Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1543 posty 736 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J23 na angielskiej prowincji alias ruski agent ps. "Moherowe Walonki Putina"

Rejudaizacja nabiera tempa.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Choć nie ma wśród posłów jednomyślności, czy Polska powinna być niepodległa, to są sprawy, które łączą prawie wszystkich.

Kiedy w zeszły piątek, 8 grudnia, Sejm głosował nad ustawą autorstwa PiS-u, która przewiduje przekazanie z budżetu państwa 100 mln PLN na żydowski cmentarz przy ulicy Okopowej w Warszawie, za było 416 posłów, wstrzymało się 6, a przeciw było tylko 4. Mam nadzieję, że wstrzymującym się wstrzymane zostaną poselskie diety, zaś do przeciwników ustawy zapuka ABW w towarzystwie ‘dumnego Żyda polskiego pochodzenia’ czyli Jonny Danielsa, robiącego dziś w rozgrywce z Polakami za dobrego policjanta.

To prawda, że cmentarz ten znajduje się w stanie opłakanym, ale wynika to z faktu, że sami Żydzi są tak zajęci składaniem donosów na polskich faszystów, że nie mają już ani czasu ani chęci, żeby go chociaż odchwaścić i dlatego muszą to za nich zrobić goje. Do tego dochodzi jeszcze przekazywana z pokolenia na pokolenia trauma holokaustyczna, którą uśmierzyć może jedynie kolejna ‘sprywatyzowana” kamienica, więc sami wicie-rozumicie.

Próżno tłumaczył poseł Winnicki, że 100 mln PLN to dziesięć razy więcej, niż przeznaczono w tym roku na zaniedbywane dziedzictwo polskie na Kresach, że gminy żydowskie są bogate itd (słyszałem kiedyś, że na jednego biednego i prześladownego członka gminy przypadają już dwie kamienice, co zdecydowanie zwiększa atrakcyjność tej religii). Niestety, bliższa koszula ciału czyli innymi słowy, ktoby nie rządził, czy obóz płomiennych patriotów czy jak poprzednio obóz zdrady narodowej, z kurwami, szujami i złodziejami na czele, to pewne priorytety pozostają niezmienne.

A jakie to priorytety?

Świątynia Przemysłu Holokaustu w Warszawie (tzw. MHŻP Polin), zbudowana pod patronatem ś.p. Lecha Kaczyńskiego kosztowała 360 mln PLN. W zeszłej kadencji Świątynia ta dostała kolejne 200 mln PLN dotacji, ale w sumie nie ma co się żołądkować, zapewne żydowscy grandziarze pożyczyli tę kasę rządowi RP na niski procent.

A tymczasem nie ma ani Muzeum Historii Polski, ani Muzeum Historii Kresów, zaś same te projekty budzą liczne zastrzeżenia. No i słusznie. Szczery polski komunista Alfred Lampe miał kiedyś powiedzieć do Wandy Wasilewskiej: „Ależ Wando, na ch*j nam Wojsko Polskie, mamy przecież Armię Czerwoną”. Dziś znowu minister Gliński może nie tyle słowem, co czynem mówi Polakom: „Ależ polscy faszyści, na ch*j wam Muzeum Kresów czy Historii Polski, mamy przecież Muzeum Historii Żydów Polskich”. Jest to troche dziwne, bo wszak podczas przemówienia na UJ w Krakowie, bodaj w roku 2013, Szymon Perez przekonywał o konieczności ograniczenia nauczania historii, ale być może chodziło mu tylko o historię takich krajów jak Polska i zastąpienie jej wiedzą nt. Holokaustu, z naciskiem na Jedwabne (warto pamiętać, że podczas konferencji ekonomicznej w Tel Awiwie w 2007 roku tenże Perez mówił o sukcesie izraelskich biznesmenów i o wykupowaniu przez nich Manhattanu, Polski, Węgier i Rumunii).

Swego czasu książę-małżonek Radosław Applebaum, jako szef MSZ dopłacał do żydowskich organizacji, nie działających na rzecz Polski (por.tu), jednocześnie zwalczając USOPAŁ.

Zbudowany przez Rosjan na Placu Saskim w Warszawie sobór św. Aleksandra Newskiego został w latach 1924-26 rozebrany, żeby nie przypominał o ich panowaniu nad Polakami. Tymczasem zrestaurowany za polskie pieniądze Cmentarz Żydowski pozostanie w Stolicy na wieki jako kolejny dowód tego, ze Żydzi byli co najmiej współgospodarzami naszego Kraju.

Jak zatem widać, dwa lata od zapoczątkowania dobrej zmiany system zaczyna się domykać, zaś na jej głównego kierownika wybija się izraelski komandos i pijarowiec.

Jedyne jeszcze, czego nie udało się póki co spacyfikować to szeroko pojety, spontaniczny i budowany oddolnie polski ruch narodowy. I z tego też powodu PiS w trybie pilnym oddelegował wice-„ministrę” kultury, panią Gawin (pomijam, że naszej kulturze dobrze by zrobiło zlikwidowanie tego jawnie judaizującego ministerstwa i jego zbędnych a kosztownych agend) na konferencję poświęconą -  a jakże – polskiemu antysemityzmowi, a zorganizowaną m.in. przy współpracy z AJC (Kongresem Żydów Amerykańskich), której konkluzją była „konieczność delegalizacji ONR i MW w niedalekiej przyszłości”.

Daleki tu jestem od pastwienia się nad samą „ministrą”, bo pan każe, sługa musi, to raz, a dwa, tyle miała do gadania na tej skleconej naprędce i tylko w jednym celu konferencji, co Żyd za okupacji. Co ciekawe, ona też dostarczyła cennej wskazówki do wyjaśnienia całej tej filosemickiej chucpy, a mianowicie, że to właśnie AJC lobbowało za przyjęciem Polski do NATO.

Tu warto przypomnieć sobie, iż właśnie kiedy ważyły się losy przyjęcia Polski do NATO, żydowskie lobby w USA warunkowało to uznaniem przez Polskę żydowskich roszczeń-uroszczeń (bo jak nie, to „my was spotkamy na drodze do Gdańska, na drodze do Śląska itd”).A zatem, jeśli „ministra” powiedziała prawdę (używam formy „ministra” bo nie mogę traktować tej pani ani jest stanowiska poważnie), to już wiemy, co obiecano AJC, że ci nagle zmienili zdanie.

I tu chyba dochodzimy do sedna sprawy. Naczelnik Państwa, prezes Kaczyński jest jednym z najwybitniejszych polityków polskich, jeśli nie nawet europejskich, współczesnej doby, nie jestem wszelako pewien, czy jego cele pokrywają się z celami narodowymi. Jako polityk państwa wybijającego się na niepodległość, a położonego na styku płyt tektonicznych rosyjskiej i niemieckiej, słusznie postawił na mocarstwo amerykańskie (w tym główną siłę NATO), zaś przełożeniem na to mocarstwo mogła być wielomilionowa Polonia Amerykańska (pomocniczo inne środowiska polonijne, takie jak choćby znakomicie zorganizowany USOPAŁ).

Niestety, wybrano („wybrano” to forma bezosobowa – kto wybrał?) generalnie wrogą Polsce diasporę żydowską, zaś z USOPAŁ-em podjęto bezpardonową walkę i kampanię oszczerstw. Albowiem, parafrazując Alfreda Lampe: po co nam polskie lobby w obu Amerykach, skoro mamy diasporę żydowską.

Żarty na bok: jak można było zlekceważyć Polonię i jej kosztem, w tajemnicy przed narodem, dogadywać się z diasporą? Kto za tym stał? Bo komu to służyło, to wiadomo. Od przyjęcia Polski (oraz Czech i Węgier) do NATO mineło 18 lat, a tymczasem w Polsce proces rejudaizacji / budowy Judeopolonii nie tylko nie został zarzucony, ale dzięki „dobrej zmianie” nabrał tempa. Doprawdy nie wiem, jaki jest dalekosiężny plan kierownictwa PiS-u, ale jeśli jest nim budowa Judeopolonii na bazie michnikowego UKR-POL-u, a kosztem Polski, to wszystko to, co obserwujemy od dwóch lat jest z tym planem całkowicie i w stu procentach zbieżne. 

KOMENTARZE

  • 5*
    "(...) w Polsce proces rejudaizacji / budowy Judeopolonii nie tylko nie został zarzucony, ale dzięki „dobrej zmianie” nabrał tempa." - 5*

    A może Autor pokusiłby się o analizę całego procesu dochodzenia do Judeoopolonii - IIIŻydo-RP, od 1980r. do dzisiaj (Kościoła nie oszczędzając) - wszelkie wątpliwości i niewiadome znikną. Obraz stanie się klarowny.
  • żydostwo w Polsce władze utrzymują siłą policji tajniaków prokuratorów !
    Nie ma dnia bym w żydowskich gadzinówkach [ TVN -POLSAT-TVP ] nie słyszał od żydów z lewa i prawa że trzeba polskie organizacje natychmiast ZDELEGALIZOWAĆ !!!!!

    Nam Polakom Słowianom zakazują mieć swoje opinie ! bo to podchodzi o żydowskie prawo [ mowy nienawiści ]

    Nam Słowianom zakazuje się mieć prawo do decydowania o swoim losie
    nam Słowianom żydostwo powierzyło rolę niewolnika w żydowskim systemie politycznym zwanym [ żydo-atlantyckim ]

    Od 1990 r żydzi zaprowadzili system rasistowski wszytko dla żydów !

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach .
  • Polecam nowy artykuł znanego blogera z Niemiec Andrzeja Szuberta, w którym jest mowa o nowej misji w Europie
    nowo mianowanego przez Kaczyńskiego/Kalksteina premiera Polski Mateusza Morawieckiego

    https://opolczykpl.wordpress.com/2017/12/11/nowy-apostol-europy-ojciec-rebe-mateusz-morawiecki/
  • @detektywmjarzynski 13:56:17
    Kolejny świetny artykuł Andrzeja Szuberta z Niemiec demaskujący rzeczywisty cel i istotę dokonanych ostatnio zmian w Polsce na stołku premiera i wynikające z nich perspektywy, a raczej ich brak dla Polski i Polaków.

    https://opolczykpl.wordpress.com/2017/12/12/propaganda-sukcesu-apostol-morawiecki-to-zbawca-drugi-pilsudzki-selman-a-moze-nawet-i-mojzesz/
  • Rejudaizacja nabiera tempa.
    i to dobra wiadomosc, Polska od 30 lat sie stacza w niebyt, jest nadzieja ze to sie zmieni. Skoro Polacy sami nie potrafią się rządzić, niech to zrobią żydzi.
  • @ireneusz 14:15:00
    Czy ty jesteś Polakiem?
    Nie rozumiesz, że problem polega na tym, że to nie Polacy rządzą w naszym kraju a jeśli nawet ktoś z nich jest Polakiem to nie kieruje się interesem Polaków bo go trzymają za jaja.
  • no i znowu żale do garbatego
    Ile to razy trzeba powtarzać że to nie "Żyd" jest taki mocny ale Polacy słabi, a raczej obojętni? Syjonistyczne działania a w tym i związane z Polską polegają na przyczepieniu się do żywiciela jak pijawka i bytowaniu na nim. Oczywiście będzie to trwać do czasu dopóki nie stanie się samowystarczalnym bytem a wtedy drżyjcie narody z Polską włącznie.
    Jeszcze raz powtórzę: to Polacy są tak słabi a nie Żydzi tak mocni. Bajki o wielkich żydowskich siłach powinniśmy odłożyć do lamusa i popatrzeć na te sprawy przez samo osądzenie. No ale to jest "gadaj Macieju" i tak wyjdzie
    że Żydzi są w konszachtach z Marsjanami.
  • @Stara Baba 14:29:02
    Witam,

    Ale ja nie mam wcale pretensji do Żydów, tylko do PiS-u, że zamienia Polskę w Judeopolonię i co więcej, kto wie, czy czasem nie robi tego celowo i z rozmysłem.

    pozdr
  • @MacGregor 14:37:56
    Ja także nie mam pretensji do Żydów ale także i do PiS u ale głównie do Polaków. Proszę zauważyć wymówki na innym przykładzie. Słyszymy często ze Rydzyk ogłupia katolików. Katolicy są ogłupiani itd. Ja się pytam, to Polacy katolicy swojego rozumu nie mają? W dzisiejszej dobie łatwego dostępu do wiedzy żadne argumenty o ogłupianiu do mnie nie docierają.
    Ludzie dobrowolnie poddają się "obróbce" z innych powodów niż niewiedza
    lub głupota. Tak wiec to tylko Polaków wina jeżeli ktoś ich okrada i oszukuje.
  • Rejudaizacja nabiera tempa.
    https://www.salon24.pl/ ciekawe jak długo potrwa ta żydowska celebra na salonie, teraz wygląda tak.

