Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1563 posty 784 komentarze

MacGregor

MacGregor - Właśnie doświadczamy próby wrogiego przejęcia Polski przez Żydów

G. Braun przypomina dzieje przyjaźni polsko-angielskiej.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Brytyjczycy z zasady nie wiążą z naszym regionem planów innych niż kolonizacja, a jeśli się nie da – to podpalenie”.

Kolejny ciekawy, choć moim zdaniem nieco dyskusyjny artykuł Grzegorza Brauna na portalu „Polski Niepodległej” ( link:Grzegorz Braun: Z dziejów przyjaźni polsko-angielskiej).

To, że artykuł jest dyskusyjny, to dobrze, bo gdyby wszyscy myśleli tak samo, to wszelaki dyskurs byłby zbędny i bylibyśmy jak dwóch sławnych rabinów w pociągu dalekobieżnym  z anegdoty: wszyscy spodziewali się burzliwej dyskusji, a tu nic. Jak potem wyjaśnił jeden z nich: ja wiem wszystko, on wie wszystko, więc o czym tu rozmawiać.

Tymczasem Bogu dzięki ani rabinami nie jesteśmy, ani po wytyczne do faceta z gejowskimi plackami na głowie (scil. Jonna Danielsa) nie chodzimy i chcąc niechcąc sami musimy próbować odczytywać znaki czasu. Nie jest to łatwe, a częstokroć nie jest też przyjemne, bo wysiłek intelektualny wyczerpuje tak samo, jak fizyczny, stąd tak wielu mikrocefali, szczególnie takich, którzy w dupie byli i gówno widzieli, wciąż subskrybuje „pakiet inteligencki” u Michnika: regularnie chlipią z żydowskiej „Naje Fraje” swą intelektualną zupę (doprawianą zgodnie z bieżącą mądrością etapu), a w zamian za to mają stale odnawialny koszerny certyfikat na inteligenta-europejczyka (który pozwala potem takiemu Władkowi Frasyniukowi mówić o sobie: ‘my, inteligenci”).

Zanim przejde do moich pryszczatych Bladawców, pozwolę sobie jeszcze zwrócić uwagę na ukuty przez red. Michalkiewicza termin „mikrocefale” – brakowało nam w polszczyźnie tak precyzyjnego, a zwięzłego określenia na wspomnianych wyżej subskrybentów „pakietu inteligenckiego” żydowskiej „Naje Fraje”. Z greckiego „kefale” – głowa, por. imię konia Aleksandra Wielkiego „Bucefał” – bycza głowa.

Grzegorz Braun nie jest historykiem ani z zawodu aniz wykształcenia, stąd jego analizy trącą niejednokrotnie amatorszczyzną (niewątpliwie w mniejszym stopniu, niż moje), polegającą uważam na przeszacowywaniu oderwanych wydarzeń, ale zobaczmy sami. Głowna teza Autora podana została we wstępie:

„Brytyjczycy z zasady nie wiążą z naszym regionem planów innych niż kolonizacja, a jeśli się nie da – to podpalenie”, zaś najbardziej dalekosiężne w skutkach wydarzenie do „wepchnięcie Polski pod nadjeżdżającą ciężarówkę z gruzem” we wrześniu 1939. W przededniu II wojny światowej potężne skądinąd siły Brytyjskiego Imperium były rozproszone na tak olbrzymim terytorium, iż sama metropolia pozbawiona była możliwości  jakiejkolwiek obrony, stąd cały misterny plan polegał na skierowaniu agresji hitlerowskich Niemiec na kogos innego – a któż się do tego lepiej nadawał, jak Polska – aby zyskać cenny czas (co i tak wiele im nie pomogło).

Jak wyczytałem w jakimś internetowym komentarzu, „ostatnim w pełni suwerennym rządem polskim był rząd w 1939 roku, szkoda tylko, że był to rząd kompletnych durniów”. Doprawdy, wierzyć w brytyjskie zapewnienia pomocy z wykorzystaniem wojsk stacjonujących na Bliskim Wschodzie , które Wielka Brytania miałaby przerzucić drogą przez Morze Czarne czy oczekiwać sojuszniczych okrętów British Navy na Bałtyku – no przepraszam, ale tego nie kupiłby chyba nawet ospały Witek Waszczykowski.

