Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1492 posty 583 komentarze

MacGregor

MacGregor - J23 na angielskiej prowincji alias ruski agent ps. "Moherowe Walonki Putina"

Dr Cezary Mech dla Kresów.PL o propozycji Gowina.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Cały ten projekt proponowany m.in. przez wicepremiera Gowina jest błędny i szkodliwy. Ściąganie milionów imigrantów mając miliony pracujących za granicą jest zabójczą polityką.

 Cały ten projekt proponowany m.in. przez wicepremiera Gowina jest błędny i szkodliwy  – Naszym zadaniem powinno być sprowadzenie Polaków-emigrantów, nie inicjowanie kolejnej fali emigracji. Ściąganie milionów imigrantów mając miliony pracujących za granicą jest zabójczą polityką.

 
– Moim zdaniem potrzebna jest bardzo odważna decyzja, żeby nie tylko otworzyć polski rynek pracy dla Ukraińców, ale żeby w ogóle Polskę otworzyć dla Ukraińców i żeby otworzyć perspektywy przyznawania obywatelstwa polskiego – mówił Gowin.
[ decyzja najpierw powinna być rozsądna – panie wicepremierze Gowinie! -McG]
– Jeżeli chcemy zatrzymać tutaj naszych ukraińskich pracowników, ale także młodych naukowców, to powinniśmy otworzyć dla nich drogę do stosunkowo szybkiego uzyskiwania obywatelstwa polskiego. Jeżeli Polacy w Wielkiej Brytanii mogą uzyskiwać obywatelstwo po pięciu latach pobytu na terenie wysp brytyjskich, to wydaje mi się, że analogiczne rozwiązanie powinniśmy wprowadzić w Polsce w odniesieniu do Ukraińców – podkreślił wicepremier.
Później w podobnym tonie wypowiedział się na łamach „Rzeczpospolitej” jej były wicenaczelny, Andrzej Talaga:
– Czas na rewolucyjną, proukraińską politykę imigracyjną. Warto otworzyć na Ukraińców nie tylko plantacje truskawek, ale uczelnie, zarządy firm, a nawet armię.
 
Jego zdaniem należy uprościć dla Ukraińców procedury otrzymania karty stałego pobytu, a następnie obywatelstwa. Według Talagi, Ukraińcy powinni otrzymywać taką możliwość „nie później niż pięć lat po przyjeździe”. Opowiada się też za system państwowych stypendiów dla ukraińskich studentów i zniesieniem dla nich opłat za studia. Do tego, postuluje otwarcie polskiej armii na Ukraińców, zachęcając ich do służby obietnicą szybszego uzyskania polskiego obywatelstwa.
Olbrzymie nieporozumienie
– Zaprezentowany przez wicepremiera Jarosława Gowina pomysł jak i jego argumentacja jest olbrzymim nieporozumieniem – mówi w komentarzu dla Kresów.pl dr Cezary Mech, ekonomista i były wiceminister finansów. Zaznacza, że ma to swoje konsekwencje. – W sytuacji pogarszających się perspektyw gospodarczych Polski, proponowane jest poniesienie olbrzymich kosztów imigracji.
Zdaniem byłego wiceministra finansów, takie koncepcje to nieporozumienie, oparte na fałszywych przesłankach, w myśl których powinniśmy sprowadzać imigrantów.
 – W aspekcie ekonomicznym te propozycje są kompletnie błędne, ponieważ Polska próbując dogonić inne kraje zachodniej Europy pod względem wynagrodzeń powinna doprowadzić do tego, aby nie zwiększać podaży siły roboczej z imigracji, jak i wtórnie nie napędzać spirali emigracyjnej Polaków. Powinna wręcz wykorzystać zaistniałą sytuację ruchu bezwizowego dla Ukraińców w Unii Europejskiej, aby pracujący w Polsce Ukraińcy stąd wyjechali, a Polacy wrócili do swoich rodzin.
Zdaniem dr Mecha, powinniśmy cieszyć się z takiego rozwoju sytuacji, gdyż wyjadą oni do krajów wyżej rozwiniętych, które potrzebują pracowników w miejsce swojej starzejącej się populacji.
– Jest rzeczą niepojętą dlaczego tak trudno jest przyswoić polskim politykom pierwszą lekcję ekonomii, z którą powinni być zaznajomieni już uczniowie podstawówki, że zwiększenie podaży czegokolwiek na rynku zmniejsza jego cenę. I że to dotyczy również wysokości wynagrodzeń w przypadku zwiększenia podaży pracowników w postaci imigrantów z Ukrainy. Jeśli są oni tak niekompetentni z ekonomii, a my nie umiemy wybrać mądrzejszych od siebie, aby nami kierowali, to nie dziwmy się, że żyje nam się źle teraz, a w przyszłości będzie jeszcze gorzej.
[ nie rozumiem zdziwienia – większośc polityków bez partyjnych apanazy nie byłaby w stanie zarobic uczciwa pracą na sól do chleba!-McG]
– My jesteśmy w takiej sytuacji, że mamy wynagrodzenia czterokrotnie niższe niż w Niemczech – podkreśla ekonomista. – Dlatego powinniśmy skorzystać z zapotrzebowania na pracę która występuje w Polsce, skutkujące wyższymi wynagrodzeniami, po by skłonić pracodawców do dokonania inwestycji w miejsca pracy w swoich przedsiębiorstwach. Będzie to skłaniało do konkurencji między nimi o pracowników i ukierunkowywało wszystkich przedsiębiorców i pracodawców, włącznie z państwem, do tego, aby tę pracę efektywniej alokować, w dziedziny o wyższej wartości dodanej, jak i skłaniać poprzez szkolenia do podwyższenia jej jakości.
 Statystyki wyraźnie ukazują, że napływ imigracyjny doprowadził już do tego, że tej motywacji nie ma. Stąd mamy sytuację, gdy nawet przy dobrych wynikach gospodarczych, wzroście PKB, przyrost inwestycji produkcyjnych słabnie. Co jest naturalną konsekwencją tego, że zamiast ukierunkowywać pracodawców na rzecz dokonywania inwestycji i innowacyjności, skłania się ich do zmniejszenia wydatków związanych z funduszem płac.Czyli zastępowaniem Polaków tańszymi imigrantami  zaznacza dr Mech.
 
