Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1507 postów 631 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J23 na angielskiej prowincji alias ruski agent ps. "Moherowe Walonki Putina"

Wiecznie ten klecha!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Na wstępie prosiłbym uprzejmnie Admina o NIEUMIESZCZANIE tego tekstu na górce, albowiem dotyczyć on będzie pomniejszych prztyczek i potyczek, fobii i fiksacji, odlotów i obsesji.

 Mistrz Michalkiewicz (wg blogera „Rzepa-pospolita” zapewne Żyd, jak 95% Polaków w Polsce ... )

Tu ledwo ropoczętą narrację przerwę robiąc miejsce na dygresję na marginesie.

Otóż dawno temu, poszukując książek Feliksa Konecznego trafiłem w Warszawie, na ulicy Hożej do księgarni prowadzonej przez Bolesława „Tejkowera” Tejkowskiego z Polskiej Wspólnoty Narodowej. Tejkower, dawny asystent profesora Baumana, o fizjonomii mogącej służyć za okładkę „Encyklopedii Aszkenazyjczyków”, przyjrzał mi się uważnie z profilu, pokiwał głową i zaproponował akces do PWN. Powiedziałem, że nie jestem godzien, ale do dziś nie wiem,  jak tę propozycję interpretować – azali moja fizys zdradzała pochodzenie słowiańsko-lechickie (Tejkower w latach 70-tych próbował przejąć Lechicki Krąg Czcicieli Światowida), czy też spod lechickiej politury przebijały geny chazarskie? Mam nadzieję, że to pierwsze, bo niejednokrotnie w Anglii zamawiając coś w barze u ładnej panienki słyszałem odpowiedź po polsku, z dodatkiem „od razu widac, że pan jest Polakiem”. „Czy to dobrze?” – pytam. „No pewnie, wszak Anglicy to straszne brzydale”. Uff ...

Wracając do Michalkiewicza, tego żydo-chrześcijańskiego zwodziciela słowiańskich Lechitów, pisał on kiedyś:

„Wiecznie ten klecha! Do znudzenia! Pewnie ci nie dał rozgrzeszenia za to, że w kwiecie swej młodości waliłeś konia bez litości!” – tak w poemacie „Towarzysz Szmaciak” szydził Rurka ze Szmaciaka, który mu, jako swemu szefowi w UB, co rusz przynosił donosy na plebana. Być może Szmaciak jako wywiadowca rzeczywiście był niezaradny, ale nie można wykluczyć, że było w tym również coś osobistego 

(zaFiksacje senatora Libickiego).

Takich towarzyszy Szmaciaków zafiksowanych na punkcie plebana nie ma może u nas na Neonie (na „Żydonie”, hę, hę??) zbyt wielu, ale strasznie się udzielają, więc postronny czytelnik mógłby pomyśleć, że lechicką ... Lechię nalechała własnie i okupuje ... hiszpańska inkwizycja, tzn. judeohiszpańska judeoinkwizycja (po doczytaniu do tego miejsca „Rzepa-pospolita” z kolegami zawołają zapewne – DOKŁADNIE TAK JEST! A nawet gorzej!).

Skrytykowałem wczoraj naszego Mariana „Gnębona Puczymordę” Kowalskiego, który pod wpływem pastora Chojeckiego (któremu z kolei wielu niechętnych, bynajmniej niekoniecznie katolików, nagminnie przekręca nazwisko na sprośne) raczył mnie zakwalifikować do „tępego motłochu, tłuszczy i bezrozumnego bydła” - prawie jakby cytował opinie Talmudu o gojach. (No i czyż nie miał racji s.p. ksiądz Michał Poradowski, nazywając protestantyzm zjudaizowanym chrześcijaństwem?).

Pomijając formę tej wypowiedzi, mój największy z nią problem to ten, że trudno jest budować formację patriotyczną w Polsce, w której większość przynajmniej formalnie jest katolikami, a jednocześnie uważać katolików jak wyżej. Nie przeszkadzają mi ludzie inaczej wierzący, zgoła niewierzący ani nawet ‘lechiccy czciciele światowida’, ale minimum wzjemnego szacunku jest wymagane.

Rzecz niby oczywista, ale niestety nie dla Szmaciaków zafiksowanych na plebana.

