wolność spija ją z mlekiem matki Dlatego doświadczeni w tym osobnicy wiedząc że złamanie kręgosłupa narodu jest nie możliwe , chcą zastąpić go narodami złamanymi o niewolniczych charakterach nawykłych do posłuszeństwa o to w tym wszystkim chodzi.żeby to zrobić muszą doprowadzić do sprowadzenia jak najwięcej obcych i stworzenia konfliktu wewnętrznego pokazując na zachodzie winę Polaków a V kolumnę jako walczących o swoje prawa GDZIE? W Polsce o prawo do wolności które Polakom się odbiera .Obcokrajowiec będzie walczył o prawo do wolności w kraju który ma być okupowany.Piękne.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930