    Żydzi to piąta kolumna w Polsce i Europie.
  • @Stara Baba 14:48:26
    "...Ja się pytam, to Polacy katolicy swojego rozumu nie mają? W dzisiejszej dobie łatwego dostępu do wiedzy..."

    Łatwy, zgoda, ale dla 20-30-40 latków, ale jaki procent 50-60-70+ latków wie o Internecie i potrafi z niego korzystać?
    No i ci ludzie są wychowani w czasach, kiedy ksiądz był nienaruszalnym autorytetem...

    IMHO trzeba "młodym" pokazywać, na ile bogacą i dobierają się do władzy żydzi (+rodziny i "przyjaciele"), a na ile biedni są (w większości) Polacy.
    I ONI "coś z tym zrobią". Jeśli tylko prawidłowo zidentyfikują pasożyda...
  • @Robik 14:25:36
    przeciez po to zrobiliśmy zmiany ustrojowe by nie rządzić, mieliśmy oddac rządy w zamian za emerytury pod palmami, zapomniałeś ?
  • @MacGregor 14:37:56
    a wolałbyś folksdojcz polonie ?
  • @Arjanek 15:30:49
    nie wiem jak w Europie, ale piątą kolumna w Polsce są Polacy, i to jest fakt.
  • @ireneusz 15:44:28
    A czemu jakoś odrzucasz POLSKĄ Polskę, z polskimi władzami?

    PS, ostatnio w "głównym ścieku" WP był artykuł o "superbogaczach z polskimi korzeniami".
    Oczywiście po uważnej lekturze okazywało się, że to żydzi pochodzący z terenów Polski...
    Trochę dla mnie optymistycznym akcentem było, że w komentarzach (czyli przepuszczone przez cenzurę WP) widać było, że "ludzie" to WIDZĄ.

    W końcu nie tylko ja przypomnę sobie plakat NSDAP z wychudzonym Niemcem i zapasionym żydem z cygarem...
  • @Stara Baba 14:48:26
    Manipulujesz, Stara Babo. Dać się ogłupiać Rydzykowi (który nie tak dawno jeszcze mówił, a przynajmniej jego rozgłośnia, całkiem do rzeczy) i innym, to nie to samo, co żyć pod okupacją żydowską, która trwa od czsów wojny, o ile nie wcześniej.

    Nie wiem, czy Ty jesteś tak dziewiczy, że nie znasz tak zwanych układów? Że jeśli jakaś grupa dorwie się do - tutaj możesz wstawić dowolnie: pozycji, profesji, władzy..., to nikogo innego nie dopuści? Dotyczy to każdej nacji, ale żydów w szczególności, bo oni, na dodatek nie dopuszczania innych nacji, potrafią się jednoczyć w celu wygryzienia kogokolwiek spoza ich układu, kto mógłby osiągnąć sukces.

    A jak sama Maria Dąbrowska się dziwiła, żydzi poobsadzali po wojnie wszystkie kluczowe pozycje i byli nie tylko w partii, ale także na wszelkich kluczowych stanowiskach, dokładnie tak samo, jak to miało miejsce w Niemczech przed II WŚ. Polityka, zarządzanie, sądownictwo, media, wyższe uczelnie; aktorzy, pisarze, poeci, jednym słowem wszyscy, którzy mieli jakikolwiek wpływ na byt społeczeństwa, musieli być swoi i służyć jednemu celowi, albo zostawali odsunięci.

    Teraz mamy drugie i trzecie ich pokolenie, już ustawione i wykształcone, mającym koneksje, czego Mateuszek jest najlepszym przykładem, a nawet umiejące jeść nożem i widelcem i oczywiście noszącym polskie nazwiska. Onuce z butów im wychodzą tylko wtedy, gdy są we własnym gronie, kiedy myślą, że nikt inny ich nie słyszy, jak np. "nasz" nowy pan premier u Sowy i Przyjaciół nad rosołkiem czy czymś tam.

    Polska jest pod okupacją, a to, że bomby nie lecą, nie znaczy, że nie można się znaleźć w więzieniu nie wiadomo z jakiej przyczyny, albo że nie można zostać odwiedzonym przez seryjnego samobójcę, albo choćby zadłużonym z byle powodu i zlicytowanym.

    Winienie Polaków za taki stan rzeczy, który był wprowadzany - przypominam - za pomocą morderstw i zesłań i opowiadanie o głupocie Polaków świadczy o ignorancji albo złej woli.

    Polacy w PRLu się okopali i nastawili na przetrwanie starając się nie mieszać do polityki, bo - całkiem słusznie - w czasach okupacji najważniejszym celem jest przetrwanie. Teraz nagle mają, według Ciebie, ni stąd ni z owąd, okazać się odpowiedzialnymi obywatelami i suwerenami poczuwających się do działalności w polityce, w państwie, które czują, do nich nie należy; frekwencja wyborcza najlepiej o tym świadczy (że nie chcą w polityce brać udziału, albo że uważają, że i tak nie mają nań wpływu, a wybory są fikcją). Na dodatek mając media działające jak środki uśmierzające i kaznodziejów-żydofilów, jeśli nie syjonistów. Bo "w dzisiejszej dobie" babcia nie siedzi przed komputerem, ale ogląda kłamstwa w telewizji, a w niedzielę słyszy takie same kłamstwa z ambony, bo nie wszyscy należą do parafii Natanka.

    Chyba trochę za dużo wymagasz od Polaków, którzy są mniej uśpieni i bardziej gotowi do obrony naszych tradycji i wartości, niż cała zachodnia Europa, Kanada i USA razem wzięte i akurat w tej chwili świecą przykładem dla innych nacji. Zwyczajni ludzie patrzą na Polskę i na Polaków z podziwem i często z zazdrością, ale dla Starej Baby Polacy to banda narzekających głupców żyjących w zaścianku.
  • @ireneusz 15:44:28
    Nu nu, du myszugene kopf!
  • @Lotna 16:21:40
    Nie zgadzam się z Panią. Jeżeli cały czas jesteśmy pod okupacją i chowanie głowy Polaków w piasek jest rzeczą słuszną to kto nas wyzwoli.... ? Wtedy to właśnie nas wyzwolą Żydzi!
    Nie tędy droga. Co więcej, ta tak zwana "okupacja" jest wyolbrzymiona.
    Powiedzmy sobie szczerze, na dzień dzisiejszy Polakom po prostu się nie chce. Oddadzą swój kraj lub go unicestwią tylko i wyłącznie z politycznego lenistwa i niechęci do brania odpowiedzialności za własne państwo w swoje ręce i na własne barki. Żyją złudą że z boku przecież żyć jest łatwiej i lepiej.
    Jeżeli już szukać usprawiedliwienia to takim malutkim jest wpojona niewłaściwa definicja "państwa" i "rządu".
  • @Stara Baba 17:19:54
    Jak chce się uderzyć, to kij się zawsze znajdzie, nieprawdaż.

    Okupacja jest wyolbrzymiona!?

    Przy tym, co wyprawiają wszelkie PiSy i POPiSy? Przy unicestwianiu często fizycznym przeciwników politycznych, wyrzucania wyników referendów do kosza, rabunkowej i idiotycznej gospodarce, kretyńskiej polityce zagranicznej, aferach i znikających pieniądzach, wprowadzeniu obcych wojsk na teren państwa, polityce dybającej na zdrowie obywateli, systemowi oświaty, który nawet nie uczy poprawnego pisania po polsku i pseudosądach, które tego systemu pilnują, a nade wszystko uciskaniu i łupieniu obywateli, którzy zdesperowani emigrują, albo popełniają samobójstwa, nie mówiąc już o szarganiu wszelkich tradycji, moralności i etyki, o świętościach nie wspominając - według Ciebie okupacja jest wyolbrzymiona?
    Chyba się za bardzo przejąłeś żydoradziecką propagandą: okupacja to nie tylko łapanki i strzały w potylicę.

    Powiedz mi, złociuteńki, jakim to cudem Polacy mają dojść do władzy, skoro nie tylko każda pro-Polska partia, ale nawet organizacja są inwigilowane, obsadzane ichniemu i niszczone?
    Podczas gdy system jest tak ustawiony i uszczelniony, że żadna mysz się nie przeciśnie, nie tylko w wyborach, ale żeby w ogóle móc kandydować.
    Podczas gdy do PiS, jak do masonerii, trzeba mieć wprowadzających?

    Do tego trzeba pracy u podstaw, uświadamiania społeczeństwa, odkręcania tych wszystkich kłamstw, którymi ludzie są karmieni, a na to trzeba czasu, aby każdy dojrzał do tego, że nie ma innego wyboru, jak tylko zakasać rękawy i zacząć się rządzić samym od najniższego szczebla, jednoczyć się, od sąsiadów począwszy.

    Od tego i po to tu jesteśmy, my blogerzy i komentatorzy, a nie od tego, żeby narzekać, jacy to Polacy są głupi i leniwi. Jak jesteś taki pracowity i wiesz, gdzie tkwi błąd, do dlaczego nie działasz w Polsce, a tylko z zagranicy narzekasz na Polaków, bo Polacy narzekają na żydów - a jest na co.
  • @MacGregor 17:05:42
    bywa ze umiejętność pisania jest szkodliwa dla piszącego, bywa ze to jak pornografia.
  • Zbliża się okres świat, nowego roku, prezydenckich wyborów w Rosji,
    co stanowi dogodny moment do przygotowania i realizacji dywersyjnych , w tym terrorystycznych działań obcych służb specjalnych wobec Rosji na jej terytorium . Pierwsze próby takich działań już wystąpiły, którym udało się przeciwdziałać. W najbliższym czasie należy się liczyć z eskalacją tych działań , których celem jest destabilizacja wewnętrznej sytuacji w Rosji. Należy się tez liczyć z tym , że nie wszystkim tego typu działaniom uda się zapobiec i że w związku z tym mogą byc starty materialne oraz ofiary w ludziach. By zminimalizować to ryzyko należy się zwrócić do społeczeństwa z akcją informacyjno/edukacyjną oraz z prośbą o powszechną współpracę.
    https://www.youtube.com/watch?v=cf24TsvGINU

    W niedalekiej przeszłości wystąpiły fakty włączenia do tych działań przeciwko Rosji , Polski i Polaków jako mięsa armatniego
    https://sophico21.blogspot.com/2016/08/atlantic-council-dywersja-i-sabotaze-w.html

