Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1644 posty 1168 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Andrzej Szlęzak: Redukowanie polskości.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Robienie z Polaków na Litwie rosyjskiej agentury jest haniebnym redukowaniem polskości. To nie oni zostawili Polskę, ale Polska ich opuściła i to Polska ma wobec nich obowiązek wspierania oraz twardej obrony ich interesów.

W filmie „Wielka wsypa” z 1992 roku Krzysztof Wakuliński grał pułkownika SB, który podsumowując sytuację w PRL-u stanu wojennego mówi mniej więcej tak; na dole debil, na górze debil. To podsumowanie pasuje do tego, co teraz dzieje się w Polsce.

Gdy zapoznaję się z propozycjami pytań do referendum konstytucyjnego, firmowanych przez prezydenta Andrzeja Dudę, pytanie czy układał to debil jest całkiem zasadne. Gdy słyszę, że w Rzeszowie radni uchwalili darmowe przejazdy komunikacją miejską tylko dla studentów z zagranicy, to pytanie czy nie jest to debilny pomysł też jest całkiem na miejscu. Gdy czytam, że normalna działalność polityczna i publicystyczna jest wzniecaniem nienawiści do Ukraińców i prowadzeniem hybrydowej wojny przez Rosję, to raczej nie mam wątpliwości, że wymyślił to debil. Podobnie jak to, że litewscy Polacy są rosyjską agenturą. Te i wiele innych przykładów układają mi się w działania, które określam jako redukowanie polskości.

Wypychanie młodych Polaków na ekonomiczną emigrację i tworzenie ich kosztem zachęt dla imigrantów do pracy i nauki w Polsce jest redukowaniem polskości. Sugerowanie Polakom, że członkostwo w Unii Europejskiej i NATO albo socjalne rozdawnictwo w stylu 500+ mogą być fundamentami polskiego państwa jest redukowaniem polskości. Robienie z Polaków na Litwie rosyjskiej agentury jest haniebnym redukowaniem polskości. To nie oni zostawili Polskę, ale Polska ich opuściła i to Polska ma wobec nich obowiązek wspierania oraz twardej obrony ich interesów. Po to istnieje państwo polskie, by bronić Polaków tam, gdzie ich historyczne prawa są gwałcone, a na Litwie są gwałcone.

Od 1945 roku obie formy polskiej państwowości, czyli PRL i III RP albo wcale, albo w niedostatecznej formie bronią praw Polaków na ziemiach należących niegdyś do II RP. A oni mimo dziesiątków lat wynaradawiania i prześladowań twardo trzymają się polskości. Jeżeli żeby dalej bronić swojej polskości i nie mając w tym wsparcia w III RP, wchodzą w polityczne porozumienia z rosyjską mniejszością, to mają do tego pełne prawo, a ten, kto robi im z tego zarzut sam stawia się poza polskością i jednocześnie polskość redukuje do antyrosyjskich strachów za którymi kryją się litewski szowinizm i amerykańskie interesy geopolityczne z polskością nie mające prawie nic wspólnego.

Z tego debilnego redukowania polskości wynika śmieszno-tragiczne szukanie wszędzie rosyjskiej agentury i oskarżenia o udział w „hybrydowej agresji” Rosji. Tym debilom chcę zwrócić uwagę, że w tej agresji udział bierze pisowska telewizja publiczna. W reklamie dotyczącej mistrzostw świata w piłce nożnej pokazani są „nowi ruscy”, którzy do Polski chcą się wybrać migiem Migiem. W końcowym ujęciu reklamy na ulicy polskiego miasta stoi rosyjski myśliwiec Mig. Przecież to żywcem z jednej strony zachęta, z drugiej groźba rosyjskiej agresji. Trzeba zatem sprawdzić czy w szefostwie publicznej telewizji nie ma rosyjskich „szpionów”.

Andrzej Szlęzak

Źródło: http://www.mysl-polska.pl/1593

Jak zauważa Tomasz Gryguć ps. Pan Nikt, przykładem prawdziwej wojny hybrydowej jest choćby bezkosztowe przenesienie zasobów jednego państwa na terytorium drugiego, np. 2-3 milionów Ukraińców na teren Polski, z której wypchano na zachód 4-8 milionów Polaków.

Dr Cezary Mech zwraca uwagę na fakt, iz spośród krajów UE jedynie Bułgaria i Rumunia mają dziś niższe płace od Polski, tymczasem rząd PiS-u (a od dzis nawet ślepy widzi, że jest to Partia Interesów Syjonistycznych) w ramach walki z „pułapką niskiego wzrostu” aktywnie sprowadza coraz tańszą siłę roboczą (banderland, Indie, Uzbekistan), ażeby niepłacące podatków koncerny zachodnie miały na terytorium Polin tanią siłę roboczą. Pogłębia to niemożność znalezienia godziwej pracy w Polsce przez Polaków i zmusza kolejnych rodaków do emigracji zarobkowej.