Np. komentator Ireneusz podzielił się pod tekstem takimi mądrościami, chyba jeszcze ze starego podręcznika dla kursantów WUML-a:

- religia katolicka to stek bredni[już chyba wolę opium dla ludu]

-Katolicy to tępy motłoch, tłuszcza i bezrozumne bydło”, akurat to jest prawda

-966 - to tylko mityczna data, nic w tym okresie sie nie wydarzyło, i nie ma zadnych udokumentowań by cokolwiek sie wydarzyło, po za baśniami i dopasowaniami na siłę, wymyślano jedne brednie by udowodnić wcześniejsze brednie

- akurat Chrystus nie zakładał żadnego kościoła, to biznesmeni w oparciu o legendy o chrystusie pozakładali kościoły, nie było w tedy prasy, tv, radia i internetu to porobili w kazdej gminie, gminy wyznaniowe niszczące mózgi, a opornym niszczono życie. i tak sie zrodził biznes zwany religią czyli zbiorowiska zindoktrynowanych ciemniaków dotujących pana, i widzący w tym sens życia.

- wiara i kościół katolicki to nie walka o byt tylko o dominacje, to pogarda dla innych istnień, to zniewolenie i podporządkowanie

- Naczelnym celem watykańskich janczarów w Polsce katolickiej to przywodzenie ciemnocie i pasożytowanie, a jednocześnie uwalnianie i realizacja własnych potrzeb, jak obżarstwo, opilstwo i rozpusta, w tym homoseksualizm i pedofilia.

W kursach marksizmu-leninizmu nie uczestniczyłem, ale wydaje sie się, że nawet tam wykładowcy musieli się wypowiadać w sposób bardziej stonowany, no ale skoro marksizm-leninizm zbankrutował, to absolwentom ostał się jedynie prymitywny antyklerykalizm, sprowadzony już jak widać do poziomu instynktu.

Ja sam niepotrzebnie próbowałem oponować, bo panowie Ireneusz i „Rzepa-pospolita” sprowadzili mnie szybko do swojego poziomu i pokonali doświadczeniem.

Dostałem nauczkę.

KOMENTARZE

  • " sprowadzili mnie szybko do swojego poziomu i pokonali doświadczeniem."
    Chyba wynieśli a nie sprowadzili do swojego poziomu.
    A pokonali niesfantyzowanym intelektem i wiedzą.


    Ten fragment wydał się interesujący:

    "Tejkower, dawny asystent profesora Baumana, o fizjonomii mogącej służyć za okładkę „Encyklopedii Aszkenazyjczyków”, przyjrzał mi się uważnie z profilu, pokiwał głową i zaproponował akces do PWN."

    Można to tłumaczyć i tak: skoro Tejkower to Żyd, to musiał odnaleźć w pańskich rysach swego pobratymca - stąd jego propozycja.
  • Na dobry humor
    Matka z małą córeczką przechodzą obok kościoła. Matka mówi do dziecka:
    - Popatrz, tu jest Dom Boży.
    - Mamusiu, przecież mówiłaś, że Bóg mieszka w niebie!
    - Tak, ale tutaj prowadzi swój interes.
  • @
    ''Na wstępie prosiłbym uprzejmnie Admina o NIEUMIESZCZANIE tego tekstu na górce''

    //

    Ja od czasu zmiany z Nowego Ekranu na Neon.. mam ta prosbe caly czas w sercu.
    Inni blogerzy wprost prosza, by ich z ''gorki'' zdjac, bo nie chca miec z artami na ''gorce'' nic wspolnego, ale admini sa czesto uparci i wyglada na to, ze nie potrafia byc obiektywnymi, a juz na pewno nie znaja Biblii.

    Mowilam to juz wielokrotnie wczesniej i dalej powtarzam, ze tacy Admini jacy byli za czasow NowegoEkranu, sa na wage zlota i zle zrobil wlasciciel Neonu, ze ich puscil.

    Wcale nie jest latwo byc dobrym Adminem. Ja na przyklad nie moglabym byc dobrym Adminem.
  • @Husky 22:06:17
    kundel,
    brawo! - poważnie
    Tylko, że to wcale nie jest żart
  • Klapki na oczach
    Oczywiście, że każdy powinien mieć swobodę wyznania i oczywiście powinien istnieć rozdział religii od państwa. Czy to w Polsce istnieje?

    Ksiądz czy biskup musi uczestniczyć w niemal wszystkich wydarzeniach politycznych i często staje po stronie rządów okupacyjnych, a nie Polaków. Zdjęcie ukazujące porozumienie rządu z górnikami wystarcza za 1000 słów, bo tam widać dokładnie, po której stronie znajduje się duchowny (w czerwonej czapeczce). Oczywiście istnieje pewna niezależność parafii i zdarzają się księża, którzy przyjadą na miejsce strajku i pobłogosławią i pokropią wodą święconą rolników walczących o Polskę - i chwała im za to.

