Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1492 posty 583 komentarze

MacGregor

MacGregor - J23 na angielskiej prowincji alias ruski agent ps. "Moherowe Walonki Putina"

Dla towarzystwa Cygan dał się powiesić.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wreszcie zrozumiałem, dlaczego Polska nie ma prawa ułożyć sobie pragmatycznych stosunków z Rosją, choćby wzorem Pepików czy węgierskich Bratanków. Byłoby to bowiem sprzeczne z interesem Ukrainy (czyli banderowców i oligarchów).

Teraz Ukraina „broni nas przed rosyjską agresją”, więc musimy im bezinteresownie pomagać (słynne 4 miliardy PLN kredytu od Polski i komentarz pajaca Żurawskiego vel Grajewskiego „Powstrzymywanie Rosji musi kosztować. [Ukraina] odda nie odda – warto zainwestować”) – a przecież gdybyśmy mieli pragmatyczne stosunki z Rosją, to ani jej powstrzymywanie nie musiałoby nas kosztować, ani nie musielibyśmy pożyczać wschodniemu bankrutowi na nieoddanie.
Ponieważ musimy szkodzić Rosji, więc musimy wzmacniać żywioł litewski i ukraiński na wschodzie kosztem odwiecznie zamieszkałych tam Polaków – a przecież gdybyśmy nie musieli szkodzić Rosji, to moglibyśmy zgodnie z chrześcijańskim porządkiem miłości (ordo charitatis) ale i ze zdrowym rozsądkiem i instynktem samozachowawczym wspierać przede wszystkim bezcenne dobro narodowe, czyli Rodaków na kresach wschodnich.
Ponieważ musimy być na kursie wiecznie kolizyjnym z Rosją, więc musimy udawać i fałszywie racjonalizować antypolskie formuły „unitarnej” Litwy i Ukrainy, mimo ich ewidentnej wieloetniczności i wątpliwej legitymizacji, a jednocześnie na siłę tworzyć wieloetniczność w Polsce – a przecież gdybyśmy nie musieli być na kursie kolizyjnym z Rosją, moglibyśmy wspólnie stabilizować sytuację na dawnym obszarze USSR, podczas gdy dziś w ramach „normandzkiej czwórki” robią to za nas Francja i Niemcy i nawet Ukraina traktuje nas z lekceważeniem (wg angielskiego idiomu, po co rozmawiać z małpą, jak można z samym kataryniarzem).
Podręcznikowym przykładem z ‘dziejów głupoty w Polsce’ jest rurociąg północny. Zacytuję niedawną wypowiedź starego komucha Millera, któremu na politycznej emeryturze zdarza się powiedzieć rzeczy trafne:
„Pamiętam końcówkę lat 90. gdzie Rosjanie dopiero myśleli o rurociągu po dnie Bałtyku i najpierw zaproponowali taki łącznik obchodzący Ukrainę w tranzycie gazu z Rosji do Europy Zachodniej. Wówczas władze Polski najbardziej się sprzeciwiły mówiąc, że nie można zostawić sąsiadów w biedzie i uznały, że jeżeli coś pominie Ukrainę, to będzie to złe dla Ukrainy. Byliśmy nawet bardziej proukraińscy niż sama Ukraina. Gdyby wówczas ten łącznik powstał, teraz Nord Stream by nie było” (chodziło o słynną „peremyczkę”, uniemożliwiającą w razie czego nagminną wówczas kradzież gazu przez Ukrainę).
Dzisiejszy „Siewierny potok” to nasza, polska zasługa i skutek podporządkowania interesów własnych interesom Ukrainy – a przecież ani w Konstytucji, ani w przysięgach prezydenta, premiera i in. nie mówi się o podporządkowywaniu interesów Polski Ukrainie.
Jedna z wielu informacji na ten temat:
