Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1533 posty 697 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J23 na angielskiej prowincji alias ruski agent ps. "Moherowe Walonki Putina"

Kot Leonarda i kaplica Rosslyn.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

FAKT: Łasiczka na obrazie da Vinci miała wspólnego praprzodka z nieodżałowanej pamięci Alikiem, kotem prezesa Kaczyńskiego.

Miesiąc temu mieliśmy z żoną okazję zwiedzić XV-wieczną kaplicę Rosslyn (ang. Rosslyn Chapel) w małej szkockiej wsi o tej samej nazwie, aczkolwiek o uproszczonej juz pisowni Roslin, w szkockim hrabstwie Midlothian, 11km na południe od Edynburga.

[Wg znanego bajkodzieja Dana Browna, nazwa ta miałaby pochodzić od zniekształconego ‘Rose Line’ (linia róży) czyli południka mającego przecinać kościół św. Sulpicjusza w Paryżu, tyle że słynny „Le méridien de Paris” czyli południk paryski omija od wschodu nie tylko Roslin, ale i Wyspy Brytyjskie jako takie, zaś pierwszy historyczny zapis wsi z 1240 roku brzmi Roskelyn, co jak widać nie ma związku ani z różą, ani z linią, skąd przysłowie: „nie zabieraj się do Róży, gdy masz kolec nie za duży”].

FAKT: Święty Leonard z Limoges, Fibonacci (ten od ciągu), Da Vinci, Cohen, Pietraszak, DiCaprio – wszyscy oni mają na imię Leonard. Dwie trzecie z nich nie żyje. Przypadek czy ofiary Opus Dei?

„Tajną kaplicę templariuszy” ...  półtora wieku po ich rozwiązaniu ufundował William Sinclair pochodzący ze szkoto-normańskiej rodziny Sinclairów (czyli tych rycerzy pochodzących z Saint Clair w Normandii, którzy przybyli do Anglii w 1066 roku wraz Wilhelmem Bękartem, a potem za zasługi zostali baronami Roslin. Nie mam pojęcia, czy Sir Clive Sinclair, twórca pierwszych „laptopów” ZX81, ZX Spectrum itd. to rodzina, czy nie, ale niby skąd facet wziął kasę na rozkręcenie firmy, jeśli najpierw nie zajumał był skarbu templariuszy z krypty w kaplicy Rosslyn?

A propos Wilhelma Bękarta: podczas każdej uczty, kiedy chłopaki popiły już sobie dobrego francuskiego wina, zawsze ktoś wpadał na ten sam pomysł i wołał do króla przez całą biesiadną:

- Bill, Bill!

- What?

- You bastard!

... co doprowadzało króla do szału, a jego baronów do histerycznych ataków śmiechu (éclat de rire) i tarzania się po posadzce, co czasem kończyło się popadnięciem w stupor a nawet złapaniem wilka.

Podśmiechujki te prowadzone były rzecz jasna w normańskiej odmianie języka francuskiego, jako że wspólczesny angielski jeszcze nie istniał, a i staroangielskiego jako języka gminu nikt na dworze poza służbą nie używał ... hwaet!

 (Pierwszym królewskim native-speakerem był dopiero Hendryk IV Bolingbroke 1367-1413, ten sam, który jako gość Zakonu Krzyżackiego w roku 1390 brał udział w  bezskutecznym oblężeniu Wilna, a w 1399 zmusił do abdykacji króla Ryszarda II i sam zasiadł na jego stolcu).

Nie dziwmy się zatem, ze w końcu król zmienił sobie znienawidzony przydomek na Zwycięzca.

Ramy czasowe (uważam, że zawsze pomagają):

1066    bitwa pod Hastings, Normanowie przejmują władzę w Anglii

1118    powołanie zakonu templariuszy (Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona)

FAKT: Jak oficjalnie podają uzurpujący sobie dziedzictwo templariuszy farmazoni: „kiedy tylko uda im się wyciągnąć pierwiastek kwadratowy z wymiarów świątyni Salomona, który potem pomnożą przez roczną produkcję parasoli, to zyskają w ten sposób tajemną wiedzę, przynoszącą odpowiedź na wszystkie otchłanne zagadki bytu” (S.M.)

1307    aresztowanie templariuszy we Francji i w innych krajach (ale nie w Szkocji)

1312    zawieszenie i faktyczna likwidacja zakonu templariuszy

1314    bitwa pod Bannockburn (dla kinomanów: ostatnia scena w filmie „Waleczne serce”), w której szkocki król Robert de Bruce sprawił bęcki wojskom Edwarda II; rzeczony Edward II miał pewne cechy wspólne z prezydentem miasta Słupska, Robertem de Biedrogne, ale higieniczniej jest nie wnikać w szczególy). Wg legendy szalę zwycięstwa przechylili walczący po stronie Szkotów ostatni templariusze.