– Tego typu polityka już przynosząca nieodwracalne szkody może w swej logice nie mieć końca – ostrzega były wiceminister finansów. – W chwili, gdy okaże się, że imigranci z Ukrainy okażą się zbyt drodzy, to mogą nastąpić propozycje zastępowania ich innymi, np. Hindusami. Kiedy nasze wynagrodzenia dojdą do poziomu tych w Indii i okaże się, że gdzie indziej są jeszcze tańsi pracownicy, to będziemy otwierali się na kolejne grupy imigrantów. Tak naprawdę w ten sposób sprowadzamy nasz dobrobyt i wynagrodzenie do poziomu krajów najniżej rozwiniętych. Ten proces upadania pozycji gospodarczej Polski będzie polegał na stałym cofaniu się w relacji do lepiej zarządzanych Narodów, co już obecnie obserwujemy gdy z pozycji członka półstałego Ligii Narodów nawet nie uczestniczymy w pracach G-20.
– W historii były taki okres, gdy Indie były kolonią brytyjską. Uelastyczniono tam rynek pracy co spowodowało, że przeciętny wzrost gospodarczy w Indiach kolonialnych, przy olbrzymim liberalizmie gospodarczym, wynosił zaledwie 0,1% wzrostu PKB na mieszkańca rocznie – na przestrzeni ponad 100 lat! – przypomina.
Zabójcza polityka
 Dlatego cały ten projekt jest błędny i szkodliwy. Mówimy, że chcemy doganiać kraje zachodnie. Dlatego powinniśmy dążyć do tego, żeby mieć jak najwyższe wynagrodzenia, a my sztucznie ten proces spowalniamy. Zamiast wykorzystać sytuację do istotnego wzrostu wynagrodzeń, także w celu stworzenia perspektywy dla młodego pokolenia, żeby chciało zostać w kraju nawet przy względnie niskich wynagrodzeniach i po to aby z powrotem sprowadzić naszych emigrantów z powrotem. Bo naszym zadaniem powinno być sprowadzenie tych, którzy wyemigrowali z Polski, a nie inicjowanie kolejnej fali emigracji. Sprowadzanie milionów imigrantów, gdy mamy miliony pracujących za granicą, jest zabójczą polityką  podkreśla dr Mech.
Były wiceminister zwraca również uwagę, że nawet w krajach wysoko rozwiniętych, takich jak np. Japonia, gdzie wynagrodzenia są wielokrotnie wyższe niż u nas, brak bezrobocia i wielokrotną ilość wakatów w stosunku poszukujących pracy, wymusza się na koncernach, aby jeszcze więcej płacili pracownikom:
– Po to, aby wymusić dodatkowe inwestycje i implementację innowacji. I to w kraju, który przoduje w wydajności pracy! Dochodzi do takich absurdów, że cieszymy się ze wzrostu wynagrodzeń, które są 2-krotnie niższe niż w Japonii i wielokrotne w ujęciu realnym. I to w grupie 1/5 najniższych wynagrodzeń japońskich które wzrosły w 2016 r. o 7%. I co ciekawe – tam nikt nie płacze, że najmniej zarabiający mają szybsze tempo wzrostu wynagrodzeń. Podczas gdy w Polsce uważa się, że te grupy nie chcą już pracować i dlatego też zastępowanie ich imigrantami jest wskazane.
Tańsi pracownicy kosztem rodziny?
– Fałszywie postuluje się aby Polkom odebrać świadczenie 500+, które im się należy jako częściowa rekompensata za podatki płacone przy zakupach na dzieci, , gdyż… sprzyjają rezygnacji z najniżej wynagradzanych zawodów przez matki. Ten częściowy zwrot uważa się za niepotrzebny, bo wtedy, jak rodzina jest biedna, to będzie zdesperowana do podjęcia jakiejkolwiek pracy, która w innym wypadku byłaby nieopłacalna. Czyli, że chcemy dostarczać tanich pracowników kosztem rodziny, społeczeństwa i Narodu, pytanie tylko w imię czego?  pyta dr Mech.
– Ponadto, cały czas narzekamy, że będziemy w przyszłości musieli ponosić wielkie koszty świadczeń emerytalnych. Podczas gdy starzejąc się jako społeczeństwo, powinniśmy sprzyjać wzrostowi wynagrodzeń. Po to, aby poszerzyć bazę podatkową. Ponadto, rynkowy wzrost wynagrodzeń, związany z podażą i popytem będzie nie tylko będzie hamował motywację do emigracji, ale i sprzyjał powrotom z zagranicy, jednocześnie sprawiając że ludzie starsi mieliby motywację do dalszej pracy. Z jednej strony byłoby zapotrzebowanie na pracowników ze strony pracodawców, a z drugiej dzięki wyższym wynagrodzeniom, osoby starsze w wieku emerytalnym gotowe byłyby dłużej pracować – uważa ekonomista.
Uwięzieni w pułapce
– Niestety, ale polityka rządu, jaką proponuje premier Jarosław Gowin, jest absurdalna. Skończy się na tym, że na zajęciach historii gospodarczej będziemy pokazywani jako ten kraj, który nie rozumiał procesów gospodarczych i metod dogonienia krajów o wyższej wydajności pracy. Zamiast próbować wydostać się z pułapki średniego dochodu, sam na ochotnika się w niej uwięził.
– Nieporozumienie dotyczy polityki dochodowej i dlatego będzie miało swoje reperkusje polityczne – zauważa dr Mech. – I rząd zapłaci za to wysoką cenę, bo choć Polacy byli bardzo zadowoleni z programu 500+, to będą coraz bardziej rozczarowani z tego, że ich wzrosty wynagrodzeń będą ograniczane. A wręcz będą szantażowani tym, że imigranci zajmą ich miejsca pracy. Dlatego nie dziwmy się konfliktom które sami prowokujemy.
Były wiceminister wskazuje również, że nowa propozycja dodatkowo wprowadza koszty systemowe, związane z absorbcją imigrantów.
– Są one ich naturalnym elementem gdyż generują olbrzymie koszty dostosowania imigrantów do społeczeństwa. Są powiązane z trudnościami napotykanymi przez samych imigrantów, jak i konieczności ponoszenia większych nakładów społecznych, by przeciwdziałać narastaniu dodatkowych ryzyk. Wiążą się np. z kwestią bezpieczeństwa państwa – konfliktów, które potem przekładają się na poziom międzynarodowy. Nawet miedzy bardzo odległymi krajami czy takimi, które w przeszłości ściśle ze sobą współpracowały – mówi dr Mech wskazując na Turcję i Niemcy.
– Okazuje się, że kwestia praw tureckiej mniejszości w Niemczech powoduje zakłócenia polityczno-gospodarcze we wzajemnych stosunkach. W efekcie koszty bezpieczeństwa w Niemczech znacząco rosną. Przy okazji tego konfliktu, ujawniane zostały informacje o tym, że Turcja dzięki swoimi imigrantom posiada ok. 5 tys. informatorów na terenie Niemiec. To powoduje konieczność dokonywania pewnych wyborów wewnętrznych, oddziaływania na mniejszości które same w sobie są wątpliwe moralnie i konfliktogenne. Widać to także np. w sąsiadującej z Turcją Bułgarii gdzie istnieją dwie partie tureckie: jedna lojalna względem rządu w Sofii, a druga względem Ankary.
[w ciagu roku możemy mieć w Polsce partię banderowską, posiadającą milion lojalnych i zdyscyplinowanych wyborców – zwłaszcza że ten sam wicepremier bułke przez bibułke Gowin nie popiera zakazu szerzenia ideologii banderowskiej w Polsce -McG]
 
