Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1606 postów 944 komentarze

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Od kiedy Polacy prześladowali Zydów?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Przeklejam gotowca do blogu z pewną taka niesmiałością, niczym pani Anna Patrycy w klasycznej reklamie podpasek „Always”, a to ze względu na tzw. prawo Lityńskiego.

„Przestańcie! Jak oni to usłyszą, to zaraz to zrobią" – przestrzegał w czasach PRL Jan Lityński. W ten sposób powstało słynne „prawo Lityńskiego", które głosi, że nie istnieje taki absurd, którego władza nie byłaby w stanie wprowadzić w życie.( zawprost.pl).

Ale ryzyk fizyk:

Sanhedryn o stosunkach polsko-żydowskich

• 587 p.n.e. – polski król Nabuchodonozor II burzy Jerozolimę, świątynię i uprowadza Judejczyków – okres ten zwany jest później „niewolą polską”

• II w. p.n.e., Polacy profanują świątynię jerozolimską i przemieniają w przybytek kultu słowiańskiego boga Baal-Szamona, którego Polonia z Grecji nazywa Zeusem

• 70 n.e. polska armia pod wodzą pochodzących spod Sochaczewa, Tytusa Flawiusza i Tyberiusza Juliusza burzy świątynie a Żydzi muszą uciekać z Jerozolimy

• Diaspora i polskie prześladowania: Polacy wypędzają Żydów z m.in. Moguncji (1012, 1438, 1462, 1483), Francji (1182,1306,1322, 1394), Bawarii (1276, 1424, 1551), Anglii (1290), Saksonii (1349), Węgier (1360, 1582), Kolonii (1424), Augsburga (1438), Niderlandów (1444), Brandenburgii (1146, 1510), Portugalii (1496), Neapolu (1496, 1533, 1541), Nawarry (1498), Norymbergii (1498), Prus (1510), Pragi (1541, 1557), Hamburga (1649), Wiednia (1669), Hiszpanii (1492), Moraw (1744), Moskwy (1891)

• 1.09.1939 – Polacy napadają na Polskę, gdzie prześladują i mordują Żydów – protesty zaniepokojonych dyplomatów niemieckich są przez międzynarodową opinię ignorowane.

(zacodziennik24.pl; odnosniki źródłowe można zapewne znaleźć na blogu Wandaluzja, szczególnie w kronice Srula I, króla Polin)

Orginalny tekst opatrzony jest komentarzem z usmiechniętą buźką: „oczywiście jest to ironia znaleziona w necie”,ale nie ma tu się z czego śmiać, bo przeciętny Amerykanin czy mieszkaniec Europy Zachodniej, nie mówiąc o izraelskiej młodzieży od lat wychowywanej w nienawiści do innych, a Polaków w szczególności, łyknąłby powyższy tekst niczym kiełbasę wyborczą.

 (Chlubnym wyjątkiem są m.in. moje brytyjskie Bladawce, nad którymi systematycznie pracuję)

Tymczasem tak jak wszyscy Polacy zatykam nos, bo z siłą wodospadu ( ... czyści protezy zębowe – Correga Tabs! Co mnie dziś z tymi reklamami) wybiła antypolska gnojówka, do czego sygnał dał typ spod ciemnej gwiazdy i premier Izraela w jednej osobie. Szukając jakiejś zwięzłej puenty do ogólnoświatowej akcji „obrzuć Polaka gównem, zawsze coś się przyklei”, wybrałem tweet skądinąd niezbyt przeze mnie lubianego red. Dawida Wildsteina, ale tym razem wierzę w jego całkowitą szczerość:

„Niestety. Izrael dokonał spektakularnego samozaorania. Zakłamał historię, pomógł w relatywizacji winy nazistów Zraził do siebie proizraelski rząd Wkurwił jeden z najmniej antysemickich narodów w Europie Wsparł środowiska w Polsce, które Izraela nienawidzą Brawo Wy! Po co Wam to?”

No cóż,rację ma pani dr Ewa Kurek, kiedy twierdzi, iż jeśli chodzi o politykę, to nie ma narodu równie głupiego i stale przez wieki powtarzającego te same błędy co naród żydowski.