    W ostatnim czasie występowałem indywidualnie przeciwko wysługiwaniu się Polską i Polakami przez naszych zagranicznych „sojuszników” Niemniej działanie w pojedynkę nie rozwiążą tego problemu By temu przeciwdziałać potrzebne jest powszechne pokojowe zaangażowanie Polaków, przy tym w żaden sposób nie mamy co liczyć na pomoc rządu, który , w najmniejszym zakresie , nie wypełniania konstytucyjnych stojących w tym względzie na nim zdań, lecz jest ślepo podporządkowany agresywnym wobec Rosji poleceniom z zachodu.
    https://cont.ws/@id274487487/351223
    https://cont.ws/@id274487487/376479
    https://cont.ws/@id274487487/378407
  • @ireneusz 18:56:42
    Ciebie już tam w Canford Heath całkiem porąbało . Idż do pubu zanim Autor ciebie odwiedzi . :)))
  • @Lotna 18:44:43
    No i widzi Pani. My tu z poglądami się różnimy i to bardzo wyraźnie. PiSy i POPiSy to nic innego jak obywatele Polski na dodatek olbrzymia większość to etniczni Polacy. Tak wiec FRAZESY że to nie Polacy rządzą pozostaną tylko frazesami i zwykłym kłamstwem.
    Ci Polacy którzy chcą rządzić mimo że dla własnego zysku to oni rządzą.
    Gdzie są Polacy którzy krzyczą o patriotyzmie? Jęzorem kłapać łatwo, pisać nam także łatwo ale do rządzenia nikt nie ma chęci i zapału bo to rzecz trudna, ciężka i mozolna. Tu jest cały problem pogrzebany.
    Jeszcze raz powtórzę, to Polacy rządzą Polską. Jak rządzą to już jest inna sprawa ale rządzić będą tak długo jak inni Polacy im na to pozwolą.
  • @Stara Baba 21:02:26
    Gdzie są Polacy którzy krzyczą o patriotyzmie? Pewnie że jesteśmy . https://www.youtube.com/watch?v=gmm7pTeYbdc oraz tu https://www.youtube.com/watch?v=l9tnyiTLP2k "My - żebro z Gniezna i serce z Krakowa, krew z Warszawy, piękno z Wilna i duma ze Lwowa." Pozdrawiam . https://www.youtube.com/watch?v=1dAQwVbnQ1s
  • @Stara Baba 21:02:26
    To Polacy rządzą Polską.


    https://pbs.twimg.com/media/DQcF1OvVQAEccUa.jpg
  • "Wszystkie kraje mają swoje mafie, ale tylko w Rosji, mafia ma swój kraj"
    Muzeum Żydowskie i Centrum Tolerancji w Moskwie

    Otwarte 8 listopada 2012 r. Muzeum i Centrum w Moskwie, to ogromny projekt. Jedynie ekspozycja zajmuje 4,5 tys. m2, całkowita powierzchnia to 17 tys. m2. Koszt obiektu, wg koszernej rosyjskiej Wikipedii,to tylko 50 mln dolarów.

    Muzeum zostało zaprojektowane przez Ralph Appelbaum Associates (RAA), firmę izraelską, znaną z realizacji projektów ponad 125 muzeów na całym świecie.


    http://superdem.ru/files.php?do=scrin&id=102455&tip=0
    "Wszystkie kraje mają swoje mafie, ale tylko w Rosji, mafia ma swój kraj"

    https://lechaim.ru/wp-content/uploads/2017/05/muzeum_noch.jpg

    https://yandex.ru/images/search?p=2&text=%D0%B5%D0%B2%D1%80%D0%B5%D0%B9%D1%81%D0%BA%D0%B8%D0%B9%20%D1%86%D0%B5%D0%BD%D1%82%D1%80%20%D0%B2%20%D0%9C%D0%BE%D1%81%D0%BA%D0%B2%D0%B5&img_url=https%3A%2F%2Fotvet.imgsmail.ru%2Fdownload%2F158d8f794e376ee971fe928cd99e2425_i-1635.jpg&pos=61&rpt=simage

    https://yandex.ru/images/search?p=2&text=%D0%B5%D0%B2%D1%80%D0%B5%D0%B9%D1%81%D0%BA%D0%B8%D0%B9%20%D1%86%D0%B5%D0%BD%D1%82%D1%80%20%D0%B2%20%D0%9C%D0%BE%D1%81%D0%BA%D0%B2%D0%B5&img_url=https%3A%2F%2Fcozymoscow.me%2Fwp-content%2Fuploads%2F2013%2F03%2FDSC03396.jpg&pos=63&rpt=simage

    https://yandex.ru/images/search?p=2&text=%D0%B5%D0%B2%D1%80%D0%B5%D0%B9%D1%81%D0%BA%D0%B8%D0%B9%20%D1%86%D0%B5%D0%BD%D1%82%D1%80%20%D0%B2%20%D0%9C%D0%BE%D1%81%D0%BA%D0%B2%D0%B5&img_url=https%3A%2F%2Fregions.kidsreview.ru%2Fsites%2Fdefault%2Ffiles%2Fstyles%2Foww%2Fpublic%2F10%2F06%2Fdetskiy_centr_evreyskogo_muzeya_i_centra_tolerantnosti_foto_050.jpg&pos=62&rpt=simage

    https://yandex.ru/images/search?p=2&text=%D0%B5%D0%B2%D1%80%D0%B5%D0%B9%D1%81%D0%BA%D0%B8%D0%B9%20%D1%86%D0%B5%D0%BD%D1%82%D1%80%20%D0%B2%20%D0%9C%D0%BE%D1%81%D0%BA%D0%B2%D0%B5&img_url=https%3A%2F%2Fregions.kidsreview.ru%2Fsites%2Fdefault%2Ffiles%2Fstyles%2Foww%2Fpublic%2F10%2F06%2Fdetskiy_centr_evreyskogo_muzeya_i_centra_tolerantnosti_foto_050.jpg&pos=62&rpt=simage

    Centrum Dziecięce-Wydzielona Część Muzeum Żydowskiego i Centrum Tolerancji w Moskwie
  • @Husky 21:48:44
    Powiedziała Polka, która wychowała syna na księdza, po czym została wymieniona na żyda w jarmułce.
  • @Stara Baba 21:02:26
    Etniczni Polacy? To że mają polskie nazwiska i mówią po polsku, wcale nie znaczy że są "etnicznymi Polakami", jeśli coś takiego w ogóle istnieje. Wystarczy popatrzeć na facjaty, żeby wiedzieć, że tam żyd na żydzie siedzi i żydem pogania.
  • @Lotna 22:13:18
    Może coś więcej na temat tego żyda.
    Kolejny Klakstajn,Klekstain czy jakoś tak

    a moze to rabin
  • @Stara Baba 21:02:26
    Niestety, trudno się z Tobą nie zgodzić.. mnie też ogarnia żal w stosunku do zindoktrynowania współplemieńców..
    ale z drugiej strony; gdyby wybory miały coś zmienić, zostałyby zakazane..

    Hipotetycznie; wygrałem w Eurolotka równowartość dotacji rocznej partii u żłoba.. Przeznaczam to na tworzenie struktur propolskich, na edukację polactfa, kampanie medialne i plakatowe.. wykupuję Neon od WSI itd..
    W związku z tym mam pytanie; jak umrę? Czy powieszę się, czy złodziej samochodu zastrzeli mnie, czy syn poćwiartuje piłą mechaniczną, może utonę w wannie, albo kilkukrotnie spadnę na nóż stojący na sztorc?? Bo, że " sam, bez udziału osób trzecich (dlaczego osób drugich nigdy nie biorą pod uwagę??) z nadmiaru pieniędzy i problemów psychicznych" zejdę, jest pewne.. Kara śmierci funkcjonuje, ale o tym nie sędzia decyduje..

    P.S.
    trochę to straszne, a bardziej śmieszne, jak Ty mieszkając poza granicami Polski kłócisz się z Tobie podobną na temat POLSKI i Polaków..

    Ja wiem, że oboje chcecie dobrze, ale jesteście oderwani od rzeczywistości.. Polski dawno już nie ma.. Tu jest Polin od lat 80-tych, a że flagi nie zmienili?? Po co im to?? Niech niewolnicy myślą nadal, że są wolnymi ludźmi.. :((

    Pozdrawiam
  • @Husky 22:18:08
    http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/poranna-rozmowa/news-kornel-morawiecki-o-synu-premierze-oczekuje-ze-jego-expose-w,nId,2476324

    "chrześcijanin z żydowskimi korzeniami" minuta 8.05
    cytowanie jakiegoś pisma znad Synaju

    "brat ojca mojej żony miał żydowską przyjaciółkę" minuta 8:45
    cięta riposta Bolka 2.0



    Za swe talmudyczne kłamstwa poniesiecie konsekwencje..
    nie grożę, nie straszę, tylko przepowiadam przyszłość..
  • @
    W Polsce Rybak siedzi w więzieniu za spalenie kukły Żyda, a Daniels złożył donos do prokuratora na MN.
    W Niemczech spalono kilkanaście flag Izraela i wznoszono okrzyki "śmierć Żydom". Niemiecka policja uznała, że piątkowa demonstracja przebiegała zgodnie z prawem gwarantowanym Konstytucją.
    https://www.youtube.com/watch?time_continue=2&v=0d4gPYoumks
  • Lejb Fogelman
    nowym królem Polski.
    Ciekawy fragment wypowiedzi dr-a Krajskiego na temat masonerii:
    https://www.youtube.com/watch?v=uAl-RS8X_a8
    Morawiecki jest bardzo blisko z Fogelmanem, Kaczyński za poprzednich już rządów spełniał jego polecenia, a Tusk płacił ponad 2 tys.zł za godzinę pracy. Jak Fogelman chciał Morawieckiego, to ma. Daniels to tylko pośrednik.
  • @wk..ny 22:45:01
    100% racji
    poz...enia
  • @Lotna 18:44:43
    ładnie i idealistycznie to ujęłaś, ale rezejrzyj się proszę i zauważ że nie takie marginalne kraje jak Polska zostały już zawłaszczone. Mam na myśli USA, Kanadę, Australię, UK, Niemcy, Rosja, Chiny itd. i ich obywatele nawet nie zdążyli się zorientować, a obecnie siedzą cicho zbaraniali i próbują wykoncypować co właściwie takiego się stało że nie są więcej u siebie i stanowią 99% wykluczonych. Do tego da się wszędzie zauważyć, zbiorową apatię i impotencję podbitych narodów, którą trudno jakoś racjonalnie wytłumaczyć, chyba że przy pomocy teorii spiskowej.
  • @wercia 00:07:29
    Kornel Morawiecki - kolejny fałszywy idol



    Jan Bodakowski http://prawy.pl/11798-kornel-morawiecki-kolejny-falszywy-idol-srodowisk-katolickich/

    Przez lata w środowiskach katolickich [??? jakich?? których?? ślepych i głuchych? Mirosław Dakowski] panował bezrefleksyjny pogląd, że Kornel Morawiecki jest katolikom bliski. Wynikało to z założenia, że jeżeli legendarny przywódca opozycji antykomunistycznej nie znalazł się przy korycie w III RP to zapewne jest to bliski katolikom człowiek. Zapewne dalej żyliby w takim błędnym przeświadczeniu gdyby nie to, że Kornel Morawiecki zaczął udzielać wywiadów na temat swoich poglądów. Trzeciego grudnia na stronach internetowych „Gazety Wyborczej” ukazał się wywiad Tomasza Kwaśniewskiego z Kornelem Morawickim. Z wywiadu z legendarnym opozycjonistą wynika, że teologiczne nauczanie Kościoła katolickiego i katolickie praktyki religijne bynajmniej nie są mu bliskie.

