Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1678 postów 1259 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Wiatrowycz i „Gazeta Polska” to rosyjscy agenci.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

I jest to ledwo wierzchołek góry lodowej, a my wreszcie przecieramy oczy, z których spadły łuski.

Poseł Kukiz-15 i wiceprezes UPR, Tomasz Rzymkowski, w rozmowie dla kanału wPolsce.pl powiedział m.in.:

– Swego czasu wrzuciłem na swoje konto na Facebooku taki film z uroczystości na Ukrainie, gdzie ludzie ubrani w mundury Waffen SS wydają komendy po niemiecku, mają runy SS na epoletach i swastyki na hełmach – mówił w telewizji internetowej wPolsce.pl poseł Kukiz’15, wiceprezes Unii Polityki Realnej Tomasz Rzymkowski.

– Ale to jest przede wszystkim nasza wina, Polaków. Patrzyliśmy na to biernie (…) W kogo interesie jest to, żeby Ukraina otoczona była wrogami jak taki chory człowiek Europy kordonem sanitarnym? Żadne państwo nie będzie chciało współpracować z krajem ogarniętym neonazizmem. To jest w interesie Rosji. Pytanie brzmi, dlaczego państwo ukraińskie nie jest w stanie zmienić prezesa swojego IPN? Dla mnie Wołodymyr Wjatrowycz jest jawnym rosyjskim agentem – ocenił Rzymkowski

(za//dzienniknarodowy.pl)

Podobnego zdania jest ukraiński pisarz i dziennikarz, Dymitr Gordon, uważając Wiatrowycza go za „łajdaka”, „pociąganego za sznurki z Rosji”:

Czy szczując na Polaków Wiatrowycz wypełnia polecenia z Moskwy?

Juz wczesniej na kłamstwa banderowskiego dyletanta zwracali uwagę historycy na Zachodzie, o czym poinformował nawet ślepo giedroyciowski portal kresy24:

Wiatrowycz coraz bardziej szkodzi Ukrainie. Zamyka drogę do NATO i UE, wpycha w objęcia Moskwy

[Portal kresy24 jest ślepo giedroyciowski, zabiega o wielką Ukrainę i lib-demokrację na Białorusi, zaś niegrzeczne dzieci straszy raz dziennie Putinem i dlatego jest dofinansowywany z polskiego budżetu, dla porównania portal kresy.pl, zajmujący się przede wszystkim losem Polaków w Polsce i na Kresach, jednym narodem ponad granicami, sam musi walczyć o przeżycie].

Wiatrowycz idealnie wpisuje się w strategiczne partnerstwo niemiecko-rosyjskie oraz nawiązuje do Ukrainy jako niemieckiego protektoratu:

Wiatrowycz: Polska to agresywny outsider UE, stawiajmy na Niemcy i Francję

[Przy okazji, swego czasu pani Trojanka zwróciła uwagę na opinię prezydenta ukraińskiego centrum analitycznego:

Ukraina powinna myśleć nie o tym, jak stać się drugą Polską, a bardziej o tym jak skutecznie konkurować z polskimi towarami na rynkach europejskich i światowych. Polska jest jednym z najbardziej niepożądanych partnerów handlowych Ukrainy, na rynkach UE.

I byłoby dobrze pominąć ją, kosztem  ściślejszej integracji z Francją i Niemcami.

Tak, żeby niemiecki biznes zamykał zakłady w Polsce i otwierał na Ukrainie. I to jest rzeczywisty cel naszej eurointegracji.  (Źródło:Kto kupi Ukrainę)

Tymczasem polskie, tzn. nominalnie polskie władze dofinansowują przedsiębiorczość na Ukrainie, przy jednoczesnym ucisku fiskalnym w Polsce]

 

No dobrze, ale kto stoi za tym rosyjskim agentem, zadaniowanym na psucie relacji z Polską, na zamykanie Ukrainie drogi do Europy i wpychanie jej w ręce Moskwy? Bo przecież sam siebie do stołka widłami nie przyszpilił?