Tymczasem, jak od dawna twierdzi Grzegorz Braun, jednym z mitów, któremu namiętnie hołduje polski „inteligent” (cokolwiek to dziś znaczy, odkąd i Władek Frasyniuk wśród inteligentów niczym biblijny Saul między prorokami) jest romantyczny judeo-idealizm czyli ślepa żydofilia („jeszcze będzie w Polsce git, z polską szlachtą polski Żyd!”) i dlatego jedyny plus całej tej żydowskiej mega-hucpy jest zimny prysznic wylany bez ostrzeżenia na te puste łby, por. Kierownictwo PiS o konflikcie z izraelem: smutek, zaskoczenie, zdziwienie – naprawdę, urodziliśmy się wczoraj i całą wiedzę o świecie czerpiemy z partyjnego biuletynu czy tylko udajemy durniów? Wystarczy odrobina wysiłku, niewielkie wypisy choćby z Konecznego, dostępne na YT wykłady ks. prof. Waldemara Chrostowskiego (np. o dialogu  z Żydami), dr Ewy Kurek i przestaniemy może wreszcie mylić własne życzenia z rzeczywistością. Jeśli ktoś aspiruje do prowadzenia polityki polskiej, to jego bezmyślny idealizm (w tym przypadku judeo-idealizm, ale w równym stopniu dotyczy to każdego innego), zwłaszcza wobec łatwego dostępu do przystępnych opracowań, nosi znamiona kryminalnego zaniedbania.

Podobnie nie można popadać w histerię i próbować odreagowywać na poziomie emocjonalnym w stylu „a to takie i owakie na ka i cha, plamię żmijowe, oprawcy z UB, kłamcy itd”, bo służyć może to jedynie ulżeniu sobie na sercu, przy jednoczesnym zaciemnieniu umysłu.

Krzysztof Karoń skometował  żydowską hucpę z pespektywy rozwijanego przez siebie programu wiedzy społecznej:

To, co nas jako Polaków tak oburza, a co pół wieku temu nie przyszłoby nikomu na świecie do głowy, czyli oskarżanie nas o holokaust przez Żydów celem dokonania wielomiliardowego rabunku na Polsce (Żydzi spierają się z Polakami, przy jednoczesnym milczeniu Niemców – majstersztyk!), możliwe jest tylko w całkowiecie zidiociałym świecie,w którym dyskusja oparta na faktach zastąpiona została habermasowską „przestrzenią dyskursywną”, w której fakty nie mają jakiegokolwiek znaczenia, bo rzeczywistość dyskursywna jest płynna, procesualna, rozpięta w procesie negocjowania, dialogiczna (Boże, co za bełkot!).

Celem nie jest jakieś średniowieczne dojście do prawdy obiektywnej (bo jej nie ma, każdy ma swoją, tak jak dupę), ale negocjacja, a w tym konkretnym przypadku wynegocjowanie 60 mrd USD (pewnie na początek) od Polaków i zepchnięcie nas do poziomu obywateli drugiej kategorii w już nie naszym państwie. Negocjacje wygrywa ten, kto uzyska nad przeciwnikiem przewagę symboliczną i potem moze robić z nim co chce (przykład z ostatnich dni: w miejsce noty dyplomatycznej do rządu Izraela i odstawienia pani ambasadoressy Azari szczupasem do granicy, to mamy de facto zgodę premiera Morawieckiego na to, żeby Izrael ingerował w przyszłości w wewnętrzne prawodawstwo Polski, zaś pani Azari będzie zapraszana na jakies rządowe palawery, co już nie jest pluciem pod wiatr, ale pluciem sobie samemu na krawat, żeby było szybciej).

[Jurgen Habermas z drugiego pokolenia szkoły frankfurckiej wydaje się być akurat starym dobrym Reichsdeutsch-em, ale trudno mi uwierzyć, że cały ten neo-marksistowski badziew mógłby wogóle powstać bez dominanty talmudyzmu, choć być może drugim równoprawnym winowajcą była zatruwająca XIX-wieczne umysły niemiecka filozofia idealizmu, pytanie do znawców tematu].