Tymczasem agentura banderowska w Polsce (czy raczej w Polin, bo Polska to już była) nie pierdoli się juz w tańcu (excusez le mot!) i działa jawnie i bezczelnie:

ŻURAWSKI VEL GRAJEWSKI: POSTAWY ANTYUKRAIŃSKIE TO EFEKT BRAKU EDUKACJI POLITYCZNEJ I HISTORYCZNEJ

W tym kontekście prowadzący wywiad red. Andrzej Grajewski zauważa, że „elity właśnie znowelizowały ustawę o IPN, wpisując do niej m.in. penalizowanie zbrodni ukraińskich nacjonalistów z lat 1925–1950”. Dodając, że jest to „cezurą wziętą z sufitu”, na co Żurawski vel Grajewski uzupełnia: „raczej z tradycji sowieckich organów bezpieczeństwa” i krytykuje ustawę sugerując, żesłużby specjalne powinny były przyjrzeć się jej autorom :

– Z pewnością jest ona przejawem niewydolności struktur państwa polskiego, zarówno parlamentu, jak i służb specjalnych, które powinny monitorować, kto pisze projekty ustaw i podsuwa je posłom.

 

Obce agentury w Polsce, a szczególnie agenci ukraińskiej SBU nie musza sie już jak widać ani krygowac, ani udawać. A jednym z jej podstawowych zadań jest uważam wciągnięcie Polski w „wojnę na Donbasie”, która ma posłużyć do wytracenia (tzn. fizycznej eliminacji) kolejnego pokolenia młodych polskich patriotów. 

KOMENTARZE

  • Autor
    "Robienie z Polaków na Litwie rosyjskiej agentury jest haniebnym redukowaniem polskości. To nie oni zostawili Polskę, ale Polska ich opuściła i to Polska ma wobec nich obowiązek wspierania oraz twardej obrony ich interesów. Po to istnieje państwo polskie, by bronić Polaków tam, gdzie ich historyczne prawa są gwałcone, a na Litwie są gwałcone."


    Jakie to są historyczne prawa, które ciągle obowiązują i rzekomo są gwałcone?

    To mi przypomina propagandę niemiecką sprzed II Wojny Światowej. Wtedy prawa Niemców były gwałcone.
  • @AgnieszkaS 20:20:25
    "To mi przypomina propagandę niemiecką sprzed II Wojny Światowej. Wtedy prawa Niemców były gwałcone."

    Proszę mnie dobrze zrozumieć. Sympatyzuję z Pani/Pana stanowiskiem,
    ale mam tutaj zastrzeżenie.

    Czy jest Pani/Pan całkiem pewna/y, że Niemcy nie byli źle traktowani? Nie przyglądałem się tej sprawie, ale wiem jak rusińskie cerkwie były masowo burzone i jak Rusini byli brutalnie "polonizowani". Niemcy natomiast byli głaskani po główkach a żydzi po brodach (Żydzi przez duże "Ż" raczej bród nie nosili)?
  • @Pedant 09:31:03
    nie zapominajmy o wołyńskim eksperymencie wojewody H. Józefskiego, odbieraniu ziemi Polakom i nadawaniu jej Ukraińcom itd - tam akurat źle byli traktowani przez własne państwo Polacy, za co w nagrodę dostali siekiere w plecy i widły w brzuch

    pozdr
  • @AgnieszkaS 20:20:25
    Jakie to są historyczne prawa, które ciągle obowiązują i rzekomo są gwałcone?

    - proponuję lekturę www.kresy.pl, wywiady z Waldemarem Tomaszewskim, historie zbrodni szaulisów na wileńskich Żydach i Polakach (mojegodziadka zamordowali szaulisi w Nowoświęcianach)

    No i proponuję lekturę książek historycznych - przed wojną tzw. Litwa Kowieńska miała więcej Polaków niz dzisiejsza Letuwa

    Likwidacja szkół polskich - rzekome gwałcenie czy nie?
    Prosze mi odpowiedzieć - jakie to krzywdy dzieją się dziś niemieckim dziewczynom np. w Kolonii, rzekomo gwałconym przez arabskich bandytów?

    pozdr
  • @Pedant 09:31:03
    "Czy jest Pani/Pan całkiem pewna/y, że Niemcy nie byli źle traktowani?"
    /Pedant/


    Skoro ma Pan odczucie, że Niemcy byli źle traktowani to prawdopodobnie akceptuje Pan jako słuszne podsycanie przez faszystowskie Niemcy ruchów separatystycznych na terenach zamieszkiwanych przez mniejszości niemieckie i zajęcie przez Hitlera Czechosłowacji w 1938 roku.