Grzegorz Braun ma zatem słuszność, kiedy nakazuje wyjątkową ostrożność i rezerwę wobec obietnic czy zobowiązań brytyjskich wobec Polski – jeśli na papierze wyglądają one zbyt dobrze (jak podpisany w grudniu 2017 polsko-brytyjski traktat obronny) to albo zaciskamy zwieracze i stajemy plecami do solidnej ściany, albo wręcz uciekamy z krzykiem jak najdalej. Ja osobiście wolałbym, żeby to polskie wojsko wzmacniało zachodnią flankę NATO, niż żeby brytyjskie wzmacniało wschodnią i jeszcze przy okazji „chroniło państwo na U (a może już na B) przed dalszą agresją Rosji”.

W głębszej,historycznej perspektywie Autor wspomina:

Warto wspomnieć pionierskie projekty o charakterze próbno-sondażowym – jak
np. jeszcze w XIV w. kolonizatorska ekspedycja Anglików na Litwę, z udziałem angielskich łuczników pod wodzą Henryka Lancastra (późniejszego króla) w oblężeniu Wilna (!); czy w XV w. inwestowanie w herezję dewastującą serce kontynentu, z Peterem Payne jako prominentnym członkiem husyckiego „politbiura” w Pradze.

Warto uświadomić sobie, że od kiedy w XVI w. sprotestantyzowany Londyn staje się centralnym ośrodkiem światowej rewolucji, Polska nigdy już nie schodzi z celownika tamtejszych służb i lóż.

Na dowód wspomnijmy choćby środkowoeuropejskie peregrynacje Johna Dee, który dla Elżbiety Tudor był kimś jeszcze ważniejszym niż Dugin dla Putina czy obecność Maksyma Krzywonosa (wg jednego z pamiętnikarzy epoki Szkota z klanu Cameronów, tj. właśnie Krzywych Nosów) u boku Chmielnickiego. Nie wspomniał o tym Sienkiewicz, więc też na ogół nie mamy pojęcia, że purytański dyktator Cromwell pisywał do tegoż Chmielnickiego – z niepłonną nadzieją na zaangażowanie schizmatyków we wspólną z heretykami ostateczną rozprawę z „papizmem”, w czym Rzeczpospolita pozostawała kluczową przeszkodą. Od Cromwella (a ściślej, od jego holenderskich kredytodawców) szły też konkretne fundusze na szwedzkie zaciągi na wojnę polską (którą zwiemy Potopem).

Wiek później, realizując tę samą strategię, Londyn udzieli Fryderykowi pruskiemu subwencji na wojnę siedmioletnią. A angielski poseł w Warszawie będzie najenergiczniej ponaglać Polaków do dokonania cesji Gdańska i Torunia na rzecz Berlina. Tak jest: Wielka Brytania (dyskretnie operująca za plecami Prusaków) jest de facto naszym czwartym rozbiorcą.

Ośmielę się sprostować:

Henryk IV Bolingbroke dwukrotnie wziął udział w oblężeniu Wilna  (1390 oraz 1392), w obu przypadkach na zaproszenie i jako gość krzyżaków (przywożąc im w dodatku worek srebra), co należy traktować w kategoriach udziału w [zastępczej] wyprawie krzyżowej, a nie jakiejkolwiek ekspedycji kolonizatorskiej.

Podobnie wspomniany zwolennik Jana Wiklifa, Peter Payne był uciekinierem z Anglii, a nie angielskim agentem wpływu na kontynencie.

Znowuż nawet jeśli Maksym Krzywonos był tak naprawdę Szkotem Cameronem, to nie musi to wcale oznaczać, iż za rebelią Chmielnickiego stał Oliver Cromwell (skądinąd typ spod ciemnej gwiazdy, przekonany o swoim wybraństwie bigot, rzeźnik Irlandii i królobójca Karola I Stuarta) – myślę, że działalność innych szatanów wyjaśnia wystarczająco wiele, aczkolwiek korespondecja Cromwella z Chmielnickim i ewentualny wątek finansowania wart jest rzetelnego zbadania. Nie ulega natomiast najmniejszej wątpliwości jego udział w podżeganiu do szwedzkiego potopu (za Wiki:

Oliver Cromwell był niechętny Polsce ze względu na jej katolicyzm i ustrój demokracji szlacheckiej. W związku z tym nakłaniał protestanckiego króla Szwecji Karola X Gustawa, wzywając go, aby utrącił róg (Polskę) na głowie bestii (Kościoła katolickiego). Przyczynił się w ten sposób do najazdu szwedzkiego na Rzeczpospolitą w 1655 ).