Po pierwsze stoi za nim całkowicie opanowane przez rosyjską agenturę ichnie MSZ od Pawło  Klimkina poczynając:

Klimkin: Ukraina będzie bronić każdego, kto zajmuje się pojednaniem. Taką osobą jest Wołodymyr Wiatrowycz

[było to 6 miesięcy po tym, jak Wiatrowycz w ramach „pojednania” wstrzymał ekshumację pomordowanych Polaków na w Małopolsce Wschodniej i na Wołyniu].

Pomijam fakt, iz frymarczenie ekshumacjami (typu: zgoda na ekshumacje w zamian za odwołanie noweli do ustwy o IPN) stawia banderland całkowicie poza nawiasem nie tylko europejskiej, ale nawet ludzkiej cywilizacji – kto ine widzi w tym „długiej ręki Moskwy” musi być chyba ślepy.

Klimkin to ten sam bałwan, który proponuje Polsce zakazanie kultu Piłsudskiego i Armii Krajowej i gotów jest UZNAĆ zbrodnie UPA na Polakach, jeśli Polacy coś tam, a kiedy indziej znowu mówi o wzajemnych rzeziach w latach 40-tych - szkoda słów.

Jak pamiętamy, 4 marca br ulicami Lwowa przeszedł antypolski marsz pod hasłami „Lwów nie dla polskich panów” (ludzie ci najwyraźniej mylą minimum kultury osobistej z byciem polskim panem i jeśli ktoś na dzień dobry nie wali w mordę, nie potrząsa widłami, nie pali opon i nie pochwala samosądów i innych obyczajów rodem z Somalii (obrażam Somalię?), to niewątpliwie musi być polskim ciemiężcą; warto pamiętać, iż ofiarami bandytów walczących rzekomo z ‘polskimi panami’byli w zdecydowanej większości polscy chłopi).

Marsz ten skomentował kolejny ruski agent, czyli wicepremier Ukrainy, Pawło Rozenko:

Czego spodziewał się polski rząd po trwającej w Polsce od dwóch lat antyukraińskiej histerii?,

Przypomnijmy, że ten kopniak w zęby miał miejsce zaledwie kilkadziesiąt godzin po podpisaniu przez PGNiG ratunkowych i Bóg wie czy nie darmowych dostaw gazu, a więc sekwencja wydarzeń jest taka: Rosja zakręca kurek, Polska odkręca, kopniak w zęby. Na logikę: czyich agentów jest to robota?

 

Polska stosując normalną, chocby tylko symetryczną politykę mogłaby bardzo szybko wyrwać Ukrainę z moskiewskich szponów, ale nie pozwala na to rosyjska agentura rozpanoszona w naszym kraju, np. osoby skupione wokół „Gazety Polskiej”, które w swojej perfidii udają skrajną rusofobię, ale tylko na zasadzie złodzieja wołającego ‘łapaj złodzieja’.

Red. Sakiewka został jak wiemy wyróżniony orderem ukraińskiej bezpieki, która przecież organizacyjnie i kadrowo stanowi ciągłość z dawnym, ukraińskim wydziałem KGB.To oni, uniemożliwiając Ukrainie oczyszczene się ze złogów banderyzmu, doprowadzają do nieodwracalnej katastrofy i wizerunkowej i gospodarczej tego kraju, wpychając go w ręce Moskwy.

Drugie ważne środowisko moskiewskich agentów to TV Biełsat z panią Agnieszką Romaszewską, która od samego początku istnienia stacji stara się izolować prezydenta Łukaszenkę od Polski (że wicie rozumicie autokrata) i tym sposobem wpycha go wbrew jego woli w objęcia Moskwy – a wszystko to kamuflowane jest, zupełnie jak w przypadku Tomasza Sakiewki i jego zakłamanych mediów –krzykliwą, ostentacyjną rusofobią.

 

(Nie)ciekawie na tym tle wygląda prof. Słąwomir Cenckiewicz, którego dziadek był w młodzieżówce KPP, a potem był funkcjonariuszem MBP i SB:

Cenckiewicz krytykuje ustawę o IPN: te regulacje w punkcie dotyczącym zbrodni ukraińskich nacjonalistów są kompletnie nietrafione

- czyżby tez ruski agent?

 

Podsumowując:

Precz z ruskimi agentami – bandu heć! (stąd zdjęcie wprowadzające)

Wiatrowycza heć! Klimkina heć! Rozenkę heć!

