Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1750 postów 1560 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Wielka Lechia jako mechanizm kompensacji.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Nie chcem, ale muszem”, zatem nie tylko wkładam kij w mrowisko, ale jeszcze nim rozgarniam.

Tytuł.

Chodzi o to, że z turbosłowiańszczyzną jest cokolwiek jak z używanymi beemkami, czapką-bejsbolówką założoną daszkiem do tyłu, jak z okularami przeciwsłonecznymi założonymi na tył zazwyczaj łysej głowy, jak z tatuażami na napompowanym sterydami karku i wreszcie jak z codziennymi wizytami „blachar” w solarium.

Turbosłowiańszczyzna ma wiele odmian, ale jej wspólną cechą jest wiara w istnienie przedchrześcijańskiego imperium Polaków-Lechitów, którego sława przyćmiewała nie tylko sąsiadów, ale także jakiekolwiek późniejsze osiągnięcia Polaków. Stąd używane BMW numer jeden: dziś jestem komputerowym Onanem, ale w poprzednim wcieleniu byłem Conanem Barbarzyńcą.

Żeby docenić i być dumnym z wyprzedzających swoją epokę o stulecia osiagnięć np. Pawła Włodkowica, trzeba najpierw wiedzieć, kto to był. Zasuwa tedy gimbazjalista besjbolówkę daszkiem do tyłu, zagląda do Wikipedii, a tam taki bełkot, że ledwo co można wyrozumieć: gostek szwendał się po soborze z laską imieniem Konstancja i głosił, że „fides ex necessitate esse non debet” czyli że wiara nie może być z przymusu, czym wg jakiegoś Konecznego „zadał Krzyżakom klęskę cięższą niż Witold i Zyndram z Maszkowic”. WTF??? Kogo obchodzi jakiś średniowieczny klecha, skoro jak wiadomo, w średniowieczu ciemno było jak u murzyna, a zamiast kiełbasek grillowano czarownice (por. I’ma get medieval on your ass!).

A tymczasem wystarczy się cofnąć do czasów Wielkiej Lechii i jak podaje Wincenty Kadłubek (mimo, że sam klecha) pancerne hufce gromią legiony Cezara i nawet sam Aleksander Wielki przy naszym Lechosławie nie jest już taki wielki. Chwała Lechitów-Wandalów-Sarmatów ma jeszcze tę zaletę, że do grzania się w jej blasku nie potrzeba większego intelektualnego wysiłku, bo wystarcza lektura tzw. „protokołów mędrców internetu”, dzięki czemu młody gimbazjalista czyta bez problemu stare kroniki wedyjskie, perskie, rzymskie, greckie i hiperborejskie w orginale, mimo, że we własnym, „lechickim” języku popełnia średnio dwa błędy ortograficzne w jednym słowie, z wyjątkiem słowka „że”, w którym jest miejsce tylko na jeden błąd.

 

Z góry nie wykluczam.

Nie mam nic przeciwko temu, żeby okazało się, iż nasi przodkowie utarli nosa Aleksandrowi Wielkiemu i tak pogonili kota Cezarowi, że aż mu laury z łysiny pospadały, ale nawet wówczas nie widzę powodu, by zapominać o imperium Chrobrego, o zjeździe gnieźnieńskim, o bitwach pod Legnicą (1241), Płowcami (1331), pod Grunwaldem i Koronowem (1410), pod Orszą (1514), o unii lubelskiej, o wojnach króla Batorego, o bitwach pod Kirchholmem (1605), pod Kłuszynem (1610), pod Chocimiem (1621), pod Beresteczkiem (1651), pod Wiedniem i Parkanami (1683), o Bitwie Warszawskiej (1920) czy bitwie nad Bzurą/pod Kutnem 1939.

Tymczasem spora część turbolechitów, szczególnie z odłamu tzw. „ubeckich rzygowin” uważa, że Polska to była wielka przed przyjęciem chrztu, a potem, jak została podbita przez Niemców i Watykan, to już tylko nieczeańska „wspakultura” i „dzieje bez dziejów”.

A tymczasem taki lennik Bolesława Krzywoustego, książę pomorski Racibor I, pogromca wikingów pod Kungahellą (1135), był orędownikiem i krzewicielem wiary chrześcijańskiej -no nijak nie pasuje to do do stachniukowej „wspakultury”.