– Oczywiście, tego rodzaju nakłady w przypadku tak bogatych krajów jak Niemcy są relatywnie mniej uciążliwe niż w Polsce, która jest biedniejsza. Tego typu koszty systemowe będą coraz bardziej ciążyły nad efektywnością funkcjonowania gospodarki, oznaczając dodatkowe nakłady i wyższe opodatkowanie społeczeństwa – uważa.
Koszty systemowe
Dr Mech zwraca uwaga także na kwestię dotyczącą aspektów lojalności określonych grup i zapobiegliwości, żeby nie powtórzyły się np. sytuacje z 1939 roku czy późniejszych:
 Rząd i opinia publiczna powinny pójść w kierunku uświadomienia sobie istnienia tego typu ryzyk i kosztów dla społeczeństw goszczących i pokazywania roli różnych mniejszości narodowych czy religijnych w sytuacjach konfliktowych. To co się dzisiaj dzieje na Bliskim Wschodzie powinno stać się sygnałem alarmowym. W naszym  kraju, który w przeszłości był poddawany różnego rodzaju oddziaływaniom wrogich mocarstw konieczna jest tym większa rozwaga. Ponieważ często mniejszości narodowe czy religijne są wykorzystywane do tego, aby sprawować kontrolę nad uzależnionym społeczeństwem w myśl starożytnej zasady „dziel i rządź”, a my powinniśmy zadbać aby w pozycji zdominowanej większości się nie znaleźć.
 Niezależnie od konsekwencji hamowania wzrostu wynagrodzenia na szanse wyrwania się z pułapki średniego rozwoju, forsowanie zmian struktury narodowościowej powoduje nie tylko utratę korzyści gospodarczych, lecz również generuje wysokie koszty i dodatkowe ryzyka. Ich wyliczeniem powinni zająć się specjaliści z dziedzin bezpieczeństwa. Niemniej konkludując należy już teraz podkreślić, że propozycje dotyczące ułatwień przy nadawaniu obywatelstwa sprawią, że na kwestie gospodarcze nałożą się jeszcze dodatkowo koszty systemowe, którym nasz kraj może nie podołać. Spowodują dodatkowy ciężar dla gospodarki – nawet, jeśli mechanizmy neutralizujące dodatkowe ryzyka zostaną efektywnie wdrożone – stwierdza ekonomista.
Kresy.pl
 