„W piątek [9 czerwca br] Komisja Europejska stosunkiem głosów 1:27 przyjęła po cichu, bez dyskusji stanowisko w sprawie kontrowersyjnego gazociągu. Sprzeciw zgłosiła tylko polska komisarz Elżbieta Bieńkowska, rumuński sprzeciw wpłynął po czasie, a koalicja, na którą liczyliśmy, czyli m.in. kraje bałtyckie, sprzeciwu nie złożyła.(...)
My w Polsce doskonale zdajemy sobie sprawę, że narusza on partnerstwo wschodnie, w tym interesy Ukrainy - mówi Andrzej Grzyb, europoseł EPP, przewodniczący klubu PSL w Parlamencie Europejskim i członek parlamentarnej komisji środowiska (ENVI)”.
Czyje zatem interesy są najważniejsze dla polskiego posła w PE? Interesy Ukrainy oczywiście! Pomijam, że jakiekolwiek protesty ze strony Polski są dzis musztardą po obiedzie, bo normalne kraje ani nie podzielają naszych antyrosyjskich fobii ani proukraińskich fiksacji – dla normalnego polityka interes kraju z którego pochodzi jest ważniejszy, niż sztucznie narzucona przez Chruszczowa (tego, który walił butem w ławkę w ONZ-ie) ukraińskość Krymu – wyjątkiem jesteśmy my, bo ... rzekomo musimy. A przecież gdybyśmy sobie zdali sprawę z tego, że nie musimy, to być może wyszlibyśmy z autoizolacji, w ktorą sami siebie wpędzamy, skoro nawet węgierscy Bratankowie musieli nam delikatnie zwrócić uwagę (przy okazji żenującej improwizacji w sprawie wyboru króla Europy), że są granice przyjaźni (i że nikt dla nas nie zamierza się błaźnić).
Inna rzecz, że nawet naród takich safandułów i pieknoduchów jak Polacy może się w końcu zorientować, że mu tu gramy w brydża, a wszyscy inni grają z nami w durnia, z Ukraińcami włącznie. Co wtedy?
Odpowiedzi na to udzielił swego czasu pan Roman (scil. Dmowski) pisząc „Gdybym był wrogiem Polski”:
“Uważam to za rzecz bardzo pożyteczną zastanowić się od czasu do czasu, co bym zrobił, gdybym był wrogiem Polski, gdyby odbudowanie Polski było mi niedogodne i gdyby mi chodziło o jej zniszczenie.
        Otóż przede wszystkim używałbym wszelkich wysiłków i nie żałował bym żadnych ofiar na to, ażeby nie dopuścić do zapanowania w tym kraju zdrowego rozsądku, ażeby postępowaniem Polaków nie zaczęła kierować trzeźwa ocena stosunków i położenia ich państwa. Utrzymywałbym w Polsce na swój koszt legion ludzi (np. nagradzając ich medalami SBU -McG), których zajęciem byłoby szerzenie zamętu pojęć, puszczanie w obieg najrozmaitszych fałszów, podsuwanie najbardziej wariackich pomysłów. Ilekroć bym zauważył, że Polacy zaczynają widzieć jasno swe położenie i wchodzić na drogę naprawy stosunków i do wzmocnienia państwa, natychmiast bym robił wszystko, żeby odwrócić ich uwagę w inną stronę, wysunąć im przed oczy jakieś nowe idee, nowe plany, wytworzyć jakiś nowy ruch, w którym by rodząca się myśl zdrowa utonęła” (ja to bym poszedł dalej i wręcz nie dopuszczał do jakichkolwiek dyskusji poddająch w wątpliwość dotychczasowe pseudodogmaty polityczne pod natychmiastowym rygorem napiętnowania śmiałków rozpalonym żelazem na czole „ruski agent” – i bynajmniej nie jestem pierwszym, który wpadł na ten pomysł McG).
(Pan Roman pisał dalej:
      „W obecnej chwili wielce by mnie zaniepokoiło to, że w polityce polskiej zapanowały nad wszystkim zagadnienia skarbowe i gospodarcze, że Polacy zaczynają naprawdę zdawać sobie sprawę z tego, iż dotychczas szli do ruiny finansowej i gospodarczej, a tym samym utraty niezawisłości, że zaczynają widzieć błędy dotychczasowego sposobu rządzenia, otwarcie i śmiało do tych błędów się przyznają, chcą się z nich otrząsnąć i objawiają w tym kierunku wyraźną wolę” – dlatego tak ważne dla wrogów Polski dzisiaj jest pompowanie różnych KOD-omitów, wymachujących nigdy w życiu nie przeczytaną konstytucją ‘wierzących i niewierzących, żywych i ...etc)
Planowałem napisanie osobnego tekstu pt.”Czy Polska ma szansę?”, z taką zajawką:
Pytanie jest retoryczne, bo gdybym nie wierzył, że ma szansę, to zaprenumerowałbym Wyborczą, zapuścił pejsy i zapisał się do Platformy zwanej szyderczo Obywatelską.
Polska jest jedynym przypadkiem kraju europejskiego, który stracił swego czasu niepodległość nie skutkiem obcej przemocy, ale na własne życzenie, przez samolikwidację władzy centralnej – elita polityczna tak obawiała się „absolutum dominium” ze strony własnego króla, że nie zauważyła absolutyzmu pruskiego i rosyjskiego. Wciąż wielka Rzeczpospolita po Sejmie Czteroletnim z trudem sfinansowała 40 tys. wojska, ale wkrótce potem kadłubkowe Księstwo Warszawskie sfinansowało 100 tys. żołnierza Napoleonowi na zatracenie, no ale ... dał nam przykład Bonaparte ... jak robić głupich Polaków w balona, merde!
Trauma rozbiorów tak głęboko przeorała polskie dusze, że nie obawiałbym się na przyszłość powtórki z samolikwidacji władzy centralnej, raczej odwrotnie, jeśli już, to socjalistyczna tresura od przedwojennej Sanacji poczynając skłania nas dziś do niedoceniania osobistej wolności i związanej z nią odpowiedzialności za siebie. Pozostał nam do pokonania tylko jeden problem, poważny, ale rozwiązywalny – diagnoza.
Jeśli uznamy, że w 1795 roku straciliśmy państwo na własne życzenie, to wiemy, jakiego błędu już nie wolno popełniać i damy sobie radę. Jeśli natomiast okleimy sie romantycznymi kataplazmami rodem z Mickiewicza (skądinąd uwielbiam poezję Mickiewicza, stawiam „Pana Tadeusza” obok Biblii, uważam Wielką Improwizację z III częsci „Dziadów” za poezję niemającą sobie równych nie tylko w Europie, ale i w świecie na przestrzeni wieków) i będziemy się nadal samooszukiwać, że my to dziewica, od wieków gwałcona przez Moskwę, a no to szcześliwej drogi do samozagłady! (Pomijając, że inspiratorem rozbiorów była militarna gangrena na ciele Europy czyli PRUSY, które nie tylko ukradły swoje terytorium, ale nawet nazwę własną).
 Nie tylko, że jako naród straciliśmy cały wiek XIX z jego naukowym i technicznym postępem, to jeszcze nie zdołaliśmy się otrząsnąć i przepracować tamtej traumy dwa wieki później. I dlatego wg niektórych do dziś jedyne, co możemy robić, to obnosić się z ranami i siniakami po zachodnich i wschodnich (pseudo-)sojusznikach i żalenie się „patrzcie, co Ruscy nam zrobili”, zupełnie jak Walcman z blachą w Davos. (A z braniem na litość i tak nie mamy szans wobec zmonopolizowania tej konkurencji przez Eskimosów, którzy zamierzają odcinać kupony od Holokaustu przez najbliższe 500 lat i trzeba tylko uważać, żeby nam przy okazji nie wycięli Judeopolonii nad Wisłą).