    Pytanie dziennikarza „To jest pan katolikiem czy pan nim nie jest?” jest dla Kornela Morawickiego „dziecinne” i „niepoważne”. Duchowość, „post-religijna” jak to sam określa poseł, wykracza poza katolicyzm, który jego zdaniem ogranicza.

    Zdaniem Kornela Morawieckiego „coraz więcej ludzi, zwłaszcza młodych” chce czegoś więcej niż to, co daje wiara katolicka „bo w zderzeniu z nauką” wiara katolicka „wydaje się dziecinna” i dlatego „trzeba znaleźć inną perspektywę, ale nie niszcząc Kościoła”.

    Duchowość Kornela Morawieckiego ukształtowały pisma Simone Weil (nie ochrzczonej żydówki z Francji, żyjącej w pierwszej połowie XX wieku, która w czasie wojny domowej w Hiszpanii walczyła z siłami katolickimi i narodowymi w bandach anarchistycznych). W młodości Kornel Morawiecki uczęszczał „na wolnomyślicielskie spotkania i dyskusje w kamienicy na rogu Świętokrzyskiej i Nowego Światu”.

    Matka Kornela Morawieckiego była zwolenniczką powstania „Stanów Zjednoczonych Europy”. Podobne poglądy ma Kornel Morawiecki, który jest zwolennikiem dalszej integracji Unii Europejskiej. Poseł opowiada się by powoli, ewolucyjnie, dążyć do tego by był wspólny europejski rząd, budżet, policja, armia.

    W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” Kornel Morawiecki zadeklarował, jest za przyjmowaniem uchodźców z Syrii bo „dla 38-milionowego narodu kilka tysięcy ludzi to nie jest problem. Tak samo jak kilka milionów dla całej Europy”.

    W wywiadzie dla „Wyborczej” Kornel Morawiecki poparł idee wielokulturowości stwierdzając, że „monokulturowa Polska jest niemożliwa”. Zdaniem posła, gdyby Polska zamknęła się imigrantów i idee wielokulturowości „to by była klęska. Regres”.

    Kornel Morawiecki odrzucił też idee odcięcia się Polski od procesu globalizacji. Zdaniem posła „myślenie, że z tego się wyłączymy i będziemy budować własną potęgę, to nieporozumienie. Dziś żaden z tradycyjnych narodów Europy nie jest w stanie w pojedynkę sprostać światowej konkurencji”.

    Równie oryginalne jak poglądy Kornel Morawiecki ma życie osobiste. Na stronie internetowej Super Expressu ukazał się artykuł w którym 74 letni Kornel Morawiecki ujawnił, że żyje od lat z konkubiną z którą ma 22-letniego syna. W artykule poseł deklaruje, że prócz konkubiny kocha żonę, z którą już nie mieszka (z żoną ma syna Mateusza, wiceministra w rządzie PiS), i trzecią panią, z którą zakładał Solidarność Walczącą. Co najciekawsze Kornel Morawiecki z każdą z pań spędzi zbliżająca się Wigilię.

    Jakiś czas temu Kornel Morawiecki w programie radiowym „Gość Radia Zet” w rozmowie z Moniką Olejnik gwarantował polskość Adama Michnika, i stwierdził, że nie można wyrzucać z Polski Adama Michnika, który czuje się Polakiem.

    Odpowiadając na pytania Moniki Olejnik Kornel Morawiecki stwierdził, że Generał Kiszczak, choć zniszczył nadzieje Solidarności, to ma prawo do godnego prywatnego (a nie publicznego) pogrzebu.

    Zdaniem posła Marsz Niepodległość powinien wszystkich łączyć, też polityków Platformy Obywatelskiej, a Ruch Narodowy nie może zawłaszczać pojęcia niepodległości. Poseł Morawiecki nie polemizował z Moniką Olejnik, która oskarżała Ruch Narodowy, a szczególnie posła Roberta Winnickiego, o ksenofobię, antysemityzm i związki z nazizmem.

    Zdaniem Kornela Morawieckiego w Smoleńsku miała miejsce zwykła katastrofa lotnicza a nie zamach, natomiast kłótnie o Smoleńsk są w cudzym interesie. Według Morawieckiego w dniu katastrofy wszyscy chcieli dobrze, w tym i Lech Kaczyński, który za wszelką cenę chciał wylądować, i Rosjanie. A do „tego była mgła i stały się jakieś nieuwagi”.

    Zdaniem posła Morawieckiego rządy Platformy Obywatelskiej nie szkodziły Polsce, a Polska nie jest w ruinie. W złej kondycji zdaniem posła Morawieckiego są stosunki społeczne. Posła martwi też to że, za mało słucha się Polaków.

    Kornel Morawiecki urodził się w 1941 roku. Młodość spędził w Warszawie. Jest absolwentem Wydziału Fizyki Uniwersytetu Wrocławskiego. Po doktoracie pracował na tej uczelni i Politechnice Wrocławskiej. Jest ojcem Mateusza Morawieckiego, prezesa zarządu Banku Zachodniego WBK SA. Był uczestnikiem strajków studenckich w marcu 1968. Od 1979 związany był z konspiracyjnym pismem „Biuletyn Dolnośląski”. Uczestniczył w strajkach 1980. Działał w Solidarności. Od 13 grudnia 1981 w konspiracji. Po 6 latach konspiracyjnej działalności został zatrzymany w listopadzie 1987. W kwietniu 1988 wyemigrował z Polski, w sierpniu nielegalnie powrócił do kraju.

    W III RP Kornel Morawiecki nie zdołał zebrać w 1990 roku podpisów potrzebnych do startu w wyborach, w tym samym roku nie udało mu się zostać posłem z list założonej przez siebie Partii Wolności. Podobnym niepowodzeniem zakończył się start Kornela Morawieckiego w 1997 roku z list ROP, w 2007 roku do senatu z PiS, na prezydenta w 2010 (zdobył 0,13% poparcia i 21.596 głosów w skali całego kraju), w wyborach samorządowych w 2010, do senatu w 2011. W ostaniach wyborach prezydenckich nie zdołał zarejestrować swojej kandydatury.

    W czasie debaty kandydatów na kandydatów w wyborach prezydenckich legendarny przywódca zadeklarował, że w planach ma likwidację bezrobocia, płacenie młodzieży za dalszą naukę, nowy globalny ustrój gospodarczy, nową ordynację wyborczą, upowszechnienie referendów, transfery od bogatych do biednych, wyższe podatki dla bogatych.

    Kornel Morawiecki zadeklarował, że chce Polski solidarnej, sprawiedliwej, wolnej od indywidualizmu, uznaje system wolnorynkowy i indywidualistyczny za zło. Zdaniem Kornela Morawieckiego obecny system polityczny i gospodarczy się zużył, a rewolucja techniczna zniewala ludzi, powodem bezrobocia jest zaś postęp techniczny. Legendarny lider Solidarności Walczącej wystąpił przeciw broni jądrowej, uznał, że PO by zyskać poparcie dla Komorowskiego nakręca antyrosyjską psychozę wojenną, a obrona terytorialna to mit.

    Podczas debaty przed wyborami prezydenckimi Kornel Morawiecki zadeklarował także, że jest otwarty na współpracę z PiS, i za swój cel uważa zjednoczenie Polaków z PiS i PO. Niemniej od Komorowskiego woli Dudę.

    Morawiecki sprzeciwił się też likwidacji Unii Europejskiej i uznał, że na Ukrainie jest wojna domowa, a nie wojna Ukrainy z Rosją.

    Kornel Morawiecki stwierdził też podczas debaty, że GMO jest czymś naturalnym, poparł in vitro, kompromis aborcyjny i sprzeciwił się posiadaniu prawa do broni palnej.
  • @wercia 00:07:29
    Kornel Morawiecki: "My, post-chrześcijanie"



    Tomasz Kwaśniewski http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127290,19281322,kornel-morawiecki-my-postchrzescijanie.html


    "My razem jesteśmy ważniejsi niż każdy z osobna. Ponad nami są wartości: dobro i prawda. Nad nimi poczucie sensu naszego indywidualnego życia i narodowego trwania. Sensu tożsamego z niepojętym Bogiem" - powiedział pan, otwierając jako marszałek senior inauguracyjne posiedzenie Sejmu.
    Cóż to jest ten "sens tożsamy z niepojętym Bogiem"?

    - A Bóg wiadomo, co to jest?

    Jak dla mnie nie bardzo.

    - Właśnie. Też bym chciał wiedzieć, co to jest ten sens. Wielu by chciało. To jest coś zasadniczego, co jest nam potrzebne, ale nie potrafimy tego określić.

    Pan wierzy w Boga?

    - Ale nie takiego, jakiego pan sobie wyobraża. Ja wierzę w Boga ukrytego głębiej. Takiego, który jest ponad istnieniem i nieistnieniem. Bo to są ciągle ludzkie kategorie..
  • @wercia 00:07:29
    Taśma wicepremiera. Morawiecki mówi na nagraniu z Sowa i Przyjaciele.
    [Lejba: "Słuchaj, ten twój przyjaciel z Walczącej.. „ ]

    ["taśma" : sugerują, że jak będzie trza, to "dotrą" też do innych.. MD]

    http://www.newsweek.pl/polska/tasmy-mateusza-morawieckiego-co-mowil-w-restauracji-u-sowy-,artykuly,420139,1.html

    Wicepremier Mateusz Morawiecki, który już wkrótce stanie na czele nowego rządu Prawa i Sprawiedliwości, komplementuje ekipę Donalda Tuska, chwali Angelę Merkel i krytykuje młode pokolenie.

    Oto zapis rozmowy ówczesnego prezesa BZ WBK Mateusza Morawieckiego, nagranej w 2013 roku w restauracji „Sowa i Przyjaciele”.

    Mateusz Morawiecki, który został desygnowany na premiera rządu PiS, w 2013 r., jeszcze jako prezes BZ WBK i doradca Donalda Tuska, został nagrany przez kelnerów z restauracji Sowa i Przyjaciele. Kilka fragmentów jego rozmowy trafiło do mediów w połowie listopada, parę dni po tym, jak kandydatura Morawieckiego została zaprezentowana na konferencji przez przyszłą panią premier. Początkowo opublikowane przez Radio Zet wydawały się niekontrowersyjne.

    Jednak, gdy w styczniu 2016 r. postanowiliśmy jeszcze raz sprawdzić, co jest na nagraniu z udziałem Mateusza Morawieckiego, efekt okazał się o wiele mniej korzystny dla ulubieńca Jarosława Kaczyńskiego.

    Ze względu na sytuację polityczną zdecydowaliśmy opublikować raz jeszcze tekst „Taśma wicepremiera”.

    http://ecache9.m2d1.cdn.onet.pl/ceph/9ec213c0-4a7b-4d29-a8ef-797d192962dd.1512656631.388235.mp4?co=rasp_newsweek&ct=sm&st=lDXFRP1BmrR-2CumxtsJ9A&e=1512905733



    Grażynka mówi, żeby podpisywać

    Maj 2015 roku. Oficer Centralnego Biura Śledczego zapisze w protokole przesłuchania Łukasza N., kelnera z restauracji Sowa i Przyjaciele: „Ile rozmów /spotkań w składzie Jagiełło, Morawiecki, Matuszewska zostało nagranych? Dwa lub trzy. Były też spotkania tych osób, na których na przykład nie było jednego z tych uczestników”.

    Mimo że Morawiecki został nagrany więcej niż raz, to w aktach śledztwa podsłuchowego odnajdujemy tylko jeden stenogram z jego udziałem. Rozmowa, z której go sporządzono, odbywa się w kwietniu 2013 roku.