Źródło: http://kresy.pl
[Odnośnie kosztów systemowych, cały ich urok polega na tym, że taki absolwent liceum wieczorowego Cezary Kaźmierczak z ZPP uzyskuje na kilka lat taniego pracownika-niewolnika, ale koszty społeczne teraxniejsze i późniejsze przerzuca na przeciętnych Polaków, których trzeba będzie dodatkowo opodatkowac na np. 500+ bdla Ukraińców -McG]
PS
Polska na widok rezunów ukraińskich zachowuje się jak niemiecka feministka (brr ... wiem, sama myśl o niemieckiej feministce przeraża nawet mnie, który lubie horrory) na widok śniadych i umięsnionych „syryjskich" uchodźców z Maroka i Senegalu: wyłącza resztki rozumu i rozkłada nogi.

KOMENTARZE

  • odnośnie porównywania imigracji zarobkowej do UK z grożącą nam ukrainizacja rynku
    tak się składa, że imigracja w UK z Europy Środkowo-Wschodniej jest zróżnicowana etnicznie i poza bardzo nielicznymi wyjatkami nie powoduje powstawania np. polskich, roszczeniowych enklaw. nawet najbardziej "fanatycznie polscy szowiniści" nie wysuwają roszczeń terytorialnych wobec UK, nikt w UK nie wita Polaków po polsku itd itd
  • Nie wiem...
    Nie wiem, jak określić takie wymysły polityków? Czy to tylko kompletna głupota, czy też jawna zdrada interesów narodowych? Jedno jest pewne, jeżeli nic się nie zmieni i obecnie rządzące elity polityczne pozostaną u władzy [bez różnicy PiS, czy PO], to wciągu 20 lat Polska jako byt państwowy zniknie mapy Europy.
  • Również mądry artykuł, wklejam:
    „Wpuszczanie do Polski rzesz Ukraińców jest działaniem antynarodowym"
    https://pl.sputniknews.com/opinie/201706165687214-sputnik-ukraina-polska-migracja/
  • W polskim parlamencie powstał zespół złożony z posłów i jednego senatora,
    W polskim parlamencie powstał zespół złożony z posłów i jednego senatora, który oficjalnie stawia sobie za cel dbanie o interesy Ukraińców i Ukrainy w Polsce.
    ak napisano Regulaminie Zespołu dostępnym na stronie Sejmu, do jego zadań należy w szczególności: 1) wspieranie działań na rzecz rozwoju społecznego i gospodarczego Ukraińców w Polsce 2) promocja i upowszechnianie wiedzy o historii, tradycji, kulturze i języku ukraińskim, oraz wspieranie szkolnictwa ukraińskiego w Polsce 3) monitorowanie wprowadzania w życie ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz języku regionalnym 4) współpraca z organizacjami społecznymi mniejszości ukraińskiej w Polsce 5) wspieranie inicjatyw związanych z reformami w Ukrainie 6) współpraca z deputowanymi Rady Najwyższej Ukrainy i lokalnymi samorządami 7) podejmowanie inicjatyw i występowanie z wnioskami do organów Sejmu i Senatu w sprawach wymienionych w pkt. 1-6.

