Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1731 postów 1468 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Sirenen-Gesang ze Spinellim w tle.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Schlamperei, cholera jasna! – jak zwykł przeklinać mój szkolny nauczyciel języka nazistowskiego ... Scheissdreck! chciałem powiedzieć niemieckiego!

W bieżącym harmiderze spowodowanym raptownym przyśpieszeniem na froncie Endloesung der Polenfrage (ostatecznego rozwiązania kwestii polskiej) czyli wrogiego przejęcia naszej Ojczyzny przez lotniskowiec USS "Israel", bez większego echa przeszła „niemoralna propozycja” złożona nam przez JE ambasadora Niemiec w Polsce, pana Rolfa Nikela.
 
W sumie trudno się nawet dziwić, wszak tyle się dzieje. Według narracji eksterytorialnej (ale finansowanej już jak najbardziej terytorialnie) Świątyni Holokaustu ‘Polin’ w Warszawie,  nasi przodkowie mieszkali na drzewach bujając się na ogonach, dopóki wędrującym przez nasze puszcze Żydom nie spadła z nieba kartka z napisem „Po-lin” czyli „tu odpoczniesz”, od czego i nazwa Polski pochodzi. Wprawdzie książę Mojsze I, znany bardziej pod przekręconym imieniem Mieszka, przyjął chrzest, za co wg nauk Talmudu do dziś siedzi po szyję we wrzącym łajnie, ale był taki czas, kiedy Polacy nie mogli zgodzić się co do wyboru króla i zgodnie z legendą przyszłych właścicieli naszego kraju, na jeden dzień wybrali sobie monarchę z narodu wybranego. Historia ta powtarza się właśnie na naszych oczach, albowiem bez przerywania snu, a może nawet bez własnej wiedzy i zgody wybralismy sobie kolejnego żydowskiego króla, czyli st.sierżanta sztabowego armii izraelskiej, Jonny ‘Dyzmę’ Danielsa  , który rekonstruuje nam rząd zmiany dobrej na jeszcze lepszą, instruuje, które osoby mają zniknąć z życia politycznego w Polin, a które organizacje należy zdelegalizować, słowem „śmieszy, tumani, przestrasza”. Ba, nawet w prawie talmudycznym okazuje się być drugim Benem Akibą („i przysiągł rabbi Akiba ustami, a w sercu swoim przysięgę unieważnił’).Cytuję zawprawo.pl:
Nawet jeśli pod tą inicjatywą podpisze się 40 milionów osób, ekshumacja w Jedwabnem nie odbędzie się. To jest sprzeczne z prawem żydowskim, żydowskie dusze wystarczająco już cierpiały i nie ma potrzeby, żeby cierpiały ponownie. Ponowna ekshumacja w Jedwabnem zniszczyłaby wszelkie relacje pomiędzy Polską a międzynarodową społecznością Żydów. Ta poszukująca medialnej kariery pani doktor [scil. Ewa Kurek] rujnuje międzynarodowy wizerunek Polski i godzi w dobre imię jego świątobliwości Jana Pawła II [SIC!], którego imię nosi uniwersytet, który ukończyła” – powiedział Daniels w 2016 r. na wieść o rozpoczęciu zbiórki podpisów pod wnioskiem o wznowienie ekshumacji.
 