 Odsyłam Szanownego Czytelnika do orginalnego tekstu Grzegorza Brauna – mając na względnie cyniczne i przedmiotowe wykorzystywanie Polski i Polaków przez Brytyjczyków,  przede wszystkim w XIX i w pierwszej połowie XX wieku, włącznie z londyńską paradą zwycięstwa 1946 bez Polaków, z zawłaszczeniem polskiego złota na poczet spłaty utrzymania PZW w UK czy niedawnym utajnieniem dokumentów zamachu w Gibraltarze na kolejne 50 lat, lepiej na zimne dmuchać, niż się po raz kolejny na gorącym sparzyć. I obyśmy się w swoich pesymistycznych domysłach mylili.

PS

Jeszcze jeden fragment do przytoczenia:

Może doczekamy kiedyś źródłowych monografii tradycyjnego brytyjskiego antypolonizmu, podszytego antykatolickim, rasistowskim wręcz resentymentem. Lekcje te jednak musimy odrobić sami – nie ma co liczyć na jakiekolwiek ludzkie odruchy Londynu, który wszak na kolejne półwiecze utajnił akta zamachu gibraltarskiego (1943), a na nasz odcinek kieruje tak cynicznych propagandystów-imperialistów i co najmniej podwójnych agentów jak Norman Davies (który, pamiętajmy, zawsze dawał głos w sukurs, gdy np. w problemy wizerunkowe popadali Wałęsa czy Jaruzelski albo kiedy trzeba było z wyższością białego sahiba wyśmiewać „teorie spiskowe” nt. zamachu smoleńskiego); już nawet o „Zdradku” Sikorskim nie wspominając.

Zdradek to jedna wielka wtopa brytyjskiego wywiadu (MI6), bo żeby postawić na tak psychopatycznego osobnika, ale z drugiej strony może dokładnie odwrotnie, wyjątkowy sukces – chłopak wybrany jak w korcu maku, prowadzony za rączkę, ożeniony z Żydówką z bardzo dobrej rodziny o pierwszorzędnych korzeniach, ostatecznie osadzony na stanowisku szefa MSZ, o mały włos kandydat na prezydenta RP – okazuje się, że MI6 może wystrugać jednego z najważniejszych polityków w Polsce choćby z gówna!

Odpuściłbym wszelako mało znanemu (jeśli wogóle) w UK profesorowi Normanowi Daviesowi (jego cegły typu „Zaginione królestwa” uważam za kompletnie bezwartościową makulaturę). Niezaprzeczalną zasługą Daviesa jest promocja historii Polski w świecie anglojęzycznym (czy najtrafniejsza, to już inna), natomiast u nas w Polsce z miejsca zawłaszczył go „Sralon” każąc nam czytac polskie tłumaczenie jego „Bożego igrzyska”, co jest zupełnym nieporozumieniem.

Gwoli sprawiedliwości należy pamiętać, iż Norman Davies padł ofiarą żydowskiego antypolonizmu (por. https://en.wikipedia.org/wiki/Norman_Davies#cite_note-Stanford1991-1 ), kiedy za „minimalizowanie polskiego antysemityzmu”, w rezultacie donosów takich ‘ekspertów’ jak Lucy S. Dawidowicz, utrącono mu milionowy kontrakt na Uniwersytecie Stanforda.

 

Podsumowując: problemem nie jest uważam niewiarygodna postawa perfidnego Albionu, bo niepodległa Polska jest im równie do szcześcia potrzebna, jak Francuzom, Niemcom czy Rosjanom, czyli jak psu piąta noga. Polska potrzebna jest tylko i wyłącznie Polakom, bo bez własnego kraju będziemy – Boże uchowaj – „europejczykami” siódmej kategorii odśnieżania (do dzisiaj Holendrom i Szwedom bardziej przeszkadza polski sąsiad, niż wyjący muezzin).  Wszystko zależy od polskiej na nią reakcji: czy okaże się racjonalna, czy na poziomie zakompleksionego z powodu pryszczy nastolatka. A na Anglików trzeba szczególnie uważać – czym innym są sympatyczni koledzy z pracy, z którymi udaje się nawet szczerze zaprzyjaźnić, a czym innym rząd JKM, który we własnym interesie nie wahałby się po raz kolejny "wepchnąć nas pod pędzącą ciężarówkę z gruzem". 