    W skład zespołu wchodzi 12 osób (11 posłów i jeden senator). Zdecydowana większość (11) członków pochodzi z Platformy Obywatelskiej. Jedyny wyjątek to posłanka Urszula Pasławska z PSL.

    Pełny skład zespołu:

    Sycz Miron /PO/ – przewodniczący

    Czechyra Czesław /PO/ – wiceprzewodniczący

    Pasławska Urszula /PSL/ – sekretarz

    Cichoń Janusz /PO/

    Kaczor Roman /PO/

    Konopka Marek /PO/ (senator)

    Nykiel Mirosława /PO/

    Pahl Witold /PO/

    Plocke Kazimierz /PO/

    Sosna Aleksander /PO/

    Van der Coghen Piotr /PO/

    Woźniak Małgorzata /PO/

    sejm.gov.pl/KRESY.PL


    http://kresy.pl/wydarzenia/polska-powstal-ukrainski-zespol-parlamentarny/
  • @trojanka 22:25:15
    http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=ZESPOL&Zesp=300
  • Mer Lwowa na cmentarzy w Przemyślu. Potem na spotkaniu z ministrem Glińskim.
    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1895527064061081&set=pcb.1895527494061038&type=3

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1895527064061081&set=pcb.1895527494061038&type=3
  • Marsz Pamięci banderowskiego Ludobójstwa na Kresach Wschodnich 11 lipca 2016 r.
    https://www.facebook.com/Pokolenia-Kresowe-192986130736532/

    https://youtu.be/avcnU1RXHRU
  • @trojanka 22:43:42
    http://www.citizengo.org/pl/45807-zmiana-na-pomniku-ludobojstwo-na-kresach-na-ludnosci-polskiej-zostalo-dokonane-przez?tc=fb&tcid=35714055
  • Kresowy Serwis Informacyjny.
    http://ksi.btx.pl/
    http://ksi.btx.pl/jpg/2017/wydarzenie.jpg


    http://ksi.btx.pl/index.php/aktualnosci/290-kresowianie-zadaja-ustawy-o-ludobojstwie-kresowian
  • Ukraińcy twierdzą, że założyli Polskę
    http://www.rp.pl/artykul/472144-Ukraincy-twierdza--ze-zalozyli-Polske.html
    Według kontrowersyjnego przewodnika Kraków to staroukraińskie miasto, a Mikołaj Rej i Jan III Sobieski to Ukraińcy
    Nazwa „Polska” pochodzi od ukraińskiego plemienia Polan – czytamy w przewodniku „Ukraińskie miejsca w Polsce” wydanym właśnie przez prężną lwowską fundację Ukraina-Ruś związaną ze środowiskiem ukraińskich nacjonalistów.

    Wśród znanych Ukraińców publikacja wymienia m.in. poetę Juliusza Słowackiego i królów Zygmunta Augusta oraz Stanisława Augusta Poniatowskiego. – Zrobiliśmy swoisty przekrój Polski, zaznaczywszy miejsca, gdzie odbywały się ważne wydarzenia w życiu ukraińskiego narodu – wyjaśniał lwowskiemu portalowi Zaxid.net Rostysław Nowożeniec, prezydent fundacji Ukraina-Ruś i deputowany obwodu lwowskiego wybrany z listy Bloku Julii Tymoszenko.

    Jak czytamy w portalu Kresy.pl, Nowożeniec tłumaczył, że idea przewodnika narodziła się po podróżach na „nasze etniczne ziemie do Polski”. – Trzeba brać przykład z Polaków, którzy przyjeżdżając do Lwowa, zawsze wiedzą, gdzie pokłonić się swoim przodkom, zostawiając tam biało-czerwoną wstążkę – mówił. –

    Ten przewodnik jest potrzebny po to, aby Ukraińcy wiedzieli, gdzie w Polsce trzeba przyczepić wstążkę niebiesko-żółtą. Przewodnik powstał na podstawie publikacji Swiatosława Semeniuka, historyka Towarzystwa Naukowego im. Tarasa Szewczenki.