    Imię Agnieszka wskazuje, że należałoby napisać pani zamiast pan.
  • @MacGregor 09:53:28
    Rozumiem, że uczucie niechęci w stosunku do Litwinów ma u Pana subiektywny wydźwięk.

    Litwa to maleńki kraj, którego język jest na obumarciu. Czy taki kraj może pozwolić sobie na wielkie mniejszości narodowe? Raczej nie. Obywatele litewscy powinni chodzić do litewskich szkół.
  • @AgnieszkaS 16:21:37
    "Czy taki kraj może pozwolić sobie na wielkie mniejszości narodowe? Raczej nie. "

    Szwajcarię stać. Czemu Pani nienawidzi Polaków na Wileńszczyźnie?
  • @Pedant 18:17:45
    "Czemu Pani nienawidzi Polaków na Wileńszczyźnie?"


    Skoro nienawidzę Polaków na Wileńszczyźnie to chyba również nienawidzę
    Niemców na Śląsku i Pomorzu.
  • @AgnieszkaS 18:47:33
    "Skoro nienawidzę Polaków na Wileńszczyźnie to chyba również nienawidzę
    Niemców na Śląsku i Pomorzu."

    Jest zupełnie niezrozumiałe co Pani chce przez to powiedzieć.
  • @Pedant 18:58:56
    "Jest zupełnie niezrozumiałe..."



    Po pierwsze, to Pan posłużył się określeniem "nienawidzi". A to nie ma nic wspólnego z moimi odczuciami.

    Ruchy separatystyczne i agresywnie dążące do autonomii zostały spotęgowane procesem globalizacji i są jednocześnie jego siłą napędową. Celem tych procesów jest osłabienie, a w końcowym efekcie zupełne wyeliminowanie, państw narodowych.


    Ja jestem antyglobalistką.
  • @AgnieszkaS 22:27:59
    Kogo obchodzi suwerenność Litwy oprócz samych Litwinów? No tak szczerze? Albo pan albo przepadł, либо пан, либо пропал, wszystko albo nic, no kurcze nie ja to wymyśliłam.
    No nie można tak nad wszystkimi litować, Pani Agnieszka.
    Litwa to sprawa Litwinów i na tym właśnie polega kwintesencja państw narodowych
  • @fretka 23:06:54
    Niektórym się wydaję, że są blisko natury, bo hippis i geje wśród zwierząt i inne anomalii, a nie uznają podstawowych praw natury, prawo silniejszego.
    Nikt się nie będzie rozczulał nad chromą antylopą o nietradycyjnych poglądach seksualnych... Hieny też chcą kuszać.
  • @Pedant 18:17:45
    ''"Czy taki kraj może pozwolić sobie na wielkie mniejszości narodowe? Raczej nie. "
    No raczej, z tym, że na Łotwie przykładowo mieszka 25% ruskich.
    Edvīns Šnore
    „Jak kiedyś powiedział Minister Spraw Publicznych Alfreds Berzinsz, jak już raz wlezie rosyjską wesz do futra, to ciężko ją potem stamtąd wyciągnąć.. I rzeczywiście, widzimy, że rosyjskojęzyczni którzy przybyli w czasach sowieckich , choć ciągle narzekają na Łotwę , ale jej nie opuszczają. W każdym bądź razie nie w takim stopniu, w jakim Łotysze tego chcą ...
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Edv%C4%ABns_%C5%A0nore
    To jest tylko jeden przykład których jest mnóstwo.
  • @fretka 23:06:54
    "Litwa to sprawa Litwinów i na tym właśnie polega kwintesencja państw narodowych" /fretka/


    A Polska to sprawa Polaków.

    Czy jest w naszym interesie narodowym promowanie na Śląsku języka niemieckiego? Na stadionach wywieszane są niemieckie transparenty i powraca się do poniemieckich nazw ulic i budynków. Nawet w niektórych miejscach celebruje się niemieckie zwycięstwa i sukcesy. Cele działalności Ruchu Autonomii Śląska, Ruchu Wypędzonych, czy Ruchu Narodowości Śląskiej są oczywiste. Zastanawia jednak polska naiwności wobec pewnych chwytów marketingowych i nowej narracji historycznej. Być może my cierpimy na brak poczucia własnej godności w stosunkach z Zachodem, a cała nasza buńczuczność znajduje swoje naturalne ujście na Wschodzie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031