KOMENTARZE

  • 1* G.Braun jest żydowskim manipulantem, ale owieczki chcą być manipulowane - szczególnie zza krzyża
    "Ośmielę się sprostować:

    Henryk IV Bolingbroke dwukrotnie wziął udział w oblężeniu Wilna (1390 oraz 1392), w obu przypadkach na zaproszenie i jako gość krzyżaków (przywożąc im w dodatku worek srebra), co należy traktować w kategoriach udziału w [zastępczej] wyprawie krzyżowej (...)"
    ------------------------------

    Otóż to. Dobre sprostowanie, choć nie precyzyjne - prawie jak u Brauna.
    O wyprawach krzyżowych decydowała najwyższa hierarchia żydo-chrześcijańskiego Kościoła. Żydo-chrześcijaństwo niesiono ludom europejskim od zachodu na wschód. Należy podkreślić: żydo-chrześcijaństwo.

    Dzisiaj zachodnie wartości, czyli cywilizację żydo-chrześcijańską, ugruntowuje się również na kierunku z zachodu na wschód.
    Kiedyś "zachodnie wartości" niósł żydo-chrześcijański Kościół, a dzisiaj w awangardzie tych "zachodnich wartości" kroczą wespół USA, Wlk.Brytania, czyli żydowska światowa finansjera, inaczej Międzynarodowy Żyd i Kościół, który przecież od 1946r. uczestniczy w projekcie budowy USE lub UE.

    Niestety, G.Braun, prezentujący siebie jako niemal żydo-katolickiego fundamentalistę, tego nie powie, on przecież lansuje hasło kościół, szkoła strzelnica.
    W każdym razie żydowska, syjonistyczna, retoryka G.Brauna sprowadza się do tego, że "wszystkie drogi prowadzą do Rzymu". Bo co z tego, że Braun wskazuje na USA, Wlk.Brytanię, Izrael - na Żydów (i oczywiście na Rosję także) jako na zło, skoro za alternatywę wskazuje Kościół - i owieczki dają się wpuszczać w maliny.
  • @Rzeczpospolita 19:12:49
    Panie Dariuszu tu nie o Brauna idzie ,tylko o Polskę . https://www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/876824,Tajemnica-katastrofy-w-Gibraltarze Pozdrawiam.
  • @Repsol 22:12:51
    Oczywiście - problem jednak w tym, że trzeba rozumieć kto, co i dlaczego mówi. A Braun mówi właśnie o Polsce.
  • @Rzeczpospolita 19:12:49
    //Niestety, G.Braun, prezentujący siebie jako niemal żydo-katolickiego fundamentalistę //

    Przepraszam ale albo albo.Jeśli "żydo-katolik" to nie fundamentalista.
    Wiele można powiedzieć o katolickim fundamentaliście ale nie to że on "żydo".Katolicki fundamentalista to człek "przedsoborowy" z ledwością cierpiący (albo i nie cierpiący jak np leferbryści) posoborowa herezje.
    A choć Braun to nie bohater mojej bajki to bywa że go słucham i co nieco widzę.Widzę że na Brauna jest już prawie wszędzie szlaban.Że w reżimowej TV to oczywiste ale że w innych ponoć prawicowych mediach w tym rydzykowym radyju,to aż dziw bierze.Ale takie są fakty.
    A ostatnio (kurna! mało mnie szlak nie trafił ),rabin Schudrich zasugerował że Braunowi jest złym katolikiem bo nie respektuje ustaleń II Sobory watykańskiego.A z tego co słychać w tle "koledzy dziennikarze " reprezentujący katolicką prasę o mało nie usunęli z sali Brauna (i Pana Nikt). https://www.youtube.com/watch?v=TM0ZZNERPpA
  • How Edward VII Started World War 1 - Webster Tarpley in 1995
    MacGregor, ciekaw jestem czy kiedykolwiek słuchałeś Webstera Tarpley?
    Poniżej załączam link do jednego z jego wykładów na temat kulisów I WŚ.
    Byłbym ciekaw Twojej opinii.
    https://www.youtube.com/watch?v=QUHIZQLMo-0&t=111s
  • @Autor
    Rozwiązania wprowadzone przez Cromwella są oparte na prawach Rzeczypospolitej. I właśnie to stało się podstawą budowy angielskiego imperium.
    Warto rozpatrywać różne zależności w zestawieniu z faktami.