Jak zaznaczyłem w podtytule, nie wykluczam a priori przedchrześcijanskich dziejów pełnych chwały, ale dobrze byłoby, gdyby ich uzasadnienie nie leżało li tylko w „protokołach mędrców internetu”. I nie jest wytłumaczeniem, że watykański kler pospołu z Niemcami zniszczyli wszelki dowody na istnienie Wielkiej Lechii, bo na tej samej logicznej zasadzie każdy mesjasz przetrzymywany wbrew swej woli w Tworkach uzasadnia swoje wybraństwo (dobrze wyjaśnia to G.K.Chesterton w jednym z rozdziałów swojej „Ortodoksji”).

Podobnie w kulturze – Lechici „Sławianie” (nie wiem, czemu przez „a”) niewątpliwie mieli i pismo i przebogatą literaturę (choć póki co nasz współbloger specjalizujący się w „Eto Ruskich” i ich języku udowadnia, iz nasi przodkowie umieszczali na tarczach i szyszakach wersety o treści dość przyziemnej, w rodzaju „wrócę do cię Maryś, a ty bigosu nagotuj”, co musiało wprawiać ich przeciwników w zadziwienie i zmięszanie), ale zanim odnajdziemy choć jeden zapis, to pozwalam sobie kontentować się przesiąkniętą mieszanką antyku i chrześcijaństwa poezją Jana z Czarnolasu, epopeją Mickiewicza czy „Trylogią” Sienkiewicza (zauważmy, że jeśli ktoś odrzuci dziedzictwo polskiej kultury chrześcijanskiej, nazywanej przez „ubeckie rzygowiny” tysiącletnią okupacją Watykanu, to i Kochanowski, i Mickiewicz i Sienkiewicz staną się dla niego twórcami zupełnie niezrozumiałej „wspakultury”).

Kto i kiedy zszedł z drzewa.

Za fanpage’em Imperium lechickie to bzdura:

"Według naukowców Polacy zeszli z drzew w 966 roku".

Dla wszystkich powielających te bzdury kilka faktów:

* Najstarsze archeologiczne ślady Słowian na terenie Polski to kultura praska V-VII wiek n.e
* Druga połowa VIII wieku - gród w Chodliku
* 845 - Geograf Bawarski spisuje nazwy plemion słowiańskich zamieszkujących tereny dzisiejszej Polski i podaje liczbę ich grodów
* 850 - gród w Kaliszu
* W latach 865-869 powstaje gród w Gieczu
* IX wiek - powstaje Płock, Kraków, Wiślica, Bródno, Łomża, Ostrów Tumski, Moraczewo
* W latach 915–922 powstaje gród w Grzybowie
* Lata 20 X wieku - Poznań
* 940 - Gniezno
* 960 - ekspansja państwa Polan na tereny Wolinian i Wieletów
* 963 - pierwsza wzmianka o Mieszku I
* 965 - Małżeństwo Mieszka I i Dobrawy

Wg badań archeologicznych (o ile dobrze pamiętam, to przynajmniej w okresie PRL-u archeolodzy polscy nie trzymali specjalnej sztamy ani z Niemcami, ani z Watykanem) okazuje się, że pierwsze grody na naszych terenach  powstają w VIII wieku n.e., zaś śledzenie ich liczebnego rozwoju i lokalizacji pozwala wnioskować m.in. o niebywałej ekspansji i krzepnięciu państwa Polan, tyle tylko, że wyniki te nie potwierdzają istnienia Wielkiej Lechii. Można sobie wprawdzie wyobrazić Niemców i kler watykański, jak pospołu wyrywaja kłody z ziemi niszcząc wszelkie materialne ślady po mocarstwie, ale przyznajmy, nie jest to prawdopodobne (choć np. tysiąc lat później, podczas rzezi na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, banderowcy często palili domostwa i nawet wycinali drzewa owocowe, żeby po polskich autochtonach nie pozostał najmniejszy ślad – no ale to było niszczenie wiosek, a nie grodów obronnych). Warto też wspomnieć wojenne losy Biskupina – kiedy hitlerowscy „poszukiwacze zaginionej arki” uznali, że nie jest to osada germańska, zalali ją wodą z zamiarem jej zniszczenia, ale na szczęscie woda nie tylko zakonserowała stanowisko archeologiczne, ale wręcz uchroniła je od ewentualnego zniszczenia przez pożary podczas przesuwania się frontu na zachód.

