Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1703 posty 1381 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Marian Miszalski: Kilka natarczywych pytań.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Stawka w tej grze jest o wiele większa i bardziej brzemienna w możliwe konsekwencje (nie do odwrócenia), niż sankcje, którymi postrasza Warszawę Bruksela.

W związku z opisanym szczegółowo w ostatnim numerze „NC”  olbrzymim niebezpieczeństwem, jakie niesie dla Polski ustawa zwana  Act S.447 (JUSTICE) złożona w Kongresie amerykańskim 12 grudnia ub.roku z inicjatywy lobby żydowskiego, i wobec  niewykluczonego,  bardzo prawdopodobnego  podpisania jej  przez prezydenta Trumpa – rodzi się kilka pilnych pytań.

  Po pierwsze właśnie:  jakie jest prawdopodobieństwo, że prezydent Trump tę ustawę podpisze?

   Zarówno uznanie przez Trumpa całej Jerozolimy za stolicę Izraela, jak niedawne podpisanie tajnego traktatu amerykańsko-izraelskiego skierowanego przeciw Iranowi świadczy, że Trump zabiega o poparcie żydowskiego lobby w Ameryce, z którego większością poróżniła go kampania wyborcza i same wybory (lobby to w swej większości poparło Clintonową),  i która to większość atakuje go do dzisiaj. Wprawdzie Trump w swej kampanii wyborczej od razu zapowiedział, że stosunki z Izraelem są dla niego bardzo ważne ze względu na rolę, jaka Izrael odgrywa dla polityki amerykańskiej na Bliskim Wschodzie – ale przecież nie powstrzymało to większości lobby żydowskiego w Ameryce od  atakowania go zarówno podczas kampanii wyborczej, jak i obecnie. Oznacza to, że Trumpowi nadal zależy na „ugłaskaniu” tego lobby i pozyskaniu jeśli nie przychylności, to przynajmniej jego  neutralności. W polityce jak to w polityce - może ją sobie tylko kupić.  Uznanie całej Jerozolimy za stolicę Izraela jest z pewnością takim zachęcającym do zgody gestem, ale o stosunkowo małej, bo głównie symbolicznej wartości.  Natomiast nie znamy treści tajnego traktatu USA-Izrael, nie możemy zatem oceniać, w jakiej mierze jego postanowienia wyrażają  amerykańską rację stanu, a w jakiej  mierze są tylko polityczną  łapówką Trumpa dla pozyskania przychylności żydowskiego lobby w Ameryce.

Jest zresztą oczywiste, że strona żydowska będzie w tej grze z Trumpem  podbijać swoją cenę… Dlatego sadzę, że prawdopodobieństwo podpisania przez Trumpa tej ustawy jest bardzo duże. Jego prezydentura jest dla niego ważniejsza, niż 65 miliardów dolarów do zapłacenia przez Polskę… - czemu nie miałby tak właśnie  kalkulować?...

Po wtóre: dlaczego polski rząd wymownie milczy w tej sprawie, nawet mimo interpelacji złożonej przez posła Roberta Winnickiego i powszechnej już znajomości tego faktu przez polską opinię publiczną? Dodajmy, że Robert Winnicki w swej interpelacji zadał szersze pytanie: czy po 1989 roku jakiś rząd polski poczynił stronie żydowskiej jakieś zobowiązania dotyczące żądań przedsiębiorstwa holocaust? Wolno rozumować  następująco: gdyby żaden rząd polski żadnych takich zobowiązań nie poczynił - odpowiedź na interpelację posła Winnickiego nie powinna nastręczać  żadnych kłopotów; jeśli jednak takie tajne, zatajane przed polską opinią publiczną zobowiązania padły – rząd miałby poważne kłopoty z wytłumaczeniem tego zatajenia… Czy właśnie dlatego – uporczywie milczy?...Czy dlatego, że rząd milczy – milczą i „niezależni” dziennikarze i komentatorzy z publicznej TV, z „Saloniku politycznego” i innych tego rodzaju „oaz” wolnego niby słowa?... Czy aby nie kompromitują w ten sposób swej dziennikarskiej „niezależności”?... Czyżby dotykali  granicy swej „niezależności”,  której przekroczyć nie  mają już odwagi?.. Skąd ta wewnętrzna cenzura akurat w tej sprawie?...