Ową przewagę symboliczną uzyskuje się m.in. przez długotrwałe kondycjonowanie, upokarzanie, obwinianie, zawstydzanie – czyli np. wszystko to, czym zajmowały się Michnikowszczyny z GW na czele przez ostatnie 25 lat wobec mniej wartościowego narodu polskiego.

Powołano do intelektualnego życia Jana Tomasza Grossa, którego uczyniono z miejsca światowej sławy historykiem i organizowano mu nieustanne festiwale w Polsce i za granicą (a propos, która to czerwona i wiecznie zapijaczona kurwa nadała mu Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi RP i za jakie to konkretnie zasługi?). Warto zauważyć, iż z powołaniem Grossa na „autorytet oralny” musiano zaczekać, aż większość świadków opisywanych przez niego wydarzeń wymrze, ażeby nikt nie mógł skonfrontować jego antypolsko zadaniowanych haggad z żywym świadectwem.

Wydaje mi się, iż pomieszałem poglądy pana Karonia z własnymi, więc odsyłam do orginalnej rozmowy w radio Karoń i Michalkiewicz w radio - o ataku Izraela na Polskę 30.01.2018.

Podkreślając, iż nierówną walkę w obronie prawdy i godnosci Polski możemy wygrać jedynie w perspektywie długofalowej, tylko i wyłącznie na poziomie faktów, a nie emocji czy ‘dyskursywnosci’, p. Karoń zwrócił jeszcze uwagę na możliwą strategię to zastosowania od zaraz: abstrahując od takich czy innych przywar Szewacha Weissa, „Jacka” Danielsa czy innych, należałoby wydrukować na tekturce ich propolskie wypowiedzi, np. taką:

 

„Chciałbym, by młodym Żydom opowiedziano prawdę – że w wielu europejskich państwach były rządy kolaborujące z Niemcami: Francja, Norwegia, Słowacja, Węgry, Chorwacja, ale nie było polskiego państwa współpracującego z Hitlerem! To Polska była chwalebnym wyjątkiem w Europie. Nigdy nie było żadnych polskich obozów zagłady, żadnych” (Szewach Weiss: To Polska była chwalebnym wyjątkiem w Europie), z ładną fotografią i w razie kolejnego ataku na Polskę, czy to ze strony Żydów, czy polskojęzycznych łajdaków, po prostu podsunąc durniowi taką tekturkę pod nos i przejść do innego tematu. 

KOMENTARZE

  • 5*
    Może będę nudny, ale przypomnę nauczanie pasterzy żydo-katolickiego Kościoła:

    "antysemityzm jest grzechem" - (przy warto zauważyć, że co jest antysemityzmem określają wyłącznie Żydzi i żydowskie reżimy),

    "nacjonalizm jest herezją" - (czyli: nadstaw drugi policzek polska owieczko).
  • @Rzeczpospolita 14:53:37
    Wiem, że to rzucanie grochem o ścianę, ale nie ma kościoła "żydo-katolickiego", chyba że mowa o katolikach narodowości izraelskiej, bo tacy też przecież są.

    Grzechem jest nienawiść do kogokolwiek, w tym do Żydów;
    drugi cytat to pewnie bp Pieronek, któremu, no cóż, chyba jurgielt zaślepił oczy

    Równie dobrze można by pisać, że Ewangelie nakazują nienawidzić swoich własnych rodziców:

    "Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem" (Łk 14,26).

    pozdr
  • @Rzeczpospolita 14:53:37
    osobiście to rzygać mi się chce , jak patrzę na polski rząd nie tylko obrzezany , ale i wykastrowany do zera.
  • @Rzeczpospolita 14:53:37
    Chyba mi wcięło mój własny komentarz, więc pisze raz jeszcze :)

    Nie ma kościoła żydo-katolickiego, chyba, ze chodziłoby o rzymskich katolików narodowości hebrajskiej, bo tacy też są.

    Antysemityzm rozumiany jako nienawiść do Żydów jest grzechem, zaś niechęć reaktywna to zdrowy odruch.