    Generalnie - wydaje się, że wpływ Anglii na losy Polski są minimalne.

    A Braun?
    Cóż. To jeden z kierunków jakie nasze "elyty" (mam nadzieję, że ich rola jest skończona), sprzedawały społeczeństwu. Wszystkie kierunki miały być obstawione przez swoich. Stąd ta "opozycyjność", ale dyskretnie wspierana. Zadziwia, że tzw. "ruch narodowo-katolicki" wspiera tę opcję - wbrew interesom Polski. A już pisałem, że ND-cja ma bardzo wątpliwe fundamenty ideowe.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:35:09
    "Rozwiązania wprowadzone przez Cromwella są oparte na prawach Rzeczypospolitej" - tak, szczególnie regicidium (=królobójstwo), parlament zwany kadłubowym, rzeź Irlandii.

    Co do Brauna, to nie zaglądam mu w spodnie, raczej słucham tego, co konsekwentnie głosi

    pozdr
  • @MacGregor 10:50:32
    ""Rozwiązania wprowadzone przez Cromwella są oparte na prawach Rzeczypospolitej" - tak, szczególnie regicidium (=królobójstwo), parlament zwany kadłubowym, rzeź Irlandii."

    A nie wypadałoby sięgnąć do podręczników historii?
    Bo skoro w młodości się Pan nie nauczył (nie nauczyli), to przynajmniej teraz wypadałoby to zrobić przed zabraniem publicznie głosu.

    W poprzedniej notce wypadł Pan na nieuka. Tu powtarza swoje wyczyny. Wstyd.

    Chyba nie ma sensu u Pana komentować trudno się dogadać z absolwentem podstawówki (mentalnie).
  • @Rzeczpospolita 19:12:49
    Gdyby nie wyprawy krzyżowe, to Europa już dawno byłaby kalifatem muzułmańskim. W okresie tych wypraw muzułmanie (i żydzi) panoszyli się we Francji, Hiszpanii, Niemczech. Żydzi byli stamtąd wypędzani, a muzułmanom odebrano całe prowincje zarządzane w zachodniej Europie przez kalifów. Gdyby nie te wyprawy krzyżowe, to ty a przedtem twoi przodkowie bilłbyś pokłony Allachowi i nie miałbyś wyboru jak teraz.
    Zatem odczep się od Grzegorza
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:55:24
    Nie wiem, może myli się Panu Tomasz Cromwell (ten od rabunku klasztorów za Heniutka Ósmego) z Oliverem Cromwellem?

    a serio:

    https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_regicides_of_Charles_I - Oliver Cromwell na trzecim miejscu na liście królobójców

    Rump Parliament:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Parlament_Kad%C5%82ubowy

    masakra Droghedy:

    https://en.wikipedia.org/wiki/Siege_of_Drogheda

    zamiast wyzywać mnie od nieuków mógłby sobie Pan sam zadać nieco trudu i choćby pogooglać.
    Zawsze uważam, że powinno się więcej czytać niż pisać

    pozdr
  • @ikulalibal 23:22:43
    Katolicyzm - w ogóle całe chrześcijaństwo - wywodzi się z judaizmu, a więc przedrostek "żydo" jest tu jak najbardziej uzasadniony i nie ma żadnego znaczenie, czy wyznawca jest przed, czy posoborowy. Chrześcijaństwo jest w zasadzie heretycką sektą judaizmu.

    Wracając do Brauna - nie ma żadnego nań szlabanu. Osobnicy z polityczną koncesją żydowskiego reżimu (Braun, Kowalski, Bosak, itd., itp.) aktywizują się głównie w okresie wyborczym i wtedy pojawiają się w żydo-mediach. Ich rolą jest kanalizowanie elektoratu, odwracanie jego uwagi od autentycznego nurtu i programu nacjonalistycznego, o przedstawicielach którego niewielu słyszało, a nawet nie wie, że taki nurt w ogóle istnieje.