 

Święty Graal czy haplogrupa R1a1

W odróżnieniu od słabujących z ortografii gimbazjalistów specjalistą od genetyki nie jestem, ale wiem, że GENY NIE SĄ WYZNACZNIKIEM ETNOSU. Za cytowanym poprzednio funpage’em:

Człowiek z Cheddar idealnie obrazuje to co mówię. Żył 9 tys lat temu na terenie Wielkiej Brytanii, dzisiaj w tej samej okolicy żyją ludzie bezpośrednio z nim spokrewnieni, ale to nie oznacza, że 9 tys lat temu mówiono tam po angielsku. (...). Jest wiele dowodów na to, że haplogrupy nie są tożsame z kulturą i językiem. Na terenie Polski w starożytności mieszkały ludy germańskojęzyczne, o czym wiemy bo znamy te języki. Germanie zaciągali się do armii rzymskiej, gdyby byli to Słowianie to znalibyśmy zapisy rzymskie ich imion i języka. Takich źródeł nie ma, za to jest pełno słów i imion o germańskiej etymologii. Gdyby Słowianie mieszkali tutaj od "zawsze" to mielibyśmy w Polsce starożytne słowiańskie hydronimy, a tak Wisła, Odra, Bug, Nysa, San, Skrwa, Tanew, Wiar czy Strwiąż nie są nazwami o słowiańskim pochodzeniu. Pierwsze zapisy o Słowianach to dopiero VI wiek n.e., wtedy tez w archeologii zauważalna jest ekspansja kultur identyfikowanych ze Słowianami z terenów Ukrainy i Białorusi na całą dzisiejszą Słowiańszczyznę, w tym Polskę.

[Profesor Strzelczyk zwraca uwagę, iż np. o ile opisywana przez Tacyta Germania (98 n.e.) rozciąga się na dzisiejsze ziemie polskie, to nie musi to wykluczać słowiańskości jej mieszkańców, albowiem im dalej na wschód, tym słabsza była wiedza rzymskiego historyka].

Przeprowadzone niedawno badania DNA ludności Anglii (szczególnie południowo-wschodniej) zadziwiły badaczy, albowiem istnieje zdumiewająca ciągłość genetyczna między dzisiejszymi mieszkańcami, a ich poprzednikami sprzed inwazji anglo-saskiej (licząc od zaproszeniem Hengista i Horsy przez króla Vortigerna w 447 n.e.)

Myślę, że ciekawe byłyby badania porównawcze DNA polskich chłopów na terenie dzisiejszej Polski, którzy w dużej części nie wywodzą się przecież z ludności autochtonicznej, ale z osadników z Zachodu, sprowadzanych i osadzanych po zniszczeniach okresu wczesnych najazdów tatarskich 1241-1287.

 

Cudze chwalicie, swego nieznacie, dlatego Wielką Lechię zmyślacie.

Jeśli jedynym powodem do dumy dzisiejszego Lechity-gimbazjalisty jest haplogrupa R1a i ściągnieta z internetu, a przerobiona  photoshopem mapa z anglojęzycznego atlasu historycznego (bo to, że nie jest nią ortografia, to wiemy), to szczerze współczuję. A tymczasem przecież żaden naród nie może poszczycić się równie piękną historią, dziejowym przywiązaniem do dobra, prawdy, piękna, sławą oręża czy ... szacunkiem wobec kobiet (co ma związek z etosem rycerskim i kultem NMP).

Polski język należy do najpiękniejszych, najbogatszych i wszechstronnych na świecie („chodzi mi o to, żeby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa”), wiekowo porównywalny z francuskim, starszy od angielskiego, o prymitywnej niemczyźnie nawet nie wspominając, język, który przejął i nadal potrafi twórczo rozwijać najlepsze dziedzictwo rzymskiego i greckiego antyku ... i raczej nie jest winą ani wrogich nam Niemców ani tym bardziej Watykanu, jeśli sporej części jego uzytkowników do wyrażenia wszystkich swoich myśli wystarcza kilka wulgaryzmów oraz garść przed- i przyrostków – najwidoczniej owe myśli są nieliczne i nieskomplikowane.

Owszem, historia krajów powstałych na gruzach imperium rzymskiego jest starsza od naszej, ale wynika to z faktu, że przejęły „gotowca”, istniejącą już wysoką kulturę, podczas gdy my do wszystkiego dochodzilismy sami – czy to jest powód do kompleksów?