 
Jeśli tylko zdołamy wreszcie „zrzucić z ramion płaszcz Konrada” (a najlepiej dwa płaszcze, jeden Gustawa-Konrada, a drugi Konrada I Mazowieckiego), to nagle okaże się, że nic nie musimy, nie musimy być państwem frontowym do lokalnych harców Amerykanów z Moskalikami, nie musimy nikogo na siłę wspierać kosztem własnych interesów, nie musimy na gwałt szukac przyjaciół, braci starszych, braci młodszych, że możemy wreszcie przyjąć własną, polską optykę i polską perspektywę.
PS

Z zupełnie innej beczki: wydało się, że współzałożyciel loży B’nai B’rith Polin i wieloletni szkodnik dyplomatyczny ze stajni Geremka, Ryszard Schnepf, przytulił był pół bańki na „niepracująca żonę”. Nie zdziwię się, jeśli broniąc się siegnie po pałkę „polskiego antysemityzmu” i nie tylko kasy nie odda, ale zaliczy ją na poczet roszczeń za mienie pożydowskie, czyli będziemy winni wyłudzaczom 60 mrd USD minus pół miliona PLN – chyba, że to tylko odestki od odsetek? 

KOMENTARZE

  • Jak naprawdę nazywa się ten mały konus
    co się cieszy, że ukry są już w szegen i ubogacają Polskę, kowaliewicz ?
  • @provincjał 13:42:21
    Kowal-enko.
  • TALAGA W „RZECZPOSPOLITEJ”: OTWÓRZMY NASZE UCZELNIE I ARMIĘ NA UKRAIŃCÓW
    Czas na rewolucyjną, proukraińską politykę imigracyjną. Warto otworzyć na Ukraińców nie tylko plantacje truskawek, ale uczelnie, zarządy firm, a nawet armię – pisze na łamach „Rzeczpospolitej” jej były wicenaczelny, Andrzej Talaga.
    Publicysta „Rzeczpospolitej” i były zastępca redaktora naczelnego tego dziennika Andrzej Talaga w tekście „Ukraińcu! Witamy serdecznie” twierdzi, że Polska musi prowadzić konsekwentną politykę wobec cudzoziemców – przede wszystkim Ukraińców. Przypomina, że od niedzieli mogą oni wjeżdżać do Polski i innych krajów UE bez wiz.

    – Zaczyna się walka konkurencyjna o to, kto ich skuteczniej przyciągnie – pisze Talaga. Podkreśla, że „warto, bo ciężko pracują, nie wyłudzają zasiłków, nie sprawiają kłopotów, nie tworzą gett”.

    – Czas na rewolucyjną, wręcz proukraińską politykę imigracyjną. Warto otworzyć na Ukraińców nie tylko plantacje truskawek, ale uczelnie, zarządy firm, a nawet armię – przekonuje były wice naczelny „Rz”. Jego obawy wzbudza możliwość, że duże kraje unijne ściągną do siebie większość wyjeżdżających do pracy Ukraińców. Zaznacza, że mogą oni decydować się tam na pracę na czarno. Tym bardziej, że według polskich danych, z 1,4 mln Ukraińców przebywających w Polsce, szacunkowo ok. 670 tys. pracuje nielegalnie.
    W polecanym przez „Rzeczpospolitą” tekście, Talaga podkreśla, że Polska może być dla Ukraińców atrakcyjniejsza np. od Niemiec poprzez „bliskość geograficzną i kulturową”. Podkreśla, że „język nie jest barierą komunikacyjną”, a polski styl życia, jego zdaniem, nie różni się od tego na Ukrainie. Zaznacza też, że Polacy są przychylnie nastawieni do imigrantów z Ukrainy.
    Talaga postuluje radykalne wsparcie ukraińskiej imigracji „konsekwentną polityką imigracyjną – po to, „by przełożyły się na utrzymanie, a nawet zwiększenie ukraińskiej migracji do Polski w obliczu konkurencji ze strony bogatszych państw UE”. Jego zdaniem należy uprościć dla Ukraińców procedury otrzymania karty stałego pobytu, a następnie obywatelstwa. Według Talagi, Ukraińcy powinni otrzymywać taką możliwość „nie później niż pięć lat po przyjeździe”.