„Nachalne sa te kurwy i zuchwałe”, ze Srula król i niestety trafnie przestrzega pan Michalkiewicz, że jakby nie daj Boże „wrogie przejęcie” (hostile takeover) Polski przez strasznych braci miało dojść do skutku, to ich okupacja będzie cięższa od sowieckiej, o czym kiedyś na własnej skórze przekonali się rdzenni Kananejczycy, a dziś każdego dnia przekonują się rdzenni Palestyńczycy.
Tymczasem co bystrzejsi widzą już, z której strony maca jest smarowana (a może po prostu wiedzą o przyklepanym przez PiS dealu, który przed zwykłymi gojami utrzymywany jest wciąż w tajemnicy). No weźmy takiego posła Jarosława Sellina: w połowie stycznia ogłasza, że Polska powinna zbudować w przyszłości muzeum chasydyzmu polskiego, a dzisiaj, że Muzeum Getta Warszawskiego powstanie w budynku dawnego szpitala przy ul. Siennej (pomijam, że te wszystkie funkcje miało spełniac MHŻP, podobnie jak renowacja kirkutów leży w obowiązku gmin żydowskich, a nie Ministerstwa Kultury). Nie wiem, czy w przyszłym miesiącu zaproponuje budowę muzeum martyrologii marca 1968, ale uważam, że wygraną w castingu na szabesgoja przyszłej Judeopolonii ma w kieszeni, mimo konkurencji równie licznej co ambitnej.
My tymczasem powróćmy do naszych niemot od zachodniej granicy.
Ambasador Niemiec w Polsce Rolf Nikel przekonuje, że Berlin składa Polsce ważką ofertę intensyfikacji współpracy na rzecz zmian w Unii Europejskiej. Niemcy, Francja i Polska - te trzy kraje mogłyby stać się motorem reformy.
 
,,Będziemy teraz mieli bardzo intensywne i ważne rozmowy z Francją, jak pchnąć do przodu integrację. Potem inne kraje będą musiały się zdecydować, jak do tej francusko-niemieckiej inicjatywy się odnieść. Ktokolwiek będzie chciał się do nas przyłączyć, zostanie przyjęty z otwartymi ramionami. Dokąd ten proces nas doprowadzi, nie wiem'' - powiedział w rozmowie z ,,Rzeczpospolitą'' Rolf Nikel.
Komentując zapisy umowy koalicyjnej między CDU/CSU a SPD podkreślił, że rzeczywiście tym razem wyjątkowo dużo miejsca poświęcono relacjom Niemiec z Francją i Polską.
,,Umowę koalicyjną należy rozumieć jako ofertę dla Polski i dla Francji współdziałania z nami na rzecz zjednoczonej Europy. Zobaczymy, jak daleko zajdziemy. To nie jest konkurs piękności, tylko oferta współpracy'' - zapewnił Nikel, jednocześnie dystansując się od krytykowania Polski za rzekome ,,łamanie praworządności''.
Nikel mówił też o wizycie premiera Mateusza Morawieckiego w Berlinie, do której dojdzie 16. lutego.
,,Oczekujemy z wielkim zainteresowaniem tej wizyty, kanclerz powiedziała o tym w swoim cotygodniowym wystąpieniu w mediach. To, że przyjmuje premiera w okresie, gdy nie zajmuje się prawie niczym innym niż powołaniem nowego rządu, świadczy o znaczeniu, jakie przywiązujemy do stosunków z Polską. W Niemczech tworzy się nowy rząd, w Polsce rząd przeszedł daleko idącą rekonstrukcję, otwierają się więc przed nami nowe perspektywy. Mamy już zresztą za sobą bardzo udaną wizytę w Berlinie ministra Czaputowicza'' - powiedział.
Ambasador podkreślił wreszcie, że w Niemczech nie ma najmniejszych wątpliwości co do przyjmowania pełnej odpowiedzialności za Holocaust i inne zbrodnie II wojny światowej. Nikel zaznaczył, że ofiarami Niemiec byli zarówno Żydzi jak i Polacy.
,,Intencją hitlerowskich Niemiec było zamordowanie Żydów i Polaków oraz zniszczenie ich kultury. Musimy wziąć za to pełną odpowiedzialność. Zbrodnie indywidualnych osób, które nie były Niemcami, tego nie zmieniają'' - stwierdził.

 
Za mistrzem Stanisławem:
Czto to zatiewajet etot obier-skot, no czto imienno – nieizwiestno” (coś to ober-bydlę kombinuje, ale co konkretnie – nie wiadomo) – napisał był cesarz Aleksander III na marginesie raportu ambasadora w Berlinie, donoszącego, iż kanclerz Bismarck ogłosił, iż podróż jego syna do Londynu pozbawiona jest wszelkiego podtekstu politycznego. 
 