    Oprócz przyszłego wicepremiera biorą w niej udział szef PKO BP Zbigniew Jagiełło, Krzysztof Kilian, który za czasów Platformy stał na czele spółki PGE, oraz jego zastępczyni Bogusława Matuszewska.

    Kilian i Matuszewska odzywają się jednak rzadko, w stenogramie najwięcej jest dialogów pomiędzy Morawieckim i Jagiełłą.

    Jak można wywnioskować, w spotkaniu pierwotnie miał jeszcze uczestniczyć Jan Krzysztof Bielecki, ówczesny szef rady gospodarczej przy premierze.

    – JKB [czyli właśnie Bielecki – przyp. red.] zadzwonił do mnie, że… że… że nie da rady przyjść dzisiaj – mówi Morawiecki.

    – Jest chory – dopowiada Jagiełło.

    – Coś się tam rozchorował, ale chce się ze mną zobaczyć na śniadanko w poniedziałek przed wyjazdem do… – Morawiecki nie kończy, ale prawdopodobnie chodzi o rządową wizytę w Nigerii. Bielecki towarzyszył podczas niej Donaldowi Tuskowi.

    Z nagrania wynika, że Morawiecki miał dobre kontakty także z innymi czołowymi politykami Platformy. Proponowano mu nawet wejście do ówczesnego rządu.

    – … wczoraj dzwonił do mnie Fogelman [adwokat Lejb Fogelman, partner w międzynarodowej kancelarii prawnej Greenberg Traurig, specjalizujący się w doradztwie przy procesach prywatyzacyjnych – przyp. red.] – zagaja Jagiełło.

    – Tak. Do mnie też – wtrąca Morawiecki.

    Mówi mi: „Słuchaj, ten twój przyjaciel z Walczącej [chodzi o Morawieckiego, który w latach 80. działał w Solidarności Walczącej założonej przez jego ojca Kornela – przyp. red.] ma zostać właśnie ministrem skarbu”, nie?

    Mówię: „Wiesz co, jest tak, że, jak tak wiesz, to tak będzie pewnie (…). Ja się dziwiłbym, gdyby właśnie Mateusz się na to zdecydował, no, bo poważne wyzwanie, poważna instytucja. Z całym szacunkiem (…) dla ministra skarbu, ja bym nie porzucił na jego miejscu”.
  • @wercia 00:07:29
    Wiem kim pan jest panie Morawiecki. Korpo - kultura:

    "Kup mnie lub pożycz mi pieniądze".
    Trez
    7.12.2017 https://www.salon24.pl/u/loremipsum/827475,wiem-kim-pan-jest-panie-morawiecki

    Wczoraj napisałem krótką notkę o tym, jak Morawiecki:
    - miał zostać ministrem PO lub PIS niezależnie od wyniku wyborów,
    - w pierwszym roku przygotował pokaz slajdów, co pozwoliło mu na wygryzienie ministra finansów, który uszczelnił VAT i zwalczył mafię paliwową,
    - w drugim roku wygryzł premier, która wygrała dla Dudy wybory prezydenckie i wybory parlamentarne, wprowadziła 500+ oraz cieszy się poparciem wyższym niż poparcie własnej partii.
    Nie wyjaśniłem, dlaczego tak się stało. Dlaczego pokaz slajdów ma moc większą niż naprawa finansów publicznych, 500+ i wygrane wybory.

    Jaką MOC ma pokaz slajdów? Niezależnie od sympatii politycznych-rozumiecie coś z tego?

    Korpo - kultura

    Pokazów slajdów z wykresami finansowymi nie kieruje się zwykle do wyborców, oni żyją czym innym, mają realne problemy i nierealne emocje. Interesuje ich wysokość emerytury, dokopanie sąsiadowi, Euro 2012, pokazanie języka Niemcom, wina Tuska, kot Kaczyńskiego, pochód listopadowy, pochód tęczowy itp.


    Pokazów slajdów z wykresami finansowymi nie kieruje się też do polityków, ich interesują wpływy, stanowiska, spółki, miejsca na listach, rozliczenie poprzedników, czasem zadowolenie wyborców, skrócenie kolejek do lekarza itp... Który polityk w Polsce rozumie różnicę między OFE a TFI?

    Pokazy slajdów kieruje się do inwestorów. Wchodząca na rynek akcji spółka publikuje prospekt emisyjny. Mówi - to jest mój plan, zarobię tyle, przeleje tyle, kup mnie. Prezesi banków inwestycyjnych, funduszy equity, finansowa śmietanka operuje slajdami.
    Celem slajdów jest więc przekonanie inwestora. To wygenerowany w power poincie krzyk KUP MNIE lub POŻYCZ MI PIENIĄDZE. Slajdy nie były więc kierowane do nikogo w Polsce. Były kierowane na zewnątrz.

    Plan Morawieckiego

    Co jest więc na tych slajdach? Na pierwszy rzut oka kilka ogólników. Pieniędzy własnych mamy tyle, tyle da nam Unia, tyle warte są nasze spółki. Potrzebujemy gotówki na realizację Wielkich Inwestycji. O samych inwestycjach nie ma tam nic.

    Nie wiadomo czy inwestować będziemy w elektromobilność, polsko-ukraiński helikopter, wielkie lotnisko w każdej gminie, boiska piłkarskie i baseny... Nic nie wiadomo.

    Wiadomo, że mamy:
    1. Spółki Skarbu Państwa o wartości jakiejś tam,
    2. Ileś tam "środków w OFE",
    3. Możliwość "uzyskania" jakichś środków od podatników,
    4. Dotacje unijne.

    Mamy też cele:
    1. wzrost inwestycji do poziomu ponad 25 proc. PKB,
    2. wzrost udziału nakładów na B+R do poziomu 2 proc. PKB,
    3. wzrost liczby średnich i dużych przedsiębiorstw do ponad 22 tys.,
    4. więcej polskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych (wzrost o 70 proc.),
    5. wzrost produkcji przemysłowej wyższy od wzrostu PKB,
    6. PKB per capita Polski na poziomie 79 proc. średniej unijnej.

    Co wiadomo o sposobie realizacji tych celów przy pomocy wymienionych środków? Niewiele. Ale coś wiadomo.
    Wiadomo, że potrzebujemy biliona lub dwóch bilionów złotych.

    Skąd wziąć dwa biliony złotych?
    Od inwestorów.
    Jak je uzyskać?

    Przygotowanie gruntu:

    1. Od ponad roku spółki Skarbu Państwa nie inwestują właściwie w nic. Wykazują więc spore zyski.
    2. Państwo samo z siebie też nie inwestuje, uszczelnia VAT, pokazuje więc dobre wyniki budżetowe.
    3. Mimo rosnącej inflacji stopy procentowe pozostają bez zmian.
    4. Po likwidacji MS i przejęciu przez Morawieckiego MF ma on w ręku większość spółek.
    5. Nadzór nad PZU (więc również Aliorem i PEKAO) przejęła Beata Szydło... I nie ma Beaty.
    6. Sakiewicz krzyczy o odsuwaniu Macierewicza... Boi się o wpływy w PGZ. Jeżeli Macierewicz zachowa stanowisko, PGZ trafi w ręce... wiadomo kogo.
    7. Ministerstwo Energii jest tak pasywne, że wykona każde polecenie.
    8. Coraz więcej mówi się o zmianach w OFE. Konkretów większość ludzi nie rozumie, rozumieją, tylko że środki, czyli zgromadzone w OFE akcje polskich przedsiębiorstw będą "pracować dla państwa".

    Morawiecki przejął lub zaraz przejmie WSZYSTKIE liczące się spółki Skarbu Państwa i PRAWIE WSZYSTKIE liczące się spółki prywatne notowane na GPW.

    Teraz pytanie brzmi: skąd wziąć dwa biliony złotych kontrolując 70% dużych firm Polskich?

    Dług korporacyjny

    Większość Polaków myśli, że kapitał zachodni czyha tylko na przejęcie Polskich firm. A to przecież czysta głupota. Czy kapitał Polski czyha na przejęcie firm na Ukrainie i Białorusi? Niby po co?

    Kapitał zachodni w udziały inwestuje, ale w bardzo małym stopniu. To, co dało się łatwo sprzedać, zostało już dawno sprzedane.
    Dług państwowy ma za to ograniczenia konstytucyjne i unijne. Rostowski kreatywną księgowość rozbudował do tego stopnia, że więcej już się po prostu nie da pożyczyć.
    Kapitał zachodni inwestuje przede wszystkim w obligacje korporacyjne i produkty pochodne. Pożycza pieniądze firmom i spekuluje na CDSach. Zarabia, nie musząc płacić górnikom szesnastek i barbórek. Na zachodzie natomiast nie ma już w co inwestować. Na obligacjach łupkowych w USA jest bańka większa niż mieszkaniowa w 2008r, sam Deutche Bank zapakowany jest w CDSy o wartości 35 bilionów dolarów, rentowność obligacji jest na zachodzie ujemna... Nawet dziwolągi jak Bitcoin kosztują pięciokrotnie więcej niż złoto.
    W Polsce ten rynek praktycznie nie istnieje.

    O co tu chodzi?

    Notkę zacząłem od pytania, jaką MOC ma pokaz slajdów, że pozwala na dymisję premiera i ministra finansów.

    Otóż Morawiecki zaproponował inwestorom umowę:

    70% dużych Polskich firm wyemituje obligacje. Spółki Skarbu Państwa wyemitują obligacje, kontrolowane przez państwowe TFI spółki giełdowe wyemitują obligacje, wszyscy się zadłużą.
    Polska zostanie dosłownie zalana pieniędzmi. Pożyczy dwa biliony złotych i je szybko wyda.
    Od kogo pożyczy? Od zapraszanego do Polski Goldmana, JP Morgana, Santandera... Te banki dostały już zaliczkę, od zeszłego roku emitują w imieniu Skarbu Państwa obligacje skarbowe.

    Na co wyda? Na cokolwiek. Na elektromobilność, polsko-ukraiński helikopter, megalotnisko w każdym powiecie, startupy...

    Miś... Ważne, że wyda.

    Jakaś część z tych inwestycji może się nawet okazać trafiona. Większość nie, bo efektywność inwestycji nie będzie celem. Celem będzie szybkie wydanie ogromnych pieniędzy. Pieniędzy dwa razy większych niż nasz obecny dług publiczny.

    Pieniądze te trafią częściowo do Niemiec, częściowo do Chin, częściowo do USA. Sporo zostanie w Polsce.
    Do realizacji mega inwestycji potrzebne będzie jakieś 5 milionów pracowników z Ukrainy.
    Wzrost PKB będzie szalony. Jak za Gierka. Przez 5 lat.
    Później będzie jak w Grecji.

    Dlaczego za rządów PO nagrany u Sowy minister mówi, że Fogelman twierdzi że Morawiecki ma zostać Ministrem Skarbu?
    Bo kancelaria Fogelmana pośredniczy w praktycznie wszystkich emisjach obligacji Polskich firm. I chwali się tym na własnej stronie. Można to łatwo sprawdzić.
    Dlaczego po wygranych przez PiS wyborach Morawiecki wygryza Szałamachę i Szydło?
    Bo Szałamacha likwidując Ministerstwo Skarbu, rozproszył nadzór nad spółkami i teraz tylko premier może zebrać w ręku całość.
  • @wercia 00:07:29
    Mocodawcy otrzymali zapłatę w postaci premiera Morawieckiego.

    "Panie Paździoch, ale nie za darmo".

    Już wiemy co było ceną za 2 lata „bezkarnego”rządu PiS.

    Migorr http://www.wyszperane.info/2017/12/08/juz-wiemy-co-bylo-cena-za-2-lata-bezkarnegorzadu-pis-mocodawcy-otrzymali-zaplate-w-postaci-premiera-morawieckiego/


    Szanowni Państwo.

