Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1639 postów 1110 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Turańszczyzna moskiewska i ukraińska.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

[W rozumieniu nauki o cywilizacjach Feliksa Konecznego, w oparciu o opracowanie p. Czesława Podlideckiego].

Repetitio est mater studiorum / powtarzanie jest najlepszym nauczycielem, przynajmniej w moim przypadku, więc za panią profesor Wikipedią:

„Cywilizacja turańska:

Ukształtowana w starożytności na terenach Wielkiego Stepu. Nie rozwinęła trwałych więzi społecznych wyższych niż rodowe, ludność łączy się natomiast w celach wojennych w ordy, które w razie powodzenia mogą przybrać potężne rozmiary, nie są jednak trwałe i rozpadają się wraz ze śmiercią wodza lub jego porażką. Największe ordy utworzyli HunowieTurcy i Mongołowie (autor wyróżniał także kultury ojgurską, afgańską i turecką), do tej cywilizacji należą także Rosjanie i Kozacy (turańsko-słowiańskie kultury moskiewska i kozacka). Cała aktywność polityczna w ramach tej cywilizacji ma zdaniem Konecznego charakter wojskowy. Władców nie obowiązuje moralność (stąd Koneczny mówił o indywidualizmie tej cywilizacji). Nie rozwinęła żadnej z nauk, jednak szybko przyswajała sobie wszelkie wynalazki w dziedzinie wojskowości. Uznaje równoprawność monogamii, poligamii i konkubinatu. Pozornie panuje w niej indyferentyzm religijny, jednak często religia była w jej ramach wykorzystywana jako przyczyna wojen, nie miała natomiast nigdy wpływu na moralność publiczną czy stosunki społeczne”.

W powszechnym mniemaniu, jak by to nazwać, patriotycznych publicystów, turańszczyzna kojarzy się, i słusznie, z kulturą moskiewską, ale mało kto wspomina o turańszczyźnie par excellence czyli o Kozakach (oraz krymskich Tatarach). Zacząłem ostatnio słuchać rozmowy z Wojciechem Reszczyńskim nt. jego książki „Zainspirowany Konecznym” (muszę odżałowac te 32,-PLN i zakupić w promocji) i być może nie dosłyszałem, ale Autor zdawał się popełniać stary, polski, a tragiczny w skutkach błąd, przeciwstawiając moskiewskiej turańszczyźnie rzekomo łacińską cywilizację południowo-wschodnich połaci dawnej Rzeczpospolitej.

Na tle tego nieporozumienia opracowanie pana Czesława Podlideckiego z portalu „Narodowi Konserwatyści” ma dla mnie znaczenie przełomowe, porządkujące szereg znanych mi faktów oraz uszczegóławiające pewne intuicje profesora Konecznego. Chodzi o tekst:

Wołyń’43. Dlaczego przegraliśmy z Ukraińcami? z kwietnia 2017, a który dla jego walorów pozwoliłem sobie skopiowac (metodą na studenta czyli copy-paste) u siebie na blogu, „Bo nie jest światło, by pod korcem stało, Ani sól ziemi do przypraw kuchennych”.

[Nie jestem pewien, czy nazwisko Autora jest prawdziwym, czy jest to tylko pseudonim literacki, ale nie ma to tutaj znaczenia].

Cytuję stosowne fragmenty:

Kultura ukraińska jest emanacją tej samej cywilizacji turańskiej do której należy kultura moskiewska i wartości tej cywilizacji ujawniają się w życiu zbiorowym ludu ukraińskiego w znacznie wyższym stopniu niż w utożsamianym przez Polaków z turańszczyzną narodzie rosyjskim.

Odmienność kultury moskiewskiej od kultury ukraińskiej polega na tym, że czynnikiem organizującym życie zbiorowe w Rosji jest państwo. W kulturze moskiewskiej dostrzec można również relikty po wpływach biurokratyzmu bizantyńskiego. Rosjanie w pełni utożsamiają się z państwem i to ono stanowi dla nich zasadniczy punkt odniesienia.

Z kolei na Ukrainie wpływy bizantyńskie zostały w całości zmiecione przez obecność mongolsko-tatarską, której brutalność odcisnęła w Kijowie piętno o wiele głębiej niż w Moskwie czy tym bardziej w Nowogrodzie Wielkim. Nie bez znaczenia jest również to, że zaszczepiona nad Dnieprem w końcu X w. cywilizacja bizantyńska nie została tam ugruntowana przed przybyciem wojowniczych turańskich ludów z Azji centralnej. Od początku bowiem wpływy Bizancjum były ograniczane przez wpływy cywilizacji żydowskiej, będące spadkiem po istniejącym do X w. na wschodniej Ukrainie państwie zjudazizowanego plemienia Chazarów.