 
Podobne wrażenie odniósł Gajowy Marucha pytając retorycznie:
Kanclerz Niemiec, Angela Merkel, stwierdziła, że Niemcy ponoszą odpowiedzialność za Holokaust.
A kto ponosi odpowiedzialność za wymordowanie paru milionów Polaków?
Co oni tam kombinują?

 
No cóż, to, co akurat kombinują te „obier-skoty” jest akurat „izwiestno” i jasne jak na dłoni: „pchnąć do przodu integrację”.A pchnąć ją do przodu, to mówiąc słowami Krzysztofa Karonia: DOMKNĄĆ UNIĘ, rozumianą jako marksistowski projekt państwa komunistycznego, wg manifestu z Ventotene autorstwa Altiero Spinelli’ego (włoskiego komunisty wydalonego z partii za trockizm!), na gruzach państw narodowych, z armią europejską dla ... wymuszenia posłuszeństwa mieszkańców. Jerzy Buzek stwierdził onegdaj, że manifest z Ventotene jest mapą drogową do zjednoczonej Europy, to samo zresztą potwierdza expressis verbis tzw, biała księga UE z marca 2016. I to jest własnie cała niemoralna propozycja niemieckiego ambasadora dla Polski, propozycja przerobienia narodów europejskich na nawóz historii (sprowadzanie milionów dzikich jest tego jednym z elementów), tyle tylko, że nawet w europaństwie komunistycznym Polacy będą obywatelami siódmej kategorii.
[storpedowanie planu Trójmorza byłoby ledwoskutkiem ubocznym, a i to wcale nienajważniejszym].
No cóż, sugerowałbym JE panu ambasadorowi puknąć się w swój zakuty pokrzyżacki łeb i na przyszłość nie śmieszyć Pana Boga i ludzi.

 
Na koniec: czy mimo wszystko mamy jakąkolwiek szansę?

Jak najbardziej,dum spiro, spero (póki ducha jest nadzieja), ale jaja trzeba mieć, jaja chociażby takie, jak pani dr Ewa Kurek, jak nawet pani Beata Szydło, a nie być tchórzliwą pizdą jak minister Gliński, uciekający w popłochu przed redaktorem Marianem Miszalskim (par.Zamach w Łodzi na ministra Glińskiego).

 Polacy muszą rozumieć, jaka jest stawka („bo to wielka gra”!), czym grozi wrogie przejęcie Polski przez Żydów, podobnie jak czym grozi domknięcie marksistowskiego projektu Mumii Europejskiej i muszą miec siłę, żeby wytrwac i „poprzeć swojego szeryfa”, kiedy będziemy poddawani wzmozonym naciskom ze strony jednych i drugich. I tylko, żeby popierać SWOJEGO szeryfa, to trzeba takiego mieć (tu liczę na narodowców od Robusia Winnickiego oraz chyba tylko na cud wymodlony przez naszych świętych patronów, ze św. JPII włącznie, że przemienią tchórzliwe, zestrachane a może i zaprzedane serca naszych „Umiłowanych Przywódców”). 

KOMENTARZE

  • ;D
    Bardzo fajnie się czytało. Sprawy widzę nieco inaczej o czym spróbuję napisać następnym razem.

    pozdrawiam
  • "Niemcy dary niosą"
    Jak to już zauważyli inni blogerzy. Znaleźli sposób, żeby nas "zjednoczyć", czyli do Niemiec wcielić i rozbić sojusz Wyszegradzki?
  • Kolejne mienie pożydowskie do oddania?
    http://fakty.interia.pl/ukryty-skarb-sprzed-potopu-szwedzkiego-video,vId,2471436
  • @Lotna 19:44:32
    Próbują od bodaj 89 roku.

    Doskonale pamiętam promocję dzielenia sąsiadujących z Niemcami krajów na tzw. landy - zresztą nawet u nas woj. lubuskie ma dokładnie taki kształt, jak tego chcieli Niemcy.

    Dziś metoda jest inna (konstytucjonalna) i polega na zmianach prawnych w obrębie UE.

    Ponieważ system zaczyna się sypać, więc obserwujemy coraz bardziej nerwowe próby domknięcia Unii i likwidacji państw narodowych.