Jeśli imperium Bolesława Chrobrego to lata 992-1025, to od traktatu z Verdun (843) dzieli je ledwo półtora wieku, a od Hugona Kapeta jedno pokolenie – o czym więc mówimy?

Siostrzeniec Bolesława, król Kanut Wielki, władca Danii i Norwegii, korzystając z posiłków od polskiego wuja, w 1016 podbija Anglię (którą dokładnie pół wieku później znów podbiją, tym razem na dobre, sfrancuziali Wikingowie pod wodzą Wilhelma Bękarta) – czy jeszcze ktoś ma jakieś kompleksy?

Minusy dodatnie

Jako, ze nie ma tego złego, co by na lepsze ... lub gorsze ... nie wyszło, to „minusem dodatnim” mitu Wielkiej Lechii jest coraz powszechniejsze zainteresowanie pradziejami ziem polskich i ich historią we wczesnym Średniowieczu. Warto wszelako w pocie czoła szukać, drążyć i docierać do prawdy, zamiast zadowalać się wirtualnym substytutem, dającym tyle szybką i łatwą, co fałszywą satysfakcję.

 

  

KOMENTARZE

  • *****
    Imperium Lechii to na obecnym etapie "sieciowych odkryć " co raz mniej znaczące pojęcie.
    "sieciowi badacze " docierają do bardziej istotnych dowodów wyjątkowości naszych przodków , t zn jako pierwsi na świecie odkryliśmy to ,że ludzie mogą rozmawiać czyli nasz język jest pierwszym w dziejach świata , wszyscy inni ludzi korzystali i wyprowadzili swoje języki od tego naszego, dowodem na to są słynne znaki czy symbole związane z kulturą "Vinca"czyli to my opracowaliśmy pierwszy w dziejach ludzi alfabet , zaraz potem nasi wymyślili koło co widać na nie mniej słynnej wazie z Broncic , przy tej okazji warto zauważyć ,że nie tylko zbudowaliśmy pierwszy na świecie pojazd na kołach ale też wykonawca tej wazy ujawnił wyjątkowe zdolności widzenia przedmiotów bo nie namalował jakiegoś tam zwykłego wozu lecz jego formę symboliczną , jednym słowem , wykonawca sylwetki wozu pozostaje bezapelacyjnym prekursorem rysunku technicznego.
    Jesteśmy też pierwszymi w dziejach hutnikami i producentami serów.Byliśmy Filistynami w bitwie pod Kadesz, potem Etruskami , Scytami , Sarmatami , Gotami , Wandalami , Swebami i Awarami .Wniosek jest jeden , nasza historia w wersji megalomańskiej,przypomina losy żyda wiecznego tułacza czyli zawsze jesteśmy tam gdzie dochodzi do przełomowych wydarzeń
  • Autor
    Pieknie wywiedzione. Kilka jednak rzeczy nie daje mi spokoju. M.in. jak to jest, ze np w jez.tureckim okreslenie na jez.polski brzmi "lehce" ?....
    Kto chce grzebac w historii, winien grzebac w etymologii, semantyce.
    Szkoda, ze zniszczono niemal doszczednie DUBY SMALONE.
  • @puuuq 16:45:17
    Interesujace rzeczy na powyzszy temat publikuje Mariusz Agnosiewicz /Racjonalista/.
  • @morgan 09:33:13
    podobnie w wegierskim lengyel, w litewskim lenkija, czy językach ruskich "lach, laszka" - najprawdopodobniei od wschodniopolskiego plemienia Lędzian

    Podobny mechanizm zauważamy w nazwach Niemiec, których np. Francuzi czy Hiszpanie nazywają Alemanami