    Twierdzi on, że od V do X w. niemal pół Europy zamieszkiwały plemiona ukraińskie. Miały zajmować terytoria 14 dzisiejszych państw, m.in. 90 proc. Rumunii, niewiele mniej Czech i Węgier, połowę Austrii, Niemiec i Litwy oraz całe południe i wschód Polski.

    Podczas promocji przewodnika, która odbyła się w siedzibie Lwowskiej Rady Obwodowej, Semeniuk przekonywał, że Ukraińcy mieszkają na terytorium Polski od ponad półtora tysiąca lat. Zgodnie z jego teorią historyczną w przewodniku można przeczytać, że: „Kraków to staroukraiński gród, który w 999 roku pod naciskiem Niemców dostał się pod polską okupację. Pierwszymi biskupami krakowskimi byli Prohor i Prokop, pierwszą zaś chrześcijańską świątynią – bizantyjska świątynia św. Jerzego”.

    – Tego nie można komentować, to można tylko wykpić – ocenia dr Stanisław Stępień, historyk i dyrektor Południowo-Wschodniego Instytutu Naukowego w Przemyślu. Dodaje, że jak się ma pieniądze, to można dziś wydawać różne bzdury. Jako przykład podaje książkę sprzed kilku lat, której autor udowadniał, że Ukraińcy to najstarszy naród świata, a swoją nazwę wzięli od biblijnego miasta Ur w starożytnej Mezopotamii.

    – Polemizowanie z czymś takim jest dla historyka uwłaczające – uważa Stępień. Tak samo jak z twierdzeniem, że skoro pod Kijowem żyło plemię Polan, to są to ci sami Polanie, którzy byli założycielami Polski. Historyk wyjaśnia, że od rozległych pól brało wówczas nazwę wiele plemion. – Matka Jana III Sobieskiego była wojewodzianką ruską z rodu Daniłowiczów, ale pisanie, że król Polski to znany Ukrainiec, przekracza granice absurdu – komentuje dyrektor Południowo-Wschodniego Instytutu Naukowego w Przemyślu.
    Dodaje, że młode demokracje często idealizują swoją przeszłość. Lwowska fundacja zamierza wydać kolejne przewodniki o ukraińskich miejscach na Słowacji, Węgrzech, w Rosji, Niemczech i Austrii.


    Tego nie można komentować, to można tylko wykpić – ocenia dr Stanisław Stępień, historyk i dyrektor Południowo-Wschodniego Instytutu Naukowego w Przemyślu. Dodaje, że jak się ma pieniądze, to można dziś wydawać różne bzdury. Jako przykład podaje książkę sprzed kilku lat, której autor udowadniał, że Ukraińcy to najstarszy naród świata, a swoją nazwę wzięli od biblijnego miasta Ur w starożytnej Mezopotamii.
    – Polemizowanie z czymś takim jest dla historyka uwłaczające – uważa Stępień.