    Drugi cytat to pewnie z bp Pieronka - są złodzieje wśród katolików, jest i bp Pieronek wśród purpuratów - no co ja mogę :)

    pozdrawiam
  • @100 mld $ dla Polski od Izraela
    "587 p.n.e. – polski król Nabuchodonozor II burzy Jerozolimę, świątynię i uprowadza Judejczyków – okres ten zwany jest później „niewolą polską” "

    Tak było, widziałem na własne oczy :DDD (skoro kamienicę może odzyskać 136-latek to mam nadzieję, że i mnie uwierzą).

    A teraz na poważnie, jest geszeft do zrobienia.

    Może w ramach przyjaźni polsko-izraelskiej zażądać od Izraela 100 mld $ z czasu I RP (niezapłacone podatki plus odsetki) ?
    Z tego co wiem, żydowski samorząd zwany Sejmem 4 Ziem rozwiązano bo nie mógł sobie poradzić ze ściąganiem podatków.
  • @zadziwiony 15:11:37
    Ha, ha, ha!
    :)))
  • @MacGregor 15:16:16
    A przepraszam, czy katolicy nie uważają Jahwe za swojego Boga? Czy nie jest Jahwe bogiem żydów?

    Antysemityzm w dobie dzisiejszej nie jest nienawiścią do żydów, którzy w większości także uważają się za białych, ani nawet nienawiścią do semitów, do których, między innymi, zaliczają się żydzi, ale wykładnikiem nienawiści żydów do wszelkiej krytyki ich poczynań.

    Największymi antysemitami są Izraelici mordujący semickich Palestyńczyków, ale spróbuj żydów nazwać mordercami albo ludobójcami, a to Ty zostaniesz zakwalifikowany jako największy antysemita, nie oni, którzy systematycznie dokonują ludobójstwa na semitach właśnie.
  • @Lotna 16:17:37
    Witam serdecznie,

    To nie o to chodzi, po co bowiem psuć język i dodawać do wszystkiego przyrostek żydo- jeśli ma to służyć jedynie jako wentyl dla emocji

    We wczesnym kościele (nawet tym opisanych w Dziejach Apostolskich) czytamy o tzw. iudaizantes czyli chrześcijanach chcących jednocześnie zachować przestrzeganie prawa w rozumieniu czysto faryzeuszowskim itd
    Wg konwencji kolegi Rzplita trzeba by o nich pisać "judaizujący żydo-chrześcijanie" - w sumie można, ale po co ;)

    jeśli ja zostanę nazwany żydo-chrześcijaninem czy żydo-katolikiem, to określenie takie (pomijając , że idiosynkratyczne) co najwyżej może wprowadzać w błąd i po co to komu?

    Co do Boga Jahwe, owszem, czasami (szczególnie wśród protestantów) używa się imienia Jahwe (widać to szczególnie w sztuce z poprzednich wieków), ale za chrześcijańską interpretację Boga Jahwe został ukamienowany przez Żydów pierwszy męczennik chrześcijański, czyli św. Szczepan.
    Mozna używac tej samej nazwy, ale dla chrześcijan jest to Bóg w Trójcy Jedyny, zaś żydowski Jahwe bliższy jest muzułmańskiemu Allahowi.

    Co do akapitów 2 i 3, pełna zgoda, ale to przecież wiemy i nie ma sensu bez przerwy tego wałkować, przynajmniej między nami. nie ma sensu zapetlac się w tej zbędnej semantyce,jak mamy zupełnie inne pilne sprawy do załatwienia, konkretne (np. zabezpieczenie interesu Polski i Polaków przed złodziejami z przedsiębiorstwa holokaust)

    pozdr
  • @MacGregor 15:11:26
    "Grzechem jest nienawiść do kogokolwiek, w tym do Żydów;"

    Grzech ma wiele wymiarów, jednak zawsze jest to skutek świadomie i dobrowolnie podjętej złej decyzji.
    Taką jest uczynienie z nienawiści trwałej decyzji uczuciowej, czyli wejście w stan zdeklarowanej nienawiści traktowanej jak uczucie i wspieranej działaniami zmierzającymi do zniszczenia osoby nienawidzonej.