    pozdr
  • @MacGregor 10:14:50
    Rozmawiałem z jednym archeologiem z Wolina i on potwierdził to co ja mówiłem że w starożytnej bitwie pod Tollensee (Tolężą ) walczyli Wenedowie (prasłowianie) prawdopodobnie z Danami, tak też podpowiada logika, historia i lokalizacja tej bitwy że nikt inny nie mógł w niej tam walczyć, ani kosmici ani krasnoludki ;) a sama bitwa jest datowana na około 1250 r. p.n.e.
    Mówi się, odkryto tam szczątki i kości które zawierały DNA podobne do dzisiejszych Polaków / Skandynawów, ale także południowych Europejczyków.
    VENETI to był lud morski i ekspansywny, stąd może te DNA południowoeuropejskie.
    Niemcy chcieli to podobno "zamieść pod dywan" ale jakaś pani archeolog z Danii się sprzeciwiła.
    Z bitwy przez kilka lat odkopano 10,000. kości należących do minimum 130 wojowników, szczątki 5 koni bojowych oraz więcej elementów uzbrojenia.
    I to tylko po przekopaniu zaledwie 450 m2, a jak wskazuje archeolog Detlef Jantzen może to stanowić zaledwie 3-4%, góra 10% tego, co zostało jeszcze do odkopania
    Odkryto tam ślady cyny a kolebką europejskiego przetwórstwa cyny były Rudawy, czyli region łużycki, gdzie wydobycie cyny rozpoczęło się ok 2500 r. p.n.e.
    Cyna stała się bardzo ważnym towarem Bursztynowego Szlaku.
    W wielkopolskim Bruszczewie odkryto niedawno czołowy europejski ośrodek hutniczy z ok. 1600 r.p.n.e.
    Artykuł Mariusza Agnosiewicza jest chyba najlepszy, reszta to pewnie przedruki z tego.
  • Oczywiście, MacGregor ( czy może tak prostacko, po Polsku -Grzegorz Mak?) masz rację
    Zeszliśmy z drzew w 966 n.e., a wszelkie opowieści o wielkiej Lechii to UBeckie bzdury.
    Żaden Lechistan nigdy nie istniał, nie istniała żadna kultura, żadna cywilizacja, a nasi przodkowie mieszkali w norach ziemnych w lasach, ewentualnie w górskich jaskiniach. A w ogóle to nie wiadomo, czy jacykolwiek Słowianie w ogóle istnieli, bo z tą genetyką to też na dwoje babka wróżyła.
    Co jest natomiast pewne, to ze najstarsza, najlepsza i najmądrzejsza na świecie nacja to żydzi, oni jedynie mają księgi, historię i religię, którą obdarowali Europę zachodnią, a my, pogańskie, nieobyte, nieokrzesane, ciemne jak tabaka w rogu, niegodne kmiotki możemy tylko im wszystkim pozazdrościć takiej wspaniałej przeszłości.

    Wcale nie musisz obłudnie udawać, że chciałbyś, aby Polska przed chrztem miała jakąkolwiek historię. Ani nie chcesz, ani nie masz najmniejszego zamiaru przyjąć do wiadomości takiej opcji, bo to by powaliło Twój świat i Twój system wartości na łopatki. Nikt Cię nie będzie na Lechistan nawracał, tylko proszę Cię nie występuj tak oficjalnie jako piewca watykańskiego żydochrześcijaństwa, bo to, szczególnie po ostatnich zagrywkach żydostwa, z doradcą papieża na spotkaniu Bilderberg, po prostu nie przystoi.
  • @dlaczego ja 18:10:42
    Równie skutecznie mógłbyś przekonywać o powyższych faktach betonowy mur odgradzający Palestynę od Izraela.
  • @MacGregor 10:14:50
    Od Ledzian? No, teorii na ten temat jest sporo. Ale czemu dla muzulmanöw Pan /Bög/ to AL LACH ? Lach lub lah ma wiele tlumaczen, najczesciej oznacza wladce, osobe nadrzedna.
  • @Lotna 18:33:08
    "Zeszliśmy z drzew w 966 n.e., a wszelkie opowieści o wielkiej Lechii to UBeckie bzdury"

    - kiedy ja akurat piszę, że było odwrotnie:

    * Druga połowa VIII wieku - gród w Chodliku
    * 845 - Geograf Bawarski spisuje nazwy plemion słowiańskich zamieszkujących tereny dzisiejszej Polski i podaje liczbę ich grodów
    * 850 - gród w Kaliszu
    * W latach 865-869 powstaje gród w Gieczu
    * IX wiek - powstaje Płock, Kraków, Wiślica, Bródno, Łomża, Ostrów Tumski, Moraczewo
    * W latach 915–922 powstaje gród w Grzybowie
    * Lata 20 X wieku - Poznań
    * 940 - Gniezno
    * 960 - ekspansja państwa Polan na tereny Wolinian i Wieletów
    * 963 - pierwsza wzmianka o Mieszku I
    * 965 - Małżeństwo Mieszka I i Dobrawy

    - jak widać wszystko to działo się przed chrztem nie tyle Polski, co Mieszka.