Po trzecie: wspomniana ustawa, nawet jeśli Trump jej nie podpisze, leżeć będzie w Kongresie i w Białym Domu oczekując stosowniejszej okazji… Innej prezydentury?… - podobnie jak  dość długo „ugorowała” decyzja o uznaniu całej Jerozolimy za stolicę Izraela, zanim akurat Trump ją podpisał. Nie jest to zatem dla Polski sprawa dobrych relacji akurat  z tym  amerykańskim prezydentem, bo  po uchwaleniu tej ustawy przez Kongres staje się już ona  czymś na kształt topora powisającego nad głową skazańca. Tym pilniejszą kwestią staje się wypracowanie trwałego, jasnego i zdecydowanego stanowiska przez polski rząd (bez względu na polityczne zaplecze) i polską politykę zagraniczną w tej niebywale doniosłej kwestii. Czy rząd premiera Morawieckiego wypracował już jakieś stanowisko? Czy Jarosław Kaczyński ma w tej kwestii jakieś przemyślenia i perspektywę, z którymi chciałby podzielić się z opinią publiczną?

 I to nie jest bez znaczenia, że przecież sam prezydent Trump (jest on przecież prezydentem amerykańskim, a nie polskim) może używać straszaka w postaci podpisu pod tą ustawa jako  formy nacisku na polskie władze, by  – niekoniecznie zgodnie z polską racją stanu – spełniała żądania strony amerykańskiej. 

Wymowne milczenie, jakie zapadło w tej sprawie zarówno w MSZ, jak w „niezależnej” TVP skłania do przypuszczenia, że rząd – który odbył przecież sesję wyjazdowa w Izraelu – został całkowicie zaskoczony tą inicjatywą ustawodawczą w amerykańskim Kongresie i zwyczajnie nie wie, jak zareagować! Więc nie reaguje wcale…

Rodzi się zatem kolejne  pytanie: jak polski rząd  mógłby i powinien – przynajmniej – zareagować  na obecnym etapie sprawy?

Wydaje się, że kluczową kwestią jest podniesienie i  upublicznienie przez polski rząd, dyplomację i media  argumentu, że wspomniany Act S.447 przyjmuje milcząco  r a s i s t o w s k ą  z a s ad ę dziedziczenia bezspadkowego, pozaustawowego i pozatestamentowego. Zasadę taka wyklucza zarówno ustawodawstwo amerykańskie, jak europejskie – w tym polskie. Gdyby zatem jakikolwiek prezydent Ameryki podpisał tę ustawę i w oparciu o nią wywierał naciski na Polskę – stawałby na pozycjach rasistowskich, absolutnie nie do przyjęcia w Polsce; nie tylko jako w kraju szczególnie doświadczonym rasistowskim ludobójstwem niemieckim i klasowym ludobójstwem sowieckim, ale w kraju, który żadnych przesłanek rasowych w swym prawie nie dopuszcza. Należałoby zatem głośno, bardzo głośno, postawić w międzynarodowej przestrzeni publicznej i dyplomatycznej pytanie: dlaczego prezydent Stanów Zjednoczonych chce opierać  swą politykę wobec Polski na rasistowskiej ustawie 447, przedkładanej mu do podpisu przez żydowskie lobby polityczne? Czy – wbrew swym deklaracjom i komplementom wygłaszanym podczas wizyty w Warszawie – uważa naród polski za mniej wartościowy od narodu żydowskiego, a Polskę za kraj,  który  administracji amerykańskiej wolno traktować na zasadzie rasistowskiej? Rząd polski powinien na forum międzynarodowym podnieść też  kwestię terminu „mienie pożydowskie”, który nie ma żadnego odpowiednika w polskim, europejskim i amerykańskim prawie cywilnym. Własność po zmarłych, którzy nie mają spadkobierców ustawowych ani testamentowych przechodzi  na skarb państwa: tak w Polsce, jak w Europie i w Ameryce. Czy nie pora więc głośno, z międzynarodowym echem i jak najszerszym pogłosem zapytać  Biały Dom dlaczego tę powszechna zasadę prawa, obowiązująca w całej cywilizacji łacińskiej – uchylić chce w odniesieniu do Polski i zastąpić trybalną i rasistowska zasadą: po zmarłych Żydach (bez ustawowych spadkobierców lub bez testamentu) dziedziczą… jacykolwiek inni Żydzi albo nawet „organizacje żydowskie”?!...

 …Być może – w co jednak wątpię…-  nasza dyplomacja podjęła już jakieś kontr-kroki w Waszyngtonie, w Białym Domu. Ale nawet gdyby tak było, i nawet uzyskała już od prezydenta Trumpa jakieś zapewnienia lub gwarancje – problem nie zniknie wraz z tymi zapewnieniami czy gwarancjami, nawet, gdyby prezydent Trump z nich się wywiązał. Problem przeniesie się na kolejną prezydenturę.