    Nie jest jednak grzechem sama emocja nienawiści.
    Ona jest towarzyszącą decyzji uczuciowej, aby kochać, a więc oczywistą jest tu nienawiść do osób, które stają na drodze tej miłości (biblijne "Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem" (Łk 14,26)).
    To, że kochamy Boga i wszystkich ludzi i to jest stan naszej normalności wcale nie znaczy, że kochamy ich jednakowo. Przeciwnie - każdego kochamy inaczej.
    Nie da się kochać wszystkich, jednakowo i zawsze.
    W miłości mamy priorytety. Kiedy miłość osoby o wyższym priorytecie wymaga skupienia na działaniach z nią związanych, nienawidzimy osób o niższym priorytecie. Kiedy już tego skupienia nie wymaga, skupiamy się na wyrażaniu swojej miłości osobie o priorytecie kolejnym niższym.

    Tak samo nie jest grzechem nienawiść zła. Kiedy kochamy dobro, nienawiść zła jest logiczną konsekwencją.


    Co do notki, to uznaję zabawność tytułowego zestawienia, jednak podkreślam, że nie o to tu chodzi.
    Ono sugeruje, że Żydom chodzi o jakąś sprawiedliwość, kiedy w rzeczywistości chodzi o ich wymuszenie naszego (i całego świata) uznania ich niesprawiedliwości za sprawiedliwość.
    Chodzi o nieustanną promocję ich pychy, możności, uzurpacji i przywilejów za coś normalnego.
    W tym wszystkim chodzi i o to, że oni chcą wszystkich "nie ich" nienawidzić w myśl przysłowia "Jak ktoś kogoś skrzywdzi to i znienawidzi", a więc będzie znów krzywdził, i znów nienawidził i tak bez końca, a niesprawiedliwość też będzie rosła bez końca.
    Pisałem o tym w ostatniej notce: http://miarka.neon24pl.neon24.pl/post/142192,dlaczego-zydzi-nienawidza-polakow

    Dlatego nie zgadzam się z wnioskiem pana Karonia, że "nierówną walkę w obronie prawdy i godnosci Polski możemy wygrać jedynie w perspektywie długofalowej, tylko i wyłącznie na poziomie faktów, a nie emocji czy ‘dyskursywnosci’".
    Żadnej długofalowości. Im dłużej trwa stan bezkarnej patologii która idzie za uzurpacjami Żydów tym bardziej słabniemy i obrastamy w demoralizacje i słabości wewnętrzne, a oni się robią silniejsi, wciąż wzbogacani korzyściami z naszych krzywd, wciąż pewniejsi co do swojej bezkarności, zwłaszcza przy sądownictwie opanowanym przez ich kolesiów.

    Nie ma tu sensu co prawda walka ani na poziomie "emocji", ani "dyskursywności", ale nie ma i sensu dyskusja, czy obstawanie przy faktach.
    Fakty to jeszcze nie prawda - może je jeszcze dzielić ich dobór i interpretacja, a zwłaszcza narracja rzeczywistości. A tu mają specjalistów.

    Choć mój wniosek będzie z pewnością niepoprawnopolityczny to tylko ogłoszenie prawdy (a choć każdy może mieć swoją prawdę, o ile sam siebie będzie uważał za boga, to jednak dla wszystkich, którzy wierzą że Bóg jest jeden, i prawda jest jedna), a później już tylko jej powtarzanie do skutku, a bez wchodzenia w jakiekolwiek dyskusje może nas uratować.
    Oczywiście konieczne jest też szykowanie się, aby dać odpór różnym możliwym formom agresji siłowej.
    Przy tym rządzie to wydaje się zupełnie niemożliwe - ich trzeba widzieć jako rząd figurantów-antypolaków - Naród Polski musi się więc tutaj pilnie zorganizować i powołać swój tymczasowy rząd fachowców bezpartyjnych w ramach demokracji bezpośredniej.
  • @Lotna 16:17:37
    nie doczytałem:

    "A przepraszam, czy katolicy nie uważają Jahwe za swojego Boga? Czy nie jest Jahwe bogiem żydów?"