    Co do "ubeckich rzygowin" to chodzi w tym określeniu o jedną, szczególnie wadliwą i zideologizowaną wersję, że jakoby chrzest Mieszka zniszczył Lechię - podobnie niektórzy pogańscy pisarze zarzucali, zę to chrześcijaństwo jest winne upadku Rzymu.
    Polemiką z tą tezą było "Państwo Boże" św. Augustyna

    pozdrawiam
  • @morgan 22:12:32
    No proszę Kolegę ...
    A węgierski "lengyel" to Pan Anioł od "Lech Angyel"?
    (tak a propos: anioł po węgiersku to "angyal")

    pozdr
  • @Lotna 18:33:08
    jeszcze co się tyczy wpływów cywilizacyjnych na Polskę, to we wczesnym Średniowieczu przeważały nie tyle "biblijne", co raczej klasyczne (rzymskie), choć w wersji średniowiecznej właśnie.

    Dlatego też bardzo długo w Europie bohaterowie scen biblijnych malowani są w scenerii i ubraniach / zbrojach z bieżącej epoki (np. król Dawid w zbroi rzymskiej)

    Taka była tez teza prof. Tadeusza Zielińskiego (nie wiem, czy do obrony), że chrześcijaństwo ma cywilizacyjne źródła bardziej w hellenizmie niż judaizmie)

    pozdr
  • @dlaczego ja 18:10:42
    (a kopalnie krzemienia pasiastego w Krzemionkach to lata 3900-1600 p.n.e.)

    Dziękuję za przypomnienie sprawy odkrycia w Tolęży / Tollensee i bitwy datowanej na 1250 p.n.e. - wpisywałaby się w wielkie migracje tamtego okresu (wojna trojańska, upadek cywilizacji mykeńskiej, ludy morza, Filistyni i in.) - muszę się dokształcić w tym temacie

    pozdr
  • @MacGregor 09:40:54
    Z jez wegierskim jest ten klopot, ze wiele zapozyczen z tureckiego, polskiego, komplikuje sprawe. W analizach jezykowych jakos najbardziej ufam p.Ireneuszowi Cwirko /Krysztalowy Wszechswiat/. Pewnie sprawdze, czy cos napisal na ten temat.
    Pozdrawiam.
  • Lechia - Polska starożytna
    http://cyprianpolakwiara.blogspot.se/2017/02/oredzie-jezusa-chrystusa-15-ii-2017.html



    Orędzie Jezusa Chrystusa 15 II 2017

    (…)

    Więc nie może być manipulacji i kłamstwa gdy idzie o przedchrześcijańskie korzenie Polaków/Lechitów. I to, że wtedy wasze państwo było godne, szacowne i silne. I to, że byliście rozwiniętym kulturowo krajem. Oczywiście Kościół przyniósł wiele, pod względem cywilizacyjnym, wartościowych rzeczy, nie mówię o wierze, bo ta jest oczywista, natomiast chodzi o rozwój cywilizacyjny. Natomiast i wasz rozwój nie był rozwojem półdzikich ludzi, jakby niektórzy chcieli to ustalić. Widzisz są odkrycia, jest odkrycie za odkry-ciem, teraz ostatnio słyszałeś i o hucie szkła sprzed 2 tysięcy lat. Zmienia się obraz Polski przedchrześcijańskiej.
    Tak dziecko, jesteście narodem starożytnym i Słowianie jeszcze przed moim narodzeniem emigrowali z waszych ziem z powodu przeludnienia i szukali nowych siedzib. To jest prawda dziecko, to jest fakt i ja mówię, że to jest rzecz nie do podważenia.

