Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1750 postów 1560 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Przedefiniowanie Gowina.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Z cyklu: Judeopolonia w budowie.

Za portalem wPrawo.pl:

Ciekawych rzeczy dowiadujemy się w związku z obchodami rocznicy Marca’68. Najpierw prezydent Duda poprosił o wybaczenie „wypędzonych”, potem ambasador Izraela stwierdziła, że nawet Związek Radziecki nie był tak zły dla Żydów jak Polska, a teraz mamy oświadczenie wicepremiera Jarosława Gowina: „Polska jest ojczyzną dwóch narodów. Jest ojczyzna narodu polskiego i jest ojczyzną narodu żydowskiego. Nikt nigdy tej prawdy z polskiej historii nie wymaże”.

Innymi słowy, „i cywile, i żołnierze. Wróg nam pieśni nie odbierze! Tara bam, tara bam, wróg nie wydrze pieśni nam!”, a skoro nie wydrze pieśni, to tym bardziej tej prawdy z polskiej historii, że Rzeczpospolita Obojga Narodów nie była bynajmniej – jak fałszowano w PRL-u - państwem dwu równoprawnych podmiotów, czyli Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, ale własnością dwu narodów: polskiego i żydowskiego, żeby nie powiedzieć żydowskiego i polskiego.

Patrzajta ludziska, jak to trzeba uważać na słowa. Nie tak dawno red. Marian Miszalski postulował konieczność przedefiniowania relacji Polska-Izrael (por. Izrael - Polska: potrzeba redefinicji tzn. Wczoraj partner – dzisiaj wróg  ) słusznie zwracając uwagę na fakt, iż jeśli rzekomy przyjaciel ma wobec nas jawnie wrogie zamiary, to trzeba go zredefiniować jako wroga. [Temat został rozwinięty w tekście: Po co Polsce stosunki dyplomatyczne z Izraelem?]. Ale nikt się nie spodziewał, że tego przedefiniowania podejmie się świętojebliwy wicepremier Gowin i to w takim kierunku. Ja Gowina nawet rozumiem: jak sam przyznał, kiedy był ministrem (ze średnią pensją 17 tys. brutto), to czasami nie starczało mu do pierwszego (jest to spójne z wypowiedziami i pani Elżbiety Bieńskowskiej, że za 6 tys to pracuje złodziej albo idiota oraz pani prezes SN, Małgorzaty Gersdorf, że za 10 tys. to można przeżyć, ale tylko na prowincji). Nie jest to może taka sama skala traumy, z jaką rodzą się kolejne pokolenia ocalałych z Holokaustu, ale zawsze.

[Dygresja: kiedyś myślałem, że mistrzem tych zawodów był ZBoWiD, ze stale swego czasu rosnącą liczbą członków, ale w odróżnieniu od „ocalałych z Holokaustu” nie zdołał on wypracować patentu na powiększanie swoich szeregów ad perpetuum czyli w nieskończoność; tymczasem liczba „ocalałych” rośnie może nie w postępie geometrycznym, ale na pewno arytmetycznym i istnieje obawa, że za kilkadziesiąt lat wszystkie zasoby Rzeczpospolitej (czy nawet planowanego przez Michnika POL-UKR-u) nie wystarczą na zaspokajanie stale rosnących potrzeb, roszczeń i odszkodowań].

„To są ciężkie czasy, moja pani, dla oszwiate”, więc nie dziwmy się zatem Gowinowi, że z takim przytupem wystartował w castingu na szabesgoja w budowanej Judeopolonii. Niestety, banda kretynów zaczęła licytować wysoko ( min. Gliński 100 mln, min. Sellin Muzeum Getta, a potem Muzeum Chasydyzmu), więc i wicepremier Gowin wypalił z grubej rury i  przedefiniował Oboje Narody, których własnością była Rzeczpospolita – uważam, że wyszedł na prowadzenie.

Nie wiem tylko, czy deklaracje tę dostrzeżono tam, gdzie trzeba, bo póki co pan Szewach Weiss nie może się nachwalic pana prezydenta Judy (kiedyś Duda, dziś Juda, obyśmy nie doczekali się Judasza):

Dzisiejsze przemówienie prezydenta Dudy z okazji 50. rocznicy marca’68 bardzo spodobało się byłemu ambasadorowi Izraela w Polsce, Szewachowi Weissowi.

– To wystąpienie było bardzo ważne – skomentował Weiss. – Pierwszy raz prezydent Polski, tu, właśnie na tym uniwersytecie, gdzie to się działo, prosił o wybaczenie pięć razy w imieniu całego narodu polskiego. Nie jestem ambasadorem Izraela, mamy wspaniałą panią ambasador tu, ale ja osobiście przyjmuję to. To z serca. Musimy myśleć o przyszłości – powiedział Weiss.

(za wprawo.pl).

No cóż, dno i pięć metrów mułu ...

Oczekuję od tej polskojęzycznej ekipy szabesgojów, że zejdzie ze sceny politycznej razem z całym szambem pookragłostołowym i da Bóg, że nie zdążą do tego czasu puścić całej Polski w pacht. 

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31