    Przypomnijmy, że ostatnio w analogicznym tonie wypowiadał się wiceminister Jarosław Gowin:

    – Jeżeli chcemy zatrzymać tutaj naszych ukraińskich pracowników, ale także młodych naukowców, to powinniśmy otworzyć dla nich drogę do stosunkowo szybkiego uzyskiwania obywatelstwa polskiego. Jeżeli Polacy w Wielkiej Brytanii mogą uzyskiwać obywatelstwo po pięciu latach pobytu na terenie wysp brytyjskich, to wydaje mi się, że analogiczne rozwiązanie powinniśmy wprowadzić w Polsce w odniesieniu do Ukraińców.
    Należy zaznaczyć, że Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, czołowego lobbysty na rzecz ściągania do Polski pracowników z Ukrainy, w swoich zasadniczych postulatach chciał dać wszystkim pracującym obecnie w naszym kraju Ukraińcom prawo stałego pobytu – ale z wydłużona do 15 lat możliwością starania się o polskie obywatelstwo. Sam Kaźmierczak również wzywa do podjęcia pilnych działań na rzecz zatrzymania Ukraińców w Polsce.

    Talaga opowiada się też za system państwowych stypendiów dla ukraińskich studentów i zniesieniem dla nich opłat za studia. – Gdyby po pięciu latach nauki młody Ukrainiec opuszczał uczelnię jako polski obywatel, byłoby bardzo prawdopodobne, że u nas zostanie. Można go do tego zresztą zmotywować, wprowadzając nakaz pracy w Polsce przez kilka lat, jako rekompensatę za koszty wykształcenia – pisze publicysta.

    Na łamach „Rz” Talaga postuluje też otwarcie polskiej armii na Ukraińców, obiecując im szybsze uzyskanie polskiego obywatelstwa. Twierdzi, że „ze znakomitym skutkiem” robią tak Amerykanie, Brytyjczycy i Francuzi:

    – Pożądane byłoby także umożliwienie obywatelom Ukrainy służby zawodowej w wojsku, w zamian za przyspieszone przyznanie obywatelstwa. (…) Nowy obywatel – żołnierz to zupełnie inna kategoria niż imigrant ekonomiczny.

    Talaga odwołuje się również do argumentu, wedle którego imigranci z Ukrainy są konieczni do uzupełnienia polskiej luki demograficznej i dla gospodarczego rozwoju Polski.

    – Nie ma co się zastanawiać, zegar bije – podsumowuje publicysta, który jako dyrektor ds. strategii Warsaw Enterprise Institute, doradza firmom zbrojeniowym. Sama „Rzeczpospolita” zajmuje w kwestii ukraińskiej imigracji zdecydowane, proimigracyjne stanowisko. Kilka miesięcy temu w specjalnym artykule napisał o tym wprost redaktor naczelny tego dziennika, Bogusław Chrabota.
    Z kolei wcześniej Talaga, również na łamach „Rzeczypospolitej” twierdził, że Rosja może sprowokować spór terytorialny w województwie warmińsko-mazurskim. Na rzecz takiego scenariusza miałby świadczyć los anektowanego przez Rosję Krymu.

    „Otworzyć Polskę na Ukraińców”
    Jak informowaliśmy, niedawno wicepremier Jarosław Gowin publicznie podkreślał, że POLSKĘ NALEŻY OTWORZYĆ DLA UKRAIŃCÓW. Jego zdaniem, Polska powinna otworzyć się na imigrantów ze Wschodu, włącznie z ułatwianiem im otrzymania polskiego obywatelstwa, nie powinna natomiast przyjmować imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki.