Gazetę WyborcząPolską heć! Wojciecha Muchę (tego od kału i dna) heć!

Biełsat heć!

Itd itd

 

PS

W kwestii formalnej: tekst pisany w dużej części tzw. wężykiem.

PS 2

“And now for something completely different” czyli coś zupełnie z innej beczki.

W związku z otruciem kolejnego ruskiego szpiona (osobiście nie mam nic przeciwko truciu niewiernych szpionów, ale ja złym człowiekiem jestem), udająca Margaret Thatcher brytyjska premier, pani Teresa May, chyba zapatrzywszy się na nadwiślańskich sojuszników, bardzo groźnie pokiwała Putinowi palcem w bucie i postawiła mu nawet ultimatum, przez co złowrogi czekista o mało się nie udławił (akurat przełykał był bowiem kiszonego ogórca, kiedy mu o tym doniesiono).

Nasz pan premier, bardzo uważam słusznie,  potraktował brytyjskich bladawców ich własnym lekarstwem i napisał na twitterowym koncie, że „Premier Teresa May ma niewzruszonego sojusznika w Polsce [zaś] brytyjskie bezpieczeństwo ma kluczowe znaczenie dla NATO i UE” (rosyjscy agenci z GP/Niezależnej natychmiast przekręcili sens wpisu i w charakterystyczny dla nich sposób zamieścili dezinformację:Polska wesprze Wielką Brytanię w walce z Rosją. Stanowczy głos premiera Morawieckiego).

Wykorzystując tę okolicznośc powinniśmy uważam doprowadzić do wycofania się brytyjskiego kontyngentu (kontyngenciku?) wojskowego, wzmacniającego swoją obecnością na naszym terytorium wschodnią flankę NATO, zaś sami wysłać na ich koszt polski kontyngent do Szkocji, by tam na miejscu bronić Zjednoczonego Królestwa.

 

 

  

KOMENTARZE

  • Jest pewien szkopuł.
    Rosja nie chce, żeby ludność Ukrainy była wrogo do niej nastawiona. Normalne, zwłaszcza, że Ukraina to duży sąsiad FR no i w Rosji pracuje już 5,6 mln. Ukraińców i to nie wliczając ludzi z Donbasu.
    Jednak ten szkopuł tkwi w tym, że Rosja nie chce Ukrainy.
    Cały czas miała z Ukrainą kłopoty.
    Takie same, jak teraz z Ukrainą ma Unia Europejska: ogromna korupcja, dotacje, pożyczki giną jak w czarnej dziurze i są nie do odzyskania.
    Jakże duże oszczędności ma teraz Rosja nie wspomagając Ukrainy.
    Teraz ten gorący kartofel ma UE a podgrzewają go USA.
    Politycy rosyjscy mówią WYRAŹNIE: Krym jest rosyjski, będą wspomagać i bronić Donbasu a resztę Ukrainy sobie bierzcie na swoje utrzymanie.
    Myślę, że ciut więcej inteligentni politycy UE kapnęli się, że Rosja pozbyła się tego balastu kosztem UE.
    Zadziwiające było to, że Janukowycz nie rozgonił tego całego Majdanu.
    Rosja wykorzystuje zacietrzewienie, rusofobię i głupotę tzw. zachodnich polityków w swoich celach.
    I inaczej nie będzie, ponieważ doktryną FR jest w tej chwili gospodarka i dbanie o swoje interesy polityczne oraz obronność.
  • @lorenco 17:17:54
    Pełna racja - Amerykanom chodziło tylko i wyłącznie o twierdzę i port Sewastopol na Krymie, a Rosjanom prócz Krymu republiki Donbaskie (95% ludności rosyjsko-języcznej, do tego przemysł, węgiel koksujący itp).