    PiS-owi szło za dobrze. Sondaże szybują w górę, opozycja rozbita, gospodarka rośnie. I znowu, jak w 2007 roku musiał się włączyć gen samo-destrukcji w wykonaniu Jarosława. Najbardziej lubiana przez ludzi premier po 1989 roku odwołana w samym szczycie swojej popularności…

    Na jej miejsce wchodzi były bankster i technokrata. Kaczyński z rana głosuje za obroną rządu Szydło, po czym wieczorem sam ten rząd odwołuje. Czy można sobie wyobrazić większe samo-zaoranie?

    O tym, że „Mateuszek” będzie premierem, było chyba wiadomo już od dawna. Pamiętacie przebąkiwania jego taty na początku kadencji, o tym, że „Mateuszek taki zdolny” powinien być premierem? To nie było bujanie w obłokach, być może Morawiecki senior wiedział więcej. Wiedział o niepisanej umowie.

    Ja to widzę tak. Kaczyński dostał od międzynarodówki lichwiarskiej (która pomogła mu wygrać wybory-afera taśmowa) wolną rękę na dwa lata.

    W normalnych warunkach, na to, co się działo w Polsce od dwóch lat, mielibyśmy tutaj finansowy atak nuklearny. Tymczasem… Ratingi rosną, sankcji żadnych, gospodarka kwitnie, transfery socjalne przekazane. Ale, jak to Ferdek Kiepski mawiał „Panie Paździoch, ale nie za darmo”.

    Dziś przyszedł czas zapłaty za te dwa lata harcowania. Wszystko w Polsce wraca do nieszczęsnej normy i ośrodek władzy wraca do międzynarodowych kół finansowych, których przedstawicielem jest były bankster Morawiecki. Międzynarodówka finansowa ma wobec Polski jakiś plan, tylko jeszcze nie wiemy, co to dokładnie jest. A na pewno nic dobrego. Dla nas. Bo pewnie dobrego dla Panów Danielsa i jego kolegów tzw. „przyjaciół Polaków”.

    Jeśli dodamy do tego, iż Morawiecki jest stronnikiem takich szemranych person, jak Gowin, Gliński, czy Duda, no to mamy kompletnie pozamiatane. Nie sądzę, by nowego rządu weszli tacy gracze, jak Macierewicz czy Szyszko, których szanuję najbardziej. Ciekawe czy wejdzie Ziobro, któremu też w tym rządzie się chce, ale najbardziej bronił Szydło.

    Od dzisiaj wiadomo już jedno. Polski rząd podał się do dymisji, rządu polskiego już nie mamy, będziemy mieć znowu rząd zewnętrzny. Stało się to, co się musiało stać, co było z góry ustalone dawno temu.

    Przecież „Mateuszek” też chodził (i dał się nagrać) do „Sowy i Przyjaciół”, o czym nie wszyscy wiedzą, przecież „Mateuszek” miał być ministrem finansów u Tuska.

    Tekst wzięty z http://www.ekspedyt.org/2017/12/07/juz-wiemy-co-bylo-cena-za-2-lata-bezkarnegorzadu-pis-mocodawcy-otrzymali-zaplate-w-postaci-premiera-morawieckiego/
  • @wercia 00:07:29
    Prime Minister Morawiecki with Rabbi Shmuley Boteach in New York, September 2017 [!!!] .


    https://www.youtube.com/watch?v=XIpM9l90tiI

    nur zehn Minuten... Cycusz...
  • @wercia 00:07:29
    Rozbieramy z uwagą orędzie


    Stanisław Michalkiewicz http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=4091

    Komentarz • tygodnik „Goniec” (Toronto) • 10 grudnia 2017



    „Bracie! Pogódźmy się! Jesteś cięższy ode mnie. Nie rób mi krzywdy!” - perswadował bokser, który wtedy chyba nazywał się jeszcze Cassius Clay – bo potem został Muhammadem Alim bokserowi Foremanowi, a kiedy ten pod wpływem tych perswazji opuszczał gardę, Cassius Clay natychmiast wymierzał mu straszliwe ciosy. Kiedy zaś Foreman próbował mu się rewanżować, Cassius Clay krzyczał: „biją Murzyna!” - co Foremana, który też był Murzynem, podobno strasznie deprymowało.

    Pan prezydent Andrzej Duda, postanowił zaprezentować się jako „Prezydent Wszystkich Polaków”, co to ponad podziałami służy Polsce, i wygłosił przed zwołanym specjalnie z okazji urodzin Józefa Piłsudskiego Zgromadzeniem Narodowym orędzie do naszego, mniej wartościowego narodu polskiego, a konkretnie – do „plemion politycznych” - żeby zaniechały potępieńczych swarów i zaczęły służyć Polsce, która – według pana prezydenta – jest „naszą własnością”.

    Takie podniosłe słowa wypada sobie rozebrać z uwagą, nawet jeśli wypowiada je polityk, który po 45 -minutowej rozmowie telefonicznej z Naszą Złotą Panią postanowił stanąć dęba swemu wynalazcy i podjął próbę politykowania samodzielnego. Żeby jednak politykować samodzielnie, musi szukać sobie sojuszników poza szeregami „plemienia politycznego”, którego propaganda wyniosła go na to stanowisko.

    Jedno z wpływowych „politycznych plemion”, czyli stare kiejkuty natychmiast zaczęły mu się stręczyć ze swoją przyjaźnią – ale oczywiście nie za darmo. Trawestując słynną balladę Janusza Szpotańskiego o Łupaszce można tę ofertę określić następująco: „a kiejkut powiada: rachunek zapłacę, gdy z Macierewicza przyślecie mi macę” (w oryginale chodziło o Rotszylda, który depeszował Michnikowi, że „rachunek zapłacę, jeżeli z Gomułki przyślecie mi macę”).

    Czy jednak pan prezydent nie był w stanie przerobić na macę złowrogiego ministra Macierewicza, czy też zreflektował się, że stare kiejkuty każą mu robić jeszcze gorsze rzeczy, niż robił na polecenie pana prezesa Kaczyńskiego, czy wreszcie zwyczajnie z okazji rocznicy urodzin Józefa Piłsudskiego postanowił zakadzić mniej wartościowemu narodowi tubylczemu, jaki to on wielki i w ogóle – dość, że zaapelował do „plemion politycznych” o pokój. A co to są te „plemiona polityczne” i o co właściwie wojują?

    Z pozoru chodzi o plemiona skupione z jednej strony w obozie zdrady i zaprzaństwa, a z drugiej – w okopach nie tyle może „Świętej Trójcy”, co płomiennych dzierżawców monopolu na patriotyzm – ale to tylko powierzchnia zjawisk.

    Tak naprawdę walka toczy się między trzema stronnictwami, które naszym nieszczęśliwym krajem rządzą rotacyjnie – w zależności od tego, które mocarstwo zyskało akurat przewagę w tym zakątku Europy: Stronnictwem Ruskim – obecnie w głębokiej defensywie, ale nie daje za wygraną, Stronnictwem Pruskim, które nie ustaje w wysiłkach przywrócenia w naszym nieszczęśliwym kraju wpływów niemieckich, no i Stronnictwem Amerykańsko-Żydowskim, co to postawiło na Amerykę i Izrael.

    Ta polityczna wojna toczy się za pośrednictwem politycznych ekspozytur wszystkich trzech Stronnictw, a skoro tak, to już na pierwszy rzut oka widać, że apel pana prezydenta Dudy jest skierowany w próżnię. Rzecz w tym, że decyzja o kontynuowaniu lub zaprzestaniu politycznej wojny nie zależy ani od poszczególnych Stronnictw, ani – tym bardziej – od ich politycznych ekspozytur, tylko od mocarstw, którym Stronnictwa oraz ekspozytury służą.

    Po drugie – celem tej politycznej wojny nie jest polski interes państwowy, tylko realizacja przez nasz nieszczęśliwy kraj interesów Stron Wojujących. Ponieważ pierwszą ofiarą każdej wojny jest prawda, to i tutaj Wysokie Wojujące Strony starannie swoje cele wojenne ukrywają z jednej strony a to pod płaszczykiem moralnego odrodzenia, jakie podobnież nadciąga nad Europę od Wschodu, a to walki o demokrację i praworządność – na ten kamuflaż stawia Stronnictwo Pruskie z satelitami w rodzaju panienek z Nowoczesnej no i oczywiście – folksdojczów – a to wreszcie pod płaszczykiem płomiennego patriotyzmu, czyli „dobrej zmiany” pod egidą pana Danielsa i banku Morgana, dzięki któremu zbudujemy w Polsce „drugie Filipiny”.

    Już na pierwszy rzut oka widać, że każdemu chodzi o co innego, więc jakże „polityczne plemiona” miałyby porzucić potępieńcze swary? Niechby tylko któreś spróbowało, to jego mocodawca zdmuchnąłby je w jednej chwili, jak gromnicę. Różnica między rokiem 1918 i czasami obecnymi polega przede wszystkim na tym, że wtedy politycy, jeśli nawet wykonywali zadania jeśli nie wprost zlecone, to przynajmniej oczekiwane przez ich protektorów – to z chwilą ich upadku przerzucili się na polski interes państwowy.

    Tymczasem dzisiaj trudno oczekiwać realizowania polskiego interesu państwowego przez absolwentów Szkoły Liderów przy Departamencie Stanu. Jak wiadomo, Szkołę tę ukończyła i panna Hanna Suchocka i pan Aleksander Kwaśniewski i pan Kazimierz Marcinkiewicz i pan Bronisław Komorowski i pani Beata Szydło, a za głębokiej komuny – nawet późniejszy premier Mieczysław Rakowski.

    Okazuje się, że absolwenci wysuwani są na fasadę jak nie obozu zdrady i zaprzaństwa, to obozu płomiennych dzierżawców. Trudno, by o takich rzeczach nie wiedział akurat pan prezydent Duda, wygłaszający pięknie brzmiące orędzia, że Polska „jest naszą własnością”. To akurat nieprawda, bo w ramach uwłaszczenia nomenklatury Polskę zawłaszczyły sobie najpierw stare kiejkuty. Ale stare kiejkuty nie bardzo nadają się do biznesu, już prędzej – do rozkradania i sprzedawania fantów paserom – no i tak właśnie się to wszystko odbyło.

    Teraz „dobra zmiana” polega na renacjonalizacji znacznych obszarów gospodarki, co oznacza tylko tyle, że z rąk starych kiejkutów, albo ich kontrahentów zarządzanie gospodarką przejmują urzędnicy, to znaczy – pan Józef, pani Zosia i pan Franciszek, którzy wiedzą, że za te posady, o których w młodości nie śmieliby nawet marzyć, muszą się odwdzięczyć tym, którzy zrobili z nich ludzi stojących na czele starych rodzin. Tak było za pierwszej sanacji i nie może być inaczej za sanacji drugiej tym bardziej, że stanowi ona gorsze wydanie, jeśli wręcz nie karykaturę tej pierwszej.

    A tu jeszcze w tle orędzia pana prezydenta Dudy mamy zdumiewającą kłótnię między Żydami. W emocjonalnym wystąpieniu biegający za filozofa pan prof. Jan Hartman zarzucił niektórym Żydom „zdradę”, bo zaczęli bywać u ojca Tadeusza Rydzyka, który został przecież zatwierdzony przez wszystkie możliwe sanhedryny w charakterze Szatana. Tymczasem pan Daniels, u którego na szabasowej kolacji z udziałem izraelskiego ministra byli („obecni byli: punkty dwa tu:”): pan wicepremier Morawiecki, pn wicepremier Gliński, pan wicemarszałek Adam Bielan, pan wiceminister Dziedziczak i pan poseł Mularczyk, bardzo Polakom kadzi, jak to ratowali Żydów i w ogóle.