Najistotniejszą różnicę pomiędzy turańszczyzną moskiewską a turańszczyzną ukraińską stanowi to, że ta ostatnia jest demokratyczna – w tym sensie, że nośnikiem podstawowych wartości cywilizacji nie jest tam państwo, lecz plemię, bowiem decyzje dotyczące urządzeń życia zbiorowego zapadają na plemiennym wiecu lub radzie (Sicz zaporoska, Majdan kijowski).

Różnice pomiędzy turańskimi kulturami moskiewską i ukraińską znalazły swój wyraz w ideologii integralnego nacjonalizmu ukraińskiego, który także w żaden sposób nie jest porównywalny z nacjonalizmem rosyjskim. Nacjonalizm ukraiński ubóstwia „ducha narodu” i podporządkowuje wszystkie aspekty życia zbiorowego jego woli (a nie jak w Rosji woli władcy). Niemniej „naród” należy w tym przypadku ujmować w kategoriach plemienia, a nie narodu w rozumieniu cywilizacji łacińskiej. Należy bowiem zgodzić się z oceną F. Konecznego, iż „na turańszczyźnie narodowość się nie wytworzy.”

Nacjonalizm ukraiński oparty jest na kulcie siły, a terror jako narzędzie sprawowania władzy, swoisty wyznacznik suwerenności terytorialnej, stał się nieodłącznym jego atrybutem. Inna ważna różnica pomiędzy kulturą ukraińską a kulturą moskiewską polega właśnie na tym, że w Rosji stosowanie siły i terroru pozostaje jednak domeną państwa, a nie nacji. Inaczej rzecz ujmując, za wykonywanie władztwa przy pomocy strachu w kulturze moskiewskiej odpowiada państwo, a w kulturze ukraińskiej – nacja ujmowana metafizycznie jako „duch odwiecznej walki”.

(...)

Dlaczego zatem rządy rosyjskie uspokajają Ukrainę, a polskie – jątrzą „ducha odwiecznej walki”, tj. wyzwalają w Ukraińcach bunt i opór?

Wydaje się, że kluczem do utrzymania porządku i spokoju na Ukrainie jest stosowanie właściwych w tej cywilizacji i przez to skutecznych narzędzi. [por. Jarema Wisniowiecki oraz Moskwa].

 

(...)

 

Błędnie też założyliśmy, że główną przyczyną upadku I Rzeczypospolitej było nieosiągnięcie z Kozakami porozumienia, podczas gdy polską racją stanu było wówczas bezwzględne zdławienie rebelii kozackiej, bo stanowiło to w oczach miejscowego ludu dowód trwałości panowania Królestwa Polskiego.

 

(...)

II wojna światowa obudziła w masach ukraińskich atawistyczne, pierwotne instynkty plemienne odziedziczone po przybyłych ze stepów Azji koczowniczych przodkach. Jednym z nich był wewnętrzny nakaz zabijania i to zabijania okrutnego.  Atawizm ten, uzasadniony nadto ideologią integralnego ukraińskiego nacjonalizmu, sprowadził piekło na żyjących z nimi zgodnie od pokoleń polskich sąsiadów.

 

[ por.:Lewicki: Przyczyny Rzezi Wołyńskiej. Cz. 3. Cywilizacja turańska ]

 

O ile w narodach cywilizowanych zaporą przed ubóstwianiem destrukcyjności, bałwochwalstwem zniszczenia jest kultura, to w przypadku plemion wywodzących się ze stepu jedyną tamę przed okrucieństwem stanowi silne państwo, zdolne powstrzymywać hajdamackie instynkty.