    Resztę rozgrabiają coraz szybciej i robi się czarna dziura. tyle tylko, że Rosja sobie a takim sąsiadem poradzi, a my niekoniecznie.
    Jak analizował dr Zapałowski, nawet sfederalizowanie z Polską samej Galicji (Hałyczyny) byłoby ponad nasze siły i cofnęłoby, szczegolnie Polskę południowo-wschodnią o dekady.

    mamy wkrótce budowac zaporę na granicy w zwiazku w afrykańśkim pomorem świn - proponwałbym dorzucić z budżetu na wieże strażnicze, stanowiska posterunkowe dla WOT, uszczelnic granicę ipomału zacząć wdrazać operację Wisłą II czyli pozbywanie się części ukraińskich imigrantów z Polski, np. szczególnie tych przyłapanych na "banderowskich czastuszkach"

    pozdr
  • @MacGregor 17:26:01
    Piszesz: "że Rosja sobie a takim sąsiadem poradzi, a my niekoniecznie."
    Rosja nawet palcem w bucie ruszać nie musi w sprawie bezpieczeństwa swoich granic. Ukraińcy sami zbudowali mur i zasieki na granicy z Rosją:) Oczywiście z dotacji UE!
    A my? Nie wiem, czy władze w Polsce są tępe czy tylko udają?
  • @lorenco 17:40:51
    Muru chyba nie ma (może na odcinkach do inspekcji), a kasa pewne rozkradziona jak u nas przy autostradach.
    Rzecz w czym innych: rezuny szanują silnych i dlatego i szanują i boją się Rosji, zaś Polską gardzą (jako państwem słabym, an który można skakać) oraz nienawidzą, bo boją się, że jeśłi Polska się ogarnie, to sytuacja na tzw. kresach (czyli często w historycznej Polsce centralnej) będą musieli zdać rachunek z tego, co robili
  • @MacGregor 17:54:14
    Jakieś 400 km "muru" wybudowali do pierwszej połowy 2017 r. teraz ta budowa ma klauzulę tajności:) zatem nie wiadomo jak im idzie:)
    Gdyby nie to, że na Ukrainie działają naprawdę niebezpieczni dla nas ludzie, można byłoby patrzeć na ten kraj jak na kabaret.
  • @MacGregor 17:26:01
    W interesie Upadłej i jej obywateli jest rozpad tego sztucznego tworu, częsć powinni zagospodarować (wrócić na swoje) Polacy, część Węgrzy, Rumunia, Mołdawia no i Rosja. Coś takiego jak istnieje w jakiś nie swoich granicach nie ma przyszłości, coś co istnieje dla mafii i oligarchów, nie ma przyszłości, coś co istnieje bez wiary, historii, nie ma przyszłosci, coś co istnieje dla złodzieja i mordercy, nie ma przyszłości itd.
  • @Wrzodak Z. 20:17:39
    Ukraina, Polska, Litwa, Łotwa i Estonia w/g planów USA są barierami burzącymi plan współpracy gospodarczej od Władywostoka aż po Lizbonę.
    To piękna idea: Europa ma tanią energię i materiały z Rosji, Rosja technologie europejskie i gotowy produkt jaki jej niezbędny.
    UE i Rosja oraz kraje powiązane stają się wspólnie POTĘGĄ a Anglosasi karzełkami.
    Do takiego scenariusza nie chcą dopuścić USA i kraje im wasalne, ponieważ USA padłyby pod każdym względem, nawet grabież innych krajów by im nie pomogła.
    A Polska powinna za wszelką cenę wyjść z tej matni warchołów, gdyż UE i Rosja wcześniej czy później zrealizują swój plan Władywostok Lizbona, do tego Chiny Jedwabny Szlak i my zostaniemy w czarnej żopie, mając do tego na wikcie zdechłą UPAinę.
  • @lorenco 17:40:51
    Uważam, że nie są ani tępe ani nie udają. przeciwnie wystarczy odtworzyć wypowiedź Mateuszka o tym ilu jeszcze Polska potrzebuje Ukraińców. Powiedział, że jest ich w tej chwili ok 2 milionów a potrzeba dwa razy tyle, aby przemysł nie uległ załamaniu. GUS ogłosił dane oficjalne; 1,6 mln otrzymało pozwolenia na pracę.
    Drugie tyle jest tutaj nielegalnie. Razem stanowią drzemiącą siłę, którą w razie konieczności Ichni użyją wobec nas. Wtety faktycznie zostanie jedynie Polin.
  • @Wiktor Smol 22:37:03
    Taka prawda:(

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930