    Tymczasem zgodnie z zatwierdzonymi i skoordynowanymi politykami historycznymi: niemiecką i żydowską, Polska, to legowisko „nazistów”, których ostatnio aż „60 tysięcy” przemaszerowało przez Warszawę, budząc zgrozę rabina Michaela Schudricha, który aż z tego powodu potrzebował pójść na skargę do samego prezesa Kaczyńskiego. Ten wątek podjął też w orędziu i pan prezydent Duda, zwracając uwagę na „fałszywe ideologie”, jak „nihilizm”, czy „rasizm”. Znaczy – dopuszczalne są tylko ideologie prawdziwe.

    A skąd wiadomo, które są prawdziwe, a które nie? To nam powie albo pan prof. Hartman, albo pan Jonny Daniels, których spór bardzo przypomina przedstawienie z udziałem ubeka „złego” i „dobrego”.
  • @wercia 00:07:29
    Czym naprawdę jest "zrównoważony rozwój".

    Morawiecki - premier od zadłużania Polaków i dominacji państwa

    Agnieszka Stelmach

    http://www.pch24.pl/morawiecki---premier-od-zadluzania-polakow-i-dominacji-panstwa--,56718,i.html#ixzz50m9yWMQZ

    Liderzy PiS tłumacząc zmianę premiera podkreślali, że po dwóch latach koncentracji na reformie politycznej, nadszedł czas na zmiany w ustroju gospodarczym. Zapowiedź ta powinna zmrozić krew w żyłach każdego Polaka.

    Znowu będziemy bowiem uczestniczyć w eksperymencie społeczno-ekonomiczno-politycznym, który nie może skończyć się dobrze. Słynny „Plan Morawieckiego”, z jednej strony krytykujący uzależnienie polskiej gospodarki od funduszy zagranicznych, zakłada też dalsze zadłużanie całego społeczeństwa i uprzywilejowywanie instytucji finansowych, mających być dla nas źródłem innowacji.

    „Kapitalizm społeczny” – jak Morawiecki nazywa nowy-stary model gospodarki – zakłada daleko posunięty interwencjonizm państwa pod pretekstem zapewnienia „dobra wspólnego”. Będzie drenować nasze kieszenie w celu budowania „championów” – przedsiębiorstw, których kadra kierownicza będzie podporządkowana partii rządzącej. „Kapitalizm społeczny” przewiduje ponowne uzależnienie obywateli od łaski władzy.

    Mateusz Morawiecki jest koordynatorem polityki „zrównoważonego rozwoju” w naszym kraju. W czerwcu w Ministerstwie Rozwoju odbyła się konferencja ,,Agenda 2030 na rzecz zrównoważonego rozwoju – cele dla świata, wyzwanie dla kraju, odpowiedzialność dla wszystkich”. Blisko 50 firm działających w Polsce podpisało wówczas ,,Partnerstwo na rzecz realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju (SDGs)”.

    Morawiecki ma przypilnować, by Warszawa wywiązała się z Agendy 2030

    Dotychczasowy minister rozwoju – uczestniczący w licznych forach krajowych i międzynarodowych poświęconych wyzwaniom związanym z wdrażaniem modelu nowej transformacji ekologicznej – często wskazywał na ogromną rolę państwa w ekonomii.

    Podczas listopadowego „Kongresu 590” w Rzeszowie Morawiecki mówił, że „nie ma lepszego organizmu niż państwo do organizacji życia gospodarczego”: – Wychodzimy też z założenia, że (...) zasady kapitalizmu wcale nie są święte, nieubłagane, jedyne i jednolite. Że to jest pewien dogmat zupełnie nieprawdziwy. Jak się popatrzy wokół nas, to kapitalizm jest bardzo różny w różnych krajach i największe sukcesy odnoszą wcale nie te kraje, które mają np. najniższe podatki.

    Polityk związany ze światem finansjery propagującej nową transformację ekonomiczną, prowadzącą do jeszcze większego zadłużania i zniewolenia całych społeczeństw, stwierdził także, że „dzisiaj jesteśmy na takim rozdrożu, gdzie model anglosaski nie radzi sobie wyraźnie z nierównościami, a model francuski jest niekonkurencyjny”. – I my chcemy poprzez Strategię na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju zaadresować te wielkie wyzwania niespójności społecznej, nierówności – powiedział.

    W jaki sposób nowy premier będzie walczył z „nierównościami”? Otóż tak, jak zakłada to Agenda 2030, a więc uzależniając obywateli coraz bardziej od państwa, niszcząc tym samym klasę średnią.

    „Kapitalizm społeczny” na wzór chiński?

    – To jest mantra Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju – kapitalizm musi być kapitalizmem społecznym, prospołecznym, ale tworzącym jak najlepsze warunki do życia gospodarczego dla przedsiębiorców – podkreślał Morawiecki. – To spojrzenie przez pryzmat dobra wspólnego jest szalenie ważne. Jest nerwem naszej strategii – dodawał.

    Jak argumentował, „nie ma lepszego organizmu niż państwo do organizacji życia gospodarczego”.–Państwo polskie jest takim organizmem, takim ciałem, które jako jedyne jest w stanie najlepiej nam zorganizować życie dla dobra wszystkich, a nie dla niektórych – dodał.

    W styczniu bieżącego roku Morawiecki uczestniczył w debacie pod hasłem „Ryzyka i trendy 2017”. Wziął w niej udział również chiński ekonomista, prof. Justin Lin. Ówczesny wicepremier wskazał wówczas na trzy główne filary polityki gospodarczej: przewidywalność, elastyczność i zapewnienie spójności społecznej. Zaznaczył przy tym, iż „cięcia podatków nie stymulują inwestycji”. Zwrócił uwagę, że obciążenia fiskalne dla firm zostały wielokrotnie obniżone od czasu transformacji gospodarczej i, wbrew przewidywaniom, właściciele przedsiębiorstw nie zwiększyli inwestycji. Dlatego – jak zapowiedział – „rząd nie zamierza obniżać podatków”, ale będzie nakładał nowe („zacieśniał system fiskalny”), by „sfinansować wydatki socjalne” oraz ambitne projekty infrastrukturalne. Skutecznie wydrenują one kieszenie ubogiego społeczeństwa polskiego.

    Środki te, co ciekawe, w ramach tzw. partnerstw publiczno-prywatnych tak naprawdę pobudzą inwestycje, tyle że przede wszystkim… zagraniczne. Firmy takie jak np. General Electric, z którym niedawno polski rząd podpisał umowę o zacieśnianiu współpracy, mają pomóc dostosować polską gospodarkę do Rewolucji 4.0. (czyli rozwój technologii IT, informatyzacja i robotyzacja zakładów, jako że jesteśmy w tyle pod tym względem w pejzażu całej Europy). Morawiecki postulował, by – podobnie jak inne kraje, które popierają model gospodarki wolnorynkowej – używać „interwencjonizmu państwowego” na bardzo dużą skalę, aby wspierać firmy krajowe i centralne zarządzanie monopolami. Minister zwrócił także uwagę, że „nie widzi rozbieżności między polityką centralnie zarządzaną a polityką laissez-faire”. – Polski model kapitalizmu powinien łączyć najlepsze elementy obu podejść – tłumaczył.

    Dodatkowo, „Plan Morawieckiego” nie proponuje rozwiązań, z których miałyby skorzystać wszystkie firmy i konsumenci. Nie będzie obniżenia podatków, ale ich wzrost. „Państwo” jedną ręką daje uposażenia w postaci „500 plus”, ale drugą wyciągnie znacznie więcej pieniędzy. O takim planie świadczy np. rekordowo szybko procedowany projekt ustawy znoszącej górny limit składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe.

    O realnym podniesieniu kwoty wolnej od podatku możemy na długo zapomnieć, tak samo jak o obniżce VAT. Nie doczekamy się też ograniczenia biurokracji, ale tworzenia nowych komórek kontroli skarbowej i rozbudowywania aparatu donosicielstwa. W zakładach pracy mają pojawić się tzw. sygnaliści, którzy będą „uprzejmie informować” odpowiednie służby „o nadużyciach i korupcji w swoim miejscu pracy”.

    Do 2020 r. na realizację „Planu Morawieckiego” ma być przeznaczonych z budżetu państwa, czyli z naszych podatków, 530 miliardów złotych (122 mld euro, abstrahując od środków unijnych). Mateusz Morawiecki chce zwiększyć poziom inwestycji do ponad 25 procent PKB, zwiększyć udział wydatków na badania i rozwój do 2 proc. PKB oraz „zwiększyć liczbę średnich i dużych przedsiębiorstw do ponad 22 tys.”. Nie wiadomo, jak zamierza osiągnąć te cele. Najważniejsze dla niego jest przede wszystkim zasilenie kasy „championów krajowych”.

    Zgodnie z planem, pieniądze powinny trafić do wybranych przez rząd podmiotów i regionów. Przewidziana jest na przykład produkcja wojskowych dronów i innych urządzeń lotniczych w południowo-wschodniej Polsce czy budowa tramwajów, autobusów i pociągów w północno-zachodniej części kraju. W ramach planu rząd utworzył już specjalną instytucję, zwaną Polskim Funduszem Rozwoju, która będzie (między innymi) „poszukiwać rynku zbytu dla tych przedsiębiorstw, które mogą zyskać status mistrza”.

    Również zwiększenie wydatków na badania i rozwój (jedynie proekologiczne projekty) ma opierać się na wydatkach rządowych. Drobni przedsiębiorcy (strategia wiceministra rozwoju zakłada rozwój dużych i średnich firm, a nie małych, których jest najwięcej w kraju), mogą zapomnieć o poprawieniu swojej sytuacji. Wciąż uzależnieni będą od drogich kredytów. Co gorsza, ich sytuacja może ulec pogorszeniu ze względu na rosnące obciążenie fiskalne. Wybrane przez rząd firmy mają mieć nie tylko dotacje z budżetu państwa, ale także ułatwiony dostęp do funduszy unijnych.

    Nie będzie równych warunków biznesowych

    Celem „Planu Morawieckiego” nie jest więc stworzenie równych warunków biznesowych. Jego realizacja ma jedynie umożliwić narrację o triumfie państwa polskiego, pomimo innych problemów gospodarczych i kontrowersji politycznych.

    Od 2018 r. ma zacząć działać Polska Platforma Przemysłu 4.0., odpowiedzialna za cyfryzację i robotyzację przemysłu. Skąd będą pochodziły środki na jej funkcjonowanie? Oczywiście z „budżetu państwa”. Czym się zajmie? Digitalizacją sektora energetyki, wdrażaniem technologii blockchain, Nowej Energii, projektów infrastrukturalnych IV rewolucji przemysłowej, innowacji w budownictwie itd.

    Władza, chcąc realizować program zrównoważonego rozwoju, musi więc zmienić wzorce konsumpcji i przymusić obywateli do oszczędzania. Jeszcze podczas „Kongresu 590” zauważono, że rząd musi zrównoważyć budżet w dłuższej perspektywie (nakłady będą stale rosły w związku z rosnącymi potrzebami inwestycyjnymi i konsumpcyjnymi, które już teraz w około 70 procentach są wydatkami sztywnymi!).