    Tak samo jak z twierdzeniem, że skoro pod Kijowem żyło plemię Polan, to są to ci sami Polanie, którzy byli założycielami Polski. Historyk wyjaśnia, że od rozległych pól brało wówczas nazwę wiele plemion. – Matka Jana III Sobieskiego była wojewodzianką ruską z rodu Daniłowiczów, ale pisanie, że król Polski to znany Ukrainiec, przekracza granice absurdu – komentuje dyrektor Południowo-Wschodniego Instytutu Naukowego w Przemyślu. Dodaje, że młode demokracje często idealizują swoją przeszłość. Lwowska fundacja zamierza wydać kolejne przewodniki o ukraińskich miejscach na Słowacji, Węgrzech, w Rosji, Niemczech i Austrii.
  • @trojanka 23:09:03
    "Ten przewodnik jest potrzebny po to, aby Ukraińcy wiedzieli, gdzie w Polsce trzeba przyczepić wstążkę niebiesko-żółtą' - jak tak dalej pójdzie, będą te paskudne kolorystycznie wstążki wieszać na blokach mieszkalnych.
  • @trojanka 23:09:03
    Dalej, jak tak dalej pójdzie, to w ogóle nie było żadnych Polaków, Rosjan, Węgrów, Egipcjan itd; byli tylko Ukraińcy, Niemcy, Amerykanie, Anglicy no może jeszcze Francuzi.
  • @Jabo 13:35:14
    Źródła neobanderyzmu Maciej Poręba. Banderowska Ukraina to śmiertelny wróg Polaków.
    https://youtu.be/jG2gtR35J_I
  • @trojanka 23:09:03
    Nie wiem dlaczego nie doszli jeszcze do tego, że Hitler był Ukraińcem?
  • @trojanka 23:09:03
    Przemyśl to Polski, Górny Karabach gdzie wystarczy iskra by wybuchły tam rozruchy na tle narodowościowy, między Ukraińcami a Polakami. Wystarczy jedna iskra i mamy tu Górny Karabach w Polsce. Z imigrantów ręce zacierają tylko korporacje, dla przeciętnego pracownika rośnie konkurencja i pogarszają się warunki płacy. Ukraińcy niech spadają do siebie na upadlinę a tak tylko zaniżają nam stawki..Polak z Ukraińcem nigdy nie będą braćmi..!!!
  • @lorenco
    Nie chce straszyć bo od straszenia są duchy ale przyjdą czasy że w Polsce ukry będą podrzynać Polakom gardła. Niebezpieczeństwo jest ogromne ale to za jakieś 15, 20 lat. „Ekspert do spraw historii stosunków polsko-ukraińskich dr Lucyna Kulińska w wywiadach dla polskich mediów niejednokrotnie podkreślała, że militarne poparcie Ukrainy już kiedyś obróciło się przeciwko Polsce. Eks-wicepremier obrony Polski Romuald Szeremietiew uważa, że przy zachowaniu dzisiejszego tempa migracji Ukraińców do Polski oraz ich indoktrynacji nacjonalistyczną ideologią, mogą oni stworzyć prawdziwe terrorystyczne zagrożenie. Przecież wśród Ukraińców w Polsce wcale nie brakuje zwolenników OUN-UPA, ponieważ tradycyjnie większość Ukraińców w Polsce pochodzi z zachodniej Ukrainy, zakażonej kultem Bandery, Szuchewycza oraz dywizji UPA Hałyczyna.”.
  • @lorenco 16:00:11
    Bardzo dobry artykuł. Niestety wyrażone w nim obawy nie dotrą do świadomości naszych decydentów, gdyż oni tylko wykonują przekazane im wytyczne z zewnątrz. Można mieć uzasadnione obawy, że za kilkanaście lat powtórzy się u nas sytuacja zaistniała w Kosowie. Winnych tego jednak już nie będzie. Zawsze się zastanawiam, dlaczego nasz Naród zawsze wybiera złotoustych durni, a potem płaci własną krwią, a historia Go nie nauczyła rozumu. Takich łajdaków jak Gowin i Talaga trzeba pozbawić polskiego obywatelstwa i deportować na upainę.
  • "Ukraińcy" pomagający rządzić posowieckim oligarchom z izraelickimi paszportami byli już polskimi obywatelami
    Bandera, Suchewych, Doncow ...i inni planujący i kierujący rzeziami byli z reguły synami popów po polskich szkołach i polskim wojsku.
  • @trojanka 22:27:48
    W związku z niejasnościami dotyczącymi rozmowy prezydentów Polski i Ukrainy 3 maja br., dotyczącej m.in. legalnej rozbiórki nielegalnego upamiętnienia UPA na Podkarpaciu, zwróciliśmy o wyjaśnienie do Kancelarii Prezydenta. Ukraińskie media podawały, że Andrzej Duda rzekomo potępił działania polskich aktywistów.

    ak napisano w relacji zamieszczonej na oficjalnej stronie ukraińskiego prezydenta, w trakcie rozmowy telefonicznej z prezydentem RP 3 maja br., Petro Poroszenko „potępił incydent z demontażem ukraińskiego pomnika w wiosce Hruszowice w pobliżu Przemyśla 26. kwietnia br.”. – [Poroszenko] Podkreślił niedopuszczalność profanacji symboli państwowych Ukrainy i zaznaczył, że to wymaga reakcji polskich władz –podano w oficjalnym komunikacie na stronie prezydenta Ukrainy.

    Dodajmy, że do żadnej profanacji symboli państwowych nie doszło. Podkreślał to w rozmowie z Kresami.pl szef Ruchu Narodowego Podkarpacia Marek Kulpa. Jak zaznaczał, przed rozbiórką odcięto i ściągnięto z obiektu herb Ukrainy, żeby zapobiec jego ewentualnej profanacji.

    Według oficjalnego komunikatu biura prasowego ukraińskiego prezydenta, Andrzej Duda „obiecał osobiście przyjrzeć się sprawie tego incydentu oraz należycie go ocenić, aby nie dopuścić do powtarzania się podobnych przypadków w przyszłości”.

