Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1629 postów 1019 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Od autorytetów do ekspertów.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Starsi być może pamiętają, jak to po roku 1989 „dyktatura ciemniaków” została zastąpiona „dyktaturą autorytetów”, a szczególnie tzw. „autorytetów moralnych”.

Z „autorytetem moralnym” było jak z farmazonem – człowiek stawał się nim wyłącznie przez kooptację, przy czym autorytety najwyższego sortu mianowane były przez samego profesora Geremka, autora słynnego bonmotu o „faktach prasowych”, tzn. „nie była to prawda, ale takie były fakty prasowe” oraz naczelnego stajennego polityki zagranicznej 3RP.

Owe „autorytety moralne” zwane w odruchu słusznego protestu „oralnymi” miały za zadanie srać do głowy mniej wartościowemu narodowi tubylczemu po to, by po pierwsze immunizować go na polskość (OBRZYDZIĆ) stąd te słynne biczowania, szczególnie w gazecie żydowskiej [scil.GW] polskiego ciemnogrodu, zaściankowości, parafiańszczyzny, nacjonalizmusa, antysemityzmusa, kseno, homo i temu podobnych fobii, troglodytyzmu i zoologicznego antykomunizmu, że aż normalny człowiek zaczynał tęsknić do Radomia roku 1976, kiedy był tylko „warchołem”.

Kolejnym zadaniem autorytetów oralnych było wytworzenie „dwużydzianu Polaka” (OBŻYDZENIE), proces tym łatwiejszy, że mogący się oprzeć o dominujący wśród polskiej inteligencji „judeo-idealizm” [generalnie hołdująca idealizmowi rozumianemu w sensie niedorzecznej naiwności i myślenia życzeniowego inteligencja polska przejawia i tonie wręcz w takim samym idealizmie również wobec wschodnich szowinizmów, głównie bałtolitewskiego i banderowsko-ukraińskiego, stąd tak ochoczo i obiema rękoma obejmuje zupełnie absurdalne i toksyczne brednie Giedroycia, które sieją po naiwnych umysłach spustoszenie gorsze od trzeciorzędowej kiły czy zastępujących ją współczesnych, modnych wynalazków w rodzaju AIDS].

Przypomnijmy, o co chodzi z tym „dwyżydzianem Polaka” (za MM):

Andrzej Niemojewski, współtwórca „Młodej Polski”, intelektualista, pisarz i tłumacz – za młodu naiwny filosemita – pisał już później  krytycznie o filosemityzmie:

   „Duchowe współżycie Żydów z szabes-gojami wytworzyło się na gruncie drwin. Żyd powiedział Polakowi: nie mogę z Tobą niczego wspólnie kochać ani czcić, nad niczym wspólnie cierpieć i do niczego wspólnie dążyć – ale możemy wspólnie drwić ze wszystkiego. Wydrwię ci twojego Boga, twoją Ojczyznę, twoją  tradycję, ideały, honor, twoje pragnienia i wysiłki  i obaj będziemy wyżsi poda to wszystko. Zszedł się żydowski  kpiarz z polskim kpem i wytworzyło się środowisko, w którym żadna wielka idea, wielki czyn nie może dojrzeć”.

Niemojewskiego nie wspierały bynajmniej  żadne proroctwa dotyczące okresu po 1989, był po prostu bystrym obserwatorem swoich własnych czasów i żałować jedynie wypada, iż jego spostrzeżenia tak dobrze pasują do czasów nam współczesnych, a już szczególnie do realizowanego przez PiS planu podmianki świadomości mieszkańców „Obszaru Wisły”/”Restpolen” (resztówki Polski) czy jak tam nas nazwać, a docelowo przejęcia „republiki przyjaciół Polin” przez nowych właścicieli.

[Zarówno za czasów Niemojewskiego, jak i wspólcześnie taka spostrzegawczość była niedozwolona i surowo karcona z paragrafu „antysemityzmusa”].

