Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1750 postów 1560 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Rządzi nami Fetor czyli Witek wróć!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Swego czasu, kiedy Matka Kurka był jeszcze blogerem całkowicie niezależnym, a nie „komercyjnie niezależnym”, napisał był artykuł pod śmiałym tytułem:

Polską rządzą dwa ruskie cwele: Tusk i Komorowski!

Po latach widzę, że był to tytuł niesprawiedliwy, nie cwele, a normalna agentura – jeden z BND (być może tajemniczy TW „Oskar”) a drugi -zwykły burak ze WSI, za przeproszeniem buraków zarówno ćwikłowych, cukrowych, jak i zwykłych, pastewnych.

Cwele to zaczęły rządzić Polską dopiero teraz, choć samo przecwelowanie miało miejsce w listopadzie zeszłego roku, w okolicach słynnej kolacji szabasowej u starszego sierżanta sztabowego IDF.

Polityka PO była całkiem spójna i przewidywalna – banda kryminalistów i złodziei podwieszona u niemieckiej klamki, robiąca za europejsów, demontująca Polskę pod pretekstem „europeizacji”, a przy okazji strzygąca i goląca miejscowe bydło do gołej skóry, z docelowym przeznaczeniem na mydło. I ja to rozumiem (nie dziwić się, nie oburzać, ale starać się zrozumieć – jak powiada łacińskie przysłowie), rozumiem tę logikę i tę spójnię myśli.

PiS to co innego, dobrze zaczynali, jak to cielę, które dobrze żarło, aż zdechło.

Po słynnej rekonstrukcji rządu nagle okazało się, że nie jesteśmy u siebie gospodarzami, ale co najwyżej współgospodarzami, że coraz mniej możemy, a coraz więcej musimy – koń jaki jest, każdy widzi, a naszym narodowym sportem okazało się darmowe robienie łaski wszystkim ... wszystkim poza Rosją, z którą wszyscy inni współpracują, z USA i Ukrainą włącznie, a której my obszczywamy nogawki przy każdej stosownej i niestosownej okazji.

Zacząłem stopniowo obojętnieć na coraz częstsze przykłady politycznego kretynizmu niczym pomalutku gotowana żaba, aż z letrgu wyrwał mnie minister Czaputowicz, na którego widok wołam każdorazowo „Witek! Przepraszam Cię chłopie za wcześniejsze podśmiechujki [kiedyś za podśmiechujki z władzy dostałem mandat i to była jedyna komunistyczna szykana, jakiej doświadczyłem w młodzieńczym okresie burzy i naporu], tylko wróć i na powrót zastąp obecnego durnia na stanowisku szefa MSZ!”

Witek był jaki był, miał wdzięk i grację żelbetonowego kloca, ale przynajmniej Polak, syn czy wnuk przedwojennego poczmistrza w Wołkowysku, słowem swojak, za którym dziś tesknię (jak w anegdocie o.Krąpca o Rusince płaczącej na pogrzebie Iwana, wyjątkowego pijaka, bijaka i nicponia: „kakoj buł, takoj buł, a teper ne ma!” – i powiada dalej o. Krąpiec, z trudem powstrzymujac się od śmiechu: „w słowach tych ta prosta kobieta wyraziła prawdę ontologiczną i antropologiczną, że człowieka nie można zredukować tylko do jego przymiotów”).

Albowiem jego nastepca ...

Ja nawet rozumiem, gdy zdrajcy ukrywają przed Polakami, przemilczają, a w końcu bagatelizują sprawę ustawy 447 – kurestwo do potegi, ale jest w tym logika, logika typu „wielki deal, wielki skok tysiąclecia, jak zafikamy, to nas pogonią do wydłubywania kitu z okien i zastapią innymi, wystruganymi z banana figurantami – i ja to fersztejen.

I rozumiem, kiedy niedoszły „premier techniczny”, minister Gliński licytuje się z ministrem Sellinem w konkurencji wchodzenia Żydom bez mydła – wszak trwa casting do przyszłych Polenratów w republice przyjaciół (na wzór Judenratów w gettach) i trudno, żeby tacy ministrowie jak Gliński czy Sellin nie robili wszystkiego, by wygrać. I ja takie kurestwo rozumiem, brzydzę się, gardzę, wyrzuciłbym na kopach, ale rozumiem, bo jest w tym logika szabesgoja.

Ale jak kropla przelewa szalę, a słomka łamie grzbiet wielbłąda (wg angielskich bladawców), tak mnie najbardziej rozjątrzają drobiazgi (nie jest to logiczne, choć ludzkie).

I tak:

Budowa przez Federację Rosyjską tzw. mostu krymskiego – bez zgody strony ukraińskiej i wbrew stanowisku Zgromadzenia Ogólnego ONZ – to kolejne jawne naruszenie zasad prawa międzynarodowego” – czytamy w oświadczeniu MSZ w Warszawie

Poza USA i ONZ, jedynym państwem, które potępiło budowę mostu kerczeńskego była Polska – polski MSZ nie potępił ustwy 447, nie potępił banderyzacji upadłej krainy, nie potępił 70zabitych i prawie 2000 rannych w Gazie, potępił za to budowe mostu – cwele? Cwele!

