Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1533 posty 697 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J23 na angielskiej prowincji alias ruski agent ps. "Moherowe Walonki Putina"

Ponieśli i Wilka, ale szkoda, że wpierd*l nie dostał.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

A jechałem tam ze szczerym zamiarem zaproponowania "ukraińskim partnerom" unii polsko-białorusko-ukraińskiej.

Pan poseł Jacek Wilk, ostatnio jak sprawdzałem członek partii Wolność, choć zanim skończę ten artykuł, niewykluczone, że partia kanapowa zdąży podzielić się na dwie fotelowe, napisał na pejsbuku:

„zobaczyłem sobie na własne oczy ukraiński nacjonalizm w akcji”:

Ciekawostka: w poniedziałek (20-XI) byłem w Kijowie na międzynarodowej konferencji poświęconej problematyce mniejszości narodowych na Ukrainie w kontekście nowego prawa ustanowionego przez to państwo, które drastycznie ogranicza możliwości edukacji w językach innych niż ukraiński.

Po ok. pół godzinie konferencja została zakłócona, a potem skutecznie sparaliżowana przez dżentelmenów z neobanderowskiej partii Svaboda (na zdjęciach widać niektórych z nich - stoją w czarnych wdziankach w otoczeniu mediów). Po ok. godzinie przyjechała w końcu policja, która bynajmniej nikogo nie zaaresztowała lub nawet wyprowadziła - tylko powolutku „przeprowadzała czynności” polegające na ślamazarnym spisywaniu czegoś tam. Na kilometr było widać, że jest przychylna panom w czerni i żadnej krzywdy im broń Boże nie uczyni.

Konferencję w końcu przerwano, a mili panowie spokojnie krążyli sobie nadal wśród gości, ciesząc się wciąż niesłabnącym zainteresowaniem dziennikarzy.

(pomijam już fakt, że wcześniej bez problemu weszli sobie do hotelu - o naprawdę międzynarodowym standardzie - przez nikogo nie zatrzymywani przemieścili się na drugie piętro, a potem jak gdyby nigdy nic weszli na salę konferencyjną pełną vipów; ciekawe jak w tym wszystkim „działała” ochrona hotelu Hilton i co na to ogólnie przyjęte w takich sytuacjach standardy)

Czyli zobaczyłem sobie na własne oczy ukraiński nacjonalizm w akcji - bardzo niewinnej zresztą. Jest też dla mnie po tym, co zobaczyłem oczywiste, że ma on bardzo silne oparcie w obywatelach, mediach i władzach kijowskich. Moje wcześniejsze podejrzenia i sądy co do stosunku Ukraińców do „obcych” (w tym do nas) znalazły swoje potwierdzenie w przedstawionych obrazkach. Może drobne, ale dostatecznie wyraźne.

To jest jednak inna cywilizacja...

A Kijów piękny. Szkoda tylko że na Majdanie nie było już namiotów z sotniami kozaków-demonstrantów - bardzo by mi to pasowało do tych turańskich klimatów https://www.facebook.com/images/emoji.php/v9/fb0/1.5/16/1f609.png;-)))

 

Ps. A jechałem tam ze szczerym zamiarem zaproponowania "ukraińskim partnerom" unii polsko-białorusko-ukraińskiej https://www.facebook.com/images/emoji.php/v9/fa5/1.5/16/1f642.png:-)))

 

Poseł Wilk i tak jest bardziej spostrzegawczy od pana Dawida Wildsteina, który po całej Ukrainie wciąż szuka banderowca ze świecą i dopóki mu rezuny brody nie wyrwą to nie zobaczy (mam nadzieję, że na wyrwaniu brody się skończy, bo przecież wideł w brzuch ani siekery w plecy nikomu nie życzę – chyba że banderowcom).

Dobrze, że do pana posła Wilka w końcu dotarło, choć przypomina mi trochę ś.p. Wacka Havela (Havel na Wawel!), który dopiero po lekturze „Społeczeństwa otwartego i jego wrogów” Karla Poppera zrozumiał, że komunizm to jednak zły ustrój (ech, ci intelektualiści ...).