Szukając drzwi otwartych, których nie musiałbym już wyważać:

Józef Bocheński o autorytecie (z książeczki „100 zabobonów”)

Dyktatura autorytetów

Niejednokrotnie możemy przeczytać albo usłyszeć, że "ktoś jest niekwestionowanym autorytetem", albo że "szarga się narodowe autorytety", albo wreszcie, że "nastąpił haniebny atak na autorytety". Zawsze, gdy spotykam się z takimi twierdzeniami, jestem bliski intelektualnej apopleksji i zadaję pytanie: kto i na jakiej zasadzie zadekretował, że ta oto osoba jest powszechnym autorytetem? Może jest dla ciebie - autorze idiotycznej wypowiedzi - autorytetem w jakiejś dziedzinie, ale nie oznacza to per se, że ma być autorytetem dla mnie.

Drugą bardzo nielogiczną modą, utrzymującą się od wielu lat w tzw. przestrzeni publicznej jest - o czym również mowa u Bocheńskiego - mylenie autorytetu epistemicznego (tj. osoby dysponującej szczególną wiedzą) z autorytetem tetycznym [raczej DEONTYCZNYM od greckiego deon=powinność– McG] (tj. osobą dysponującą uprawnieniem do rozstrzygania co należy robić). Na tym przekłamaniu oparte są wszelkie rodzaju "listy intelektualistów", "apele środowiska", "protesty twórców" itp. zjawiska, kiedy to ludzie, którzy są - albo chcą być - autorytetami epistemicznymi, próbują zachowywać się jak autorytety tetyczne, tj. mówić innym, co należy robić. Zastanawiam się, skąd ta moda na powszechne autorytety i wydaje mi się, że ma to jakiś związek z jednej strony ze sprymitywizowaniem poziomu debaty publicznej, gdzie nie trzeba już wskazywać argumentów na poparcie jakiejś tezy, bowiem o wiele łatwiej odwołać się do "powszechnego autorytetu" - choć taki zabieg to bardziej sztuczka erystyczna niż prawdziwy argument - z drugiej zaś strony dobrze trafia to w gusta niepewnych swojego statusu i wyrobienia  intelektualnego aplikantów do klasy do średniej, którzy nie wyniósłszy z domu i szkoły umiejętności krytycznej analizy tego, co ktoś im mówi, wolą przynależeć do stada wyznawców "powszechnych autorytetów", niż podjąć się samodzielnego osądu rzeczywistości.

 (...)

Bezkrytyczne przyjmowanie powszechnych autorytetów jest cechą raczej ludów pierwotnych (szaman, czarownik, wódz plemienia) niż dojrzałego - zdawałoby się - społeczeństwa przynależącego do cywilizacji zachodu.

Opublikowano: 07.01.2009 16:03.

Dziś dyktatura autorytetów zdecydowanie zelżała (żeby nie powiedzieć, że sparciała ze szczętem) i jej pozostałością są pojawiające się jeszcze tylko tu i ówdzie listy i apele „ludzi kultury, nauki, sztuki”, zazwyczaj z podpisem pani Agnieszki Holland na poczesnym miejscu oraz różniące się tylko stopniem żenady złote myśli cwelebrytów (Janda, Szczurowie ojciec i syn, rynsztokowa Gretkowska itp).

[Gwoli prawdy, za takiego prawicowego cwelebrytę robi też sympatyczny skądinąd Wojciech Cejrowski: „Rusek to jest wróg i trzeba do niego strzelać!” Kretyn? Kretyn! Ale jakże to pasuje do realizowanego przez PiS trójplanu: „do Ruska strzelać, Ameryce łaskę za darmo, Żydom kamienice, ziemię i wodę, a na końcu duszę”].

