Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1507 postów 631 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J23 na angielskiej prowincji alias ruski agent ps. "Moherowe Walonki Putina"

Koń jaki jest, każdy widzi.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Tym razem nie o Romanie Giertychu, a o tylekroć niesłusznie wyśmiewanej definicji konia w „Nowych Atenach” księdza Benedykta Chmielowskiego (połowa XVIII wieku).

 Skądinąd nie jest to definicja, a ledwo wstęp do hasła. Czytamy bowiem dalej:

„Jedne są Thracii, to jest Tureckie, drugie Hiszpańskie, inne Samogitici, Żmudy, Albańskie, Podddunajskie, Frisii, Fryzy, Bachmaty Tatarskie, i Czerkieskie, Arabskie, Neapolitańskie, Astarskie etc”. A potem następują co najmniej dwie strony anegdot dotyczących koni czasów dawnych oraz autorowi współczesnych.

Z pierwszej polskiej encyklopedii warto uważam zapamiętać następujące uwagi:

„Smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba”

oraz niestety aktualne do dziś, „Co w Polszcze jest złego?”

„Złe są Rządy i złe drogi w Polszcze, złe i mosty.

Złych ludzi jest bez liczby, że nie mają chłosty ...”

Ach, gdzie bylibyśmy dzisiaj, gdyby zdrajcy i folksdojcze zamiast premii i odpraw dostawali chociaż tęgie baty? Ot taka choćby szuja jak Janusz Bladź-Lewandowski herbu „Pejsy Ondulowane”, od prywatyzacji za złotówkę, czy ośmielałby się dziś pokazywac publicznie i strofować Polskę?

A co do „jaki jest, każdy widzi”, to współczesne naszym „Atenom” słowniki i encyklopedie angielskie podawały dokładnie tak samo.

I tak przykładowo, w „Uniwersalnym angielskim dykcjonarzu etymologicznym” Nathana Baileya  z 1721 roku znajdujemy:

BEAR – a certain wild Beast (NIEDŹWIEDŹ – pewna bestyja dzika)

A DOG – a Quadruple well known (PIES - czworonóg dobrze znany)

A GOAT – a Beast (KOZA – zwierzę)

[Por. definicję księdza Chmielowskiego:

KOZY, śmierdzący rodzaj zwierząt, w Piśmie Świętym znaczą grzesznych i potępionych, mających stać na dniu ostatnim na lewicy itd. ]

HORSE – a Beast well known (KUŃ – bestyja dobrze znana)

Późniejsze słowniki angielskie potrafiły zawierać do kilkudziesięciu takich definicji, np. w słowniku „Lingua Britannica Reformata” (Benjamin Martin 1749), zarówno jabłko (apple) jak i gooseberry(agrest) definiowane są jako „a fruit well known” (owoc dobrze znany).

W przypadku Samuela Johnsona i jego uznawanego za przełomowy słownika z 1755 roku, mamy już do czynienia z celowo wprowadzanym humorem złośliwego mizantropa:

Horse: A neighing quadruped, used in war, and draught and carriage.

(Koń: rżący czworonóg, używany na wojnie, i do ciągu i transportu)

Oats: A grain, which in England is generally given to horses, but in Scotland appears to support the people.

(Owies:ziarno, które w Anglii daje się koniom, ale w Szkocji żywi się nim ludzi)

Podsumowując, nie mamy sie czego wstydzić, a jak komu w Polsce ciemnota zbyt wielka, to zawsze może zajrzeć w rzyć murzynowi, żeby go olśniło.

A przy okazji:

Prekursorami tworzenia czarnej legendy Rzeczpospolitej byli nasi oświeceniowi reformatorzy, tacy jak fałszywy ksiądz Hugo Kołłątaj czy farmazon Stanisław Kostka Potocki, którego „Podróż do Ciemnogrodu” na stałe skojarzyła stworzony przezeń neologizm „Ciemnogród” ze światopoglądem konserwatywnym. Później, w patriotycznych środowiskach emigracyjnych (głównie w Paryżu) wzajemne obrzucanie się inwektywami i odsądzanie od czci i wiary weszło do stałego repertuaru dyskursów politycznych. A i dziś, każdy, kto nie jest entuzjastą jakże zgubnej polityki prometejskiej z miejsca diagnozowany jest jako ruski szpieg, troll i V kolumna Putina w Polsce.

Dzyń, dzyń ... przepraszam, ale patron z Moskwy na linii, musze kończyć ...

KOMENTARZE

  • O zwierzętach
    http://literat.ug.edu.pl/ateny/0024.htm
  • 5* - no, bo jak tu 5 nie dać ?
    I jak tu nie zgodzić się ze słuszną konstatacją:

    "A i dziś, każdy, kto nie jest entuzjastą jakże zgubnej polityki prometejskiej z miejsca diagnozowany jest jako ruski szpieg, troll i V kolumna Putina w Polsce."
    _____________________________

    Gdyby tylko Autor zechciał wspiąć się szczebel wyżej i zauważyć to, czego pominąć nie sposób byłoby 5+, a czego Autor widzieć nie chce?

    Tak, oczywiście chodzi o politykę Kościoła.
    (Pomijam już wspólne działanie Kościoła z Żydami przy obalaniu PRL)

    1. Czyż nie było uroczystej mszy przy pochówku syjonisty Kaczyńskiego na Wawelu?
    2. Czyż hierarchowie nie wyśpiewywali Bogurodzicy nowemu prezydentowi Komorowskiemu w 2010r. w katedrze św. Jana w Warszawie?
    (I Kaczyński i Komorowski - oraz ich polityczne środowiska - wspierali probanderowskie władze Ukrainy!)
    3. Czy tym samym Kościół nie dał owieczkom do zrozumienia, że błogosławi całej elicie rządzącej w IIIRP?
    4. Dlaczego Kościół nabrał wody w gębę i milczy, gdy ta elita wyprowadza owieczki w miesięcznicach i kontrmiesięcznicach licząc, że będą sobie rozbijali chrześcijańskie łby?
    5. Dlaczego Episkopat IIIRP poparł ukraiński Majdan i obalenie prezydenta Janukowycza (polskie korzenie), który nie pozwalał na kult bandytów OUN-UPA? I czy tym samym Kościół nie depcze pamięci polskich ofiar ukraińskiego ludobójstwa? (a proces beatyfikacyjny Szeptyckiego - pamiętajmy i o tym)

    To tylko mikroskopijny wycinek polityki Kościoła w ostatnich kilkunastu latach. Nie da się tej polityki określić inaczej niż jako antypolskiej, antynarodowej, antypaństwowej.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031