    Rozbiór logiczny byłby taki:

    "Bogiem Żydów jest Jahwe " & "Bogiem chrześcijan jest Jahwe" więc "judaizm i chrześcijaństwo to ta sama religia"

    trafiony zatopiony.
    Wyjaśnienie tego pozornego paradoksu jest myślę takie:
    "desygnaty występujące w obu przesłankach są zupełnie inne" czyli po polsku "Jahwe" oznacza zupełnie co innego w jednej i drugiej religii.
    Zresztą "Bogiem chrześcijan jest Jahwe" jest obarczone nieścisłością i niedopowiedzeniami. Bogiem chrześcijan jest jeden Bóg w Trójcy Przenajświętszej.

    Co więcej, religia jako taka nie wyznacza do końca cywilizacji (vie cywilizacje łacińska i bizantyjska na początek). Rzymski katolicyzm stworzył cywilizacje będąca syntezą chrześcijaństwa i cywilizacji klasycznej, szczególnie z prawem klasycznym.

    Cały przecież nasz kłopot z uroszczeniami Żydów wobec Polski to stosowanie przez nich prawa TRYBALISTYCZNEGO, a nie obowiązującego w świecie zbudowanym kiedyś na fundamentach prawa rzymskiego UNIWERSALIRSTYCZNYM.

    Chrześcijaństwo ma etyke uniwersalną, talmudyści plemienno-sytuacyjną
    itd itd

    Dlatego razi mnie miesznaie pojęć,wymyślanie i zamazywanie różnic

    pozdr

    pozdr



    pozdr
  • @miarka 16:49:53
    Pełna zgoda.

    chodzi mi tylko o to, żeby nie skupiać się na "ulżeniu sobie", ale żeby zroumieć, co się dzieje i długofalowo się obronić.

    pozdr
  • @MacGregor 16:58:16
    "chodzi mi tylko o to, żeby nie skupiać się na "ulżeniu sobie", ale żeby zroumieć, co się dzieje i długofalowo się obronić"

    Oczywiście, prawda jedyna w końcu wygrywa. Jednak aby wygrał trzeba przy niej trwać od początku. Tu żadnych dyskusji ani kompromisów być nie może.
  • @MacGregor 16:53:10
    Wyjaśnienia dotyczące różnic między religią żydowską a chrześcijaństwem można przeczytać w prelekcji ks.prof.W. Chrostowskiego
    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/10/01/ks-prof-waldemar-chrostowski-o-dialogu-katolika-z-zydami/

    Tekst jest bardzo ciekawy i zrozumiały. Ja dowiedziałam się z niego bardzo wielu rzeczy, o których nie miałam pojęcia.

    Dowiedziałam się między innymi, że z przepraszaniem trzeba być bardzo ostrożnym, ponieważ w języku dyplomatycznym za przeprosinami idą pieniądze. Tak samo, że źle cytujemy słowa św. Jana Pawła II o starszych braciach w wierze itd.
  • Nie mówi się wszystkiego…
    Przed chwilą przeczytałam, że Żydzi mają do nas pretensje, że nie pomagaliśmy im w czasie wojny. Tylko nie mówi się o tym, że za to groziła kara śmierci pomagającego i jego rodzinie. A okupant nakazywał donosić na ludzi pomagającym Żydom. W mojej rodzinie była osoba ukrywająca Żydów w czasie II WŚ. Po latach powiedziała, że teraz by tego nie zrobiła, bowiem nie bałaby się o siebie, ale o swoje dzieci, wnuki.