Na Ukrainie inaczej definiuje się pojęcia wolności i suwerenności, niż to robią narody cywilizacji łacińskiej. Pojęcia te, szczególnie na zachodniej i środkowej Ukrainie mają taką treść, jaką nadaje im ideologia ukraińskiego nacjonalizmu, tj., że Ukraina będzie naprawdę wolna i suwerenna dopiero wówczas, gdy zostanie uwolniona od  mniejszości narodowych – w szczególności od Polaków i Żydów,  i obejmie wszystkie ziemie tzw. Sobornej Ukrainy. W kulturze ukraińskiej inaczej też niż wśród narodów cywilizacji łacińskiej zapatruje się na kwestie moralności w sferze publicznej. Zgodnie bowiem z kanonami ukraińskiego nacjonalizmu wszystko co służy sprawie ukraińskiej jest dobre (makiawelizm). Zatem nawet metody postępowania budzące odrazę i oburzenie u ludzi Zachodu nacjonaliści ukraińscy uznają za właściwe.Stąd też na Ukrainie nie jest możliwe oddolne rozliczenie się ze zbrodniczą przeszłością Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów – Ukraińskiej Powstańczej Armii.Zbrodniarze wojenni i ludobójcy Polaków i Żydów otrzymują nadawany przez państwo status narodowego bohatera Ukrainy, stawiane są im pomniki, a przeciwnicy banderyzacji państwa podlegają ściganiu karnemu za „przestępstwo” negowania „bohaterskich dokonań” Ukraińskiej Powstańczej Armii.”

 

Red. Michalkiewicz wielokrotnie zwracał uwagę, że o ile nacjonalizm polski jest safandulski, o tyle ukraiński ma cechy diaboliczne. Jest to konstatacja prawdziwa,ale nie oddająca istoty rzeczy: polski nacjonalizm (który jak pisał Henryk Sienkiewicz, nigdy nie tuczył sie cudzą krwią) jest kwiatem cywilizacji łacińskiej, podczas gdy integralny nacjonalizm ukraiński, poza nazwą, nie ma z nim nic wspólnego, albowiem jest kwintesencją cywilizacji stepowej, turańskiej, pozbawionej karbów choćby bizantynizmu, jak to ma miejsce w kulturze moskiewskiej.

[Por. banderowski rozkaz, by w ramach czyszczenia krwi zamordować własną matkę i siostry ze względu na to, że są Polkami, jest równie niewyobrażalny dla Polaka, Niemca (choćby nazisty) jak i Rosjanina (choćby komunisty)].

Jako podsumowanie, zacytuję słowa dr Lucyny Kulińskiej z artykułuCzy Polacy w polityce wschodniej są skazani na powtarzanie błędów?:

W stosunkach Polski z ukraińskim sąsiadem nieustannie dochodzi do dramatycznego zderzenia dwóch mentalności i sposobów myślenia, które stronę polską czyni najczęściej bezbronną. Polacy z natury prezentują w kontaktach z Ukraińcami dążność do porozumienia za każdą cenę. Takie podejście odbierane jest przez[turańskiego]sąsiada, jak dawniej, jako słabość i wykorzystywane dla własnych, często wrogich Polsce celów.
Wnioski pozostawiam słuchaczom – kroczymy dzisiaj ta sama drogą… tylko, że zagrożony nie jest dzisiaj Lwów a Przemyśl, Rzeszów, Lublin.

[Coraz cześciej napotyka się w komentarzach internetowych określenie „dzicz stepowa” na banderowców. Z punktu widzenia cywilizacyjnego jest ono niestety trafne].

PS

Uprzedzając pytania i zarzuty, za niniejszy wpis Władimir Władimirowicz Putin osobiście przelał mi na konto w banku na Kamczatce równowartość 250 dolarów USA, albowiem W.W.Putin już ma to do siebie, że każdemu, kto myśli samodzielnie, bez inwalidzkich szczudeł rodem z gazet ‘Polskiej” lub „Wyborczej”, z miejsca wypłaca wierszówkę.

PS 2

Dzieła Feliksa Konecznego sa wprawdzie polskim skarbem narodowym, ale jest to diament wciąż nieoszlifowany – nie ma wydań krytycznych jego najważniejszych czyli historiozoficznych dzieł, dominuja zaś reprinty, choćby „Cywilizacji bizantyńskiej”, która jak gdzieś czytałem po prostu roi sie od błędnych szczegółów, no ale kto ma opracować i wydać wersję krytyczną, chyba z przeproszeniem Józefów nie jakiś Ziutek znad angielskiego zmywaka?

Swego czasu nadzieję pokładałem w uczniach s.p. profesora Krąpca, ale jedynym, który w sposób poważny podejmuje temat jest bodaj prof. Mieczysław Ryba, zaś rozczarowuje najbliższy uczeń s.p. prof. Krąpca, czyli prof. Piotr Jaroszyński, który poza wstępami do reprintów Konecznego dokonał porównania pięciomianu bytu z kategoriami Arystotelesa i wyszło mu, że nie są identyczne – no coz, być może wynika to z faktu, iz Koneczny nie był Arystotelesem?