Szef MSZ: Polska sprzeciwia się działaniom UE, które osłabiałyby sankcje USA wobec Iranu

(po spotkaniu z amerykańskim trepem, Mike’iem Pompeo).

Macierewicz już wcześniej mówił, że brak poparcia ze strony Polski dla Stanów Zjednoczonych ws. Iranu byłby dużym błędem.

W sprawie Iranu ... kraju nam od wieków przyjaznego (stosunki dyplomatyczne Rzeczpospolita nawiązała już w XV wieku, zaś mit sarmacki mówi nam o wspólnym pochodzeniu Persów i Polaków-Sarmatów – i dziś pod względem moralności i etyki bliżej nam do Persów niż do plemienia żmijowego), kraju, który w czasie II wojny uratował ponad 117 tys uciekinierów z Rosji, w tym 13 tysięcy polskich dzieci, kraju, który chciałby z Polską wspólpracować, który oferuje nam tanią ropę naftową, który otwiera przed Polską okno geopolityczne.

Wszystko to wszelako możemy sobie spuścić w kiblu, rządzą bowiem nami owszem, zdrajcy stanu, szabesgoje, wszystko to prawda, ale w dodatku rządzą nami ...

Jeśli kto oglądął „Grę o tron”, to zapewne pamięta żałosną postać Theona Greyjoya, który po wymyślnych torturach zaakceptował nowe imię – Fetor (ang. Reek),

Porównanie narzuca się samo:

Po zwycięstwie PiS-u miał rządzić nami nie najlepszy, ale jednak lord – lord Greyjoy. Po słynnej kolacji szabasowej znamiona władzy w Polin dzierży Fetor. 

KOMENTARZE

  • witam Autora
    /potępił za to budowe mostu/
    «Главный надзиратель» sie nie przejmuje
    https://static.politexpert.net/uploads/2017/12/16/full-mostik-1513432243.jpg


    Pozdrawiam
  • @roux 17:07:52
    "Mostik" jest rewelacyjny. Córka ma bardzo podobnego kota i choć się nie znam, to od dawna mi mówiono, że to rasa rosyjska - mieli rację ;)

    ups, kot rasy rosyjskiej w domu ... czy to nie dowód na moją agenturalność ...
  • @MacGregor 17:17:38
    w towarzystwie Prezydenta

    https://screenshotscdn.firefoxusercontent.com/images/5f6dbf64-943d-4e3b-9161-904bd0a3d1df.png
  • Fetor, fetor!
    .
    nazwali gada pisdupowicz przecież!...:))))) ... pisdupowicz nigdy nie myty, do tego!...
  • @MacGregor 17:17:38
    Dla zdrajców jest tylko JEDNO: sznur (dla cywili) lub kula (dla wojskowych) o świcie.
    I trzeba koniecznie przywrócić K.Ś. PRZED sądzeniem w/w...
    Chyba, że POsłowie się nie zdecydują (w obawie o własne szyje), wtedy sponiewierany naród może stworzyć "Trybunały Ludowe".
    Ważny efekt ostateczny.
  • @Autor
    A tak z ciekawości: czy Pan sobie odnotował tych blogerów Neonu, którzy zaciekle atakowali byłego MSZ?
    Wszystko było złe - za mało antysemicki, za delikatny itd., i tp.
    Podobnie z różnymi innymi kwestiami - 500+, 300+, danina na niepełnosprawnych, czy Puszcza jakaś tam.

    Ja tam mam to w swoim notatniczku i czasami konfrontuję zachowania.
  • @roux 17:07:52
    Też mam takiego rudzielca, ale kotkę.
    Podobno trzykolorowe są tylko kotki; kocury - dwukolorowe.
  • @Husky 22:41:37
    Już poprawiłem - dzięki za zwrócenie uwagi - spieszyłem się, ale to nie jest wytłumaczenie ;)
  • @MacGregor 10:54:25
    nie ma sprawy i nie ma mojego komentarza 8-))))))))
    pzdr.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:14:07
    Miałem takiego kocura 17 lat, jedno z jego imion to mój nick. Pańska kotka to ta niedawno adoptowana?
    Z kocim pozdrowieniem
  • @MacGregor 17:17:38
    "kot rasy rosyjskiej w domu ... czy to nie dowód na moją agenturalność .."



    A czy widział Pan Russian Blue?
  • Tak po prawdzie to pan Waszczykowski
    ewidentnie na własne żądanie podłożył niepotrzebnie łeb pod gilotynę Komisji Weneckiej. Później był całkiem-całkiem. Też widzę, że trochę za mocno go źle widziałem, bo przeważnie "gorszy zawsze wlezie na miejsce lepszego". Czapkutowicz jest jak opakowanie po margarynie Ceres (pamięta ktoś takie cuś?) - nie da się na niego patrzeć, a co dopiero wziąć taki oślizgły i brzydki papier ręki... Jeśli już, to widziałbym go jako czopek na hemoroidy.
    Wyrażając się, rzecz jasna, niedyplomatycznie.
    Ma Pan rację - władzę opanowały cwele. Tak po prawdzie nikt ich nie wybierał. Są mianowani nie wiadomo przez kogo, z czyjego mandatu, etc. Zero odpowiedzialności przed społeczeństwem. A Sejm, ta decydująca jego część, ślepa i głucha. Jedynie się ożywia, gdy filosemityzm trza dekretować.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31