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/09/Bekanntmachung_General_Government_Poland_1942.jpg
  • Jak żydowska policja traktowała swoich
    pobratymców w gettcie: http://wprawo.pl/2018/02/01/zezwierzecony-antysemityzm-zydowskiej-policji-kolejny-film-getta-warszawskiego-wideo-nr-2/
    Te filmy powinny być publikowane w TVP w czasie największej oglądalności.
    Ale przecież nie po to postawiono Kurskiego na tym odcinku propagandy. On wie czyich interesów ma bronić i jakie naprawdę cele ma ta tuba kłamliwa.
  • @MacGregor
    Opowiem ci taką historię. Większość żydów była bez zawodu, a ci w Palestynie potrzebowali wykształconych lub z zawodem, no i młodych, starych, bez zawodu, czy kalek nie przyjmowano. Dziadka Brata teść miał w Kałuszynie majątek, ogrodnictwo, sadownictwo, hodowla ryb/stawy i kuźnia, stolarnia, tam przyuczał młodych żydów do zawodu, kowala, sadownika, ogrodnika, stolarza, hodowcy ryb..wystawiał im odpowiednie papiery, na podstawie których wyjeżdżali tak przed wojną jak i w czasie wojny bo i wtedy także ich na polecenie Niemców i Judenratu szkolił, za co mu tak Niemcy jak i Judenrat za naukę płacili, do Palestyny, budować przyszły Izrael.
  • @leoparda 00:34:13
    Polacy jako jedyni w Europie ratowali żydów w sposób instytucjonalny, nie kolaborowali z nazistami i nie tworzyli SS. Jest całe mnóstwo historii, na bazie których Polacy mogą budować swój pozytywny wizerunek - szczególnie w kontekście II wojny światowej. Jedną z nich jest kwestia pomocy żydom w przetrwaniu organizowanego przez Niemców Holocaustu. Drugą - odmowa kolaboracji z okupantem, a trzecią - zerowy udział Polaków w tworzeniu zbrodniczych jednostek Waffen-SS (co na tle innych krajów, gdzie narodowe oddziały SS były ochotnicze i powszechne, wyróżnia nas w sposób szczególny). Pod tym względem jesteśmy wyjątkowi i mamy się czym chwalić. Przypomnijmy - w grudniu 1942 roku na bazie założonego trzy miesiące wcześniej Tymczasowego Komitetu Pomocy Żydom, powstała Rada Pomocy Żydom. Organizacja ta, którą potocznie nazywano ŻEGOTĄ, była organizacją humanitarną polskiego rządu na uchodźstwie, która jako jedyna na świecie w latach 1942-1945 w sposób instytucjonalny organizowała pomoc dla żydów prześladowanych i eksterminowanych przez Niemców. Dzięki działalności członków ŻEGOTY udało się uratować przed śmiercią z rąk Niemców dziesiątki tysięcy żydów. Warto odnotować, że w samej tylko Warszawie referat dziecięcy ŻEGOTY, kierowany od jesieni 1943 przez Irenę Sendlerową, udzielił pomocy ok. 2500 żydowskim dzieciom z warszawskiego getta ponieważ łatwiej wtapiały się w polską społeczność niż starsi, asymilowały. W mrocznych latach II wojny światowej Polacy byli fenomenem na skalę Europy także z innych powodów. Po pierwsze - odmówili kolaboracji z niemieckim okupantem, a po wtóre - nie tworzyli słynących z bezwzględności i okrucieństwa narodowych oddziałów Waffen-SS. Warto przypomnieć, że w szczytowym momencie (koniec 1944 roku) ponad połowa żołnierzy Waffen-SS była narodowości innej niż niemiecka. Najwięcej w szeregach tej zbrodniczej organizacji militarnej służyło Holendrów (50 tys.), Kozaków (50 tys.), Belgów (40 tys.), Łotyszy (39 tys.), Chorwatów (30 tys.), Ukraińców (25 tys.), Włochów i Estończyków (po 20 tys.). Historii, na bazie których możemy budować pozytywne narracje na swój temat mamy bez liku. Szczególnie w kontekście wydarzeń, jakie miały miejsce podczas II wojny światowej. Warto to wykorzystać szczególnie teraz, kiedy trwa zmasowana akcja dyfamacyjna wymierzona w nasz kraj. Samo prostowanie kłamstw nie wystarczy. Trzeba narzucać własne przekazy, które będą w stanie przyćmić narracje negatywne. Inaczej nigdy nie wygramy tej wojny.
  • @leoparda 00:34:13
    Przemilczane i niewygodne fakty związane z wybuchem II Wojny Światowej.


    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/08/przemilczane-i-niewygodne-fakty-zwiazane-z-wybuchem-ii-wojny-swiatowej/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30