    W relacji z rozmowy na stronie Prezydenta RP, w oficjalnym komunikacie, nie było wzmianki na powyższy temat.

    www.kresy.pl
  • @trojanka 22:25:15
    Ukraińcy w Polsce maja już Związek Zawodowy.Będą coraz bardziej czerpać z krótkowzrocznej i przebieglej polityki gospodarczej ludzi z polskimi paszportami. Będą tak roszczeniowi, że za kilka lat zaczną wybuchać niesłychane skandale i zamieszki. Rosną w silę przy zezwoleniu CIEMNYCH władz polskich. Do Niemiec i Unii nie uciekną, bo tam nie ma ZEZWOLENIA na ich pracę? Będą harować na czarno bez ubezpieczenia i bez związków zawodowych. Z drugiej strony jaki kraj ? unijny pozwoli im zakładać związki zawodowe i mieszać w macierzystej gospodarce!!!.Żaden przyzwoity Polak nie powinien wspierać banderowców. Ludzi przekupnych, tępych, prymitywnych, mściwych i zawistnych. Nie znających co to pluralizm myślowy i tolerancja. Specjalnością tego plemienia są mordy, gwałty i rękoczyny, bo banderowcy to potomkowie wszelkiej nacji odszczepieńców społecznych, kryminalistów i banitów. Bez żadnego rodowodu. Zwykłe, przybyłe zewsząd bydło. Nie ma większych pachołków, zdrajców i kolaborantów wśród wszystkich naszych sąsiadów. Nie zapominajcie o tym! Przez nich na naszej ziemi niewinnie cierpiały miliony Polaków. Wypisz, wymaluj, kulturę współczesnych banderowców można poznać dobrze tu na tym forum. Zamiast merytorycznej dyskusji wszystkim na co ich stać to obrzucanie inwektywami każdego, kto ma odmienne zdanie. Żaden przyzwoity Polak nie powinien wspierać banderowców. Nie powinien nic od nich kupować, ani tym bardziej dawać im pracy. Kardynalny błąd popełniły Niemcy 50 lat temu zapraszając Turków i pozwalając im na masowe osiedlanie. Ten sam błąd dzisiaj popełnia Polska w stosunku do Ukraińców. Także i nam też ta bezmyślność będzie odbijać się czkawką. Czkawka będzie u nas znacznie szybciej ,to kwestia 2-3 lat . Obrosną w piórka przy dobrych ustawach dla nich, że za chwilę będą tylko rościć jak przed wojną i żądać. Jeżeli nie spełnimy wystąpią siłowo!. Polska kraj ponoć demokratyczny 30 lat po odrzuceniu komuny, nie potrafi wprowadzić w życie Ustawy zakazującej banderyzmu..Po latach znów młode pokolenia będą walczyć o swoją i naszą wolność...Nie wiem jak wam, ale mnie, zawsze gdy czytam o Ukraińcach, podnosi się adrenalina i ciśnienie, a serce wali jak młot. Tak samo dzieje się ze mną gdy tylko usłyszę na ulicy chachłacką mowę. Czy już naprawdę nie ma o czym pisać tylko wciąż jedno i to samo, jak by tu jeszcze dogodzić im w Polsce. Oni zżerają nasze podwyżki, ale szemrany biznes zaciera ręce, twierdząc, że brakuje rąk do pracy. A jest nas Polaków ponad milion bezrobotnych i co najmniej pięć razy tyle osób nieaktywnych zawodowo, ale zdolnych do pracy.
  • @lorenco
    Do Polski nadciąga coraz to większa ekspansja Ukraińców i nikt z tym nic nie robi. Już ponad 10% mieszkańców Wrocławia to Ukraińcy, którzy zaczynają się domagać "praw". To, że to nie są muzułmanie, nie oznacza, że nie są problemem. Polska jest też zbyt otwarta i za to zapłaci.
  • Ukraińcy będą uczyć NATO. Rosjanie docenili poczucie humoru
    Ukraiński minister spraw zagranicznych Pawło Klimkin powiedział w sobotę, że z Ukrainą NATO będzie łatwiej przygotować się na nowe wyzwania. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa napisała na Facebooku: „Z Ukrainą NATO będzie łatwiej przygotować się na nowe wyzwania niż bez niej. Dlaczego? Bo będzie o jedno wyzwanie mniej. A jak się wam podoba kusząca propozycja uczenia się przez sojusz od Ukrainy gotowości bojowej, biorąc pod uwagę to, że właśnie Kijów zapewnia wszystkich, iż w Donbasie jest „tysiące rosyjskich czołgów»”.
    Zacharowa porównała też członkostwo Ukrainy w EU z lotem na Księżyc. – Mistrzowska konstrukcja dotycząca tego, dlaczego Ukraina nie jest jeszcze w UE. Jest tak doskonała, że ma charakter uniwersalny. Nie wierzycie? Proszę bardzo: „Lot rządu Ukrainy na Księżyc odbędzie się wtedy, gdy będzie na to gotowy sam Księżyc, ale Kijowowi nie śpieszy się do tego – dodała Zacharowa.
    W sobotę Pawło Klimkin powiedział, że NATO może uczyć się od Ukrainy „taktyki, wytrwałości i gotowości bojowej” Wcześniej ukraiński dyplomata stwierdził, że jego kraj zaczyna być „elementem wschodniej flanki” sojuszu.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031