    Całość:
    http://kresy.pl/wydarzenia/talaga-rzeczpospolitej-otworzmy-uczelnie-armie-ukraincow/
  • Mogę powiedzieć tak, proces ukrainizacji biegnie , i będzie biegł dalej!!To postanowiono dla "Wolnej i niepodległej Polski".
    Ja tylko szczerze żałuje po tysiąckroć , k a ż d e j złotówki mojego podatku odprowadzanej do U.Skarbowego, która zostanie przekazana Ukrainie!!Ubolewam nad tym każdego dnia!I nad tym, że mnie i wielu osobom wśród moich znajomych bokiem już wychodzi próba siłowego, nachalnego wymuszania na nas niechcianej "przyjaźni", po przymusie finansowania być może oprawców naszych Rodzin.Przyjaciół wybieram sobie sama i każdy człowie ma do tego prawo, no chyba ze juz mu je odebrano???Ale być może i to chcą odebrać człowiekowi...
    Jest jeszcze sprawa kondycji moralnej wielu Ukraińców.Wystarczy zerknąć na któryś z portali, Interia na ten przykład!!
    Osoby o nickach Kłym Sawur, lub Enej,Saszka Biłyj/ członek Prawego Sektora, zabity prawdopodobnie w porachunkach z policja/i ich plwociny nie podejrzewam młodych Polaków o posługiwanie się takimi nickami wymagajacymi dokładniejszej znajomość historii i działalności tych indywiduuów.
    Mam to skopiowane ,ale przytoczę z pamięci!
    -" dlaczego tak mało Rosjan zdechło w Odessie,ten grill był za słaby hahahha"
    - " Rosja nie powinna istnieć i zniknąć z mapy świata"
    - "Rosjanie nie powinni istnieć"
    -"wodorówka na Rosję, atomówka na Rosję"
    - Rosjanie to naród degeneratów, do utylizacji,
    - Rosjanie śmierdzą i są brudni,
    -Rosjanie to podludzie,do utylizacji/coś mi to przypomina/
    były tez wpisy w podobnym tonie na Neonie!!!może to ci sami.

    I zderzenie opinii :Jedna mówi, ze Rosja się sypie, degeneruje, ma papierowe okręty, Kuzniecow sie topi i dymi i papierową zdegenerowaną armię.Druga ostrzega przed ruskim zagrożeniem, jak rozumiem ukraińsko polska hasbara nie dogadała sprawy!!
    Jak zginęli ludzie w Rosji ,w jakims pożarze domu, to padało pytanie "kiedy następni?"i szkoda że tak mało i hura jeszcze jeden, jeszcze jeden!!
    I zadajmy sobie pytanie KTO I DLACZEGO TAK pisze??????Jakim człowiekiem trzeba być żeby pisać w obliczu śmierci ludzi takie rzeczy,w co i w kogo trzeba wierzyć ,żeby śmierć niewinnych ludzi była powodem do radości, a wybicie jakiegokolwiek narodu celem nadrzędnym??I CO TO MA NA CELU??ja się domyślam.
    I czego można się spodziewac, w sytuacji zasiedlenia Polski takimi indywiduami!!Czy ktoś chciałby takiego za sąsiada w swoim domu, za kolegę swojego dziecka na studiach, w szkole?????


    Wśród tych "opinii" sa równiez polscy hasbarczycy, byc może z jednej gazety lub od pana smoleńskiego pod dowództwem Misia z moździerzem!
    Są to "historycy" rzeczywiście znają historię i po 300razy dziennie gdzie sie da wyciągają wszystkie polsko rosyjskie konflikty i zaszłości, wkoło Macieju.Z reguły ta sama wklejka o tej samej treści, byle wklejana po wielokroć!Zresztą tu na forum mamy ten sam ton!!
    Piszę to dlatego żeby, potwierdzić że sprawy idą w jednoznacznym kierunku i zdaje sie już zaklepane i postanowione!!

    Wypada nam tylko ciężej pracować, zeby móc utrzymać ukraińskich stypendystów, szkoły podstawiowe rosnące jak grzyby po deszczu, gdyż jak czytam powstała myśl , aby im ułatwiać naukę i studiowanie przez zniesienie wszelkich opłat i wzmocnienie stypendiów!
    Jak również przyjmowanie do armii polskiej Ukraińców!
    W związku z tym pisanie o tym że Polacy są krzywdzeni we własnym ??kraju jest rzucaniem grochu o ścianę!Tylko w najgorszym śnie, mi nie przyszło do głowy, że kolonizacja odbedzie sie z tamtych rejonów.
    Więc nie ma co już więcej pisać, tylko kto ma możliwość i siły spakować manatki i np. na Węgry!!!A kto nie ma wziąc dodatkowe zajęcie, o ile znajdzie, zeby wzmocnic panstwo dodatkowymi pieniędzmi, bo ma rosnące wydatki i długi!!
  • @trojanka 18:35:39
    Lżejsze próbki wpisów.