Szczególnym przykładem rynsztokowego cwelebryctwa i mylenia autorytetu epistemicznego z deontycznym (czyli zabobonnego mylenia tytułu profesorskiego z prawem do wygłaszania nauk moralnych) są dwie wyjątkowo nikczemne kreatury, marksistowska femnistka Magdalena Środa oraz żydowski mason Jan „kazirodztwo jest koszer” Hartman, oboje obnoszący się z demoniczną wprost nienawiścią do Kościoła i polskości. Niektóre „prawicowe” portale, np. wWazelinie.pl z ewidentnym dreszczykiem emocji, niczym XIX-wieczna pensjonarka na widok muzealnej rzeźby z gołym fiutkiem, zamieszcza ich wypowiedzi poprzedzane tytułem w stylu „Skandaliczna wypowiedź Środy”, że np. papież to ch**, a Polacy to faszyści. Oczywiście Środzina od lat niczego innego nie mówi w takich okolicznościach, idąc skutecznie w zawody z najgorszymi obszczymurami spod budki z piwem (nie, żebym sam nigdy w budce piwa nie kupował, nu, nu), ale wWazelinie robi jej i jej podobnym knajakom regularną reklamę. A przecież tego rodzaju kloaczne wypowiedzi Środziny, Hartmana czy niespełnionej Gretkowskiej świadczą jedynie o tym, że formalny stopień akademicki nie ma dziś nic wspólnego nie tylko z wzorcem moralnym, ale nawet minimum zwykłej kultury.

No, ale pies ich wszystkich trącał.

Dziś wcześniejszą plagę „autorytetów moralnych” (szczególnie tych koszernych z geremkowskiego nadania) zastapili tzw. eksperci, szczególnie eksperci od spraw nie tylko niemierzalnych ale często sprzecznie definiowanych, różni mniemanolodzy, geopolitycy, historycy idei i dwudziestoletni specjaliści od bezpieczeństwa wszechświatowego.

Wielu nagłaśnianych „ekspertów” to najczęściej eksponenci określonych grup interesów i lobbyści. Kliniczne przypadki to dwaj banderowscy lobbyści, jeden niby pognany w diabły, ale wciąż nie wiedzieć czemu przywoływany, mimo, że niemający nic sensownego do powiedzenia Pawło Kowal, oraz mój idol, profesor (a jakże) Przemysław Żurawski vel Grajewski, ten który obstawiał wygraną wampirzycy Clinton, zaś podarowanie przez belwederskiego prezydenta miliarda Euro żydowskim oligarchom krainy na U skomentował:

„Powstrzymywanie Rosji musi kosztować.[Ukraina] odda, nie odda – warto zainwestować”.

[A oligarchowie, w ramach "powstrzymywania Rosji" podwoili swoje majątki na ... handlu z Rosją, np. na sprzedaży broni ... "państwu-agresorowi"].

Jakby Szanowny Czytelnik zareagował, gdy jakiś dobry człowiek dał mu worek pieniędzy ze słowami:” oddasz czy nie oddasz, nie ma znaczenia”?

A swoją droga, ciekawe, ile nasz ekspert przytulił nagrody w tym roku, bo mój inny pisowski ulubieniec, min. Mycka-Gliński, musiał zwrócić 70 tys. PLN z ogonkiem – czy mógłbym ubiegać się o ten ogonek, zwłaszcza, że nie okradłem polskiego podatnika na 100 mln PLN z przeznaczeniem na warszawski kirkut?

Rozpisałem się bez opamietania, juz kończę i przepraszam.

 

  

KOMENTARZE

  • Dobrze napisane, ale...
    naród ciemny jest...

    szlachecka kolonizacja Polski Żydami w ubiegłych stuleciach wykrzywiła i zredukowała jej profil genetyczny, że tak powiem...

    zamiast normalnych Polaków rodziła się przez całe wieki głównie hołota i dalej nie rodzi się nic innego... oprócz tego przyszły masakry resztek elit przez żydobolszewię i Niemców, które dopełniły "dzieła"...

    to tak jak z drzewem, w które trzaśnie piorun i odłamie cenne konary... jeżeli drzewo przeżyje, to, co będzie dalej rosło to tylko karykatura drzewa, niestety..

    taką karykaturą państwa jest dziś Polska...

    doktorzy filozofii, którzy nie są w stanie zorientować się, co się dzieje, nie są w stanie sprawdzić tego, o czym piszą, choć jest to dziś, dzięki internetowi, bardzo łatwe to tylko jeden z wielu przykładów co w Polsce zostało...

    patrzą na fotografie i dalej widzą modelki ubrane w papieskie ornaty, choć dobrze widać, że mają na sobie coś całkowicie innego! ...

