Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1631 postów 1021 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Smalec lepszy niż oliwa,

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

która sprawiedliwą będąc właśnie na wierzch wypływa.

Smalec przez lata był przedstawiany Polakom jako czyste zło i źródło chorób. Wiadomo - świnie są polskie, więc na smalcu zarabiają właśnie Polacy. A proszę zobaczyć, kto produkuje najpopularniejsze margaryny? Polacy? Nie. To proste. Po 1989 roku wielki kapitał zagraniczny zaserwował nam dawkę zmasowanej propagandy po to, abyśmy odstawili tanie i polskie produkty, a wybierali wysoko przetworzone, produkowane przez zachodnie firmy. Dzisiaj dość tych kłamstw - obalamy mity o smalcu i zachęcamy, wybierajmy to, co polskie!!!

 

Smalec wydaje się być najzdrowszym ze znanych ludzkości tłuszczów. Do tego jest tani i w końcu nasz, polski. Wielu dietetyków uważa, że zbytnie przywiązywanie się do obcych kuchni naszemu zdrowiu nie służy. Dlaczego? Bo genetycznie od wieków nasz organizm jest przystosowany do smalcu a nie do oliwy. Oliwki nigdy u nas po prostu nie rosły...

Smalec to tłuszcz powstający z wytopienia tkanki tłuszczowej ssaków i ptaków. Różnych – nie tylko świni. Ma biały kolor i zwartą, stałą konsystencję w temperaturze pokojowej. Swoją złą sławę smalec zawdzięcza przypisaniu mu odpowiedzialności za wszystkie zawały, miażdżycę, choroby układu kwionośnego, otyłość i Bóg jeden wie co jeszcze.

Od kiedy zaczęto straszyć ludzi naturalnym tłuszczem promując rafinowane oleje roślinne lawinowo zaczęły mnożyć się choroby układu sercowo-naczyniowego, nowotwory i inne cywilizacyjne co przedstawia wykres za British Journal of Nutrition, 2012. W krajach gdzie przeważały w diecie tłuszcze zwierzęce było mniej chorób serca oraz zgonów.

Smalec składa się w większości z nasyconych kwasów tłuszczowych, głownie z jednonasyconego kwasu oleinowego.
Nasycone kwasy tłuszczowe, tak samo jak witaminy są niezbędne do życia (nośnik energii). Ze względu na swoje stabilne właściwości chemiczne są bezpieczne i nie wchodzą w żadne niepożądane i szkodliwe reakcje z innymi elementami komórki. Jeśli wyeliminujemy z naszej diety  naturalne tłuszcze, wykasujemy paliwo dla serca i układu krwionośnego!
Bez dobrego tłuszczu organizm NIE jest fizycznie i biologicznie w stanie przyswoić wielu witamin w tym A, D, E i K , a pełnowartościowy tłuszcz a takim jest smalec potrzebny jest do prawidłowego funkcjonowania wątroby, serca, skóry, układu odpornościowego i układu krążenia.

Smalec ma mniejszą zawartość kwasów omega-6 w porównaniu z oliwą, co tylko umacnia jego pozycję i powinno umacniać w oczach konsumenta – przypominam, że omega-6 występujące w dysproporcji z omega-3 mają działanie prozapalne!

Teraz dowiesz się czegoś, o czym nie wie (albo nie chce wiedzieć) 99% dietetyków. Profil lipidowy smalcu wieprzowego jest niemal identyczny jak profil innego tłuszczu, który dzisiaj jest kuchenną i medialną supergwiazdą: oliwy z oliwek. Niemal identyczny – to znaczy nie taki sam. Bo znacznie lepszy!

mod

Źródło: Kłamali nam Polakom, że smalec zabija - jest ZDROWY, SMACZNEGO!!!

 

[Smalec jako niekoszerny, opóźnia też renesans życia żydowskiego w Polsce  -McG] 

 


Zdjęcie wprowadzające : 

http://asiawkuchni.blog.onet.pl/2015/02/13/smalec-bieszczadzki/

 

 

 