Skoro jednak Ukraina to inna cywilizacja (od majdanu turańszczyzna w czystej postaci, choć nie wiem, czy nie obrażam dawnych mieszkańców Azji Środkowej), to na jakiej zasadzie pan poseł Wilk zamierzał proponować unię polsko-białorusko-ukraińską (pomijając już w czyim imieniu i z czyjego mandatu) i jakim sposobem planował zespawanie nas z turańszczyzną czyli „z azjatyckim bydłem” ( por.”Psalm rodowodowy” Jacka Kowalskiego: „Resztę krwawym spiął wędzidłem Zdrajca, z azjatyckim bydłem”.)

Dobrze, że niektórzy posłowie są w stanie pójść po rozum do głowy i czasami cos zrozumieć, szkoda tylko, że zazwyczaj trwa to tak długo i takim kosztem. I dlatego też mimo wszystko żałuję, że poseł Wilk nie dostał w Kijowie wpierd*l od banderowców, bo wówczas miałbym pewność, że nauka pozostanie w głowie na długo.

PS

Zły jestem na tego Wilka za jego słowa w TOK FM, że poparłby konstruktywne wotum nieufności ze Schetyną jako proponowanym premierem. Jaka szkoda, że nie dostał wpierdol na tej Ukrainie.

PS

Na wschodzie, na przekór polskiej „polityce wschodniej”, mimo stawiania ich przez PiS poniżej zwierząt futerkowych,wciąż zyją przedstawiciele cywilizacji łacińskiej, a są nimi tamtejsi Polacy. A skoro już wspomniałem zwierzęta futerkowe: najsłynniejszy atlas kotów z dedykcją Naczelnika Państwa został sprzedany za 20 czy 25 tys PLN – bardzo to miłe, tyle, że nie zrekompesuje to 50 tys miejsc pracy i 1,5 mrd PLN rocznie. Nadpremier Morawiecki chwali się sukcesami typu japońska inwestycja na 50 miejsc pracy i 5-letnie wakacje podatkowe dla inwestora, a tu lekką reką jebut, kolejne 50 tys ludzi na angielski zmywak (w ramach robienia miejsca dla Ukraińców), kolejna branża – balcerowicz czyli w pizdu, „żebysmy byli bardziej europejscy”. PiS off! 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Oni wszyscy po jednych pieniądzach . Szkoda że naszych . Pozdrawiam.
  • Takich naiwnych pewnie jest w Polsce wielu.
    "Czyli zobaczyłem sobie na własne oczy ukraiński nacjonalizm w akcji - bardzo niewinnej zresztą. Jest też dla mnie po tym, co zobaczyłem oczywiste, że ma on bardzo silne oparcie w obywatelach, mediach i władzach kijowskich. Moje wcześniejsze podejrzenia i sądy co do stosunku Ukraińców do „obcych” (w tym do nas) znalazły swoje potwierdzenie w przedstawionych obrazkach. Może drobne, ale dostatecznie wyraźne."

    Ci, którzy banderyzmu nie popierają, walczą o niepodległość w Doniecku i Ługańsku, albo wyemigrowali, aby nie walczyć z Donieckiem i Ługańskiem.

    A "nasz" pan prezydent im w zębach miliony zawozi, natomiast rząd najchętniej by ich wszystkich do serca przytulił i zaprosił do Polski.
  • Wycieczka
    Niby podobni, a nie za bardzo. Są podobni do Polaków, bo głupi, tylko jeszcze bardziej. Nie podobni, bo lubią mordować siekierami i widłami. Dla mnie ciekawszy od mało ciekawych Ukraińców jest sam PiS. Niszczenie całych branż i wyrzucanie ludzi na bruk, bo Prezes lubi koty jest mało śmieszne. I czy łaciński jest ten pisowski brak szacunku do własności prywatnej i do cudzej pracy ? Nie bardzo. Jest to raczej podejście charakterystyczne dla komuchów.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031