    http://ram.neon24.pl/post/143767,szaty-papiezy-i-sprzedajni-dostojnicy-kosciola-katolickiego

    głupota, sięgająca poziomów wręcz niewiarygodnych króluje w narodzie!
  • @RAM 14:52:43
    Witam serdecznie,

    Ta kolonizacja, o której Pan pisze, była chyba stosunkowo późna, bo powiedzmy od czasów Jakuba Franka i w dodatku raczej na Ukrainie niż w Królestwie Polskim jako takim. Żydzi posiadając faktyczne państwo w państwie (Sejm Czterech Ziem od czasów Batorego do skasowania przez sejm konwokacyjny ) 1764 byli od szlachty w swojej masie odizolowani, nie licząc żydowskich faktorów, arendarzy in. - Inna rzecz, ze polska tolerancja wobec Żydów granicząca z głupota wykoleiła naszą historię choćby przez uniemożliwienie wytworzenia się własnego, silnego mieszczaństwa.

    Pan Krajski junior rzeczywiście czegoś nie doczytał, bo podał błędną informacją - dobrze, że Pan sprostował.

    Co do głupoty panującej w narodzie trudno się nie zgodzić, choc staram sie trzymac jakichś żdźbeł nadzei ;)

    pozdrawiam
  • @RAM 14:52:43
    Ach jacyż my jesteśmy mądrzy mogąc dostrzec, że ,,…. głupota, sięgająca poziomów wręcz niewiarygodnych króluje w narodzie!”

    W narodzie polskim, prawda?
  • MacGregor
    Dobrze widzimy te ,,autorytety” z tytułami i bez tytułów za to z właściwym rodowodem i tych ,,ekspertów” od wszystkiego i od niczego, tfffurców wybitnych obrzydliwie, ich protesty i żądania, dotkacie, honoraria, medale, gale, festiwale.
    No i gwiazdy jak …,,perełki”
    –Sory taką mamy pogodę, jakby to ujęła pewna pani minister.

    https://www.wprost.pl/_thumb/f9/ee/366989c1880158bf33dd49e11376.png
  • Tymczasem Antek nie pozostawia watpliwości
    https://kresy.pl/wydarzenia/polityka/macierewicz-widze-rosyjska-reke-w-sprawach-pomnika-w-jersey-city-i-ustawy-447/

    "447 to ruski sposób na skłócenie nas z Izraelem" - niech nas Pan Bóg ma w swojej opiece, bo ludzkiego sposobu na wyjście z tej sytuacji nie widzę
  • @Oświat 15:31:03
    No niestety, w podłych czasach przyszło nam żyć.

    troszkę na inny temat: właśnie przeczytałem

    https://kresy.pl/wydarzenia/polityka/macierewicz-widze-rosyjska-reke-w-sprawach-pomnika-w-jersey-city-i-ustawy-447/

    i autentycznie się załamałem ...
    nie wiem, jak Antka Macierewicza skomentować, poza tym, że chory i chyba zapomniał leków zażyć.

    pozdr
  • @MacGregor 15:14:57
    .
    "...byli od szlachty w swojej masie odizolowani, nie licząc żydowskich faktorów, arendarzy in...."

    powinien Pan raczej stwierdzić, że to Żydzi się izolowali od narodu polskiego, bo czyli się czymś lepszym...

    a fakt, że byli administratorami praktycznie rzecz biorąc całego terenu Polski nie można absolutnie skwitować, że to błahostka, bo było to kapilarne pasożytnictwo i kapilarne wyniszczenie na skalę calego organizmu narodu...

    brak silnego, gospodarnego mieszczaństwa polskiego to też ciężka i mająca dalekosiężne skutki choroba...

    co do ździebeł... lepiej nie mieć naiwnych nadziei, doprawdy, lepiej ich nie mieć!
  • @RAM 15:44:17
    "to Żydzi się izolowali od narodu polskiego, bo czyli się czymś lepszym... "

    - pełna racja. Pani Ewa Kurek mówi, że w wielu przypadkach na przełomie 1939/40 tworzenie gett było przyjmowane przez Żydów bardzo pozytywnie, jako uzyskanie z dawna pożądanej autonomii.

    "kapilarne pasożytnictwo" - kapitalne określenie!