KOMENTARZE

  • To wszystko zależy...
    Poniżej zamieszczę swój komentarz na stronie "Maruchy"
    To nie jest takie proste jak to przedstawia autor w tym artykule.
    Prawdą jest, że im tłuszcz jest bardziej NASYCONY tym jest zdrowszy. Odwrotnie niż mówią dietetycy i lekarze.
    Z tego też względu najzdrowszym tłuszczem jest olej kokosowy: NASYCONY nawet w 94%!
    Jeśli zaś chodzi o smalec to istotne jest to czy jest to smalec wieprzowy czy też wołowy.
    Ten drugi jest lepszy.
    Zacznijmy jednak od tego, że smalec smalcowi nie jest równy.
    Najistotniejsze jest to czym zwierzę jest karmione. Jeśli świnka pochodzi z hodowli przemysłowej to zapomnijmy o dobrym smalcu.
    Całkiem inny smalec będzie od świnki karmionej w małych, przydomowych gospodarstwach: na ziemniakach, owocach (jabłka z sadu…) itp.
    W przemysłowej hodowli świnie karmione są na ziarnach, soi i inych badziewiach.
    Na marginesie ciekawostka: ta sama świnka hodowana w cieplejszym klimacie będzie miała więcej tłuszczów nasyconych a więc lepiej.
    Były prowadzone doświadczenia ze świnkami ubieranymi w „sweterki” – dawały lepszy tłuszcz bardziej nasycony.
    Bydło ze względu na swoją budowę anatomiczną (inne trawienie) ma tę przewagę, że jest w stanie przekonwertować złe tłuszcze (gorszą paszę) na te lepsze, świnie tego nie potrafią.
    Nie jest prawdą, że każdy smalec z wytopionego zwierzęcia będzie „zdrowy”. Ważne jest żeby była niska zawartość tłuszczów wielonienasyconych.
    Współczesna dietetyka głosi, że zdrowe są tłuszcze omega 3 i ważna jest proporcja pomiędzy tym tłuszczem a tłuszczem omega 6.
    Mówi się, że we współczesnej diecie jest bardzo niekorzystna proporcja z dużą przewagą omega 6.
    Po pierwsze i najważniejsze: NIKT NIGDY nie udowodnił, że istnieje coś takiego jak Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe (EFA – Essentila Fatty Acids – ang).
    Jest to wielki MIT w dietetyce.
    Wszyscy żywieniowcy powielają ten mit nie zastanawiając się nad tym skąd on się w ogóle wziął.
    Generalnie: należy unikać tłuszczów wielonienasyconych a spożywać te najbardziej nasycone.
    Bardzo dobre jest masło – duża zawartość tłuszczu nasyconego i bardzo niska wielonienasyconego.
  • Smalec lepszy niż oliwa? Nieprawda! Smalec jest lepszy od wszystkiego!
    Wszyscy którym lekarze swoimi "mądrymi radami" nie zdążyli jeszcze zniszczyć zdrowia,powinni stosować wyłącznie smalec.Pomijając już to że pogłoski o jego rzekomej szkodliwości są zwykłym zabobonem to tylko ze względów smakowych smalec jest po prosu bezkonkurencyjny.
    Każdy kto choć raz usmażył kotlecik schabowy czy też smażył chruściki,na smalcu czuje różnice i wie o czym mówię.O "kanapkowej" wersji smalcu ze skwarkami nawet nie wspominam bo to nazbyt oczywiste.
    Od paru lat dostrzegam dziwne i niemiłe zjawisko:z rynku zniknęła normalna słonina a ta która jest w sprzedaży (grubości języka od butów) jest podłej jakości.
    Swołocze! hodują jakieś "beztłuszczowe" rasy."Chuda wieprzowina" - to oksymoron.Wieprzowina powinna być tłusta.Amatorzy chudego jak wiór mięsa niech jedzą wołowine albo "filet z indyka".

    PS

    a oliwa (nie mylić z olejem) jest po prosu ohydna.Wrażenia smakowe człowieka naszej szerokości geograficznej (i kulinarnej) związane z oliwą są takie że niech ręka boska broni.
  • @ikulalibal 15:22:46
    nici z dobrego zagrodowego smalcu. Właśnie jest chyba procedowana ustawa zaostrzająca warunki hodowli świń. Po prostu nie będzie się opłacała hodowla zagrodowa, a za trzymanie świnki na swoje potrzeby jak za Hitlera niedługo do pierdla będzie można trafić.
  • Ja robię smalczyk własnej produkcji.
    Z cebulklą, jabłkiem i ziołami. Żadnych boczków ani kiełbas nie dodaję. Jak otwieram lodówkę, to tak pachnie, że kromka chleba ze smalcem jest wspaniałym jedzeniem.
  • @wercia 20:42:53
    A kruche ciasteczka ze skwarków próbowałaś? jeśli nie to rekomenduję.
    Są absolutnie rewelacyjne.Nie tylko lepsze od tych robionych z innych tłuszczy ale niepowtarzalne w smaku.Są pyszne w wersji "na słodko" ale w wariancie "na słono" są równie odlotowe.
  • @ikulalibal 21:54:24
    A ja lubię czarny chleb ''kirpiczik'' którego w Polsce niema i taki szary groch jak na Łotwie który trzeba bardzo długo gotować i podaje się z podsmażanym ''szpiekiem'' tudzież boczkiem z cebulą i obowiązkowo kefir do popicia. No i tego grochu też w Polsce nie ma.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031