    Starcie Brauna z rabinem w okresie narastania w społeczeństwie niechęci do Żydów tylko uwiarygadnia tego pierwszego, który mimo niezbyt przyjaznego zachowania pasterzy (w załączonym linku do filmu) i tak wskazuje gojom na konieczność zachowania wiary i szacunku do Kościoła, w myśl stwierdzenia innego Żyda, K.Modzelewskiego: "bez Kościoła czeka nas zgroza".

    Podobnie działa ONR i RN wpychający się do kościelnej kruchty mimo, iż pasterze głoszą, że "nacjonalizm jest herezją".
  • @Rzeczpospolita 12:19:04
    "Katolicyzm - w ogóle całe chrześcijaństwo - wywodzi się z judaizmu, a więc przedrostek "żydo" jest tu jak najbardziej uzasadniony i nie ma żadnego znaczenie, czy wyznawca jest przed, czy posoborowy. Chrześcijaństwo jest w zasadzie heretycką sektą judaizmu"

    - dobry człowieku, chrześcijaństwo wywodzi się z MOZAIZMU, zaś judaizm to działo soboru w Jamne
    W mozaizmie w centrum jest Stary Testament (być może okrojony do Tory, choć akurat NT bardzo często cytuje proroków), zas w judaizmie w centrum jest TALMUD

    Buddyzm wywodzi się z hinduizmu, ale nie piszemy hindu-buddyzm, niektórzy ludzie wywodza sie od małpy, ale nie nazywamy ich małpoludami ;)

    pozdr
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:55:24
    akurat moja podstawówka miała dobry poziom, daj Boże każdemu po dzisiejszych studiach :)
  • @Rzeczpospolita 12:19:04
    To jak uzasadnisz niszczenie katolicyzmu przez żydów? Chrześcijanie to armia dziwnych sekt odłączonych od katolicyzmu. Judeochrześcijanizm to nie to samo, co katolicyzm. Fakt, że zainstalowano nam nie katolickiego papieża, nic w tym nie zmienia. To jest tylko ciąg dalszy w intrygach i knuciach żydowskich. Kościoła bramy piekielne nie przemogą. Przed wiekami też byli różni papieże a Kościół przetrwał. Dlatego Grzegorz Braun (ale nie tylko on) trwają przy Kościele i są naprawdę mądrzy mądrością nie z tego świata.
  • @Rzeczpospolita 12:19:04
    //Katolicyzm - w ogóle całe chrześcijaństwo - wywodzi się z judaizmu//

    Jest pan heretykiem :))) ale szczęśliwie dla pana dziś już wolno,dziś jest to całkowicie bezpieczne.Dla ciała bo dla duszy po staremu grozi straszliwymi konsekwencjami.
    Nie zamierzam się wdawać w dysputy teologiczne bo uważam że to bezwstydne (jeśli się nie jest teologiem) ale radzę zaznajomić się z treścią https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%95%D1%80%D0%B5%D1%81%D1%8C_%D0%B6%D0%B8%D0%B4%D0%BE%D0%B2%D1%81%D1%82%D0%B2%D1%83%D1%8E%D1%89%D0%B8%D1%85 taka jaką ona jest.Polskojęzyczna wersja już zawiera nieścisłości.
    Gdyby swego czasu Iwan IV nie zlikwidował nowogrodzkich "żydo chrześcijan" to dziś nie byłoby komu zaświadczyć o tym że judaizm i chrześcijaństwo to dwa odrębne kosmosy.
  • @wykorzystać kompleksy Anglików
    Należy wykorzystać kompleksy angielskie. Im się chyba dalej wydaje, że są Imperium (swoją drogą, co to za imperium które mając 25% globu w pocz. XX w. utraciło wszystko w 60 lat i stało się przystawką USA?). Przypochlebiać, mamić a robić swoje. Np. wykorzystywać Polonię w UK. "Traktuj innych jak sam chcesz być traktowany". Skoro oni mają nas za towar, to czemu my ich nie? Nic osobistego, to tylko biznes. A przy okazji, niech wreszcie oddadzą pieniądze za myśliwce, które polski rząd zapłacił a nigdy do Polski nie dotarły (bo wybuchła wojna). Deal is deal.
  • @Rzeczpospolita 19:12:49
    Jeżeli nie lubisz uczyć się historii polecam ciekawą książkę napisaną przez liona Feuchtwangera " Żydówka z Toledo". Autor w zasadzie zastrzega się, że historia przez niego opisana (tj. romans króla z żydówką) nmoże być wymysłem żydów (na wzór Esterki), ale szczegółowo opisuje stosunki w tamtym rejonie świata oraz wyprawy krzyżowe. Tutaj nie opiera się na zydowskich przekazach, ale na dokumentach z czasów panowania kastylijskiego króla Alfonsa VIII.
    To ciekawa powieść, zwłaszcza dla czasów współczesnych. Ale też i dla ludzi potrafiących dokonywać samodzielnych ocen i wyciągać wnioski.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:35:09
    "...wydaje się, że wpływ Anglii na losy Polski są minimalne."