    Oczywiście, ze kościół powinien trzymać się zasad Chrystusa i oczywistością jest, że tak się nie dzieje. Watykan opływa złotem i purpurą, a niejeden kościół nie ma obrazka na ścianie, ale upasioną plebanię, o braku pomocy dla ubogich nie wspominając, choćby w formie uchylenia opłat za ślub czy pogrzeb. Niejedno dziecko urodziło się księdzu rzekomo żyjącemu w celibacie i niejedno dziecko było przez niego molestowane, po czym księża przeniesieni do innej parafii. To są wszystko ludzkie sprawy, a kościół składa się z ludzi.

    Problem w tym, że jedna i druga strona sporu utożsamia postępowanie ludzi z Bogiem, z wiarą w Boga.
    Jedna strona utożsamia Boga z ludźmi i broni ich bez względu na ich wykroczenia i przestępstwa; domaga się czczenia tych ludzi ze względu na zajmowane przez nich funkcje religijne: jeśli np. chrześcijaństwo było wprowadzone ogniem i mieczem, to należy o tym mówić, a nie zaprzeczać faktom.
    To samo dotyczy tych, którzy negują istnienie Boga utożsamiając z Nim czyny ludzi, którzy Mu (rzekomo) służą: ktoś wierzy w ewolucję, bo według niego, Bóg nie istnieje, bo ksiądz jest łajdakiem, albo bo kościół popierał wojnę religijną, czy jakąkolwiek inną.

    Dzięki temu religia staje się jednym z najbardziej istotnych czynników dzielących Naród - i w tym cała tragedia. Religia jest opium dla ludu, ale tym opium jest także brak wiary w Boga, jako rezultat przeciwstawienia się religii, bo krytykowany przez Autora antyklerykalizm ( oczywiście nie ślepy) jest raczej zdrowym objawem dążenia do odkrycia prawdy.

    Przydałoby się więcej wiary w Stwórcę, a mniej religii. Łatwiej to jednak powiedzieć, niż uczynić, bo istotą religii (lub jej braku) jest zwięzła i nie wnosząca wątpliwości odpowiedź na zasadnicze pytania dotyczące egzystencji - a to jest ludziom potrzebne.
  • Autorze...
    Delikatne stworzenie Boże. Wszak przysłowie z
    zaczyna się tak:Nigdy nie dyskutuj z idiotą...
    No,chyba że dla draki :)
    +5
  • @Lotna 12:33:22
    "antyklerykalizm dążeniem do odkrycia prawdy" - no comment :)
  • @Cheval Noir 22:21:42
    No niestety po raz kolejny dałem sie podpuścić ;)

    a SWOJĄ DROGĄ ten 'rzepa-pospolita" zająłby się swoim rzemiosłem, zamiast wytracać czas na sprawy zbyt dla niego trudne - no z gówna bata nie ukręcisz ;)
  • + CO ZA MIŁE SPOTKANIE W KATAKUMBACH
    Panie Autorze
    Też jestem wyznawcą Kościoła Świętego Matki Naszej i bardzo mi przykro kiedy widzę (oczyma duszy) jak Diabły wchodzą w niektórych blogerów elitarnego i opiniotwórczego NEonu24, i potem ogonami trącają różne nuty, aby skołować do reszty polskich katolików, tę sól ziemi Europy Środkowej.
    +
    Proszę Pana i proponuję - żeby Pan w swoich tekstach często stawiał Znak Krzyża. Doprowadza to Diabła do furii, i się jeszcze bardziej demaskuje.
    Pańskie teksty tchną Dobrym Duchem, są fajne, ładnie się je czyta, do głowy myśli wchodzą w sposób nie-bolesny. Warto ten dar rozwijać.
    +
    Jak się spotkamy podczas tradycyjnego poczęstunku 11-go Listopada albo 28 czerwca przy pomniku Dmowskiego - dostanie Pan okazały kawałek świniaka. Z kaszą gryczaną. Poczęstunek świniakiem w tamtym miejscu w sposób szczególny rozjusza Diabły, bo jest to czysta forma i treść kultury polskiej i katolickiej. Ostatnio jeden z blogerów NEonu24, swego czasu nawet redaktor naczelny - Piotr Korczarowski, a raczej Zły Duch Antypolonizmu w Piotrze Korczarowskim siedzący - zawył głośno i wściekle zaatakował nas za to, że się po katolicku żeśmy przy pomniku Dmowskiego świniakiem raczyli.
    Ano tak to jest z tym naszym NEonem24 kochanym - że nie tylko elita polska, szlachta katolicka tutaj pisuje i rządzi.
    [zadumał się nad losem NowegoEkranu / NEonu24]

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031