[Na marginesie: wg innej legendy, nieco wcześniej, kiedy Robuś de Bruce uciekając przed Anglikami schował się w jaskini, to natychmiast wejście do niej zasnuł pajęczyną pajączek-patriota i tym sposobem zmylił prześladowców. W tym samym czasie w Polsce inny pająk oddał taką samą przysługę księciu Władysławowi I Niezłomnemu, kiedy ten po ucieczce z Krakowa przed wojskami króla Wacława II schronił się w nazwanej potem jego imieniem grocie].

Dekorowanie kaplicy przeciagało się, a tu po niecałych stu latach od rozpoczęcia jej budowy nastała szkocka reformacja i kaplicę zamknięto dla katolickiego kultu na dokładnie 300 lat, wychodząc z tyle protestanckiego co prostackiego założenia, że budowanie światyni z kamienia na chwałę Bożą jest bluźnierstwem i papieskim bałwochwalstwem (ang. popish idolatry), w odróżnieniu od budowania świątyń na chwałę lokalnych wielmożów, nawet jeśli budowano je z surowca skradzionego ze świątyni Bożej. Nie dziwota więc, że zaraz ktoś zajumał ołów z dachu, potem dach zaczął przeciekać, w końcu runął i dopiero osobista decyzja królowej Wiktorii zapobiegła kompletnej dewastacji architektonicznej perełki w Roslin.

Kaplicę odbudowano, a od czasu nakręcenia filmu z Tomem Hanksem i Audrey Tautou stała się ona celem pielgrzymek fanów Dana Browna z całego świata.

Skoro wspomniałem protestanckich obrazoburców na Wyspach – po żenujących ekscesach quasi-religijnych Hendryka VIII Żonobójcy (divorced, beheaded, died // divorced, beheaded, survived) była szansa na trwały powrót katolicyzmu po objęciu angielskiego tronu przez Marię Tudor (nie mylić z Marią Stuart, królową Szkotów). Niestety, skrzywdzona córka Katarzyny Aragońskiej postanowiła srodze pokarać tych wszystkich, którzy namawiali jej ojca, by tak brzydko potraktował jej mamę, tak więc topór świstał, ogień skwierczał, od czego protestanci zyskali męczenników, a królowa przydomek Krwawej Mary, którą najlepiej pić schłodzoną z pieprzem. Ale i to byłoby jej wybaczone, gdyby nie kluczowa sprawa. Baronowie i inni wielmoże powróciliby do starej religii szczerze i z sercami prawdziwie gorejącymi, gdyby tylko pozwolono im zatrzymać dobra i majątki skradzione Kościołowi w okresie reformacji, a szczególnie podczas likwidacji klasztorów (Dissolution of Monasteries). Tymczasem Bloody Mary była jak polscy rewolucjonisci XIX wieku albo niektórzy współcześni prawicowcy – wszystko albo nic i wraz z restytucją katolicyzmu nakazała pełną restytucję kościelnych majątków. Po takiej zastawce i rychłej a bezdzietnej śmierci królowej los katolicyzmu na Wyspach był przesądzony, zaś późniejsza bulla papieska Regnans in Excelsis (ekskomunikująca heretyczkę Elżbietę, "rzekomą królową Anglii i służebnicę nieprawości” postawiła kropkę nad „i” uczyniła z katolików wrogów wewnętrznych.

Spisek prochowy (planowany zamach na króla Jakuba I) też nie pomógł angielskim katolikom w odzyskaniu reputacji, choć wszyscy przyznaja, iz Guy (Gwidon) Fawkes, w odróżnieniu od dzisiejszych pożal się Boże posłów, był ostatnim człowiekiem który szedł do Parlamentu z poważnymi zamiarami, a nie tylko celem nabicia sobie kabzy, torby czy innej samarki (jakby kto nie załapał ... wężykiem, wężykiem!)

Wracając do kaplicy Rosslyn, nie wstawiam własnych zdjęć, bo pogoda była nie najlepsza, a i tak wszystko można sobie wygooglać. FAKT. 

KOMENTARZE

  • @ autor
    //po żenujących ekscesach quasi-religijnych Hendryka VIII Żonobójcy //

    Żeby tylko "żonobójcy" można byłoby powiedzieć :"to jego prywatne sprawy bo my w życie rodzinne nie wtykamy nosa".Ale król ów sławny wysłał na tamten świat 72.000 ludzi.Wysłał za pomocą wyroków śmierci.
    Spryciarz pozbył się tym sposobem nadwyżki populacji jaka powstała wskutek reformy rolnictwa https://pl.wikipedia.org/wiki/Rewolucja_agrarna
    http://englishhistoryauthors.blogspot.com/2016/05/vagrants-and-vagabonds-in-tudor-england.html

    Zaś jego córcia zwana "królową dziewicą" czyli Elżbieta I zatwierdziła 89.000 wyroków śmierci (głownie katolików)
    http://survincity.com/2011/10/remembering-history-brutal-europe/

    Jak na ironie to właśnie anglosasi mają się za tych lepszych,jakby bardziej cywilizowanych a nam,narodom mniej wartościowym czyli mieszkańcom Europy Środkowej i Wschodnie każą się tłumaczyć dosłownie z każdego historycznego wydarzenia.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031