    Wyjątkowo bardzo naiwny osąd.

    Polska była zawsze "solą w oku" Anglii z dwu powodów. Po pierwsze ze względu na jej "służebny" znienawidzony przez nią katolicyzm, a po drugie dlatego, że izolowała Rosję od europejskiej polityki.
    Bez jej intryg, a w końcu zezwolenia, nie byłoby rozbiorów.

    Bez rozbiorów nie byłoby udziału Rosji w trzech wojnach światowych jako sojusznika po stronie Anglii.
  • @Casey 23:51:52
    Katolicyzm Anglicy mogli zwalczać bliżej - mieli Francję pod bokiem.

    Rosja w 18 wieku była traktowana podobnie jak Turcja, czy Chiny.
    Przecenia Pan możliwości angielskie w XVIII wieku.

    Owszem. Te wpływy negatywnie na nas wpłynęły w XX wieku, ale już teraz - to nie jest "rozgrywający", a raczej klakier. Niemniej - na razie z większą "mocą" niż my.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:34:46
    //Rosja w 18 wieku była traktowana podobnie jak Turcja, czy Chiny.
    Przecenia Pan możliwości angielskie w XVIII wieku.//

    Za pozwoleniem,to raczej pan przecenia swoją znajomość historii.
    Nie ma niczego złego w tym że nie zna się w szczegółach historii całego świata za ostatnie 2000 lat.Natomiast naganne jest jeśli ktoś bez żadnych ku temu powodów pokłada wiarę we własną wszechstronność.

    Poniższy metaloryt jest dziełem angielskiego grawera

    http://www.runivers.ru/images/date/2011_january/01/s_428.jpg

    i przedstawia rzekomą egzekucję dowódcy twierdzy w Białym Kamieńcu (Weisenstein ) Johannesa Boye w 1573r. Egzekucji dokonuje osobiście a nawet własnoręcznie, Car Iwan IV.
    Pomijając już fakt że ta grafika jest jednym z wielu dowodów wojny propagandowej jaką od XV w Anglia prowadzi przeciwko Rosji,to rodzi się pytanie;skoro Anglia robiła to już w XVI to na podstawie czego można twierdzić że nie robiła tego w XVII i XVIII w ? i wogóle po co to robiła? bo zazwyczaj ludzie jeśli już coś robią to mają ku temu jakieś pobudki.
  • @ikulalibal 13:51:06
    Przykłada Pan obecna miarę do tamtych czasów.
    Kontakty miedzy różnymi częściami globu i między państwami, były rozwinięte, ale na zasadzie ciekawostek i przekazów zdobywców szukających wrażeń.
    To, że w Anglii coś tam wiedzieli o Rosji - niewiele znaczy.
    Jan Paweł też tutaj twierdzi, że w Polsce były ofiary z ludzi robione.

    A w Anglii to mogły być podania o ludożerstwie w Szkocji.
    I co z tego?
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:48:22
    //To, że w Anglii coś tam wiedzieli o Rosji - niewiele znaczy//

    Co to znaczy "coś tam wiedzieli" ? w tamtych czasach Anglicy byli kreatorami wielu wydarzeń w Rosji i około rosji (np w Polsce)
    Richard Chancellor,Eliseus Bomelius,John Dee a zwłaszcza jego syn Artur,Edward Kelley,i wielu wielu innych.
    "Od wojny z Anglikami groźniejsza jest tylko przyjaźń z nimi"
    Geopolityczne rywalizacje wygrywa tylko ten kto celnie określi kto jest jego wrogiem.Historia ostatniego 500-lecia pokazuje że Polska kiepsko sobie z tym radziła a i współczesność pokazuje że żadnej wprawy nie nabrała .

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728