    Co do V4 to chyba bym nie przeceniał - Czesi najwyraźniej nie maja perspektywy sięgającej poza ich włąsny -przepraszam za wyrażenie - kurwidołek chyba licząc na to, że jak będzie koniec świata, to do nich dojdzie na końcu

    pozdr
  • Przeniesione z blogubruska na temat Justyny Kowalczyk ...moich oprawców oraz mafii w Polsce
    /https://kodluch.wordpress.com/2018/02/14/14-02-2018-syria-866-dzien-sprzatania-swiata/


    Bardzo mi przykro, że Rosjanom nie pozwolono wystartować w Pjongczangu. To niesprawiedliwe. Wierzyłam, że będą mogli tutaj wystąpić. Większość sportowców wspiera waszych zawodników. Niestety, tam, gdzie są duże pieniądze, zawsze jest polityka – stwierdziła Justyna Kowalczyk.

    Polubione przez ciebie oraz 1 inna osoba

    marekmarcellus , 15 lutego 2018 at 02:39 Odpowiedz

    Mówiąc to….Justyna jest wielka …oni wiedząc o jej rosyjskich sympatiach …doprowadzili do tego , by przed wyjazdem na igrzyska popadła w depresję …/vide : choroby psychosomatyczne-to jest takie , które wywołuje czynnik psychiczny np. trauma , stress itd. /…. Rzecz w tym ,że znając ogólne ramy pewnych chorób somatycznych , można je indukować , poprzez sztuczne zorganizowanie czynnika psychicznego. Skąd o tym wiem ? ..otóż stąd , iż mój oprawca, skorumpowany przez władzę Naczelny Psychiatra LWP płk.prof Zdzisław Rydzyński -agent Szefa WSW w Łodzi płk.Jerzego Wilusia , nie bez kozery zajmował się tymi zagadnieniami , a nawet na ten temat napisał rozdział 10 pt. „Zaburzenia Choroby psychosomatyczne” w książce pt. Psychiatria , str, 249 , wyd. PZWL , Warszawa 1987 r,

    Przypomnę też , iż syn mojego oprawcy Konrad Rydzyński -dyrektor Instytutu Medycyn Pracy w Łodzi /niedaleko pada jabłko od jabłoni/ służąc tej samej formacji tj. służbom specjalnym , aczkolwiek w nowej aktualnej konfiguracji , by mnie spostponować wytoczył mi w 2016 r. przed Sądem Okręgowym w Łodzi proces o zniesławienie przeze mnie jego ojca poprzez napisanie o nim internetowego artykułu pt. „Psychiatria Wojskowa”, który suma summarum „niezawisły” sąd kazał mi w wyroku min. usunąć z internetu , lecz nie przewidział tego ,że ten artykuł raz puszczony w sieć , w tej sieci pozostanie na zawsze, zwłaszcza po takiej sadowej dla niego reklamie.
    https://opolczykpl.wordpress.com/2016/02/14/kapitan-kontrwywiadu-wojskowego-lwp-moj-przyjaciel-michal-jarzynski-a-wolnosc-slowa-w-zgnojonej-i-zniewolonej-iii-rzydopospolitej/
    http://drhumor.blog.onet.pl/2010/02/18/wtedy-rzadzil-lwp-gen-w-jaruzelski/

    Obecnie w służbach służą debile, którzy na niczym się nie znają, blednie mniemając , że współczesna technika i technologie szpiegowskie wyręczą ich od umiejętności /sztuki operacyjnego myślenia. Życie pokazuje , że są w błędzie, lecz to do nich jakoś też nie dociera, bo mają kłopoty kognitywne.

    Justynie Kowalczyk za jej cywilną odwagę należy się ogólnonarodowy szacunek. Należy również jej pomóc , by bandyci od manipulacji psychiatrycznej /niektórzy psychiatrzy i psycholodzy związani ze służbami i im , a nie zdrowiu i prawdzie służący/ , nie wzięli jej w swoje brudne łapska , by ją „leczyć” na depresję wcześniej jej przez nich za indukowaną.

    Michał Jarzyński , 15 lutego 2018 at 04:54

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930