Jeśli się mylę i po prostu w mojej ignorancji nie wiem, co tam się wykuwa w polskich, filozoficznych kuźnicach, to cała przyjemność po mojej stronie i chętnie odszczekam.

 

  

KOMENTARZE

  • Mam pytanie
    // do tej cywilizacji należą także Rosjanie i Kozacy//

    A co to za narodowość ci "kozacy" ?
  • @ikulalibal 11:37:19
    Myślę, że trudno mówić o kozackiej "narodowości" w sensie zachodnim, skoro to była dzicz stepowa (turańszczyzna)
    Pod względem etnicznym była to wyjątkowa mieszanka, początkowo z przewagą genów turecko-podobnych (chwilowo uleciała mi z głowy fachowa nazwa), w końcu językowo zruszczona, na pewno nie słowiańska.

    We wczesnej historii Rzeczpospolitej Obojga Narodów były zupełnie typowe ludy pogranicza, czasami w służbie imperium, częsciej kolec w jego boku

    Cywilizacyjnie element całkowicie obcy i niekompatybilny

    pozdr
  • @MacGregor 11:49:13
    // była to wyjątkowa mieszanka, początkowo z przewagą genów turecko-podobnych //

    Jak rozumieć "początkowo" ? czy urodzony w 1532 r pod Archangielskiem ataman Jermak Timofiejewicz to "późny kozak" czy "wczesny" ?


    // Cywilizacyjnie element całkowicie obcy i niekompatybilny //

    Dlaczego ? miała i rzeczpospolita swoich "kozaków" .Nie mogąc sobie "kadrowo" poradzić z administrowaniem gospodarki Księstwa Litewskiego całą administrację,od najniższych do najwyższych szczebli oddano w ręce Żydów.Proszę poczytać Gumilowa (oraz autorów na których się powołuje Gumilow)


    PS
    pan wie że żydowoski arendarz "administrował" również Cerkiew i to w sensie dosłownym.Trzymał u siebie klucze od świątyni w wydawał je wyłącznie za opłatą.Za wydanie liturgicznych szat brał oddzielną opłatę.Nie była to samowola a w pełni legalne rozwiązania prawne.
    Więc niech pan jeszcze coś opowie o "cywilizacyjnej niekompatybilności"
  • @ikulalibal 12:25:19
    Arendowanie cerkwi przez Żyda to rozwiązanie administracyjne (dziwne i wynikające z lenistwa wiernych).
    Niekompatybilność cywilizacyjna to np. monogamia i poligamia na tym samym obszarze.

    pozdr
  • @ikulalibal 12:25:19
    Może lepszy przykład:

    Co wspólnego z resztą Rzeczpospolitej miała organizacja Siczy Zaporoskiej?
  • @MacGregor 13:07:50
    Z "resztą" to faktycznie niewiele.
    Ale nie jest dla mnie oczywiste czego to jest efektem.Cywilizacji czy geografii.Bo jeśli spojrzeć na mapę to cała tzw Europa (wraz z "resztą rzeczpospolitej') to zaledwie mały półwysep.Gęsto zaludniony ale mały w porównaniu do całego kontynentu Euro-Azji.
    Na co mogła sobie pozwolić wciśnięta między Hiszpanie a Atlantyk Portugala na to nie mogła sobie pozwolić Rzeczpospolita.I na odwrót.
    Taka geograficzna specyfika.

    //Red. Michalkiewicz wielokrotnie zwracał uwagę, że o ile nacjonalizm polski jest safandulski, o tyle ukraiński ma cechy diaboliczne//

    To prawda.Ale błędem jest szykanie przyczyn w aż tak odległej historii.
    "Ukraiński nacjonalizm" to XIX-wieczny projekt polityczny Austro-Węgier.Dodajmy ;projekt realizowany między innymi rękami Polaków.Oczywiście jak zawsze wierzono że uderzy on w Rosję ale jak się okazało "mechanizm się odwinął " i uderzył w Polaków.
    https://www.youtube.com/watch?v=i0vV2bIii-0
  • Koneczny był plagiatorem i hohsztaplerem.
    Zanim Polska odzyskała niepodległość w 1918, Koneczny pracował dla austriackiej propagandy zajmując się zwalczaniem panslawizmu i wpływów Rosji.