    Co do nadziei, to nie powiniem żywić złudzeń, ale 'dum spiro, spero' - Rzymianie nigdy się nie poddawali, albo jak pisze nasz Kochanowski:

    Nie porzucaj nadzieje,

    Jakoć się kolwiek dzieje (...)

    Lecz na szczęście wszelakie

    Serce ma być jednakie;

    Bo z nas Fortuna w żywe oczy szydzi,

    To da, to weźmie, jako się jej widzi.



    Ty nie miej za stracone,

    Co może być wrócone:

    Siła Bóg może wywrócić w godzinie;

    A kto mu kolwiek ufa, nie zaginie.
  • @MacGregor 15:39:16
    Jak jeden głupiec gada głupoty, to nie powód by się załamywać. Gorzej gdy głupoty popełniane są przez miliony.
    Na przykład wybór Hitlera na kanclerza Rzeszy przez naród Niemiecki.
    Albo gdy my wybraliśmy sobie Wałęsę, Kwaśniewskiego itd
    Macierewicz został już zmarginalizowany.
    Scena polityczna jest powoli czyszczona, bardzo powoli ale ten proces następuje.
    PiS pierwszy się zorientował, że samymi obiecankami już się nie pojedzie, trzeba dawać konkrety, cofnięcie wieku emerytalnego, zasiłki dla dzieci, obniżki składki dla małego biznesu, podwyższenie kwoty wolnej od podatku, próba likwidacji patologi w sądownictwie.
    Na razie tyle.
    Musi sobie zostawić także coś na kolejną turę wyborów.
  • wspomniałem w tekscie Pawło Kowala i proszę, przykład świezy i jeszcze ciepły
    http://prawy.pl/71282-idiota-czy-dywersant-kowal-o-engelking-w-radzie-oswiecimskiej/
  • @Oświat 15:31:03
    Chrabia Bul dzisiaj wita rodzinę
    Własnie zjechali na piknik

    https://pbs.twimg.com/media/DdKzQyvX4AAtS4Z.jpg
  • +5 Autor
    "..Bezkrytyczne przyjmowanie powszechnych autorytetów jest cechą raczej ludów pierwotnych (szaman, czarownik, wódz plemienia) niż dojrzałego - zdawałoby się - społeczeństwa przynależącego do cywilizacji zachodu..."

    Ludziom myślącym autorytety są niepotrzebne.

    Autorytety potrzebne są tym , którzy usiłują sterować społeczeństwem. Dlatego wcześniej kreują autorytety, by później powoływać się na nie.
  • @Fischer 21:52:14
    Ludziom myślącym też autorytety są potrzebne, by umocnić swoją postawę. To naturalny mechanizm od dziecka, zniszczony przez komunę. Gdyby nie były potrzebne to by żydki nie wydawały kasy na fałszywe autorytety, a to sporo kosztuje.
  • DO AUTORYTETÓW ekspertów-GEREMEK
    mc GREGOR, P
    ODAJ MI SWÓJ ADRES MAJLOWY , to ci wyślę moje PRZEMYŚLENIA .
    AD MERITUM:::
    DO dzisiaj NIE WIEM , JAK TO SIĘ STAŁO, że HARPAGON GEREMEKbroniSŁAW i w "złotej klatce" EU-PE wjechał na drzewo, ze skutkiem wiadomo-ŚMIERTELNYM.
    I NIE MOGĘ nadziwić się, że pan profesor nie miał kasy na asystenta KIEROWCĘ, tylko musiał sam, jak ta "ZOSIA samosia" rozpędzać swojego MERCA.
    ad vocem:::
    mcGREGOR
    z okazji ślubu w GREAT BRITAIN mam dla ANGLIKÓW nowe wyzwanie pod auspicjami starszego bratanka rudoBRODEGO stryjka.
    #ONLY1pens (C/R)przez 365 dni, albo do narodzin nowegoKSIĘCIA_KSIĘŻNICZKI .

    Ciekawe czy IZBA LORDÓW potrafi uszanować moje i młodego księcia prawa CandR.
    PIECZONKA TADEUSZ - RUCH040404@WP.PL

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031