    ~Saszka Biłyj- Wczoraj (17:23)
    W Odessie spalono stanowczo za mało onuc

    ~kapral- 28.01 (14:39)
    profilaktycznie 5 MT na Moskwę ?
    WYRÓŻNIJ1211ODPOWIEDZODPOWIEDZI: 1


    22ODPOWIEDZ
    ~hehedo ~haha - 20 min temu
    Ty cofnięty w rozwoju, bezmózgi koński zw=sie. Myślisz że jak miałeś spięcie w inkubatorze to ci wszystko wolno? Widziałem jak twoją matke podjeżdżał wielbłąd na zmianę z babunem, a twój stary sie temu przyglądał robiąc lodzika całej armii PO-owskim wyborcom. A ciągnął jak odkurzacz marki Zelmer!. I co ty na to baranie?

    12ODPOWIEDZ
    ~hehedo ~Pieskow Hau,hau - 24 min temu
    Wasyl kacapie pałuj się już niedługo Moskwa nasza . a wy kacapy będziecie tylko podnużkami i dokona się to co ma się dokonać.Będzie żarł kacap kacapa .Zdechniecie kacapy w bólach.
    23ODPOWIEDZ

    ~Trakdo ~haha - 52 min temu
    Zapytaj swoje oszołomieruski. Rosja sama się rozpadnie trzeba jej tylko trochę pomóc
    11ODPOWIEDZ

    orko- 28.05 (09:42)
    ruskie zwierzeta wyszly ze swoich nor
    POPRZEDNIENASTĘPNE
    123456...52

    ~NIEMIECKIE OBOZY- 28.05 (15:04)
    Ciekawe jak długo społeczność międzynarodowa będzie tolerowała istnienie tego bandyckiego państwa rosji ?
    Najlepsza byłaby ogólnoświatowa koalicja mająca na celu demontaż tego upadłego molocha

    Należy się poważnie zastaniwić nad istnieniem rosji bo jak widać ten nowotwór nie jest w stanie się ucywilizować


    ~Trak- 1 godz. 1 min temu
    Rosja . To państwo które musi przestać istnieć ,i jej obywatele
    WYRÓŻNIJ515ODPOWIEDZ

    ~benek- 28.05 (13:10)
    czas najwyższy ruszać na k@capa
    WYRÓŻNIJ412ODPOWIEDZ
  • @trojanka 19:17:31
    Trojanko, ja już zaczynam podejrzewać, że ci co doprowadzili do takiej sytuacji i tu widzę wszystkie rządy po 1989 roku (zresztą za PRL też ukrywano fakty w szkołach lecz jednak było wiele książek na tematy Wołynia, Bieszczadów, lecz wydawało się, że to temat nieaktualny), doprowadzili do takiej sytuacji, że się boją Ukrainy i dlatego tak się przed nią wiją. Dopuścili do przeniknięcia ukraińskiej agentury do rządów od gminy po parlament.
    Mateusz Piskorski powiedział ostatnio, że ABW wykonuje rozkazy SBU.
    Wcale by mnie to nie zdziwiło, że to prawda.
  • żydowska polityka skłócania Słowian !
    żydów w Polsce i w europie jest niewielka ilość ! wiec prowadzą politykę dzielenia społeczeństw ! te wszystkie wpisy na portalach anty-rosyjskie
    to dzieło żydo-chazarstwa !!!! NIE DAJMY SIĘ DZIELIĆ żydom !!!!!

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach ! w Polsce jest system żydo-rasistowski

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031