    http://cyprianpolakwiara.blogspot.se/2017/12/7-xii-2017_8.html

    7-XII-2017

    (…)
    Mówiłem również o przedchrześcijańskich korzeniach Lechitów. I tu pewne rzeczy potwierdzałem aby można było się oprzeć na autorytecie Jezusa Chrystusa, skoro nie można na waszej (polskiej) nauce.
    Moje pochodzenie genetyczne powinni badać ludzie, nie powinno być potrzebne moje potwierdzenie, które w tych przekazach miało miejsce iż moje pochodzenie jako człowieka jest w większości prasłowiańskie.
    Mój drogi kapłanie, którego kocham i który jesteś moim prawdziwym dzieckiem, jak myślisz, powinno się badać moją haplogrupę (jak to nazwaliście), czy też nie? Przecież moje ciało i moja krew jest dostępna, w Legnicy, w Sokółce i w wielu innych miejscach. Są łzy mojej matki a przede wszystkim moja krew zebrana z wnętrza Golgoty, która skropiła Arkę Przymierza.
    Czcigodni i moi prawdziwie kapłani też się mogą mylić, bo ks. Dominik Chmielewski uważa, że Arka Przymierza została zabrana do Nieba. A jest przecież we wnętrzu Golgoty.
    (…)




    http://cyprianpolakwiara.blogspot.se/2017/12/9-xii-2017-polscy-archeolodzy-o-wielkim.html
    9 XII 2017

    (…)
    Czy w czeskich muzeach są polskie monety bite przed Mieszkiem na przykład przez Kraka (Grakchusa)?

    I znów wracamy, dziecko, do tego co powinni robić wasi badacze. A choćby i niezależni ludzie mogą to robić. Zrobić rekonesans po czeskich muzeach i czeskich zbiorach monet (a także słowackich). I węgier-skich. I nie tylko z tych krajów także Rosja, Litwa, Łotwa, Białoruś, Ukraina, ale i Szwecja.
    (…)
    http://cyprianpolakwiara.blogspot.se/2018/01/3-i-2018-cz-2-smolensk-przyszed-na-was.html

    3 I 2018 cz. 2 Smoleńsk przyszedł na was i dlatego, że jesteście ludem starożytnym z długą tradycją, osią-gnięciami i dlatego, że jesteście narodem wybranym.

    (…)

    Wrócimy do słowiańskich korzeni do korzeni lechickich.
    Różnie nazywano przodków Polaków i różnie się nazywali. To wiecie. Wielu ludzi, zwłaszcza młodych, w Polsce interesuje się ostatnio tymi korzeniami.
    Niechże jednak rozumieją, że Smoleńsk przyszedł na was i dlatego, że jesteście ludem starożytnym z długą tradycją, osiągnięciami i dlatego, że jesteście narodem wybranym.
    Dopiero nim jednak mogliście być w pełni gdy przyjęliście Chrystusa jako Boga w Trójcy Jedynego, współistotnego Ojcu, który ukrył się w małym kawałku pszennego pieczywa.
    A zostaliście narodem wybranym także ze względu na swoje pochodzenie i to, że ja jestem z was jako człowiek. Bowiem jak powiedziałem w przekazach mój ziemski przodek urodził się na Warmii tysiąc lat przed moim narodzeniem (zacytuj synu dokładnie):
    „- Podawanie dokładnych lat nie byłoby właściwe ( w sytuacji jaka panuje w nauce i związanych manipulacji). Jednakże było to już tysiąc lat przed Moim Narodzeniem.
    - A skąd Panie Jezu był?
    - Z Warmii.
    < z drugiego przekazu C. P.>
    - Panie Jezu czy Twój przodek o imieniu Iż
    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com...
    skoro urodził się na Warmii, czy urodził się tam gdzie dzisiaj jest Gietrzwałd i może mieszkał czy też urodził się na miejscu w którym objawiła się Matka Boża?
    - Tak dziecko. Tam się urodził i mieszkał.
    - Chwała Tobie Chryste! Panie niezbadany.
    Tam był jego dom? Tam gdzie objawiła się Matka Boża?
    - Tak moje dziecko!
    - Chwała Tobie Panie Przedwieczny.”
    Przodek to Maryi dlatego też objawiła się w Gietrzwałdzie i jest to jedyne uznane objawienie Maryjne w Polsce.
    Teraz jest już jasne dlaczego Gietrzwałd, ale ilu zechce to uznać. Gietrzwałd pojawia się tez w filmie „Pro-roctwo” o czym chciałeś wspomnieć:).

    Podobnie jak Smoleńsk te korzenie muszą być znane i uznane.
    Polacy są plemieniem królewskim, plemieniem Lechitów (mówiłem), którzy maja przewodzić innym nie na zasadzie przymusu, ale wyboru.

    Jednak Polacy śpią i aby się obudzili będę musiał nimi potrząsnąć.
    Niepodległości Polska nie straci, ale ucierpi.
    Amen

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31