    Polska, zgodnie z życzeniem Morawieckiego, ma stać się „koncentratorem nowoczesnych technologii finansowych” – FinTech. Dlatego nowy premier zabiegał o to, by największe banki, które są odpowiedzialne za wywołanie kryzysu w 2008 r., otworzyły swoje siedziby w naszym kraju. Proponuje im bardzo korzystne warunki. Jakie? Można się jedynie domyślać, mając przedsmak tego, co rząd oferuje Europejskiemu Urzędowi Nadzoru Bankowego (EBA), który musi szukać nowej siedziby w związku z Brexitem – 10-letnie zwolnienie z płacenia połowy czynszu w najbardziej prestiżowym biurowcu Warszawy, kilkuletnie zwolnienia z VAT na zakup samochodów i mebli dla kadry kierowniczej, przywileje należne dyplomatom itp.

    Polska polem doświadczalnym dla FinTech

    Zgodnie z planem Morawieckiego, kluczowe dla polskiej gospodarki, w dwóch trzecich zależnej od kapitału zagranicznego, jest podążanie w kierunku budowania gospodarki cyrkulacyjnej (rezygnacja z własności na rzecz leasingu, wynajmowania praktycznie wszystkiego; w dłuższej perspektywie ograniczenie konsumpcji, wyższe opłaty za prąd, wodę) i ściąganie do Polski kapitału zagranicznego, zwłaszcza dużych banków spekulacyjnych, rozwijających nowe technologie obrotu, chociażby wirtualnymi walutami i innymi „nowoczesnymi” – jeszcze nie sprawdzonymi – wirtualnymi instrumentami finansowymi, testowanymi na polskich obywatelach.

    W kwietniu agencja Bloomberg, która przygotowuje m.in. serwis dla giełdy nowojorskiej, poinformowała przy okazji wizyty Morawickiego w USA i spotkania z szefową Rezerwy Federalnej Janet Yellen, że Polska planuje w tym roku kolejną emisję zadłużenia w dolarach o wartości około 400 milionów euro (427 milionów USD)! Warszawa chce także sprzedać kolejną transzę tzw. zielonych obligacji, z których wpływy mają być przeznaczone na „łagodzenie zmian klimatu” – mówił Morawiecki. Ta sprzedaż może być warta około 750 milionów euro!

    Warto dodać, że Polska w grudniu 2016 r., jako pierwsze państwo na świecie, wyemitowała green bonds (zielone obligacje). Ministerstwo Finansów chełpi się, że „to był strzał w dziesiątkę” i gdziekolwiek nasza delegacja nie pojechała, wszędzie pytano ją, jak to zrobiliśmy.

    „Zielone obligacje” zadłużające Polaków na lata, są „hitem eksportowym Polski”.

    Wielka Brytania, Włochy, czy nawet Arabia Saudyjska, dopytują się o szczegóły ich emisji. Rząd w grudniu 2016 r. pozyskał w ten sposób 750 mln euro. Nabywcami pierwszych zielonych obligacji były przede wszystkim fundusze inwestycyjne (49 proc.), banki (22 proc.) i instytucje ubezpieczeniowe oraz fundusze emerytalne (16 proc.). Kupowali je zaś Niemcy, Austriacy, kraje Beneluksu i Wielkiej Brytanii oraz Irlandii. Polskie zielone obligacje wyemitowano na 5 lat przy rentowności 0,634 proc.

    W marcu tego roku rząd otrzymał nagrodę od Climate Bond Initiative (CBI) za pierwszą na świecie rządową emisję zielonych obligacji.

    Tylko w ubiegłym roku obecna władza dodatkowo zadłużyła nas na rekordowe 94,1 mld zł. Tak szybko nie zapożyczaliśmy się nigdy w historii po 1989 r. – alarmują ekonomiści, którzy przyznają, że tak źle nie było nawet w pokryzysowych czasach. Im większy dług, tym więcej musimy płacić na jego obsługę. Pieniądze więc nie trafią na szpitale czy szkoły.

    Zadłużenie Skarbu Państwa na koniec 2016 r. wyniosło 928,7 mld zł, czyli – licząc według metodologii unijnej – nie przekroczyło 60 proc. PKB, ale wzrosło z 51,1 do 54,4 proc. PKB.

    Podczas tegorocznego Forum Ekonomicznego w Krynicy Zdroju rząd podpisał umowę z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym, zaciągając kolejny wielki kredyt w wysokości prawie 1 mld EUR na strategiczne inwestycje w sektorze energetyki i w sektorze naukowo-badawczym (tzw. obligacje hybrydowe, które łączą cechy finansowania dłużnego i kapitałowego).

    Wspierając polską naukę w ramach nowego instrumentu InnovFin Science (finansowanie UE dla innowatorów przeznaczone na projekty z dziedziny nauki), EBI udzielił kredytu w wysokości 425 mln EUR.

    Zagadka szczytu G-20

    W diagnozie „Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju”, opatrzonego słowami marszałka Józefa Piłsudskiego – „Polska będzie wielka albo nie będzie jej wcale” – można przeczytać, że połowa Polaków zarabia mniej niż 2,5 tysiąca złotych „na rękę”, pensje są ok. trzykrotnie mniejsze niż w krajach wysokorozwiniętych i 95 mld zł rocznie trafia do zagranicznych inwestorów. Dwie trzecie polskiego eksportu tworzą firmy z kapitałem zagranicznym. Polska ma też dramatyczną sytuację demograficzną.

    Rośnie wartość kredytów gospodarstw domowych i firm, a także zadłużenie państwa i koszty obsługi zobowiązań zagranicznych. Nasz kraj jest winny zagranicznym inwestorom ok. 2 bln PLN brutto, co stanowi ok. 113 proc. PKB.

    Aktywa zagraniczne naszego kraju to zaledwie 808 mld PLN, z czego niemal połowę stanowią rezerwy walutowe NBP. Uzależnienie od kapitału zagranicznego kosztuje Polaków ok. 95 mld PLN (5 proc. PKB) rocznie. Jest to blisko półtora razy więcej niż wynosi roczny budżet NFZ! Chroniczny deficyt budżetowy skutkuje wzrostem długu publicznego. Na spłatę zadłużenia idzie ponad 3 razy więcej środków niż na szkolnictwo wyższe.

    Morawiecki sam wskazuje w swoim planie, że z powodu niebotycznego zadłużenia Polski i złej demografii, albo wszyscy będziemy musieli płacić wyższe składki, albo grozi nam niewypłacalność systemu opieki społecznej. Albo będziemy się jeszcze bardziej zadłużać, albo zmniejszymy wydatki inwestycyjne (tej drugiej opcji premier nie chce).

    Mimo niskiego poziomu aktywności zawodowej, brakuje miejsc pracy dla 3 mln Polaków, np. tych mieszkających za granicą. Nie mamy oszczędności zapewniających bezpieczeństwo finansowe i zaspokajających potrzeby inwestycyjne polskiej gospodarki. Najczęściej wypłacane wynagrodzenie to tylko 60 proc. średniej krajowej (dominanta). Połowa Polaków zarabia poniżej 80 proc. średniej krajowej (mediana).

    Mimo tej ponurej rzeczywistości, nowy premier proponuje nam dalsze zadłużanie. Kim jest ten „niezgrany" jeszcze na scenie politycznej człowiek, wkrótce szef polskiego rządu? To były członek zespołu rządowego, który negocjował warunki finansowe przystąpienia Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku. Później trafił do sektora bankowego, pełniąc w końcu funkcję prezesa zarządu BZ WBK i doradzając Donaldowi Tuskowi. Po drodze pełnił jeszcze funkcję konsula honorowego w Irlandii.

    Mateusz Morawiecki jest jedynym polskim ministrem finansów w historii, zaproszonym na spotkanie grupy G-20, ktore w tym roku odbyło się w Niemczech.

    Jak Państwo myślą, dlaczego?
  • @Lotna 22:16:18 Utożsamianie się M. Morawieckiego z Diasporą....
    Potwierdził M. Morawiecki, że ta gromada póki co przeszarżowała w jej oczekiwaniach, ale jeśli je obniży… „to w ślad za tym wszystko pójdzie dobrze, da się zreperować.” On sam, członek gromady, może zatem chcieć „reperować” w Polsce, żeby gromadzie/diasporze tutaj „wszystko poszło dobrze”.

    Nie do wybaczenia jest jednak – i takim powinno być dla premier Beaty Szydło – z całą pewnością potwierdzone przez Mateusza Morawieckiego utożsamianie się przez niego z ponadnarodową gromadą, której członkowie, diaspora, realizują jej, tj. gromady, diaspory cele.

    https://gloria.tv/article/VHY3iAUmqmwQ3GoKR2nE7jxa7
  • @kula Lis 67 08:58:32
    Zostały jeszcze kopalnie i lasy. Polska jest potęgą w Europie jeśli chodzi o zasoby węgla. Zdrajcy magdalenkowi przez tyle lat nie kupili nowoczesnych technologi do korzystania z tych zasobów. Przeciwnie: część kopalń profilaktycznie zalano. Może mieć rację dr Krajski, że zasoby te zostaną sprzedane za 5% ich wartości. Tym się zajmie Morawiecki. Po 2020 r.,Polska ma mieć własny gaz, ale 95% zysku z jego sprzedaży przejmie ktoś inny.
    Gdybyśmy mieli polskie rządy, Polacy mieliby darmowe media jak np. w Kuwejcie. Krajski to określa, że Polacy mogliby leżeć brzuchami do góry. Przez głupotę zostali dziadami.
  • Drogi Autorze, Dostojni Komentatorzy
    Należę do pokolenia zrodzonego niedaleko po wojnie i mój ś.p. ojciec opowiadał mi o losie żydowskich nędzarzy licznie zamieszkujących przedwojenną Polskę. Dla nich nie RP była władzą, dla nich władzą był Kahał. Trzeba powiedzieć otwarcie, to była to dla żydów władza bezwzględna, bezlitosna, pozbawiona empatii dla swoim członków. Jednym z przykładów wybitnie jaskrawym był przypadek żyda zbieracza złomu, który swojej gminie czyli Kahałowi pełniącemu funkcję nie tylko rządu ale i fiskusa musiał oddać dochód uzyskany nawet ze sprzedaży PUDEŁKA PO PAŚCIE DO CZYSZCZENIA BUTÓW! Jeśli ktoś jeszcze nie wie skąd wzięły się potężne żydowskie kapitały, ton właśnie stąd, z bezwzględnego wyzysku żydowskiego narodu. Kahały, rzecz jasna, nie ściągały pieniędzy na swoje cele, były zobowiązane do przekazywania ich do żydowskich banków. Jeśli dzisiaj zastanawiamy się, dlaczego kolejne rządy RP są tak uległe wobec żydowskiej roszczeniowej polityki, to mamy odpowiedź: Nawet gdyby polski rząd chciał zaciągnąć pożyczkę od niezależnego banku to ten bank będzie należał do żydów. Gdyby to był Bank Anglii albo Deutsche Bank to kapitały tych banków należą do Rothschildów, gdyby to był Bank amerykańskich rezerw federalnych FED, to będą to kapitały żydowskie w dużej części należące do Rockefellerów , gdyby to był Bank Światowy, albo Europejski Bank Rozwoju to są to kapitały żydowskie. Jeśli dzisiaj Morawiecki mami nas wielkimi inwestycjami to możemy być pewni że inwestycje te będą finansowane przez banki żydowskie, w tym Bank Morgana. Nie ma innej opcji!!!
  • @Slav 15:52:21
    Bardzo trafny komentarz! wspominała o tym pani dr Ewa Kurek - kahały obdzierały biednych współplemieńców do gołej skóry i stąd powstawały ich olbrzymie majątki.

    pozdr
  • @Slav 15:52:21
    Jest inna opcja.. NBP i ZUS finansują/kredytują gospodarkę..
    żyda z łańcucha finansowej zależności można wywalić..
    ale żyd, bankster, premier tego nie zrobi..

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031