  Stawka w tej grze jest o wiele większa i bardziej brzemienna w możliwe  konsekwencje (nie do odwrócenia), niż sankcje, którymi postrasza Warszawę Bruksela.

Czy zatem rząd przemówi – czy będzie udawać: Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało?...

Źródło: //marianmiszalski.pl

 

PS

Skąd ci wydawałoby się niezależni dziennikarze wiedzą, że akurat ten temat trzeba ZAMILCZEĆ:

Prawicowi dziennikarze kpią z żydowskich roszczeń

 

Obawiam się, że rację moze mieć niestety Aleksander Jabłonowski / Wojciech Olszański, kiedy przyjmując na siebie rolę tegorocznej Kasandry ostrzega, iż największym problemem ‘dobrej zmiany’ może być oddanie Polski Żydom w taki sposób, żeby się naród nie zorientował. 

KOMENTARZE

  • Szef MSZ wzywa danego Ambasadora do siebie i....
    ...składa na jego ręce roszczenia nawet z odesłaniem go
    do kraju celem realizacji terminowych roszczeń.

    Jak tego nie robi to nie pracuje w interesie Narodu Polskiego

    Pan Walerian Dąbrowski ukazuje jak to powinno być.
  • DOKUMENTY WIKELEKS 2005 -2010 DOTYCZĄCE RESTYTUCJI i PRESJI W TEJ SPRAWIE WYWIERANEN NA RZĄD OD 2003 R
    ZonaCezara >> http://zonacezara.blogspot.com/2015/
    Ziut >> http://ziut.neon24.pl/index/2



    FOREIGN JEWISH NGOS PROTEST LACK OF CONSULTATIONS
    Źródło: https://wikileaks.org/cable/2005/03/05WARSAW1225.html
    Reference ID Created Classification Origin
    05WARSAW1225 2005-03-04 14:09 CONFIDENTIAL Embassy Warsaw

    This record is a partial extract of the original cable. The full text of the original cable is not available.

    C O N F I D E N T I A L WARSAW 001225
    SIPDIS
    E.O. 12958: DECL: 03/04/2015
    TAGS: EFIN PHUM KNAR PL
    SUBJECT: FOREIGN JEWISH NGOS PROTEST LACK OF CONSULTATIONS
    ON POLISH PRIVATE PROPERTY LEGISLATION
    REF: A. 2004 WARSAW 1368 B. 2003 WARSAW 4074

    Classified By: Political Counselor Mary Curtin, reasons 1.4 (b) and (d)
    1. (SBU) In Warsaw on February 16-17, a World Jewish Restitution Organization delegation discussed private property restitution with the Ambassador, SLD party leader Jozef Oleksy, opposition leader Jan Maria Rokita, Treasury Minister Jacek Socha and Sejm Speaker Wlodzimierz Cimoszewicz. The delegation expressed its dissatisfaction with the GOP,s failure to carry out promises to consult on private property legislation with NGOs. The delegation called the current draft legislation conditionally adopted by the Polish Council of Ministers on February 15 unacceptable as it contains no possibility for in rem restitution and provides for cash compensation at the rate of only 15 percent of current value. They also floated the idea of a separate settlement for Jewish owners.

    TŁUMACZENIE

    1 . ( SBU ) 16-17 lutego (2005 roku) w Warszawie, DELEGACJA Światowej Żydowskiej Organizacji Restytucji Mienia (World Jewish Restitution Organization) spotkała się i przedyskutowała z Ambasadorem (USA), liderem SLD Józefem Oleksym, liderem opozycji Janem Marią Rokitą, Ministrem Skarbu Panstwa Jackiem Sochą, i Marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Cimoszewiczem, sprawę restytucji własności prywatnej (w Polsce). DELEGACJA wyraziła swoje niezadowolenie z działań "Partii Rzadzacej" (GOP) spowodowane niewywiązaniem się z przyżeczenia konsultowania przygotowywanego projektu ustawy reprywatyzacyjnej z Organizacjami Pozarządowymi (NGO). DELEGACJA nazwała projekt ustawy, przyjetej warunkowo 15 lutego (2005 r) przez Polską Radę Ministrów, za nie do zaakceptowania z powodu tego, że nie zawiera on możliwości zwrotu mienia w naturze, zawierając jedynie możliwosc rekompensat finansowych, w wysokosci 15 procent aktualnej wartości nieruchomości. DELEGACJA zaproponowała też aby stworzyć oddzielne "settlement" dla byłych właścicieli nieruchomości (po) żydowskich.