    Specjalizował się w zwalczaniu teorii cywilizacji rozwiniętej przez czołowego panslawistę Danilewskiego. Po upadku imperiów austrowęgierskiego i rosyjskiego znalazł sobie nowe zajęcie:

    zawłaszczył teorię Danilewskiego - przekręcając ją niemiłosiernie i psując tak aby pochlebić polskim odbiorcom i szczuć ich na innych.

    Właśnie teraz znalazłem książkę - Danilewski, panslawizm i wielość cywilizacji.

    https://www.gandalf.com.pl/b/danilewski-panslawizm-i-wielosc/
  • @MacGregor 11:49:13
    "Myślę, że trudno mówić o kozackiej "narodowości" w sensie zachodnim, skoro to była dzicz stepowa (turańszczyzna)"

    Czym się turańszczyzna różni od Sarmatów co mieli przyjść ze wschodu, aby narzucić głupiej czerni panowanie szlachty?
  • @Pedant 14:26:28
    Dziękuję za informację o Danilewskim, którego nie znałem.
    Oskarżenie o plagat i hochsztaplerstwo jest chyba niezasadne - teoria kwantowa miała co najmniej kilkunastu twórców, jeden na drugim budował, tu jest podobnie.

    Mozna by rzec, że Kopernik zrobił plagiat z Arystarcha z Samos.
    podobnie, że Kopernik splagiatował Ptolemeusza, przekręcając jego syetem niemiłosiernie :)

    pozdr
  • @Pedant 14:29:14
    "Czym się turańszczyzna różni od Sarmatów co mieli przyjść ze wschodu, aby narzucić głupiej czerni panowanie szlachty?"

    tym się różni, czym dzisiejsi Brytyjczycy od starożytnych Izrealitów - jak wiadomo Polacy pochodzą od Sarmatów, a Brytyjczycy od 10 zaginionych pokoleń Izraela, zaś Szkoci topotomkowie egipskiej księżniczki Alby, ale różnia sie jednak od starozytnych Egipcjan

    - prosze mi wybaczyć żartobliwą formę odpowiedzi, ale cywilziacje wg Konecznego to metody życia zbiorowego,a nie odniesienie do legend założycielskich

    pozdr
  • @ikulalibal 14:03:20
    "Ukraiński nacjonalizm" to XIX-wieczny projekt polityczny Austro-Węgier.Dodajmy ;projekt realizowany między innymi rękami Polaków.Oczywiście jak zawsze wierzono że uderzy on w Rosję ale jak się okazało "mechanizm się odwinął " i uderzył w Polaków.

    - pełna zgoda

    Polecam tez artykuł pani dr Lucyny Kulińskiej

    http://politykapolska.eu/2016/10/31/czy-polacy-w-polityce-wschodniej-sa-skazani-na-powtarzanie-bledow/

    sami Polacy szkolili i uzbroili UPA, sanacja (woj. Józefski deloponizował wołyń, sprowadzał ukraińców z Czech itd)

    no cóż, głupota polskich polityków może się równac tylko z Bożym miłosierdziem - jest nieskończona

    dzis kontynuatorami tych durniot jest środowisko gazety polskiej niestety ...
  • @MacGregor 14:36:36
    "Oskarżenie o plagat i hochsztaplerstwo jest chyba niezasadne - teoria kwantowa miała co najmniej kilkunastu twórców, jeden na drugim budował, tu jest podobnie."

    On zwalczał tę teorię z nienawiścią a myśliciel był z niego jak z koziej d*** trąbka. On nie budował tylko psuł i zpłycał.
  • @Pedant 15:51:32
    Koneczny rzeczywiście zajadle zwalczał panslawizm, który do dziś jest chętnie stosowany przez Rosjan jako ich doktryna imperialistyczna (używam tych terminów bez emocji, w sensie akademickim).
    Wg bodaj samego Danilewskiego prawdziwy Slowianin powinien być prawosławny, stąd polscy łacinnicy to poniekąd zdrajcy słowiańszczyzny.