    AMBASSADOR'S OCTOBER 28 MEETING WITH SEJM SPEAKER KOMOROWSKI
    Date: 2008 October 29, 07:02 (Wednesday)
    Canonical ID:08WARSAW1250_a
    Original Classification:CONFIDENTIAL
    Current Classification:CONFIDENTIAL
    Źródło: http://www.wikileaks.org/plusd/cables/08WARSAW1250_a.html

    Fragmentu raportu ambasadora z rozmowy z Komorowskim z dnia 29.10.2008 - Dotyczy ustawy reprywatyzacyjnej

    6. (C) w sprawie perspektyw uchwalenie przepisów w sprawie odszkodowań za nieruchomości prywatne skonfiskowane w czasach II wojny światowej i erze komunistycznej, Komorowski powiedział, że jest "osobiście zaangażowany" przekonać rząd Tuska, aby przenieść projekt ustawy do przodu tak szybko, jak to możliwe.
    8. (C) Komorowski powiedział że wielkim problemem w rządzie jest procent odszkodowania.
    Komorowski powiedział, że opowiada się za wyższym procentem, mimo że oznacza to wydłużenie okresu, w którym jak twierdzi, odszkodowanie może być wypłacone.
    Podkreślił, że ważne jest, aby ustawodawstwo było nową alternatywę dla obecnego polskiego stanu prawnego, podkreślając, że zainteresowani mają obecnie możliwość korzystania z kroków prawnych dochodzenia odszkodowania lub zwrotu skonfiskowanego mienia prywatnego na drodze prawnej.

    AMBASSADOR'S FAREWELL CALL ON SEJM SPEAKER KOMOROWSKI
    Date: 2009 January 23, 16:23 (Friday)
    Canonical ID: 09WARSAW78_a
    Original Classification: CONFIDENTIAL
    Current Classification: CONFIDENTIAL
    Żródło: http://www.wikileaks.org/plusd/cables/09WARSAW78_a.html
    Fragment raportu ambasadora USA z rozmowy z Komorowskim, z dnia 23.01.2009 Dotyczy: Ustawy reprywatyzacyjnej

    6. (C) W sprawie perspektyw uchwalenie przepisów o odszkodowaniach za prywatną własność skonfiskowaną w czasie II wojnie światowej i ery komunistycznej, Komorowski wyraził obawę, że kryzys finansowy przedstawił "nowe okoliczności".
    Niemniej jednak, Komorowski powiedział: Tusk jest zdecydowany zmusić nieprzejednanych ministrów, zwłaszcza Ministerstwa Rolnictwa i Ochrony Środowiska, do przyczynia się do wypłaty odszkodowań z funduszy uzyskanych ze sprzedaży nieruchomości państwowych, w tym lasów.


    Gdyby powyższe przeszło, dalibyśmy za darmo organizacjom żydowskim miliardy dolarów, całkowicie im nienależne, za które organizacje te mogły by wykupować sprzedawane przez Polskę Lasy Państwowe. Powstałby samonapędzający się mechanizm przejmowania 1/3 terytorium Polski przez podmioty niepolskie. - Warto w tym miejscu przypomnieć sobie historię powstania Izraela. Wtedy też żydowskie organizacje latami wykupowały ziemię w Palestynie, na wykupionej ziemi osiedlali się imigranci żydowscy z Europy, co w konsekwencji stworzyło warunki do powstania w Palestynie państwa Izrael. - Myślę, że ten manewr chce się powtórzyć, tyle że w przeciwnym kierunku, kosztem Polski.


    DOKUMENTY WIKELEKS 2005 -2010 DOTYCZĄCE RESTYTUCJI i LASÓW

    W związku z wyciekiem "dokumentów WIKILEAKS" z Ambasady USA w Warszawie powinna powstać Sejmowa Komisja Śledcza do spraw ewentualnych związków tej sprawy z zamachem na Prezydenta RP w Smoleńsku. - Sprawa restytucji tzw. "mienia pożydowsakiego" jest najbardziej prawdopodobnym motywem tego zamachu. >>> http://zonacezara.blogspot.com/2015/12/dokumenty-wikeleks-2005-2010-dotyczace.html
  • @
    "kiedy przyjmując na siebie rolę tegorocznej Kasandry ostrzega, iż największym problemem ‘dobrej zmiany’ może być oddanie Polski Żydom w taki sposób, żeby się naród nie zorientował."

    Tylko, że NARÓD Polski może się w końcu połapać co knują pejsate... i dokończyć co zaczął Adolf.
    Tyle jest o POLSKICH obozach, to je w końcu otworzymy. Infrastruktura jest, wsad się dowiezie.
    I WTEDY będą mogli "w prawie" na nas pluć.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031