    Niestety, ale ja jako łacinnik tez nie jestem zwolennikiem panslawizmu
    (jestem za rodziałem władzy świeckiej or kościelnej, nie mylić z "nautralnościa światopoglądową", zaś u panlsawistów mamy bizantyjski cezaropapizm

    pozdr
  • @MacGregor 16:07:31
    "jestem za rodziałem władzy świeckiej or kościelnej, nie mylić z "nautralnościa światopoglądową", zaś u panlsawistów mamy bizantyjski cezaropapizm "

    Bardzo mnie ciekawi, bo zna się Pan na temacie - co Pan myśli o potężnym autorytarnym Państwie Kościelnym co istniało 11 stuleci w dużej części Italii, rościło sobie prawo do zwierzchnictwa nad królami tego świata? Nawet cesarze na Zachodzie byli zmuszani do ukorzenia się przed Biskupem Rzymu. (Papiestwo zostało pozbawione tej władzy dopiero przez rewolucjonistów Garibaldiego.)

    Czy Papocezaryzm jest lepszy od Cezaropapizmu? (Żeby było śmieszniej, wcześniej Papiestwo sfałszowało dokumenty jakoby dostali państwo w darze od pierwszego "bizantyjskiego" Cesarza Konstantyna)
  • @MacGregor 16:07:31
    // zaś u panlsawistów mamy bizantyjski cezaropapizm //

    Symfonię.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Symphonia_(theology)

    w ramach której cezaropapizm postrzegany jest jako wykoślawienie o pogańskiej proweniencji . //В рамках Симфонии властей цезаропапизм считается языческим отклонением от нормы. //

    PS
    czy jest jakiś powód dla którego nie wyświetla się link do rosyjskojęzycznej edycji hasła "symfonia władzy" ?
  • @Pedant 16:31:43
    Czy Papocezaryzm jest lepszy od Cezaropapizmu? (Żeby było śmieszniej, wcześniej Papiestwo sfałszowało dokumenty jakoby dostali państwo w darze od pierwszego "bizantyjskiego" Cesarza Konstantyna)

    - oczywiście, że nie jest lepszy, bo może dojść do sakralizacji całej cywilizacji (islam).
    Dlatego Pan Jezus mówi: ;oddajcie co cesrskie cesarzowi, a co Boskie Bogu" - nie nakazuje oddawać wszystkiego cesarzowi ani nie nakazuje oddawać wszystko Bogu ;)
    Słynna 'donacja Konstantyna" to znane fałszerstwo z co najmniej IX wieku, z tym, ze dokument ten raczej uzasadniał status quo za pomoca fałszerstwa, niż chciał cokolwiek zmienić.

    No niestety, KK w IX-XI wieku to była w dużym stopniu Sodoma i Gomora, nie ma co ukrywać.

    pozdr
  • @ikulalibal 16:47:17
    ten się wyświetla:

    https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D0%B8%D0%BC%D1%84%D0%BE%D0%BD%D0%B8%D1%8F_(%D1%82%D0%B5%D0%BE%D1%80%D0%B8%D1%8F)

    (mam nadzieję, ze to ten)
  • @MacGregor 16:50:11
    tzn. cos się mota, trzeba poszukać

    Симфония (теория)
  • @Pedant 16:31:43
    niestety, moja wiedza w temacie jest znikoma ;)
  • filo-austiacki Koneczny plagiaryzował prawosławnego słowianofila Daniłowskiego?
    Warto w tym kontekście przypomnieć:

    1. że konkurencja między kościołem "Zachodnim" (katolickim) a "Wschodnim" (prawosławnym) trwa już ponad lat tysiąc - patrz mój niedawny tekst: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2018/03/ironia-hasla-polska-chrystusem-narodow/.

    2. Fakt "splagiatyzowania prawosławnego słowianofila Dailowskiego przez Feliksa Konecznego" miał swe jeszcze bardziej groźne następstwo. Mianowicie Konecznego księga "Wielość cywilizacji" została przetłumaczona na angielski i jej plagiatu po angielsku, pod tytułem "Clash (Zderzenie) of Civilisations" dokonał Samuel Hungtington, jeden z głównych ideologów obecnego "globalizmu). (To utrzymuje prof. Mirosław Dakowski).
  • @Gasienica 23:18:25
    "Polska Chrystusem narodów" to rzeczywiście hasło geniusza poetyckiego, ale politycznego wariata czyli Mickiewicza, hasło pierwotnie użyte przez Francuzów wobec własnej republiki dla uzasadnienia krwi przelanej podczas rewolucji 1789-1799.

    Co do Huntingtona, to jego książka przeceniana książka stanowi regres wobec myśli Konecznego.

    Sam Koneczny niczego nie plagiaryzował, był myślicielem samodzielnym , zas jak pisałem wcześniej, panslawizm w istocie zwalczał

    pozdr

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930